Dodaj do ulubionych

"INTEL in sLide" versus AMD Athlon64 ?

IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 30.05.04, 09:18
AMD jest w stanie dostarczyć NIEZAWODNY, 64-bitowy produkt od ręki, a Intel
jeszcze długo nie będzie.

Jeśli chodzi o pewne fakty historyczne:
Ostatni raz AMD starło się z Intelem w czasach procesora 80386, gdy kupiło
licencję na ten model, ulepszyło go i zbudowało bardzo dobrą, 40-MHz wersję
tego procesora, która była potem sprzedawana za niewielką część ceny układu
Intela. Ten ostatni nie był w stanie nawet się zbliżyć do owych 40 MHz, więc
pozwał AMD twierdząc, że firma ta obejrzała jego projekt i dokonała w nim
zmian. AMD powiedziało ogólnie rzecz biorąc "tak, zrobiliśmy to, znaleźliśmy
parę błędów i poprawiliśmy je". "Nasz procesor ma także lepszą strukturę
wewnętrzną, mamy nowe fabryki i nowe wyposażenie". Sąd federalny zgodził się
z tymi argumentami, więc Intel przegrał ten proces, zaś AMD zainwestowało
zyski w budowę centrum projektowego w Austin w Teksasie.

Mącenie na rynku a eksperci: "Intel in sLide"

Krytyczna sprawa dla Intela i jego udziałowców (i jednocześnie zupełnie
nieinteresująca dla użytkowników): Wall Street.

Intel sprzedaje procesory 64-bitowe (nie x86) od lat, układy te odniosły
porażkę, zaś IDF nie posłużył Intelowi za "przyjęcie powitalne dla 64 bitów".

Wiecie, myślałem, że główny menedżer dobrze przemyślanego i zazwyczaj
porządnego portalu ma dość rozumu, aby rozpoznać bzdurę (ee, to
znaczy "informację marketingową"), gdy takową usłyszy.
Niestety wygląda na to, że jest inaczej.

Po pierwsze, procesory AMD już od jakiegoś czasu są czymś więcej niż tylko
pożywką dla maniaków. Układy te są dobre, niezawodne, robią to, co deklaruje
ich producent (oprócz tych naprawdę nic nieznaczących testów wydajności,
które mogą być - i często są - manipulowane pod kątem wcześniej wybranego
zwycięzcy).

Są one dostępne (uwaga) OD RĘKI, a nie tylko w mijających się z
prawdą "obwieszczeniach", które są kierowane ku analitykom rynku.

www.tomshardware.pl/column/200402201/index.html
Intel rozpycha się przy żłobie od roku 1971. Niestety ostatnio firma ta
(podobnie jak pewien producent oprogramowania) walczy za pomocą słów, a nie
swojej rzucającej się w oczy inteligencji. Ludzie, którzy wymyślili
nowoczesny
mikroprocesor i za pomocą swej misjonarskiej pracy, podjętej z głębokiego
serca, rozpoczęli erę komputerów osobistych, nie są głupi. Jednakże oni już o
niczym nie decydują. Decyzje należą do analityków rynku i spekulantów. Intel
reklamuje się nawet w telewizji. Nie da się powiedzieć, ile procesorów dzięki
temu zostało sprzedanych, niezależnie od tego, co mówią agencje reklamowe.
Osiągnięto jednak coś innego - rozpoznawalną markę. Intel opisując swą
przeszłość twierdzi, że słowo Pentium jest już w amerykańskiej świadomości
powszechnie znane.


Jeśli dacie swojemu przełożonemu wybór między komputerem, którego sercem jest
procesor AMD Athlon XP 2600+ i takim, który ma układ Intel Pentium 4, będzie
on
musiał dokonać wyboru między produktem, którego nie rozpoznaje, i takim,
który
równie dobrze wykona swoje zadanie i jednocześnie ma rozpoznawalną markę.
Wszystko za sprawą reklam podczas Super Bowl. Zgadnijcie co wybierze. Jeśli
zrobicie prezentację i przetestujecie obok siebie obydwa komputery z tym
samym
wyposażeniem i tym samym zestawem oprogramowania, po czym przedstawicie
porównanie kosztów/cen, przełożony wasz być może wybierze komputer AMD (o ile
naprawdę troszczy się o bilans firmy). Jeśli pokażecie mu, że możecie kupić
dwie dwuprocesorowe stacje robocze z pełnym zestawem oprogramowania (z
procesorami AMD Opteron) za sumę mniejszą, niż cena jednej stacji z
procesorem
Intel XEON i oprogramowaniem, zostaniecie potraktowani jeszcze poważniej. Nie
wolno wam jednak wspomnieć w żadnym miejscu o wyborze między AMD a Intelem -
bo
inaczej przegracie. NIE jest to prawdziwa logika, a jedynie rezultat
trwającej
od dawna (i straszliwie skutecznej jako akcja propagandowa) kampanii
reklamowej.

Rynek komputerów PC wypracował następujące reguły: mimo iż masowe produkty
mniej lub bardziej akceptowalnej jakości są oferowane przez Dell, Gateway,
Optimus czy inne firmy, w tych sklepach zazwyczaj nie ma rozwiązań czy części
na zamówienie o optymalnej wydajności. Co gorsza, nawet ten sklep komputerowy
za rogiem nie koniecznie zaoferuje wam najlepsze rozwiązania. Ci sprzedawcy
detaliczni wydają się wmuszać swoim klientom tylko te produkty, które dają im
największy zarobek.

Po raz kolejny więc, jak to bywało w przeszłości, mamy sytuację w której AMD
wybija się do przodu, zanim zrobi to Intel i w konsekwencji zagarnie rynek
dla
siebie. Firma ta z pewnością jest gotowa zrobić to teraz w przypadku 64-
bitowych komputerów typu desktop i 64-bitowych aplikacji serwerowych.

Czy postępując w ten sposób Intel zniszczy rynek 64-bitowy? Ale czy firma ta
zniszczyła rynek procesorów swoim modelem Pentium 4, który był początkowo
wolniejszy niż Pentium III, zanim AMD pokazało swoje procesory XP?

64-bitowe kłamstwo Intela (Omid chciałby przeprosić użytkowników AMD)

Między mijaniem się z prawdą a kłamaniem istnieje pewna drobna różnica,
której
często nie widać - zarówno w sensie prawnym, jak i etycznym. Różnicę tę
bardzo
dobrze pokazał były prezydent Stanów Zjednoczonych, Bill Clinton, składając
swe
tragikomiczne oświadczenie, uznane za jakoby "bez zarzutu od strony prawnej".
Clinton stwierdził, że z jego byłą stażystką - Moniką Levinsky - nigdy nie
łączyły go żadne kontakty natury seksualnej. W zeszłym tygodniu miał miejsce
ogromny rozrzut między tym, co ogłosił Intel, a późniejszym zamieszaniem
dotyczącym faktu, iż firma ta zajmie się wreszcie komputerami 64-bitowymi.

W rzeczywistości wiele osób nie zauważyło kontekstu, w jakim koncern ten
ogłosił dostępność 64-bitowych rozszerzeń dla swoich 32-bitowych chipsetów
x86
przeznaczonych do serwerów. Po pierwsze, rozszerzenia te są identyczne z
lansowanymi przez AMD, na co uwagę zwrócił serwis Geek.com. Po drugie, Intel
sprzedaje procesory 64-bitowe (nie x86) od lat, układy te odniosły porażkę,
zaś
IDF nie posłużył Intelowi za "przyjęcie powitalne dla 64 bitów".

Czy Intel wiedział, że nastąpi takie niekontrolowane rozpowszechnienie się
dezinformacji? W najlepszym wypadku można powiedzieć, że wielomilionowa
machina
marketingowa tej firmy odniosła sukces.

Dokonano tego generując znaczny szum reklamowy wokół informacji, że Intel
przyjmie rolę lidera rynku 64-bitowych rozwiązań dla serwerów i komputerów
typu
desktop.

..... Tylko, że tym razem istniejący rynek dla 64-bitowych procesorów x86 dla
komputerów biurkowych jest bardzo mały, ..... zaś rynek dla 64-bitowych
procesorów dla takich komputerów - jeszcze mniejszy.

Sumaryczna cena czegoś, co jest naprawdę szybką i stabilną stacją roboczą,
która byłaby w stanie spełnić najdziksze marzenia dowolnego z moich klientów,
wynosi nieco mniej niż 4 000 USD z dostawą do domu. Cena ta obejmuje
serwerową
obudowę PC Power and Cooling z podwójnym 500-W (x2) zasilaczem w konfiguracji
zabezpieczającej przed awariami (ang. fail-proof).

Po co dokonałem tego eksperymentu? Po pierwsze, chciałem dokonać porównania
cen
między Intelem a AMD. AMD może dostarczyć żądane podzespoły dziś, Intel nie.
Dostępnych jest kilka płyt głównych, a ceny procesorów XEON mogą sprawić, że
pójdziecie z torbami - chyba, że kupicie ich cały kontener. Argumenty podane
podczas konferencji prasowej i w notatkach prasowych są absolutnie zwodnicze.

Nieważne ile będzie was kosztować kupno sprzętu 64-bitowego, nawet biorąc pod
uwagę ofertę AMD. Nie da się zbudować takiego komputera na układach Intela,
więc ta ocena z założenia będzie do niczego.


http://www.tomshardware.pl/column/20040220/index.html

http://www.tomshardware.pl/column/200402201/index-02.html

http://www.tomshardware.pl/column/200402201/index-04.html

Te tlumaczenia na POLSKI sa TRAG
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka