Dodaj do ulubionych

spłynąłem

03.06.07, 22:36
mieszkałem ja w Katowicach, ale przywiało mnie znów w rodzinne strony. i
pomyślałem, że jako dawniej bywało do knajpy sru... a więc Riva... tak
nieprzyjemnej obsługi nigdzie nie widziałem. nie pierwszy raz zresztą. panowie
za barem raczej hot dogi w pociągach roznosić:) a może przewrażliwionym jest?
jest tu u nas jeszcze gdzie iść?
Obserwuj wątek
    • sylwka25 Re: spłynąłem 04.06.07, 08:16
      Obsługa w zawierciańskich lokalach to faktycznie jakiś horror, ostatnio byłam
      na służbowej kolacji w Villa Verde, nawet w tak drogim lokalu obsługa była
      nieciekawa, powiem wiecej ze goście nasi byli .....zaszokowani i doszło do
      reklamacji i ostrej wymiany zdan.
      W Stazione jest dosyc mila i kompetentna obsługa, resztę oceniam mizernie.
    • majeczkaa Re: spłynąłem 04.06.07, 21:36
      Ja też w Rivie miałam niestety spięcie z kelnerką. NIestety, ale zanim się
      rozsiadłam przy stoliku opuściliśmy lokal, bo aż zal było siedzieć w atmosferze
      niesmaku.

      Pani menadżer tegoż lokalu tez do najmilszych nie nalezy. ;))
    • krzy76siek Re: spłynąłem 04.06.07, 22:24
      Często krytykuję nasze zawierciańskie absurdy ale bez przesady ! Bo wychodzi
      na to ,że wszędzie jest pięknie i kulturalnie a tylko w Zawierciu chamstwo i
      syf.
      W tych "wielkich" miastach też nie jest tak wszędzie kolorowo , a już jak ktoś
      pisze że w Katowicach ...daj spokój jassmuss, to nie czasy że jeden na 1000
      wyjeżdżał z miasteczka lub wsi i jak wracał to mógł gadać niestworzone rzeczy
      bo i tak mało kto mógł to sprawdzić , a Ty piszesz że Katowice Cię tak
      uwrażliwiły ?!!! no no
      Trzy lata wstecz będąc w popularnym krakowskim Klubie pod Jaszczurami , barman
      nie dość że ciągle zajęty gadką z kolegami i koleżankami tak pięknie nalał mi
      piwko z pianką że samego piwa może było 2/3 tego co powinno być a reszta piana
      (cwaniaczek), a sok dla mojego dzieciaka chciał nalać do brudnej szklanki.
      To tylko jeden przykład ale chyba wystarczający
      pawex8 nie pisz więc o "zawierciańskim standardzie" i nie wrzucaj wszystkich
      do jednego kotła.
      Był przykład też VILLA VERDE - no cóż mogę tylko powiedzieć że im lepszy lokal
      tym większe przekręty i cwańsi kelnerzy, a jak ktoś z Was ma zamiar iść np. na
      obiad do dobrej restauracji to czy to będzie Zawiercie , Kraków czy Warszawa
      daję jedną radę :
      " nie wku...aj kelnera bo nie wiesz CO będziesz jadł! " to jest może smutne a
      nawet brutalne ale ...
      • jassmuss Re: spłynąłem 04.06.07, 22:54
        z nieodpowiednią obsługą spotkać można się wszędzie - to fakt i zgadzam się z
        Twoim zdaniem absolutnie. no ale jeśli siadam na dworze i czekam 20 minut to coś
        mnie trafia, a jak idę do baru zapytać o menu to kleś z dziubem na mnie, żebym
        na kelnerkę czekał. jak wspomniałem - nie pierwsza to taka sytuacja. co do
        katowic - w tamtejszych barach kelnerzy za barem tak się nie "noszą" jak w
        Rivie. a tak poza tematem to coś mało ciekawych knaj w naszym zawierciu, nie
        sądzicie, że to podejrzane?
        • sylwka25 Re: spłynąłem 05.06.07, 07:33
          Chcialabym zauważyć że wszędzie gdzie nie ma konkurencji jest zła obsługa. a w
          Z-ciu nie ma niestety konkurencji w lokalach bo jest ich kilka i w takieej
          Rivie i tak jest duzo ludzi więc obsługa ma to gdzieś. Poza tym słyszałam o
          głodowych pensjach a zwłaszcza w Villa Verde, więc może Ci ludzie mają totalną
          olewką???? sama nie wiem, ale dobrze napewno nie jest.
          • renata20 Re: spłynąłem 05.06.07, 09:07
            Jest tak źle? Jeżeli tak to polecam Ci otworzenie własnej knajpy, nie w celach
            zarobkowych, a w celach stworzenia innym konkurencji...
            Przesadzacie. W każdym miejscu i o każdej porze znajdzie się człowiek, który w
            pracy może burknąć, parsknąć i pokazać, że ma wszystkiego dosyć. Jeżeli
            sytuacja sie powtarza to wtedy jest problem, jeżeli jest jednorazowym
            wydarzeniem, to może po prostu ktoś miał chwilowe zachwianie?
            Wam się nigdy nie zdarzyło, że byliście dla kogoś nieuprzejmi?
            A jeżeli rzeczywiście w zawierciańskich knajpach jest tak źle, to po co tam
            bywacie? zróbcie sobie imprezę w domu...miło czysto i taniej
            • jassmuss Re: spłynąłem 05.06.07, 22:53
              mówimy o stndardach, które w tym miejscu są mierne. i nawet jeśli mało kasy jest
              za pracę to nie powinny pewne zachowania powtarzać się zbyt często. a co do
              małej konkurencji... czy ktoś zastanawiał się dlaczego tak jest? niby taka
              banalna sprawa - knajpę założyć... tyle z mojej strony, jeśli chodzi o ten "lokal"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka