Dodaj do ulubionych

olneo i klud

28.06.09, 13:37
Wysłałam sporo mejli, zgodnych z destynacjami podanymi przez zainteresowanych,
minimalny odzew, większość chyba szuka towarzystwa ale czy na podróż?, raczej
wątpię a już żenujące jest jak ktoś deklaruje wyjazd do egzotycznych miejsc, o
których potem pisze, że fajnie brzmią ale nic mu nie mówią, założenie może
było i dobre, efekt, mi osobiście nie udało się znaleźć tam nikogo, być może
łatwiej znaleźć kogoś na wyjazd zorganizowany przez biuro jak na wyprawę
samodzielną, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wawiankaja Re: olneo i klud 28.06.09, 20:57
      Doswiadczylam czegos podobnego. Przeszukalam wiele ogloszen na olneo i wyslalam
      maile tylko do osob ktore mialy podobne plany podrozy i zainteresowania jak ja.
      Na jakies 12 maili odpowiedziala jedna osoba. Naprawde mnie to zastanawia, bo
      zazwyczaj ludzie zamieszczajac gdzies ogloszenie, ktore z biegiem czasu staje
      sie nieaktualne, zwyczajnie odpisuja na maile ze juz nie sa zainteresowani czy
      cos w tym stylu. A tu wyglada jakby czesc tych ogloszen byla rzeczywiscie
      fikcyjna. Nie wierze ze jest tam po prostu takie nagromadzenie niekulturalnych
      ludzi ktorzy nie zadaja sobie trudu zeby odpowiedziec osobie zaintersowanej ich
      oferta. Naprawde dziwne.
      Z drugiej strony niejaki klud w kazdym zalozonym przez kogos watku na tym forum
      reklamuje olneo i zaczyna to juz byc meczace.
      Idea jest faktycznie dobra, szkoda ze rzeczywistosc wyglada inaczej.
    • vlodek4x4 Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 11:10
      To nie jest problem Olneo i innych portali, to wielokrotnie juz
      opisywane zjawisko w "sieci", sa juz napisane rozprawy naukowe i
      naukawe. Klawiatura i monitor wytrzyma wszystko.
      • greenah Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 17:24
        Panie Klud, nie watpię że ogłoszenia są autentyczne, nie trafia mi jednak do
        przekonania Pańska teoria tłumacząca brak odzewu, śledzę to forum i piszę od
        wielu miesięcy. Jak pisze vlodek to rzeczywiście problem nie tylko tego forum, a
        foto, które ma ewentualnie zwiększyć zainteresowanie potencjalnych piszących, ja
        jako ja piszę, że dla mnie nie ma znaczenia wygląd osoby, z którą zdecyduję się
        na daleką wyprawę, jest wiele istotniejszych czynników choćby długość pobytu,
        termin ,zainteresowania atrakcjami, budżet wyprawy, umiejętność zdobycia
        informacji, znalezienia biletu w dobrej cenie, kultura osobista, kompromis,
        tolerancja etc. 1000 osób ale nie 1000 podróżników. Nie twierdzę, że nie ma tam
        prawdziwych podróżników, wiem,że są, ale to niewielki procent, wawiankaja ma
        rację, wystarczy odpisać na mejla, podziękować, nie traktować ludzi
        przedmiotowo, Panie Klud, ta strona to Pańska praca, reklamowanie jej przez Pana
        jest dla mnie tez zrozumiałe, jest Pan faktycznie bardzo aktywny, być może i
        pomocny dla pewnej liczby zainteresowanych, ciągle jednak to nie jest to o co
        chodzi tym, którzy szukają współtowarzysza by odkrywać świat i smakować jego
        piękno, i też nie wiem co można zmienić na Pańskiej stronie by autentycznym
        podróżnikom było łatwiej się odszukać, pozdrawiam, powodzenia wszystkim
        • podrozniak Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 21:54
          Ja na to Olneo pisalem dziesiatki razy zadnego odzewu to fikcja ,a jesli
          policzysz ilosc osob wpisanych to gdzie masz 1000 osob chyba zle liczysz ,ale
          kazdemu wolno pisac nawet klud moze
          • greenah Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 23:01
            Intrygujące zaczyna to być, faktycznie do mnie przez ten czas nikt nie napisał,
            zawsze kontakt inicjuję ja, ludzi nie liczyłam, Klud liczył chyba, ale kilka
            osób stamtąd jest autentycznych choćby ja i parę innych, skąd wiem, z dwoma
            osobami stamtąd podróżowałam i to byli podróżnicy i jestem z nimi w kontakcie,
            nie zawsze pokrywają się nam kierunki,i nie znaleźliśmy się niestety na olneo,
            kilka osób też de facto istnieje, rzekomo chcą podróżować baaardzo egzotycznie a
            potem się okazuje, że chodzi o znajomość towarzyską a wymienione 20 czy 50
            krajów mają na celu podniesienie własnej atrakcyjności, coraz więcej takich
            ludzi, a wpisy na onetowskim forum turystycznym, miał rację Lem, mówiąc "nie
            wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów dopóki nie zajrzałem do internetu",
            przykre ale prawdziwe, w końcu czasem trafi się na osobę chętną na wyprawę,
            szkoda tylko, że tak trudno
    • wawiankaja Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 22:52
      niestety, klud, ale sie mylisz. Ja nie mowie o odpowiedziach na moje ogloszenie.
      Wiec porownanie do rozrzucania ulotek nie jest trafne. Mowie o braku reakcji
      ludzi ktorzy rzekomo poszukuja towarzyszy podrozy. Po co zamieszczaja ogloszenia
      skoro potem nie odpowiadaja gdy ktos na nie reaguje? Jedno przeczy drugiemu.
      Poza tym wyobraz sobie ze dla mnie nie ma znaczenia czy ktos zalaczyl zdjecie
      czy nie. Ja szukam fajnej osoby z ktora bede miala o czym porozmawiac zwiedzajac
      mniejszy czy wiekszy kawalek swiata. To, jak ta osoba wyglada nie ma znaczenia.
      No chyba ze jednak jest to serwis randkowy, co? Wtedy wszystko by sie zgadzalo
      :) Po co ktos ma odpisywac komus kto szuka osoby na wyjazd skoro tak naprawde
      nie o podroz w takim ogloszeniu chodzi, prawda?
      1000 podroznikow? I chetnych na eskapady? Rozbawiles mnie prawie do lez, klud.
      • greenah Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 29.06.09, 23:08
        Lepszy jest travelfriend, tam "podróżnicy" deklarują przynajmniej konkretnie,
        "chcę mieć dzieci czy nie"rzeczywiście to istotne czy wróci się we dwoje czy w
        troje dajmy na to z dalekiej wyprawy, przynajmniej konkretnie, raz zajrzałam i
        nigdy więcej, wszystko jasne
        • 2rubberneck Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 30.06.09, 23:03
          Tez wyslalem kilka mejli do zalogowanych w "olneo",
          ale niestety nikt nawet nie zareagowal.
          Proponowalem nawet gratis przejazdy samochodem dla zdecydowanej osoby.
          Byc moze z odpowiednia "travelfriend/ka/" to mozna wrocic
          z d a l e k i e j wyprawy
          nawet z druzyna pilkarska..
          Nie jest latwo znalezc towarzysza wyprawy, miedzy innymi dlatego zmienilem moj wyjazd na solowy,poniewaz czas rezerwacji lotow jest najwieksza lamiglowka i jest niublagalny.
          Wiec bedzie piekna Barcelona,bilet tylko 750zl /powrotny,regularnymi liniami/,tydzien plaze i okolice Santa Susana, hotel Caprici Verd 4*-10 dni, Barcelona - hostal,bo tylko potrzebny aby sie przespac. Calosc zamknela sie w cenie 1000euro na trzy tygodnie, half board.
          Oczywiscie beda jeszcze koszty wstepow, dobre wino i inne zachcianki,
          ale to juz ponad stan. Reasumujac,wyszlo duzo taniej anizeli z biurem,bo doplata do jedynki jest kalkulowana bardzo wysoko,a biura tez nie sa instytucjami charytatywnymi,chociaz czasami ich oferty sa
          zachecajace. Wiadomo,kupuja cale pakiety,to musi byc taniej.
          Pozdrawiam czytajacych i olneo, W
      • klud Re: TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 01.07.09, 15:19
        Serwis jest tylko i wyłącznie dla szukających się do wspólnych podróży, ale jak
        to bywa na Świecie i w internecie chyba najlepiej się sprawdzają portale
        randkowe i do sexu, bo widać tylko to kręci ludźmi.
        Jeżeli macie pomysły, co lub jak można zrobić, aby ten stereotyp odwrócić np. w
        olneo, to zapraszam do rozmowy na priv. klud@gazeta.pl
        - serwis może być z waszymi pomysłami.

    • pau-lina78 Re: olneo i klud 01.07.09, 00:08
      Miałam podobne doświadczenie z olneo. Na początku zobaczyłam, że jest sporo
      ludzi i każdy chce gdzieś jechać. To napisałam do kilku osób i brak odpowiedzi.
      Założyłam też sobie konto na twoja-podroz.pl i tam trochę gorzej z frekwencją
      ale za to już na pierwszą wiadomość dostałam odpowiedź tego samego dnia i już
      planujemy małą wycieczkę.
    • greenah Re: olneo i klud 01.07.09, 16:07
      Witam,
      teraz to już chyba trudno będzie, błędem moim zdaniem aczkolwiek nie do końca
      było zamieszczanie zdjęć, to wspaniała przykrywka, można się "odsłonić" i nikt
      nie zarzuci, że przykładowo szukam faceta bo przecież rzekomo chcę jechać w świat.
      Wyszło tak trochę jak połączenie poradni skórno- wenerologicznej;)
      Generalnie zostały wypaczone wszystkie fora, wszędzie przenikają wieczni
      randkowicze, chyba ........( nie podaję nazwy, żeby nie zainfekować choć tam oni
      nie mieliby szans) ocalił się jedynie.
      Może wymiana doświadczeń podróżniczych, podział na wyprawy dłużej trwające,
      organizowane samodzielnie, taki dział nie atakowały by osoby zainteresowane
      szukaniem partnera.
      Jest tam trochę prawdziwych podróżników, ale trudno zgrać termin czy destynacje,
      stopień trudności i długość wyprawy, czasem zainteresowania czy budżet.
      Myślę, że nadal jest nisza na rynku poszukiwania podróżników, ludzi chętnych do
      dzielenia radości i trosk wspólnego podróżowania.
      To tak co mi przyszło na gorąco, zapowiadała się fajna strona, z dużą
      frekwencją, wyszło jak wyszło, szkoda ale może komuś przyjdą jakieś inne pomysły
      do głowy.
      Pozdrawiam
      • vlodek4x4 Re: olneo i klud 02.07.09, 09:21
        Dyskusja dala bardzo pozytywny obraz podrozy:
        1. najlepiej jechac samemu i ewentualnie poznac kogos na miejscu,mam
        bardzo pozytywne doswiadczenia, jak ktos tam dojechal to jest ok.
        2. unkac osob, ktore maja ochote pojechac wszedzie, kiedys byly
        bardzo popularne wyprawy kajakiem do Gdanska, a dalej statkiem do
        Pernambuko :) - moda sie zmienia :))
        3. Zmienic tematyke profili na psycho -"cos" nie zabraknie
        zainteresowanych,
        4. najlepszym miejscem do spotkania sa imprezy w realu zloty,
        knajpka, etc.

        • 2rubberneck Re: olneo i klud 02.07.09, 21:16
          vlodek4x4,
          To sie zgadza, najlepiej jechac samemu i poznac
          mila towarzyszke/towarzysza na miejscu,
          pozdrawiam,W
        • klud Re: olneo i klud 02.07.09, 23:23
          Chwileczkę drodzy Państwo:

          1. Proszę nie reklamować innych stron typu www.OLNEO.pl , bo słowa
          sugerujące, że na tych właśnie stronach jest super to i super tamto mija się z
          tematem tego wątku, a zwłaszcza że jedna ze stron jest od ok. kilku/nastu
          tygodni i już wszyscy się znają i wesoło jadą ;) . - Prosimy o reklamy na nowych
          wątkach.

          2. Co do ilości użytkowników, to proponuję przyjrzeć się temu linkowi i
          przeliczyć ilość stron X ilość użytkowników na stronie -
          www.olneo.pl/szukaj.html,szukaj=126
          3.W wyszukiwarce jest dużo zawartych wiadomości, co do odpowiedniego wyszukania
          www.olneo.pl/szukajosob.html ,a dodatkowo można skorzystać na tej samej
          stronie z wyszukiwania zaawansowanego, tak więc jeżeli ktoś logując się nie wie
          co chce, to nie wiadomo co i jak mona zrobić, aby dobrze było dla tych osób.

          4. Ciekawy jestem jak na np. tym forum znajduje się użytkowników?!? - Czy już
          ktoś z kimś wyjechał z forum gazety, a jeżeli tak, to mam rozumieć, że nie
          wymieniliście się fotkami lub nie było spotkania w Polsce? - jeśli tak, to ja w
          to nie wierze lub [nie]gratuluję wyjazdu w ciemno, bo może trafi na się marudny
          Gargamel z miłym głosem lub Barbie z chrapaniem jak u słonia.

          Jeżeli na pkt. 4 odpowiecie "tak", to dla mnie jest to dopiero "ostrą jazdą" bez
          trzymanki, a w której nigdy nie wziąłbym udziału - no chyba, że chodzi o wyjazd
          do hotelu na opalanie (w oddzielnych pokojach naturalnie).

          Myślę, że szaleńców i innych "mądrych" inaczej ;D
          etc. nie brak, a choć zdjęcie, rozmowa i/lub spotkanie "twarzą w twarz" potrafi
          rozwiać większość pytań, co do wyboru towarzystwa na wspólny wyjazd i takie
          zadanie ma właśnie strona olneo.pl - strona ta nigdy nie była i nie jest stroną
          "randkową" lub do szybkiego seksiku na wyjezdzie - tak jak to jest np. na TF.pl
          [tak jest to opisane].

          Na koniec:

          Strona www.OLNEO.pl Z ZAŁOŻENIA NIE JEST i NIGDY NIE BYŁA KOLEJNĄ
          RANDKOWĄ STRONĄ!

          Pozdrawiam! :D

          • joannab36 Re: olneo i klud 04.07.09, 11:04
            Ja również znalazłam na tym forum koleżankę na wyjazd wakacyjny i
            były to udane wakacje.
            Spotkałyśmy się wcześniej w biurze podróży, gdzie wpłacałyśmy
            zaliczkę, a potem poszłyśmy na kawę i obgadałyśmy szczegóły.
            Możliwe są więc takie podróże i, mam nadzieję, nie jestem
            odosobniona w swoich pozytywnych doświadczeniach na tym forum.
            • joannab36 Re: olneo i klud 04.07.09, 11:06
              dla ścisłości: chodzi mi o forum gazeta.pl.
    • greenah Re: olneo i klud 03.07.09, 22:14
      Ad.1 Mnie ucieszyło, że ktoś znalazł towarzystwo na podróż, może szkoda, że nie
      na tak mocno reklamowanym przez Pana olneo, a na innej stronie.
      Ad.2 Statystyki nie są mi potrzebne, może bardziej komuś, kto zechce tam
      umieszczać reklamy;)
      Ad.3 Rozumiem, że sugestie są zbędne, wyszukiwarka idealna (w/g Pana)fakt
      zawiera pewne przydatne dane ale no cóż, nie zmienia to faktu, że rzekomi
      podróżnicy, nie odpisują, może lepiej jednak wirtualnym "podróżnikom" nie
      podsuwać destynacji, i tak niektórzy nie wiedzą, w której części świata co gdzie
      leży i co będą tam robić.
      Ad.4 Tak, klud, udało mi się parę razy z poznanymi tu ludźmi wyjechać, łatwiej
      znaleźć kogoś na te bliższe kierunki i standardowe 2 tygodnie, trudniej na
      długie, odległe i niestety droższe wyprawy, owszem zazwyczaj spotykałam się ale
      z osobami, które miały pomysł i były faktycznie zainteresowane eksploracją
      odległych miejsc, i to widać po kilku mejlach, czy ma się zbliżoną filozofię
      podróżowania czy nie, i nie miał dla mnie znaczenia wygląd ani wiek osoby, są
      inne kryteria. Zdarzyło mi się jechać z osobą, której nie widziałam, nawet dwa
      razy, superlasty nie czekają, szybka decyzja, nie bylo czasu na spotkanie,
      musiała wystarczyć rozmowa telefoniczna i było ok., szybki plan podróży, trochę
      pytań i ruszyłyśmy po przygodę.
      Reasumując, zapisałam się tam jakiś czas temu, mam negatywne odczucia, nie ja
      jedna,( napisałam ten post, ponieważ Pan dopisał się do mojego wątku, ze swoją
      reklamą, więc poinformowałam, że jest jak jest, chyba nikt nie był bardziej
      aktywny jak Pan, nie przeszkadza mi to, że jest to działalność, być może
      dochodowa, intencje czy zalożenia pozostawiam Panu, ja jestem rozczarowana, dla
      mnie to nie jest portal taki jak choćby ten)napisałam do osoby z forum gazety,
      jest odzew, wstępnie planujemy, bilety, trasa, zobaczymy, to spore
      przedsięwzięcie, zawsze może coś nie wypalić, po wstępnym ustaleniu budżetu i
      trasy, planuję spotkanie.
      Przeczytał Pan masę postów i są pewne różnice między gazetą a olneo, duzo zależy
      od ludzi, tu i tak jest jakiś porządek, na innych stronach, niektóre komentarze
      wołają o pomstę do nieba i niech Pan się już nie dopisuje mi nigdy, że na olneo
      ludzie szukają się na wspólną podróż, nie w tym wcieleniu, pozdrawiam wszystkich
      • klud TOWARZYSZ PODRÓŻY poszukiwany 03.07.09, 23:41
        Co do reklamy, myślę że są strony o których powinno się informować, a więc
        informuję - szkoda, że Pani odebrała mój jeden wpis [we własnym wątku] tak
        poważnie, że prawie groziło to wojną domową - chyba nie nacisnąłem w jakiś
        sposób na "odcisk" i nie robię absolutnie żadnej konkurencji...hmmm, tak myślę -
        koniec.
        :D
        Cóż, proszę szukać zatem dalej zgodnie z przysłowiem "wszędzie dobrze, gdzie nas
        nie ma" i na zakończenie polecam również te inne strony na których tak szybko
        wszystkich się odnajduje i w ogóle jest bardziej kolorowo, zmysłowo i wesoło -
        choćby na tym forum.

        PS Gratuluję odwagi, co do last'ów w ciemno, są jeszcze odważni nawet w Polsce.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka