Dodaj do ulubionych

Kto ma MacBooka i sobie chwali?

02.03.11, 21:07
Z gorączką posiadania MacBooka walczę od roku jak dotąd skutecznie, ale zaczynam się kruszyć.
Potrzebuję komputera do
grafiki & montażu filmów (10-15 minutowych ale z wieloma efektami, więc zależy mi na wydajności)
sieci + filmów: wiadomo
tak, trochę lansu też nie zaszkodzi,
mobilności
dodatkowo korci mnie zawartość itunes.

Czy ktoś się orientuje jak to jest w rzeczywistości z baterią?
Zazwyczaj swoich nie przeładowuje, ale czasem zasnę z kompem podłączonym do prądu i to poważnie skróciło mi życie dwóch baterii w netbooku. W MacBooku też jest ten problem?
I jeżeli ktoś ma podzielicie się opiniami jak się sprawuje?
Obserwuj wątek
    • trini70 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 04.03.11, 20:51
      to były czasy:)
      forum.muratordom.pl/showthread.php?37576-Jaki-kupi%C4%87-komputer
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 07.03.11, 16:23
        huh? a właściwie osochodzi?:-)
        Ale zainspirowało mnie to do wspomnienia wzroku wbitego z nadzieją w ojca, by kupił do komputera ten CDrom! Tylko że to nie było 7 lat temu, ale bliżej 15.
    • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 10.03.11, 22:19
      jeśli ma jabłko na obudowie kupuj w ciemno ;)
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.03.11, 12:19
        mam tak głupio, że nie ważna czy na obudowie ma jabłko czy gruszkę, wolę kupować w jasno ;)
        • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.03.11, 19:51
          w jasno?
          IMHO Najbardziej wymagającą sprawą z opisanych są filmy. Nie wiem czy wystarczy ci ilife czy potrzebujesz np. ae, ale uwzględnij do kompa koszt oprogramowania i policz czy ci się to opłaca
          Jabłka są spoko jeśli wiesz co chcesz na nich robić, tzn. gdy masz jakiś plan. Ze względu na soft PC są bardziej uniwersalne, ale na makach lepiej się pracuje. Lapek który poradzi sobie bez problemu z robieniem filmów z efektami i stoi na windzie jest cenowo porównywalny z makami.
          Jeśli dużo tych filmów ma być to pomyśl może o stacjonarnym, nawet z jabłkiem, bo to zawsze inna wydajność.
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 15.03.11, 19:59
            Super, dzięki za odpowiedź. A orientujesz się na ile zaawansowany jest ten program do tworzenia filmów z maka? Np. porównywalny z unlead video studio czy coś bardziej zaawansowanego?
            • Gość: miki Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.03.11, 17:10
              Są programy i programy. Napisz czego dokładnie potrzebujesz, to powiem czy można to zrobić.
              • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 30.03.11, 09:34
                No to raczej jest niemożliwe, bo nie wiem czego będę potrzebować. Pytanie brzmi: w porównaniu z After Effects dużo stracę?
                • Gość: miki Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.11, 10:50
                  iNo to z pewnością nie jest AE. Inna sprawa czy AE jest taki świetny. Ale to nie jest oprogramowanie stworzone tylko na PC, więc możesz je kupić na Maka.
                  • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 31.03.11, 18:20
                    Właśnie się nad tym zastanawiam. Mam legalne oprogramowanie na PC ale od dawna bez aktualizacji. Z drugiej strony, gdyby udało się oszczędzić 9000 na sofcie, bo znajdą ciekawe makowskie odpowiedniki, to w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać i pójdę do sklepu ;-)
                    • Gość: miki Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.11, 09:03
                      Ok. Sporo ludzi rzuca się na programy, z których potrafi wykorzystać 10%, ale jeśli pracujesz od dawna z filmami to rozumiem, że to nie taki przypadek.
                    • agent.orange Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 13:54
                      > Właśnie się nad tym zastanawiam. Mam legalne oprogramowanie na PC ale od dawna
                      > bez aktualizacji. Z drugiej strony, gdyby udało się oszczędzić 9000 na sofcie,
                      > bo znajdą ciekawe makowskie odpowiedniki, to w ogóle nie ma się nad czym zastan
                      > awiać i pójdę do sklepu ;-)

                      Ale za ciekawe makowskie odpowiedniki też będziesz musiał zapłacić całkiem sporo, więc niczego nie ugrasz.

                      Więc, z tego co rozumiem, po kupnie Maka za kilkanaście tysi będziesz musiał jeszcze kupić program do obróbki video (za kilka tysi) . A jak kupisz PCta o takiej samej wydajności za kilka tysi to będziesz mógł używać soft, który masz (czyli koszt softu zero).
                      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 07.04.11, 16:39
                        Fajnie by było, ale niestety, aktualizacje też kosztują
            • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 11.04.11, 15:18
              Unlead video studio to dobre porównanie albo trochę bardziej zaawansowany windows movie maker
    • Gość: czytelnik Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 17:57
      Moje dziecko uzywa tylko MacBooka wlasnie do grafiki i montazu krotkich filmikow. Rok temu kupilo juz 3 MacBooka i nie widzi mozliwosci aby zmienic na inny komputer. Do prac graficznych jest chyba najlepszy.Chwali sobie bardzo i radzilo mnie zakup tego komputera. Ja korzystam ze zwyklego laptopa Della i cigle mam jakies problemy.
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.03.11, 12:18
        a ile dziecko ma lat, jeśli można zapytać, że kupiło 3go macbooka?:)
        • Gość: lawl Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: 83.238.5.* 06.04.11, 14:08
          43
      • Gość: kk Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.acn.waw.pl 06.04.11, 15:50
        > Do prac graficznych jest chyba najlepszy.

        Czy mógłby ktoś w szczegółach wyjaśnić, co decyduje o "najlepszości" MacBooka (czy ogólnie komputerów Apple) w zastosowaniach graficznych? Ten mit miał może rację bytu 20 lat temu, kiedy rozwój architektury pecetów faktycznie pozostawał w tyle za innowacyjnymi jabłkami. Ale dzisiaj? Oczywiście Maki nie są złe, ale niemal identyczną konfigurację jak dowolny Mac można kupić za może nie połowę ceny, ale z pewnością dużo taniej.

        A oprogramowanie? Nie podejmuję dyskusji na temat wyższości MacOS nad Windows lub odwrotnie, akurat dla grafika większość argumentów w tej dyskusji jest nieistotna. Oprogramowanie dostarczane z MacOS jest intuicyjne i poręczne, ale służy raczej do zabawy lub "prostej" pracy. Sęk w tym, że podobnych ciekawych programów pod Windows jest mnóstwo, a wiele z nich to freeware. Za "prawdziwy", profesjonalny soft trzeba zapłacić dodatkowo w obu przypadkach.

        Z kolei jeśli ktoś od lat pracuje na Windows, to przesstawienie na "Makową filozofię" może go kosztować sporo zbędnych nerwów i pracy.

        Zupełnie inną sprawą jest kwestia, czy laptop w ogóle nadaje się do poważnych prac graficznych. Ograniczone parametry sprzętowe (CPU, RAM itd.), mała matryca zwykle przeciętnej jakości jeśli chodzi np. o odwzorowanie kolorów, bateria, która przy wysokim obciążeniu procesora pada bardzo szybko - można by długo wymieniać cechy komputerów przenośnych, które dyskwalifikują je jako sprzęt dla grafika.

        Odpierając zarzuty, że nie wiem, o czym piszę - mam MacBooka Pro, co prawda model sprzed kilku lat, ale aż tak wiele od tego czasu się chyba nie zmieniło. Moje podstawowe zastrzeżenia to raczej marna matryca (nawet jak na laptopa), oryginalne baterie, które zdychają na amen po 1-1.5 roku normalnego użytkowania (owszem, zdaża się, jak ktoś napisał "zasnąć na kablu", ale mimo wszystko te baterie mogłyby być bardziej długowieczne) i przede wszystkim koszmarne grzanie się sprzętu. Podstawowa zaleta: jest piękny i póki co nie widziałem piękniejszego (poza jego następcą).

        Podsumowując: uważam, że jeśli ktoś szuka sprzętu do pracy, a ma ograniczone fundusze, to lepiej zaoszczędzona na NIE kupieniu Maka pieniądze przeznaczyć na porządne oprogramowanie.
        • best.yjka Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 18:00
          Zgadzam się. Laptopy obojętnie jakiej firmy nie nadają się do pracy przy grafice. Nie ma znaczenia czy Mac czy PC. Zdjęcie z imprezy można "obrobić". Przy zaawansowanej grafice 3D już tak różowo to nie wygląda.
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 11.04.11, 13:11
            ale czasem jednak trzeba pojechać do klienta... a taszczenie ze sobą stacjonarnego nie wchodzi w grę. Mam przymus posiadania rozwiązania mobilnego. Pytanie nie brzmi czy laptop czy stacjonarny, bo stacjonarny komputer mam i będę mieć. Pytanie dotyczy tego czy w przypadku mobilnego rozwiązania to będzie mac czy pc.
            Chociaż właściwie decyzja już została podjęta.
            • odzim22 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 11.04.11, 17:20
              Ja na Twoim miejscu sprawdziłbym się z osx przed zakupem bo jego cudowność to sprawa indywidualna. Też niemało się nasłuchałem o jego magii, jednak przypadkiem zacząłem szkołę w której wszystkie warsztaty z nagrywania i obróbki dźwięku były robione na makówkach. Wtedy byłem idealnym materiałem na fanboja bo miałem przeszłość amigową, a więc nienawiść do pc i Gates'a jakoby wdrukowaną w świadomość. W dodatku jako student tej szkoły miałem 20% zniżki na sprzęt apple i jeszcze więcej na soft, także wydawało się to być niezłą alternatywą.
              Jednak osx uraczył mnie tymi samymi wkurzającymi problemami które miałem z xp plus pare innych: znikające urządzenia, zawieszki wymagające restartów, typowe też dla windows spowalnianie systemu itd.
              Gwoździem do trumny osx była strata projektu zaliczeniowego robionego na supa-dupa macu za 25tys z interfejsem i konsoletą SSL kosztującą więcej niż moje mieszkanie. Mac w pewnym momencie wyszedł sobie z Protools z jakimś błędem, a sam plik projektu "zmniejszył się" do 0b. Do wtedy myślałem że takie cuda to tylko w windzie.

              W pracy osx też mnie nie lubi. Kilka tygodni temu mieliśmy z kolegą prezentację, którą on uparł się zrobić na macbooku (bo +5 do lansu). Podłączenie do projektora niby poszło ok, chociaż mac początkowo zredukował rozdzielczość do 800x600, a domyślna projektora to 1400x1050, ale to łatwo zmienić. Jednak gdy odpaliliśmy plik wideo przywitał nas czarny ekran. Na szczęście kilka minut stresu i pan google pomógł nam ustalić, że problem leżał w ustawieniach gamma. To tak na marginesie, bo ktoś wspomniał jak to macbooki pięknie współgrają z projektorami.
              Zaczęliśmy prezentację w której mieliśmy kilka plików wideo do odegrania, niestety z nieznanych mi do dzisiaj powodów, zatrzymywały się one w połowie, chociaż wszystko było ok gdy testowaliśmy je przed. Mały stresik, przerwa techniczna, problemu nie udało się obejść (ktoś zasugerował że to brak pamięci) wreszcie zdecydowaliśmy się je przerzucić na pamięć USB i odpalić na brzydkim, plastikowym dellu (-5 z lansu). Poszły bez problemów.

              Windows jest kulawy, ale nie widzę absolutnie żadnego powodu żeby wydawać 2x tyle kasy na maca którego osx też okazał się (przynajmniej w moim przypadku) tak samo daleki od ideału.
              Tak jak wspomniałem na początku. Zanim kupisz najpierw porządnie potestuj popracuj, poinstaluj, podłącz/odłącz kilka urządzeń w osx żebyś był pewien czy to co oferuje jest to dla Ciebie warte 10tys.
              • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 12.04.11, 19:00
                dzięki za sugestie
                a na czym pracowaliście w szkole?
                • odzim22 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.04.11, 13:11
                  Jak zaczynałem w 2007 to warsztaty i ćwiczenia były na 12 różnych modelach od G5 poprzez Maca mini po Pro, chyba na Leopardzie bo inaczej Logic 8 by nie odpalił. Ja najczęściej siedziałem na Mini i Pro. Ćwiczenia nie były zbyt wymagające dla komputera, także nie czuło się większej róznicy w pracy - problemy też były podobnie.
                  Gdy kończyłem w 2009 zmieniali wszystkie komputery na Pro z quadcore. Chyba mieli jakąś umowę na upgrade'y z Apple bo ich komputery i soft zawsze był w miarę nowy, podczas gdy sam sprzęt pamiętał lata 80 i 90.
                  Mac Pro z quadcore robił też za kompa podpiętego pod główną konsoletę (to ten co mi spalił projekt zaliczeniowy), tyle że włożyli mu więcej (8gb chyba) ramu żeby nie było problemów z nagrywaniem 48 ścieżek.
                  Niestety nie pamiętam dokładnych konfiguracji, to było prawie dwa lata temu. Jestem pewien tylko co do Pro i quadcore, bo składałem sobie piec w tamtym czasie, także porównywałem z ciekawości.
        • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 07.04.11, 16:42
          Prawdopodobnie masz racje.
          Gdyby chodziło tylko o pracę to dotychczasowy sprzęt jest ok.
          Inna sprawa, że czasem do pracy coś przenośnego byłoby mi bardzo potrzebne i chyba zadziałała na mnie "magia jabłuszka".
          Baterie - heh, nie znam niestety bardziej długowiecznych. Moje wszystkie padały zawsze po roku -1,5.
          Dzięki za odpowiedź, bardzo sensowna.

      • Gość: Krant Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:08
        To bardzo wierny klient. A tak z ciekawości, jak często wymienia komputer? Bo Maci chyba są żywotne.
    • Gość: mam macbooka pro Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.11, 21:10
      Od 8 miesiecu uzywam Macbooka Pro.
      Wydajnosc: super, komputer chodzi jak przecinak.
      Bateria: super, ładuje nocą i w dzień pracuje parę godzin bez kabla (ładowarkę zostawiam w domu), fakt że jak na chwilę odchodzę od biurka to go usypiam.
      System: rewelka, przy tym Windows to siermięga i metr mułu.
      Lans: wiadomo, jabol na obudowie działa na ludzi ;)
      Estetyka: obudowa laptopa z aluminium, jest po prostu piękny, laptopy pecetowskie przy nim wyglądają jak płyty chodnikowe.

      Łyżka dziegciu: po 8 miechach okazało się że pada twardy dysk. Trochę ropa jak na sprzęt za tyle kasy.
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.03.11, 12:15
        Dzięki za rzeczową odpowiedź.
        I gdy padł Ci dysk były albo są jakiekolwiek problemy z serwisem?
        • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 13.03.11, 12:16
          i jeszcze jedno pytanie: gdzie go kupowałeś?
        • Gość: reks Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.play-internet.pl 29.03.11, 16:22
          Nie ma żadnych problemów z serwisem, chyba, że się kupuje na allegro. W przypadku sprzętu z iSpotów albo od innych autoryzowanych resellerów to się odbywa sprawnie.
          Offtopic: najlepszą przygodę z serwisem miałam z monitorem HP. Niby coś mu szwankowało po 5 miesiącach pracy, ale wymienili mi cały monitor.
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 30.03.11, 09:33
            ktoś pisał wcześniej, że w ispotach mają swój własny serwis. Wszyscy dystrybutorzy mają swoje serwisy? To nigdy nie idzie do jakiejś appleowskiej centrali?
    • Gość: mam macbooka pro Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.11, 12:26
      Kupiony w iSpocie, czyli w autoryzowanym salonie resellera Apple; mają swój serwis jakby co. Ale podobno ich serwis to wąskie gardło.
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 15.03.11, 19:57
        ale był jakiś problem z naprawą?
        • r0ger Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 30.03.11, 13:03
          Sądząc po treści Twoich pytań wnioskuję, że nie jesteś jakoś specjalnie obeznany z tematem. Jeżeli się mylę to nie czytaj dalej, a jeżeli mam rację, to radzę ci kupić sprzęt na którego temat znajdziesz bez problemu masę wiadomości i rozwiązań problemów. Pamiętaj, że każdy komputer, czy to mac, czy pc przedstawia tylko taką wartość, jak oprogramowanie na którym pracujesz. Piszesz, że nie wiesz dokładnie co będziesz robił, a za chwilę pytasz o After Effect za 5000zł? Kup raczej PC, na którym będziesz mógł przetestować dowolny praktycznie program zanim zdecydujesz się na jego kupno, a prawdopodobnie wystarczy ci któryś z całej masy darmowych. I w ogóle zapomnij o laptopie jeżeli głównym jego przeznaczeniem ma być obróbka materiału video. No chyba, że chodzi o okazjonalne zmontowanie filmu z wakacji.
          Pozdrawiam
          ---
          • r0ger A co do servisu... 30.03.11, 13:10
            ... to w końcu ludzie powinni uświadomić sobie, że to czy działa on sprawnie czy nie, nie ma prawie nigdy związku z producentem/marką sprzętu, któremu zawsze zależy na dobrej opinii. Nie będziesz przecież jechał z procesorem, albo całym komputerem do Japonii czy na inny Tajwan aby wymienić go na sprawny? Jeżeli dostępność punktów serwisowych ma dla ciebie aż do tego stopnia decydujące znaczenie, to tym bardziej powinieneś wybrać pc i to jakiejś popularnej marki.
            • tabucchi Re: A co do servisu... 31.03.11, 18:18
              Dostępność punktów serwisowych nie ma tak dużego znaczenia. Znaczenie ma za to czy uda się w razie problemów rozwiązać problem.
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 31.03.11, 18:17
            Bardzo dobrze znam AE i całą resztę pakietu adobe. Tyle że. Nie mam aktualizacji już od 2 wydań pakietu, a to znaczy, że różnica aktualizacji na PC lub zakupu nowego wydania na maka przestaje być tak duża.
            • agatak Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 15:49
              z tego wiem to możesz przejść z windowsa ma osa (i odwrotnie) przy aktualizacji pakietu adobe. Dopytaj o szczegóły na infolinii adobego.

              ja tam rozumiem że ktoś woli pracować na macku niż widowsie - to oczywiście kwestia przyzwyczajenia ale skoro możesz sobie pozwolić na spełnienie swojej "zachcianki" to czemu nie?...
              • Gość: axo Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.webbycart.com 16.04.11, 15:02
                > ja tam rozumiem że ktoś woli pracować na macku niż widowsie - to oczywiście kwe
                > stia przyzwyczajenia ale skoro możesz sobie pozwolić na spełnienie swojej "zach
                > cianki" to czemu nie?...

                wedlug mnie to dziala w jedna strone: jak ktos zaczyna na pc to przesiada sie na maka
                a jak zaczyna na maku to przy maku zostaje
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 31.03.11, 18:22
            > Piszesz, że nie wiesz
            > dokładnie co będziesz robił, a za chwilę pytasz o After Effect za 5000zł?

            Tzn. gdzie niby to piszę?
            Pierwsza wypowiedź mówi m.in. o filmach i grafice.
            • best.yjka Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 17:55
              Laptopy nie nadają się do obróbki grafiki 3D i video. Nie ważne czy Mac czy PC. Cache Memory nie wyrabia się przy zaawansowanej grafice.
    • tow.janwinnicki "Trochę lansu nie zaszkodzi" 06.04.11, 14:08
      Pamiętaj, żeby koniecznie wybrać kawiarnię w największym centrum handlowym, najlepiej naprzeciwko głównego wejścia (zobaczy cię wtedy więcej osób). Usiądź koniecznie z przodu z nonszalancko założoną nogą na nogę i popijając espresso przez 4 h pisza na Fejsfaku, że właśnie tam siedzisz. Jak się bawić to się bawić - drzwi wyjebać drugie wstawić!
      • tabucchi Re: "Trochę lansu nie zaszkodzi" 07.04.11, 16:44
        Mam poprawki.
        Galeria handlowa - to wiadomo.
        Nie espresso tylko kawę ze Starbucks.
        W trampkach z Conversa.
        Z wypasionymi okularami.
        I jakiś fajny szalik.
      • Gość: pcboy Re: "Trochę lansu nie zaszkodzi" IP: *.146.163.88.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.05.11, 10:23
        dlatego mowie ze to zalosne zeby kupowac komputer Apple
        • tabucchi Re: "Trochę lansu nie zaszkodzi" 30.05.11, 08:56
          Stary - jeśli to takie żałosne, to nie kupuj. Nikt cię do tego nie zmusza. To tak jakbyś twierdził, że każdy zakup nie najtańszego sprzętu to snobizm. Wrzuć na luz. I czytaj ze zrozumieniem. Także żarty.
    • pruszynkaaa Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 14:50
      Nie jestem jakimś "komputerowcem" więc fachowo Ci nie odpowiem, odpowiem natomiast z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba. Po 6 miesiącach zakupienia MacBooka pro 15cali, padła płyta główna, po roku padł monitor (przy odpalaniu pojawiał się czarny monitor, wyglądało to tak, jakby nie mógł zaskoczyć cały komp). Nie wiem co to było, sprzedałam za 1000 zł po rozkręceniu i zobaczeniu co jest w środku :/ Za taaką kasę wymagałabym czegoś więcej niż toschiby w środku...
      Jabłko sfermentowało chyba już.
      Bateria trzymała długo, obudowę rzeczywiście miał fajną ale to chyba nie o to chodzi w sprzęcie za 8,5 tys... (wtedy go za tyle kupiłam w Kanadzie przeliczając na złotówki)
    • Gość: i tak i nie To zalezy ile chcesz wyrzucić kasy w błoto IP: 109.76.189.* 06.04.11, 15:43
      Ja kupiłam mojego za ok 10 tys., juz po paru dniach był problem z ekranem - jakieś dziwne migajace pixele. Po wymianę całego panelu, i tak to nie pomogło, więc musieli w serwisie wymienić płytę główna.
      Generalnie 17-stka nie dość, że droga, to chodzi bardzo przeciętnie. Mam model z 2010. Nie polecam. Sony Vaio 16" F series są tańsze i lepsze.
      Maki czesto bywają wadliwe, przedrożone z podzespołami byle Acera.
      Padające dyski to nie rzadkość. Mój jest firmy Toshiba, bywaja też Hitachi. Słyszał ktoś o padających dyskach na PCtach, bo ja nie! Nie wiem, czy ta obudowa jest za ciasna, brak dobrej wentylacji - może to jest powodem problemów z dyskiem.
      Jedyne, oprócz obudów, co jest naprawdę wyjątkowe, to bardzo jasny, ostry ekran. Nawet Sony Vaio nie mają takiego.
      To zależy od ciebie ile chcesz wydac kasy. Jeśli masz dobra, stałą pracę, to czemu nie. Na pewno znajdziesz dobre oprogramowanie do obróbki filmów typu Final Cut Pro, iMovie (preinstalowany).
      • tabucchi Re: To zalezy ile chcesz wyrzucić kasy w błoto 07.04.11, 16:58
        Dzięki za odpowiedź. Bardzo rzeczowa. Właściwie nie mam kompletnie nic do podzespołów acera, bo imo są trwałe tak samo jak cała reszta. Tyle że zazwyczaj dużo tańsze. Niestety, z padaniem twardego dysku, płyt głównych itp. mam doświadczenie ze stacjonarnych (heh. Jeden mój komputer przez rok jeździł do serwisu, przy quadzie, bo wtedy to zdaje się było nowe dość i chyba w nienajlepszych zestawieniach i najpierw zmieniali płytę główną, później procek, później znów płytę główną, a później coś jeszcze. Aż wyć się chciało).

        Osobiście wydaje mi się, że nie ma większych różnic pomiędzy tymi wszystkimi markami, bo najważniejsza jest konfiguracja, natomiast wady pojawiają się właściwie w każdym sprzęcie i to kwestia losowa (mój pierwszy notebook Toshiba w ciągu pierwszych 2 lat życia był w naprawie 4 razy! całe szczęście bardzo sensownie się nim zajmowali i wymieniali rzeczy zauważone i niezauważone). Dlatego jednak ważna jest kwestia łatwej naprawy i dostępności serwisów.

        Sony Vaio mnie w sumie nie urzeka specjalnie. Jeśli nie coś wypasionego Apple'a to być może właśnie jakiś Acer, bo w przypadku Acera to będzie przynajmniej zdecydowanie tanie, a nie mam im nic do zarzucenia. Tyle że szkoda mi kupować PC. Z jednej strony kasa, ale z drugiej strony coś co fajnie wygląda, służy i do zabawy, i w razie potrzeby do pracy. Wiem, że dyskutuję tu właściwie ze sobą, więc pewnie jeszcze dozbieram trochę kasy i pomyślę.
    • Gość: meg7 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: 109.76.189.* 06.04.11, 15:47
      Jesli chodzi o obróbke filmów i inne ciezkie zadania, to musisz sobie zamówic takiego Maka, który bedzie miec co najmniej 2.6MHz, 8GB RAMU (lepiej "zubgrejdowac" sobie samemu, taniej), ekran high resolution i dysk twardy co najmniej 320GB (domyslne dyski sa IMHO strasznie wolne, lepiej wziąć 7200rpm) albo solid state drive (poki co cholernie drogie).
    • absurd.goni.absurd Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 16:23
      Także dorzucę swoje trzy grosze. Pracowałem na różnym sprzęcie od Apple od mac mini, poprzez iMac'i oraz MacBook'i. Sprzęt jest niczego sobie, początkowo miałem trochę awersje do samego systemu ale po rozpracowaniu kilku zagadnień stał się on bardziej przyjemny niż niejeden produkt MS. Nie wiem dokładnie jak teraz sprawdza się najnowszy sprzęt z jabłkiem w tle, ale od przejścia na procesory Intela mam wrażenie że te komputerki pozostają o krok z tyłu za konkurencją. Chociażby pod względem kart graficznych. No i potrafią niemiłosiernie się nagrzewać (jajko sadzone można na spokojnie usmażyć). Jeżeli chodzi o awaryjność to miałem tylko jeden przypadek że dysk twardy uległ uszkodzeniu po dwóch dniach jak komputerek był zahibernowany. Tak poza tym nigdy nie miałem z nimi problemów.
      Z tego powodu ostatnio przesiadłem się na Dell'a Studio z nowej serii (jest dużo mocniejszy i wydajniejszy, sam mogę go szczerze polecić, ale to nie w tym wątku). Jedyne czego mi teraz brakuje a do czego się przyzwyczaiłem jeżeli chodzi i montaż wideo to Final Cut Studio, bo na prawdę dobrze mi się w nim pracowało.
    • karol_zmj Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 17:31
      fajny, ale po paru miesiącach padł napęd DVD
      czyli ładny ale zawodny; z innymi (Dell, Toshiba, IBM) prawie nigdy nie miałem problemów
      • Gość: lordsith Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: 76.10.212.* 13.04.11, 15:26
        lol
        IBMa nie miałem, ale Dell i Toshiba mocno dały mi się we znaki - zwłaszcza Dell
        na tym tle MacBook chodzi jak cacuszko
      • Gość: Krant Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:11
        Przecież Apple nie robi napędów DVD, grunt, żeby szybko wymieniali. Przypuszczam, że DVD do laptopów pochodzą najwyżej z kilku fabryk.
    • haha30 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 06.04.11, 19:03
      Szukasz maszyny o nieprzeciętnej wydajności to.... na pewno nie będzie nim żaden laptop (notebook) a i wydajnościowa różnica miedzy Mac_kiem i PC nie jest (dzisiaj) zauważalna.
      Od m/w 3-ech lat również f-ma Adobe "odkryła" potężny rynek użytkowników PC i w swoich profesjonalnych programach preferuje architekturę procesorów Intel_a.
      Samo Apple pogodziło się z faktem potęgi Intela wyposażając dwie ostatnie serie swoich MacBook_ow PRO w ich procesory.

      Co do "lansu" - hmmm, wstrzymam się od komentarza :)

      Przewaga "jabłuszka" nad PC leży gdzie indziej.
      Kto raz przyzwyczaił się do genialnego systemu operacyjnego OS przy użytkowaniu Windowsa będzie dostawał "drgawek":)
      Sama należę do tej grupy która przyzwyczajona do produktów Microsoftu (i PC)
      oraz "uszczęśliwiona" (przed laty) otrzymanym w prezencie MacBook-iem
      nie mogla się (początkowo) mentalnie przestawić, ale....
      Jak się przyzwyczaisz do Mac-a, szybko nabierzesz przekonania iż (dobrowolnie!): nigdy więcej PC!! a już na pewno systemu operacyjnego made in Microsoft.

      Nikt (przy zdrowych zmysłach!) kto przyzwyczai się do Mac-a nie zamieni go na (żadne!) PC.[/b]
      Kto 1-raz prowadził korespondencje w Pages czy robił prezentacje w Keynote
      na propozycje korzystania z programów Office najwyżej się .... uśmiechnie (i podziękuje).
      Kto, (choć by przypadkiem) miał otwarte na raz kilkadziesiąt okien w Internecie, słuchając jednocześnie muzyki z iTunes i obrabiając zdjęcia w Photoshop-ie (na MAC-u),-
      na propozycje "przesiadki" z tym wszystkim na PC (z Explorerem) - uczyni to 1-raz
      i będzie to na pewno raz pierwszy i ostatni!, z komentarzem: "za czyje grzechy
      mam się tak męczyć?" :))

      W ostatnich 3-ch latach mam już 2-giego MacBookPro: 13-tke i (nowsza) 15-tke.
      Pierwsza "poręczniejsza" - idealna do zabierania biura ze sobą! (dla kobiet - szczególnie.
      15-tka, wspierana (w domu) 27" monitorem zastępuje (mnie) w zupełności wydajny stacjonarny komputer.
      Czysta "wydajność" - hmmm.....
      Przed chwila na 2-ch notebookach (równocześnie) podobne, projekty (3D) w sketschUP-ie
      (obydwa w wersji PRO!) "średniego" stopnia skomplikowania.
      Przy renderingu mój MacBookPro (15-tka), na chwile się "zamroził" :(
      Samsung (PC) działał płynnie bez najmniejszego zatrzymania.
      Może to sprawa wersji językowej programu (na Samsungu: angielski oryginalny i Windows tez w wersji ang., na McBook_u: niemiecka wersja OS i takowez tłumaczenie sketschUP_u.

      Mimo wszystko: zawsze wybiore MAC-a :))

      pozdr.,-









      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 07.04.11, 17:03
        Wow. Ogromne dzięki za odpowiedź.
        Wiem, że laptop do stacjonarnego kompa ma się jak hulajnoga do samochodu, ale czasem nie wszędzie można wjechać samochodem. Czasem nie mogę pracować stacjonarnie, ani nie mogę zostawić pracy.

        Z ciekawości, wygodnie ci się pracuje na maku podłączonym do zewnętrznego ekranu? i właściwie jaki monitor skoro, jeśli dobrze rozumiem, wykorzystujesz go do grafiki?
        • haha30 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 07.04.11, 20:20
          niestety, nie mam (w domu) profesjonalnego monitora do grafiki.
          Jako dużego monitora do moich MacBook_ow używam wygodnej (bo wielka!: 27") multimedialnej iiyam_y ( Pro Lite).
          To bardzo wygodny, multimedialny monitor, ale raczej nie do profesjonalnej grafiki.
          Rozdzielczość 1920 x 1080 to klasa HD, - żadna konkurencja dla stacjonarnego MAC-ca
          którego aluminiowy monitor (27") "zapiera dech" rozdzielczością 2560 x 1440 pikseli :)

          Plusem notebooków Mac-a jest właśnie "łatwość" podłączenia ich do dużych, stacjonarnych monitorów!.
          To nie Microsoft! (he, he) Apple podłączasz i... natychmiast działa!.
          Wygoda niesamowita bo (np.: w Photoshopie czy innych programach obsługujących równocześnie 2 monitory): "wyrzucasz" wszystkie palety narzędziowe na mniejszy ekran laptop-a i cala powierzchnie stacjonarnego monitora Masz do pracy ze zdjęciem!.

          Ja nie chciała bym (bron boże) być podejrzewana o jakiś "interes" w reklamie Apple.
          Wszystko ma swoje dobre i negatywne strony!.
          U Apple denerwuje mnie ten ich "pęd" do robienia kasy na... wszystkim!.
          Co napisałam wyżej to szczera prawda, ale....
          Kazdy monitor można podłączyć do MacBook_a, tylko (jak to nie jest monitor stacjonarnego MAC-a trzeba specjalny "kabelek/przejściówkę" która kosztuje (naturalnie!) odpowiednio!.
          W nowej generacji MacBook-ow, zamiast wyjścia choć by np.: HDMI jest ... tzw. mini port, bez przjsciowki współpracujący tylko z monitorem Apple :(
          Pewnego rodzaju "dziwne" jest tez (rozmyślne chyba?) wyposażanie tych super-notebooków wyłącznie w 2 (dwa!) gniazda USB i to (nawet w najnowszym modelu!): USB 2.
          Świństwo bo 3-ka ma 10 x większa przepustowość i jest już "standardem" nawet w popularnej klasy komputerach PC jak np: (nowy) Medion z niemieckiego discounta "dla ubogich" ALDI :(
          Fakt, Apple produkuje sprzęt dający niesamowita radość i przyjemność dla użytkowników ale za wszystko każe sobie słono płacić! :(
          To łyżka dziegciu w tej bardzo smacznej beczce miodu :(

          Mimo wszystko, tym dla których koszty to sprawa drugorzędna lub mniej istotna oraz klienci których marketingowa polityka Apple nie irytuje, nabywają sprzęt którego posiadanie
          i użytkowanie sprawia wiele autentycznej przyjemności.

          pozdr.
          i witaj w rodzinie MAC-owców.
          Na pewno nie pożałujesz! :))
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 11.04.11, 13:08
            hehe, mam taką iyamę. właśnie na niej najczęściej pracuję.
            Przez kilka miesięcy pod lupą był takie mocno graficzny NEC z jakimś wypasionym odwzorowaniem kolorów, ale z niewiadomych przyczyn, moje oczy bardzo źle na niego reagowały, więc poszedł się sprzedać na allegro.

            do rodziny Makowców dołączę za jakiś czas, ale w sumie już chyba mam pewność że dołączą.
            jeszcze raz dziękuję za bardzo sensowne uwagi i opis doświadczeń z pierwszej ręki
            • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 11.04.11, 15:20
              Jak już się przesiądziesz to przeczytaj:

              it-life.pl/macintosh-czyli-jak-pracowac-wydajnie-stabilnie-i-wyrozniac-sie/
    • Gość: damen Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.ny325.east.verizon.net 11.04.11, 22:26
      Ja siedze i na Macu i na PC.
      Zaleta Maca dla mnie jest zarzadzanie kolorem, Final Cut i 64bit oprogramowanie (Np Adobe).
      Nie wiem jak Win7, ale wczesniejsze windowsy nie wciagaly profilu koloru do systemu. Tzn profil koloru wciagal fotoszop, a zdjecie podgladne w przegladarce windowsa ladowalo sie juz bez profilu.
      Sporo ludzi przez to osiwialo albo wyrwalo sobie wlosy z glowy.

      Nigdy nie mialem zadnego problemu z podpieciem czegokolwiek do Maca, ale nie pracuje w Europie.
      Serwisowanie Maca po gwarancji (niestety tu jest problem) - sam serwisuje sprzet znajomych, swoj zmieniam co dwa lata i nigdy nie padly wczesniej.

      Ja bym poszukal znajomego w US i sobie sciagnal laptopa. Albo polecialbym na tydzien na wakacje - roznica w cenie miedzy sklepem w PL a cena w NY to koszt biletu.
      • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 12.04.11, 19:02
        Gość portalu: damen napisał(a):

        > Ja siedze i na Macu i na PC.
        > Zaleta Maca dla mnie jest zarzadzanie kolorem, Final Cut i 64bit oprogramowanie
        > (Np Adobe).
        > Nie wiem jak Win7, ale wczesniejsze windowsy nie wciagaly profilu koloru do sys
        > temu. Tzn profil koloru wciagal fotoszop, a zdjecie podgladne w przegladarce wi
        > ndowsa ladowalo sie juz bez profilu.
        > Sporo ludzi przez to osiwialo albo wyrwalo sobie wlosy z glowy.

        ciach!
        >
        > Ja bym poszukal znajomego w US i sobie sciagnal laptopa. Albo polecialbym na ty
        > dzien na wakacje - roznica w cenie miedzy sklepem w PL a cena w NY to koszt bil
        > etu.


        Fajny pomysł. Szkoda, że do tego potrzeba wizy ;)
        A na jakim Maku pracujesz?
        • Gość: Damen Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.nyc.res.rr.com 13.04.11, 06:57
          Ech, raczej na jakim nie pracuje.
          Ja mam taka zasade, ze kupuje rzeczy albo najtansze albo najdrozsze.
          Do internetu i pisania mam stary, skrzypiacy "bialy" sprzed czterech lat.
          Wideo na Macu Pro 8 z clusterem, bo inaczej HD sie nie da. Kto mowi inaczej, to nie uzywa pelnego HD albo ma duzo czasu.
          Pytanie jest banalnie proste: jaki material wejsciowy i co chcesz osiagnac, jaka rozdzielczosc i jakosc?
          Do robienia prezentacji do internetu to byle co wystarczy, zrobic film w 1080 zaczynaja sie schody.
          Na makuwe jest np Premiere, Avid i Final Cut. Mozna robic innymi ale zawsze wyjdzie gorzej, z tego banalnego powodu, ze dobry kodek jest tylko jeden i jest niestety Appla (nie mowie o renderowaniu koncowym, tylko o roboczym).
          Poznanie narzedzia dobrze to trzy lata codziennego dlubania.

          Z lansem, widzisz to sprawa jest beznadziejna, bo tylko ktos, kto ma pusto w glowie i beznadziejnie puste zycie jest fanboyem albo mysli ze to lans.

          Zeby nie bylo, ze zachwalam: nie podoba mi sie marketing tej firmy, dziwne produkty jak cienkie i male laptopiki czy ipad, bledy w OS pojawiaja sie co chwile jakies, sa na tyle powazne, ze niektore rzeczy wciaz robie na PC, ale z dwojga zlego...

          Komputer to blaszane pudlo do orania w kopalni. Nic wiecej.
          • Gość: lordsith Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: 76.10.212.* 13.04.11, 15:23
            Te pogłoski że Microsoft kupi Adobe są przerażające dla iUŻYTKOWNIKÓW
            • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 18.04.11, 09:20
              no. Byłoby niemiło. Strzał w stopę jak dla mnie, zwłaszcza że Adobe widzi że ogromna część profesjonalnych użytkowników to makowcy
      • Gość: axo Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.webbycart.com 13.04.11, 16:13
        A co z gwarancja? EU i US to dwie rozne gwarancje
        • Gość: Damen Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.ny325.east.verizon.net 13.04.11, 22:52
          A ciekawe od kiedy?
          • Gość: axo Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.webbycart.com 16.04.11, 10:14
            "Apple One (1) Year Limited Warranty
            U.S., Canada, Latin America and the Caribbean "
        • haha30 Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 16.04.11, 00:40
          no i tu (gwarancja) mamy pierwszy "kwiatek" marketingowy Apple.
          Na ich produkty (w Europie przynajmniej) jest 12-mcy gwarancji i.... koniec! :(
          Okazja do zarobienia ekstra kasy!, dla dystrybutorów produktów tej marki.
          Np.: Gravis, jeden z większych dystrybutorów w Niemczech, sprzedaje na notebooki MacBookPro (15 i 17") jej przedłużenie o kolejne 2 lata za skromne(!) 348,90 € !
          store.gravis.de/Apple-Rechner/Mobile/MacBook-Pro/AppleCare-Protection-Plan-MacBook-Pro-fuer-MacBook-Pro-15-und-17.html
          Z praktyki kilkuletniego używania : "olać" :(
          Jak nic nie wysiądzie (a nie wysiądzie!, jeśli z winy producenta) w okresie 12 pierwszych miesięcy, prawdopodobieństwo iż coś nawali przez następne 24 - oscyluje w okolicach 0 (zera!).
          Zreszta, hmmm....
          Kogo (w Europie) stać na Mac-a lub ze wzg. zawodowych "musi" (lub chce) go używać
          - z powodu wyższych (niż przy PC) kosztów ew. naprawy czy części zamiennych i tak nie odstąpi od posiadania tego sprzętu.
          Fiat Panda tez jest tańszy od np.Audi A8 (części i naprawy - tez)!.
          Ale (podobno!) jest kilkoro takich którzy jeżdżą Audi :)

          pozdr.,-
          • Gość: axo Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.webbycart.com 16.04.11, 10:17
            demonizujesz troche.
            w stanach 12 miechow + opcja przedluzenia to norma, a apple na swiecie powtarza wzorce z us

            Uwazam ze Maki to bardzo dobry sprzet ale nie kupilbym go w us gdybym byl w polsce tylko u autoryzowanego sellera
            • Gość: Damen Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.nyc.res.rr.com 16.04.11, 20:35
              Maki sie nie psuja (hehe). Przynajmiej moje.

              Ale na serio, to gwarancja na czesci jest swiatowa wszedzie tam gdzie Apple ma sklep.
              Nie wiem jak to dziala w przypadku "reseller'ow" i nie wiem czy w PL jest przedstawicielstwo czy tylko punkt sprzedazy.

              A poza tym, co to za Mak jak nie kupiony w US?
              • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 18.04.11, 09:21
                A czemu musi być kupiony w USA?
              • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 26.04.11, 09:00
                trzeba mieć kogoś zaufanego w USA + dochodzą koszty cła + koszty przesyłki i jej ubezpieczenia

                tak się zmniejsza różnica cenowa
    • jeepwdyzlu sami fachofcy 18.04.11, 17:24
      1.przedłużenie gwarancji jest tanie
      2.NIGDY nie było zniżek 20% I nie będzie...
      3.imovie wystarcza 99% uzytkowników
      4.jak nie wystarcza - final cut - tez nie jest drogi
      5.MacBook to najtańszy komp dla dzieciaków
      6.MacBook Pro 17 calowy - może się nada (grafika), ale po co?
      do video - tylko iMac i to silny
      7.marketing Apple moze się nie podobać, ale jest skuteczny
      8.iPad - to nie zastępca notebooka ale zupełnie inne urządzenie. Do funu w domu i do biznesu (szkoły, handlowcy, serwisy motoryzacyjne i 10 000 innych rozwiązań)

      Na temat Apple słuchaj rad UŻYTKOWNIKÓW, a nie frustratów..
      pozdrawiam
      jeep
      PS. Skoro rozważasz równolegle zakup acera - nie wiem po co założyłeś ten wątek...
      • Gość: Damen Re: sami fachofcy IP: *.nyc.res.rr.com 19.04.11, 18:11
        A kolega widze profesyonaylista.

        2. Sa nawet 50%, przynajmiej w US. Dla prywatnych osob w dodatku.
        5. Sporo doroslych, powaznych ludzi to uzywa. To dobry komputer.
        3 i 6 - Wideo do internetu, a pewnie. A zrob tak z pol godziny 1080 na iMacu, tym najsilniejszym. Albo zrenderuj cos w 442LT, co to zostal wymyslony na Macbooki Pro.
        Proteza i tyle.
        4. Final Cut express a Pro to nie to samo. Roznica pomiedzy to $800.
        7. Odkryl kolega Ameryke - bravo. Apple ma produkty, ktore lubie i nie sa to gadzety. Ja napisalem, nie lubie gadzetow.
        8. Takie tam gadanie. Podaj pierwsze 500 zastosowan.

        A kolega co zalozyl watek i tak sobie maca kupi, bo specjanie nie ma innego wyjscia.
        A napisalem zeby sprobowac w us, bo istnieje cos takiego jak segregacja rynkow.
        Pewnie, mozna nie wierzyc. Mi to akurat robi roznice.
        • Gość: lordsith Re: sami fachofcy IP: 76.10.212.* 25.04.11, 10:41
          Co rozumiesz przez segregacje rynkow?
          Co sie rozni poza cena?
          • Gość: kalka Re: sami fach/ofcy IP: *.range86-135.btcentralplus.com 25.04.11, 11:31
            zasady.


            ps
            a spis dostepny na stronach: www.census.gov. /dostepny w tlumaczeniach.
            gwarantuje anonimowosc IP.
    • Gość: Gość Gdzie kupić MacBooka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.11, 22:56
      radzicie żeby kupować w stanach, a to dla mnie nie wchodzi w grę, ale chcę się poradzić gdzie najlepiej (czyli tanio a bez ryzyka) kupić Macbooka?
      • jeepwdyzlu Re: Gdzie kupić MacBooka? 19.04.11, 09:13
        jak to gdzie?
        w sklepie z macami
        tylko wtedy masz gwarancję, fakturę, wsparcie techniczne..
        gdzie chcesz kupować?
        jeep
      • tabucchi Re: Gdzie kupić MacBooka? 25.04.11, 10:11
        Z mojego sprawdzania cen wynika, że w iSpocie

        a z ciekawostek mały link: appleblog.pl/macbook-pro-porownanie-cen
      • adamkown W media markt 26.04.11, 08:59
        sprzęt idzie od resellera a ceny są dobre
        • Gość: gość Re: W media markt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 19:09
          a to nie jest tak, że gdy się kupuje Maka w takim sklepie z pralki, telewizory & płyty DVD, to później są jakieś problemy z gwarancją?
          • jeepwdyzlu Kraków 29.04.11, 10:53
            tylko RCS
            ciao
            j.
            • tabucchi Re: Kraków 29.04.11, 13:39
              czym jest RSC?:)
            • Gość: gość Re: Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 17:19
              ???
      • Gość: gość Re: Gdzie kupić MacBooka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.11, 19:08
        to moze usciślę: gdzie w Krakowie kupię najtaniej MacBooka? Miejsca szemrane odpadają
        • tabucchi Re: Gdzie kupić MacBooka? 29.04.11, 13:38
          Galeria Krakowska = ispot + Saturn
          Jakiś sklep jest też na Filipa ale nie pamiętam nazwy
          • tabucchi Podziękowanie 29.04.11, 13:44
            dzięki wszystkim, którzy się udzielali za rady, już za chwileczkę już za momencik dostąpię własnego Maczka!
            • adamkown Re: Podziękowanie 29.04.11, 14:17
              Enjoy.
            • adamkown Re: Podziękowanie 02.05.11, 09:16
              Podziel się wrażeniami na forum
              • tabucchi Re: Podziękowanie 16.05.11, 15:47
                To dzielę się wstępnymi wrażeniami: przesiadka jest dość niesamowita. Niby tu komputer, tam komputer, ale jednak nie pracując na Windowsie, mam intensywne poczucie zmiany. Totalnie nowe uniwersum programów. Muszę się wszystkiego uczyć od nowa. Na razie wszystko to mnie strasznie bawi.
          • Gość: gość Re: Gdzie kupić MacBooka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 17:21
            Po centrach handlowych chodzę rzadko, ale może tam właśnie pojdę, dziekuję.
            • Gość: Krant Re: Gdzie kupić MacBooka? IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:25
              Jak interesują Cię produkty Apple'a, to naprawdę warto zaglądnąć do jakiegoś autoryzowanego dealera, ja kojarzę iSource. Jak już ktoś wydaje tyle kasy na sprzęt, to warto go wcześniej dokładnie obejrzeć, wypróbować i o wszystko zapytać
              • Gość: pcboy Re: Gdzie kupić MacBooka? IP: *.180.8.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.05.11, 12:49
                pc nie trzeba tak testować dlatego są lepsze
      • adamkown Re: Gdzie kupić MacBooka? 02.05.11, 09:17
        a dlaczego odrzucasz sklepy internetowe?
        • Gość: Krant Re: Gdzie kupić MacBooka? IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:13
          Akurat w sklepach internetowych, to można kupować książki, nie komputery. Nawet jak przyślą Ci go w całości, to co w razie awarii? Jesteś pewny, że dotrze do serwisu w całości? A sklepów z Macami w dużych miastach typu Kraków, Warszawa wcale nie brakuje - chociażby sieć iSource.
    • Gość: pcboy a ja nigdy nie kupie maca IP: *.180.55.240.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.05.11, 10:57
      kupno maca wydaje mi sie totalnie bez sensu
      nie ma to fajnych gierek
      jest totalnie za drogie a cena z niczego nie wynika
      nie ma zadnych testow ani danych ktore pokazywalyby ze maki chodza szybciej czy stabilniej
      i to wszystko jest pic na wode
      • adamkown Re: a ja nigdy nie kupie maca 04.05.11, 11:09
        komputery na gorszych podzespolach chodza szybciej na OSX niz te z lepszymi na windows.
        OSX jest po prostu szybszy i lepiej sobie radzi z wykorzystaniem pamieci.
        • Gość: Krant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.aster.pl 08.05.11, 20:16
          Chodzi o to, że Windows jest pisany dla dowolnych konfiguracji, a OSX można dopracować do konkretnych rozwiązań. Dzięki temu może działać szybciej i stabilniej.
          • Gość: pcboy Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.180.8.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.05.11, 12:47
            ale nie działa
            • Gość: Krant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.aster.pl 10.05.11, 15:31
              To ciekawe, czemu testy pokazują coś innego? Np. że Maci szybciej bootują, wyłączają się, wychodzą ze stanu uśpienia?
        • Gość: pcboy Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.180.8.193.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.05.11, 12:47
          aleś sobie wymyślił
          a jakikolwiek dowód?
          • Gość: Krant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.aster.pl 10.05.11, 15:35
            A proszę bardzo: reviews.cnet.com/8301-31012_7-10319612-10355804.html?part=rss&tag=feed&subj=Crave pierwszy z brzegu
            • spamerowicz Re: a ja nigdy nie kupie maca 10.05.11, 23:57
              Ja też nie kupię Maca za drogi jak na moją kieszeń a za te pieniądze można kupić bardzo dobry sprzęt o wiele bardziej wydajniejszy.
              • Gość: Krant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.aster.pl 11.05.11, 11:21
                Ależ nikt Cię nie zmusza do kupna Maca ;). Jak ktoś uważa, że woli zapłacić więcej za pewność jakości i inne rzeczy (np. software), to robi to.
                • Gość: pcboy Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.204.117.254.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.05.11, 19:00
                  wiem ze mnie nikt nie zmusza
                  was tez nikt nie zmusza
                  opamietajcie sie!
              • adamkown Re: a ja nigdy nie kupie maca 11.05.11, 13:52
                trafny nick ;)
                żaden sprzęt na Windowsie nie będzie wydajniejszy
                • henryk.osmy Re: a ja nigdy nie kupie maca 14.05.11, 15:22
                  Co wcale nie przeszkadza zajmować Windowsowi dominującej pozycji na rynku systemów operacyjnych ;).
                  • Gość: xxx Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.11, 18:06
                    W zastosowaniach domowych...
                  • adamkown Re: a ja nigdy nie kupie maca 16.05.11, 16:45
                    czyli ilość sprzedanych egz ma świadczyć o jakości?
                    • jeepwdyzlu Re: a ja nigdy nie kupie maca 16.05.11, 17:47
                      ilość sprzedanych egz ma świadczyć o jakości?
                      -----
                      :-)
                      miliard much żrących gó... nie może się mylić
                      j.
                    • henryk.osmy Re: a ja nigdy nie kupie maca 16.05.11, 21:27
                      Właśnie miałem na myśli coś odwrotnego: Windows jest mniej wydajny, ale jest popularniejszy. Nie twierdziłem, że liczba sprzedanych egzemplarzy świadczy o jakości.
                      • adamkown Re: a ja nigdy nie kupie maca 26.05.11, 16:41
                        to jest kwestia ceny. nie przez przypadek im bogatsze społeczeństwo, tym maki są popularniejsze
                        • henryk.osmy Re: a ja nigdy nie kupie maca 27.05.11, 14:17
                          Pewnie tak, bo dla kogoś w Niemczech albo w Stanach różnica w cenie między PC a Mac'iem jest w końcu mniejsza (relatywnie), więc woli trochę dołożyć i mieć bardziej niezawodny i wygodniejszy sprzęt. Ale może kiedyś dogonimy zamożnością Zachód ;).
                          • adamkown Re: a ja nigdy nie kupie maca 27.05.11, 16:23
                            żeby go cenami dogonić - Apple'a w Polsce i w USA na przykład - to już by było dobrze!
                            • Gość: Galant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 23:22
                              Ale to już chyba nie wina Apple'a, tylko w dużej mierze polskich podatków. Jeżeli zamówisz sobie komputer z USA, to na granicy doliczą Ci do tego 23% VAT (nie wiem, czy jest na to cło) i przestaje to być opłacalne.
                              • Gość: pcboy Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.146.163.88.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.05.11, 10:20
                                sciema
                                jakos u innych producentow roznica nie wynosi 40%
                                oklamuja was zeby wyciskac z was jak najwieksza kase
                                • tabucchi Re: a ja nigdy nie kupie maca 30.05.11, 08:57
                                  A my głupie barany się na to godzimy. Nasze prawo.
                                  Bo wiadomo, że podatki, transport, cło itd. to nic nie kosztują.
                                  • Gość: Krant Re: a ja nigdy nie kupie maca IP: *.aster.pl 30.05.11, 16:14
                                    Pierwszy lepszy przykład: Macbook 13" (MC516B/A)
                                    Amazon.co.uk (VAT w GB to bodajże 20%) 817 funtów - 3744 złote www.amazon.co.uk/Apple-Macbook-GeForce-graphics-battery/dp/B002MRRRRI/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1306764545&sr=8-1
                                    Notebooki.pl - 3491 zł notebooki.pl/notebook/pokaz/271891/
    • Gość: pcboy Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.204.107.6.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.05.11, 18:58
      produkty apple kupuja ludzie z kompleksami ktorzy zeby o sobie dobrze myslec musza najpierw wystarczajaco duzo zaplacic
      • Gość: Krant Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: 77.236.25.* 27.05.11, 15:31
        Myślisz, że tyle ludzie kupowałoby MacBooki tylko dlatego, że są drogie? Przecież są droższe komputery, które można kupić dla szpanu, np. Alienware i jakoś nie są tak popularne jak MacBooki. Nie zastanawia Cię to?
        • Gość: pcboy Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.146.29.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.06.11, 11:40
          a ktora firma wydaje tyle kasy na marketing co apple??????
      • adamkown Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 27.05.11, 15:50
        co można powiedzieć o każdej jednej dobrej marce
        • Gość: pcboy Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.146.163.88.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.05.11, 10:21
          nawet sam autor tego tematu przyznal ze chodzi mu o lans i siadanie z laptopem w galerii handlowej
          • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 30.05.11, 08:57
            Tak, tak. To była moja główna motywacja :D
            • Gość: zet Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.11, 11:23
              sorki za pytanie, ale co sie robi na macu szybciej?
              w czym jest lepsza ta "jakosc"?
              odpalic jakis programik graficzny, poprzegladac www i poczte to mozna na lapciu za 1200zl z jakims linuchem.
              pytam powaznie bo mimo, ze siedze w komuterach od 18lat to mackiem bawilem sie raz jak kobita przyniosla i chciala zeby jej winde zainstalowac bo nic nie moze na tym zrobic.
              wtedy jedyne co bardzo mie sie podobalo to przegladanie sieci, natychmiastowe.
              • tabucchi Re: Kto ma MacBooka i sobie chwali? 19.06.11, 11:12
                Tego jest w sieci pełno
                np. www.digit.pl/artykuly/37747/Mac.kontra.Pc.html
                dyskusja dotyczy Maków do obróbki filmów.
                • jeepwdyzlu tabucchi ty lepiej wal konia 20.06.11, 10:11
                  niż podsyłaj linki
                  test z 2007 roku???????
                  może zapodaj jakiś z 1980

                  Apple nie robi najszybszych komputerów na świecie.
                  Robi najlepsze do zastosowań osobistych i niedużych firm.
                  Nie bez powodu 55% amerykańskich studentów albo 75% architektów kupuje komputery Apple.
                  W Polsce też tak jest. Szczeniaki uważający się za ekspertów plują, a rynek Apple nad Wisłą rośnie o dziesiątki procent rok w rok.
                  Nie w dziedzinie gadżetów.
                  Ale wy ślepaki nic nie kumacie, bo trzymacie jeszcze w rączkach łopatki z piaskownicy.
                  Nie odpisujcie.
                  jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka