Dodaj do ulubionych

Antywirus w "tle"

13.04.11, 07:14
Czy konieczne jest co pewien czas skanowanie sytemu antywirusem jeżeli on działa "w tle" (a działa bo parę razy zblokował nie pożadane pliki)? (win7)
Obserwuj wątek
    • vasilip Re: Antywirus w "tle" 13.04.11, 07:21
      Antywirus Avast
      • zalpi Re: Antywirus w "tle" 13.04.11, 08:06
        Avast to produkt "antywirusopodobny" ;)
        sprawdź się antyvirami on-line
        i zainwestuj parę złotych w coś porządnego (Nod32, Kaspersky, Norton)
        lub módl się!
      • kretynofil Skanowanie jest konieczne... 21.04.11, 11:09
        ...ze względu na opóźnienie publikacji definicji wirusów (szczepionek).

        Działa to tak:
        - dzień 1: pojawia się nowy wirus, Ty masz pecha, od razu na niego trafiasz, Twój antywirus nie zna tego wirusa jeszcze, więc nic nie blokuje,
        - dzień 2: pojawia się szczepionka dla tego wirusa, Twój antywirus może już wykryć wirusa w nowych plikach - więc nie ściągniesz wirusa drugi raz, ALE: Twój system jest już zawirusowany.

        I właśnie po to trzeba co jakiś czas skanować cały dysk.

        Co do darmowych antywirusów - polecam Microsoft Security Essentials. Przesiadłem się na niego po tym jak pieprzony Norton 360 po raz któryś po aktualizacji zaczął sprawiać problemy i wreszcie mam spokój.
    • wiolka-0 Re: Antywirus w "tle" 13.04.11, 10:11
      Ja nie mogę....:)...AVAST to czysta ściema,można ściągnąć darmowe ale nieco lepsze.AVAST-ten darmowy to " niedopracowany" antywirus ,wiem co piszę i wierzcie mi.Lepiej już sobie pobrać Pandę darmową.Jest na 30 dni.Ale po tym czasie można sobie znów próbny pobrać.Osobiście najlepszy według mnie jest kaspersky.Teraz także dostępny jako próbny na 30 dni.Pozdrawiam.
      • vasilip Re: Antywirus w "tle" 13.04.11, 10:56
        To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
    • pursat Re: Antywirus w "tle" 13.04.11, 11:23
      Wobraź sobie, że dostałeś plik zarażony świeżutkim wirusem. Antywirus mógł go przepuścić, bo jeszcze nie wiedział, że to wirus. Potem pobrałeś aktualizacje antywira. Ale zarażony plik już jest na kompie. A ty myślisz, że wszystko jest OK.
    • Gość: . Do krytyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.11, 11:28
      A cóz takiego złego jest w Avascie? Całkiem przywoity program.
    • Gość: 802.11n Re: Antywirus w "tle" IP: *.tpnet.pl 13.04.11, 11:52
      Nie jest koniecznie skanowanie, skoro wszystkie pliki, do których system ma dostęp, są skanowane w locie.
      • marex59 Re: Antywirus w "tle" 21.04.11, 12:40
        A czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem ,Pursat dokładnie to opisał a ty nie wypisuj głupot.
    • Gość: szkieleto Re: Antywirus w "tle" IP: *.devs.futuro.pl 09.05.13, 13:06
      Jasne, ze tak. To jak regularne badanie lekarskie, w trakcie zażywania leków. :) Nawet mając antywirusa (choć do głupota) polecam regularne skanowanie PCta online np. F-Secure ma takie darmowe narzędzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka