Dodaj do ulubionych

obalanie mitów:)

13.03.06, 01:18
Jednym z ulubionych mitów miszcza jest ten, że Polacy nigdy z Niemcami nie
wygrali, nawet w fusbal:))
Pozostawiając na uboczu ewentualne dowody na mityczność tego mitu, zacząłem
się zastanawiać nad problemem: skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy
wygrali?
No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
przypomnieć:)
No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?

PS. Zastrzegam sobie prawo zażądania stosownych dowodów, żeby mi nikt nie
wciskał jakieś błahej potyczki, której nawet nie było, jak Grunwald:))))
Obserwuj wątek
    • ballest Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 07:56
      bartoszcze napisał:

      > Jednym z ulubionych mitów miszcza jest ten, że Polacy nigdy z Niemcami nie
      > wygrali, nawet w fusbal:))
      > Pozostawiając na uboczu ewentualne dowody na mityczność tego mitu, zacząłem
      > się zastanawiać nad problemem: skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy
      > wygrali?
      > No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
      > przypomnieć:)
      > No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?
      >
      > PS. Zastrzegam sobie prawo zażądania stosownych dowodów, żeby mi nikt nie
      > wciskał jakieś błahej potyczki, której nawet nie było, jak Grunwald:))))
      >

      Pod Grunwaldem nie walczyli Niemcy przeciw tylko zakon krzyzacki , dodam ze po
      obu stronach walczyli zarowno Niemcy jak i Polacy.
      ----------------
      > No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
      > przypomnieć:)

      Slaba pamiec, moze przypomne - znasz wrzesien 1939 roku?

      Teraz juz potrafisz sobie przypomniec?

      Co do pozniejszych "wygranych" bitew przez Polakow , to moze poczytasz cos o
      Monte Cassino, Lenino, czy Budziszynie, to sie dowiesz kto naprawde wygral.
      Pod Budziszynem Polacy przegrali z niedobitkami Armii niemieckiej!
      • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 08:35
        Granica polsko-niemiecka,była przez wieki(Ta granica i nie inna)jedną z
        najspokojnieszych granic w Europie,dlatego też nie znamy z historii wojen
        polsko-niemieckich,zaś z śląskiej historii,to za każdym razem gdy w niej się
        pojawiają Polanie,czy Polacy to płynie krew,ciekawe:)
      • bartoszcze Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 10:48
        > > No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie m
        > ogę
        > > przypomnieć:)
        >
        > Slaba pamiec, moze przypomne - znasz wrzesien 1939 roku?

        Balciu, wiedziałem, że na Twoją kompromitację ZAWSZE można liczyć:)))
        Przeczytaj jeszcze raz pytanie. Przetłumaczyć Ci na niemiecki?:)))
    • oppelner_os Zwycieska Wojna Fryderyka Barbarossy 13.03.06, 08:34
      I Wyprawa Cesarza Fryderyka I Barbarossy przeciwko Polsce latem 1157 roku
      zakonczona pokonaniem Boleslawa Krzywoustego i zdobyciem Poznania

      Cyt:...Erst 1157 unternahm Friedrich Barbarossa einen Heereszug nach Polen, der
      ihn siegreich bis vor die Tore der Stadt Posen führte. Hier kapitulierte
      Boleslaw, leistete dem Kaiser reuevolle Huldigung und entrichtete den
      rückständigen Tribut, verpflichtete sich auch, im nächsten Jahr nach Deutschland
      zu kommen, um das Urteil über den Streit mit seinem älteren Bruder dem
      kaiserlichen Gericht zu überlassen....

      www.genealogie-mittelalter.de/piasten_polen/boleslaw_4_kraushaar_herzog_1173/boleslaw_4_herzog_1173.html

      Der Feldzug des Jahres 1157 war im übrigen bis zum Jahre 1939 der letzte, den
      das Deutsche Reich als solches gegen Polen führte, denn alle späteren
      Auseinandersetzungen betrafen nur deutsche Einzelstaaten.

      www.jf-archiv.de/archiv98/338aa11.htm
      Tak wiec nalezy uznac, ze tzw. mity staly sie faktami

      • rico-chorzow Re: Zwycieska Wojna Fryderyka Barbarossy 13.03.06, 08:40
        Dlaczego wybrał się Friedrich przeciwko państwu Bolesława?
        • rico-chorzow Re: Zwycieska Wojna Fryderyka Barbarossy 13.03.06, 08:42
          I jeszcze jedno pytanie,dlaczego cofnął się dobrowolnie z zdobytych ziem.
          • oppelner_os Re: Zwycieska Wojna Fryderyka Barbarossy 13.03.06, 08:53
            Fryderyk pragnal przede wszystkim uzaleznic (potwierdzic te zaleznosc) Polske od
            Cesarstwa, co mu sie udalo.
            Polska musiala zaplacic zalegle trybuty. Boleslaw musial wspomagac militarnie
            wyprawy cearza. Celem wojny nie byly korzysci terytorialne.
      • oppelner_os Mala korekta 13.03.06, 09:22
        Oczywiscie chodzi tu o wyprawe Cesarza Fryderyka Barbarossy przeciwko
        Boleslawowi IV Kedzierzawemu a nie jak napisalem Boleslawowi III Krzywoustemu.
        Za pomylke przepraszam
        • oppelner_os Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 09:43
          Nasz gospodarz zupelnie nieoczekiwanie uszedl po raz kolejny z pola bitwy, nie
          doczekawszy sie zbrojnych posilkow swoich sprzymierzencow:)

          Niemal pewne zwyciestwo zamienilo sie w sromotna kleske.
          Nalezy oczekiwac, ze pokonani zastosuja inne metody (propaganda, pyskowka etc.),
          by kleske w zwyciestwo obrocic, co bylo juz wielokrotnie praktykowane:))))

          • ballest Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 09:58
            Nawet Slezana nie posuou, a to mnie dziwi!
            Studiuja, kiedy Polska z Niemcami w bala wygrala?
            a moze czytou uo klesce pod Monte Cassino, czy Budziszynem?
            • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 10:22
              Gospodarz uderzyl bez wczesniejszego rozeznania w terenie i przygotowania
              artyleryjskiego. Uderzyl tak jak kiedys Mieszko II na Niemcow.
              Poza tym zamiast naboi mieli ino kulki ze sniega i papiuru:)))

              Teraz beda sie wadzic miedzy soba:)
              Zwyciestwo ma wielu ojcow a kleska jest sierota:))...jakos to tak brzmialo.

              Co do Monte Cassino i Budziszyna, to nic nowego nie odkryja.
            • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 10:40
              Znowu chcesz paciuloku, żeby Ci ktoś utarł tego zadartego nosa?:-)
              Meg Cię tak sponieiwerała, że mi wprawdzie trochę żal kopać leżącego, ale skoro
              się tak domagasz lania to możemy sobie podyskutować o niemieckości NRD i
              historii spotkań pikarskich reprezentacji NRD i PRL.
              • ballest Kultura godnou hadziaja, albo kto je snopkiem ? 13.03.06, 10:48
                Widze, Slezan, ze sie zachowac nie potrafisz, moze bys sie do tematu odezwal,
                bo nie ballest jest tematem watku tylko Niemcy a Polska.
                Dla mnie NRD to wprawdzie Niemcy ale jako panstwo ich nie uznano na Zachodzie,
                wiec zejdz z tego konia a jak nie chcesz z niego zejsc, to trzymej sie grzywy
                jak rajtujesz a nie uogona!
                • bartoszcze Re: Kultura godnou hadziaja, albo kto je snopkiem 13.03.06, 10:52
                  Czy w Berlinie Wschodnim istniały ambasady państw zachodnich?
                • slezan Re: Kultura godnou hadziaja, albo kto je snopkiem 13.03.06, 11:07
                  Większośc hadziaji, których znam, góruje nad Tobą i kulturą i intelektem, ale
                  to przecież wcale ne jest trudne.
              • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:40
                NRD nie kwalifikuje sie do naszych rozwazan, poniewaz nie reprezentowala calych
                Niemiec a tylko ich czesc. Ballest mowiac o zwyciestwach Polski nad Niemcami
                mial na mysli, te odniesione nad zespolem Niemiec lun RFN.

                Po co Polska podpisywala traktaty graniczne z RFN w 1970 roku skoro z nia nie
                graniczyla? Dlaczego RFN nie zjednoczyla sie z NRD tylko ja przylaczyla?
                • bartoszcze Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:43
                  oppelner_os napisał:

                  > NRD nie kwalifikuje sie do naszych rozwazan, poniewaz nie reprezentowala
                  calych
                  > Niemiec a tylko ich czesc. Ballest mowiac o zwyciestwach Polski nad Niemcami
                  > mial na mysli, te odniesione nad zespolem Niemiec lun RFN.

                  Dlaczego RFN miałaby być reprezentatywna dla Niemiec, skoro "nie reprezentowala
                  calych Niemiec a tylko ich czesc"?
                  :-)
                  Logika i konsekwencja się kłaniają..
                  • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:59
                    RFN przejela ustawodawstwo i zobowiazania Rzeszy Niemieckiej i jest forma nowej
                    organizacji Rzeszy do czasu jej pelnej odbudowy.
                    • somepoint210 Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:02
                      oppelner_os napisał:

                      > RFN przejela ustawodawstwo i zobowiazania Rzeszy Niemieckiej i jest forma
                      nowej
                      > organizacji Rzeszy do czasu jej pelnej odbudowy.

                      I ponownie "argumentum ad ignorantiam" sie klaniaja:)
                      • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:38
                        Ty nie masz niestety zadnych argumentow.
                        Poza tym wydaje mi sie, ze twoj wpis jest nie na temat.
                        To nie ten watek
                        • somepoint210 Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:45
                          oppelner_os napisał:

                          > Ty nie masz niestety zadnych argumentow.
                          > Poza tym wydaje mi sie, ze twoj wpis jest nie na temat.
                          > To nie ten watek

                          Alez jest, w koncu odnosi sie do tresci zawartej w Twoim poscie (ponownie
                          logika sie klania:). Dokladnie ten watek, nie histeryzuj tak:)
                          • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:55
                            To byl tylko podwatek ale OK niech ci bedzie:)
                    • ballest Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:39
                      Oppelner oni nawet nie wiedza, ze wlasnie Polska zmienila nnazwe z NRF na RFN,
                      co oznacza, ze reprezentuja cale Niemcy dlaczego nie zmieniono z NRD , na RDN
                      (Republika demokratyczna Niemiec)
                      • ballest Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 12:44
                        Bartoszcze jeszcze dali nie kapnou, ze Polacy z Niemcami w 1939 roku wojna
                        przegrali, tak samo jak np. Francuzy.
                        Zada caly czas dowodow, a jak mu je dasz to ich nie czyta!
                        • bartoszcze Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 12:59
                          Balciu, biedne dziecko, już mi łzy ze śmiechu z oczu płyną:)))
                          więc jeszcze raz pytanie (wybacz błędy w mojej niemczyźnie, może jednak
                          zrozumiesz sens):
                          "Wo und wann haben Deutsche Truppen _vor_ der zweiten Weltkrieg die Polnische
                          Truppen geschlagen?"
                          Alboż dla Ciebie IIWŚ zaczęła się później, niż we wrześniu 1939r?
                          ło matko... ale ubaw...
                          • ballest Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:05
                            Barto, jeszcze roz, to mom racja, ze Poloki nigdy z Niymcami nie wygraly?
                            ani we Fuzbalu niy ?
                            • bartoszcze Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:06
                              Balciu, po niemiecku czytać też nie umiesz?:)))
                              Chyba poproszę Szwagra, żeby Ci pytanie na godkę przetuplikował:D
                              • ballest Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:24
                                a Oppelner ci juz wytuplikowou reszta?!

                                Mom to powtorzac?
                                ----
                                No to moje twierdzenie jest prawdziwe, albo?
                                Co chcesz za mit uobalic, napisz moze se kapnymy bo richtig nie wiem uo co ci
                                chodzi?
                                Jou napisou, ze POLSKA Z NIEMCAMI NIGDY NIE WYGRALA ani we pilce nioznej tysz
                                niy!
                                pokoz mi jak kajs wygrala, ale prosze nie Byczyna ;)
                                • bartoszcze Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:28
                                  Przeczytaj:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=38379214&a=38379214
                                  Pomyśl. To nietrudne.
                                  Pytanie wbrew pozorom jest bardzo proste:)
                                  • ballest Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:40
                                    No i co wiec racje mam, albo nie, Polska nigdy nie wygrala z Niemcami!
                                    Niemcy z Polska tak, a nie tylko w Fuzbalu, oppelner Tobie napisal, kiedy
                                    jeszcze, wiec o co Tobie chodzi, chcesz napisac, ze racji nie mam?
                                    • bartoszcze Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:45
                                      Rozumiem, że masz problem w z wyodrębnieniem pytania.
                                      Więc specjalnie dla Ciebie je przepiszę, żebyś wiedział, co jest pytaniem, a co
                                      nie jest:
                                      "Pozostawiając na uboczu ewentualne dowody na mityczność tego mitu, zacząłem
                                      się zastanawiać nad problemem: skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy
                                      wygrali?
                                      No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
                                      przypomnieć:)
                                      No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?"
                                      względnie po niemiecku - die Frage:
                                      "Wo und wann haben Deutsche Truppen _vor_ der zweiten Weltkrieg die Polnische
                                      Truppen geschlagen?"

                                      Aha - zdania "Polska nie wygrała z Niemcami" nie jest równoważne zdaniu "Niemcy
                                      wygrały z Polską". To taka mała lekcja logiki (trudne słowo).
                                      • ballest Re: Bartoszcze czy Ty czytac potrafisz? 13.03.06, 13:58
                                        Bartoszcze, przeca Ci OPPELNER napisou wann und wo !!!

                                        a jou Ci dodou drugou Wojna i juz moje Twierdzenie jest udowodnione!
                                        Dali nie wiem do czego zmierzosz?
                                        Chcesz napisac, ze racji nie mom ale Zeitraum se wybierosz, albo jak?
                              • rico-chorzow Może inne zwycięstwa oręża polskiego,np.: 13.03.06, 13:30
                                dwukrotne zajęcie Opola przez polskiego:)króla Jagiełłę,tylko przeciwko komu ten
                                polski król waczył i dlaczego?,walczył przeciwko Niemcom?:)
                                • bartoszcze Re: Może inne zwycięstwa oręża polskiego,np.: 13.03.06, 13:32
                                  Och, Rico, Ty znowuż nie na temat:)
                                  ale zawsze miło poczytać, co napiszesz.
                                  • rico-chorzow Re: Może inne zwycięstwa oręża polskiego,np.: 13.03.06, 13:40
                                    bartoszcze napisał:

                                    > Och, Rico, Ty znowuż nie na temat:)
                                    > ale zawsze miło poczytać, co napiszesz.


                                    Jednym z ulubionych mitów miszcza jest ten, że Polacy nigdy z Niemcami nie
                                    wygrali, nawet w fusbal:))
                                    Pozostawiając na uboczu ewentualne dowody na mityczność tego mitu, zacząłem
                                    się zastanawiać nad problemem: skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy
                                    wygrali?
                                    No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
                                    przypomnieć:)
                                    No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?

                                    Obalam mity nie na temat.
                                    • bartoszcze Re: Może inne zwycięstwa oręża polskiego,np.: 13.03.06, 13:47
                                      rico-chorzow napisał:

                                      >
                                      > Obalam mity nie na temat.
                                      >
                                      To dopiero jest sztuka:)
                  • somepoint210 Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:01
                    bartoszcze napisał:

                    > :-)
                    > Logika i konsekwencja się kłaniają..

                    Nic nowego. Ten sam czeski film:)
                    • oppelner_os Tylko poklepac potrafisz? Malo 13.03.06, 12:39
                      Tylko poklepac potrafisz?
                      • somepoint210 Re: Tylko poklepac potrafisz? Malo 14.03.06, 15:15
                        Przykro mi, ale o Twojej logice, a raczej jej braku pisalem juz wczesniej,
                        przed postem Bartoszcze (na Silesianie), wiec prztyczek nie na miejscu:)
                • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:43
                  Kiepski z Ciebie propgandzista, choc materai, jakim sa przemyślenia miszcza,
                  trudny byłby do sprzedania nawet w najlepszym opakowaniu. RFN tak samo nie
                  reprezntowała całości Niemiec jak i NRD. NRD była państwem niemieckim, a jej
                  reprezentacji zdarzało się przegrać z reprezentacją PRL.
                  • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:00
                    To dlaczego RFNprzejala NRD a nie zjednoczyla sie z nia jak z rownorzednym panstwem?
                    • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:08
                      Bo, jakbyś nie zauważył, w jednym z państw niemieckich doszło do załamania
                      ustroju polityczno-gospodarczego.
                      Czy państwem amerykańskim była tylko Unia czy też Konfederacja?
                      • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 12:37
                        Oficjalnie panstwem amerykanskim byla Unia.
                        • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 13:28
                          Oficjalnie oba panstw abyy panstwami amerykańskimi - jedno nazywało się Stanami
                          Zjednoczonymi Ameryki, a drugie Skonfederowanymi Stanami Ameryki.
                          • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 14:13
                            Ile panstw uznawalo Konfederatow? Anglia i kto jeszcze?
                            Wszystko zalezy od interpretacji.
                            Konfederacja nie byla uznawana przez Waszyngton, a wiec tak jakby nie istniala.
                            Patrz: dzisiaj problem Tajwanu

                            Kto jeszcze uznaje Tajwan jako niezalezne panstwo?
                            Kto uznaje rzad w Taipei jako rzad Republiki Chinskiej a tak sie nadal nazywa.
                            • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 14:16
                              Oczywiscie Republika Cinska jest uznawana przez parenascie panstw, w tym
                              Watykan, Chile... Ale to przeciez bez znaczenia, prawda?
                            • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 16:00
                              A co to ma za znaczenie czy CSA były uznawane przez USA? Po pierwsze - w
                              świetle amerykańskiego prawa secesja była legalna. Po drugie - CSA miały
                              wszelkie atrybuty państwa: rząd, parlament, siły zbrojne, a nawet własną walutę.
                              Były zatem drugim panstwem amerykańskim, tak jak NRD była państwem niemieckim,
                              o niemniejszej legitymacji niż RFN.
                              • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 16:58
                                No dobrze, jezeli chodzi o sama secesje to rzeczywiscie byla legalna ale to
                                niczego nie zmienia. Bylo nadal tylko jedno USA (troche mniejsze co prawda)
                                Co do RFN i NRD to sytuacja wyglada inaczej. Trzeba pamietac, ze obydwa panstwa
                                powstaly na obszarze III Rzeszy, ktora nie zostala przez nikogo zlikwidowana
                                ani tez sama sie nie rozwiazala. Skoro NRD zostala przylaczona do RFN, co
                                zostalo parafowane w Ukladzie 4 + 2, oznacza, ze tylko RFN bylo traktowana jako
                                Niemcy.
                                • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 17:05
                                  Wcale tego nie oznacza. Po prostu blok wschodni przegrał zimną wojnę, tak jak
                                  państwo amerykańskie CSA przegrało swoją wojnę.
                                  • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 18:17
                                    W obydwu przypadkach zwyciezyla ta "sluszniejsza" opcja, ze to USA reprezentuja
                                    wszystkie stany amrykanskie a RFN cale Niemcy.
                                    • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 18:24
                                      W obu przypadkach zwyciężyłsilniejszy. W pierwszym łamiąc prawo, w drugim
                                      dzięki poparciu większości obywateli NRD. Nigdzie jednak nie stwierdzono, że
                                      RFN reprezentowała przezd zjednoczeniem całe Niemcy.
                                      • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 18:42
                                        Niemcy nie zostaly zjednoczone. NRD zostala przylaczona do Niemiec (RFN)!
                                        • slezan Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 18:46
                                          A to niby nie zjednoczenie?
                                          • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 19:59
                                            Z formalnego punktu widzenia to nie to samo.
          • bartoszcze Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 10:51
            Gospodarza, czytaj miszcza?:))
            Od założenia wątku nie upłyneło jeszcze 12 godzin, a obecność na Forum nie jest
            obowiązkowa.
            Ale skoro już dzielnie odtrąbiłeś zwycięstwo, to ja tak tylko delikatnie
            zapytam: czy Barbarossa zdobył wtedy Poznań?
            (pamiętając o miszczowskiej deifnicji zdobycia)
            • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:01
              Barbarossa podszedl pod Poznan. Poznania nie musial zdobywac, gdyz zostal
              poddany przez Boleslawa (bez walki). Zgodnie z przyjeta przez nas formula Poznan
              nie zostal zdobyty lecz opanowany, po wczesniejszej kapitulacji wojsk polskich.
              Niemiej jednak wojska Boleslawa wczesniej poniosla kleske w licznych potyczkach.
              Trzeba pamietac, ze przewaga militarna cesarza byla porazajaca (liczby wojow i
              uzbrojenie). Obrona Poznania nie miala sensu, bo jej wynik byl z gory przesadzony.

              • bartoszcze Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:15
                Akurat w tej wojnie Bolesław stosował taktykę unikania walki. Poza tym nie
                chcesz chyba, aby jedynym triumfem niemieckim było rozbicie jakiegoś małego
                oddziałku?:)
                Wiem, że Poznań został poddany, ale pytałem o zwycięstwa militarne. W dalszym
                ciągu pytam:)
                • ballest Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:29
                  Budziszyn, Lenino, Wrzesien 1939, Monte Cassino, malo tego Bartoszcze albo
                  czytac nie potrafisz?
                  Przeciez juz podalem!
                  • bartoszcze Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:37
                    Balciu, jesteś kochany:))))
                    nadal dowodzisz głębokiej nieznajomości sztuki czytania.
                    Śmiejemy się nadal, a Ty zapewne zaraz zaczniesz się zapluwac, nie wiedząc co
                    jest przyczyną tego śmiechu..
                • oppelner_os Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:30
                  Przeciez zmuszenie przeciwnika do kapitulacji jest zwyciestwem militarnym.

                  • bartoszcze Re: Kolejny mit naszego gospodarza zostal obalony 13.03.06, 11:40
                    oppelner_os napisał:

                    > Przeciez zmuszenie przeciwnika do kapitulacji jest zwyciestwem militarnym.
                    >
                    Nie mów tego tak głośno, bo miszcz dostanie zawału:)) bo wg tej logiki,
                    skądinąd prawidłowej, analogicznie zwycięstwem militarnym jest zmuszenie kogoś
                    do wycofania się..
                    Ale mimo wszystko podtrzymuję poszukiwanie bitwy, która zakończyłaby się
                    rozbiciem armii drugiej strony, przełamaniem pozycji obronnych itp.
    • grba do map 13.03.06, 09:12
      Ostdeutsche Kolonisation
      www.maproom.org/maps/historical/putzgers/1905/1905.pl?m=0030
      Die Tailungen Polens
      www.maproom.org/maps/historical/putzgers/1905/1905.pl?m=0055
      • rico-chorzow Re: do map,hehehe 13.03.06, 09:27
        Ciągle przedmiotem dyskusji historycznych jest prehistoria Słowian na terenie
        dzisiejszego państwa polskiego. Współczesny naród polski formował się w V i VI
        wieku p. Chr., a szczególnie od zakończenia wędrówek ludów w VII wieku. Powstałe
        za księcia Mieszka I, w latach 960-990, państwo polskie było jednolite
        etnicznie. Powstało z ziem plemion polskich (lechickich): Polan, Mazowszan,
        Wiślan, Pomorzan, Ślężan, Opolan, Dziadoszan, Bobrzan i Gołęszycan. Ówczesna
        Polska należała do krajów słabo zaludnionych. Historycy obliczają, że w roku
        1000 w Polsce mieszkało zaledwie 1 250 000 osób. W tym samym czasie Francja
        miała 9 mln mieszkańców, Włochy 7 mln, Hiszpania 6,5 mln, Niemcy 5,4 mln, a
        Anglia 2,5 mln mieszkańców.
        Po śmierci Bolesława Krzywoustego w 1138 r. nastąpiło rozbicie dzielnicowe
        Polski. Graniczące z Niemcami Pomorze i Śląsk uległy dalszemu rozdrobnieniu
        politycznemu (powstało kilka księstw pomorskich i było aż 17 księstw śląskich na
        pocz. XIV w.). Książęta pomorscy i śląscy oraz opaci powstających tam akurat
        wielkich klasztorów pragnęli zwiększyć własne dochody przez osadzanie osadników
        niemieckich na pustkowiach swych księstw i dóbr.

