Dodaj do ulubionych

I love TRIADA (part 2)

IP: 217.97.133.* 30.07.02, 14:11
TRIADA - NEVER ENDING STORY - PART TWO




" Poznań, 30.07.2002


Do: Triada Biuro Podróży Sp. z o.o.
ul. Nowogrodzka 42
00-695 Warszawa

Biuro Podróży Triada
Agencja Poznań, ul. Kramarska 16
REKLAMACJA

Uczestnicy wycieczki Turcja 15 dni (STR15H3WAW):
.................*
.................*

zgłaszają PONOWNIE reklamację dotyczącą usług biura podróży Triada.
Reklamacja została złożona w Konakli 11.07.02 i przyjęta przez rezydenta
biura Triada, pana Roberta Kaczmarka. Pomimo prośby o jej natychmiastowe
rozpatrzenie, reklamacja została przesłana do centrali firmy Triada do
Warszawy i do dzisiaj nie otrzymaliśmy na nią odpowiedzi (zgodnie z
obowiązującym w Polsce prawem, nie rozpatrzenie reklamacji w ciągu 14 dni od
złożenia jest równoznaczne z jej rozpatrzeniem pozytywnym). Ponieważ tamta
reklamacja była sporządzona w nerwowej atmosferze, podczas kłótni z Państwa
rezydentem Robertem Kaczmarkiem, i w imieniu większej grupy uczestników
wyjazdu, którym w/w pan nie chciał umożliwić złożenia reklamacji
indywidualnych, zwracam się ponownie do Triady z zastrzeżeniami dotyczącymi
tej wycieczki. Są one wymienione w poniższych punktach.
1. Biuro podróży Triada poinformowało nas o zmianie terminu wylotu z Warszawy
z godziny 6.00 na godzinę 14.00 dopiero na 5 dni przed wylotem. Naraziło nas
to na dodatkowe koszty związane z wynajęciem mikrobusu, który miał nas
zawieść do Warszawy na godzinę 4.00 (z powodu braku nocnych pociągów z
Poznania do Warszawy), a był całkowicie zbędny w przypadku wylotu o godzinie
14.00.
Drugim efektem zmiany terminu wylotu było oczywiście skrócenie naszego pobytu
w Turcji o pół dnia.
2. Podczas części objazdowej wycieczka była przewożona „komfortowym”
i „klimatyzowanym”autokarem Mercedes 0304. Chciałbym Państwa uświadomić, że w
XXI wieku „komfortowy autokar” oznacza pojazd wyposażony co najmniej w
klimatyzację, toaletę, barek serwujący gorące i zimne napoje oraz silnik,
pozwalający na sprawne pokonywanie długich dystansów.
Dostarczony przez Triadę (a właściwie jej tureckiego usługodawcę, firmę Mina
Travel) autokar nie spełniał żadnego z powyższych warunków. Niesprawna
klimatyzacja zapewniała utrzymywanie w zajmowanej przez nas tylnej części
autobusu temperatury na poziomie ok. 35400C. Stan techniczny autobusu (słaby
i wyeksploatowany silnik) powodował bardzo powolną jazdę. Liczne w Turcji
wzniesienia, nawet na dobrych drogach, (np. autostradzie Ankara-Stambuł)
pokonywał z prędkością 30, maksymalnie 40 km/h, co powodowało notoryczne
spóźnienia na długich trasach i ograniczało czas przeznaczony na zwiedzanie.
Np. do Pergamonu dotarliśmy na ok. 30 min przed zamknięciem terenów
archeologicznych, a na zwiedzanie Krytego Targu w Stambule mieliśmy 20 min,
tuż przed jego zamknięciem. Notoryczne było również przyjeżdżanie do hoteli
praktycznie równo z rozpoczęcie serwowania posiłków, nie mając nawet czasu na
kąpiel po całym dniu spędzonym w nieklimatyzowanym autobusie.
3. Prawdziwym skandalem (szczególnie w czasie prawie codziennych,
spektakularnych katastrof autokarów wycieczkowych kończących się wieloma
ofiarami śmiertelnymi) był fakt zapewnienia tylko jednego kierowcy autobusu,
kilkukrotnie prowadzącego od ok. godziny 5 rano do ok. 19 wieczorem (czyli 14
godzin), jedynie z kilkoma krótkimi przerwami. W połączeniu ze złym stanem
technicznym autokaru można to uznać za spowodowanie przez biuro podróży
Triada zagrożenia życia i zdrowia uczestników wycieczki.
4. Przewodniczka wycieczki, pani Marta Mazur (samowolnie lub za zgodą biura
podróży Triada), oprócz oferowanego przez Triadę programu zwiedzania zabytków
Turcji, realizowała własny program zwiedzania różnych fabryk i sklepów,
marnując czas, który można było przeznaczyć na zwiedzanie zabytków. Podczas
wyjazdu odwiedziliśmy: fabrykę dywanów (ok. 1,5 h), ceramiki (ok. 1,5 h),
odzieży skórzanej (ok. 1,5 h) i bawełnianej (ok. 1 h), onyksu i biżuterii
(ok. 1,5 h), piwnicę win (ok. 1 h) i liczne przydrożne motele i sklepy z
pamiątkami, ubiorami itp. Pani Marta Mazur (lub Triada) chyba nie zauważyła,
że czas wycieczek handlowych do Turcji już dawno się skończył, i na wycieczce
turystycznej było to zupełnie zbędne. Trudno również nie przypomnieć o
powszechnie znanym fakcie, że przewodnicy wycieczek czerpią korzyści
materialne z podsuwania klientów miejscowym sklepom. Mam tylko nadzieję, że
pani Marta Mazur czyniła to na własną rękę (a nie za wiedzą i zgodą Triady) i
zostaną wobec nie wyciągnięte odpowiednie konsekwencje.
5. Pani Marta Mazur dokonała w czasie wycieczki przywłaszczenia pieniędzy
uczestników wycieczki. Pierwszego dnia zebrała od uczestników pieniądz na
bilety wstępu do zwiedzanych obiektów, po 90USD lub 100Euro od osoby -
pomimo, że kurs Euro/USD w czasie trwania imprezy na rynku światowym, jak
również w tureckich kantorach, wynosił ok. 0,99. Po zakończeniu zwiedzania
wszystkich obiektów dokonała zwrotu nadpłaty w wysokości 24.000.000 lirów
tureckich na osobę (ok. 15 USD), nie chcąc uwzględnić oczywistej różnicy w
kursie Euro - co spowodowało przywłaszczenie przez panią Martę Mazur ok. 10
Euro od osoby. Na żądanie uczciwego rozliczenia kosztów biletów przedstawiła
rozpisane na kartce „koszty biletów”, dołączając jednak jedynie kilka z nich,
opiewające na kwotę 24300000 lirów tureckich. Według wyliczenia, całkowite
koszty wyniosły 113500000 lirów, i od tej kwoty został nam wypłacony zwrot
pieniędzy.
6. Kolejną sprawą budzącą nasze wątpliwości było zorganizowanie przez Martę
Mazur rejsu statkiem wycieczkowym po cieśninie Bosfor. Poinformowano nas, że
za rejs będziemy płacić na statku po 15 Euro od osoby. Spodziewaliśmy się, że
pieniądze będzie zbierać obsługa statku, jednak już po zakończeniu rejsu pani
Mazur poinformowała nas, że już uregulowała należność i pieniądze oddajemy
jej. Ponownie nie przedstawiła żadnego rachunku czy faktury z rzeczywistą
ceną rejsu, co nas zbytnio nie dziwi, gdyż w/g przewodnika Pascala taki rejs
kosztuje ok. 5 USD, a w weekendy nawet o połowę taniej (nasz odbywał się w
niedzielę).
7. Następne problemy wynikły już po przybyciu do Alanyi i zakwaterowaniu nas
w hotelu Blue Fish 10.07.02. Wg oferty i katalogu Triady hotel ten posiada
***, natomiast rzeczywisty standard odpowiada co najwyżej schronisku
młodzieżowemu. Kilkunastoletnie meble, pozarywane łóżka, brudne wykładziny
podłogowe, bielizna pościelowa w postaci starych szmat, „szafa” w postaci
wnęki w ścianie bez żadnych półek pozwalających na rozpakowanie ubrań.
Łazienka z potłuczonymi płytkami ceramicznymi, armaturą i
fugami „zarośniętymi” kamieniem i brudną, podartą folią jako kabiną
prysznicową - tak wg Triady wygląda hotel ***. Następnego dnia (czwartek
11.07.02) podczas wizyty rezydenta Triady pana Roberta Kaczmarka zgłosiliśmy
zastrzeżenia co do klasy zapewnionego przez Triadę hotelu. Niestety, spotkało
się to z bardzo dziwną reakcją pana Kaczmarka, biorąc pod uwagę ogólnie
przyjęte zasady zachowania usługodawcy względem klientów, którym, zgodnie z
zawartą umową, powinien służyć pomocą. W bezczelny sposób odmówił wszelkiej
pomocy, zasłaniając się brakiem możliwości załatwienia czegokolwiek.
Poproszony o kontakt z kimś kompetentnym - np. głównym rezydentem Triady w
Alanyi, konsekwentnie odmawiał wszelkiego kontaktu. Odmówił również przyjęcia
ustnej reklamacji - zgodnie z polskim prawem całkowicie prawomocnej. Gdy
postanowiliśmy złożyć reklamację pisemną, nagle zaczął bardzo się spieszyć,
nie umożliwiając złożenia jej wszystkim zainteresowanym - w związku z tym na
reklamacji podpisała się większa ilość uczestników wycieczki. Ponieważ
żądaliśmy zmiany hotelu na obiekt odpowiadający opłaconemu przez nas
standardowi ***, zobowiązał się do rozpatrzenia reklamacji w ciągu 24 h.
8. Reklamacja nie została rozpatrzona w tym
Obserwuj wątek
    • Gość: Mickey Re: I love TRIADA (part 2) IP: 170.144.4.* 09.09.02, 17:46

      skandal,
      nigdy z nimi nie pojade,
      niestety trzeba tu polecic np. niemieckie TUI - klasa bez zarzutu.
      • facio5 Re: I love TRIADA (part 2) 02.10.02, 16:08
        Dzięki
        :)))
    • Gość: luli Re: I love TRIADA (part 2) IP: *.nisshin / *.nisshin-syouji.co.jp 13.09.02, 13:55
      i love triada
      • facio5 Re: I love TRIADA (part 2) 02.10.02, 16:08
        To się nazywa w skrócie S-M
        :(((
    • Gość: niezadowolona Re: I love TRIADA (part 2) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 16:42
      Ja wrocilam z Grecji organizowanej przez Triade i tez mnie zawiedli,
      Juz z kilkunastu biur podrozowalam, ale wiecej z Triady nie skorzystam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka