Dodaj do ulubionych

no dobra, zdycham...

27.09.07, 23:01
a nie wzdycham... tylko mam grypopodobne cóś... znaczy jesień przyszła, ktoś
mi kołderkę ściągnął lub zgrzana od tańców wychodziłam w chłodną nockę do
ogrodu... jak zwał tak zwał...
doradźcie kochani jak paskudztwa się najszybciej pozbyć... :o)
Obserwuj wątek
    • postrach_szefowej Re: no dobra, zdycham... 27.09.07, 23:14
      Musisz się pożądnie wypocić, najlepiej tak przez całą noc.
      Wykorzystaj Tygrysa:-)
      • w.iwo Re: no dobra, zdycham... 28.09.07, 09:54
        a za co mu takie nieszczęście...
        fakt że sponsoruje moją rodzinkę, daje mu immunitet ;o) od wszelakiego
        dręczenia... wystarczy że spytam od czasu do czasu:
        "Marian, a kochasz ty mnie jeszcze ? "
        www.youtube.com/watch?v=3ngPLWP3rJM
        • guayazyl1 Re: no dobra, zdycham... 28.09.07, 15:09
          jest morze mozliwosci :)
          proponuję nalac do wanny wody tak gorącej jaką mozesz tylko
          wytrzymac i zanurzyc się obucyck. potem łyknąc Tamiflu i myknąc pod
          kołderkę. Tamiflu działa w pierwszych dwoch dniach od zakazenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka