furry 10.06.09, 19:20 Jaka wielkość jest w rubrykach tabeli? Ta nad procentami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
von.g Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 10.06.09, 22:46 No jest to lekko smieszne podawanie liczb bez podawania jednostek :) Ale chyba jest to ilość otworzonych stron w danym przedziale czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Brawo Linux, brawo sweterki! 11.06.09, 10:28 Czy nie sadzicie ze niesamowitym sukcesem linuksa jest to, ze w ciagu zaledwie dziesieciu lat istnienia zdobyl podobny udzial w rynku na ktory windows se7en musial pracowac az kilka miesiecy? Zmierzch microsoftu i ich systemu jest bliski! Jeszcze tylko dwa i pol tysiaca lat i linux zwyciezy!!! Dobra, tak sobie tylko trolluje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: Brawo Linux, brawo sweterki! IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 10:56 > Czy nie sadzicie ze niesamowitym sukcesem linuksa jest to, ze w ciagu zaledwie > dziesieciu lat istnienia zdobyl podobny udzial w rynku na ktory windows se7en > musial pracowac az kilka miesiecy? ale za to ma więcej niż Win98 który na swój udział pracował 11 lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:33 Mam pomysł - zorganizujmy się i urządzajmy ustawki, tak jak chuligani drużyn piłkarskich. Windows Hools kontra Linux Gang. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:13 Mekintosch był rewelację kiedy było Power PC w tej chwili komputery apple od klasycznych PC - tów róznia sie tylko w zasadzie systemem operacyjnym. Czyli tzw. mekintosch w tej chwili to nic innego jak odmiana firmowego PC ze specyficznym systemem operacyjnym. Bo co za mekintosch na którym bez problemu da się zainstalwać Windowsy? Dla mnie prawdziwy mekintosch skończył się wraz ze zniknieciem procesorów Power PC. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Windows to badziew.MacOS! 11.06.09, 16:47 Gość portalu: alfa napisał(a): > mekintosch jeśli nie umiesz jakiegoś słowa napisać, to go nie używaj. zwłaszcza jeśli na dodatek nie wiesz co znaczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadowity Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 20:14 Za to TY potrafisz poprawnie pisać.... Tyle tylko że po angielsku, a jesteśmy wieśniaku w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Windows to badziew.MacOS! 11.06.09, 20:16 a wal się na ryj, buroku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadowity Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 21:24 Z której wsi jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lol owszem jadowity IP: *.colc.cable.ntl.com 11.06.09, 21:44 ale tylko piard x Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: owszem jadowity 12.06.09, 11:28 Ile zajmuje Windows Vista? Ile znajdzie, tyle zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.06.09, 20:43 Kto jest, to jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 090 Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 11.06.09, 17:56 praktycznie i tak wszystko mozna bylo zrobic w latach 80-tych, na Amidze albo Macu... teraz to jest tylko mnozenie rozdzielczosci... z 640x256 doszlismy do 1920x1080 ? i co z tego? NIC! nic sie nie zmienilo myszka z 1963r. klawiatura z przed wojny... i okienka z lat 70-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Windows to badziew.MacOS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 18:46 Wszystko skończyło się na "Kill'em all". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: james Re: Nawet nie W7, ale jego beta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:23 w krajach wysoko rozwinietych MacOS zajmuje 6-7% rynku. Wiesz, jaki kraj, tacy terrorysci ;). Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Brawo Linux, brawo sweterki! 11.06.09, 16:43 kretynofil napisał: > Do dupy z takimi komentarzami. sam nie ująłbym tego lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Brawo Linux, brawo sweterki! IP: *.dsl.teksavvy.com 11.06.09, 22:09 Smieszna polityka. Celem firm nie jest wyparcie konkurencji, celem jes zarabianie pieniedzy. Myslenie zeby dowalic innej firmie dzialajacej w tej samej branzy jest krotkowzroczne i nie ma sensu. Ty sie koles nie nakrecaj tak bardzo numerkami i procentami. Trzeba je jeszcze rozumiec. To, ze Linux pojawia sie w tych statystykach nie swiadczy o tym, ze ma wyprzec czy nie wyprzec MS z rynku. Ba, nawet nie swiadczy o rzeczywistej ilosci zainstalowanych i dzialajacych linuksach w domach czy w firmach. Ja NIESTETY musialem troche pozmieniac ustawienia sieciowe i config przegladarki i teraz dla swiata moj Linux wyglada jak Windows. Zauwaz tez, ze Mac, bedacy na ryknu komputerow osobistych dluzej niz niz MS procentowo pokazuje sie podobnie jak Linux. Czyzby tez umieral? Przestan wiec nawracac na wiare MS uzywajac retoryki prosto z klasy trzeciej szkoly powszechnej, z czasow gdy nauczyles sie co to sa procenty. Fakty faktami a twoje wnioski K sa nielogiczne. cheers Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Jakie moje wnioski sa nielogiczne? 11.06.09, 23:06 Ja uzywam linuksa od ponad 10 lat - z przerwami, to fakt - ale od samego poczatku slyszalem do takich samych oszolomow, ze linux "juz za chwilke, juz za momencik" odniesie wielki sukces. Smieszy mnie to, to sie nabijam. Nikogo do niczego nie namawiam, na nic nie nawracam. Jesli ktos chce wyprobowac ten system to chetnie posluze rada - zreszta robilem to na forum wiele razy... Mnie tylko smieszy ze ktos wierzy w sukces systemu, ktory oparty jest na obsesyjno-kompulsywnej potrzebie mnozenia tych samych bytow, wprowadzaniu niepotrzebnych udziwnien i wrecz fanatycznej niecheci do sprawdzonych rozwiazan... Co mi po tym, ze w KDE leca numerki wersji, co mi po nowym gcc, co mi da refactoring biblioteki - jesli od samego poczatku zostaly stworzone bez dobrego designu? Z takim systemem po prostu nie mozna sie zwiazac na stale, za duzo rzeczy sie zmienia (kosmetycznie, nie funkcjonalnie), a juz klasycznym absurdem jest to ze przez 10 lat linux nie dorobil sie spojnych bibliotek do programowania interfejsu. Czesc programow dziala pod Gnome, czesc pod KDE... Kurna, nawet shelli masz kilka rodzajow - taki system nie daje poczucia bezpieczenstwa, zwlaszcza dla oprogramowania komercyjnego. Dlatego duze firmy wola pisac soft pod kilka mainstreamowych unixow i tyle - reszta to bezsensowny chaos i wynajdywanie kola od nowa co dystrybucje... Te zarzuty zreszta dotycza calego srodowiska opensource, ktorego, wstyd przyznac, sam od niedawna jestem aktywnym czlonkiem... Brak wizji, ambicje niespelnionych ignorantow i poscig za swietym graalem, to wlasnie istota linuksa... cheers :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: Jakie moje wnioski sa nielogiczne? IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 12.06.09, 00:28 Postaram się odpowiedzieć na twoje pytania i zarzuty. > "juz za chwilke, juz za > momencik" odniesie wielki sukces Zgadzam się - bzdura. > Mnie tylko smieszy ze ktos wierzy w sukces systemu, ktory oparty > jest na obsesyjno-kompulsywnej potrzebie mnozenia tych samych > bytow, wprowadzaniu niepotrzebnych udziwnien i wrecz fanatycznej > niecheci do sprawdzonych rozwiazan... Możesz podać kilka przykładów? Zarówno udziwnień jak i tych sprawdzonych rozwiązań. > co mi po nowym gcc Szybsze działanie systemu > co mi da refactoring biblioteki Refaktoring stosuje się aby nie utknąć w ślepej uliczce rozwoju. > od samego poczatku zostaly stworzone bez dobrego designu? Dobry design to nie jest coś, co możesz iść i kupić w sklepie. Design dobry w latach 90-tych może okazać się zupełnie niewłaściwy w latach 2000. Przykładem niech będą procesory wielordzeniowe czy chmury obliczeniowe, lub choćby netbooki. > przez 10 lat linux nie dorobil sie spojnych bibliotek do > programowania interfejsu To zwykłe kłamstwo. Masz do wybory GTK+ lub Qt. Podobnie jak pod Windows, gdzie masz VCL, MFC, WinForms i jeszcze pewnie inne niekompatybilne rozwiązania. > nawet shelli masz kilka rodzajow I używasz takiego, jaki lubisz najbardziej. W windows też masz command, cmd i PowerShell, a na dokładkę to, co oferuje Windows Scripting Host. > Te zarzuty zreszta dotycza calego srodowiska opensource, ktorego, > wstyd przyznac, sam od niedawna jestem aktywnym czlonkiem Wiesz, nie ma obowiązku. Nie chcesz to nie musisz się identyfikować. A poza tym, nie dodaje Ci to wiarygodności. > Brak wizji, ambicje niespelnionych ignorantow i poscig za swietym > graalem, to wlasnie istota linuks Och popatrz, a ja myślałem, że istotą Linuksa jest wolność tworzenia i współpraca w merytokratycznym środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No dobrze :) 12.06.09, 08:54 > Możesz podać kilka przykładów? Zarówno udziwnień jak i tych sprawdzonych rozwiązań. Przede wszystkim jezyki skryptowe - polowa skryptow w perlu, druga polowa w pythonie, i jeszcze troche innej egzotyki. To naprawde nie jest konieczne do dzialania systemu... Po drugie format plikow konfiguracyjnych - co rok to prorok. Wszyscy niedouczeni linuksowcy smieja sie z rejestru windows, ale ogromnym jego plusem jest spojnosc. Jako przyklad wykorzystania: portable apps. Po trzecie: autoconfigure. Ja rozumiem, format kodowania liczb moze byc rozny, to problem stary jak swiat, ale zeby podczas kazdej kompilacji trzeba bylo sprawdzac maksymalna dlugosc parametrow jakiejs komendy? > Szybsze działanie systemu Raczej nie sadze :) > Refaktoring stosuje się aby nie utknąć w ślepej uliczce rozwoju. Rozwoju... Slowo klucz. Czasami trzeba powiedziec "stop". I tu sie wlasnie roznimy, jesli chodzi o podejscie do systemow operacyjnych - ja uwazam ze rozwoj systemu trzeba czasem zatrzymac, powiedziec sobie: ok, ta czesc juz sie nie zmienia, moze popelnilismy bledy, ale tego juz nie ruszamy. Nie da sie uzywac systemu, ktory jest ciagle w trakcie rozwoju... > Dobry design to nie jest coś, co możesz iść i kupić w sklepie. Oczywiscie ze nie. Ale nie mow mi, prosze, ze dobry design dzisiaj jest zly jutro. Czytales ksiazki o projektowaniu oprogramowania z lat 70-tych? Nadal sa aktualne! A jesli chodzi o projektowanie rozproszone, czy specyficzny hardware, to nie trzeba zmieniac calego systemu zeby byl z tym zgodny. Kiedy powstawal windows xp, netbooki nikomu sie nie snily, a to jest najpopularniejszy system na te komputery... W programowaniu rozproszonym (moja praca magisterska :P) nadal standardy sa dwa, te same co w latach 70tych :) > To zwykłe kłamstwo. Masz do wybory GTK+ lub Qt. Do wyboru. Slowo klucz :) > Podobnie jak pod Windows, gdzie masz VCL, MFC, WinForms i jeszcze pewnie inne niekompatybilne rozwiązania. Ty mowisz o API, a nie o bibliotekach... Program napisany z uzyciem MFC lub WinForms bedzie dzialal na kazdym windows, bez dociagania dodatkowych bibliotek, a wiesz dlaczego? Bo oba mapuja sie na ten sam, niezmienny od bardzo dawna, standard Win32 API... > I używasz takiego, jaki lubisz najbardziej. No wlasnie, znowu to samo. Jesli linux ma kiedys zostac czyms wiecej niz zabawka dla zapalencow, bedzie potrzebowal jakiejs spojnosci. Co do windows, i jego jezykow skryptowych, to masz racje ze jest ich kilka, ale mylisz sie myslac ze to sa rozne byty. PowerShell jest dla cmd tym czym windows xp byl dla windows 95. To kolejny etap uspojniania tego systemu i dostarczania narzedzia, ktore jest zgodne z poprzednim, a jego wymiana ma na celu dostarczenie nowej funkcjonalnosci, spojnej pomiedzy wszystkimi systemami. I dlatego PowerShell, chociaz zaprojektowany do zarzadzania serwerami, dostepny jest dla Visty i XP... Nie dziwie sie ze nie nawiazales do MMC, bo to jest cos, czego linux moze naprawde pozazdroscic MS :) > Wiesz, nie ma obowiązku. Nie chcesz to nie musisz się identyfikować. Bo i sie nie identyfikuje :) > Och popatrz, a ja myślałem, że istotą Linuksa jest wolność tworzenia i współpraca w merytokratycznym środowisku. Oczywiscie, tylko ze ta jego istota jest jego najwieksza kula u nogi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: No dobrze :) IP: *.irishbroadband.ie 12.06.09, 18:24 (ciach wielki kawał) Z Twoich narzekań wynika głównie, że od nadmiaru wyboru boli Cię głowa. Podczas gdy nadmiar wyboru w Windows jest rzeczywiście problemem, to w Linuksie nie jest żadnym zmartwieniem. Wszystko to dzięki systemowi pakietów - czymś, czego Windows nie ma i mieć nie będzie. Użytkownik nie musi się kompletnie martwić o to czy aplikacja używa stosu Qt czy Gtk, czy jest napisana w Pythonie, w Javie czy jeszcze czymś innym. Manager pakietów załatwi wszystkie zależności. Ponadto, przeciwnie niż w Windows, przy odinstalowywaniu oprogramowania wylatują również niepotrzebne biblioteki i zależności dociągnięte podczas instalacji. W efekcie system zawsze zajmuje tyle ile potrzeba, a nie tyle ile się naciągło przez lata używania. Natomiast zabawna sprawa gdy mówisz o CMD i PowerShellu. Nagle wolność wyboru staje się zaletą. Mówisz o uspójnieniu, ale takie uspójnienie jest od dawna w systemach Uniksowych. Zobacz sobie co jest w takim /usr/lib. Mnóstwo bibliotek, niektóre w kilku wersjach. Poandto każde porządne distro dostarcza pakiety *-compat, które zapewniają wsteczną kompatybilność ze starszym oprogramowaniem. PS. Nie wiem co to jest MMC. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bredzisz... 12.06.09, 20:07 > Z Twoich narzekań wynika głównie, że od nadmiaru wyboru boli Cię głowa. Nie. Glowa mnie boli tylko wtedy, kiedy instalujac jedna mala aplikacje musze sobie zasmiecac system bibliotekami o ktorych wiem tylko tyle ze popelnil je jakis sweterek w ataku tworczej pasji, a ktorych istnienie jest tak potrzebne jak kwadratowe kola. > Wszystko to dzięki systemowi pakietów - czymś, czego Windows nie ma i mieć nie będzie. I chwala Bogu! Caly problem z tymi pakietami jest taki, ze kazda najprostsza czynnosc zaimplementowano conajmniej w trzech, ktore sie instaluja domyslnie, a jeszcze dziesiec innych czeka w kolejce w repozytoriach... > Ponadto, przeciwnie niż w Windows, przy odinstalowywaniu oprogramowania wylatują również niepotrzebne biblioteki i zależności dociągnięte podczas instalacji. A uzywales windows w ciagu ostatnich osmiu lat? Bo problem o ktorym mowisz pochodzi z windows 98... > W efekcie system zawsze zajmuje tyle ile potrzeba, a nie tyle ile się naciągło przez lata używania. Totalna bzdura. Wiesz ile zajmuje system linux w ktorym nic nie jest zainstalowane, oprocz kompilatora, jadra i kilku narzedzi do budowy samych iksow (bez gnome czy KDE)? Podpowiedz: kilkanascie razy wiecej niz zainstalowany windows XP. A jesli chodzi o funkcjonalnosc - to zeby w glupiego sapera zagrac musisz doinstalowac 2937420937842093842 bibliotek. > Natomiast zabawna sprawa gdy mówisz o CMD i PowerShellu. Nagle wolność wyboru staje się zaletą. To nie jest wolnosc wyboru. Od windows 2008 nie ma juz natywnego cmd, jest juz tylko powershell. > Zobacz sobie co jest w takim /usr/lib. Mnóstwo bibliotek, niektóre w kilku wersjach. I oczywiscie wszystko potrzebne, bo przeciez w linuksie nic sie nie instaluje bez powodu :))))) > Poandto każde porządne distro dostarcza pakiety *-compat, które zapewniają wsteczną kompatybilność ze starszym oprogramowaniem. No wlasnie. To sie nazywa malutki system, zoptymalizowany pod katem rozmiaru :)))))) > PS. Nie wiem co to jest MMC. To znaczy ze od czasu win98 nie miales do czynienia w windows. Microsoft Management Console - czyli narzedzia administracyjne. Zeby Ci to przyblizyc, to manager urzadzen od windows 95 to takie "mini MMC". Zobacz sobie moze jakiegos windows od czasu 2000, to pogadamy, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Jakie moje wnioski sa nielogiczne? IP: 91.109.167.* 12.06.09, 01:46 Za to ile w tym frajdy! Uzywam Linuksa od kilkunastu lat i miedzy innymi dzieki temu nauczylem sie paru ciekawych rzeczy i mam lepsza prace (nie w IT) niz moi koledzy ze studiow. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Jakie moje wnioski sa nielogiczne? 12.06.09, 08:40 Dokładnie , własnie o to w tym chodzi. Żeby tworzyć coś i mieć z tego frajde... Ludzie dla których naczelną wartością jest $ nie potrafia tego pojąć... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Frajde :) 12.06.09, 09:00 Tak, von.g, frajda jest fajna. Od znajomych slyszalem historie kolesia, ktory zaprojektowal krzeslo z bawolich rogow, jakims magicznym sposobem sciagnal te rogi ze stanow, potem mial frajde robiac to krzeslo i ogolnie fajna sprawa. Krzeslo podobno wygladalo magicznie, tylko mialo jeden problem... siedziec sie na nim nie dalo :) Mi nie chodzi o $$, mi chodzi tylko o to, ze linux (i polowa swiata opensource) cierpi na chorobe permanentnej bety - i to sprawia, ze moze nawet jest fajny, ale jako narzedzie dla szerszej rzeszy uzytkownikow po prostu sie nie nadaje... A $$ tez sa potrzebne do zycia, von.g... Oprogramowanie komercyjne nigdy nie powstanie na ten system, jesli nie bedzie mozna z tego miec $$ :) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Frajde :) 12.06.09, 09:12 Ja na tym krześle siedze i jest całkiem wygodne. Hmmm permanentna beta ... o jakości oprogramowanie nie decyduje to czy jest open czy proprietary. O tym decydują ludzie i proces. Zupełnie pomijasz zalety otwartego oprogramowania i tego środowiska. Prezentujesz wąski pkt widzenia i nie możesz zrozumieć ludzi którzy mają inny... >>> A $$ tez sa potrzebne do zycia, No i zapominasz ze na otwartym oprogramowaniu można świetnie zarabiac np JBoss. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Heh, niektorzy lubia miec kolek w tylku :) 12.06.09, 09:32 > Ja na tym krześle siedze i jest całkiem wygodne. I bardzo dobrze. > Hmmm permanentna beta ... o jakości oprogramowanie nie decyduje to czy jest open czy proprietary. O tym decydują ludzie i proces. Troche mieszasz pojecia, ale masz racje: ludzie i procesy sa najwazniejsze. Pod prysznicem przyszlo mi do glowy lepsze wyjasnienie tego: latwiej jest kontrolowac swoja wizje, kiedy w gre wchodza pieniadze. Mozesz narzucic cos programiscie, jesli mu placisz :) > Zupełnie pomijasz zalety otwartego oprogramowania i tego środowiska. Bo pelnie w tym i innych watkach role adwokata diabla. Ja naprawde bardzo doceniam to co robi to srodowisko, bo czasami maja przeblyski. Problem polega na ogromnym marnowaniu zasobow... Problem polega na ambicjach i nieumiejetnosci przyznania sie do bledu - znowu ludzie i procesy :) > Prezentujesz wąski pkt widzenia i nie możesz zrozumieć ludzi którzy mają inny... Alez ja rozumiem Wasz punkt widzenia. Mi tez kiedys sprawialo frajde grzebanie w systemie. Rzecz w tym, ze wielu domoroslych programistow nie rozumie tego jak ten swiat dziala i marnuje czas swoj i uzytkownikow na swoje ambicje i zabawy... Pewnie chcesz przyklad: jest taki soft, nazywa sie jGnash - bardzo fajne narzedzie do zarzadzania finansami (od biedy moze nawet sluzyc jako system ksiegowy dla malej firmy). Poniewaz GnuCash jest juz zupelnie skostnialy i rozwija sie w zlym kierunku (cholera go wie do czego ma sluzyc?), postanowilem sprobowac czegos nowego. Znalazlem jGnash i zaczalem go uzywac. Zalozenia super, architektura klient-serwer, bezpieczenstwo, szmery bajery... Wynajalem sobie serwer na miesiac zeby potestowac ta "wielouzytkownikowosc" - i co sie okazalo? To wszystko bzdura, system odpala sie wolniej niz komputer pani krysi, ktora ma synka z adhd i dostepem do torrentow. 400kb dokument otwiera sie... 25 minut. No to wchodze na grupe dyskusyjna i zaczynam o tym rozmawiac. Mowie: sluchajcie, tu i tu macie blad, to i to zle dziala. Przetestujcie to po sieci, nawet Wam wynajme serwer, jak swojego nie macie - tylko rzuccie okiem na to i tamto, bo cos jest nie tak. I co? Irytacja :) Wszystko jest super, co Ty sobie myslisz, my wiemy co robimy, a poza tym, ch*j z toba, bo bedziemy mieli nowe wykresy! Dalem luz, a ze mi sie to zbieglo z zainteresowaniem sie nowa technologia, to sobie sam cos takiego robie :) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Heh, niektorzy lubia miec kolek w tylku :) 12.06.09, 09:58 Zaczne od środka : >>> Alez ja rozumiem Wasz punkt widzenia. No właśnie nie rozumiesz. Świadczy już o tym chociażby tytuł Twojej odpowiedzi. Heh, niektorzy lubia miec kolek w tylku :) Nadal nie możesz zrozumieć ,że ludzie nie używają Linuxa bo nie mają kasy na winde albo Maca... Dla Ciebie użytkownik Linuxa to desperat , albo biedak. W najlepszym wypadku młody ideowiec który jeszcze nie zna świata i Linux jest dla niego wyrazem młodzieżowego buntu. Właściwie , o ironio, masz racje , niektórzy lubią mieć coś w tyłku , tylko ja to widze jako kołek łysego orangutana. >>>Mozesz narzucic cos programiscie, jesli mu placisz :) Dalej pokazujesz ,że nie rozumiesz tej idei. W wolnym oprogramowaniu nie chodzi o narzucanie swojej racji. Narzucanie to nie jest wolność. >> Bo pelnie w tym i innych watkach role adwokata diabla. Ja bym to nazwał troszke inaczej , ale oki >>Ja naprawde bardzo doceniam to co robi to srodowisko, bo czasami maja przeblyski. Czasami? OpenSource jest bardzo innowacyjny. Można polemizować czy bardziej innowacyjny niż "proprietary" ale ta dyskusja chyba nie prowadzi. Tak czy siak płatne oprogramowanie jest bardzo ograniczone. Bierze się czysty ekonomiczny rachunek pod uwage. Jeśli coś w ocenie działu sprzedarzy nie przyniesie odpowiedniego zysku to się z tego zrezygnuje. OpenSource jest od tego wolny. tak na boku to zresztą m$ stoi , moim zdaniem, zupełnie po przeciwnej osi innowacyjności ... >>Problem polega na ogromnym marnowaniu zasobow... Problem polega na ambicjach i nieumiejetnosci przyznania sie do bledu - znowu ludzie i procesy :) Hmm widzisz , właśnie o to mi chodziło. Dla Ciebie to marnowanie zasobów bo nie ma z produktu $$$. Nie bierzesz pod uwage ,że np Ci programiści zaangażowani w ten projekt np zdobyli wiedze i doświadczenie. Jest wiele aspektów poza finansowych których niedostrzegasz. >>Rzecz w tym, ze wielu domoroslych programistow nie rozumie tego jak ten swiat dziala i marnuje czas swoj i uzytkownikow na swoje ambicje i zabawy.. No i dalej. Twoja droga jest jedyna słuszna a każdy kto postępuje inaczej nie doznał jeszcze oświecenia... > Pewnie chcesz przyklad: jest taki soft, nazywa sie jGnash .... Pewnie chcesz przykład : był taki soft nazywał sie Microsoft BOB ... Na świecie jest wiecej shitowego oprogramowania niż tego wysokiej jakości. Zarówno opensource jak i płatne oprogramowanie ma w swoich szeregach jedno i drugie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Daj spokoj... 12.06.09, 10:26 > No właśnie nie rozumiesz. Świadczy już o tym chociażby tytuł Twojej odpowiedzi. Nie znasz regul rzadzacych mediami? Headline musi zwracac uwage :) > Nadal nie możesz zrozumieć ,że ludzie nie używają Linuxa bo nie mają kasy na winde albo Maca... Dla Ciebie użytkownik Linuxa to desperat , albo biedak. Nie, zupelnie szczerze, wcale tak nie uwazam. Jesli pisze cos takiego na forum, to tylko dlatego ze drocze sie i odwoluje do glupiego stereotypu... Prawde mowiac nie wiem skad sie wzial, bo winda jest tania :) > W najlepszym wypadku młody ideowiec który jeszcze nie zna świata i Linux jest dla niego wyrazem młodzieżowego buntu. Juz znacznie predzej. Zdecydowanie swiadcza o tym wypowiedzi na forum. A co do ideowosci - nie powiesz mi chyba ze nie dostrzegasz czegos takiego jak "niechec do komercji" u mlodych ludzi... > Właściwie , o ironio, masz racje , niektórzy lubią mieć coś w tyłku , tylko ja to widze jako kołek łysego orangutana. O, i tu madrze prawisz :) I tak, wiem co masz na mysli. Problem w tym, ze ten orangutan nie jest taki lysy jak chcialbys go widziec, a jego kolek mile kolysze :) > Dalej pokazujesz ,że nie rozumiesz tej idei. W wolnym oprogramowaniu nie chodzi o narzucanie swojej racji. Narzucanie to nie jest wolność. Alez nie chodzi o racje. Nie ma czegos takiego. Racja i lyzeczka nie istnieja :) Chodzi o wizje - a to cos zupelnie innego. Nie zaskocze Cie, jesli Ci powiem, ze 99% ludzi nie ma zadnej wizji - nawet samych siebie. I tak, wizje czasami trzeba narzucic... No i pierwsze slysze zeby w tworzeniu wolnego oprogramowania chodzilo o wolnosc programistow w tworzeniu kolejnych potworkow - ale moze sie nie znam :) > Ja bym to nazwał troszke inaczej , ale oki No to niech bedzie wedrowny kretyn :) > Czasami? OpenSource jest bardzo innowacyjny. Nie zawsze innowacja czemukolwiek sluzy. Pamietaj ze oprogramowanie to nie sztuka wspolczesna, nie chodzi o komplikowanie bytow bez potrzeby, tylko dostarczanie uzytecznego narzedzia, ktore pozwala uzytkownikom wykonywac pewne zadania. Wiekszosc uzytkownikow ma w dupie co dziala "pod maska" ich softu, co nie oznacza ze mozna tam robic burdel, ale tez oznacza ze trzeba swoje ambicje czasami poskromic... Nawet nie wiesz ile razy w robocie musialem rezygnowac z jakichs udziwnien, chociaz mialem ogromna ochote je zaimplementowac - ale bralem poprawke na to, ze ktos tego bedzie musial uzywac i ze wazne jest to, zeby byl w stanie ogarnac to co zrobilem i poradzic sobie w sytuacji kiedy okaze sie ze popelnilem blad. > Tak czy siak płatne oprogramowanie jest bardzo ograniczone. Bierze się czysty ekonomiczny rachunek pod uwage. Tobie sie tak wydaje. Generalnie komercyjne oprogramowanie rzadziej podaza za nowinkami, czekajac az te sie przyjma i okrzepna. Tworcy darmowego softu czesto tego nie rozumieja... > Jeśli coś w ocenie działu sprzedarzy nie przyniesie odpowiedniego zysku to się z tego zrezygnuje. OpenSource jest od tego wolny. Tak, ale oznacza to tez, co napisalem w swoim przykladzie, ze Open Source jest czesto "wolne" od potrzeb swoich uzytkownikow... Stad jego marginalna popularnosc... > tak na boku to zresztą m$ stoi , moim zdaniem, zupełnie po przeciwnej osi innowacyjności ... Tak, bo skupia sie na potrzebach uzytkownikow. I, jak widac, dobrze na tym wychodzi :) > Hmm widzisz , właśnie o to mi chodziło. Dla Ciebie to marnowanie zasobów bo nie ma z produktu $$$. Bzdura. To marnowanie zasobow, bo nie ma z tego dobrego softu. Gdzie ja napisalem o marnowaniu dolcow? > Nie bierzesz pod uwage ,że np Ci programiści zaangażowani w ten projekt np zdobyli wiedze i doświadczenie. Jest wiele aspektów poza finansowych których niedostrzegasz. Bzdura, przypisujesz mi cos, o czym nie mowie... > No i dalej. Twoja droga jest jedyna słuszna a każdy kto postępuje inaczej nie doznał jeszcze oświecenia... Posluchaj, moze to zabrzmi malo skromnie, ale ja naprawde umiem programowac - i wynika to z tego, ze w pracy kieruje sie pokora, chetnie ucze sie nowych rzeczy, ale zawsze staram sie zweryfikowac swoje poglady. Duzo o tym czytam i naprawde nie uwazam zebym mial licencje na nieomylnosc... Niemniej jednak jesli probujesz napisac, ze madrzy sa ci programisci, ktorzy popieraja innowacje kosztem uzytecznosci, to ja wole byc glupi... > Pewnie chcesz przykład : był taki soft nazywał sie Microsoft BOB ... Szczerze mowiac nie mam pojecia co to jest :) > Na świecie jest wiecej shitowego oprogramowania niż tego wysokiej jakości. Zarówno opensource jak i płatne oprogramowanie ma w swoich szeregach jedno i drugie ... Prawda. I? Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Daj spokoj... 12.06.09, 11:43 >>>Juz znacznie predzej. Zdecydowanie swiadcza o tym wypowiedzi na forum. A co do ideowosci - nie powiesz mi chyba ze nie dostrzegasz czegos takiego jak "niechec do komercji" u mlodych ludzi... U jednych tak u jednych nie... Osobiście niechęć do komercji u mnie jeszcze nie mineła i ma się całkiem dobrze ... >>> O, i tu madrze prawisz :) I tak, wiem co masz na mysli. Problem w tym, ze ten orangutan nie jest taki lysy jak chcialbys go widziec, a jego kolek mile kolysze :) Kwestia gustów. Ja tam 3mam jego kolek zdalek od mojego tylka. >>> Chodzi o wizje - a to cos zupelnie innego. Nie zaskocze Cie, jesli Ci powiem, ze 99% ludzi nie ma zadnej wizji - nawet samych siebie. >>> I tak, wizje czasami trzeba narzucic... Ok , nie wszyscy pasażerowie mogą kierować samochodem naraz. Ale przecież w OS tak nie jest. Są ludzie którzy są w projekcie dłoogo służą radą i doświadczeniem. Pomyśły się przedyskutowuje , wspólnie podejmuje się decyzje. OpenSource to nie jest anarchia. Żeby zostać np kontrybutorem Ubuntu potrzebujesz opiekuna który wprowadzi Cię do projektu. Z tego co pamiętam na poczatku tylko on może komitować Twoje zmiany. >>> No i pierwsze slysze zeby w tworzeniu wolnego oprogramowania chodzilo o wolnosc programistow w tworzeniu kolejnych potworkow - ale moze sie nie znam :) Hmm wszystko zależy od pkt widzenia. Guido von Rossum zaczoł pisać Pythona jako swój zabawkowy projekcik. Nie planował ,że z tego powstanie mainstreamowy język. Wiekszość domowych projekcików kończy jak to określasz jako potworki ale z tych poczwarek które przetrwają wyklówaja się czasami śliczne motylki. >>>Wiekszosc uzytkownikow ma w dupie co dziala "pod maska" ich softu, co nie oznacza ze mozna tam robic burdel, ale tez oznacza ze trzeba swoje ambicje czasami poskromic... Są rózne rodzaje otwartego oprogramowania. Są projekty które twórcy robia dla siebie. Bo potrzebują , Bo eksperymentują , cokolwiek. Jeśli kożystasz z takiego projektu często musisz zrozumieć ,że oni robili to głownie dla siebie a nie dla Ciebie. Jeśli patrzysz na opensource zorientowany pod użytkownika końcowego (powiedzmy JBoss) dowolność już jest mniejsza ... >>>> Tobie sie tak wydaje. Generalnie komercyjne oprogramowanie rzadziej podaza za nowinkami, czekajac az te sie przyjma i okrzepna. Tworcy darmowego softu czesto tego nie rozumieja... Tak mi się wydaje i mam wrażenie ,że przyznajesz mi racje. Komercyjne oprogramowanie jest ostrożne w adoptowaniu nowinek a darmowe się tego nie boi bo nie ryzykuje utraty finansów ... >>> Posluchaj, moze to zabrzmi malo skromnie, ale ja naprawde umiem programowac - i wynika to z tego, ze w pracy kieruje sie pokora, chetnie ucze sie nowych rzeczy , ale zawsze staram sie zweryfikowac swoje poglady. Duzo o tym czytam i naprawde nie uwazam zebym mial licencje na nieomylnosc... No widzisz ja podobnie chętnie ucze się nowości. Próbuje nowych technologii , języków , dużo czytam i też nie mam licencji na nieomylność. Poprostu zawsze miałem wrażenie ,że Ty twierdzisz ,że ją masz. Reasumując mam wrażenie ,że wrzucasz całe wolne oprogramowanie do jednego worka. Jak już pisałem dla jednych wartościa jest wiedza , dla innych doświadczenie , możliwość adaptacji oprogramowania do swoich konkretnych potrzeb , nie zależność od korporacji a dla niektórych poprostu kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil JBoss - zapomnialem. 12.06.09, 09:38 JBoss bylby niczym, gdyby nie narzucony przez Sun standard J2EE. Tak, do zarabiania kasy potrzebne sa standardy :) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: JBoss - zapomnialem. 12.06.09, 10:02 M$ jakoś bez standardów sobie radzi :) >>> JBoss bylby niczym, gdyby nie narzucony przez Sun standard J2EE. Oczywiście Sun stworzył standard J2EE (słowo narzucony chyba nie jest najwłaściwsze) a JBoss go wykorzystał i zrobił własne oprogramowanie... I co z tego? Czy to umniejsza role wolnego oprogramowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JP3 Re: Jakie moje wnioski sa nielogiczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 11:18 Koleś, sam masz "obsesyjno-kompulsywną" nieodpartą potrzebę trollowania po kilkanaście godzin dziennie na różnych forach, od budowlanych, przez komputerowe po finansowe 7/7, 365/365. I już to jest patologią. A ty jeszcze dodatkowo czerpiesz jakąś marną satysfakcję z ubliżania ludziom i rzeczom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALFA Re: Jakie moje wnioski sa nielogiczne? IP: *.143.lesio.net 21.06.09, 11:47 Osobiście zawsze byłe zdanie iż każdy ma prawo używać tego czego chce. Jak komuś pasuje LINUX nie go używa jak ktoś lubi MAC OS -a proszę uprzejmie. Nie mniej jestem zdania iż dla szarego użytkownika komputera LINUX jest trudniejszy w obsłudze niż WINDOWS. Oczywiście mam na myśli sytuacje kiedy samemu trzeba wszystko zrobić a nie sytuacje kiedy ma się w firmie komputer z zainstalowanym LINUX -em i innymi programami które się używa. W tym drugim przypadku komputer jest już ustawiony i faktyczne wtedy pracuje się jak w WINDOWS. Niestety w domu jest trochę gorzej - i nie każdy musi umie poradzi sobie pod LINUX -em z instalacją programów czy z w sytuacji kiedy coś nie działa. Niestety dystrybucji LINUX - a jest sporo i trochę różnią się one miedzy sobą. Windowsów też jest kilka rodzajów ale zdecydowanie mniej niż dystrybucji LINUX - a. Zresztą sposób postępowania w każdych jest identyczny w 90% przypadków jest są i sterowniki i narzędzia. Tak więc w przypadku osoby która się nie zna a takich jest sporo Z Windowsami jest prościej. Byc może gdyby Linux była bardziej rozpowszechniony i był tworzony jak coś komercyjnego było by inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 01:00 To pewnie liczba wizyt bądź odsłon w serwisach, które są monitorowane przez Ranking.pl. Są to przedziały tygodniowe, więc stąd mój wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diakon Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.chello.pl 11.06.09, 09:58 Sporo osób korzystających z visty na swój koszt wracało do XP, no cóż Vista to gniot i kosmetyczne zmiany tego nie zmieniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komentator Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 10:01 Za to zakup slownika moglby zmienic twoja znajomosc ojczystego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.wroclaw.mm.pl 11.06.09, 11:10 Koleś używa języka przyzwoicie, tylko o przecinkach nie pamięta. A Ty skoro tak szanujesz język ojczysty to zacznij używać liter, które w nim występują (ł,ó,ś,ź, itd.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.bagu.cable.ntl.com 11.06.09, 11:49 Nie wiem...Zawsze wydawalo mi sie ze nie ma takiego slowa zmieniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neostrada fan Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 13:19 Widocznie nigdy nie mniałeś nełostrady. Rzaaal... Ja polecam nełostadem mojim sąsiadą i kolegą Odpowiedz Link Zgłoś
kycu Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 10:02 Żaden gniot, trzeba się naumieć nim posługiwać, dbać jak o samochód a na pewno długo posłuży i dobrze będzie się sprawował :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 11:02 > Żaden gniot, trzeba się naumieć nim posługiwać, dbać jak o samochód Jak bym chciał o kogoś dbać to bym sobie psa kupił a nie System Operacyjny :P Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 14:28 System operacyjny ma działać. Dlatego używam XP i Linuxu. Odpowiedz Link Zgłoś
kycu Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 15:33 Nie oszukujmy się, jak nie będziesz dbał o psa to też Ci zdechnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 20:51 Pies zdechnie. Dobry system, nie :) System operacyjny (dobry) instalujesz, konfigurujesz i zapominasz ze go masz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdyk Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 22:04 Kolejny, co na Linuxa najeżdża ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 22:54 A co Linuksem tez się trzeba teraz opiekować ? Nie jestem w temacie bo ostatnio instalowałem linucha jakieś 7 lat temu, skonfigurowałam serwer FTP i od tamtego czasu możne z 5 razy restartowałem, dalej działa i wcale się nim nie trzeba opiekować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 23:31 Gość portalu: diakon napisał(a): > Sporo osób korzystających z visty na swój koszt wracało do XP, no > cóż Vista to gniot i kosmetyczne zmiany tego nie zmieniom. ???-Bu...No cóż, jeśli na starym PC próbuje się instalować piracką Vistę to cudów nie oczekuj,Sorry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.09, 10:00 Swietne zestawienie. Po polskich drogach porusza sie wiecej matizow niz BMW 7, co wg autora zapewne oznacza, ze sa to lepsze samochody. A jeszcze bardziej rozbawilo mnie zestawienie W7 vs. Linuks. MS wypuscil do obiegu bete (sic!) swojego przyszlego systemu i juz praktycznie dogonil slynny, super system, na ktory (sadzac po komentarzach w internecie) wszysycy sie rzekomo masowo przesiadaja albo wrecz juz na nim siedza i sa niezwykle zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 14:32 Na Linuxa przesiadają się nie wszyscy, jak to sugerujesz, lecz ludzie intelektualnie zdolni do nauczenia się obsługi innego systemu operacyjnego. A że nowy produkt budzi ciekawość nie jest niczym nowym. Wydaje mi się jednak, że osoba nie potrafiąca ustawić polskich znaków w systemie nie powinna się na ten temat wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 11.06.09, 19:23 No to się teraz inteligentny intelektualista informatyczny wypowiedział... Linux dla wybrańców! Hołota używa windowsa. Tylko linux zapewni ci poczesne miejsce w pamięci narodu, wybrańcze boga Linusa... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 19:41 Weź chłopie sobie luźniejsze gacie kup bo wyraźnie cię cisną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 11.06.09, 19:49 No to jesli juz chcesz wiedziec, to sobie siedze w elegancko dopasowanych bokserkach. za to ty chyba berecik masz przyciasny... uważaj, niedotlenienie mózgu jest dosc groźne... Wydawało mi sie, ze to artykuł o systemach operacyjnych, a ty o gaciach piszesz... fora ci sie pomyliły? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 20:06 Już parę razy widziałem twoje wypowiedzi pod artykułami o systemach operacyjnych. Czyżbyś kiedyś próbował zainstalować linuxa i cię to przerosło? Może to jest źródłem twojej niechęci. Na prawdę, daj se luzu, to tylko system operacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 11.06.09, 20:20 "To tylko system operacyjny" a kilka postów wyzej:"Na Linuxa przesiadają się nie wszyscy, jak to sugerujesz, lecz ludzie intelektualnie zdolni do nauczenia się obsługi innego systemu operacyjnego" Sam sobie zaczynasz przeczyc? A linuksa zainstalowac potrafie, to mnie nie przerasta. Tylko jedno pytanie - po co? Skoro mam dobrze działajacy windows to po jakie licho ładowac sie w jakies niedorobione ustrojstwo z brakami w postaci sterowników, z przedpotopowym wygladem i niestabilnym działaniem Odpowiedz Link Zgłoś
marian_porucha Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 21:44 Nikt cię nie zmusza, jeżeli nie chcesz mieć systemu szybszego, bezpieczniejszego i tańszego to twoja sprawa, naprawdę mnie to wali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomunioo Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 21:55 Podobno naprawdę szybki ,bezpieczny i tani jest tylko MS-DOS 5.0 Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 22:07 Ktoś Cię okłamał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 11.06.09, 22:13 na mojej maszynie wcale nie jest szybszy. Pozatym, jakie aplikacje linuksowe mają nadszarpywac cpu i ram, skoro wygladają jak z Win98? Bezpieczniejszy? A słyszałes może o antywirusach, zaporach? tańszego? czas to pieniadz - a ile czasu trzeba zmarnowac, zeby coś "jakoś" działało pod linuksem? godziny zmarnowane, jesli sie okaże ze peryferia są niedopasowane do załączonych okołosterowników. A to że cie "wali" to ma własnie odzwierciedlenie w popularnosci - 4 promile. Po premierze sevena to odsetek ten spadnie jeszcze bardziej. Po prostu staniecie sie ciekawostką informatyczną, do pokazywania dzieciom w skansenach technicznych Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 12.06.09, 11:17 Ty na prawdę jesteś głupi. Widać, że w grę musi wchodzić niezła frustracja, skoro te "parę promili" rynku cię tak gryzie. Antywirusów i zapór na linuxa nie ma gdyż ich w ogóle nie potrzeba, jełopie. Po premierze W7 spadnie zainteresowanie conajwyżej vistą. A linuxa zainstalować nie potrafisz, skoro działa ci powoli i nie umiesz zainstalować sterowników. I już od dawna nie wygląda jak W98, tyle, że nadal do jego obsługi potrzebny jest intelekt, którego tobie jak widać brakuje. Siedź sobie na viście i myśl, że znasz się na komputerach - urojenia to dobry sposób na życie dla nieprzystosowanych do rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihi, kretyn-sweterek sie wypowiedzial :) 12.06.09, 11:30 > Antywirusów i zapór na linuxa nie ma gdyż ich w ogóle nie potrzeba, jełopie. Sam jestes jelop :) Zapore masz w kazdym distro, domyslnie wlaczona :) A programy antywirusowe, co to ich nie ma na linuksa, to miedzy innymi: www.clamav.net/ av-linux.w3.to/ www.mks.com.pl/produkty/mks_vir_dla_unix A mityczna odpornosc systemow unixopochodnych na ataki z internetu jest przedstawiona tutaj: news.zdnet.co.uk/security/0,1000000189,39630015,00.htm Moze daj sobie spokoj z linuksem, jesli nie rozumiesz jak dziala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Hihihi, kretyn-sweterek sie wypowiedzial :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.06.09, 19:50 Jestem pod wrazeniem K :-) Zaczales pisac spojnie, czyzby nowa zona...?:-) Ale do rzeczy - odpowiadasz ws. bezpieczenstwa UNIXow a wklejasz link dodtyczacy wlamania do Maca (BSD to prawda) przez Safari? Po pierwsze Safari to przegladarka a nie OS, po drugie gosciu przygotowywal ten exploit chyba 4 miesiace, po trzecie OS-X nie jest w pelni otwartym systemem. A napewno Safari nie jest OSS. W tym wypadku wrogiem bezpieczenstwa jest zamknietosc i jednorodnosc OS-X. Czyli kompromis dokonany przez Apple - wygoda vs. bezpieczenstwo. cheers Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Hihihi, nowa zona? 12.06.09, 20:13 Nieee, nadal ta sama :) > Ale do rzeczy - odpowiadasz ws. bezpieczenstwa UNIXow a wklejasz link dodtyczacy wlamania do Maca (BSD to prawda) przez Safari? Tak, a wiesz dlaczego? Bo wiekszosc niedorobionych pasjonatow linuksa uwaza ze system zabezpieczen zawarty w jadrze systemow *nixowych jest nie do zlamania. Jak widac, lamie sie go bardzo dobrze, to tylko zalezy od oprogramowania. I oczywiscie, jesli pojawia sie kiedys informacje o istocie tej dziury, to sie okaze ze jakis niedorobiony programista poszedl gdzies na skroty, nie pomyslal i nie dosc ze zostawil dziure, to jeszcze zrobil to w procesie ktory mial zbyt wysokie uprawnienia. Tak samo przeciez bylo z blasterem, to wlamanie polegalo na przejeciu kontroli nad komputerem - ale dzieki temu ze ktos nie pomyslal i nasluchiwal na porcie procesem z prawami admina. To sie musialo zle skonczyc :) > W tym wypadku wrogiem bezpieczenstwa jest zamknietosc i jednorodnosc OS-X. Niejednorodnosc linuksa daje pozory bezpieczenstwa, ale mnogosc bytow z kolei je obniza. Naprawde jestem pewien, ze jesli linux stanie sie bardziej popularny, to wirusy i antywirusy na niego stana sie norma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Hihihi, nowa zona? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.06.09, 04:38 Dobrze, ze sie posmiales, bo o to wlasnie chodzi. Tam gdzie powinnismy byc powazni na 100% to jedno, ale tu to tylko forum, czyli luzne pogaduchy by robota nie doprowadzila nas do jakiegos "fiksum-dyrdum". Nie wiem, ktorego z filozofow ostatnio przerabiasz, ale nadmiernie przejmujesz sie tymi bytami. Roznorodnosc OSow / Linuksow nie ma nic z tym wspolnego. Dalej twierdze, ze przyklad zlamania Maca przez Safari nie jest miarodajny. Jakbys podal przyklad wlamania np. do Solarisa przez jakas aplikacje CDE i to z "marszu" a nie po miesiacach dlubaniny nad identyczna instalacja - o, to by bylo cos. Najczesciej jednak takie wlamy sa krojone pod jeden i tylko jeden system. Przekupstwa, kradzieze hasel... tak to sie robi. Tak jak wspomnialem, OSX jest bardzo komercyjny, zubozony (jesli chodzi o bezpieczenstwo) i jakby nie pasuje do twoich walk przeciw OpenSource czy innym UNIXom. Safari nie bylo tworzone przez "niedorobionych pasjonatow" - sam przeciez mowiles, ze jak sa pieniadze to mozna wymagac. Tak tez bylo i w tym wypadku; wymagano od programistow a oni i tak popenili bledy. Ten specjalista od zabezpieczen twierdzi nawet, ze Safari jest bardziej dziurawa niz IE. Dlatego juz drugi rok z rzedu lamie Maca w podobny sposob. A Apple... to olewa. Dziury dalej nie sa zalatane. Czy kernel UNIXa jest nie do zlamania? Tak nigdy nie twierdzilem, twierdze jednak, ze jest go trudniej zlamac niz kernel Windowsa. Zlamnie zabezpieczen nie musi doprowadzac do przejecia uprawnien roota. Swietnym przykladem byla seria wlaman do PCetow ambasad roznych krajow przez GhostRAT. Przejmowano web camy i mikrofony, ksiazki kontaktowe itp. Atak nie potrzebowal praw administatora, zwykly uzytkownik byl OK. Czy posypia sie wirusy na Linuksa GDY stanie sie popularny? Wielkie pytanie. Bardzo mozliwe, ze tak. Bo przeciez czlowiek jest najslabszym ogniwem w bezpieczenstwie. I tak, by ulatwic sobie zycie ludziska zaczna na Ubuntu tworzyc konto root i zaczna go uzywac by surfowac po internecie. I zacznie sie placz. W tej chwili jednak, mozna smialo powiedziec, ze wiekszosc uzytkownikow Linuksa ma wieksza swiadomosc zagrozen i wiedze IT niz przecietny uzytkownik Windows. Wynika to z powszechnosci Windowsa i filozofii latwosci dzialania, ktora mu przyswieca. Ale oboje wiemy, ze jest lepiej :-) cheers Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Pewnie ze sie posmialem :) 13.06.09, 13:47 > Nie wiem, ktorego z filozofow ostatnio przerabiasz, ale nadmiernie przejmujesz sie tymi bytami. Roznorodnosc OSow / Linuksow nie ma nic z tym wspolnego. Nie przerabiam filozofow :) Sam filozofuje :) > Dalej twierdze, ze przyklad zlamania Maca przez Safari nie jest miarodajny. Oczywiscie, bo nie jest to blad z rodzaju tych, ktore wystepowaly kiedys w windows. Teraz winda jest naprawde bezpiecznym systemem, zreszta coraz wiecej ludzi korzysta (zupelnie nieswiadomie) z roznego rodzaju firewalli, ktore od razu ograniczaja wiekszosc atakow. > Jakbys podal przyklad wlamania np. do Solarisa przez jakas aplikacje CDE i to z "marszu" a nie po miesiacach dlubaniny nad identyczna instalacja - o, to by bylo cos. Ale wlamy do windows tez wymagaja miesiecy dlubaniny. Co do Solarisa, to tez jest pytanie czy masz na mysli wersje serwerowa, czy desktopowa. Jestem pewien ze z ta druga by poszlo znacznie latwiej... > Najczesciej jednak takie wlamy sa krojone pod jeden i tylko jeden system. Tak, i tutaj jednolitosc windows jest jego wada, jesli chodzi o bezpieczenstwo. Rzecz w tym, ze ta roznorodnosc, ktora charakteryzuje distra linuksowe tez nie daje stuprocentowej pewnosci, bo pamietaj ze dziury wystepuja w kazdym kodzie. Czasami te dziury to po prostu funkcjonalnosci, ktorych nie dalo sie inaczej napisac (przy zadanym czasie i budzecie)... Ja nadal utrzymuje - roznorodnosc i rozproszenie pakietow linuksowych to jego najwieksza wada, bo to sprawia ze ten system jest po prostu gorzej przetestowany. Jesli jest krytyczny blad w jakiejs bibliotece, to ktos moze to kiedys wykorzystac... > Tak jak wspomnialem, OSX jest bardzo komercyjny, zubozony (jesli chodzi o bezpieczenstwo) i jakby nie pasuje do twoich walk przeciw OpenSource czy innym UNIXom Ale czemu jest zubozony? Dla prostoty uzycia. Dla uzytkownika. To samo jest w srubuntu - jesli otworzysz konsole, odpalisz proces, ktory wymaga praw roota, podasz swoje haslo to uzyskasz prawa roota w calej sesji tego terminala. Po co? Dla wygody uzytkownika. Czy ktos to wykorzysta? Na pewno... To jest powazny blad, ale nie przeoczenie. To celowa decyzja, ktora moze miec nieprzyjemne konsekwencje dla uzytkownika. I teraz zwroc uwage, ze windows od poczatku byl tworzony jako system przyjazny dla kazdego - z takimi wlasnie konsekwencjami. Wprowadzono UAC, ktore jest odpowiednikiem sudo i jak userzy zareagowali? A, i pamietaj, ja nie pluje na samo srodowisko opensource, tylko na motywy ich dzialan, ktore sie maja nijak do samej idei - motywy ambicjonalne, ignorancje, pyche... To te motywy psuja to, czym opensource mialo byc od poczatku... > Safari nie bylo tworzone przez "niedorobionych pasjonatow" - sam przeciez mowiles, ze jak sa pieniadze to mozna wymagac. Szczerze? Chyba nie placa im wystarczajaco duzo :) > Ten specjalista od zabezpieczen twierdzi nawet, ze Safari jest bardziej dziurawa niz IE. No wlasnie - a jednak userzy macow, poza religijnym zaslepieniem, sa przekonani ze ich system jest w stu procentach bezpieczny. Ja uzywam windows i chociaz uwazam ten system za bardzo bezpieczny, to mam swiadomosc tego, ze wifi musi byc zabezpieczone i to nie wepem, caly czas mam zainstalowany antywirus, co dwa tygodnie automatycznie robie pelny backup systemu, a wazne dane leza sobie w trzech miejscach: a) na partycji innej niz systemowa, b) na zewnetrznym dysku lezacym w szufladzie, c) na zewnetrznym, platnym, serwerze backupowym. Tak, to wszystko kosztuje, ale to sa normalne koszty korzystania z komputera. Zasada ograniczonego zaufania... Przekonanie o wlasnym bezpieczenstwie jest najwiekszym bledem jaki mozna popelnic. > Czy kernel UNIXa jest nie do zlamania? Tak nigdy nie twierdzilem, twierdze jednak, ze jest go trudniej zlamac niz kernel Windowsa. I tu sie mylisz, moim zdaniem. Trudnosc w obu wypadkach jest taka sama, a wiekszosc wlamow polega na wykorzystaniu glupoty uzytkownika. Powiedz mi, co jest latwiej zrobic: zlamac jadro windows se7en, czy wpuscic do bittorrenta wersje z zainstalowanym juz wirusem? Jak myslisz, co za problem wpuscic na bittorrent ubuntu z celowo zainstalowanym softem, ktory raz na pol roku zbierze wszystkie hasla uzytkownika i wysle je na podany adres? Do tego nie potrzeba praw roota... > Swietnym przykladem byla seria wlaman do PCetow ambasad roznych krajow przez GhostRAT. Przejmowano web camy i mikrofony, ksiazki kontaktowe itp. Atak nie potrzebowal praw administatora, zwykly uzytkownik byl OK. Tak, i zapewniam Cie, ze solarisa tez to dotyczy :) U mnie w firmie sa robione audyty, czy nie trzymamy hasel lokalnie - ja mam je "zaszyfrowane" base64 i do tej pory nie znalezli na moim koncie uzytkownika hasel do serwerow produkcyjnych systemu windykacyjnego :) Uwierz mi, w zadnym systemie nie potrzeba roota, zeby zrobic duze szkody... > Czy posypia sie wirusy na Linuksa GDY stanie sie popularny? Wielkie pytanie. Bardzo mozliwe, ze tak. Bo przeciez czlowiek jest najslabszym ogniwem w bezpieczenstwie. Tak, tak bedzie. Bo bedzie sie dawalo sklonic uzytkownika do otwarcia konsoli i wpisania sudo. I koniec piesni :) > I zacznie sie placz. W tej chwili jednak, mozna smialo powiedziec, ze wiekszosc uzytkownikow Linuksa ma wieksza swiadomosc zagrozen i wiedze IT niz przecietny uzytkownik Windows. Wiesz, nie oszukujmy sie, statystycznie rzecz biorac jest to prawda. Tyle tylko ze ja mowie o sytuacji w ktore linux staje sie bardziej popularny, wiec sila rzeczy pojawia sie na komputerze pani krysi... Dlatego uwazam ze windows nie jest tak niebezpieczny jak sie go maluje, po prostu statystycznie wiecej idiotow go uzywa... cheers :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I jeszcze jedno na koniec... 13.06.09, 14:00 ... bo zapomnialem o tym w poprzednim poscie. To co jest naprawde potrzebne dla bezpieczenstwa, to prawdziwa wirtualizacja. Ja naprawde nie moge zrozumiec, dlaczego w windows tyle programow wymaga praw roota do instalacji. Niektore gry wymagaja go nawet do grania! I tu sie zgadzam, *nix radzi sobie z tym lepiej, bo kazdy uzytkownik, jesli tylko potrzebuje, moze sobie zainstalowac software w dowolnej lokalizacji, bez praw roota - ale w swiecie krys i zenkow nikt nie bedzie z tego korzystal, tylko pie*dolnie "configure/make/make install", a potem plakal ze linux to taki zly system :) W windows tez sie to zreszta poprawia, jest U3 czy portable apps, a sam microsoft pracuje z sandiskiem nad nowa wersja U3, ktora ma zapewnic jeszcze wiekszy poziom bezpieczenstwa. Jesli do tego dodasz uslugi SAAS, ewolucje maszyn wirtualnych (w sensie przegladarek), oraz coraz lepsze platformy do uruchamiania oprogramowania w Internecie, to istnieje szansa ze niedlugo bezpieczenstwo nie bedzie az tak bardzo istotne, albo po prostu zostanie wyoutsourceowane (paskudne slowo). Czytales o platformie googla? Niesamowita sprawa :) Bawie sie tym teraz i bardzo mi sie podoba - serwer aplikacyjny Google AppEngine (Python/Java) oraz doskonala (mimo ze nadal w fazie rozwoju) biblioteka Google Web Toolkit to bedzie hit najblizszej dekady :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Hihihi, kretyn-sweterek sie wypowiedzial :) IP: *.pub.krusz-lan.pl 12.06.09, 23:55 skąd sweterek moze wiedziec o zaporze czy antywirusach, jak mu sie raptem udało łubuntu jakies zainstalowac i jest szczęsliwy ze wchodzi na porno strony bez zabezpieczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 13.06.09, 00:04 sweterku, "głupi" i "jełop" w moim kierunku to dopiero jest przejaw frustracji.. moze kup sobie walidol czy inne leki uspokajajace, bo strasznie sie podnieciłes.. a to u sweterków objaw niepokojący. siedź sobie na tym swoim z ledwoscia zainstalowanym srubuntu i męcz wacława przy ogladaniu stron z trescia dla dorosłych. Nic ci przeciez w w linuksie nie zaszkodzi - nawet nie potrzebujesz jak widze zapory - zainstalowanej w kazdym distro linuksowym. Oj, z ciebie to znawca... I zauważ - mozna odpisywac, nie używając inwektyw. Ucz się, moze jeszcze do czegos w życiu dojdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 090 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.l2.c1.dsl.pol.co.uk 11.06.09, 19:30 wiesz nie kazdy ma sie czas zajmowac pie...mi jak IT (IT to nie branza tylko dodatek - jak to rozumiesz znaczy ze siedzisz w IT juz chwile) kazdy PROFESJONALISTA wlacza kompa do gniazdka i robi to co ma do roboty... pisze sprawozdania do szpitala, szkoly, odpala MatLaba, albo PShopa albo pisze artykul ... tyle. sterowniki ?? ustawienia ?? sprzet?? instalacja ?? szkoda czasu na gowna nic nie warte.. jak godzina kosztuje 100-300pln(na etacie), a dzien pracy wiecej niz komputer. . Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 19:43 Nie siedzę w IT ale z racji wykonywanej pracy (m.in. obliczenia równoległe) muszę coś o tym wiedzieć. Używam zarówno XP jak i Linuxa - każdego z tych systemów do tego do czego się nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.bsh-bng-011.adsl.virginmedia.net 11.06.09, 10:07 No to fajnie, że autor pisze o Polsce a tabelkę dał z statystykami ze świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.icpnet.pl 11.06.09, 10:14 strzelam ze ilosc uzytkownikow. Tak wiec blisko 7 miliardow Polakow wybralo XP, poltora miliarda Viste, a linuxa, co mnie osobiscie troche dziwi, jedynie 37 milionow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Windows XP jest podatny na "spiracenie" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.09, 10:24 Oto wielka tajemnica popularności tego systemu. Nad czym tu deliberować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: Windows XP jest podatny na "spiracenie" IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 11:18 ROTFL . Inne systemy są za to kompletnie nie do spiratowania :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miner101 Re: Windows XP jest podatny na "spiracenie" IP: 87.205.147.* 11.06.09, 15:46 Raczej ciężko byłoby spiracić Linuksa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP jest podatny na "spiracenie" IP: *.pub.krusz-lan.pl 11.06.09, 19:56 Mozna piracic.I są pirackie wersje. Mandriva po wydaniu w wersji lux ( spring edition chyba) od razu jest na torrentach, rs/mu i innych miejscach. Inne płatne distra linuksa równiez są piracone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Zalog artykuł sponsorowany IP: *.cust.tele2.pl 11.06.09, 10:27 tak naprawdę MS traci w oczach i nawet wyrywkowe statystyki nie zmieniaja postaci rzeczy.Niestety prawdziwych danych chyba nie poznamy, bo ktoś przy nich miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: artykuł sponsorowany IP: *.chello.pl 11.06.09, 10:38 to moze zrobimy prywatne statystyki?? -vista ultimate 64 - stacjonarka -2 lapcie xp Gość portalu: gość portalu Zalog napisał(a): > tak naprawdę MS traci w oczach i nawet wyrywkowe statystyki nie zmieniaja > postaci rzeczy.Niestety prawdziwych danych chyba nie poznamy, bo ktoś przy > nich miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: użytkownik Re: ok IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.06.09, 10:54 1. xp64 stacjonarny 1 2. xp32 stacjonarny 2 3. w2000 stacjonarny 3 3. xp32te tablet 4. w98 (bo nie ma do dziś(!) w nowych windach drv do starej drukarki której wciąż używam) notebook stary. szybciej zacznę używać liczydła niż visty. bo znam (i sprawdziłem w praktyce) starą i świętą zasadę że lepsze jest wrogiem dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: ok IP: *.trzebinia.msk.pl 11.06.09, 12:08 statystyka w firmie, w której pracuje: 40 kompów z Win98 (o dziwo, nikt nie narzeka, system bardzo elastyczny i coraz mniej poddatny na wirusy, szczególnie po nieoficjalnych servicepackach) 60 kompów z WinXp w tym jeden laptop z Vistą, do ktorego uzytkownik dokupił xp i zostal zainstalowany :) + do tego serwery Win2000, WinNT, Linux, Novell Netware.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yobe Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: 94.254.149.* 11.06.09, 10:35 Chwilę popracowałem na Viście i odpadłem. Wiadomo że człek się przyzwyczaja i nie zawsze skory jest do zmian - ja z premedytacją instalowałem na kupowanym laptopie windęXP, trochę kombinowania ze znalezieniem sterów ale teraz wszystko śmiga jak ta lala. ZObaczymy co da winda7, po kilku łatkach i servicepackach da radę, ale to za jakieś 2 lata - i tak do tego czasu sprzęt się zestarzeje :D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pwner My tu gadamy, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 10:42 linux i tak zwycięży, jak tylko stanie się na tyle popularny, że zaczną robić do niego gry i oprogramowanie komercyjne. :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cm Re: My tu gadamy, a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 10:58 Być może, ale w tym tempie to niedożyjesz tego ty ani twoje dzieci. Co innego na rynku rozwiązań serwerowych - sam mam firmie serwer bazodanowy postawiony na redhat-cie. Ale stacje robocze, wiadomo na winxp - choćby dla tego, że dla segmentu rynku, w którym pracuje praktycznie nie ma na rynku oprogramowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Linux? he, he, he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 21:54 Żadna poważna firma nie będzie robić oprogramowania pod Linux. Jeżeli za program się nie płaci, zawsze będzie byle jaki i dla wąskiej grupy fascynatów. Dla większości zastosowań w firmach a nawet w domu Linux jest bezużyteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suse Re: Linux? IP: *.viol8r.org 11.06.09, 22:23 widac,ze jestes amatorem i nie bardzo masz pojecie o temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Linux? he, he, he IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.07.09, 19:59 skad taki wniosek czy uzywales go w biurze czy w domu zeby powiedziec, ze sie nie nadaje? sam uzywam z biurze i domu od prawie 3 lat. jak najbardziej z powodzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 10:42 O ile do laptopów z Core 2 Duo zapewne win 7 sie nada to mam poważne wontpliwosci jesli chodzi o netboki z takim procesorem Intel Atom. To sa procesory na które WINDOWS XP jest na styk. WIN 7 czy wIN VISTA niestety sa za potężne. Tak naprawdę to na takich komputerkach najlepiej sprawdził by się nawet nie Windows a rodzaj LInuxa z gotowym zestawem aplikacji - wiadomo nikt na takim maluch nie bedzie robił DIVX - a czy pracował w zaawansiowanej grafice czy grał w nieco bardziej zaawanswane gry. Do tego sie ten sprzet raczej nie nadaje. Natomist w Internecie poczcie czy napisaniu krótkirgo tekstu Linux skrojony na miare wraz z gotwym zestawem oprogramowania sprawdzi sie idealnie - i napewno nawet duzo lepiej niz uniwersalny XP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka wontpliwosci? Jezu Słodki! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.09, 10:50 Od "wontpliwosci" pochodzi pewnie słowo "wonty", tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja moi drodzy przyjmijcie najserdeczniejsze wyrazy IP: *.demon.nl 11.06.09, 10:52 wspolczucia. Jest mi bardzo smutno, ze nadal nie mozecie sie wyrwac z tego systemu. Badzcie silni i pelni nadzieji, ze najblizsze lata pozwola na poprawe sytuacji i mozliwosc swobodnego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaspany Re: eee... na calamusie? IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.06.09, 10:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob wiekszosc ludzi to informatyczni debile IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 10:59 xp powstal w 2001 roku - w IT to juz inna era. trzeba byc naprawde zdesperowanym oszolomem ktory nie potrafi obslugiwac czegos tak prostego jak windows zeby wybrac antyczny sytem jakim jest xp. zal mi was ludzie (łezka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pogromca debili Re:ot i pseudofachowiec zadziamgał :D IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.06.09, 11:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re:ot i pseudofachowiec zadziamgał :D IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 11:24 rozgryzles mnie :( ide sie powiesic ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 12:03 coz za poczucie humoru Total UpTime 16566292 sec (191 days, 17 hours, 44 min, 52 sec) Longest UpTime 1465678 sec (16 days, 23 hours, 7 min, 58 sec) Total Bluescreens 0 "zatkauo kakauo"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 12:13 Gość portalu: pr0noob napisał(a): > coz za poczucie humoru > > Total UpTime 16566292 sec (191 days, 17 hours, 44 min, 52 sec) > Longest UpTime 1465678 sec (16 days, 23 hours, 7 min, 58 sec) > Total Bluescreens 0 > > "zatkauo kakauo"? :) ****************************** Szczerze mówiąc, to nie jest wynik godny uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 12:58 nie ma byc godny uwagi tylko pokazywac ze zawiesic to sie moze tamten kolo ze swoim xp. choc na drugim kompie tez mam xp sp3 i sie nie zawiesza ale to chyba bardziej kwestia usera a nie systemu. niektorzy to nawet os x zawiesza... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 13:09 Gość portalu: pr0noob napisał(a): > choc na drugim kompie tez mam xp sp3 i sie nie zawiesza ale to chyba bardziej > kwestia usera a nie systemu. *********************************** To fakt wielokrotnie już omawiany. W praktyce tylko Windows 9x zawieszały się same z siebie, choć i tu nie jest sprawa pewna. Dzięki internetowi jest większa dostępność do nowych sterowników, biosu i w ogóle informacji. Działa też sprzężenie zwrotne - producenci korzystając z tego produkują bardziej niezawodny sprzęt i sterowniki. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 13:12 A ja miałem wrażenie ,że najbardziej zwiechoprawdopodobny był XP gdy odpalało się na nim 16 bitowe aplikacje. Ponieważ aplikacje 16 bitowe umarły śmiercią naturalną to i XP "stał się" bardziej stabilny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzdyl Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 19:45 baju, baju. Powiedz mi Won G czy nie zmęczyło cię opowiadanie bajek jaki Windows zły a Linux dobry? Mam niejasne wrażenie, ze gdyby Win miał połowę wad jakie mu przypisujesz a Linux połowę zalet to pingwin rozprzestrzeniał by się jak pożar stepu a nie naćpany ślimak. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 21:09 No tak zapomniałem. Uderz w stól a sekta XP się zaraz odezwie. Zapomniałem ,że XP to rewelacyjny system , nie ma błędów , nigdy się nikomu nie zwiesił , jest cudem techniki bla bla bla itp itd .. No i zapomniałem ,że o tym jak popularny jest system decyduje tylko jakość a nie np marketing , umowy między firmami , ani tysiąc innych czynników. A tak na boku to też kiedyś używałem XP i też kiedyś myślałem ,że to jest świetny system ... po tym jak przesiadłem się na niego z 98 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyznafffca xp Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 22:16 Dlaczego sekta? Jak dotąd wyrabiasz za dyżurnego wyznawcę Linuxa. A nie przyszło ci do głowy, że jest cała masa userów XPeka, których ten OS nigdy nie zawiódł? A poza tym skoro uważasz że nie jakość tylko marketing to co z Vistą? No a Apple to już powinny falami zalewać rynek, a tu jakoś nie. I może cały pic w tym, że przeciętnemu userowi XP działa sprawnie, a przygoda z Linuxem z reguły kończy się zniecierpliwionym: na ch...usteczkę mi to, i wywaleniem go z twardziela. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 23:01 Ja jestem zwykłym szarym użytkownikiem Linuxa i tyle. Nikogo nie namawiam i szczerze wiśi mi to co kto używa. >>A nie przyszło ci do głowy, że jest cała masa userów XPeka, których ten OS nigdy nie zawiódł? Wątpie ,że istnieje jakikolwiek system który "nigdy" nie zawiódł. Mnie zawodził regularnie więc go zmieniłem. Jeśli Tobie działa to prosze bardzo używaj go sobie. Ja wspomnialem o tym ,że XP ma pod system 16bitowy i w opiniu paru osob uważany był za bardzo niestabilny. XP ma pare nieszczęśliwych decyzji architektonicznych i jeśli każdą wzmianke o nich traktujesz jako osobisty atak to współczuje ... Linux tez ma pare wad , zeby nie było ... >>A poza tym skoro uważasz że nie jakość tylko marketing to co z Vistą? Nic takiego nie powiedziałem. Chciałem powiedzieć ,że popularność systemu zależy od wielu czynników a nie od jednego. Najlepszym przykładem jaką role jakość odgrywa jest historia OS2 i Win95 >>a przygoda z Linuxem z reguły kończy się zniecierpliwionym: na ch...usteczkę mi to, i wywaleniem go z twardziela. Nie wiem co to za reguła , ja mam inne doświadczenia. Ale domyślam się ,że nie każdemu się Linux podoba. Tak samo jak nie każdemu Windows. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" IP: *.kielce.vectranet.pl 11.06.09, 13:49 "Niektórzy to nawet OS X zawieszą" Nawet? Buahahha - i wyszedł jaki fachowiec z ciebie :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: chciales powiedziec "ide sie zawiesic?" 11.06.09, 16:46 jedynym powszechnie dostępnym zawieszadłem mac os x jest ten kretyński programik kolportowany z blueconnectem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc to ja jestem ten kolo ale dzieki bogu nie mam xp:) IP: *.demon.nl 11.06.09, 20:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: wiekszosc ludzi to informatyczni debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:29 a koło wynaleziono pare tysiecy lat temu...oczywiscie nie uzywasz koła bo to nie z twojej ery...:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: wiekszosc ludzi to informatyczni debile IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 11:36 genialne porownanie - wlasnie zostales moim bogiem samochodem tez pewnie jezdzisz z lat 70 no bo po co ci poduszki powietrzne, abs, elektryczne szyby itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: wiekszosc ludzi to informatyczni debile IP: *.kielce.vectranet.pl 11.06.09, 13:52 A jaki, noobie, jest sytem godny 2009 roku? Jakim noobem trzeba być żeby używać Visty tylko dlatego, że mamy 2009 rok. System, który zmienił się głównie od strony wodotrysków graficznych. Co innego nowego oferuje ten system? DX10 do grania w gierki komputerowe? Nie kompromituj się człowieku dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxc Re: wiekszosc ludzi to informatyczni debile IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:37 Napisz skoro jesteś fachowcem, co takiego mogę robić na systemie Windows Vista, czego nie mógłbym uczynić na Systemie Windows XP czy Windows 2000? Co takiego robi statystyczny użytkownik komputera w warunkach domowych, że mu jest niezbędna VISTA czy WINDOWS 7? Gwarantuje ci, że poza może DX 10 czy 11 innych różnić na razie nie stwierdzam. Natomiast, jeśli chodzi o gry to odpowiedz mi na pytanie ile procent użytkowników komputera grających w gry zauważy różnicę miedzy efektami rodem z DX 9 i DX 10 czy DX 11 – pomijając fakt, iż na razie brak kart graficznych wspomagających sprzętowo tego ostatniego. Pamiętaj, iż rzadko, kto posiada monitor 24 cale pracujący w rozdzielczości ful HD z najwyższej półki, na którym można dojrzeć nawet drobne szczegóły. Typowa konfiguracja to tani monitor 17 lub max 19 cali z dość niskiej półki. Bo mało, kto zwraca kupując uwagę na takie sprawy. A na takim monitorze mam obawy można nie zauważyć w ogóle żadnej różnicy. Innymi słowy odpadł kolejny argument za przejściem na nowszy system. Nie mniej może znasz jakieś powody, których nie wymieniłem to je podaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: era dla frajera czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.ovh.net 11.06.09, 12:08 Czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać; co zrobię na Viscie, a nie zrobię na XP? mMm nadzieje, że podasz mnóstwo przykładów, bo wg twoich słów, oba systemy dzieli era w IT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chris Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.lublin.mm.pl 11.06.09, 12:21 Na przykład nie skorzystasz z eSata bo XP nie pozwala na podłączanie hotplog takich dysków. Nie skorzystasz też z możliwości przeładowania sterownika który się zawiesił - jądro XP tego nie przewiduje. W sytuacji gdy zawiesi się sterownik ekranu Vista wykonuje "mrugnięcie" na ekranie i pojawia się baloon-pop z komunikatem że przerestartowano sterownik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: era dla frajera Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.ovh.net 11.06.09, 12:39 Nie bądź śmieszny, zmieniać system ze względu na zwis sterownika?:) Ile razy w życiu, doświadczyłeś takich zwisów - raz, dwa? Przyznam szczere, że ja, ani razu. eSata, to technologia niszowa(przynajmniej w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: czy fachoFiec od prahistorii móg?by napisa? IP: 188.33.110.* 11.06.09, 19:11 Ja za to codziennie - na Viscie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać 11.06.09, 12:39 Gość portalu: Chris napisał(a): > Na przykład nie skorzystasz z eSata bo XP nie pozwala na podłączanie hotplog > takich dysków. ********************************* Bajki opowiadasz. Właśnie w trakcie pisania podłączyłem dysk SATA do tego komputera, na którym piszę. Bez przeładowania systemu XP. Dla wyjaśnienia: eSATA (external SATA)jest tylko złączem wyprowadzonym na zewnątrz obudowy. Technicznie niczym się nie różni od tego bezpośrednio na płycie głównej - bo i do niej mogę podłączyć w trakcie pracy taki dysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 12:27 dla przecietnego uzytkownika: dx10, latwe wyszukiwanie plikow, lepsze wykorzystanie procesorow wielordzeniowych, znacznie poprawione bezpieczenstwo, wykorzystanie k.graf w systemie i inne mniejsze. malo? dla mnie wystarczajaco duzo zeby za taka sama cene kupic nowszy i lepszy system Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: era dla frajera Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.ovh.net 11.06.09, 12:47 niby DX10 taki świetny, a potentat na rynku grafik jakim jest nVidia, olała sprawę i nie uaktualnia swych produktów do wersji 10.1, czekając na DX11. DX10 był takim samym "postępem" w stosunku do DX9c, jak Vista do XP :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 12:51 swietny czy nie swietny to mnie akurat nie obchodzi bo i tak nie gram, ale kolo sie pytal czego nie zrobie na xp a dx10 nie ma. zreszta dx11 tez pewnie nie bedzie wiec... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:41 A ile % osób grajacych zauwazy te róznicę? Czy DX 11 da mi take rewelacyjene możliwości? Oj coś chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać 11.06.09, 13:04 Gość portalu: pr0noob napisał(a): znacznie poprawione bezpieczenstwo, ****************************** Vista ma obniżone bezpieczeństwo. Ten smutny fakt zauważył już nawet MS. Wynika to z automatycznego (po pewnym czasie) ignorowania komunikatów systemu lub ich wyłączenia przez zirytowanego użytkownika. Ten sam lub lepszy efekt osiągniemy w XP korzystając z konta "Power user" lub "User". Indeksowanie plików jest może przydatne dla osób, które "pierwszy raz" i nie mają pojęcia, co i gdzie zapisały. Dla świadomych użytkowników indeksowanie to tylko strata mocy komputera. Dopiero w tym roku nVidia opublikowała sterowniki dla Visty wykorzystujące DX10. Trochę późno, biorąc pod uwagę, że na horyzoncie jest już W7. Więc oczywistość tej przewagi Visty wcale nie jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 13:47 a slyszales takie powiedzenie: zlej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy ? jak ktos jest informatycznym debilem i ignoruje komunikaty systemu to niewiele mu pomoze i bez znaczenia czy bedzie mial xp czy viste. i nie karm mnie glodnymi kawalkami o koncie usera bo taki debil nie bedzie z niego korzystal. korzystales w ogole z visty sp1 lub sp2? jakos nie zauwazylem zeby tak czesto UAC przeszkadzal w pracy a wcale nie jestem specjalnie cierpliwy ale jak juz pisalem zlej baletnicy... przyjkladowe zastosowanie indeksowania i szybkiego wyszukiwania przez "swiadomego uzytkownika": 1.start 2.music 3.wpisuje w prawym gornym rogu "bjo" 4.klikam play all i tym samym odtwarzam wszystkie posiadane kawalki bjork bez znaczenia w jakich sa folderach zrob to samo w xp tak samo prosto, szybko i bez instalowania dodatkowych programow - tylko nie karm mnie tworzeniem playlist i innych glodnych kawalkow bo komputer mam zeby mi ulatwial prace a nie zeby sie narobic jak dziki wol ciekawe ze znajomy pokazywal mi roznice miedzy grami w dx9 i dx10 jakies 1,5-2 lata temu na gf 9800. mial jakies hakerskie sterowniki czy mi sie przysnilo? a moze panu sie cos pomylilo? Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać 14.06.09, 11:47 zawsze o krok za apple.. w przypadku indeksowania i szybkiego wyszukiwania 'krok' to jakieś 4 lata ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: czy fachoFiec od prahistorii mógłby napisać IP: *.kielce.vectranet.pl 11.06.09, 13:55 BAUAHAHHAHAHAHAH - i wyszło jaki "fachowiec" :)))))) No cóż, synku, wracaj do swoich gier (na dx10). Możesz je teraz szybciej wyszukać w systemie. Wykorzystanie k.graf. w systemie :))))))) No tak - czyli gry komputerowe, wyszukiwanie i wodotryski GUI. "Dla mnie wystarczająco" - nie dziwie się, jak dla każdego 15-latka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pr0noob mógłby IP: *.chelmnet.pl 11.06.09, 14:08 zal dupeczke sciska ze nie stac na nowy kompik i musisz siedziec na xp? :( wspolczuje ci bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: mógłby 11.06.09, 14:41 Musisz naprawdę mało zarabiać, skoro uważasz, że kupno komputera to duży wydatek. No ale jak się jest łosiem czczącym vistę to trudno zarobić prawdziwe pieniądze. Poza tym vista jest tańsza od xp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mądral sie znalazł Re: widzisz synku, używam xp i nie mam zamiaru IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.06.09, 23:37 przesiadać się na vistę. w gry nie gram. nowy kompik? po co jak ten co mam spełnia swoje zadania - ma 64gb/raida6/2xeony3,6gh/2quadry sli. razem z oprogramowaniem, jakie na nim siedzi jest wart tyle że mógłbym wyposażyć średnią szkołę w dwa tuziny kompków takiego rodzaju, jaki stoi przed tobą z tą boską vistą :) ps. a miedniczkę podstawiłeś żeby się nie lało z tych wodotrysków jakie to masz w tej viosce? a marchewkę kupiłeś? ja ci nie współczuję, bo nie widzę powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korekta Re: ...jeszcze 2 tuziny więcej IP: *.217.146.194.generacja.pl 11.06.09, 23:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: widzisz synku, używam xp i nie mam zamiaru IP: *.143.lesio.net 12.06.09, 13:42 I na takim sprżecie typu serwer uzywasz XP Pof? Chyba bajki piszesz. Tu trzeba by chyba system serwerowy a najlepiej jakiegoś Unixa lub Linuxa. Mam niejakie wątpliwości czy XP nadaje się z sensem na dwa Xeony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cd. nie typu "serwer" tylko typu "st. graficzna" :) IP: *.217.146.194.generacja.pl 15.06.09, 10:47 używam xp bo pod ten system jest przygotowane oprogramowanie CAD/CAM którego używam. zapewne to z powodu braku wiedzy u programistów tegoż, nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie karmcie trolla! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:48 Najprawdopodobniej pryszczaty gimnazjalista, podniecony nowymi, kolorowymi ikonkami. Wyskakujecie z sensownymi argumentami, a on z nic niewnoszącym dx10, z którego praktycznie nikt nie korzysta. Dostał kompa z preinstalowaną Vistą, więc owa Vista jest teraz najlepsza na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: wiekszosc ludzi to informatyczni debile 11.06.09, 23:51 Gość portalu: pr0noob napisał(a): > xp powstal w 2001 roku - w IT to juz inna era. trzeba byc naprawde zdesperowany > m > oszolomem ktory nie potrafi obslugiwac czegos tak prostego jak windows zeby > wybrac antyczny sytem jakim jest xp. > zal mi was ludzie (łezka) ++++ Do"pr0noob..."masz rację,dodam tylko,że jak się instaluje nowy system to trzeba sobie kupić dobry nowy komputer i nie będzie problemów (postęp wymaga poświęceń)A tak na serio:większość polaków używa starych maszyn- stąd te narzekania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce ( IP: *.connecta.pl 11.06.09, 11:59 Zrodlo danych tego rankingu to badanie gemiusTraffic. Autor oczywiscie nie pokusil sie o cytowanie danych ze zrodla. Nie opisal tez na jakiej podstawie ow ranking powstal. Zreszta co to za ranking skoro nie pokazuje prawdziwych danych a jedynie spekulowane. Jego skutecznosc zalezy od wielu czynnikow. GremiusTraffic bazuje na cookies, jesli wiec SWIADOMY uzytkownik blokuje ten mechanizm lub go ogranicza to dane z jego komputera nie sa zliczane. Ale to tylko gazeta.pl wiec rzetelność artykulu nie ma znaczenia - liczy sie tylko chwytliwy nagłowek ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chiron Podział rynku OS wg. szefa Microsoftu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 12:01 W lutym na spotkaniu z inwestorami Steven Balmer pokazał slajd, prezentujący podział rynku systemów operacyjnych (wg. Microsoft internal analysis): www.osnews.com/story/21035/Ballmer_Linux_Bigger_Competitor_than_Apple Wg. niego największym konkurentem MS Windows jest piracki Windows, a na trzecim miejscu jest Linuks. Apple dopiero na czwartym. Oceniając na oko, Linuks ma jakieś 10%, Apple koło 8%. Czyżby rynek Polski tak bardzo odbiegał od światowego, czy tez metoda badania rynku jest do kitu (bo np. część użytkowników blokuje ciasteczka). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trevik Re: Podział rynku OS wg. szefa Microsoftu IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.09, 13:19 Polski rynek jest cokolwiek specyficzny. Przede wszystkim bardzo maly jest notowany udzial Linuksa (tzw. "swiadomosc informatyczna", ktora umozliwialaby korzystanie z rozwiazan alternatywnych jest wrecz za murzynami - nawet w Afryce Linux i inne OSS sa bardziej popularne) i znajac realia informatyzacji w Polsce tego wyniku sie spodziewalbym. Udzial OSX w Polsce tez niski - IMHO wysoka cena, brak pod dostatkiem pirackiego softu robi swoje. Zwroccie uwage, ze nawet Vista ma udzial wyzszy w desktopach w innych czesciach swiata niz w Polsce.. ale czego sie spodziewac w (k)raju skladakow, skoro Vista byla glownie upychana przez nowe komputery? ;-) pozdrawiam, T. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Podział rynku OS wg. szefa Microsoftu 11.06.09, 13:30 Ogolnie masz rację ale z jednym się nie dokońca zgadzam. Świadomość informatyczna chyba nie jest u nas aż tak beznadziejna. Spojż na popularność FF. Jesteśmy w Europie na 2 miejscu tuż za Finlandią. Myśle ,że popularność XP jest jak wspomniałeś związana z uwielbieniem dla składaków i chyba troszke piractwa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: 83.145.50.* 11.06.09, 12:24 Jak można używać tak przestarzałego systemu operacyjnego. Czy Ci ludzie nie wiedzą, że już od dawna jest Vista? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 14:45 Fakt, że zaraz po wypuszczeniu visty na rynek microsoft zaczął tworzyć kolejny system najlepiej świadczy o jej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 12.06.09, 09:12 Jeszcze nie wypuszczono sevena a juz są prace nad jego następcą... kto sie nie rozwija ten sie cofa... Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 12.06.09, 11:26 M$ woli mieć zabezpieczenie na wypadek gdyby 7 okazał się tak "udany" jak vista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piyoter Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.pub.krusz-lan.pl 13.06.09, 00:07 no to canonical dopieo ma zabezpieczenia jak im sie udaje upchnąc w pólrocznym cyklu wydawniczym z pięc alf, trzy bety, z 2 rc. i dlatego potem jest wszystko takie stabilne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:21 Ależ wiedza podobie jak to ze juz wkrótce bedzie WIN 7 czyli VISTA SE. Ale poc o zmieniac system jeśli zmiana nei spowoduje skoku jakościowego w obsłudze komputera? Czyli innymi słowy po co zmieniać coś dla samego faktu zmieniania? Jeśli do celó do których używa sie komputera Wystarcza posiadany: WINDOWS 98 czy 2000 czy XP i to co robie działa na moim komputerze dobrze a możłiwości oferowane przez moją wersje systemu w zupełności zaspokajaja moje potrzeby to po co mam zmienić system na nowszy? Prosze chocby o jeden powód. Rozumiem jeszcze w przypadku kiedym posiadanym systemem jest win 98 ale windows 2000 czy XP w zasadzie sprawdza się w bardzo wielu sprawach. Wiec po co je zminiać i istalowac coś co jest mocno niedopracowane mocno zasobo chłonne i absolutnie nie da mi nic nowego czego do tej pory nie mogłem robić posiadaac stary sytem operacyjny. Przypominam iż za nowy sytem trzeba zapacić i to niemało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alien Wg zestawienia linuch to juz trup IP: *.ghnet.pl 11.06.09, 12:44 Pozycja Linux w tym zestawieniu świadczy o tym że linux juz umiera, garstka fanatyków z polski z tego korzysta i na tym sie kończy "sukces" tego systemu. Umrze jak BeOS i inne dziwactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Wg zestawienia linuch to juz trup 11.06.09, 12:51 hehehe no no spoko :) Wiec lepiej ustaw się szybciutko w kolejce po nowego windowsa i nie zapomnij pocałować łysego orangutana w dupke:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chiron Re: Wg zestawienia linuch to juz trup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 13:12 > Pozycja Linux w tym zestawieniu świadczy o tym że linux juz umiera, garstka > fanatyków z polski z tego korzysta i na tym sie kończy "sukces" tego systemu. > Umrze jak BeOS i inne dziwactwa. Zważywszy na to, że zarówno Google jak i Intel wspierają rozwój Linuksa, jego rozwój jest zapewniony. Android Linuks i Moblin Linuks pojawi się jesienią na wielu netbookach. W tym samym czasie na netbookach (które są najszybciej rozwijającym się segmentem rynku kompuiterowego) pojawi sie też MS Windows 7 Starter Edition, z uciążliwymi ograniczeniami: 1) Brak Aero Glass ("users can only use "Windows Basic" themes. The ability to change window colors, sound schemes, and desktop backgrounds"). 2) Brak opcji przełączania użytkowników bez wylogowania z systemu 3) Brak możliwości odtwarzania DVD (przy podłaczonym zewnętrznym napędzie) 3) Brak Windows Media Center. 4) Brak Media Streaming. Netbooki z Win7 będą droższe od linuksowych. Wg. niektórych firm badających rynek spowoduje to spadek udziału MS w rynku netbooków to ok. 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Wg zestawienia linuch to juz trup 11.06.09, 13:14 a w7 będzie działał na ARM-ach? Bo z tego co się orientuje to przynajmniej android celuje w ARMy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHŁOP Re: Wg zestawienia linuch to juz trup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 14:44 w7 NIE zadziała na arm. wiem to stąd: dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=11567&Windows+7+nie+dla+procesorow+ARM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas Re: Wg zestawienia linuch to juz trup IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.06.09, 17:56 Hej, ty chyba rzeczywiscie jestes z innej planety. Co watek to twoj durnowaty post bez jakiegokolwiek wsparcia w faktach. Musze cie zmartwic, Linux ma sie swietnie i raczej nie umrze za twojego zycia :-) cheers Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slav Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.toya.net.pl 11.06.09, 12:58 Od dwóch tygodni używam Siódemki i teraz już nie umiem sobie wyobrazić powrotu do XP. Mimo że wiele rzeczy jest jeszcze niekompatybilnych z nowym OSem to rekompensuje to jego szybkość, wygląd i ogólna wygoda korzystania z nowego-starego interfejsu. Co więcej, to będzie (w sumie już jest) mój pierwszy oryginalny system, ponieważ wart jest zakupu. Odpowiedz Link Zgłoś
espedwa Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols 11.06.09, 13:23 Też sobie kiedyś paru żeczy nie mogłem wyobrazić a jednak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: japo Re: Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Pols IP: *.rz.izeto.pl 11.06.09, 14:24 Oczywista oczywistość że ilość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a-lfa Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:04 A tak na dobrą sprawę to, czemu tu się dziwić? Jeśli system spełnia oczekiwania użytkownika to, kto zapłaci za nową wersję? I dlaczego? Co zyska przez zmianę? System, który ma dużo większe wymagania, co do podzespołów komputera? I co ponad to? Możliwość gry z efektami, jakie daje DX 10 czy 10, 1 czy 11? A kto na dobra sprawę zauważa różnice poza fachowcami i wąską grupą maniaków gier? Bo statystyczny użytkownik komputera na panelu LCD 17 cali za 400 czy 500 zł zapewnie nie będzie w stanie zauważyć różnicy miedzy efektami DX 9 a DX 10 czy 11. Ja nie twierdze, że VISTA czy WINDOWS 7 jest systemem do d…, ale po prostu w 80% przypadków do wszystkiego, do czego statystyczny użytkownik w domu używa komputera wystarczą możliwości WINDOWS XP. Osobną sprawą są mikro laptopy zwane netbookami tam nawet WINDOWS XP czasem jest jakby nieco za zasobożerny i to nawet nie z winy samego XP. Po prostu ten system ma już swoje lata i nie był pisany z myślą o pracy na tak szczególnych maszynach. Tu w zasadzie trzeba by napisać system specjalnie pod tego typu sprzęty. I dlatego paranoidalnie najlepszym rozwiązaniem w takim przypadku jest specjalnie napisana wersja Linux - a zawierająca zarazem wszystkie typowe programy, które mogą być wykorzystywanie na takim mikro sprzęcie, czyli program do poczty, uniwersalny komunikator internetowy, przeglądarkę internetową i prosty edytor tekstów i html. Trudno sobie, bowiem wyobrazić, aby taki sprzęt był używany do zaawansowanych prac z materiałem Video czy grafika. Windows tez mógłby być, ale skrojony na miarę takiego komputerka. Co do Windows 7 to jest to po prostu poprawiona VISTA a co za tym idzie zapewne wymagania dotyczące sprzętu nie będą mniejsze – a co za tym idzie znowu dla wielu posiadaczy starszego sprzętu będzie on wciąż zbyt potężny a co oznacza po prostu, iż dając niewiele w zamian będzie bardzo ociężale pracował. Tak, więc nie sądzę, aby nowa, VISTA czyli WINDOWS 7 zawojował rynek PC. No może za parę lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sqrt Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.icpnet.pl 11.06.09, 15:05 Co za brednia. Tytuł powinien brzmieć "... najlepszy wśród produktów MS" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: admin Windows XP - wciąż absolutna dominacja w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 15:16 6,7 miliarda windows XP w Polsce... jesteśmy potęgą ludzkości ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Jak ktoś chce pracować na 8-letnim systemie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 15:38 ... - proszę bardzo :) System taki z założenia jest gorszy od Visty czy tym bardziej Win7, ale użytkownikom wmówiono jaka to Vista jest zła i każdy lamer to powtarza za tym pierwszym - też lamerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: Jak ktoś chce pracować na 8-letnim systemie.. IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 15:49 Ależ nikt nie twierdzi ze jest zła. Po prostu ludzie twierdza, iż tak VISTA jak i Win 7 nie wnoszą z sobą nic na tyle nowego, aby uzasadniać wydatek na zmianę posiadanego Windows XP czy 2000 (to ostatnie głownie po firmach) na VISTĘ czy Win7. Zwłaszcza, iż te systemy są naprawdę duże i zasobo chłonne a co za tym idzie często gęsto komputer wcale nie pracuje na tym systemie zauważalne lepiej. W każdym bądź razie nie na tyle lepiej, aby to uzasadniało wydatek an zmianę systemu na nowszy. Windows 2000 był rewolucją Windows XP uaktualnił możliwości Windows 2000 o sprawy związane z rozrywką i multimediami i uczynił to na tyle dobrze, iż w zasadzie do tej pory w 90% przypadków nic więcej poza tym, co oferują możliwości Windows XP typowemu użytkownikowi komputera nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hyhy A jakie ma znaczenie wiek, skoro wszystko działa IP: *.acn.waw.pl 11.06.09, 21:37 w nim tak jak powinno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gó... System ma 8 lat ale łaty do niego mają tydzień :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 07:31 Więc system nie jest stary hehehe . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenio Re: System ma 8 lat ale łaty do niego mają tydzie IP: *.acn.waw.pl 12.06.09, 08:18 > Więc system nie jest stary hehehe . Jan na stare portki naszyjesz łaty to nie będą od tego nowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Windows XP - stare komputery w tym biednym kraju IP: *.cable.ubr19.uddi.blueyonder.co.uk 11.06.09, 16:27 Stary sprzet - kupowany ok dawniej jak 5 lat temu bez wparcia dla visty/win7 - jest powodem zadowolenia z Xp w Polsce. Swoja droga Xp (w ubozszej szacie graficznej) istnial od 99tego roku jako windows 2000 i ciekawe, ze nikt go wtedy nie chcial uzywac - moze wtedy nie mieli tak wydajnego sprzetu jak na owczesne czasy? g Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfa Re: Windows XP - stare komputery w tym biednym kr IP: *.143.lesio.net 11.06.09, 19:20 Windows 2000 był bezposrednim nastepca windows nt 4.0 i jego przeznaczenie było od razu nieco inne niż windows XP win 2000 był i jest (w korporacjach czy bankach funkcjonuje bardzo dobrze) uzywany. Windows 2000 kiepsko wspierał multimedia zreszta w 1999 roku kiedy miał premiere w zasadzie nie było zwłaszcza gier działających pod rodziną NT. Dopiero całkwite odejscie od systemów na podbudowie DOS - a i zarazem poprawienie wsparcia dla multimediów w XP spowodowało iż stał sie on systemem który zawojował rynek komputerów. Windows 2000 jak najbardziej ciadle funkcjonuje na rynku na który został stworzony. Czyli do pracy biurowej tam zywot komputerów jest długi a win 2000 stabilnoscia bije na głowę nawet win XP. Odpowiedz Link Zgłoś