Dodaj do ulubionych

Fatum je zes sam?

02.02.13, 06:27
Kaj zes sie straciou?

Obserwuj wątek
    • cirano Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 09:07
      Boja sie, że sie fatum rozchorowoł, abo niy dej Boże, jes jeszcze gorzij.
      • szwager_z_laband Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 09:09
        to je myjglich, jo tysz tera leza z pieronpwom rymom
      • gryfny Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 10:38
        przeston,przeston krakac,nie mo lustu i tyla
        po prowdzie cosik zdycho nom forum,jakies reklamy sie cisnom, na szpydliku wiszom jakies starocie.....nie ma dobrze,nie ma dobrze w tym nowym roczku
        • ballest Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 10:48
          Nie wiem czy nie mou lustu, ale Telefonu nie odbierou !!!
          • socer-schlesier Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 12:51
            Mom wielko nadzieja i ufom ze je zdrowy i wiedzie mu se dobrze.Moze se smakuje terozki ta swojsko kielbasa kero popijo swojskym piwym przez siebie nawarzonym? Oby.
            • cirano Re: Fatum je zes sam? 02.02.13, 13:22
              Jak telefonu niy odbiyro... może wyjechoł?
    • gryfny Re: Fatum je zes sam? 03.02.13, 13:28
      Oooo,geht doch
      • seppel Re: Fatum je zes sam? 03.02.13, 13:48
        ...a moze uon som siebje wreszcie na "lista niypszijaciou" wsadziou?
        ja,ja ich weiß !
        es ist geschmacklos ;))
        • szwager_z_laband Re: Fatum je zes sam? 03.02.13, 17:37
          Handwarm to szafnou ino nasz wspolny znajomy sam sie zachowac - a powia Ci szczerze ze po nim sie twego niy spodziywouech wtedy.


          Idzie miec blank roztomaite poglondy, ale czuowieku swiadczom przedewszyskim niy one ino odniego zachowanie.
          • gryfny Re: Fatum je zes sam? 08.02.13, 15:48
            heeeee,a o co idzie?
            • szwager_z_laband Re: Fatum je zes sam? 09.02.13, 09:23
              egal

              ale niyma egal co sie ze Fatum stauo - mozno je richtik chory(?)

              ps

              jo ostatnio tysz do jednyj znajomyj dzwoniou i dzwoniou - myslouech ze sie pogniywaua, a okozauo sie ze w krankynhauzie lezy ...
              • 1fatum Odnalazłem się 09.02.13, 22:16
                Mój komputer zmarł śmiercią gwałtowną i jeszcze odzyskuje z dysku dane. Ze starej jednostki centralnej została nagrywarka i dyski, a cała reszta jest nowa.
                Dopiero dziś odpaliłem nowy system i jeszcze czeka mnie masa pracy, aby uporządkować 4,5 terabajtów na 7 dyskach.
                Jedyna zaleta, to nowa szybka pływa Asusa i procesor i5 oraz 8 giga pamięci. Przyzwoita grafika Nvidii. W obudowie całość chłodzi 7 wentylatorów. System Win 64.
                Tak na marginesie, to wszystko sam skompletowałem i skonfigurowałem.

                Jeszcze trochę muszę być mniej aktywny, ale niebawem wrócę.

                Pozdrawiam wszystkich. Pod telefonem jestem zwykle późnym wieczorem.
                • szwager_z_laband Re: Odnalazłem się 09.02.13, 23:17
                  no i wszysko je klar
                • cirano Re: Odnalazłem się 10.02.13, 09:23
                  "Komputer zmarł śmiercią gwałtowną"...
                  Rozumie, żonka miała go wreszczie dość?
                  Zdarza się. Moja (nie Ślonzoczka), tysz mi obiecała, że go kejś bez okno wywali.
                  Musza pomyśleć o spadochronie
                  • socer-schlesier Re: Odnalazłem się 10.02.13, 18:55
                    Odnalazłem się
                    1fatum
                    -----------------
                    I to je najwazniejsze.Dobrze ze to komputer "sie zepsul" a niy Ty.
                    • gryfny Re: Odnalazłem się 10.02.13, 20:44
                      genau,bo juz krakali pesymisty
    • 1fatum Dowód noego życia starych dysków 10.02.13, 23:38
      Jeszcze z bebechami na wierzchu, bo niezbędne są korekty sprzętowe. Tak wygląda mój nowy - stary komputer. Najbardziej podpasował mi dysk SSD na system. Jeszcze tak szybko nie pracował mi żaden jak ten. Jeszcze mam na biurku bajzel, lecz niebawem dokonam zamknięcia pudła i wstawienie na miejsce - pod biurko.

      Piszę w ramach testów nowej konfiguracji Internetu, a na GGG wszedłem, bo to nie tylko nałóg, lecz i przyjaciele.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ah/hb/pn9u/OUx0OPyomfw1cba7JB.jpg
      • anton_28 Re: Dowód noego życia starych dysków 12.02.13, 16:28
        Fatum, jo musza do Ciebie zajs podzwoonic !

        Abo napisac - widza zejs fachmann uod pc!

        Dziynki zejs je zajs nazot, dobrze ze to yno PC a niy ze Ciebie se co stauo
        • 1fatum Re: Dowód noego życia starych dysków 17.02.13, 21:10
          Już niedługo będę w pełni gotów do pracy w Sieci.
          • ballest Re: Dowód noego życia starych dysków 18.02.13, 08:47
            Jacek, a czymu telefonu nie odbierou ues !!!?

            Cieszam se ale fest, zes dou znak zycia!!
            • 1fatum Re: Dowód noego życia starych dysków 18.02.13, 23:50
              Albo mnie nie było, albo pomyłka przy wybieraniu numeru.
              Zwykle bywam w domu późnym wieczorem.
              • hanys_hans Fatum je zes sam? 20.02.13, 16:23
                Fatum je zes sam? To kuknij do kszinki na gazeta.pl szkryfnyuech ci tam cojs´...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka