Dodaj do ulubionych

Notebooki: Centrino czy Pentium 4? Co wybrać???

12.07.04, 11:34
Czytalam gdzies ze technologia Centrino wyprze w przyszlosci Celerony i
Pentium 4 w notebookach. A z tego cos sie orietnowalam w ofertach Centrino ma
najwyzej 1,5 GHz. Jak to sie ma do Pentium 4?
Obserwuj wątek
    • Gość: Reader Nijak :-) IP: *.mci.co.uk 12.07.04, 11:45
      Jesli analizujesz Ghz to Centrino "bije" P4. W rzeczywistosci od 1.5 Ghz
      Centrino mozesz oczekiwac wydajnosci porownywalnej do 2 GHz P4 lub troche wiecej
      (przy zachowaniu tej samej konfiguracji RAM/HDD/Grafika)

      www.powernotebooks.com/centrino.php
      Centrino przeznaczone jest do notebook'ow i jako takie karmi sie mniejsza
      iloscia energii daja Ci dluzsza satysfakcje (srednio ok. 3 godziny pracy -
      zalezy od wersji, konfiguracji itd)
      • agaagnes Re: Nijak :-) 12.07.04, 11:52
        Zrzeranie energii tak bardzo mnie nie interesuje bo notebook na baterii bedzie
        prawcowac sporadycznie.
        • Gość: Reader Aha... IP: *.mci.co.uk 12.07.04, 11:59
          to w takim razie moze interesuje Cie WiFi (bezprzewodowa siec) bedaca
          technologia na wyposazeniu (kazdego) Centrino notebooka? Choc w sumie w P4 tez
          mozna sobie dolozyc karte lub znalezc bezposrednio "na pokladzie".

          Jesli notebook ma byc zammiennikiem desktopa to P4 lub AMD64 (np. Acer Ferrari
          3200 - global.acer.com/products/notebook/fr3200.htm)

          Tak z ciekawosci - to do czego zamierzasz go wykorzystywac? Jesli ma byc
          zamiennikiem desktopa to nie zwracaj uwagi na procesor (kup najszybszy) tylko na
          karte grafiki, hdd, wyposazenie dodatkowe...
          • agaagnes Re: Aha... 12.07.04, 12:03
            Wlasciwie to ma pelnic funkcje komputera stacjonarnego.
            • Gość: Reader No to jedynie IP: *.mci.co.uk 12.07.04, 12:12
              co moge doradzic to zwrocenie uwagi na ekran - TFT 17 cali,
              duzy HDD, procesor P4 lub AMD64 (im wiekszy zegar tym lepiej),
              wyjscia na swiat typu USB 2 (2 lub 4), Fire Wire itd.

              Czy bedziesz miala pod maska P4 3 Ghz czy P4 2.5 Ghz, AMD64 bedzie bez roznicy
              (zauwazalnej) a ekran i klawiatura beda mialy znaczenie...

              No i zwroc uwage na stan konta, ale to nie moj problem... ;-)
              Udanych zakupow
            • Gość: Beny To po cholere ci notebook? IP: 195.127.197.* 12.07.04, 14:11
              Jesli chesz komputer stacjonarny to kup stacjonarny. Kupno notebooka jako
              zamiennika desktopa to jak kupno cabriolettu i zawsze jazda z zalozonym dachem.
              Nigdy nie spelni to roli zwyklego pocciwego kombi, a przyjemnosci tez sobie nie
              dostarczysz, placac nie potrzebie za duzo. Jedyna "frajda" to szpan.
              • Gość: Reader Mozna IP: *.mci.co.uk 12.07.04, 14:17
                w Quake'a w toalecie, Matrixa obejrzec w lozku, w kuchni jedzac kanapke poprawic
                prezentacje w PowerPoint'e, w ogrodzie pisac posty na forum gazety, w
                samochodzie na tylnym siedzeniu dzieciaki moga testowac Koziolka Matolka, maz w
                garazu sprawdzi na googlu jak zmienic zarowke w Audi A2...jest tyle
                mozliwosci...nie trzeba byc snobem by wydawac pieniadze na notebooka :-)
              • agaagnes Re: To po cholere ci notebook? 12.07.04, 14:18
                Ja nie bede chodzic z transparentem z napisem "mam notebooka", po prostu chce
                miec go bo chce zrezygnowac ze stacjonarnego, a zawsze latwiej chyba
                przemieszczac sie z notebookiem niz obudowa, monitorem , klawiatura itd.
                • Gość: Beny Re: To po cholere ci notebook? IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.04, 23:05
                  Jasne ze przemieszczac sie latwiej, tylko ty powiedziales ze dwa posty wyzej ze
                  raczej tego robic nie bedziesz. To nie moj interes na co wydajesz pieniadze, ja
                  po prostu dobrze ci radzilem (pytyniem po co ci notebook) aby przemyslal czy to
                  jest warte.

                  Widzis ja mam pare komputerow i jak che sie przemieszczac to sie przemieszczam z
                  notebookiem. Ale jak pracuej w domu za nic nie wymienilbym stacjonarna maszyne.
                  Jej wydajnosc oraz uniwersalbnosc nigdy nie zostanie zastapiona przez notebooka.

                  Jak pisalem pytanie bylo celem przemyslenia.
                  - co sie stanie jak szlag trafi twoja karte graficzna ?
                  - co sie stanie jak nieopatrznie twoj notebnook dostanie w plecki i peknie mu
                  display
                  - albo klaiwaturka poleje sie piwkiem/mlekiem/kawa
                  - co sie stanie jakstrzeli cokolwiek na plycie glownej
                  - co sie stanie jesli naped dvd rw (bo domyslam sie ze taki chesz miec) wymagac
                  bedzie wymiany itd ....

                  Jesli masz gwarancje an defekt - super ale i gwarancja nie jest wieczna - w
                  wymienionych przykladach, a moge je mnozyc poczujesz naprawde ze masz notebooka.

                  Z innej beczki rownie drogiej
                  - dolozyc/wymienic: dysk,pamieci,game pad, karta muzyczna, karta graficzna
                  I tu poczuejsz "zalety" notebooka.

                  Ktos nizej pisal ze porzegnal sie z blaszanym pudlem i jest zadowolony i super
                  zalezy czy uzywasz komputera do pisania listu do cioci i sluchania mp3 i
                  godzinki w internecie raz w tygodniu - fakt w tedy notebook nie jest zly.

                  Jesli spedzisz troche czasu przy malej klawiaturze cieplym pudelku pod rekoma i
                  super dobrym wyswietlaczu zatesknisz za osobnym keyboardem i luzem stojacym tft
                  a w tedy twoj notebook bedzie jakby bardziej podobny do stacjoanrnego.


                  I slow kilka na temat miejsca zajmowanego przez blaszaka - fakt duzo, ale nic
                  nie stoi na przeszkodzie byc "mobilnym troche inaczej", tylko dwa przyklady
                  prosto z googla:

                  www.msi.com.tw/program/products/slim_pc/slm/pro_slm_detail.php?UID=547
                  us.shuttle.com/specs_access.asp?pro_id=389
                  Pozdr.
                  B
                  • Gość: Dekar Re: To po cholere ci notebook? IP: *.lukas.com.pl 13.07.04, 12:47
                    > To nie moj interes na co wydajesz pieniadze, ja
                    > po prostu dobrze ci radzilem (pytyniem po co ci notebook) aby przemyslal czy
                    to
                    > jest warte.

                    Nie radziłeś dobrze. Po pierwsze temat wątku w przybliżeniu brzmi "Centrino czy
                    P4" i tego należało się trzymać, piszesz posty nie na temat. Po drugie Twoja
                    rada była w stylu "po co Ci czerwony samochód? Kup zwykły, szary". Notebooki
                    nie są tanie i zazwyczaj decyzja o jego kupnie jest przemyślana, dlatego
                    krytyka wyboru świadczy nie o Twojej wiedzy, a o niedojrzałości. Na przyszłość
                    radzę więcej umiaru w swoich wypowiedziach.

                    > Ale jak pracuej w domu za nic nie wymienilbym stacjonarna maszyne.
                    > Jej wydajnosc oraz uniwersalbnosc nigdy nie zostanie zastapiona przez
                    notebooka

                    Co wydajności zgoda, ale uniwersalność? Ciekawe co w blaszaku takiego
                    uniwersalnego czego nie ma notebook? Poza tym, wszystko zależy od zastosowań,
                    obecnie jedynie zaawansowane programy graficzne czy też najnowsze gry wymagają
                    super konfiguracji, całej reszcie wystarczą niewygórowane parametry. No chyba,
                    że lubisz podniecać się punktami zdobytymi w benchmarku.

                    > Jak pisalem pytanie bylo celem przemyslenia.
                    > - co sie stanie jak szlag trafi twoja karte graficzna ?
                    > - co sie stanie jak nieopatrznie twoj notebnook dostanie w plecki i peknie mu
                    > display
                    > - albo klaiwaturka poleje sie piwkiem/mlekiem/kawa
                    > - co sie stanie jakstrzeli cokolwiek na plycie glownej
                    > - co sie stanie jesli naped dvd rw (bo domyslam sie ze taki chesz miec)
                    wymagac
                    > bedzie wymiany itd ....

                    Dokładnie to samo co ze stacjonarnym...

                    > Ktos nizej pisal ze porzegnal sie z blaszanym pudlem i jest zadowolony i super
                    > zalezy czy uzywasz komputera do pisania listu do cioci i sluchania mp3 i
                    > godzinki w internecie raz w tygodniu - fakt w tedy notebook nie jest zly.

                    Po pierwsze "pożegnał" pisze się przez "ż" (to tak na marginesie). Po drugie
                    swojego notebooka, używam do wszystkiego, mail, filmy, gry, internet, obróbka
                    zdjęć, praca i wszystko śmiga aż miło. Myślę, że trudno znaleźć przeciętnego
                    użytkownika, który wymagałby więcej od swojego sprzętu. Więc między bajki można
                    włożyć mit, że notebook nadaje się jedynie do prostych czynności (oczywiście
                    zależy jaka konfiguracja, ale to samo można powiedzieć o stacjonarnych).

                    > Jesli spedzisz troche czasu przy malej klawiaturze cieplym pudelku pod rekoma
                    i
                    > super dobrym wyswietlaczu zatesknisz za osobnym keyboardem i luzem stojacym
                    tft
                    > a w tedy twoj notebook bedzie jakby bardziej podobny do stacjoanrnego.

                    Spędziłem więcej niż trochę czasu i nie zatęskniłem. Klawiatura nie jest mała
                    (na pewno inna, ale to kwestia przyzwyczajenia), pudełko nie jest gorące (takie
                    są tylko w notebookach z niemobilnym pentiumem), wyświetlacz mam bardzo dobrej
                    jakości, lepszy od wielu wolnostojących (a już na pewno od tych najtańszych).


                    Podsumowując, odnoszę wrażenie, że jesteś typowym przykładem syndromu komputera
                    stacjonarnego. Deprecjonujesz wartości innego sprzętu, chcąc wyeksponować
                    zalety swojego, tylko po co i dlaczego? Masz kompleksy? Gdyby ten sprzęt był
                    taki do niczego to ludzie nie zastępowaliby nimi stacjonarnych kompów, a to
                    jest fakt i nie jest to zjawisko jednostkowe. Na początku użytkownicy komórek,
                    też byli wysmiewani i posądzani o szpanerstwo tudzież inne przywary, a teraz
                    co? Komórki są tak samo o ile nie bardziej popularne od zwykłych telefonów
                    stacjonarnych.

                    Na tym kończę, nie będę więcej ciągnął już tego wątku dyskusji, bo nie jest on
                    na temat.

                    Pozdrawiam


                    • Gość: Beny ale mi dokopal IP: 195.127.197.* 13.07.04, 13:51
                      tylko nie wiem po co?
                      > Po pierwsze temat wątku w przybliżeniu brzmi "Centrino czy
                      > P4" i tego należało się trzymać, piszesz posty nie na temat. Po drugie Twoja
                      > rada była w stylu "po co Ci czerwony samochód? Kup zwykły, szary".

                      To po jaka cholere piszesz o ortografi i bawisz sie w tlumaczenie mi ciemnemu co
                      to jest notebook, w dodtaku w nie do ciebie skierowanym watku.

                      Autor postu byl raczyl dyskutowac ze mna i sadze ze sam potrafi dac rade w tej
                      dyskusji.

                      > Co wydajności zgoda, ale uniwersalność? Ciekawe co w blaszaku takiego
                      > uniwersalnego czego nie ma notebook?

                      W wielu wypadkach wydajnosc jest dla mnie wystarczajacym powodem - ale to zalezy
                      tak ja pisalem od przeznaczenia komputera (ktorego w tym wypadku nie znamy).
                      Dodatkowo latwosc wymiany elemetow i ich relatywnie mnejsza cena - jak dla mnie
                      wystarczy.

                      > Dokładnie to samo co ze stacjonarnym...
                      W kwesti wymiany elemetow w uszkodzonym notebooku mam jakby inne doswiadczenia.
                      Poczekaj do pierwszej wpadki, wspomnisz moje slowa (ja wole wymienic klawiature
                      za 15E niz plyte glowna za 800E)

                      > włożyć mit, że notebook nadaje się jedynie do prostych czynności (oczywiście
                      > zależy jaka konfiguracja, ale to samo można powiedzieć o stacjonarnych).

                      To jest jedynie twoj wniosek z mojej wypowiedzi, bazujacy na mniemaniu o
                      wielkosci swoje pracy. Ja nie napisalem, ze notebook sie nadaje tylko do pisania
                      listow. Ja napisalem ze jesli sie to robi to faktycznie jest wystarczajacy.

                      > Spędziłem więcej niż trochę czasu i nie zatęskniłem.
                      Oj Boze, rozni sa maniacy, jedni lubia jak im sie poca nogi inni lubia sleczec
                      nad notebookiem.

                      > Podsumowując, odnoszę wrażenie, że jesteś typowym przykładem syndromu
                      > komputera stacjonarnego. Deprecjonujesz wartości innego sprzętu, chcąc
                      > wyeksponować zalety swojego, tylko po co i dlaczego? Masz kompleksy?

                      O tu mi dokopal, syndrom komputera stacjonarnego, kompleksy itd.
                      No ja mam szczegolne powody aby miec kompleksy na punkcie sprzetu - hahaha.

                      > Na początku użytkownicy komórek,
                      > też byli wysmiewani i posądzani o szpanerstwo tudzież inne przywary, a teraz
                      > co? Komórki są tak samo o ile nie bardziej popularne od zwykłych telefonów
                      > stacjonarnych.

                      tak, tak, oczywiscie

                      > Na tym kończę, nie będę więcej ciągnął już tego wątku dyskusji, bo nie jest on
                      > na temat.

                      Bogu dzieki obejdzie sie bez analizy moich kompleksow i sprzetu ktory uzywam.
                      Uzywam pisze sie przez "z z kropka", prawda ?
                      B.
                      • Gość: Dekar Re: ale mi dokopal IP: *.lukas.com.pl 13.07.04, 14:06
                        >(...)w dodtaku w nie do ciebie skierowanym watku.
                        >
                        > Autor postu byl raczyl dyskutowac ze mna i sadze ze sam potrafi dac rade w tej
                        > dyskusji.

                        Kpisz czy co? To forum publiczne, jeżeli, ktoś pisze w moim mniemaniu bzdury
                        czy też wciska ciemnotę, to moje prawo zareagować i napisać replikę. Jak chcesz
                        pogadać sam na sam to odpal sobie GG, albo zadzwoń na jakąś sekslinię.
                        To co napisałeś jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że kompleksów
                        to Ty masz... Idź i odpal sobie 3DMarka, tylko nie podnieć się za bardzo
                        wynikiem...
                        EOT
                        • Gość: Beny obiecank cacanki IP: 195.127.197.* 13.07.04, 15:43
                          obiecywal ze nie bedzie juz pisal a pisze - he chyba nadepnalem komus na odcisk
                          urazonego ego - jak to pisales co o kompleksach czy jak?

                          > Kpisz czy co? To forum publiczne, jeżeli, ktoś pisze w moim mniemaniu bzdury
                          > czy też wciska ciemnotę, to moje prawo zareagować i napisać replikę.

                          Kpie, bo co? Nie wolno? To forum publiczne. Sam zabraniasz i krytykujesz - kto
                          ci daje prawo do tego? Pytania zostawiam jako retoryczne, bowiem i z mojej
                          strony ACK
                        • Gość: Beny obiecank cacanki IP: 195.127.197.* 13.07.04, 15:46
                          obiecywal ze nie bedzie juz pisal a pisze - he chyba nadepnalem komus na odcisk
                          urazonego ego - jak to pisales co o kompleksach czy jak?

                          > Kpisz czy co? To forum publiczne, jeżeli, ktoś pisze w moim mniemaniu bzdury
                          > czy też wciska ciemnotę, to moje prawo zareagować i napisać replikę.

                          Kpie, bo co? Nie wolno? To forum publiczne. Sam zabraniasz i krytykujesz - kto
                          ci daje prawo do tego? Pytania zostawiam jako retoryczne, bowiem i z mojej
                          strony ACK
                        • agaagnes Re: ale mi dokopal 13.07.04, 15:47
                          Panowie nie kłóćcie się. Zawsze myślałam ze tylko baby mowia nie na temat a ty
                          przyklad meskiej polemik nie zwiazanej z tematem. Na temat bardzo proszę.
                          • Gość: Beny Ja to robie dla sportu ;) IP: 195.127.197.* 13.07.04, 16:31
                            Bawia mnie te nerwowe podrygi moich interlokutorow, a najbardziej uwagi co do
                            moich sprzetowych kompleksow.

                            A jak zauwazylem (po niewczasie) ze przez przypadek nadepnalem na trolla
                            notebookowego z tego forum. Jego opowiesci ograniczaja sie do udawadniania ze
                            notebook w domu to cudowna rzecz. Na tego samego nadepnal juz kiedys kell i
                            jesczez ktos - wciaz ta sama spiewka.

                            Jesli chodzi o twoja decyzje, to jak pisalem twoja kasa twoja sprawa. Jesli
                            kupowac notebooka (i stac cie na to) to faktycznie tylko centrino.

                            Byl juz watek na temat komputer stacjonarny a notebook tam wszelkiej masci
                            argumenty juz padly - poszukaj po nicku dekar - trudno nie trafic to jedyny
                            watek w ktorym on pisze swoje madrosci - w sposob wywazony i pelen kultury
                            osobistej tyle ze z pozycji snoba usprawiedliwiajacego swoj wydatek - ale to
                            jest tylko moja osobista opinia (no moze jeszcze kilku innych osob).

                  • agaagnes Re: To po cholere ci notebook? 13.07.04, 15:51
                    Mnie chodziło o to z ty nie przemieszaczaniem się, że ten notebook będzie
                    podłaczony przeważnie do sieci.Rzadko bede korzystac z baterii. Ale w domu bede
                    go przestawaic ;-)
                • vladip Re: To po cholere ci notebook? 12.07.04, 23:51
                  Trochę OT ale jezeli chces zise pozbyć po prostu wielkiego pudła w postaci
                  klasycznego PC a jednoczesnie zachowwać większość jego zalet zainteresuje się
                  tzw barebone pc, np czymś takim:

                  sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=9026
              • Gość: Dekar Re: To po cholere ci notebook? IP: *.lukas.com.pl 12.07.04, 15:50
                Ja zamieniłem stacjonarny na notebooka i już więcej do tej blaszanej, warczącej
                puszki nie wrócę. Pozwól, że zwrócę Tobie uwagę na fakt, że życie nie sprowadza
                się do prostych prawd "źle", "dobrze". Tak się składa, że jest wiele czynników,
                wpływających na decyzję o wyborze rodzaju komputera, nie tylko szpan. Tak na
                marginesie, skoro lubisz porównania, to moim zdaniem stacjonarny do laptopa ma
                się jak telefon stacjonarny do komórki.
    • Gość: Dekar Re: Notebooki: Centrino czy Pentium 4? Co wybrać? IP: *.lukas.com.pl 12.07.04, 12:56
      Aktualnie najmocniejsze Centrino mają 1,7GHz odpowiada to mniej więcej PIV2,6.
      Notebook z "pełnym" Pentium oznacza, większe rozmiary i automatycznie ciężar,
      głośniejszą pracę (wiatraczki chłodzące pracują non stop), krótszą pracę na
      baterii, często obudowa rozgrzewa się do wysokich temperatur (co może utrudniać
      pisanie na klawiatusze). Centrino są pozbawione tych wad. Jeżeli one Tobie nie
      przeszkadzają to lepiej kup ze stacjonarnym procesorem, taniej wyjdzie.
    • Gość: kkk Mam Sony Vaio VGN-A195HP,1.60GHz - ladnie chodzi IP: 82.112.135.* 12.07.04, 20:35
      chyba jednak Centrino, moi komp nie parzy w nozki mojej dziewuszki,na baterii
      chodzi dluzej niz podobne z P4.
      • Gość: dfg Re: Mam Sony Vaio VGN-A195HP,1.60GHz - ladnie cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:52
        Panowie! Dochodzi tu bardzo ważny czynnik psychologiczny ;-) Kobiety NIENAWIDZĄ
        kabli. Naprawdę. Wydadzą każde pieniądze, byle ich było w domu jak najmniej.
        Sam sprawdziłem.
        • Gość: womeneater Re: Mam Sony Vaio VGN-A195HP,1.60GHz - ladnie cho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 16:37
          idealny prezent dla kobiety:
          www.cortland.com.pl/go/_info/?id=9663&sess_id=70a9976f35bdab65ff29991158d86bea
          + bezprzewowdowa neostrada

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka