Dodaj do ulubionych

awaria-pomocy!

26.09.02, 09:34
wczoraj w trakcie pracy komputera ten nagle sie wylaczyl i wlaczyc juz nie
chcial. Padl zasilacz, wymienilem, ale dalej nie dziala, nie swieca sie diody
na plycie, wiec pewnie i ona padla. Pytanie brzmi: co jeszcze moglo pasc i co
sie da ew. naprawic?
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Alein Re: awaria-pomocy! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 10:25
      Mistrzu! Nikt Ci w takim przypadku nie odpowie na odległość. Masz w ogóle
      zasilanie przed kompem (wiem, że to głupie pytanie, ale zdziwiłbyć się, jak to
      się często zdarza)? Zasilacz na pewno O.K.? Jeżeli tak, to musisz kompa
      dostarczyć do fachowca albo na odwrót. Bez "pomacania" nie da się nic wymotać.
      Przyczyn może być kilka.
      • Gość: mateo15 Re: awaria-pomocy! IP: *.waw.cdp.pl 26.09.02, 11:58
        zasilanie jest, bo z nowym zasilaczem sie wlacza..nawet dysk troche grzechocze,
        ale nic sie ine startuje. Dysk jest wykrywany przez bios w innym kompie, wiec
        chyba jest ok. Moje pytanie moze i glupie, ale takie rzeczy czesto sie
        zdarzaja, wiec pomyslalem, ze ktos mial juz jakies doswiadczenia w tej kwestii.
        pzdr
        • Gość: Alein Re: awaria-pomocy! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:24
          Źle zrozumiałeś, pytanie nie jest głupie. Skoro dysk startuje - zasilanie jest,
          zdechła płyta albo procesor. Sam tego nie zrobisz, life is brutal.
          • Gość: ArcHiE Re: awaria-pomocy! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 10:51
            > Źle zrozumiałeś, pytanie nie jest głupie. Skoro dysk startuje - zasilanie
            jest,
            >
            > zdechła płyta albo procesor. Sam tego nie zrobisz, life is brutal.

            A moze jednak jest nadzieja. Najprostszym rozwiazaniem w tej sytuacji jest
            podstawowy sposob naprawy urzadzen elektrycznych - musisz rozlozyc komputer i
            zlozyc go spowrotem do kupy. Szczegolna uwage zwroc na porzadne wlozenie
            pamieci, procesora oraz grafiki (u mnie czesto sie procesor na Slot1 nie
            dociska, a z grafikami AGP tez sa problemy (wyskakuja ze slotu)) . Wlasciwie
            pozostalych podzespolow lepiej nie podpinac. Jesli ruszy na takim okrojonym
            wyposarzeniu, to mozesz pojedynczo podlaczac pozostale podzespoly (dyski,
            floppa, CD, karte muzyki itp.) i sprawdzac, czy startuje.
            Wazne jest tez, czy komputer wydaje jakiekolwiek dzwieki przy starcie. Chodzi o
            piszczenie speakera. Jesli nie piska, to najprawdopodobniej padla plyta. Gdyby
            komputer pomimo wszystkich zabiegow nie startowal, trzeba sprawdzic wszystkie
            podstawowe podzespoly (pamiec, grafike, procesor i plyte). Najlepiej u kolegi
            ze sprawdzonym sprzetem, lub w serwisie.

            Pozdrawiam
            ArcHiE
            • Gość: Alein Re: awaria-pomocy! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 12:13
              Nieźle ArcHie. Niech ktoś ze speców jeszcze podpowie chłopakowi coś sensowengo.
              Gdzie są informatycy? Zapracowani? Ha, ha, ha.
              • syscr Re: awaria-pomocy! 27.09.02, 14:21
                > Nieźle ArcHie. Niech ktoś ze speców jeszcze podpowie chłopakowi coś
                sensowengo.
                >
                > Gdzie są informatycy? Zapracowani? Ha, ha, ha.

                Ja akurat mam remont w domu i jestem troche zajety, ale jak napisze dokladniej
                jakie sa objawy, to chetnie pomoge. Chodzi o te pikania. Poza tym istotna jest
                informacja, czy sprzet jest AT, czy ATX. Zreszta niech walnie wiecej
                szczegolow, to sie cos wymysli.

                Pozdrawiam
                ArcHiE

                PS(dobrzy informatycy zawsze sa zapracowani, choc zwykle nie wyglada na to) :)
                • Gość: Alein Re: awaria-pomocy! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 15:53
                  syscr napisał:

                  > > Nieźle ArcHie. Niech ktoś ze speców jeszcze podpowie chłopakowi coś
                  > sensowengo.
                  > >
                  > > Gdzie są informatycy? Zapracowani? Ha, ha, ha.
                  >
                  > Ja akurat mam remont w domu i jestem troche zajety, ale jak napisze
                  dokladniej
                  > jakie sa objawy, to chetnie pomoge. Chodzi o te pikania. Poza tym istotna
                  jest
                  > informacja, czy sprzet jest AT, czy ATX. Zreszta niech walnie wiecej
                  > szczegolow, to sie cos wymysli.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > ArcHiE
                  >
                  > PS(dobrzy informatycy zawsze sa zapracowani, choc zwykle nie wyglada na to) :)

                  Naprawdę dobry informatyk (można wpisać dowolny inny zawód) to taki, który nie
                  jest zapracowany, bo ze wszystkim radzi sobie w połowie tego czasu, który szef
                  myśli, że jest konieczny. Ale każdy informatyk (można wpisać...) powinien
                  wyglądać na bardzo zapracowanego, bo inaczej szef powiększy mu zakres
                  obowiązków, oczywiście bez żadnej podwyżki, nazwie to awansem poziomym, poda mu
                  łapkę i powie, że firma na niego liczy.

                  Remontuj, chłopie, remontuj, bo zima idzie!
                  • syscr O niesprawiedliwosci spolecznej ;) 27.09.02, 16:24
                    > Naprawdę dobry informatyk (można wpisać dowolny inny zawód) to taki, który
                    nie
                    > jest zapracowany, bo ze wszystkim radzi sobie w połowie tego czasu, który
                    szef
                    > myśli, że jest konieczny. Ale każdy informatyk (można wpisać...) powinien
                    > wyglądać na bardzo zapracowanego, bo inaczej szef powiększy mu zakres
                    > obowiązków, oczywiście bez żadnej podwyżki, nazwie to awansem poziomym, poda
                    mu
                    >
                    > łapkę i powie, że firma na niego liczy.

                    Wlasciwie, to zasadniczo masz racje, ale martwi mnie fakt, ze szefostwo nie
                    traktuje informatykow powaznie. Kiedy ktorys niedoplacany informatyk wytnie
                    jakis numer firmie, to sie dopiero bede smial, a mozliwosci ma nawet wieksze od
                    glownego ksiegowego. Zreszta wlasnie tak powstaly wirusy komputerowe.

                    >
                    > Remontuj, chłopie, remontuj, bo zima idzie!
                    Na szczescie dzisiaj juz koniec. :)

                    Pozdrawiam
                    ArcHiE
                    • erich1 Re: Komputer pipa 28.09.02, 00:14
                      Wczoraj właśnie jedynym objawem życia mojego kompa było pipanie 2 krótkie i 8
                      po przerwie (Ami-bios). i potem jeszcze 3 pipnięcia. Niby to coś oznacza. Ale
                      ja rozebrałem go "na amen", wszystko odkurzyłem, przeczyściłem, złożyłem, i
                      teraz piszę ten list w 15min. po zreanimowaniu kompa. Pozdrawiam.
                      • syscr Kody pikniec 28.09.02, 10:18
                        > Wczoraj właśnie jedynym objawem życia mojego kompa było pipanie 2 krótkie i 8
                        > po przerwie (Ami-bios). i potem jeszcze 3 pipnięcia. Niby to coś oznacza. Ale
                        > ja rozebrałem go "na amen", wszystko odkurzyłem, przeczyściłem, złożyłem, i
                        > teraz piszę ten list w 15min. po zreanimowaniu kompa. Pozdrawiam.

                        O tym wlasnie pisalem. Podsawowa metoda naprawy jest w 70% skuteczna. ;)
                        Ponizej zamieszczam adres do stronki z kodami pikniec i nie tylko:
                        www.bioscentral.com/
                        Pozdrawiam
                        ArcHiE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka