dzambii
16.07.11, 23:02
Zachęcona pozytywnymi opiniami namówiłam Mamę do jej kupno. Bo marka i metalowe podzespoły. Można pogodzić się z durnym poziomym położeniem szpulki, z dziwnym układem nitki w bębenku i upiornym nawlekaniem igły. W zamian ma przydatne funkcje niedostępne w poprzedniej maszynie. Ale jest koszmarnie wolna! Szyłam na starej maszynie Mamy (wiekowy Łucznik)– leciała jak burza. A ta chodzi jak krowa w ciąży. Mam wrażenie, że szyję na dziecięcej zabawce. Uszycie głupich zasłon zajmie pól dnia. Widziałam minę Mamy i jestem załamana. Zapłaciła 350 zł + walizka i jest zniechęcona. Chcę ją natychmiast sprzedać. Ale musze kupić coś w zamian. Czy w granicach 500 zł można kupić maszynę z metalowymi częściami, ściegiem krytym i SZYBKĄ? Jaka powinna być moc silnika? Będę wdzięczna za każdą radę.