        No naprawdę jest śmieszne to,że Niemcy zgermanizowali polskie pustkowia,hehehehe
        • oppelner_os Polska za Mieszka I jednolita etnicznie??? 13.03.06, 09:34
          Gdyby tak bylo, nie nastapilby chaos po smierci Boleslawa Chrobrego za Mieszka II.
          Przykladem moga byc Pomorzanie, ktorzy natychmiast skorzystali z okazji i
          uniezaleznili sie od Polski.

          Kolonizacja niemiecka na Slasku i innych wschodnich ziemiach miala podloze
          bardziej ekonomiczne niz polityczne.

          Nie o to chodzilo naszemu Hausmajstrowi w tym watku.
          • rico-chorzow Re: Polska za Mieszka I jednolita etnicznie??? 13.03.06, 09:59
            oppelner_os napisał:

            > Nie o to chodzilo naszemu Hausmajstrowi w tym watku.

            To co podałem jest związane z tematem,skoro były pustkowia polskie,to jak mieli
            wygrać Polacy z Niemcami?
            • rico-chorzow A najlepsze jest w tych polskich pustkowiach, 13.03.06, 10:03
              że d upy zza krzaka nie było widać,ale było już - polskie -,hehehehe
              • oppelner_os Re: A najlepsze jest w tych polskich pustkowiach, 13.03.06, 10:17
                ...a wszyscy Slowianie byli Polakami:) he he
                • hanys_hans Re: A najlepsze jest w tych polskich pustkowiach, 13.03.06, 10:49
                  oppelner_os napisał:

                  > ...a wszyscy Slowianie byli Polakami:) he he


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=33739425&a=33888110
    • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:12
      Skoro Habsburgowie to taka niemiecka dynastia:-), to warto przypomnieć bitwę
      pod Byczyną. W tym przypadku faktycznie chodzi o Habsburgów austriackich, a nie
      o króla Hiszpanii Karola V, zdaniem miszcza wielkiego Niemca:-).
      • bartoszcze Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:17
        Zaraz ale Byczyna to "niemieckie" zwycięstwo, czy porażka? Bo o zwycięstwa
        pytam:)
        • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:41
          Niestety to byl zly przyklad
      • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:28
        Habsburgowie to rzeczywiscie niemiecka dynastia.

        Bitwa toczyla sie pomiedzy zwolennikami dwoch kandydatow do polskiej korony.

        Starly sie wojska arcyksiecia Maksymiliana z wojskami Jan Zamojskiego (stronnik
        Zygmunta III Wazy). W obu "armiach" liczacych max. do 6 tys zolnierzy po obu
        stronach walczyli Polacy. Nie byla to wiec bitwa polsko-niemiecka.

        Od czasu najazdu Fryderyka Barbarossy do 1939 roku nie bylo, zadnej
        polsko-niemieckie wojny, czy bitwy, w ktorej wzieloby udzial panstwo niemieckie
        jako calosc.

        Kontratak nie powiodl sie:)
        • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:41
          oppelner_os napisał:

          > Habsburgowie to rzeczywiscie niemiecka dynastia.


          Taaak? A Habsburgowie hiszpańscy to też niemiecka dynastia? Czyli śląscy
          Pistowie to dynastia polska? A np. węgierscy Jagiellonowie - litewska?

          >
          > Bitwa toczyla sie pomiedzy zwolennikami dwoch kandydatow do polskiej korony.
          >
          > Starly sie wojska arcyksiecia Maksymiliana z wojskami Jan Zamojskiego
          (stronnik
          > Zygmunta III Wazy). W obu "armiach" liczacych max. do 6 tys zolnierzy po obu
          > stronach walczyli Polacy. Nie byla to wiec bitwa polsko-niemiecka.

          Intrygujące. Czyli w latach 1655-1660 nie było także żadnych starć polsko-
          szwedzkich. Mało tego. W czasie II wojny światowej nie było konfrontacji polsko-
          niemieckich, bowiem po stronie polskiej walczyli także Niemcy (volksdeutsche),
          a po stronie niemieckiej Polacy (i wiele innych nacji).
          Tak węc przeczucie nie myliło Bartoszcze - nie ma niemeickich zwycięstw nad
          Polakami:-).
          >
          > Od czasu najazdu Fryderyka Barbarossy do 1939 roku nie bylo, zadnej
          > polsko-niemieckie wojny, czy bitwy, w ktorej wzieloby udzial panstwo
          niemieckie
          > jako calosc.

          Heheheheh. Tak się składa, że przez większą część tego okresu nie byo czegoś
          takiego jak "państwo niemieckie jako całość". I Rzesza nie była państwem.

          >
          > Kontratak nie powiodl sie:)

          Ależ wręcz przeciwnie. Zostałeś wyciągnięty na mokradła, gdzie sam się
          pogrążyłeś:-).
          • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 11:52
            No wiec po kolei:

            Habsburgowie Hiszpanscy to tylko odgalezienie niemieckiej dynastii jak
            Jagiellonowie wegierscy litewsko-polskiej dynastii.

            Co ma potop szwedzki z bitwa pod Byczyna?
            II W.S. prowadzily Niemcy jako cale panstwo z Polska

            Rzesza to bylo panstwo niemieckie na czele ktorego stal Cesarz.
            Z reguly krol niemiecki po koronacji przez papieza stawal sie cesarzem.
            Najpierw tron byl dziedziczny a potem cesarz byl wybierany przez zgromadzenie
            Elektorow Rzeszy. Ostatnim cesarz abdykowal w 1806. Od tego czasu Mowi sie o
            Cesarstwie Austriackim.

            To byl twoj kontratak ale zupelnie nie przygotowany:)
            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:04
              oppelner_os napisał:

              > No wiec po kolei:
              >
              > Habsburgowie Hiszpanscy to tylko odgalezienie niemieckiej dynastii jak
              > Jagiellonowie wegierscy litewsko-polskiej dynastii.

              To zdecyduj się - polskiej czy litewskiej? A potem pomyśl jak wielką bzdurą są
              owe narodowe etykieki w stosunku do dynastii znaczących w średniowieczu i w XVI-
              XVII w. Filip IV jako niemiecki dynasta, hehehehe.

              >
              > Co ma potop szwedzki z bitwa pod Byczyna?

              Jak to co? Twoim zdaniem wiele. Po stronie szewdzkiej walczyło wielu Polaków. A
              królami Polski byli z kolei przedstawiciele "szewdzkiej dynastii".

              > II W.S. prowadzily Niemcy jako cale panstwo z Polska

              No i wojnę przegrały.

              >
              > Rzesza to bylo panstwo niemieckie na czele ktorego stal Cesarz.

              Rzesza przez większą część swego istnienia nie była państwem, ale konglomeratem
              różnych organizmów politycznych.

              > Z reguly krol niemiecki po koronacji przez papieza stawal sie cesarzem.
              > Najpierw tron byl dziedziczny a potem cesarz byl wybierany przez zgromadzenie
              > Elektorow Rzeszy. Ostatnim cesarz abdykowal w 1806. Od tego czasu Mowi sie o
              > Cesarstwie Austriackim.

              Czyli Prusy nie były państwem, bowiem ich część należała do rzeszy? A Bawaria
              była państwem czy nie? Albo Saksonia?

              > To byl twoj kontratak ale zupelnie nie przygotowany:)


              Oj, coraz bardziej pogrążasz sie w tym bagnie i udajesz, że tego nie widzisz:-).
              • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:30
                Slezan znom Ciebie i Ballesta na tela ze moga spokojnie pedziec tera to co
                powia - wasze udowodnianie sie czegos nawzajym niymo dlo mie kompletnie synsu,
                wy starocie sie przegodac, i niypoczebnie nawzajym se przi tym ublizocie, te
                fakty o kerych durch szkryflocie wykuadocie tysz tak coby niy tela bronic
                swoich racji co "pokozac" jedyn drugymu kaj raki zimujom - to je bez synsu, bo
                niydosc ze stawiocie swoje poglondy w oczach inkszych we tzw krziwym
                zwierciadle, to jeszcze sami momyntami zapominocie sie i wpuszczocie sami
                siebie w maliny. Musicie wzionc wzglond na to ze jedyn z wos zyje we panstwie
                polskim a drugi we niymieckim, to je wuasciwie jedna rzecz kero wos rozni.
                Acha! - jak ktos kto mo ino przeciyntno wiedza o geszichcie sie zaczyto we te
                pojedynki/dyskusje, to wylezie ze nich ze wykrziwionym obrazym geszcichty
                Slonska. Mom prosba - wezcie na to wzglond i wiyncyj komyntujcie swoje tezy, bo
                inaczyj prowadzi to sam do niyporozumiyn a to niydosc ze robi forum
                niyciekawym, ale jeszcze i niy dowo nic zodnymu z nos/wos:)
                • bartoszcze Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:36
                  Szwager, szwager, szwager.
                  Czy to zbyt wiele, wymagać od kogoś logiki i dyscypliny intelektualnej?
                  Jakby miszcz doszedł do wniosku, że czasem w świetle faktów oraz logiki nie ma
                  racji (a nie ma jej dużo częściej niż czasem:)), to zaraz znikłoby obszerne
                  pole drwin..
                  A z historią to tak już jest, że z milionów faktów zawsze sobie można uroczo
                  powybierać, natomiast istotne jest przywoływanie faktów istotnych i
                  reprezentatwynych oraz rozsądne budowanie z nich caości, a nie wyrywanie z
                  kontekstu.
                  • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:43
                    Bartoszcze, ty odgrywosz sam rola monciciela - bezto prosza cie wez se to
                    przemys.

                    A do Slezana i Ballesta mom ino ta prosba, bo odnosza wrazynie ze trocha
                    wiyncyj mogli by sie wszyscy sam z tego forum ajnfach nauczyc.

                    I w zodnym wypadku moja prosba niy boua zuosliwosciom.
                    • bartoszcze Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:54
                      Badnij sie na Silesiana, Szwager, i powiedz: kto tam jest monciciel?
                      I kto tu zapowiada wontek o Monte Cassino?
                      • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:55
                        wybacz, ale juz tam niy wlazuja - odechciauo mi sie ...
              • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:35

                1) Odpowiedz na temat dynastii: Piszac niemieckiej mialem na mysli pochodzenie.
                Jagiellonowie byli litewska dynastia, Habsburgowie-niemiecka,

                2) Filip IV byl krolem hiszpanskim wywodzacym sie z hiszpanskij galezi Habsburgow

                3) Bitwa pod Byczyna odbyla sie w 1588 a potop 1655-1660


                II W.S. prowadzily Niemcy jako cale panstwo z Polska

                We wrzesniu 1939 Niemcy rozgromili Polakow.
                Niemcy zostaly pokonane przez aliantow zachodnich i ZSRR.
                Polski wklad w to zwyciestwo byl symboliczny, bez wiekszego znaczenia na
                przebieg dzialan wojennych.

                Rzesza byla konglomeratem???
                W sklad Rzeszy wchodzily mniej lub bardzei podporzadkowane krolestwa, ksiestwa,
                arcybiskupstwa. Po ostatecznym oslabieniu Rzeszy w wyniku reformacji i nastepnie
                wojny trzydziestoletniej mozemy mowic o zwiazku panstw niemieckich

                Od 1701 czyli od powstania krolestwa Pruskiego nastapil okres tzw. Dualizmu
                wladzy w Rzeszy Niemieckiej. Po abdykacji cesarza w 1806 powstalo cesarstwo
                Austriackie juz wtedy oficjalnie rownorzedne z Krolestwem Prus. Ponownego
                zjednoczenia dokonal Bismarck w 1871, w oparciu o Niemiecki Zwiazek Polnocny.
                Austria zostala wylaczona przez Prusy z "udzialu" w Rzeszy.


                Nie ja sie pograzam, tylko ty nie rozumiesz roznic pomiedzy Rzesza a Krolestwem
                Bawarii. Do 1806 Krol Bawarii byl jednym z elektorow wybierajacych cesarza.
                Samodzielnosc Rzeszy przestala praktycznie istniec po wojnie XXX-letniej, Pokoj
                Westfalski uczynil Szwecje i Francje gwarantami ustroju Rzeszy. Habsburgowie nie
                mogli juz decydowac samodzielnie o sprawach religijnych, o wojnie czy o nowych
                edyktach gospodarczych na terenie cale Rzeszy. Ich wylaczna wladza ograniczyla
                sie do Austrii i Czech
                • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:45
                  b.fajnie szkryfninte!

                  suowo koglomerat nalezauo by se sam wytuplikowac nawzajym chba. abo?
                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:52
                    Konglomerat to takie "naukowe" slowo, coby madrzej bylo.
                    Napisalem to tak jak mozna najkrocej (kompktowo) ale watpie, zeby to zrozumial.
                    Slezan ma za duze "luki":)
                    Niemiej jednak rokuje nadzeile na przszlosc:)
                    • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:55
                      szkryfuech to bo wuasnie take suowa, dosc wsumie ogolne, mogom doprowadzic do
                      niyporozumiyn - no ale obejzymy co Slezan pod tym rozumie
                      • oppelner_os Sa mosz recht szwager:))))))))) 13.03.06, 12:57
                  • ballest Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:53
                    Laband, jak zes zauwazou, to nie jou jako pierwszy uobrazom, tylko inni to
                    robiom.
                    Bartoszcze caly czas maci, nie wie, ze nawet Polska uwazala, ze RFN cale Niemcy
                    reprezetowala, bo znienila nazwa z NRF na RFN i tak je do dzisiej!

                    Barto a tu mosz cos uo wojnie :
                    www.1939.pl/wprowadzenie/kalendarium.htm
                    • szwager_z_laband Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 12:59
                      dlo mie je tysz rzeczom oczywistom ze DDR to bou ino taki abcybilder, ale
                      pomimo tego zastanowiou bych sie nad tym jak za poradziesiont lot bydzie to
                      nazywane we podryncznikach do dzieci(?)
                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 13:27
                  oppelner_os napisał:

                  >
                  > 1) Odpowiedz na temat dynastii: Piszac niemieckiej mialem na mysli
                  pochodzenie.
                  > Jagiellonowie byli litewska dynastia, Habsburgowie-niemiecka,

                  I jest to kolosalne nadużycie. Po pierwsze - z uwagi na zasadniczą zmianę
                  znaczenia przymiotników "niemiecki" czy "litewski", warto unikać stosowania
                  owych pojęć w odniesieniu do dawnych dziejów. Prowadzi to tylko do
                  nieporozumień. Na pewno Habsburgowie nie byli niemieccy w znaczeniu w jakim
                  chciałby to rozumieć Ballest. Niemiecki np. w XV w., czy raczej teutoński (bo
                  taki jest źrodłosłów pojęcia Teutsch), ma tyle wspólnego z obecnymi Niemcami,
                  co belgijski wówczas ze współczesnymi Belgami (pojęcia Belgia także wówczas
                  używano). Utrzymywanie, że np. Karol V był narodowości niemieckiej to zupełny
                  absurd wskazujący na kompletną nieznajomość tematu.

                  > 2) Filip IV byl krolem hiszpanskim wywodzacym sie z hiszpanskij galezi
                  Habsburg
                  > ow

                  Którego z Niemcami łączyło jedynie to, że jego krewniacy zasiadali na cesarskim
                  tronie.

                  > 3) Bitwa pod Byczyna odbyla sie w 1588 a potop 1655-1660

                  I cóż z tego? Skoro etniczny skład armii decyduje o charakterze starcia, to
                  podczas potopu trudno mówić o konforntacji szewdzko-polskiej. Proste.

                  > II W.S. prowadzily Niemcy jako cale panstwo z Polska

                  Bo dopiero od niedawna jako cae panstwo istniy. Choć zdaniem miszcza nawet
                  wtedy nie, bowiem w 1939 hitlerowska Rzesza nie obejmowała Holandii i
                  Luksemburga.

                  > We wrzesniu 1939 Niemcy rozgromili Polakow.

                  Zgodnie z Twoją logiką Niemcy do spółki z Polakami (obywatele Rzeszy
                  narodowości polskiej także podlegali obowiązkowi wojskowemu) rozgromili Polakow
                  i Niemców (którzy służyli także po polskiej stronie).

                  > Niemcy zostaly pokonane przez aliantow zachodnich i ZSRR.
                  > Polski wklad w to zwyciestwo byl symboliczny, bez wiekszego znaczenia na
                  > przebieg dzialan wojennych.

                  A co to ma za znaczenie, jaki Polacy mieli udział? Byli w zwycięskiej koalicji.

                  >
                  > Rzesza byla konglomeratem???

                  Oczywiście, że tak.

                  > W sklad Rzeszy wchodzily mniej lub bardzei podporzadkowane krolestwa,
                  ksiestwa,
                  > arcybiskupstwa.

                  To Królestwo Czech (nie mówię o Koronie) było cześcią Rzeszy czy nie? Zdecyduj
                  się wreszcie? Jeżeli to państwo stanowiło część Rzeszy, to Rzesza nie była
                  państwem, jeżeli natomiast Rzesza była państwem, no to pewnie państwo zwane
                  Królestwem Czech do niej nie należało. A Burgundia była państwem? Bo jej część
                  należała do Rzeszy, a część nie.

                  > Po ostatecznym oslabieniu Rzeszy w wyniku reformacji i nastepni
                  > e
                  > wojny trzydziestoletniej mozemy mowic o zwiazku panstw niemieckich
                  >
                  > Od 1701 czyli od powstania krolestwa Pruskiego nastapil okres tzw. Dualizmu
                  > wladzy w Rzeszy Niemieckiej. Po abdykacji cesarza w 1806 powstalo cesarstwo
                  > Austriackie juz wtedy oficjalnie rownorzedne z Krolestwem Prus. Ponownego
                  > zjednoczenia dokonal Bismarck w 1871, w oparciu o Niemiecki Zwiazek Polnocny.
                  > Austria zostala wylaczona przez Prusy z "udzialu" w Rzeszy.

                  To co piszesz dobitnie potwierdza tezę, iż stara Rzesza nie była państwem.

                  >
                  > Nie ja sie pograzam, tylko ty nie rozumiesz roznic pomiedzy Rzesza a
                  Krolestwem
                  > Bawarii. Do 1806 Krol Bawarii byl jednym z elektorow wybierajacych cesarza.

                  No i co? A przedstawiciele obecnych państw mogą sobie wybierać np. sekretarza
                  generalnego ONZ. To Królestwo Bawarii było państwem a nie Rzesza.

                  > Samodzielnosc Rzeszy przestala praktycznie istniec po wojnie XXX-letniej,
                  Pokoj
                  > Westfalski uczynil Szwecje i Francje gwarantami ustroju Rzeszy. Habsburgowie
                  ni
                  > e
                  > mogli juz decydowac samodzielnie o sprawach religijnych, o wojnie czy o nowych
                  > edyktach gospodarczych na terenie cale Rzeszy. Ich wylaczna wladza ograniczyla
                  > sie do Austrii i Czech

                  To akurat nie ma nic do rzeczy. Już wczesniej ich władza w Rzeszy miała
                  ograniczony charakter.
                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 14:09
                    1) Nigdy nie twierdzilem, ze Dynastie mialy jakis charakter czysto narodowy w
                    dzisiejszym znaczeniu Narodu. Przykladowo zalozyciel dynastii Habsburgow Rudolf
                    byl Niemcem wywodzacym sie z terenow Rzeszy Niemieckiej. stad mowi sie, ze
                    Habsburgowie rzadzacy w Wiedniu sa przedstawicielami niemieckiego
                    (austriackiego) rodu.

                    2) O Filipie czy Karolu V w ogole wczesnie nie wspominalem. To oczywiste, ze w
                    wyniku rodowych koligacji Habsburgowie objeli tron w Hiszpanii ale nie byla to
                    jakas unia personalna. Faktem jest, ze obie galezie wspolpracowaly ze soba. Tzn.
                    istniejacy konflikt pomiedzy Francja i Habsburgami dotyczyl tez tych hiszpanskich.

                    3) Nie chodzi tylko i wylacznie o sklad etniczny scierajacych sie armii ale o
                    organizacje panstwowe stojaca za tym konfliktem. A wiec nie byla to wojna
                    polsko-niemiecka, lecz byla to wojna pomiedzy stronnikami dwoch kandydatow do
                    tronu polskiego. W czasie natomiast "potopu" szwedzkiego doszlo do konfliktu
                    Szwecji (protestanckich, szwedzkich Wazow) i Polski (polscy Wazowie w osobie
                    Jana Kazimierza).

                    Odnosnie wrzesnia 1939 nie ma co sie wypowiadac, gdyz wczesniej napisalem, ze
                    sam sklad etniczny nie stanowil wyznacznika, czy wojna toczyla sie miedzy Polska
                    i Niemcami. W wrzesniu III Rzesza zaatakowala Polske i mowimy o wojnie
                    niemiecko-polskiej. Polacy wcielani do Wehrmachtu byli obywatelami Niemiec. W I
                    W.S. Polacy walczyli na wszystkich frontach. Oficjalnie zas walczyli Rosjanie,
                    Niemcy, Austriacy, Serbowie etc,

                    Naturalnie wyjatkiem sa polskie Legiony Pilsudskiego czy Armia Hallera.

                    Nie buduj tezy na falszywych zalozeniach, tzn. nie wmawiaj mi tego co nie
                    powiedzialem. Wszyscy liczacy sie na swiecie historycy uznaja, ze od czasu
                    najazdu Fryderyka Barbarossy na Polske do 1939 nie bylo konfliktu
                    polsko-niemieckiego w dzisiejszym rozumieniu konfliktu miedzy 2 panstwami.

                    Niderlandy i Szwajcaria zostaly oficjalnie wylaczone z Rzeszy po wojnie
                    XXX-letniej.
                    • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 14:33
                      Pozwole sobie na krotkie podsumowanie.
                      Pytanie naszego Verwaltera brzmialo:

                      Jednym z ulubionych mitów miszcza jest ten, że Polacy nigdy z Niemcami nie
                      wygrali, nawet w fusbal:))
                      Pozostawiając na uboczu ewentualne dowody na mityczność tego mitu, zacząłem
                      się zastanawiać nad problemem: skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy
                      wygrali?
                      No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
                      przypomnieć:)
                      No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?

                      PS. Zastrzegam sobie prawo zażądania stosownych dowodów, żeby mi nikt nie
                      wciskał jakieś błahej potyczki, której nawet nie było, jak Grunwald:))))


                      Odpowiedzia byl najazd cesarza Fryderyka na Polske w 1157 roku punkt i kropka
                      Przyklad bitwy pod Byczyna nie dotyczy tematu watku (nie spelnia warunkow
                      postawionych przez naszego Obermeistra)
                      • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 14:50
                        Była Polska już w 1157 roku?
                        • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 15:01
                          Polska w 1157 roku byla podzielona na dzielnice. Ksieciem -Seniorem byl
                          wspomniany przeze mnie Boleslaw, ktory rzadzil na Mazowszu, Kujawach i Krakowie
                          po wygnaniu poprzedniego Seniora Wladyslawa II.
                          • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 15:16
                            Dlaczego księcia śląscy nosili tytuł -książe Krakowa-?
                            • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 15:34
                              Tego nie jestem pewien. Po smierci Wladyslawa II, jego synowie powrocili na
                              Slask (Boleslaw Wysoki i Mieszko Platonogi). Boleslaw Wysoki uwazal sie za
                              nastepce swojego ojca Wladyslawa II ksiecia-seniora, wladcy Krakowa. Za ich
                              rzadow od 1166 nastepowalo uniezaleznianie sie Slaska od reszty Polski.
                              • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 15:44
                                Ale zdobyli kiedyś Kraków,tylko to znowu nie pasuje do tematu,nie byli
                                Niemcami:(,już sam nie wiem,oręże polskie,czy niemieckie,no nie wiem:)
                                • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:00
                                  Mlodszy z synow Wladyslawa II Wygnanca, Mieszko Plątonogi panowal od 1202 w
                                  Opolu i Raciborzu. Papiez Innocenty III oglosil w 1210 r. przywrocenie zasady
                                  senioratu w Polsce. Seniorem powolany zostal na wniosek Henryka Brodatego
                                  wlasnie jego stryj Mieszko IV Plątonogi ksaze Opolsko-Raciborski. W tym samym
                                  roku, korzystajac z zamieszania, wywolanego decyzja papieza ruszyl na Krakow.
                                  Z tego co pamietam Krakowianie wpuscili go do grogu bez walki. Zmarl rok
                                  pozniej. To wlasnie moze byc przyczyna dlaczego ksiazeta slascy uzywali tego
                                  tytulu ksiecia Krakowa. Czy poparli go jacys Niemcy? Nie wiem. Cialo Mieszka IV
                                  spoczywa na Wawelu.
                      • bartoszcze Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 23:45
                        oppelner_os napisał:

                        > Pozwole sobie na krotkie podsumowanie.
                        > Pytanie naszego Verwaltera brzmialo:
                        >
                        > skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy wygrali?
                        > No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
                        > przypomnieć:)
                        > No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?
                        >
                        > Odpowiedzia byl najazd cesarza Fryderyka na Polske w 1157 roku punkt i kropka

                        Komentując to wczesne podsumowanie, muszę stwierdzić, że jest ono istotnie
                        krótkie:) i wynika z niego, że poza wyprawą Barbarossy z 1157 roku zwycięstw
                        niemieckich na przestrzeni ponad 900 lat brak.
                        A jak się przyjrzeć wyprawie Barbarossy, to jej "zwycięstwo" ma charakter
                        amilitarny, ponieważ armia Barbarossy nawet nie przystąpiła do oblężenia
                        Poznania, ale wystarczyło, że rozbiła obóz w pewnej odległości. Kędzierzawy nie
                        czekał z hołdem:)
                        Niekwestionowany jest sukces polityczny tej wyprawy. Jeżeli jednak - co najmniej
                        na użytek tego wątku - uznamy za równoważne militarnemu zwycięstwo polityczne,
                        to interesuje mnie, kogo uznamy za zwycięzcę w odniesieniu do wojen cesarzy z
                        władcami Polski:
                        - w latach 1002-1018,
                        - w roku 1109,
                        - w roku 1345.
                        Nie spiesz się z odpowiedzią, to nie czat:)
                        Ewentualnie - tak z innej beczki - możesz odpowiedzieć na pytanie, czyim
                        zwycięstwem było oblężenie Marienburga w 1410r.
                    • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:15
                      oppelner_os napisał:

                      > 1) Nigdy nie twierdzilem, ze Dynastie mialy jakis charakter czysto narodowy w
                      > dzisiejszym znaczeniu Narodu. Przykladowo zalozyciel dynastii Habsburgow
                      Rudolf
                      > byl Niemcem wywodzacym sie z terenow Rzeszy Niemieckiej. stad mowi sie, ze
                      > Habsburgowie rzadzacy w Wiedniu sa przedstawicielami niemieckiego
                      > (austriackiego) rodu.

                      A co to znaczy, że był Niemcem? Był "Niemcem" (Teutonem) w takim stopniu w
                      jakim "Anonim" byłby Gallem (gdyby niepochodził faktycznie z Wenecji, jak
                      ostatnio ponoć wykazano). Czyli ta niemieckość ze współczesną nie ma nic
                      wspólnego.

                      > 2) O Filipie czy Karolu V w ogole wczesnie nie wspominalem. To oczywiste, ze w
                      > wyniku rodowych koligacji Habsburgowie objeli tron w Hiszpanii ale nie byla to
                      > jakas unia personalna. Faktem jest, ze obie galezie wspolpracowaly ze soba.
                      Tzn
                      > .
                      > istniejacy konflikt pomiedzy Francja i Habsburgami dotyczyl tez tych
                      hiszpanski
                      > ch.

                      Co dobitnie dowodzi, że chodziło o politykę dynastyczną, a nie żadną narodową.
                      Dodam, że to Hiszpania stanowiła ważniejszą część tej dynstycznej układanki.

                      > 3) Nie chodzi tylko i wylacznie o sklad etniczny scierajacych sie armii ale o
                      > organizacje panstwowe stojaca za tym konfliktem. A wiec nie byla to wojna
                      > polsko-niemiecka, lecz byla to wojna pomiedzy stronnikami dwoch kandydatow do
                      > tronu polskiego. W czasie natomiast "potopu" szwedzkiego doszlo do konfliktu
                      > Szwecji (protestanckich, szwedzkich Wazow) i Polski (polscy Wazowie w osobie
                      > Jana Kazimierza).

                      Szewedzcy Wazowie zgłaszai pretensje do tronu polskiego (elekcyjnego), a polscy
                      do szwedzkiego - tak więc sytuacja jak najbardziej podobna. Zwracam też uwagę
                      na to, że Zamoyski nie był osoba prywatną - stała za nim "organizacja
                      panstwowa". Podobnie jak za nieszczęsnym arcyksięciem.

                      > Odnosnie wrzesnia 1939 nie ma co sie wypowiadac, gdyz wczesniej napisalem, ze
                      > sam sklad etniczny nie stanowil wyznacznika,

                      No to zmieniłeś zdanie - w pierwszej wypowiedzi na temat Byczyny, skłąd
                      etniczny stanowił dla Ciebie główny wyznacznik.

                      > Nie buduj tezy na falszywych zalozeniach, tzn. nie wmawiaj mi tego co nie
                      > powiedzialem. Wszyscy liczacy sie na swiecie historycy uznaja, ze od czasu
                      > najazdu Fryderyka Barbarossy na Polske do 1939 nie bylo konfliktu
                      > polsko-niemieckiego w dzisiejszym rozumieniu konfliktu miedzy 2 panstwami.

                      "Wszyscy liczący się na swieci ehistorycy" - buahahahahaha. Teraz udowdnij tę
                      tezę. A jeżeli nie potrafisz, czego jestem pewien, to weź sobie tę lekcję do
                      serca i ie zniżaj się więcej do tego poziomu.
                      A teraz do meritum - cesarstwo Barbarosssy nie było panstwem niemeickim lecz
                      Świętym Cesarstwem Rzymskim. Proponuję postudiowac dzieje Hohenstaufów,
                      zwłaszcza zaś niejakiego Fryderyka II.
                      Brabarossa interweniowa w interesie jednego z Piastowiczów przeciw innym
                      Piastowiczom, co tym bardziej czyni Twą tezę o polsko-niemeickim charakterze
                      konfliktu absurdalną w świetle Twych własnych założeń.
                      >
                      > Niderlandy i Szwajcaria zostaly oficjalnie wylaczone z Rzeszy po wojnie
                      > XXX-letniej.

                      No i co z tego? Ja pisałem o Burgundii, a to więcej niż Niderlandy. Jeszcze raz
                      powtarzam - stara Rzesza nie była ani państwem, ani tym bardziej państwem
                      niemieckim.
                      • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:25
                        Ale kiedyś chciałeś wrócić do Starej Rzeszy?:)
                        • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:43
                          Może dlatego, że moge się obyć bez państwa:-)
                          PS. Na forach pojawiła się reklama MG - wiesz coś o tym?
                          • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:53
                            slezan napisał:

                            > Może dlatego, że moge się obyć bez państwa:-)
                            > PS. Na forach pojawiła się reklama MG - wiesz coś o tym?

                            Też mogę się obejść bez państwa,co do reklamy,młodzież to przyszłość i trzeba w
                            nią inwestować.
                      • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:43
                        Ja pozostaje przy swoim: Habsburgowie byli urspruenglich niemiecka dynastia.
                        Pochodzili od niemieckiego rycerza, poslugiwali sie jezykiem niemieckim (mowa o
                        linii austriackiej).
                        Poniewaz Hiszpania w XVI wieku byla najsilniejszym mocarstwem na zachodzie,
                        stad tez rola ich habsburskich wladcow byla wieksza niz linii niemieckiej
                        (austriackiej). Gdy znaczenie Hiszpanii w XVII wieku spadlo a wzroslo znaczenie
                        monarchii habsburskiej "austriackiej", mielismy z sytuacja odwrotna, co stoi w
                        sprzecznosci z twoja teza, ze hiszpanska linia stanowila zawsze wazniejsza role
                        w tej ukladance. Bitwa pod Byczyna byla toczona przez jednego kandydata
                        (arcyksiecia Maksymiliana) wspieranego przez niektorych polskich magnatow a
                        drugim kandydatem, ktorego wspiral magnat i hetman Zamoyski. Pan Zamoyski nie
                        reprezentowal tu Polski lecz stronnictwo polityczne antyhabsburskie. Jego armia
                        byla armia prywatna, powolana za prywatne pieniadze. Podobnie bylo z
                        Maksymilianem. Za zadnym z obydwu nie stalo zadne panstwo.

                        Jedna z przyczyn potopu szwedzkiego byly pretensje Jan Kazimierza do tronu
                        szwedzkiego i pretensje Karola X Gustawa do polskiej korony. Za obydwoma
                        krolami staly dwa panstwa: Szwecja i Polska.

                        Nie spieralem sie o polityke dynastyczna. Mam wrazenie, ze powielasz jakis
                        stary niezalatwiony konflikt z Ballestem. Przstaw sie, bo my o czyms innym
                        rozmawiamy. I na koniec stara Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego
                        bylo normalnym panstwem obejmujacym niemal wylacznie niemieckojezyczna ludnosc
                        (nie narod jak wolisz). To, ze uleglo oslabieniu lub wrecz przestalo egzystowac
                        jako niezalezny organizm wynikalo glownie z konfliktow religijnych i
                        politycznych pomiedzy bylymi wasalami, ktorzy starali sie uniezaleznic od
                        wladzy cesarskiej. Proby wzmocnienia wladzy cesarzy i narzucenia religii
                        katolickie na obszarze calej Rzeszy zakonczyly sie jak wiemy wybuchem wojny XXX-
                        letniej.

                        Fryderyk Barbarossa byl krolem niemieckim i cesarzem rzymskim.
                        Jezeli masz inne poglady na te sprawy to trudno.
                        Ja zostaje przy swoim. Nadal nie wiem, skad czerpiesz takie rewelacje na temat
                        Rzeszy?



                        • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 16:57
                          Kolega Slezan lubi miec racje, jak jej nie ma to sie starsznie goraczkuje,
                          napoczatku rozpoczyna retoraczne przepychanki a konczy sie na pospolitym
                          wyzywaniu.
                          Szkoda, bo naprawde mozna bylo by z nim podyskutowac a tak jest jak jest. Nie
                          kazdy ma ochote na dyskusje rodem z Silesiany.
                          • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:00
                            Ja tez juz zaczynam tracic ochote do dalszej dyskusji (sporow) o podstawach
                            historii.
                            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:04
                              To zacznij myśleć, zamiast powtarzać bajki w stylu "wszyscy liczący się
                              historycy...".
                              • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:10
                                Dobrze, ze ty za nasz myslisz;-)
                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:16
                                  Pewnie byś chciał, ale niestety w tym Cię nie wyręczę. Może miszcz:-).
                        • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:03
                          oppelner_os napisał:

                          > Ja pozostaje przy swoim: Habsburgowie byli urspruenglich niemiecka dynastia.
                          > Pochodzili od niemieckiego rycerza, poslugiwali sie jezykiem niemieckim (mowa
                          o
                          >
                          > linii austriackiej).

                          Wtedy nie było jednego języka niemieckiego. To, co nazywano teutońską mową, to
                          w istocie zbiór wschodniogermańskich dialektów, z których wyłoniło się szereg
                          języków pisanych.

                          > Poniewaz Hiszpania w XVI wieku byla najsilniejszym mocarstwem na zachodzie,
                          > stad tez rola ich habsburskich wladcow byla wieksza niz linii niemieckiej
                          > (austriackiej). Gdy znaczenie Hiszpanii w XVII wieku spadlo a wzroslo
                          znaczenie
                          >
                          > monarchii habsburskiej "austriackiej", mielismy z sytuacja odwrotna, co stoi
                          w
                          > sprzecznosci z twoja teza, ze hiszpanska linia stanowila zawsze wazniejsza
                          role
                          >
                          > w tej ukladance.

                          Pisałem, że Hiszpania stanowiła ważniejszy element tej układanki, a nie, że
                          hiszpańska linia. W XVII w. rola Habsburgów środkowoeuropjeskich suma sumarum
                          także została ograniczona. Wzrosło natomiast znaczenie Francji.

                          Bitwa pod Byczyna byla toczona przez jednego kandydata
                          > (arcyksiecia Maksymiliana) wspieranego przez niektorych polskich magnatow a
                          > drugim kandydatem, ktorego wspiral magnat i hetman Zamoyski. Pan Zamoyski nie
                          > reprezentowal tu Polski lecz stronnictwo polityczne antyhabsburskie. Jego
                          armia
                          >
                          > byla armia prywatna, powolana za prywatne pieniadze. Podobnie bylo z
                          > Maksymilianem. Za zadnym z obydwu nie stalo zadne panstwo.

                          Za oboma stał interes dynastyczny, który wówczas był interesem państwowym. Twój
                          błąd polega na niezrozumieniu tego kontekstu.

                          > Jedna z przyczyn potopu szwedzkiego byly pretensje Jan Kazimierza do tronu
                          > szwedzkiego i pretensje Karola X Gustawa do polskiej korony. Za obydwoma
                          > krolami staly dwa panstwa: Szwecja i Polska.

                          Tjaaa, szkoda, że nie ograniczasz się do powtarzania tej mantry. Czym była
                          wówczas Rzeczpospolita? Ano monarchią stanową - reprezentowali ją król oraz
                          stany. A znaczna cześc owych stanów poparła interwencję króla szwedzkiego.
                          Twierdzenie, że za Janem Kazimierzem stała Polska jest zatem sporym nadużyciem.

                          > Nie spieralem sie o polityke dynastyczna. Mam wrazenie, ze powielasz jakis
                          > stary niezalatwiony konflikt z Ballestem. Przstaw sie, bo my o czyms innym
                          > rozmawiamy.

                          Rozmawiamy dokłądnie o tym samym - o anachronizmach, które powielasz podobnie
                          jak Ballest.

                          >I na koniec stara Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego
                          > bylo normalnym panstwem obejmujacym niemal wylacznie niemieckojezyczna
                          ludnosc
                          > (nie narod jak wolisz).

                          I znowu mantra. W czasach Barbarosssy nie używano nazwy ".... Narodu
                          Niemieckiego". Znaczna część ludności imperium posługiwała się dialektami
                          romańskimi i słowiańskimi.
                          Ponieważ nie przestawiasz żadnych argumentów zmuszony jestem zapytać o sprawę
                          podstawową - czym Twoim zdaniem jest państwo (czy raczej czym było w okresie
                          istnienia starej Rzeszy)?


                          To, ze uleglo oslabieniu lub wrecz przestalo egzystowac
                          >
                          > jako niezalezny organizm wynikalo glownie z konfliktow religijnych i
                          > politycznych pomiedzy bylymi wasalami, ktorzy starali sie uniezaleznic od
                          > wladzy cesarskiej. Proby wzmocnienia wladzy cesarzy i narzucenia religii
                          > katolickie na obszarze calej Rzeszy zakonczyly sie jak wiemy wybuchem wojny
                          XXX
                          > -
                          > letniej.
                          >
                          > Fryderyk Barbarossa byl krolem niemieckim i cesarzem rzymskim.
                          > Jezeli masz inne poglady na te sprawy to trudno.
                          > Ja zostaje przy swoim. Nadal nie wiem, skad czerpiesz takie rewelacje na
                          temat
                          > Rzeszy?

                          Tjaaa, czyli taka Lombardia była cześcią "państwa niemieckiego"?
                          • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:09
                            I znow chcesz udowodnic kwadrature kola.
                            Kolgo Slezan musisz sie z tym pogodzic, ze inni maja inne poglady jak ty.
                            A nie pytaj tyle, bo sam nie chetnie odpowiadasz.
                            Napisz jaka byla definicja granic Rzeszy twoim zdaniem a potem pogadamy dalej.
                            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:23
                              A co to jest "definicja granic"?:-)
                              Przypisujesz innym własne rozterki związane z istnieniem odmiennych poglądów -
                              Twoje usilne próby udowodnienia niemieckości Śląska tak łudząco przypominają
                              akrobacje Twoich polskich odpowiedników. Nawet nie wiesz, jak komfortowo można
                              się poczuć, będąc wolnym od poczucia takiej misji:-).
                              Na marginesie - Twoje przywiązanie do kresk na mapie i linearnych granic jest
                              najlepszym dowodem anachronicznego interpretowania historii średniowiecznej i
                              wczesnonowożytnej.
                              • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:55
                                Widzisz i tu lezy problem, ty u kazdego widzisz jakos misje.
                                Mnie jest egal czy Slask byl czescia Rzeszy czy nie, dzis nie ma to zadnego
                                znaczenia.
                                Dzis sie liczy, ze Polska "wymienila" ludnosc na Slasku i przez przerwala
                                kontinuum historii Slaska. Usilne proby szukania kontynuacji i powolywanie sie
                                na to czy owo np. domniemana nie przynalznosc do Rzeszy sa groteskowe. Od 1945
                                jest Slask nowa polska kraina i na zapisane 60 lat nowej historii. Historiia
                                Slaska z przed 1945 nie jest historia jego dzisiejszych mieszkancow tak jak
                                historia Konstatynopola nie jest historia Istambulu.

                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:12
                                  Poza tożsamością ludzi, jest tożsamość miejsc. Nowi mieszkańcy Śląska mogą
                                  identyfikować się z jego dawną historią i w wielu przypadkach tak jest.
                                  Zerwanie ciągłości rozpoczęlo się jużpod rządami nazistowskimi. Zmian nazw
                                  miejscowości, potem reforma administracyjna byłyprzejawem tej samej postawy,
                                  którą przyjęli później polscy komuniści.
                                  • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:32
                                    Nie nie Kolego, zerwanie kontinuum nastepuje po wymianie ludnosci.
                                    Mozna sie z czyms identyfikowac, owszem tego kazdy potrzebuje, ale tozsamosci
                                    miejsc nie ma. To z czym sie utozsamiaja nowi Slazacy to jest podobne do
                                    folklorystycznych wkladek o Indianach w USA.
                                    • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 22:56
                                      Przeczysz ustaleniom (dość elementarnym) socjologii, która mówi o tożsamości
                                      ludzi i tożsamości miejsc. Skoro Grecy mogą utożsamiac się z antycznymi
                                      mieszkąńcami Hellady, dlaczego nowi Ślązacy nie mieliby utożsamiać się ze
                                      śląską tradycją. Zachodni koloniści też byli kiedyś nowi.
                            • ballest Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 22:38
                              Pistulka, on odpowie nowym pytaniem, po prostu nie wie duzo i se tylko pytou!
                          • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:18
                            Widze, ze masz zupelnie wypaczona wizje historii powszechnej.
                            Napisalem, ze Rzesza obejmowala glownie niemieckojezyczna ludnosc.
                            Jezyk niemiecki tzw. Alt-Hochdeutsch istnial tak jak istnial Staropolski.
                            Gdy mowilo sie wowczas o Narodzie Polskim w XVII w, miano na mysli szlachte
                            (ok. 10% ludnosci)

                            W sredniowieczu zawsze interes dynastyczny byl najwazniejszy.
                            W Europie Srodkowej pozycja monarchii habsburskiej wzrastala od konca XVII
                            wieku. W Europie Zachodniej w XVII wieku Francja urosla do czolowej potegi.
                            Szwecja miala swoje 5 minut az do 1721 roku. Pozycja Francji oslabla po wojnie
                            7-letniej itd. wzrosla potega Anglii i Prus, w Europie Srodkowej a na wschodzie.
                            Rosji.

                            Lombardia byla czescia Rzeszy, co nie oznacza, ze zamieszkiwali ja Niemcy.
                            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:30
                              oppelner_os napisał:

                              > Widze, ze masz zupelnie wypaczona wizje historii powszechnej.
                              > Napisalem, ze Rzesza obejmowala glownie niemieckojezyczna ludnosc.

                              A co to znaczy głównie? Bo wiesz, północna i środkowa Italia byy dość ludne, do
                              tego dochodzą Sabaudia, Arelat, Franche-Comte, noi tereny zamieszkiwane m.in.
                              przez Słowian.

                              > Jezyk niemiecki tzw. Alt-Hochdeutsch istnial tak jak istnial Staropolski.

                              A do kiedy istniał staropolski? Zapewniam Cię, że Habsburgowie nie mówili Alt-
                              Hochdeutsch, podobnie jak zdecydowana większość mieszkańców Rzeszy.

                              > Gdy mowilo sie wowczas o Narodzie Polskim w XVII w, miano na mysli szlachte
                              > (ok. 10% ludnosci)

                              I co z tego? Pojęcie to nie miało nic wspólnego z obecnym pojęciem narodu
                              polskiego.

                              >
                              > W sredniowieczu zawsze interes dynastyczny byl najwazniejszy.

                              Otóż to.

                              > W Europie Srodkowej pozycja monarchii habsburskiej wzrastala od konca XVII
                              > wieku. W Europie Zachodniej w XVII wieku Francja urosla do czolowej potegi.

                              Ale w skali całej Europy pozycja monarchii habsburskiej poza krokim okresem w
                              końcu XVII w. stawała się coraz słabsza. W sume niekorzystnypokój westfalski, a
                              potem przegrana wojna o sukcesję hiszpańską i przyjęcie dyktatu króla Szwecji.

                              > Lombardia byla czescia Rzeszy, co nie oznacza, ze zamieszkiwali ja Niemcy.

                              No więć jak się to ma do twierdzenia, że Rzesza była państwem i to w dodatku
                              niemieckim?
                              • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:41
                                Definicja I Rzeszy:

                                Rzesza Niemiecka, Deutsches Reich, skrócona nazwa państwa niemieckiego obejmująca:

                                I Rzeszę (Starą Rzeszę) - dawne cesarstwo rzymskie narodu niemieckiego (962-1806).

                                Zrodlo:

                                portalwiedzy.onet.pl/66774,,,,Rzesza_Niemiecka,haslo.html
                                A jaki niby jezykiem poslugiwali sie Habsburgowie austriaccy???
                                • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:43
                                  W skrocie o Habsburgach:

                                  portalwiedzy.onet.pl/50814,,,,habsburgowie,haslo.html
                                  Nie bede dyskutowac o faktach
                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:57
                                    Tjaaa, ludzie wysilają się, książki piszą, a potem ktoś powołuje się na jakieś
                                    banały umieszczone w sieci:-).
                                    Powinieneś już wiedzieć, że tego typu witryny mogą być traktowane jako źródło
                                    wiedzy jedynie w bardzo wąskim zakresie (czyli na poziomie podstawowych faktów).
                                    • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:14
                                      Powokuje sie na ogolne fakty. W szczegoly mozna sie wglebiac, czytajac konkretna
                                      literature. Fakty niemniej zawsze nimi pozostana.
                                      • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:16
                                        Faktem jest cesarska koronacja Ottona w 962 r. Określenie Rzeszy mianem państwa
                                        to daleko idąca interpretacja całego szeregu faktów. Podobnie uznanie Rzeszy za
                                        państwo niemieckie.
                                        • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:18
                                          Wobec tego pozostane przy swojej opinii na ten temat:)
                                          • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:22
                                            Twoje święte prawo.
                                            • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:56
                                              Twoje rowniez Slezan:)
                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 17:55
                                  Nie uważasz, że to nieco dziecinne powoływać sie na jakieś intenetowe
                                  żródła "wiedzy", których autorzy nie wiedzą nawet od kiedy weszła w użycie
                                  nazwa Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego?
                                  Habsburgowie posługiwali się róznymi językami. Spośród wschodniogermańskich
                                  zapewne którymś z dialektów bliskich Oberdeutsch, posiadającemu przez pewien
                                  czas status języka kancelaryjnego w Bawarii.
                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:12
                                    A wiec Habsburgowie uzywali Oberdeutsch

                                    de.wikipedia.org/wiki/Oberdeutsche_Sprache
                                    A wiec jeden z dialektow Hochdeutsch. To kim oni byli? Eskimosami?
                                    • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:21
                                      Sklsyfikowanie Oberdeutsch jako dialektu Hochdeutsch ma tyle wspólnego z
                                      prawdą, co klasyfikowanie górnośląskich dialektów słowiańskich jako dialektów
                                      języka polskiego. Odbywa się to tak - jakiś język pisany zostaje uznany za
                                      uzrędowy, a wszystkie dialekty z nim spokrewnione, których forma pisana nie
                                      zyskała odpwoiedniej popularności, zostają mu podporządkowane. Kłóci się to
                                      oczywiście z logiką procesów historycznych, no bo jak jedna mowa może być
                                      dialektem innej, podobnej, skoro była stosowana równolegle na innym terytorium.
                                      Podobieństwo wskazuje nie na jakąkolwiek zależność, ale na pokrewieństwo.
                                      • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:34
                                        Niestety jezykoznawstwem nigdy sie nie zajmowalem.
                                        Dla mnie istotne sa w przypadku Oberdeutsch takie informacje:

                                        www.aeiou.at/aeiou.encyclop.s/s718872.htm
                                        Nadal jednak twierdze, ze Fryderyk Barbarossa wladca Swietego Cesarstwa
                                        Rzymskiego Narodu Niemieckiego najechal Polske w 1157 roku i byla to zwycieska
                                        wojna a o to chodzilo w tym watku:)
                                        • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:38
                                          W 1157 r. nie używano nazwy Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Po
                                          stronie Barbarossy stali także polscy książęta.
                                          • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 18:56
                                            Mylisz w/w nazwe z tytulem Sacrum Romanum Imperium

                                            Wymien choc jednego polskiego ksiecia, ktory wzial udzial w tym najezdzie po
                                            stronie cesarza. Nie sadze, ze Wladyslaw II lub ktorys z jego synow brala w tym
                                            udzial.
                                            • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:10
                                              Jesli chodzi o nazwe Deutsches Reich, ktora uzylem, rzeczywiscie masz racje.
                                              Zmylil mnie Otto II, ktory uzywal tytulu cesarza rzymskiego. Natomiast jego
                                              nastepcy mowili o sobie, ze sa krolami niemieckim i cesarzami rzymskimi
                                            • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:11
                                              Zamiast Otto II mialo byc Otto III:)
                                            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:16
                                              Wygnaniec już nie mógł. Ale Bolesław Wysoki? Nawet jeśli nie zabrał się z
                                              Barbarossą, to ten interweniował m.ni. w jego sprawie.
                                              • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:51
                                                Interweniowal w jego sprawie a po wojnie zapomnial o biedaku.
                                                Napisales, ze polscy ksiazeta brali udzial w najezdzie na Polske. To niestety
                                                nie jest prawda. Boleslaw Wysoki i jego brat Mieszko przebywali w tym czasie na
                                                dworze cesarza
                                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:01
                                                  oppelner_os napisał:

                                                  > Napisales, ze polscy ksiazeta brali udzial w najezdzie na Polske.

                                                  Tak? A gdzie?
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:09
                                                    Napisales, ze po stronie cesarza stali polscy ksiazeta. Sadzilem, ze masz na
                                                    mysli, ze brali udzial w wyprawie. Nie ma znaczenia, ze pretekstem do najazdu
                                                    bylo wygnanie Wladyslawa II. Wazne jest, ze cesarz najechal Polske i upkorzyl
                                                    Boleslawa.
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:12
                                                    Jak napisałem nie wiadomo czy brali udział w wyprawie. Natomiast interwencja
                                                    była obroną praw senioralnych Władysława.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 08:15
                                                    To byl pretekst. Byl jeszcze drugi a mianowicie Boleslaw zapomnial od trybucie
                                                    naleznym cesarzowi.
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 08:31
                                                    Pretekst nie pretekst - bez niego pewnie wyprawy by nie było.
                                              • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:53
                                                Nie zwrocilem na to uwagi. Barbarossa interweniowal nie w sprawie Boleslawa
                                                Wysokiego lecz jego ojca Wladyslawa II Wygnanca!
                                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:06
                                                  Po pierwsze - nie wiadomo czy Władysłw lubjego synowie wzięli udział w wyprawie
                                                  czy nie. Po drugie - interwencja w obronie praw seniora (choć już nieco
                                                  zramolałego) tym bardziej odbiera podstawy Twoim twierdzeniom o polsko-
                                                  niemieckim charakterze konfliktu.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 08:17
                                                    Obrona seniora byla jednym z pretekstow do najechania. Nie zmienia to faktu, ze
                                                    Niemcy walczyly z nowym ksieciem seniorem a wiec z Polska.

                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 08:32
                                                    Jakie Niemcy? Walczył cesarz ze swoimi zbuntowanymi trybutariuszami, w dodatku
                                                    w przymierzu z najawżniejszym polskim księciem.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 09:13
                                                    Dobre:)
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 14.03.06, 14:30
                                                    Zależy dla kogo. Dla trybutariuszy niezbyt.
                                          • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:00
                                            no i co z tego, ze nazwy nie uzywano. W Byczynie tez nie bylo Szwedow.
                                            • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:15
                                              No i w tym przypadku oznacza to, że niczego takiego jak Święte Cesarstwo
                                              Rzymskie Narodu Niemieckiego wówczas nie było. Było Święte Cesarstwo Rzymskie.
                                              • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:20
                                                Ale bylo Krolestwo Niemieckie i Cesarstwo Rzymskie, w tych samych granicach.
                                                Sama nazwa niczego nie dowodzi takie sa fakty.
                                                • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 22:56
                                                  Nie, nie w tych samych granicach.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 15.03.06, 08:55
                                                    A jaki byl przebieg granic Krolestwa Niemieckiego?
                                              • pistulka2 Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 19:34
                                                Zanudzasz, tak nie bylo, tak sam jak pod Byczana nie bylo Szwedow.
                                                Nazwe wprowadzono w XVI wieku. Napisz cos lepiej o granicach Rzeszy, jak je
                                                definiujesz, moze bedzie ciekawa dyskusja.
                                                • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:00
                                                  Temat granic Rzeszy moze byc dla Slezana niebezpieczny:)
                                                  • rico-chorzow Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:23
                                                    Do 1037(KonradII) nie widzę Sląska w granicach Rzeszy.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:35
                                                    Zgadza sie a w 1038 zostal zajety przez Czechy i pozostawal tam do 1050
                                                  • ballest Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:39
                                                    Nie tylko granic, ale jak czytam, to wije sie jak zmija, dla niego Luksemburg
                                                    to nie Niemcy, tak samo Niederlandy, zarownoi jezyk nie jest pochodzenia
                                                    niemieckiego a Niederlndy to tez nie Niemcy!
                                                    Oczywiscie, ze dzisiaj nie, ale kiedys byli takimi Niemcami jak Sasi czy
                                                    bawarczycy.
                                                    Po czasie i to sie zmieni na Forum, jak pierwszy raz napisalem, ze Praga byla
                                                    stolica cesarstwa, to mnie wszyscy wysmiali, teraz juz tego nikt nie robi, jak
                                                    napisalem, ze Polacy Monte Cassino nie zdobyli, tylko jako pierwsi jego ruiny
                                                    zwiedzili, to sie na Forum Swiat zawalil, tak samo jak napisalem, ze Krakow to
                                                    niemieckie miasto, czy ze piewrwszy uniwesytet niemiecki powstal w Pradze !
                                                    Kiedys sie ze mna wszyscy klocili jak napisalem ze Austriacy to narod
                                                    niemiecki, wlasciwie takim samym narodem niemieckim sa Niederlandczycy,
                                                    Luksemburczycy, czy Szwajcarzy, czy Alzasi, wszyscy maja wspolne korzenie!

                                                    Teraz juz powoli Polacy a z nimi Slezan sie z tymi faktami przyswoili.
                                                  • xtrmntr Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:55
                                                    ballest napisał:
                                                    >
                                                    > Teraz juz powoli Polacy a z nimi Slezan sie z tymi faktami przyswoili.


                                                    HAAAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHAHA !
                                                    Pobozne zyczenie forumowego idioty.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 20:58
                                                    Wije sie z wprowadza dla zmyly nowe watki do opisywanego tematu. Piszemy o
                                                    Bitwie pod Byczyna a on zaczyna o Szwedach (1655-1660), Habsburgach
                                                    hiszpanskich, Filipie, Karolu V, Rzeszy, ze niby nie panstwo. Nastepnie zaczyna
                                                    twoje slowa wkladac w moje usta itd. Ciezko z kims rozmawiac, dla kogo Austiacy
                                                    to nie Niemcy a dialekt oberdeutsch to nie dialekt tylko jezyk rownolegly do
                                                    Hochdeutsch.
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:00
                                                    Powinieneś nieco poczytaćo racjonalności - jedna zjej zasad brzmi: podobne
                                                    przypadki traktować podobnie.
                                                    A ci Austriacy to a propos czego? Habsburgów?
                                                    Twoim zdaniem oberdeustch wywodzi się z hochdeutsch? Opowiedz o tym:-).
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:04
                                                    Mowiac o Austriakach mialem naturalnie na mysli temat rodu Habsburgow.
                                                    Oberdeutsch jest dialektem niemieckim.
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:07
                                                    Noi co? Hiszpąńscy Habsurgowie byli Austriakami?:-)))
                                                    A dlaczego Oberdeutsch jest dialektem niemieckim? Bo tak się politycy umówili.
                                                    Podobie umówili się, że śląski jest dialektem polskiego, a słowacki czy
                                                    niderlandzki są odrębnymi językami.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:11
                                                    Przeciez pisalem, ze hiszpanscy Habsburgowie nie byli Niemcami (Austriakami)
                                                    Naukowcy tak sie umowili (chodzi o oberdeutsch)
                                                    A o innych jezykach sie nie wypowiadalem
                                                  • slezan Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:15
                                                    Jeżeli naukowiec (lingwista) mówi, że coś jest dialektem jakiegoś języka, to
                                                    mówi to jako polityk, a nie jako naukowiec. Jako naukowiec mógłby opisać
                                                    podobieństwa, wskazać na wspólne źródło, ustalić pokrewieństwo. Tytuł honorowy
                                                    języka nadają politycy.
                                                  • oppelner_os Re: obalanie mitów:) 13.03.06, 23:18
                                                    To chyba ty tez wiesz, co teraz mowisz:)
                                                    Ide spac

                                                    do jutra
    • bartoszcze chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 11:59
      w meandrach wątku, więc wpuszczę go w inne miejsce, żeby kolega Oppelner mógł
      się wypowiedzieć:

      oppelner_os napisał:

      > Pozwole sobie na krotkie podsumowanie.
      > Pytanie naszego Verwaltera brzmialo:
      >
      > skoro Niemcy z Polakami nie przegrali, to czy wygrali?
      > No i mam problem, bo na niwie militarnej przed IIWŚ jakoś nic sobie nie mogę
      > przypomnieć:)
      > No to co - kto mi odświeży pamięć i przypomni triumfy niemieckiego oręża?
      >
      > Odpowiedzia byl najazd cesarza Fryderyka na Polske w 1157 roku punkt i kropka

      Komentując to wczesne podsumowanie, muszę stwierdzić, że jest ono istotnie
      krótkie:) i wynika z niego, że poza wyprawą Barbarossy z 1157 roku zwycięstw
      niemieckich na przestrzeni ponad 900 lat brak.
      A jak się przyjrzeć wyprawie Barbarossy, to jej "zwycięstwo" ma charakter
      amilitarny, ponieważ armia Barbarossy nawet nie przystąpiła do oblężenia
      Poznania, ale wystarczyło, że rozbiła obóz w pewnej odległości. Kędzierzawy nie
      czekał z hołdem:)
      Niekwestionowany jest sukces polityczny tej wyprawy. Jeżeli jednak - co najmniej
      na użytek tego wątku - uznamy za równoważne militarnemu zwycięstwo polityczne,
      to interesuje mnie, kogo uznamy za zwycięzcę w odniesieniu do wojen cesarzy z
      władcami Polski:
      - w latach 1002-1018,
      - w roku 1109,
      - w roku 1345.
      Nie spiesz się z odpowiedzią, to nie czat:)
      Ewentualnie - tak z innej beczki - możesz odpowiedzieć na pytanie, czyim
      zwycięstwem było oblężenie Marienburga w 1410r.
      • oppelner_os Re: chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 16:46
        Przyznam, ze zamknale ten watek i dlatego nie zauwazylem tego pytania.
        Najpierw wypowiem sie na tenat oblezenia Marienburga (Malbork) w 1410 roku.

        Pytanie brzmialo: Czyim zwycięstwem było oblężenie Marienburga w 1410r.
        Twierdza nie zostala zdobyta, co wiecej po dwumiesiecznym oblezeniu Jagiello
        zmuszony zostal do pospiesznego porzucenia tego planu (19.09.1410).
        Powod:
        1) Twierdza byla swietnie broniona,
        2) Trudnosci z zaopatrzeniem wojsk Jagielly,
        3) Szerzace sie choroby i zaraza wsrod oblegajacych,
        4) Odstapienie Witolda od oblezenia i nadciaganie odsieczy
        5) Rezygnacja (wycofanie sie) Witolda znacznie oslabila sily Jagielly

        Samo odstapienie przypominalo bardziej ucieczke.
        W zwiazku powyzszym jestem zdania, ze Jagiello przegral z Zakonem ta bitwe.
        • oppelner_os Re: chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 17:09
          Wojna toczaca sie w latach 1002-1018 byla wojna, gdzie nie mozna wskazac
          zwyciezcy (remis). Najazd krola niemieckiego Henryka V rowniez nie wylonil
          zwyciezcy.
          • oppelner_os Re: chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 17:15
            Wojna Karola Luksemburskiego z Kazimierzem Wielkim, zakonczona namyslowskim
            ukladem pokojowym w 1348 rowniez nie zostala rozstrzygnieta.
          • bartoszcze Re: chyba mój post został przegapiony:)) 19.03.06, 21:26
            Chyba muszę zarzucić Ci niekonsekwencję:)
            Jeżeli przyjmujemy, że zwycięstwem niemieckim jest wyprawa Barbarossy, mająca
            charakter jedynie zwycięstwa politycznego, to jak ocenić wojnę z 1109 roku z
            polskiego punktu widzenia, jeżeli Krzywousty w pełni osiągnął swój cel
            polityczny, odrzucając zarówno żądania cesarskie postawione przed wojną, jak i
            te w trakcie wojny? Cesarz w wyniku tej wojny nie osiągnął nic, poza stratami
            militarnymi.
            A skoro za zwycięstwo Zakonu uznałeś oblężenie Marienburga (czego notabene nie
            kwestionuję:) bo to podpucha była), to dlaczego nie uznajesz za polskie
            zwycięstwo oblężenia Głogowa w tej samej wojnie?
            Podobnie się rzecz ma z wojną 1002-1018. O ile potyczek militarnych było w niej
            wiele, różnego kalibru, i żadna szczególnie dobitna, to jednak z politycznego
            punktu widzenia trudno nie uznać jej za sukces Chrobrego, skoro ostatecznie jego
            państwo powiększyło się o Milsko i Łużyce, niczego w zamian cesarzowi nie
            oddając. Gdzie tu zatem ten remis?
            Zgadzam się co do wojny z 1345r. (kolejna mała podpucha:) bo o ile Janowi (nie
            Karolowi) Luksemburskiemu nie udało się oblężenie Krakowa, to Kazimierzowi nie
            udało się oblężenie Żor:) A politycznie raczej na korzyść cesarza, bo on
            utrzymał korzystny dla siebie status quo.
            • oppelner_os Re: chyba mój post został przegapiony:)) 19.03.06, 22:36
              Niekonsekwencja? Hmm

              Nie uwazam zwyciestwa Barbarossy jako wylacznie politycznego, gdyz poddanie sie
              Kedzierzawego bylo wynikiem militarnych argumentow. Tu mozna rzeczywiscie
              dyskutowac. Zwyciestwo pozostanie zwyciestwem.

              Cesarz a raczej krol Henryk rzeczywiscie nie osiagnal swoich celow ale
              militarnie nie zostal pokonany. Niemcy nie zdobyli Glogowa to fakt. Twierdze, ze
              Psiego Pola nie bylo. Boleslaw Krzywousty nie zapobiegl spladrowania Slaska.
              Henryk nie osiagnal swoich celow. Dlatego przyznalem remis.

              Co sie natomiast tyczy wojny 1002-1018 sprawa nie jest juz taka oczywista.
              Chrobry zdobyl Milsko i Luzyce ale odebral je nie cesarzowi lecz Sasom.
              W Czechach nie utrzymal sie dlugo, gdyz nie chcial zlozyc holdu i zostal wyparty
              przez Cesarza z Czech. Chrobry utracil Pomorze w 1007 roku. Pokoj w Budziszynie
              uratowal Chrobrego przed wojna na dwa fronty.
              Jak wiemy do wojny przeciwko Chrobremu sposobil sie Kijow.
              Jestem za przyznaniem remisu.

              Pisalem o cesarzu Karolu Luksemburskim, gdy on podpisal traktat pokojowy w
              Namyslowie a w 1345 rzeczywiscie chodzilo o Jana.

              W zwiazku powyzszym pozostaje przy moim poprzednim stanowisku:)
              • bartoszcze Re: chyba mój post został przegapiony:)) 20.03.06, 12:48
                oppelner_os napisał:

                > Niekonsekwencja? Hmm
                >
                > Nie uwazam zwyciestwa Barbarossy jako wylacznie politycznego, gdyz poddanie
                sie
                > Kedzierzawego bylo wynikiem militarnych argumentow. Tu mozna rzeczywiscie
                > dyskutowac. Zwyciestwo pozostanie zwyciestwem.

                Militarne bez jednego uderzenia mieczem...?
                Hmm. Jeżeli potrzebujesz tak uważać.

                >
                > Cesarz a raczej krol Henryk rzeczywiscie nie osiagnal swoich celow ale
                > militarnie nie zostal pokonany. Niemcy nie zdobyli Glogowa to fakt.

                Taak:) Rozumiem, że jak Jagiełło nie zdobył Malborka, to został pokonany, ale
                jak Henryk nie zdobył Głogowa to nie został?
                A jednak niekonsekwencja..

                > Twierdze, ze Psiego Pola nie bylo.

                A kto w tym wątku na razie pisał o Psim Polu?
                Czyżby formą zwycięstwa był też brak porażki na Psim Polu? :)))

                > Boleslaw Krzywousty nie zapobiegl spladrowania Slaska.
                A to novum, że celem wojny w średniowieczu (i nie tylko) jest uniknięcie
                splądrowania własnego terenu.

                > Henryk nie osiagnal swoich celow.
                I to uważasz za czyje zwycięstwo?

                Tak że jeszcze tylko zapytam, czy rosyjską kampanię Napoleona z 1812r. też
                uznasz za remisową?

                > Co sie natomiast tyczy wojny 1002-1018 sprawa nie jest juz taka oczywista.
                > Chrobry zdobyl Milsko i Luzyce ale odebral je nie cesarzowi lecz Sasom.

                A to Sasi nie podlegali cesarzowi?

                > W Czechach nie utrzymal sie dlugo, gdyz nie chcial zlozyc holdu i zostal
                > wyparty przez Cesarza z Czech.

                Bardziej z powodu zmiany nastawienia Czechów. Ale to nie o Czechy była ta wojna.

                > Chrobry utracil Pomorze w 1007 roku. Pokoj w Budziszynie
                > uratowal Chrobrego przed wojna na dwa fronty.
                > Jak wiemy do wojny przeciwko Chrobremu sposobil sie Kijow.

                Może i się sposobił. Ale to Chrobry wtedy spacerował po Saksonii. I gdyby to
                sposobienie się miało mieć tak istotny wpływ, to cesarz nie miałby powodu
                zawierać pokoju i to na tych warunkach, skoro lada moment mógłby liczyć na
                odwrócenie się karty.

                > Jestem za przyznaniem remisu.

                Chyba że ze wskazaniem:) bo nadal nie napisałeś, jakie korzyści odniósł cesarz
                z tej wojny (bo Chrobry odniósł bezapelacyjnie).

                > Pisalem o cesarzu Karolu Luksemburskim, gdy on podpisal traktat pokojowy w
                > Namyslowie a w 1345 rzeczywiscie chodzilo o Jana.
                > W zwiazku powyzszym pozostaje przy moim poprzednim stanowisku:)

                Ponieważ przyznajesz, że wojnę prowadził Jan, więc dalej się nie czepiam:)
        • grba Re: chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 17:15
          Jogajła mądrzejszy był od niejakiego Adolfa H., który uniknął wojny na dwa
          fronty, bo już król Czech szykował się do wyprawy na Polskę.
          Polacy, solo, bez wielkiej koalicji, sprawili jeszcze biciejko Krzyżakom pod
          Koronowem 10 października 1410.
          • oppelner_os Re: chyba mój post został przegapiony:)) 17.03.06, 17:16
            Tak ale pod Malborkiem polskiego zwyciestwa nie bylo:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka