elwiras 14.06.04, 09:28 Może ktoś mi doradzi, czy warto kupić rower w supermarkecie? Są w dosyć atrakcyjnych cenach, ale słyszałam różne opinie na ich temat. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robertrobert1 Re: rower z supermarketu 15.06.04, 07:41 elwiras napisała: > Może ktoś mi doradzi, czy warto kupić rower w supermarkecie? Nie warto. > Są w dosyć atrakcyjnych cenach, (...) Cena jest faktycznie atrakcyjna ale pamietaj, ze cena jest rowniez odzwierciedleniem jakosci. Zatem: niska cena = niska jakosc. Chcialbym rozwinac powyzsza kwestie. Ja jezdze na rowerze codziennie dojezdzajac do pracy pokonujac w tym czasie 30 km. Rocznie pokonuje 10 000 km. Aby rower mogl przejechac te dystanse musze rocznie wymieniac czesci na kwote okolo 500 pln. Ta kwota to w przyblizeniu kwota roweru marketowego ale jakosc jazdy jest nieporownywalna. Odpowiedz Link
eustachyplomba Re: rower z supermarketu 15.06.04, 11:19 Nie warto. Kolorowy bajer - jeśli zaczniesz używać, po roku wyrzucisz (wiem z własnego doświadczenia, które teraz nazywam głupotą). I jeszcze dodam taką uwagę. Z regóły porządne sklepy rowerowe mają własne punkty naprawcze - rozejrzyj się za takimi, popytaj innych klientów, jeśli się da, popatrz jak pracują. Z czasem i tak coś dokupisz, wymienisz, naprawisz. I tak wyjdziesz finansowo na swoje - dostaniesz rabat, upusty etc. Jeszcze jedno. Ważne jest, do czego ten rower ma służyć. Jeśli tylko "na ryby", to może być nieco tańszy, ale jeśli chcesz pojeździć, choćby rekreacyjne, to warto wyłożyć kilka złotych więcej. Mniej kłopotów, więcej radości :). Pozdrawiam. Odpowiedz Link
a54 Re: rower z supermarketu 17.06.04, 21:10 > Chcialbym rozwinac powyzsza kwestie. Ja jezdze na rowerze codziennie > dojezdzajac do pracy pokonujac w tym czasie 30 km. Rocznie pokonuje 10 000 km. > Aby rower mogl przejechac te dystanse musze rocznie wymieniac czesci na kwote > okolo 500 pln. Ta kwota to w przyblizeniu kwota roweru marketowego ale jakosc > jazdy jest nieporownywalna. > Tez dojezdzalem do pracy na rowerze, rocznie ponad 5 tys km i na czesci sadze ze wydawalem okolo 100 zl na rok Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: rower z supermarketu 18.06.04, 08:37 >> Rocznie pokonuje 10 000 > km. > > Aby rower mogl przejechac te dystanse musze rocznie wymieniac czesci na kw > ote > > okolo 500 pln. Ta kwota to w przyblizeniu kwota roweru marketowego ale jak > osc > > jazdy jest nieporownywalna. > > > Tez dojezdzalem do pracy na rowerze, rocznie ponad 5 tys km i na czesci sadze > ze wydawalem okolo 100 zl na rok Na czesci owszem niewiele sie wydaje ale ja do wspomnianych 500 zl zaliczylem takze: - U-lock w cenie 200 pln (bo bez solidnego zabezpieczenia w wielkim miescie dlugo na rowerze sie niepojezdzi) - przeglady okresowe za 100 pln (drobnego serwisu sam dokonuje ale naprawe wymagajaca specjalistycznych narzedzi zlecam profesjonalnemu serwisowi) - zakup opon, ktorych mam cala mase od slickow przez semislicki po zimowe opony z agresywnym bierznikiem I tak ziarnko do ziarnka i uzbierala sie miarka w kwocie 500 pln. Odpowiedz Link
w_salej Re: rower z supermarketu 05.05.05, 12:43 rowery z supermarketu powinny miec napis : uwaga produkt roweropodobny ! nie wszystko co ma dwa kola mozna nazwac rowerem. polecam rower drozszy,ale trwaly. za swoj placilem 700 a nie 299 zl jak w supermarkecie. jezdze bardzo duzo( okolo 1000 km latem) i rower dziala. widzialem rower z supermarketu po 9 miesiacach uzytkowania. kupa zlomu ! Odpowiedz Link
gosiag38 Re: rower z supermarketu 06.05.05, 21:44 kupiłam raz rower....niby mial byc dobry i cena nie najtansza bo 800zl,po pokonaniu 1000km okazalo sie ze nie spelnia moich oczekiwan,sprzedalam za pol ceny.Teraz kupilam taki jaki chcialam ,fakt kosztowal 1800 ale nieporownywalna jazda a przede wszystkim super rama i osprzet.Roweru z marketu nie polecam.No chyba,ze raz w tygodniu na dzialke i spowrotem hihi (ale bez obciazenia) :) pozdrowka Odpowiedz Link
cis-moll Re: rower z supermarketu 08.05.05, 23:10 Są w supermarketach Kelly's-y za 800zł. Bardzo dobre rowery! Szajs można kupić wszędzie. Jedyna recepta na rower to patrzeć na sprzęt jaki ma i markę.. Ja kupiłem w hipermarkecie Mongoosa za 900zł i nie narzekam, przejechałem na nim 4 tysiące kilometrów i większych problemów nie miałem. Odpowiedz Link
diafora Re: rower z supermarketu 07.05.05, 17:00 hipermarkety kupują rowery " na wagę" - jeden dolar = 1 kg. :) Montownie tanich rowerów zatrudniają więźniów i kupują części, które po prostu nie współpracują ze sobą. Ponieważ jednak produkt musi mieć wygląd - nadrabiają to kolorystyką ram. W końcu lakier i tak jest z tego wszystkiego najtańszy. Poza tym najniebezpieczniejszą rzeczą jest to, że rowery te są niefachowo montowane już w samym hipermarkecie. Do transportu są rozłożone - co najmniej bez pedałów i ze skręconą o 90 stopni kierownicą. Przychodzą do sklepu i tam sa skręcane.Niestety, do montażu do sprzedaży delegowani są pracownicy innych działów, tacy, którzy nie mają o rowerach pojęcia, ale akurat szef ich oddelegował np.z działu mięsnego. Kiedyś wydarłam takiemu masarzowi rowerek, który rodzice kupili 8-latkowi i obiecali dziecku, że pojeździ zaraz po zapłaceniu - przed wejściem do marketu. Robiąc zakupy obserwowałam z niedowierzaniem poczynania pracownika marketu - udalo mu się zamienić pedały, więc jeżdżąc dziecko ukręciłoby gwinty w 5 minut. Do tego nie zapiął linki hamulca i nie dokręcił suportu. Co oznacza, że dzieciak mógłby się zabić w 30 sekund po zakupie rowerka... Prawda jest taka, że zakupiony w supermarkecie rower należy przed pierwszą jazdą oddać do serwisu celem porządnego skręcenia i wyregulowania np. przerzutek. jeśli mimo to zdecydujesz się - kup najprostszy, bez żadnej amortyzacji i zacznij od znalezienia porządnego serwisu, przyda się szybciej, niż myślisz... Ale najlepiej jest znaleźć hurtownię rowerów i zacząć od kupienia najprostszego modelu, z 18 przełożeniami - są najtańsze, a początkującemu wystarczą aż nadto. W ogóle - im mniej części z tworzywa, tym teoretycznie trwalsza konstrukcja. I trzeba pamiętać, że amortyzatory to przede wszystkim zbędne kilogramy dla osoby jeżdżącej turystycznie, lub po mieście. A kolor i krzykliwość lakieru jest odwrotnie proporcjonalna do jakości sprzętu... Wiem co mówię, bo miałam już kilka rowerów i zaczynałam od wytworów ROMET-u. Teraz, po 6 katach i 40 000 przejechanych kilometrów do supermarketu idę się tylko pośmiać...Jak powiesz, w jakim mieście mieszkasz, może będę mogła ci pomóc - napisz : diafora@o2.pl Odpowiedz Link
jhbsk Re: rower z supermarketu 10.05.05, 10:58 Nie kupuj. Chyba, że chcesz mieć rower jednorazowy. Odpowiedz Link
gig2 Re: rower z supermarketu 01.12.05, 22:02 Do roweru z supermarketu dolaczone byly narzedzia. Nowy rower. Mialem klucz ampulowy w rece, proba ruszenia nowej sruby, klucz prysnal, metalowe drzazgi wbite w reke, krew. Nigdy, nigdy wiecej. Najgorszy w tych rowerach jest material, stop metalu. Czesci w tych rowerach pekaja, gna sie, deformuja, rdzewieja. Odpowiedz Link
robertrobert1 Re: rower z supermarketu 03.12.05, 15:55 Zanim sie czlowiek uda do marketu w celu nabycia roweru a raczej wyrobu roweropodobnego powinien przeczytac ponizszy artykol. www.magazynrowerowy.pl/index.php?id=985&backPID=391 Odpowiedz Link