Dodaj do ulubionych

czy mogę odzyskać plik?..

IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 01:52
prosty tekstowy plik, a właściwie jego wersję wcześniejszą? Nie wiem co się
stało, ale po zmianie kilku wyrazów w tekście i zachowaniu tej zmiany
straciłam wcześniejsze poprawki :( dość dużo pracy :( Nie wiem jak to się
stało. Myślałam, że może w chwili zaćmienia kliknęłam na coś (?!) i
zachowałam ten plik z poprawkami w innym folderze, więc zaczęłam przeszukiwać
komputer ale on w ogóle nie widzi takiego pliku (szukałam słów, które
pamiętałam że były w tej poprawionej wersji). Czy ktoś zna jakiś sprytny
sposób na odzyskanie tego tekstu w wersji z konkretnej chwili? tzn. w
przybliżeniu do ok. 30 min - 1 godziny jestem w stanie określić czas, w
którym ta wersja była zachowana. Teraz komputer jej nie pokazuje. Wiem, że
dla fachowców to co tu opowiadam nadaje się pewnie na Forum Humorum ale nie
potrafię tego inaczej opisać. A tekstu po prostu nie mam sił odtwarzać
intelektualnie o tej porze! :( Naprawdę jestem przygnębiona. Pomóżcie... Plik
z tekstem po tym kiedy zachowałam tych kilka nowych słów w nim (konkretnie
tytuł opowiadania w pliku, ale NIE nazwa pliku) jest w folderze w którym
powinien być i wskazuje teraz jako datę ostatniej modyfikacji godzinę o mniej
więcej 1 godzinę późniejszą od tej, kiedy to zachowałam te poprzednie
poprawki (kupa roboty) - czyli godzinę, w której zminiłam tytuł opowiadania.
Dla jasności: wiem, że ZACHOWAŁAM te wszystki poprawki, których teraz nie
widać, bo zachowuję co drugie zdanie mniej więcej, już taka jestem
przewrażliwiona, ponieważ dość często ostatnio wyłączają nam prąd i nie znam
dnia ani godziny. Pomóżcie... Zaczynam panikować, że mam w kompie jakiegoś
wirusa, buga czy jeszcze coś innego :(
Obserwuj wątek
    • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 02:21
      Proszę o pomoc :(
      • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 03:36
        Proszę, nich mi ktoś pomoże!
        • m.gregor Re: czy mogę odzyskać plik?.. 24.04.07, 08:56
          Hmmm...Jesli masz wlaczone cos co sie nazywa kopia zapasowa to sprawdz gdzie to
          jest robione (w MS Word w opcjach). Jesli nie masz tego zrobionego to cos zle
          zapisalas. Nie sadze zeby winien byl system czy program.
          • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 15:38
            Drogi M.gregorze, czy kopie zapasowe są zapisywane jeśli używam zwykłego pliku
            tekstowego, a nie Worda? bo to był zwykły plik tekstowy :(
            • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 15:40
              Pisalas w notatniku? jesli tak to niestety nic sie nie zapisuje bo to jest
              toporne narzedzie i nie powinno byc uzywane do innych celow jak np napisanie
              jakiegos krotkiego pliku BAT lub czegos w tym stylu...
              • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 15:50
                tak, pisałam w notatniku... tak robię od lat, takich plików oczekują redakcje z
                którymi współpracuję. Dziękuję za odpowiedź, Kontik, ale załamałeś/-łaś mnie :(
                Miałam tekst gotowy a teraz czeka mnie nad nim co najmniej ze dwie godziny
                kombinowania :( A i tak nie będzie dokładnie taki jak był, a był całkiem dobry :
                ( Naprawdę nie da się tego odzyskać jakimś progamem (?) do odzyskiwania danych?
                Nigdy tego nie robiłam i nie wiedziałabym nawet jak się za to zabrać. :(

                Jeśli to naprawdę nie wina żadnego wirusa ani innego "elementu trzeciego", to
                chyba z przemęczenia mózg mi zaczął szwankować, jeśli to ja sobie coś źle
                zapisałam :( Pracuję na tekstach w notatniku od chyba dziesięciu lat i nie
                pamiętam, żeby mi się coś podobnego przydarzyło :(
                • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 15:56
                  Z tego co napisalas to po prostu niechcacy przepisalas orginalny plik nowym...
                  Wirusy itp badziewie raczej nie sa tu winne... Skoro musisz pisac w notatniku
                  to rob sama historie zmian.. zamiast uaktualniac jeden klik, zapisuj go jako
                  nowa wersje i wtedy zawsze bedziesz miala przynajmniej ostatnia wersje tekstu
                  • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 15:58
                    Jeszcze raz przeczytalem Twoj pierwszy wpis... moze zapisalas ten nowy plik w i
                    innym miejscu niz Ci sie wydaje? przeszukaj caly dysk na *.txt.. kto wie moze
                    sie po prostu gdzies czai i smieje... :)
                    • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 16:09
                      "moze zapisalas ten nowy plik w innym miejscu niz Ci sie wydaje?"

                      Też o tym pomyślałam i szukałam w innych folderach, jednak nie wszystkich
                      plików .txt bo takich mam w komputerze od groma... ale szukałam wśród tekstów
                      zachowanych w ciągu ostatnich 24 godzin, i to tekstów, które zawierały frazę,
                      którą pamiętałam, że była w tej "gotowej" wersji... I nic :((( Czyli raczej nie
                      ma szans na odzyskanie tego? :((((
                      • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:14
                        Jednak przeszukaj kazda partycje na *.txt bez podawania frazy... Wiem, ze jest
                        ich od groma, ale jesli pamietasz nazwe pliku to szybko znajdziesz go jesli tam
                        jeszcze jest
                        • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 16:28
                          Drogi Kontiku, spróbuję mimo wszystko chyba.. bo po prostu nie wyobrażam sobie
                          odtwarzania tego tekstu z głowy, zwłaszcza w moim obecnym stanie ducha :\ Z
                          tym, że ja pamiętam tytuł i właśnie pod tym tytułem mam zachowaną STARSZĄ
                          wersję (starszą o godzinę-dwie od tej z poprawkami, której nie mogę znaleźć).
                          Pomyślałam, ze może w jakimś transie (?! jest to dla mnie sprawa tak
                          tajemnicza, że naprawdę pomyślałam już, że może ja ZASNĘŁAM przed kompem i
                          tylko mi się ŚNIŁO, że dokończyłam ten tekst! ale NIE, bo widzę w pliku
                          z "wycinkami" owe wycinki, które tylko minimalnie mi pomogą przy odtwarzaniu
                          tej "skończonej" wersji...) No więc, pomyślałam, że może zachowałam ten tekst
                          pod jakimś innym tytułem, i dlatego szukałam po charakterystycznych frazach...
                          I nic :((( Otwierałam już nawet pliki które rozmiarem przypominały tamten
                          zagubiony, ale gdybym tak miała przeszukiwać wszystko, chyba zajęłoby mi to
                          cały dzień... :(
                          • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:34
                            Droga (nie)Naiwna... wyglada na to, ze chyba jednak szybciej bedzie napisac
                            tekst od nowa niz szukac tego jednego zagubionego, ktory najpewniej za jakis
                            czas sam wyjdzi w dziury w ktorej sie ukrywa...
                            • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 16:37
                              :((( Szybciej będzie, ale to już nie będzie ten sam tekst :((( Wiem, powinnam
                              sobie powiedzieć, że będzie lepszy, ale wziąwszy pod uwagę moje podłamanie
                              duchowe, raczej w to wątpię :\\\

                              Dziękuję za pomoc.
                  • t-800 Re: czy mogę odzyskać plik?.. 24.04.07, 16:00
                    Gość portalu: Kontik napisał(a):

                    > Wirusy itp badziewie raczej nie sa tu winne... Skoro musisz pisac w notatniku
                    > to rob sama historie zmian.. zamiast uaktualniac jeden klik, zapisuj go jako

                    Lepiej pisać w edytorze (Word, Writer itp.), a po skończeniu wkleić tekst do
                    Notatnika i zapisać.
                    • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:13
                      Tez o tym pomyslalem, ale notatnik rozciagnie jej tekst na cala mozliwosc
                      szerokosc. Wiec kolezanka musialaby ponownie formatowac tekst...
                      • t-800 Re: czy mogę odzyskać plik?.. 24.04.07, 16:39
                        Formatować tekst w Notatniku?
                        • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:41
                          Mialo byc "formatowac" Tekst sie rozciaga i to nalezaloby znowu recznie
                          korygowc to mialem na mysli piszac "formatowac"
                          • t-800 Re: czy mogę odzyskać plik?.. 24.04.07, 16:46
                            W Notatniku nic się nie "rozciąga", a atrybuty tekstu (czcionka, "rozciągnięcie"
                            itp.) nie mają żadnego znaczenia. W pliku tekstowym jest goły tekst.
                            • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 16:49
                              tak, w notatniku jest goły tekst... ale to właśnie odpowiada redakcjom, które
                              sobie potem układają wg własnego widzimisię. I tak jakoś przywykłam do pisania
                              w notatniku i nie przypominam sobie, żebym miała wcześniej problem, który mi
                              się zdarzył wczoraj w nocy :( Naprawdę zaczynam się bać o stan swojego
                              umysłu. :\
                              • t-800 Re: czy mogę odzyskać plik?.. 24.04.07, 17:04
                                Gość portalu: naiwna napisał(a):

                                > tak, w notatniku jest goły tekst... ale to właśnie odpowiada redakcjom, które
                                > sobie potem układają wg własnego widzimisię.

                                Ja wiem, że redakcjom to odpowiada, wiem o co chodzi. Z tym że to nie oznacza,
                                że trzeba pisać w Notatniku. To jest bardzo niewygodne. Edytor ma sprawdzanie
                                pisowni i inne opcje, które ułatwiają pisanie, m.in. autozapis (co zadany
                                czas), wykonywanie automatycznie kopii zapasowej pliku (np. wciskam Zapisz i
                                mam dwie wersje pliku: 1 - bieżącą, 2 - sprzed ostatniego zapisania). Dopiero
                                po skończonej pracy otwieram Notatnik, przeklejam tekst z edytora, zapisuję i
                                wysyłam, czy wklejam do aplikacji właściwej.
                                • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 17:18
                                  Chyba będę musiała zacząć tak robić... :\ Ale nie mam w tej chwili ani Worda
                                  ani OpenOffice'a... Miałam próbną wersję, ta się zdezaktualizowała, a że
                                  przyzwyczajenie to druga natura, to i tak pisałam w notatniku (Worda czy
                                  Office'a używałam tylko do dłuuugich tekstów, a z takimi w tej chwili nie
                                  pracuję). Dla mnie pisanie w Notatniku jest wygodne; nie mam problemów z
                                  ortografią...

                                  Po prostu nie mogę uwierzyć, że w tym wypadku zachowywałam wszystkie kolejne
                                  poprawki przez godzinę-półtorej godziny, tekst miałam skończony, przejrzałam
                                  sobie całość, potem zdecydowałam zmienić tytuł (w pliku, nie nazwę pliku), co
                                  też zrobiłam, następnie poszłam zaparzyć herbaty, a po powrocie tekst na
                                  ekranie nie miał wszytkich tych poprawek, które wprowadziłam! Zmieniony był
                                  tylko tytuł (nie nazwa pliku). Przy czym w odrębnym pliku z "wycinkami" SĄ
                                  wszystkie te fragmenty wycięte w trakcie robienia poprawek, tak więc NAPRAWDĘ
                                  wprowadziłam te poprawki. Zaczynam myśleć, że może zachowywałam sobie na
                                  bieżąco zmiany tylko w pliku z wycinkami? Ale to by znaczyło, że chyba rozwija
                                  się u mnie Alzheimer. :( Ja po prostu zachowuję prawie każde nowe zdanie, bo
                                  wiem, ile nerwów kosztuje utrata "myśli" w przypadku np. chwilowego
                                  niespodziewanego braku prądu. Załamana jestem.
                            • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:52
                              t-800 napisz sobie pare linijek w wordzie i wklej je do notatnika, wtedy
                              zobaczysz, co mam na mysli mowiac "rozciaga sie".
                              • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 16:56
                                W zasadzie chyba masz rację, Kontik... bardzo rzadko zdarzało mi
                                się "odzyskiwać" (nie w sytuacji podobnej do dzisiejszej, w innych
                                okolicznościach - podróż, inny komputer, itd) tekst z pliku w Wordzie albo
                                Wordpadzie (?) i o ile kojarzę, działy się z tymi "kopiami" ciekawe rzeczy...
                                • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.trivadis.com 24.04.07, 16:59
                                  Ta dziwna rzecz to jedna dluuuuuga linia tekstu. :)
                                  • Gość: naiwna Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.07, 17:02
                                    nie, nie to... to przecież można sobie zawinąć jednym kliknięciem. Jakieś inne
                                    hocki-klocki, ale nie chce mi się teraz sprawdzać. Muszę się psychicznie
                                    nastawić na PONOWNĄ walkę z tym tekstem.

                                    naiwna, wzdychając z rezygnacją
                                  • Gość: Notatnik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 19:50
                                    Gość portalu: Kontik napisał(a):
                                    > Ta dziwna rzecz to jedna dluuuuuga linia tekstu. :)

                                    To weź kliknij Format i wybierz Zawijanie wierszy.
                                    I nie będę więcej wyświetlać "jedna dluuuuuga linia tekstu." :)
                                    • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.green.ch 24.04.07, 19:53
                                      No popatrz od lat uzywan notatnika a to mi sie nigdy w oczy nie rzucilo... :)
                              • Gość: Greg Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: 212.76.40.* 24.04.07, 19:29
                                Co się rozciąga? Że nie ma formatowania? I o to chodzi, redakcja sobie przecież
                                sformatuje jak będzie chciała, a notatnik ma właśnie to do siebie, że czyści
                                wszelkie formatowanie (co mi się często przydaje przy kopiowaniu np. z www do
                                edytora tekstu jakichś łączy itp.).
                                • Gość: Kontik Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.adsl.green.ch 24.04.07, 19:33
                                  Cholerka... jak ja mam to inaczej opisac? NIe chodzi mi o formatowanie takie ja
                                  czcionka, pogrubienia itp...
    • Gość: reed. Re: czy mogę odzyskać plik?.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:50
      HDlab.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka