oby.watel
19.11.09, 18:09
Nagrałem płytę. Nic w tym dziwnego, bo wszyscy tak robią. Płyta była
dwuwarstwowa i zawierała 6 odcinków serialu. Zrzuciłem ją na dysk, żeby mieć
pewność, że nic się nie wykolei i za pomocą Nero nr 8 wypaliłem na płycie
DVD+R DL Verbatim. Przy próbie odtworzenia okazało się, że pierwszy odcinek
jest bez dźwięku. Analiza plików wykazała, że dwa pliki .ifo i .bup różnią się
rozmiarem i zawartością od oryginału.
Czy to normalne, że w Nero kopia jest - jak wyczytałem kiedyś w pomocy - tak
wierna oryginałowi jak to tylko możliwe? Czy to normalne, że Nero modyfikuje
wypalane pliki tak, że stają się jeszcze lepsze niż oryginalne? W zasadzie
nieme kino ma swój urok, szkopuł w tym, że na tej płycie brak napisów...