Dodaj do ulubionych

U nas w Ameryce...

IP: *.mobil.telenor.no 07.08.04, 10:17
Skąd tyle polonii na tym forum? Zresztą nie tylko tu ale na wielu innych
forach? Gdzie bym sie nie ruszył to muszę czytać pisane łamaną polszczyzną
wypociny moich byłych rodaków, którzy zawsze mają bardzo dużo mądrych rzeczy
do napisania na każdy temat. Ale dlaczego akurat o komputerach???
Obserwuj wątek
    • gordon11 Re: U nas w Ameryce... 07.08.04, 11:34
      nawet nie wiesz jak sie mylisz. tutaj niemal niema polakow z zagranicy. tutaj
      tylko uzywa sie proxy a ze amerykanskie czy chinskie jest szybsze to je sie
      wybiera.
      a co do ortografi to tak wlasnie znaja ja polacy.
      ty zapewne wladasz plynnie kilkoma jezykami i w zadnym nie robisz bledow a do
      tego znasz sie na komputerach.
      gratuluje i pozdrawiam :)
      • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 17:41
        'nie ma' pisze się rozłącznie. No i warto używać znaków diakrytycznych.
        • tropiciel_blednego_aha Re: U nas w Ameryce... 08.08.04, 12:12
          Gość portalu: ss napisał(a):

          > 'nie ma' pisze się rozłącznie. No i warto używać znaków diakrytycznych.

          nie "pisze sie", tylko piszemy ;-P
          • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.internal / 167.206.198.* 08.08.04, 14:45
            Oczywiście, mylisz się. Forma, której użyłem, jest poprawna. (Per analogiam do
            'mówi się', 'robi się' itd.). Vide: "Słownik poprawnej polszczyzny" red. A.
            Markowski, Warszawa 1999 i następne wydania
            • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.internal / 167.206.198.* 08.08.04, 14:53
              Dodam, że jest to składnia starsza od języka polskiego, zapożyczona z łaciny już
              w XII wieku.
            • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 18:52
              ss napisał(a):

              > Oczywiście, mylisz się. Forma, której użyłem, jest poprawna. (Per analogiam do
              > 'mówi się', 'robi się' itd.). Vide: "Słownik poprawnej polszczyzny" red. A.
              > Markowski, Warszawa 1999 i następne wydania



              No a ile na tej poprawnej wloszczyznie zarobiles soim postem?
          • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 19:07
            tropiciel_blednego_aha napisał:

            > Gość portalu: ss napisał(a):
            >
            > > 'nie ma' pisze się rozłącznie. No i warto używać znaków diakrytycznych.
            >
            > nie "pisze sie", tylko piszemy

            No to sie bardzo mylisz!

            to sie samo pisze. ;-))))

            Komumisci nie pytali sie "jak sie nazywasz" tylko "jak sie nazywacie."

            NIE "jak sie pisze", a "jak wy piszecie", przeciez nic samo sie nie
            napisze.

            ....a co wy tam towarzyszu ogladacie na tym komputerze ....

            Komunistow uczono ze jak ktos cos robi - "to sie robi" a jak ktos pisze -
            "to sie pisze" (samo sie przecierz pisze ;-))))) ) - tak ze on ci zaraz
            przytoczy z komunistycznego slownika.......

            per favore:
            quo Va dis? ... "towarzyszu do kad idziecie ...."?

            Od razu widac z jakim czerwonym BURAKIEM masz do czynienia.

            • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:15
              posłuchaj ja mam 24 lata - w 1989 miałem 9 - jak ja mogę być komunistą? Z PRL
              pamiętam tylko smak bułek z serem. Jeszcze raz: nie znasz języka polskiego, a i
              Twoja angielszczyzna nie przypomina tej Walta Whitmana i Oscara Wilde'a.
              • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 19:40
                ss napisał(a):

                > posłuchaj ja mam 24 lata - w 1989 miałem 9 - jak ja mogę być komunistą?

                to jestes jeszcze mlodszy i jeszcze glupszy niz sie spodziewalem.
                Jak mozesz byc komunista?
                owoce spadaja zawsze pod drzewem!

                > Z PRL pamiętam tylko smak bułek z serem.
                ciesz sie ze ser jadles, inni hjedli tylko bulki bo sera nie mogli
                dstac, komunisci wszystko rozkradli.


                > Jeszcze raz: nie znasz języka polskiego,

                To nie jest forum jezykowe.

                > a i Twoja angielszczyzna nie przypomina tej Walta Whitmana i Oscara Wilde'a.


                Nie wiem kto to byl Walta Whitmana i Oscara Wilde'a, tych gazet tu w kiblach
                (ktore tu podobno czyszcze) nie uzywaja. ;-))0

                To jest forum komputerowe a nie kiblowo literackie.
            • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:19
              poza tym w języku angielskim też występuje w większości przypadków tożsamość 2
              osoby liczby pojedynczej i mnogiej. Czyżby Szekspir był w PZPR?
              • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 19:44
                ss napisał(a):

                > poza tym w języku angielskim też występuje w większości przypadków tożsamość 2
                > osoby liczby pojedynczej i mnogiej.

                Naprawde? A wiesz ze nareszczie sie czegos od ciebie dowiedzialem! ;-))))

                > Czyżby Szekspir był w PZPR?

                Czy Szekspir byl Plakiem? A co to jest PZPR?

                Polski Zwiazek Plywakow Radzieckich
    • Gość: bzykbzyk. U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 20:29
      bambi napisał(a):

      > Skąd tyle polonii na tym forum? Zresztą nie tylko tu ale na wielu innych
      > forach?

      A czy jest to nie legalne?

      > Gdzie bym sie nie ruszył to muszę czytać pisane łamaną polszczyzną
      > wypociny moich byłych rodaków, którzy zawsze mają bardzo dużo mądrych rzeczy
      > do napisania na każdy temat.

      MUSISZ?
      A co leb ci obetna jak nie przeczytasz?

      To jest WOLNY SWIAT I NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA ABY CZYTAC TWOJE
      WYPOCINY!

      > Ale dlaczego akurat o komputerach???

      Bo za granica w AMERYCE maja otwarty dostep do lepszego sprzetu i
      moga naprawde pomoc tym ktorzy sie na tym nie znaja.
      A co najwazniejsze znaja jezyki, znaja zrodla, znaja metody
      oszustow za granica jak rowniez w Polsce.
      Rodacy z Polski cos wiedza z czwartej reki po przez plotki i
      ploteczki ... Wiekszosc publikowanych informacji w Polsce po przes
      EKSPERTOW opiera sie tylko na ploteczkach i wiele jest przekreconych.
      • Gość: wkurzony Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: 81.168.209.* 07.08.04, 21:40
        ty "mondrachełku" wróc do Polski i się mądrzyj a jak ci brakuje polskiego
        języka to wybierz się na koncert didco polo, już kiedyś poruszałem ten temat
        oni tam mają: najlepsze samochody komputery itp. to sobie kurwa miejcie nie
        myślcie że u nas busz, spiepszyliście z tego kraju za kasą udając uchodźców
        politycznych a teraz tęsknota doskwiera? znam paru takich co maja seme pałace
        ale do posprzątania
        • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 22:05
          wkurzony napisał(a):

          > ty "mondrachełku" wróc do Polski i się mądrzyj a jak ci brakuje polskiego
          > języka to wybierz się na koncert didco polo, już kiedyś poruszałem ten temat
          > oni tam mają: najlepsze samochody komputery itp. to sobie kurwa miejcie nie
          > myślcie że u nas busz, spiepszyliście z tego kraju za kasą udając uchodźców
          > politycznych a teraz tęsknota doskwiera? znam paru takich co maja seme pałace
          > ale do posprzątania

          A co myslisz ze CIEMNOGROD technologiczniue moze sie porownywac z innymi
          krajami?

          Moze ty operujesz swoj komputer na bimbrze z kartoflanki aby pobic
          technologie!

          Wkurzaj sie na to ze zyjesz w systemie opartym na niewolnictwie po
          komunistycznym a nie na to ze ktos jest na tyle tego swiadomy ze moze
          ci otworzyc oslepione oczy w komunistycznym zakutym rycerskim lbie!

          WOLNOSC to WYBOR a nie ciagle podporzadkowywanie sie pod wladze
          komunistycznych czy pokomunistycznych oprawcow!

          Ucz sie zamiast sie wkurzac - chyba ze jestes wlasnie komuchem ktory
          sie wkurza na oswiecenie!

          • maciej-d Re: U was w Ciemnogrodzie... 07.08.04, 22:15
            ...gdyby nie komunizm, wojny Polska już dawno była by potęgą gospodarczą, taką
            jak USA. Najlepsze w tym wszytkim jest że ludzie nadal wybierą komunistów, aby
            nimi rządzili jak marionetkami. Niestety ślepy mamy naród.
            • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 22:35

              maciej-d napisał:

              > ...gdyby nie komunizm, wojny Polska już dawno była by potęgą gospodarczą, taką
              > jak USA. Najlepsze w tym wszytkim jest że ludzie nadal wybierą komunistów, aby
              > nimi rządzili jak marionetkami. Niestety ślepy mamy naród.

              O to wlasnie chodzi! I to jest wlasnie ta hamujaca sila w rozwoju
              gospodarczym Polski.

              Przedtem byli komunisci, kradli gdzie mogli, jak mogli i ile mogli a jak
              system upadl jak kameleony zmienili nazwe PARTII i nadal robia to samo!

              Polska nie ma mozliwosci aby stac sie krajem takim jak US, ale ma
              mozliwosci aby wychowac nowe WOLNE od komunistycznych opresyjnych
              wladz pokolenie ktore bedzie w stanie prosperowac na fundamentach
              wolnej ekonomi i technologii.

              Gdyby KOMUNISCI nie okradali Polski i nie trzymali kradzionych pieniedzy
              w bankach szwajcarskich i Izraelskich to Polska mogla by zdrowo
              konkurowac z krajami wolnej ekonomii.

              BIEDA w POLSCE wiaze sie tylko i wylacznie z gospodarka rabunkowa,
              wszystko do wlasnej dupy a nic dla narodu.

              Dopoki te komunistyczne tendencje zwiazkowe nie zostana zwalczone to
              NIC sie NIE ZMIENI i nadal bedzie CIEMNOGROD sztucznie kultywowany po
              przez nowych komunistycznych kapitalistow!




              • Gość: baltazar gąbka Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: 213.253.217.* 07.08.04, 22:57
                Twoja opinia gówno znaczy z tego prostego powodu że sam uciekłeś na zachód tak
                jak setki tysiący tobie podobnych. Dlatego też wypowiedź pana Mietka, który pije
                tanie wina w bramie ale mieszka w Polsce, znaczy więcej niż twoje pierdzenie z
                zagranicy. Masz jakieś pomysły lub sugestie to przyjedź tu i wcielaj je w życie.
                A jak wolisz siedzieć za granicą to siedź cicho i nie pyskuj.
                • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 23:03
                  baltazar gąbka napisał(a):

                  > Twoja opinia gówno znaczy z tego prostego powodu że sam uciekłeś na zachód tak
                  > jak setki tysiący tobie podobnych. Dlatego też wypowiedź pana Mietka, który
                  > pije tanie wina w bramie ale mieszka w Polsce, znaczy więcej niż twoje
                  > pierdzenie z zagranicy. Masz jakieś pomysły lub sugestie to przyjedź tu i
                  > wcielaj je w życie.
                  > A jak wolisz siedzieć za granicą to siedź cicho i nie pyskuj.

                  Widzisz ty w Polsce pierdzisz a ja musze placic aby ten smrod
                  neutralizowac!

                  Co gdzie i kiedy JA bede robil to moja sprawa. Jak bedziesz za to placil
                  to bedziesz mogl wymagac!

                  Wolnosc ciolku, moge robic CO CHCE i jak chce.

                  Idz do psychiatry moze on sie czegos ciekawego dowie od ciebie!

                  Jak CHAM taki jak ty ma zaorany mozg to sie na internecie popisuje
                  swoja sila rolnicza!
      • Gość: ss Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.internal / 167.206.198.* 07.08.04, 21:51
        Posłuchaj bydlaku - naucz się polskiego albo wynoś się na anglojęzyczne forum.
        • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 22:22
          ss napisał(a):

          > Posłuchaj bydlaku - naucz się polskiego albo wynoś się na anglojęzyczne forum.

          Tu sie nie ma co obrazac i nadymac a trzeba podejsc do tego z
          REALNOSCIA EKONOMICZNO POLITYCZNA!

          Hey kin-head: ss to bylo prawdziwe bydlo, wiec nie ublizaj innym
          parszywy rasisto, nacjonalisto i szowinisto.

          www.iyp.org/polish/todays/kgb.htm
          • Gość: ss Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.internal / 167.206.198.* 07.08.04, 22:35
            ss to moje inicjały, więc nie ubliżaj mi. Nie wiem jak w Honolulu, ale w NY jest
            sporo kursów języka polskiego. Polecam. No i przestań pisać posty na forum w
            Ciemnogrodzie i tak nikogo przecież nie oświecisz.
            • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 07.08.04, 23:12
              ss napisał(a):

              > ss to moje inicjały, więc nie ubliżaj mi.

              SS to kin heads! i sam swoim rasistowskim postem to potwierdziles!

              > Nie wiem jak w Honolulu, ale w NY jest sporo kursów języka polskiego.

              Bedac CIEMNIAKIEM z CIEMNOGRODU zachowaj rady dla siebie w Ciemnogrodzie.
              Mnie nie interesuje gdzie sa kursy i jakiego jezyka, sa bardziej
              interesujace jezyki.

              Ucz sie Angielskiego bo to ci pozwoli sie wyrwac z ciemnogrodu i nie
              bedziesz musial z siebie robic idioty.

              > Polecam. No i przestań pisać posty na forum w Ciemnogrodzie i tak nikogo
              > przecież nie oświecisz.

              Jak siedzisz w CIEMNOGRODZIE to nie dasz sie oswiecic, wolisz nadal byc
              tym CIEMNIAKIEM.

              Zamiast sie oburzac udowodnij ze cos jestes warty bez tego nadal
              wegetujesz w CIEMNOGRODZIE!
              • Gość: baltazar gąbka Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: 213.253.217.* 07.08.04, 23:45
                Ciemnogród to są ci wszyscy Polacks, którzy wyegmigrowali do Stanów dla kapuchy
                i nie dość że się nie potrafią angielskiego nauczyć to i po polskiego
                zapominają. Sprzątają kible w wolnym kraju i są z siebie dumni jak nie wiem co.
                Do tego chętnie sponsorują radio maryja ale nas nazywają ciemnogrodem.

                Taki chamski ćwok jak ty to jest prawdziwa hańba dla narodu i mam nadzieję że
                się nie przyznajesz na co dzień do swoich związków z Polską. Nie wiem czy ci się
                coś w głowę stało czy już się taki przykry urodziłeś ale to nie istotne - tak
                jak 99% ludzi na tym forum spuszczam twoje debilne teksty w kiblu, gdzie ich
                miejsce.
                • Gość: bzykbzyk. Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 00:20
                  baltazar gąbka napisał(a):

                  > Ciemnogród to są ci wszyscy Polacks, którzy wyegmigrowali do Stanów dla
                  > kapuchy i nie dość że się nie potrafią angielskiego nauczyć to i po polskiego
                  > zapominają.

                  Mylisz sie!
                  CIEMNOGROD nie ma granic ani ladu.
                  CIEMNOGROD nie ma granic, to stan wirtualny oglupienia po przez
                  destrukcyjna miazdzaca sile komunizmu.
                  CIEMNOGROD moze byc POLSCE, NIEMCZECH, ANGLII, NY, czy CHICAGO.
                  CIEMNOGROD to CI ktorzy nie sa w stanie myslec jak prawdziwi WOLNI
                  ludzie. Nie rozumieja, nie wiedza a sie zawsze upieraja przy swoim.
                  Ciemnogrod to wszyscy ktorzy mysla liniami komunistow nie zaleznie od tego
                  gdzie sie znajduja czy na ziemi czy na ksiezycu. Wiekszosc z nich nadal
                  jest plynna po rosyjsku, bo na tym polegalo ich wyksztalcenie
                  rusyfikacja!

                  > Sprzątają kible w wolnym kraju i są z siebie dumni jak nie wiem co.

                  Kto sprzata kible ten sprzata kible, inni zatrudniaja CIEMNOGROD wlasnie
                  do czyszczenia kibli.

                  > Do tego chętnie sponsorują radio maryja ale nas nazywają ciemnogrodem.

                  Uderz w stol - nozyce sie odezwa. Jezeli sam klasyfikujesz sie jako czlonek
                  Ciemnogrodu to nikt inny tego nie musi robic lepiej niz ty i sie z toba
                  spierac.

                  > Taki chamski ćwok jak ty to jest prawdziwa hańba dla narodu i mam nadzieję że
                  > się nie przyznajesz na co dzień do swoich związków z Polską.

                  Ani nie jestem CWOKIEM ani CHAMSKIM.
                  Uzywam CHAMSKICH metod CIEMNOGRODU do zwalczania CIEMNOGRODU.

                  > Nie wiem czy ci się coś w głowę stało czy już się taki przykry urodziłeś ale
                  > to nie istotne - tak jak 99% ludzi na tym forum spuszczam twoje debilne
                  > teksty w kiblu, gdzie ich miejsce.

                  Jak nie wiesz to po co trabisz gąbczasty mozdzku!
                  Nie kazdy kto wybral WOLNOSC sprzata kible tak jak ty sobie marzysz.

                  Tu masz wlasnie akcje ciemnogrodu przeciwko PRAWDZIWYM POLAKOM:

                  Komunisci wytlukli Polska inteligencje, i wychowali nowe kadry
                  aparatchikov z chlopstwa ktore pozniej szkolilo nowe kadry chlopskiej
                  inteligencji i czerwonej burzuazji.

                  Ty wlasnie potwierdzasz co te nowe kadry soba reprezentuja, brak tradycji,
                  brak kultury, pretensje, szowinizm i nacjonalizm.

                  www.videofact.com/polska/obozy/obozy_front.html
                  papurec.org/history/h1.html
                  polishcommunity.com/katyn2/Katyn/katyn_history.htm
              • Gość: ss Re: U was w Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 00:09
                Posłuchaj buraku, do tego stopnia mnie rozsierdziłeś, że ci odpowiem. Nie muszę
                się uczyć angielskiego, bo go znam doskonale, tłumaczę z tego języka. Znam
                jeszcze francuski, niemiecki, włoski i łacinę. O Oświeceniu nie pouczaj mnie, bo
                oprócz wykształcenia informatycznego mam również humanistyczne i dzięki temu
                wiem doskonale, że bełkoczesz, prostaku. Języka polskiego uczę tu, w Warszawie -
                głównie Amerykanów i Anglików. Zapewniam Cię, że Ci przedsiębiorcy w znakomitej
                większości mają bardzo dobre zdanie o Polsce i jej kulturze. BEZ ODBIORU,
                zakompleksiony emigranciku.
                • Gość: bzykbzyk. W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 01:14
                  ss napisał(a):

                  > Posłuchaj buraku, do tego stopnia mnie rozsierdziłeś, że ci odpowiem. Nie
                  > muszę się uczyć angielskiego, bo go znam doskonale, tłumaczę z tego języka.

                  Tobie sie wydaje ze go znasz doskonale BURAKU! Jak zaczniesz tlumaczyc NA
                  Angielski to bedziesz narzekal ze ciebie nikt nie rozumie!

                  > Znam jeszcze francuski, niemiecki, włoski i łacinę.
                  A skad wiesz ze ja ich nie znam?

                  > O Oświeceniu nie pouczaj mnie, bo oprócz wykształcenia informatycznego mam
                  > również humanistyczne i dzięki temu wiem doskonale, że bełkoczesz, prostaku.


                  Czyli skonczyles INFORMATYKE, HUMANISTYKE, LINGWISTYKE i Polonistyke?
                  Pewnie jeszcze skonczyles Psychologie, Socjologie .... no i Zoologie aby
                  sie zblizyc do swoich przodkow!
                  Masz takie wyksztalcenie ze nic z nim nie mozesz zrobic.

                  "Jack of ALL TRADES MASTER of NONE!"

                  Z takim doswiadczeniem i wyksztalceniem to mozesz wlasnie czyscic kible
                  o ktorych tak namietnie sie wypowiadasz!

                  Za twoj bełkot na internecie NIKT nie placi!

                  Wedlug mnie BURAKU to ty nie masz zadnego doswiadczenia.
                  Nie z takimi POSTAMI!

                  CIELAKU opamietaj sie. Oczywiscie w rozmowach z toba maja doskonala
                  opinie, a po przyjezdzie do Stanow sie z ciebie NASMIEWAJA!
                  Do ciebie to nie dociera ze ludzie z ktorymi ty masz kontakt to sa
                  mlodzi entuzjastyczni PRACOWNICY firm ktorzy jeszcze sami maja duzo do
                  osiagniecia BURAKU!

                  Jestes typowym BURAKIEM z CIEMNOGRODU ktoremu sie wydaje ze kims jest a
                  nic w zyciu nie osiagnales!

                  Show me YOUR FIRM, SHOW ME THE MONEY!

                  > Języka polskiego uczę tu, w Warszawie -

                  Tak to widac ze uczysz sie jezyka Polskiego w Warszawie na internecie.

                  > głównie Amerykanów i Anglików. Zapewniam Cię, że Ci przedsiębiorcy w
                  > znakomitej większości mają bardzo dobre zdanie o Polsce i jej kulturze.
                  > BEZ ODBIORU, zakompleksiony emigranciku.

                  Widzisz osle ja CIEBIE moge kupic jak bydlo na haku na wage, ale co
                  bym robil z taka padlina!

                  Wiec naucz sie:
                  Every one has an opinion like an ASSHOLE!
                  You ARE a BIG ASSHOLE!
                  • Gość: ss Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 10:43
                    bełkoczesz niedokształcony emigranciku :) poczytaj Krytyki Kanta :) wtedy
                    porozmawiamy
                    • Gość: bzykbzyk. Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 17:01
                      > bełkoczesz niedokształcony emigranciku :) poczytaj Krytyki Kanta :) wtedy
                      > porozmawiamy

                      Bełkoczesz udajscy wykształconego. mnie twoje kanty nie interesuja.

                      > a to jest moja firma: www.uw.edu.pl

                      To ile zainwestowales w ta wlasna firme?
                      UW od lat byl siedziba KOMUchow.

                      Komuchy powydawali sobie "dyplomy", porozdzielali sobie etaty, udawali ze
                      pracuja i udawali ze innych ucza.

                      Zapomniales ze to byla prawdziwa CZERWONA DEMOKRACJA, przyjmowali na
                      studia ludzi wedlug punktow za pochodzenie spoleczne:

                      1. Pochodzenie chamskie 5 pkt.
                      2. Rodzina w PZPR 5 pkt.
                      3. Sluzba w wojsku czy milicji 5 pkt.
                      4. ZOMO, 5 pkt.
                      5. ORMO 3 pkt.
                      6. Sluzby Specjalne 25 pkt.

                      Examiny:

                      nauki humanistyczne (za examin) 4, 3, 2, 1 pkt
                      nauki scisle (za examin) 4, 3, 2, 1 pkt
                      jezyk rosyjski (za examin) 5, 3, 4, 1 pkt
                      mama dala dupy 5 pkt
                      butelka VSOP cognac (Qurwazjeiwypije) 2 pkt

                      Jak widzisz CIEMNOGROD dobrze prosperowal ... a co sie zmienilo?
                      Skonczyles studia, komumistyczny leb ci wyksztalcili to na stependjum na
                      PhD do UCLA! (PhD - Pile Higher and Deeper)

                      Z PGR na uczelnie tyroz bundziem ksztolcic "jenteligientow" ..... miendzy
                      zakonskami ....
                      No to Joziu nalej jeszcze setkiem bo mi sucho .... dom ci dobrom
                      notkie ....
                      Oj Maryska a ty nog to nie GOOOLISH, no i jak malpa wyglondosz w
                      dodatku z tom krasnajom rzopom?

                      No to za rodinu, za Stalinu za KJM wlej bo mi sucho .... a ty na
                      Posla tyroz bundziesz ....




                  • Gość: ss Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 10:44
                    a to jest moja firma: www.uw.edu.pl/
                    • Gość: bzykbzyk. Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 18:48
                      ss napisał(a):

                      > a to jest moja firma: www.uw.edu.pl

                      No to BURAKU masz wszystkie mozliwosci aby udawac ze praujesz a oni
                      udaja ze ci placa!
                      Jak za dobrych komuny czasow!

                      Moze zacznesz sprzatac po nocach bo na tym tez mozesz zarobic i bez
                      udawania ze znasz jezyki.

                      Alors, A bientot mon petit con!
                      • Gość: ss Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:02
                        Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                        przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co piszesz,
                        opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistośc nie jest w
                        stanie ich złamać.
                        Nie masz pojęcia o realiach w Europie.
                        Nie masz pojęcia, co robię na uniwersytecie.
                        Nie masz pojęcia, gdzie jeżdżę na stypendia.
                        Nie masz pojęcia, ile i gdzie zarabiam.
                        Nie masz pojęcia o mojej znajomości języków.
                        Chyba tylko Polska ma tak zgniłych emigrantów, którzy jak by nie patrzeć są
                        jednocześnie owocami i ofiarami PRL.
                        A co najgorsze: nie znasz Kanta:)
                        • Gość: bzykbzyk. Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 19:30
                          ss napisał(a):

                          > Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                          > przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
                          > piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistośc
                          > nie jest w stanie ich złamać.

                          TY wlasnie JESTES TYPOWYM POLSKIM streotypem, (TYP ze STEREO!).

                          Typowym BURAKIEM NAJMITA !!

                          > Nie masz pojęcia o realiach w Europie.

                          Oczywiscie ze nie mam, nawet nie wiem co to jest SOCJALIZM, nigdy o nim
                          nie slyszalem!

                          > Nie masz pojęcia, co robię na uniwersytecie.

                          Oczywiscie ze wiem, odkurzasz wszystkie rogi i co mozesz!

                          > Nie masz pojęcia, gdzie jeżdżę na stypendia.

                          A co ja z tego bede mial jak ty bedziesz wycieral progi dla kolhozu
                          albo dla kibutza.

                          > Nie masz pojęcia, ile i gdzie zarabiam.

                          A co mnie to obchodzi, co ja z tego bede mial? procent?
                          A ile zarabiasz? Za duzo, udajesz ze pracujesz a oni ci wierza i placa!
                          Jak bede tobie placil albo jak byl bym twoim agentem to mnie to by
                          interesowalo, bo to by byly moje pieniadze.

                          > Nie masz pojęcia o mojej znajomości języków.

                          Mam, juz sie chwaliles, znasz jezyk wszystkich BURAKOW!

                          > Chyba tylko Polska ma tak zgniłych emigrantów, którzy jak by nie patrzeć są
                          > jednocześnie owocami i ofiarami PRL.

                          Kto jest emigrantem ten jest emigrantem, a wszyscy sa ofiarami BURAKOW!
                          Aby byc OWOCEM to trzeba dojrzec, wsrod BURAKOW ciezko dojrzec, za
                          kazdym razem kradna najlepsze owoce zanim one dojrzeja. !

                          > A co najgorsze: nie znasz Kanta:)

                          Nie musze Kantowac, stac mnie na to aby spekulowac.

                          Widzisz takie komunistyczne wypowiedzi NAJMITY BURAKA to mozesz
                          sobie potluc o kant wlasnej dupy!
                          • Gość: ss Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:33
                            Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                            przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
                            piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistośc
                            nie jest w stanie ich złamać.
                            • Gość: bzykbzyk. Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 19:54
                              ss napisał(a):

                              > Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                              > przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego.


                              A jak na tym moge zarobic pieniadze to mnie to wcale nie przeszkadza! ;-
                              ))))) opinie najmity mnie nie interesuja!

                              > Wszystko, co piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna
                              > rzeczywistośc nie jest w stanie ich złamać.

                              Rzeczywistosc nie łamie stereotypow. Oni sie sami wykanczaja jako najmici!

                              Skaczesz jak pajac na gumce od kalesonow podzczas sucho-wirowki.

                              • Gość: ss Re: W TWOIM Ciemnogrodzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 19:59

                                Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                                przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
                                piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistośc
                                nie jest w stanie ich złamać.
      • alfalfa Re: U was w Honoluli 07.08.04, 23:47
        Jakieś przeterminowane dane macie. Ograniczeń już nie ma, mogę sobie sprowadzić
        co chcę (ze strony a dhl mi przywiezie do drzwi) a powiem więcej - Polska nie
        miała okazji kupować technologii, które są używane w US czy UE a teraz
        nadrabiając zaległości kupuje nowsze technologie niż już wspomniane. Przyczyna
        jest prosta - oni inwestowali wcześniej a teraz "odrabiają", my kupujemy teraz.
        • Gość: bzykbzyk. do alfalfa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 00:02
          alfalfa napisał:

          > Jakieś przeterminowane dane macie. Ograniczeń już nie ma, mogę sobie
          > sprowadzić co chcę (ze strony a dhl mi przywiezie do drzwi) a powiem więcej -
          > Polska nie miała okazji kupować technologii, które są używane w US czy UE a
          > teraz nadrabiając zaległości kupuje nowsze technologie niż już wspomniane.

          Produkty nie technologie.

          > Przyczyna jest prosta - oni inwestowali wcześniej a teraz "odrabiają", my
          > kupujemy teraz.

          Polske NIE stac na zakup technologii:
          1. po pierwsze gospodarka rabunkowa rozkradania zrujnowala kraj!

          2. po drugie NAJWARTOSCOWSI ludzie musieli wyjezdzac aby uzywac swoich
          talentow po za Polska. Sprawa zaczela sie od Kudelskiego i bedzie sie
          kontynuowala bo w Polsce nie ma przemyslu High tech!
          Polske na to nie stac, a Amerykanskie firmy zainteresowane inwestycjami
          zrobia to u Czechow, Slowakow, na wegrzech czy w dawnch Niemcach
          wschodnich.

          System podatkowy w Polsce nie jest az tak atrsakcyjny aby przyciagnac
          inwestorow, przeciwnie ich odstrasza, bo kazdy chce lapowke i nic nie
          mozna tam uczciwie zdzialac! Trzeba smarowac lape aby cos osiagnac a
          to predzej czy poznie wyjdzie na jaw.


          • alfalfa Re: do alfalfa 08.08.04, 00:26
            Gość portalu: bzykbzyk. napisał(a):

            > alfalfa napisał:
            >
            > > Jakieś przeterminowane dane macie. Ograniczeń już nie ma, mogę sobie
            > > sprowadzić co chcę (ze strony a dhl mi przywiezie do drzwi) a powiem wię
            > cej -
            > > Polska nie miała okazji kupować technologii, które są używane w US czy UE
            > a
            > > teraz nadrabiając zaległości kupuje nowsze technologie niż już wspomnian
            > e.
            >
            > Produkty nie technologie.
            >

            Tu się zgodzę. Łatwiej używać niż wyprodukować.

            > > Przyczyna jest prosta - oni inwestowali wcześniej a teraz "odrabiają", m
            > y
            > > kupujemy teraz.
            >
            > Polske NIE stac na zakup technologii:
            > 1. po pierwsze gospodarka rabunkowa rozkradania zrujnowala kraj!
            >

            Po pierwsze nie wiesz jak jest. Mam do czynienia z firmami prywatnymi na co
            dzien. Inwestują całkiem nieźle i o programach pomocowych myślą. Mają pomysły i
            zero uprzedzeń. Interes się kręci lepiej niż w reszcie UE, wiatr jest "w plecy",

            > 2. po drugie NAJWARTOSCOWSI ludzie musieli wyjezdzac aby uzywac swoich
            > talentow po za Polska. Sprawa zaczela sie od Kudelskiego i bedzie
            sie
            > kontynuowala bo w Polsce nie ma przemyslu High tech!

            I co z tego? W Czechach jest, albo na Litwie? Że nie wspomnę Austri, Francji,
            Niemiec też. To jest zupełnie inna sprawa. Fundamentalna - zgoda, ale emigracja
            polska to odprysk problemu. Nie wspominasz o innych a tych jest więcej, z
            całego Świata.

            > Polske na to nie stac, a Amerykanskie firmy zainteresowane inwestycjami
            > zrobia to u Czechow, Slowakow, na wegrzech czy w dawnch Niemcach
            > wschodnich.

            Może link?

            >
            > System podatkowy w Polsce nie jest az tak atrsakcyjny aby przyciagnac
            > inwestorow, przeciwnie ich odstrasza, bo kazdy chce lapowke i nic
            nie
            >
            > mozna tam uczciwie zdzialac! Trzeba smarowac lape aby cos osiagnac
            a
            >
            > to predzej czy poznie wyjdzie na jaw.
            >
            >
            >
            Aktualnie Niemcy (głownie) naciskają na Polską w sprawie podwyższenia podatków
            dla firm (CIT) który obecnie wynosi 19% w Polsce i chyba z 28% średnio w UE.
            Próbujemy pójść ścieżką irlandzką, mam nadzieję, że konsekwentnie.
            A.
            ps. kup sobie bilet, wynajmij mieszkanie na miesiąc np. w Krakowie (nie w Wa-
            Wie!) i zobacz jak jest. Zdziwsz się.
            • Gość: bzykbzyk. Re: do alfalfa IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 00:56
              alfalfa napisał:

              > Tu się zgodzę. Łatwiej używać niż wyprodukować.

              Uzytkowanie nie stawia ekonomi na nogi.
              Ci co sprowadzaja i sprzedaja raczki zacieraja, inni gloduja.

              > Po pierwsze nie wiesz jak jest. Mam do czynienia z firmami prywatnymi na co
              > dzien. Inwestują całkiem nieźle i o programach pomocowych myślą. Mają pomysły
              > i zero uprzedzeń.

              To sa wszystko bardzo male inwestycje in nie na skale swiatowa, nawet
              nie na warunki "satelitarne". Sa inne przemysly w ktorych Polska
              mogla by byc bardzo efektywna a buce po prostu tworza takie warunki
              uboczne ze po prostu odstraszaja inwestorow.

              np. Andy Grove i George Soros "namowil" IBM, HP na inwestycje na
              wegrzech aby poprawic ekonomie wegier. Wegry produkuja twarde dyski IBM )
              teraz Hitachi), czesci do komputerow, drukarek itp ..

              <a href="wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?
              wid=816915&kat=1355&katn=Gospodarka&widn=Polska+atrakcyjna%
              2C+ale+inwestorzy+uciekaj%
              B1&_err=1&ticket=1763713039712783t04Ei1DsX7KrkPscjwmO245CssdY6Ps4CKi%
              2FSAHYxjAJi9tcGGDh9dkpgEKg659qLdzvEeB5PLhDOJNcBj1dmGvElEq8id1CQVJjAcGPWcWLoDrWEL
              rnueCDPSz9K1cE">inwestorzy</a>

              Wybudowanie dobrej fabryki kosztuje sumy ktorych inwestorzy nie beda
              zainteresowani lokowac w Polsce.

              > Interes się kręci lepiej niż w reszcie UE, wiatr jest "w plecy",

              Tak wiatr jest w plecy interes sie kreci ale to wszystko na bardzo mala
              skale! To naprawde nie poprawia sytuacji bezrobocia w Polsce!


              > I co z tego? W Czechach jest, albo na Litwie? Że nie wspomnę Austri, Francji,
              > Niemiec też. To jest zupełnie inna sprawa. Fundamentalna - zgoda, ale
              > emigracja polska to odprysk problemu. Nie wspominasz o innych a tych jest
              > więcej, z całego Świata.

              Podalem tylko jeden maly przyklad!

              > Aktualnie Niemcy (głownie) naciskają na Polską w sprawie podwyższenia
              > podatków dla firm (CIT) który obecnie wynosi 19% w Polsce i chyba z 28%
              > średnio w UE.

              Oczywiscie bo Niemcy po zjednoczeniu maja bezrobocie na dawnych terenach
              Niemiec wschodnich z ktorych wielu poszlo "za chlebem" na zachod. W tym
              wielu Polakow.

              > Próbujemy pójść ścieżką irlandzką, mam nadzieję, że konsekwentnie.

              A czy sciezka irlandzka jest odpowiednia dla Polski?
              To Polska nie Irlandia!

              > A.
              > ps. kup sobie bilet, wynajmij mieszkanie na miesiąc np. w Krakowie
              > (nie w Wa-Wie!) i zobacz jak jest. Zdziwsz się.

              Nie nie ZDIWIE sie! Nic o mnie nie wiesz!

    • Gość: ja Re: U nas w Ameryce... IP: *.daminet.pl 07.08.04, 23:50
      Ameryka. Czy to nie ten dziwny kraj gdzie maja patenty na oprogramowanie, DCMA,
      PGP bylo nielegalne, prezydent prawie ginie od precla, a wiekszosc programistow
      to Hindusi lub inni nieamerykanie?
      • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 00:27
        ja napisał(a):

        > Ameryka. Czy to nie ten dziwny kraj gdzie maja patenty na oprogramowanie,
        > DCMA, PGP bylo nielegalne, prezydent prawie ginie od precla, a wiekszosc
        > programistow to Hindusi lub inni nieamerykanie?

        Ameryka to kraj multinarodowy, i wiele narodowosci zgodnie wspolzyje.
        Niestety jest zniszczona przez adwokatow.
        Ma 5% populacji swiatowej i 95% adwokatow w proporcjach miedzynarodowych.
    • Gość: jarb1 Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 10:27
      Bzykbzyku czytam twoje posty o komputerach,programach,nowych technologiach i
      muszę przyznać,że często masz racje,sam korzystałem z twojej wiedzy zmieniając
      płyte gł.ale z plityką i historią to daj sobie spokój o tym masz pojęcie
      minimalne a jeżeli już dyskutujesz to czy musisz wszystkich obrażać?
      • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 20:49
        jarb1 napisał(a):

        > Bzykbzyku czytam twoje posty o komputerach,programach,nowych technologiach i
        > muszę przyznać, że często masz racje,sam korzystałem z twojej wiedzy
        > zmieniając płyte gł.

        CIESZE SIE ZE TO DOCENILES! I BYLES W STANIE ZASTOSOWAC.

        > ale z plityką i historią to daj sobie spokój o tym masz pojęcie
        > minimalne

        TRUDNO POWIEDZIEC ZE CZLOWIEK KTORY ZNA HISTORIE WOLNEJ POLSKI bylby
        oceniany po przez ludzi ktorzy sa wychowani na politycznej ideologii
        historii. PAMIETAJ ZE JEST HISTORIA Z UST SWIADKOW, HISTORIA NAPISANA
        DLA komochow, HISTORIA ktorej uczyli w szkolach i historia oparta na
        faktach historycznych.
        Do swiatkow nie mam dostepu, wersja komuchoe mnie ine interesuje,
        wiec zostaje mi ta opata tylko i wylaznie o prsedziwych

        > a jeżeli już dyskutujesz to czy musisz wszystkich obrażać?

        Ja NIKOGO nie obrazam z wyjatkiem ujawniania prawdy o prawdziwch komu-
        chamach.
        ludzie ktorzy nie zastanawiaja nad tym co pisze i klasyfikuja sie do
        wybranych przez nich kategori nie sa obrzaini przezemnie.
        Niektorzy nie staraja sie zrozumiec co pisze a reaguja emocjonalnie.

        tutaj jest jeden ciolek podpisujacy se jako SS - a kin head ktory
        ktory sam sie przyznal ze jest parszywym rasista!

        Ja jegopotraktowalem na jego szczeniecym poziomie, "wsadzajac jego w jego
        wlasne buty"!
        • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:03
          Nie jestem rasistą, nie rozumiesz tego, co czytasz. Widzisz to, co podpowiada ci
          twoja choroba.

          Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
          przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
          piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistość
          nie jest w stanie ich złamać.
          • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 21:48
            ss napisał(a):

            > Nie jestem rasistą, nie rozumiesz tego, co czytasz. Widzisz to, co podpowiadac
            > i twoja choroba.

            Prezentowanie prawdy oglupionemu komuchowi nie est choroba.

            > Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
            > przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
            > piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistość
            > nie jest w stanie ich złamać.

            1. Mam wyzsze wyksztalcenie niz ty.
            Nie wiem jak jest z twoim łbem, moja glowa rozwijala mi sie zgodnie z
            prawami natury.

            2. nie mam kompleksow, i nie zyje nienawiscia w przeciwienstwie do ciebie.

            3. Wlasnie jestes typowym komunistycznym otepialym stereotypem.
            Moge ci zagwarantowac ze daleko w zyciu nie dojdziesz z taka rasistowska
            filozofia.
            • Gość: ss Re: U nas w Ameryce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:52
              Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
              przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
              piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistość
              nie jest w stanie ich złamać.
              • Gość: bzykbzyk. U nas w SS kin heads ... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 22:22
                ss napisał(a):

                > Jesteś jednym wielkim, zionącym nienawiścią, pustym, niedokształconym łbem,
                > przeżartym kompleksami naciskającymi na gnijące superego. Wszystko, co
                > piszesz, opierasz na tak prymitywnych stereotypach, że żadna rzeczywistość
                > nie jest w stanie ich złamać.

                SS: Ja wohl Szturm Baum Fuller!
    • Gość: Grzegorz Re: U nas w Ameryce... IP: *.phil.east.verizon.net 08.08.04, 15:35
      Bzyku ja widze ze Ty kompletnie nie znasz Polski i Jej mozliwosci.
      Ja tez mieszkam wiele lat w Stanach, ale wiem ze jak kazdy kraj ma swoje plusy
      i minusy.Ja nie jestem amerkanofilem jak Ty .
      Wezmy na ten przyklad motoryzacje , przeciez te auta sa co najmniej 5 lat
      technologicznie za autami japonskimi czy europejskimi.
      Nastepny przyklad elektronika kto robi najlepszy sprzet rtv czy grajacy i nie
      tylko - przeciez nie USA tylko Japonia jest gigantem w tej dziedzinie.
      I tak mozna wymieniac bardzo dlugo.
      Ale wrocmy do Polski. Czy wiesz Bzyku ile wynalazkow i technologii i to wrecz
      rewelacyjnych wymyslili Polscy naukowcy .Tylko po prostu brak funduszy nie
      pozwala je wprowadzac w zycie.
      Jezeli na sam resort obrony USA moze wyasygnowac ponad 400 mld $ to rowniez maja
      kase na wdrazanie nowych technologii.
      Zauwazylem Bzyku ze jestes rowniez specem od chorob oczu , to w tym temacie tez
      Ci cos powiem.W Polsce praktycznie od wielu juz lat nie wykonuje sie operacji
      usuwania katarakty za pomoca scalpla tylko i wylacznie laserowo natomiast nie
      tak dawno znajoma miala problem ze znalezieniem kliniki gdzie nie robia tego za
      pomoca tej starej metody.( rzecz sie dziala w Philadelphii w zeszlym roku ).
      Wiec nie rob nikomu wody z mozgu ze wszystko co MADE IN USA to cacy a cala
      reszta to shit.
      Pozdrawiam Grzegorz
      • jwoj Re: U nas w Ameryce... 08.08.04, 15:57
        Nie chce się kłócić z bzykiem ale często zabiera głos w sprawach o których nie
        ma pojęcia z racji tego że jest oderwany od polskiej rzeczywistości.Na przykład
        pisał niedawno ze on nie wpuści kontrolera do domu który sprawdza czy jest
        opłacony abonament RTV,o ile wiem w USA nie płaci się żadnego abonamentu.A nawet
        gdyby to te przepisy dotyczą Polski.

        Albo rady dotyczące sprzętu,króle Athlon64 i zasilacze 550 W,niestety w Polsce
        mało kogo na to stać bo zarobki są nędzne.To nie jest ameryka,tutaj nikt nie
        wymienia komputera jak mu windows padnie
        • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 18:38
          jwoj napisał:

          > Nie chce się kłócić z bzykiem ale często zabiera głos w sprawach o których nie
          > ma pojęcia z racji tego że jest oderwany od polskiej rzeczywistości.
          > Na przykład pisał niedawno ze on nie wpuści kontrolera do domu który
          > prawdza czy jest opłacony abonament RTV, o ile wiem w USA nie płaci się
          > dnego abonamentu.

          W USA nie ma abonamentow RTV, omawialem sytuacje Polska!
          W USA placisz za televizje kablowa.
          Placisz masz, nie placisz ogladasz snieg na ekranie.

          > A nawet gdyby to te przepisy dotyczą Polski.

          Chodzilo tylko o podejscie prawne!

          > Albo rady dotyczące sprzętu, króle Athlon64 i zasilacze 550 W,niestety w
          > Polsce mało kogo na to stać bo zarobki są nędzne. To nie jest ameryka, tutaj
          > nikt nie wymienia komputera jak mu windows padnie.

          bardzo mylisz sie!

          w Polsce ludzi stac, i rynek jest, mniejsza konkurencja niz np. w USA.
          Niestety ludzie nie chca zarabiac pieniedzy tylko chca narzekac ze ich
          nie stac, chca miec wszystko podane przyniesione i za darmo!

          Pisaniem postow na INTERNECIE ze cie nie stac pieniedzy nie zarobisz.
          Zarobki sa nedzne jak siedzisz i pierdzisz w stolek i narzekasz.

          Jest pelno mozliwosci zarobienia tylko trzeba chciec!
          Ludzie dopoki nie musza zarabiac to beda udawali ze pracuja a inni
          beda udawali ze im placa!

          Znalem ludzi w Polsce ktorzy robili doktorarty a pracowali jako KELNERZY
          bo jako kelner mogl sobie kupic MERCEDESA a jako naukowiec ciagle
          myslal, i musial jezdzic tramwajem!

          Studenci kwasili ogorki czy kapuste w beczkach, myli okna, sprzatali w
          biurach, malowali mieszkania, czy rozwozili kwiaty!

          Mozesz ludziom prywatnie woskowac droge samochody aby zarobic na zycie,
          ich na to stac aby ktos im to robil raz na miesiac, jest pelno samochodow
          do woskowania i sa ludzie ktorzy ci za to dobrze zaplaca!
          kup sobie wosk, wiaderko, salopetke, szmatki, maszyne do polerowania i nie
          narzekaj masz wlasny business.

          Zamiast narzekac i zazdroscic innym rusz dupcia to zarobisz!
          A jak chces pierdziec w stolek to nie narzekaj ze ciebie nie stac!

          Pieniadze lerza na ulicy tylko trzeba chciec ruszyc dupa, a nie patrzec
          sie na rodzicow i laske innych.

          Studenci wyjezdzali z polski na wakacje za granice aby pracowac nie
          legalnie jako kelnerzy, czy stroze nocni w hotelach, aby zarobic przez 3
          miesiace pieniadze i w potem w Polsce jezdzic samochodem.
          Lekarze jezdzili taksowkami bo mogli zarobic na zycie!

          Tak ze nie opowiadaj ze ludzi nie stac, jak chca to ich stac, tylko trzeba
          chciec zarobic!
          mozliwosi sa i jak ktos chce to zarobi zamiast siedziec przed komputeremi
          narzekac ze nie ma pieniedzy.

          Przeczytaj to i zacznij dzialac, a potem wroc i podziekuj.

          PAMIETAJ pieniadze leza na ulicy, trzeba chciec je podniesc!





      • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 18:03
        Grzegorz napisał(a):

        > Bzyku ja widze ze Ty kompletnie nie znasz Polski i Jej mozliwosci.
        > Ja tez mieszkam wiele lat w Stanach, ale wiem ze jak kazdy kraj ma swoje plusy
        > i minusy. Ja nie jestem amerkanofilem jak Ty .

        mylisz sie! znam bardzo dobrze Polske i jej mozliwosci.

        > Wezmy na ten przyklad motoryzacje , przeciez te auta sa co najmniej 5 lat
        > technologicznie za autami japonskimi czy europejskimi.

        Auta sa srodkiem transportacji. Europejskie silniki sa wysokoobrotowe,
        wysokoprezne, amerykanskie sa niskoprezne.
        Amerykanie MAJA technologie lepsza niz Europejczycy czy Japonczycy ale
        po prostu nie chca placic za patenty, robia to na zysk a nie dla
        szpanu. Chcesz miec lepsza maszyne? musisz za to placic! Zapominasz
        ze Amerykanie ulepszaja EUROPEJSKIE samochody "after market". Tu chodzi
        o pROFIT a nie o technologie!
        W US samochody sie sklada!
        Sa budowane aby sluzyc 7 lat 150,000 mili na zlom.
        W EUROPIE i JAPONII samochody sa projektwane aby przezyc 15 lat.
        Zapominasz ze OPEL jest Amerykanski, tak samo JAGUAR (FORD), Land
        Rover, LAMBORGINI (Chrysler-BENZ). Crossfire jest bardzo dobym samochodem.

        > Nastepny przyklad elektronika kto robi najlepszy sprzet rtv czy grajacy i nie
        > tylko - przeciez nie USA tylko Japonia jest gigantem w tej dziedzinie.

        Zapominasz ze rynek Amerykanski jest nastawiony na profit, masowa
        produkcje, ilosc, niska cene, czesta wymiane sprzetu - stymulowanie
        ekonomi!

        Jakosc? Szwecja (TANDBERG), Dania (B & O), Szwajcaria (REVOX, NAGRA),
        Niemcy, a potem Japonia (NAKAMISHI, ROLAND, YAMAHA) i USA.

        > I tak mozna wymieniac bardzo dlugo.

        Chcesz wymienias firmy ktore przynosic zysk czy DROGI sprzet?

        Zapominasz ze wiele Hi-Tech elektroniki Japonskiej jest projektowanej w
        wlasnie w US!

        > Ale wrocmy do Polski. Czy wiesz Bzyku ile wynalazkow i technologii i to wrecz
        > rewelacyjnych wymyslili Polscy naukowcy.

        Wiem, jako przyklad dam ci Blue Laser.
        Technologie jednak trzeba uniec sprzedac na czas!
        Bez tego ta TECHNOLOGIA jest NIC NIE WARTA!
        Wielu polakow wlasnie opracowywuje technologie w US, ale patenty naleza
        do firm dla ktorych oni pracuja!

        > Tylko po prostu brak funduszy nie pozwala je wprowadzac w zycie.

        Tu sie troche mylisz! Jak masz technologie to trzeba ja umiec ja
        szybko SPRZEDAC, a nie samemu zachowywac dla siebie!
        Jak jej sie nie pusci w ruch, to ona pozostaje jedynie
        bezwartosciowa "idea"! Tu wlasnie Polske rozklada na boki czesto brak
        TALENTOW MARKETINGU! Nowa technologia ma cene, i ta cena z roku na
        rok leci w dol! Niewykorzystana technologia to tylko strata inwestycji.
        Technologi sie nie opracowywuje po to aby tracic pieniade a poto aby ja
        sprzedac z zyskiem. Na tym polega caly BUSINESS!
        Po co tracic pieniadze na "wynalazki" jak sie ich ne wprowadza w
        zycie i staja sie bezwartosciowe? Tu lepiej zajmowac sie kartoflami i
        robic z nich frytki ktore mozna szybko sprzedac!


        > Jezeli na sam resort obrony USA moze wyasygnowac ponad 400 mld $ to rowniez
        > maja kase na wdrazanie nowych technologii.

        Kazda inwestycje trzeba potrafic wprowadzic w zycie i sprzedac.

        Jezeli sie robi inowacje i nie potrafi jej wprowadzic w zycie to tlko
        strata Inwestycji.

        Po to sa BANKI i po to jest FINANSOWANIE. BANKI to rownierz kontakt, ale
        wpier trzeba umiec napisac Business Plan aby dostac financing!

        > Zauwazylem Bzyku ze jestes rowniez specem od chorob oczu , to w tym temacie
        tez Ci cos powiem.

        > W Polsce praktycznie od wielu juz lat nie wykonuje sie operacji
        > usuwania katarakty za pomoca scalpla tylko i wylacznie laserowo natomiast nie
        > tak dawno znajoma miala problem ze znalezieniem kliniki gdzie nie robia tego
        > za pomoca tej starej metody. ( rzecz sie dziala w Philadelphii w zeszlym
        > roku).

        W USA od dawna uzywa sie LASIK technologii.
        (LASIK - Laser-Assisted In Situ Keratomileusis - a procedure that permanently
        changes the shape of the cornea, the clear covering of the front of the eye,
        using an excimer laser).

        www.fda.gov/cdrh/lasik



        Tak ze nie prawda jest ze twoja znajoma miala problem ze znalezieniem
        kliniki gdzie nie robia tego za pomoca tej starej metody.
        Po prostu zle szukala, albo nie bylo ja na to stac.
        W USA uzywa sie ULTRA SOUND a nie LASER do usuwania katarakt, trwa to
        15 minut!

        www.kaytabas.com/eye_problems.html

        > Wiec nie rob nikomu wody z mozgu ze wszystko co MADE IN USA to cacy a cala
        > reszta to shit.

        Tak ze jak widzisz Grzegorz to nie to CO sie robi a jak sie robi.
        Jak zgisz zegarek na pradze to nie bedziesz go szukal na Starowce bo
        tam jest wiecej swiatla!

        Tak ze jak sie w cos INWESTUJE to po to aby miec ZYSK, a nie tak jak
        za komunistow aby udawac ze cos sie robi. Polityka komunistow byla
        taka aby ludzie byli zajeci a nie po to aby nastawiac sie na
        PRZEMYSLOWE zyski.

        Polska sie nadal z tego nie obudzila!
        Wynalazki w technologii robi sie tylko i wylacznie po toaby
        stosujac je przynisic investorom DOCHOD!
        Jezeli sie ich nie wprowadza w zycie to sa nic nie warte, tak jak by
        ich nie bylo!

        TO TYLKO STRACONE WYRZUCONE PIENIADZE!

        Wlasnie Polske na to nie stac, to jest wlasnie gospodarka
        rabunkowa CIEMNOGRODU!

        Mloda dziewczyna jak zaniedbana to szybko sie postarzeje i zostanie
        tlusta stara baba!

        > Pozdrawiam Grzegorz
        • Gość: Grzegorz Re: U nas w Ameryce... IP: *.phil.east.verizon.net 08.08.04, 19:35
          Bzyku wiesz ze w ktoryms kosciele dzwonia ale nie wiesz w ktorym.
          Znowu mylysz pojecia np " Europejskie silniki sa wysokoobrotowe,
          > wysokoprezne, amerykanskie sa niskoprezne."
          Zerknij z laski swojej do slownika i przeczytaj o tych pojeciach silnikow
          wysoko i niskoprezne.Wszystkie te typy sa produkowane w Europie i w Stanach.
          Przyklad wysokopreznego to Dodge Ram ( oczywiscie nie wszystkie).

          > po prostu nie chca placic za patenty, robia to na zysk a nie dla
          > szpanu. Chcesz miec lepsza maszyne? musisz za to placic! Zapominasz
          > ze Amerykanie ulepszaja EUROPEJSKIE samochody "after market". Tu chodzi
          > o pROFIT a nie o technologie!
          > W US samochody sie sklada!
          > Sa budowane aby sluzyc 7 lat 150,000 mili na zlom.
          > W EUROPIE i JAPONII samochody sa projektwane aby przezyc 15 lat.
          > Zapominasz ze OPEL jest Amerykanski, tak samo JAGUAR (FORD), Land
          > Rover, LAMBORGINI (Chrysler-BENZ). Crossfire jest bardzo dobym samochodem"

          Ludzie Bzyku na calym swiecie chca miec samochod przede wszystkim bezawaryjny i
          wygodny a to zapewniaja firmy japonskie . Mam przyklad po sobie gdzie zona
          jezdzi przecietnym "japonczykiem " i przez ostatnie 5 lat jedynym uszkodzeniem
          byly kable wysokiego napiecia.
          Zobacz to japonczycy jako pierwsi wprowadzili rozwiazanie silnika hybrydowego a
          Stany w tyle dopiero teraz wprowadzaja (Ford).

          Nastepna spraw Bzyku przecietnych ludzi nie interesuje ekonomia ,oni kupujac
          dany sprzet chca aby on pracowal jak najdluzej i nikt nie bedzie zmienial bo
          wyszlo akurat coc nowszego.

          Jestes Bzyku zaslepiony Stanami i z tako osoba ciezko dyskutowac a przekonac do
          innych racji graniczy z cudem.Takze Ty zachlystuj sie Ameryka ja natomiast
          bardziej realnie patrze na swiat i niech kazdy z nas pozostanie przy swoich
          racjach .Wybacz Bzyku ale jestes niereformowalny.
          Pozdrawiam Grzegorz
          • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 21:27
            Grzegorz napisał(a):

            > Bzyku wiesz ze w ktoryms kosciele dzwonia ale nie wiesz w ktorym.
            > Znowu mylysz pojecia np " Europejskie silniki sa wysokoobrotowe,
            > > wysokoprezne, amerykanskie sa niskoprezne."

            > Zerknij z laski swojej do slownika i przeczytaj o tych pojeciach silnikow
            > wysoko i niskoprezne.Wszystkie te typy sa produkowane w Europie i w Stanach.
            > Przyklad wysokopreznego to Dodge Ram ( oczywiscie nie wszystkie).

            z punkty widzenia uzytkownika: SAMOCHODY Europejskie pracuja 3,500 - na
            ponad 5,000 obrotow optymalnie, samochody amerykanskie pracuja pomiedzy
            2,000 do 4,500. Piszac o wysokopreznych, sa to samochody ktore
            potrzebyja Hi Octan benzyny.

            samochody FORMULY NASCAR chodza po 10,000 - 15,000 RPM.

            > > po prostu nie chca placic za patenty, robia to na zysk a nie dla
            > > szpanu. Chcesz miec lepsza maszyne? musisz za to placic! Zapominasz
            > > ze Amerykanie ulepszaja EUROPEJSKIE samochody "after market". Tu chodzi
            > > o pROFIT a nie o technologie! W US samochody sie sklada!

            > > Sa budowane aby sluzyc 7 lat 150,000 mili na zlom.
            > > W EUROPIE i JAPONII samochody sa projektwane aby przezyc 15 lat.
            > > Zapominasz ze OPEL jest Amerykanski, tak samo JAGUAR (FORD), Land
            > > Rover, LAMBORGINI (Chrysler-BENZ). Crossfire jest bardzo dobym samochodem
            > "
            www.chrysler.com/crossfire/index.html?context=homepage&type=drop
            > Ludzie Bzyku na calym swiecie chca miec samochod przede wszystkim bezawaryjny
            > i wygodny a to zapewniaja firmy japonskie . Mam przyklad po sobie gdzie zona
            > jezdzi przecietnym "japonczykiem " i przez ostatnie 5 lat jedynym uszkodzeniem
            > byly kable wysokiego napiecia.

            Japonskie samochody sa dosc dobrymi kopiami (REVERSE Engineered)
            samochodow Europejskich, niektore sa bardzo wygodne i niezawodne, to nie
            ulega watpliwosci.

            > Zobacz to japonczycy jako pierwsi wprowadzili rozwiazanie silnika hybrydowego
            > a Stany w tyle dopiero teraz wprowadzaja (Ford).

            Silniki hybrydowe to tylko propaganda przemyslu.
            Strata czasu i pieniedzy.

            > Nastepna spraw Bzyku przecietnych ludzi nie interesuje ekonomia, oni kupujac
            > dany sprzet chca aby on pracowal jak najdluzej i nikt nie bedzie zmienial bo
            > wyszlo akurat coc nowszego.

            Amerykanskie samochody sa bardzo komfortowe i wygodne, ale drogie w
            utrzymaniu. Amerykanin wymenia samochod co 3-4 lata.
            Jezeli chodzi o samochody to amerykanie maja do tego inne podejscie.
            Nie zenia sie z samochodami tak jak europejczycy.

            Praktyczni amerykanie (jak ich stac) to je leasuja, a jezeli je kupuja
            to je wymieniaja przed wygasnieciem gwarancji (po 3 latach), aby nie tracic
            czasu i pieniedzy na naprawy ktore sa strasznym rip-off.
            Jak samochod zaczyna potrzebowac napraw to sie go wymienia, bo to jest
            bardziej ekonomiczne.

            > Jestes Bzyku zaslepiony Stanami i z tako osoba ciezko dyskutowac a przekonac
            > do innych racji graniczy z cudem.

            Nie jestem zaslepiony, doceniam piekno Ameryki. Ameryka to wolny kraj.
            AMERYKA to piekny kontynent, i trzeba umiec to wykorzystac.
            Jest to kraj dla ludzi odwaznych i z fantazja, ktorzy niczego sie nie boja
            i wierza ze "SKY is the LIMIT"!!
            mozesz tu wszystko osiagnac jezeli tylko o czyms marzysz.

            > Takze Ty zachlystuj sie Ameryka ja natomiast bardziej realnie patrze na swiat
            > i niech kazdy z nas pozostanie przy swoich racjach.

            Jako Amerykanin i patriota po prostu kocham Ameryke, to nie znaczy ze zawsze
            popieram rzad idiokratow. Z konsumpcyjnego punktu widzenia jest to raj dla
            kupujacych.

            > Wybacz Bzyku ale jestes niereformowalny.

            Nie mam zamiaru NIKOGO reformowac.
            zycie jest za krotkie! ;-)))

            Kazdy jak sobie posciele tak sie wyspi.

            Natomiast jestem ANTYKomunista i uwazam ze prawdziwych mordercow, bandytow
            czy komunistow (nie widze zadnej roznicy pomiedzy nimi) powinno sie
            publicznie wieszac nie tracac czasu na ich doktrynacje, im szybciej tym
            lepiej.

            Ameryka to piekny kraj, ale musisz nos wychylic po za miasto!

            > Pozdrawiam Grzegorz
            • Gość: Grzegorz Re: U nas w Ameryce... IP: *.phil.east.verizon.net 08.08.04, 22:00
              wiem.onet.pl/szukaj.html?V=&S=silnik+wysokoprezny&x=10&y=15
              Poczytaj Bzyku na temat silnikow bo sie kompromitujesz.

              > z punkty widzenia uzytkownika: SAMOCHODY Europejskie pracuja 3,500 - na
              >
              > ponad 5,000 obrotow optymalnie, samochody amerykanskie pracuja pomiedzy
              > 2,000 do 4,500. Piszac o wysokopreznych, sa to samochody ktore
              > potrzebyja Hi Octan benzyny.

              Wybacz, w dziedzinie komputerow to jestes dobry i tego Ci nie zaprzecze, ale nie
              pisz o czym nie masz pojecia tzn o motoryzacji. ( wejdz na forum Auto -Moto w
              Gazecie i poczytaj troche na ten temat)i nie myl popularnego silnika diesel z
              innymi silnikami bo silnik wysokoprezny pracuje na oleju napedowym a nie na
              zadnej wysokooktanowej benzynie.

              I skonczmy ten temat bo o motoryzacji mozemy pogadac na wyzej wspomnianym forum
              a tu pogadajmy o kompach.
              Pozdrawiam Grzegorz
              • Gość: bzykbzyk. Re: U nas w Ameryce... IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 08.08.04, 22:37
                Grzegorz napisał(a):

                > wiem.onet.pl/szukaj.html?V=&S=silnik+wysokoprezny&x=10&y=15
                > Poczytaj Bzyku na temat silnikow bo sie kompromitujesz.
                >
                > > z punkty widzenia uzytkownika: SAMOCHODY Europejskie pracuja 3,500 - na
                > > ponad 5,000 obrotow optymalnie, samochody amerykanskie pracuja pomiedzy
                > > 2,000 do 4,500. Piszac o wysokopreznych, sa to samochody ktore
                > > potrzebyja Hi Octan benzyny.

                mowilismy o silnikach benzynowych, pisalem z punktu uzytkownika.
                roznica polega na tym ze europejskie samochody maja kompresje 9.5 : 1
                albo wyzsza.
                Samochody EURo potrzebuja benzyne 94 octan (zaezy od stanu).
                Amerykanskie silniki wolnoobrotowe z regoly ponizej 9 : 1 i zadowola
                sie 89 octan.

                Diesl nie biore pod uwage bo zasmierdzaja srodowisko siarka i particulate.
                Praktycznie po za autobusami i ciezarowkami DIesel znika z rynku.

                > Wybacz, w dziedzinie komputerow to jestes dobry i tego Ci nie zaprzecze, ale
                > nie pisz o czym nie masz pojecia tzn o motoryzacji. ( wejdz na forum Auto -
                > Moto w Gazecie i poczytaj troche na ten temat)i nie myl popularnego silnika
                > diesel z innymi silnikami bo silnik wysokoprezny pracuje na oleju napedowym a
                > nie na zadnej wysokooktanowej benzynie.

                Diesel jest wysokopreznym, ale nie o tym myslalem, pisalem o benzynowych.

                motoryzacja przestalem sie dawno interesowac, interesuja mnie samoloty.

                > I skonczmy ten temat bo o motoryzacji mozemy pogadac na wyzej wspomnianym
                > forum a tu pogadajmy o kompach.
                widzisz mnie samochody juz dawnoprzestaly imponowac.
                dla mnie po za BMW, PORCHE, czy Mercedesem intereswanie sie samocghodami
                to strata czasu.

                Kiedys interesowal mnie SAAB i VOLVO, ale to juz mi dawno minelo.



                > Pozdrawiam Grzegorz
    • viiking [...] 08.08.04, 18:55
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: fan myie2.com [...] IP: 83.168.96.* 09.08.04, 18:40
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wkurzony bzykbzyku błagamy przyjedź do Polski IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.04, 21:55
          bzykbzyku błagamy przyjedź do Polski i zrób tutaj swoje amerykańskie porządki
          allle.... będzie fajnie - kupie ci bilet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka