Dodaj do ulubionych

Internet nie dla piratów?

IP: *.chello.pl 09.11.07, 08:00
To może od razu wyłączcie internet - bo od 50 do 80% ruchu to p2p, z czego
większość danych to materiały naruszające "prawa" "autorskie"
Obserwuj wątek
    • Gość: behe Re: Internet nie dla piratów? IP: *.cable.ubr04.hawk.blueyonder.co.uk 09.11.07, 08:05
      Taa.. dla mnie 2 razy poprosze, jeszcze moze dozywocie w ciezkim wiezieniu, a za
      recydywe krzeslo elektryczne?
      Ciekawe ile mu biedniusie koncerny placa za wygadywanie takich bzdur.
      Wolne zarty.
      • Gość: vlad tp es Re: Internat nie dla pijatów? IP: *.gprs.plus.pl 09.11.07, 08:23
        na pal lovesracka,na pal go...
      • Gość: PrzyszłyPrezydent Re: Internet nie dla piratów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 08:31
        Wiadomo nie od dziś, że UK to faszystowski reżim...
        • Gość: kpr Re: Internet nie dla piratów? IP: *.ghnet.pl 09.11.07, 12:45
          Niech ten idiota z artykułu powie mi jaki interes będą mieli w tym dostawcy internetu. żeby dokładać do jego biznesu swoim kosztem. co?
          • Gość: nikt Wytłumaczcie mi, czemu ludzie kradną????? IP: *.acn.waw.pl 09.11.07, 19:56
            gdy ktoś kradnie chleb... może ciężko zaakceptować to - w końcu to
            kradzież... ale rozumiem... głodny....

            ale muzykę??? filmy??? NIE ROZUMIEM!!!!! Przecież bez tego można żyć
            i jak ktoś uważa, że za drogie to po prosu niech nie kupuje...

            Kupuję tylko oryginalną muzykę i filmy.. tyle, na ile mnie stać...
            w końcu to tylko rozrywka, bez której można się obejść...

            może ktoś światły z tego forum mi wyjaśni, gdzie jest błąd w moim
            rozumowaniu?

            I nie tłumaczcie, że oryginalne płyty są za drogie - to tylko
            przyjemność, z której można zrezygnować....

            przyznajcie się, że kradniecie dla przyjemności....
            • porannakawa20 Re: Wytłumaczcie mi, czemu ludzie kradną????? 10.11.07, 00:22
              Gość portalu: nikt napisał(a):

              > gdy ktoś kradnie chleb... może ciężko zaakceptować to - w końcu to
              > kradzież... ale rozumiem... głodny....
              >
              > ale muzykę??? filmy??? NIE ROZUMIEM!!!!! Przecież bez tego można żyć
              > i jak ktoś uważa, że za drogie to po prosu niech nie kupuje...
              >
              > Kupuję tylko oryginalną muzykę i filmy.. tyle, na ile mnie stać...
              > w końcu to tylko rozrywka, bez której można się obejść...
              >
              > może ktoś światły z tego forum mi wyjaśni, gdzie jest błąd w moim
              > rozumowaniu?>
              > I nie tłumaczcie, że oryginalne płyty są za drogie - to tylko
              > przyjemność, z której można zrezygnować....>
              > przyznajcie się, że kradniecie dla przyjemności....

              Ktoś ukradł chleb i zjadł połowę.
              Nie do odzyskania i chleba jakby mniej.
              Ktoś "ukradl" piseneczkę - posłuchał ją kilka razy.
              Piosenki ubyło?
              Umieścił ją od oddania na necie i właściciel może sobie zabrać.
              Nienaruszoną!
            • Gość: pole: autor Re: Wytłumaczcie mi, czemu ludzie kradną????? IP: *.chello.pl 10.11.07, 08:53
              > przyznajcie się, że kradniecie dla przyjemności...

              Tak, oczywiście, ten dreszcz emocji, ta adrenalina...

              > Kupuję tylko oryginalną muzykę i filmy.. tyle, na ile mnie stać...

              A ja kupuję tylko nieoryginalne - im bardziej wtórne i zerżniete z innych tym
              lepiej. I tak wszystko już było...
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Internet nie dla piratów? 09.11.07, 08:10
      Dlaczego nie powołać lotnych brygad które strzałem w tył głowy rozwiązywałyby
      ten jakże szkodliwy społecznie proceder?
      Jak już wszystkich rozstrzelamy, to wreszcie będzie można sprzedawać filmy po
      250zł i muzykę po 150zł. Artyści oczywiście nie zarobią więcej, ale kogo to
      obchodzi?
      • Gość: salty cock Re: Internet nie dla piratów? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 09.11.07, 08:37
        eeeee, podlacze na rodzine:P jak si enie uda to zmienie nazwisko, przeprowadze
        sie lub 1000 innych sposobow - platna muzyka to pomylka- wystarczajaco chapia z
        koncertow
        • Gość: wielki kaczor Re: Internet nie dla piratów? IP: *.is.net.pl 09.11.07, 10:09
          Całkowicie bzdurny pomysł. Po pierwsze nie odcinają konkretnego klienta tylko
          komputer z ktorego mkorzysta wiecej osob, po drugie 80 % uzytkownikow cos
          udostepnia, odciac ich to dla dostarczyciela uslug o 80% mniej kasy za
          abonament. Bardzo mądrze to wymyslil koles.
          • Gość: AZAZEL John Lovescock i wszystko jasne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:15

            Niech sobie John sam odetnie.






            Cos innego.

      • Gość: Jonek Re: Internet nie dla piratów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 11:57
        W jednym z małych europejskich państw (Belgia, Holandia?) niemal całkowicie
        zlikwidowano piractwo. Efekt? Żaden, sprzedaż oryginałów wcale nie wzrosła. A
        zatem w jaki sposób wytwórnie szacują swoje straty rzekomo spowodowane przez
        piratów?
    • Gość: adolf.h Internet nie dla piratów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:39
      jak ktos sie boi niech poszuka na necie o aplikacji thor
      :)
      • Gość: sadasd Re: Internet nie dla piratów? IP: *.lama.net.pl 09.11.07, 12:59
        sam sobie poszukaj, Thor to germański bóg. A chodziło Ci o tor.
        www.torproject.org/
        • Gość: dsdsd Re: Internet nie dla piratów? IP: *.adsl.alicedsl.de 10.11.07, 03:21
          jak przepuscic np. Ziona++ przez tor-a?
    • Gość: jay79 Internet nie dla piratów? IP: 80.51.231.* 09.11.07, 10:58
      Hmm. A zauważyliście, że mordki drą jedynie ludzie od przemysłu rozrywkowego?
      Producenci oprogramowania jakoś cicho siedzą. Nawet im na rękę jest to, że ich
      programy są crackowane - user polubi, user się przyzwyczai = user kupi w firmie
      oryginała. Niby dlaczego PS/3DS/whatever jest takie popularne?

      A sam pomysł tego pana to jakieś nieporozumienie. Koleś chyba niepełnosprytny
      jest. Przede wszystkim zwiększyli by zyski, gdyby obniżyli ceny. Jak słyszę, że
      jakiś film miał budżet powiedzmy 2 mln dolców, i w ciągu pierwszego tygodnia
      zarobił 20 mln, a kolo gada, że mu mało, TO CO DO CHOLERY? 1000% zysku to mało?

      Podobnie z muzyką. Mógł bym płacić za muzę, gdyby koncerny produkowały coś
      godnego posłuchania. Za co mam płacić? Za prawie rozebranego pustaka, co umie
      tylko tyłkiem machać na boki i w przód i w tył (a może też góra, dół, żeby w
      ogóle móc "zabłysnąć"), bo o śpiewaniu można zapomnieć (ach te komputery...), a
      tekst piosenki traktuje o tym, że ou bejbe bejbe?

      Wg odwiecznych prawideł - cena = jakość. trzeba wyciągnąć wnioski z tego, że za
      to co teraz serwują, nikt nie chce płacić.
      • tomek_bury Re: Internet nie dla piratów? 09.11.07, 16:31
        Nie tacy niepelnosprytni. Juz wycofali sie z zabezpieczanych CD, teraz usuwaja
        DRM-y z muzyki online. Ludzie zwyczajnie nie lubia placic za odbieranie im
        wolnosci. Przemysl rozrywkowy nie ma produktow niezbednych do zycia, wiec jesli
        przegna to nie sprzedadza nic.

        Po prostu glupio byloby sie przyznac, ze piractwo, w takiej postaci w jakiej
        istnieje teraz, to potezna reklama zwiekszajaca zyski. Jak bylem mlodszy,
        grzmieli, ze magnetofony zabijaja przemysl muzyczny. Jakos nie zabily...

        Pozdrawiam,
        Tomek
    • Gość: Tirinti Ja proponujęinne prawo IP: 87.105.164.* 09.11.07, 11:13
      Kto walczy o prawa autorskie togo skazać na karę śmierci przez
      ukamienowanie.
      • Gość: Jonek Re: Ja proponujęinne prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:10
        No nie popadaj w skrajność. Ja bym proponował zamiast ukamienowania limity
        cenowe. Czyli maksymalne ceny zależne od średniej pensji krajowej na terenie
        danego kraju. Producenci wyceniający swe produkty w wyznaczonym limicie będą
        chronieni przez prawo a pazerni muszą sobie radzić sami bez pomocy policji i
        prokuratury. A jako że przeszukanie w domu podejrzanego może zrobić policja na
        wniosek prokuratora zatem pazerni mogą sie wtedy cmoknąć w d...e.
    • Gość: Jonek Kiedy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 11:29
      A kiedy oni zrozumieją, że Bill Gates, Bruce Willis i im podobni są już na tyle
      bogaci, że można by obniżyć ceny oprogramowania, filmów czy muzyki. Są ludzie
      ściągający z internetu wszystko co się da niezależnie od ceny oryginału. Ale
      większość to ludzie, których nie stać na oryginały a czy mamy prawo odciąć ich
      kultury czy informatyki. Oszacowałem kiedyś że zakup podstawowego oprogramowania
      dzięki któremu dzieciak mógłby się uczyć obsługi komputera i podstaw informatyki
      (Windows, office, jakiś program graficzny, środowisko programistyczne itp)
      przekracza kwotę 3000 zł a darmowe wersje niestety nie są dobre. Linuks nadal
      jest trudny w obsłudze, openoffice ma wiele wad, środowiska programistyczne pod
      pingwina są niesamowicie trudne do opanowania.
      • wroob_l Re: Kiedy?? 09.11.07, 12:05
        GNU/Linux (łatwe distro: (K)Ubuntu, Mandriva, OpenSUSE, Fedora, itd. - jest z czego wybrać) + Gimp + OpenOffice (KOffice itd.) + Eclipse (KDevelop itp.) + Blender = 0 (słownie: ZERO) zł - nikomu nie wmówisz, że to nie wystarczy dzieciakowi, skoro wystarcza wielu profesjonalnie zajmujących się programowaniem, "web masteringiem", bazami danych, itp., itd.
        • Gość: Jonek Re: Kiedy?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 12:42
          Jestem informatykiem i dlatego pisałem na przykładzie oprogramowania do
          komputerów. Z doświadczenia wiem, że nauka obsługi kompa na bazie Linuksa to
          porażka, między innymi dlatego większość szkół bazuje na Windows i programach
          pod ten system. I nie ma tu żadnej teorii spiskowej o 'wykupieniu' sobie przez
          Microsoft wyłączności.
          Ale ta sprawa nie dotyczy tylko oprogramowania. Dotyczy to także filmów i
          muzyki. Czy naprawdę aktorzy, muzycy, wydawcy, firmy fonograficzne itd muszą
          tyle zarabiać? Narzucają nierealne ceny i dziwią się, że kwitnie piractwo. Pomóc
          może rozwój witryn, z których będzie można kupić online interesujące piosenki
          czy filmy bez opłacania armii pośredników (sklepy, transport itd), oczywiście
          producenci takze muszą spuścić z tonu aby odbiorcom opłacało sie nabywać
          oryginały a nie piraty.
          • tomek_bury Re: Kiedy?? 09.11.07, 16:12
            > [...] nauka obsługi kompa na bazie Linuksa to
            > porażka

            Moglbys uargumentowac? Z mojego doswiadczenia wynika, ze chodzi o tzw. efekt
            sieciowy, czyli wiekszosc mowi "uzywam Windows bo wiekszosc uzywa Windows".

            Kwestia trudnosci obslugi to bzdury, zabobony i przyzwyczajenia. Moja zona uzywa
            Linuxa, bo WinXP jest dla niej zbyt powolny, nielogiczny niezrozumialy,
            niestabilny i narazony na zbyt wiele niebezpieczenstw. Ja od lat uzywam obu
            systemow i z mojego doswiadczenia wynika, ze pod Windowsem latwiej jest
            zainstalowac nowy sprzet (co akurat nie jest zasluga systemu), natomiast
            instalacja samego systemu, programow, oraz ich uzywanie jest znacznie latwiejsze
            i bardziej spojne wlasnie pod Linuxem.

            Co do cen - sa tak wysokie bo najwyrazniej wystarczajaco wielu klientow zgadza
            sie je placic. Ograniczenie piractwa raczej nie zwiekszy zyskow tylko
            konkurencje. Ludzie, ktorzy nie chca placic wygorowanych cen i nie beda mogli
            "zassac" rzeczy za friko, zaczna sie rozgladac za alternatywnymi rozwiazaniami i
            jedyne co pozostanie wielkim graczom to podniesienie jakosci lub obnizenie ceny.
            A dotego raczej nie chca dopuscic wiec duzo wiekszy nacisk klada na uzyskanie
            monopolu, a dopiero wtedy na zlikwidowanie piractwa :)

            Pozdrawiam,
            Tomek
            • Gość: Jonek Re: Kiedy?? IP: *.e-wro.net.pl 09.11.07, 18:20
              Wiec wyjasnij mi dlaczego tak wielu informatykow ucieka od Linuksa?
              Wiekszosc ludzi rozpoczynajacych prace z komputerami szybko
              rezygnuje z pingwina na rzecz windowsa. Nie gadaj mi o tym ze
              wiekszosc uzywa windy wiec ja tez bo z ankiet wynika ze to akurat
              jest najmniejszy powod wybierania windowsa. A jednak ludziska
              wybieraja Winde zamiast pingwina. Jesli chodzi o instalowanie
              oprogramowania pod linuksem to akurat jest najwieksza porazka, rpm-y
              bardzo rzadko umozliwiaja istalacje programow zas samodzielna
              kompilacja pakietow cofa nas do czasow wczesnego dos-a, jest
              skomplikowana i 'zwykly' uzytkownik sobie z tym nie poradzi. Prawda
              jest taka ze linuks jak narazie to system na poziomie dos-a ale
              dzieki graficznym nakladkom aspirujacy do miana konkurencji dla
              windowsa.
              • Gość: zgreg Re: Kiedy?? IP: *.acn.waw.pl 09.11.07, 19:19
                > Wiekszosc ludzi rozpoczynajacych prace z komputerami szybko
                > rezygnuje z pingwina na rzecz windowsa.

                Ciekawy poglad - mozesz sie powolac na jakies zrodla? Bo na moj gust wiekszosc
                ludzi rozpoczynajacych prace z komputerami zaczyna od komputera z zainstalowanym
                Windowsem. Osmielilbym sie zaryzykowac stwierdzenie, ze wiekszosc nie wie nawet
                co to wlasciwie jest system operacyjny, ciezko zeby sie orientowali w
                alternatywach. Trudno tu mowic o swiadomym wyborze.

                > Prawda
                > jest taka ze linuks jak narazie to system na poziomie dos-a ale
                > dzieki graficznym nakladkom aspirujacy do miana konkurencji dla
                > windowsa.

                Linux jest "na poziomie DOSa" dlatego, ze ma bardzo wygodnego i funkcjonalnego
                tekstowego shella? Na pewno jestes informatykiem i wiesz o czym mowa? Pytam
                powaznie bo tego twierdzenia nie da sie mimo szczerych checi potraktowac jako
                skrot myslowy...

                > (...) rpm-y bardzo rzadko umozliwiaja istalacje programow (...)

                OK - nie lubisz linuksa, ten system Ci nieodpowiada. Twoje prawo. Ale jesli juz
                decydujesz sie na krytyke wysil sie na obiektywizm i jakie rzeczowe argumenty.
                Bo to, co piszesz chocby o RPMach to bzdura.

                Proponuje zapoznac sie z jakas nowoczesna dystybucja, bo mam wrazenie, ze troche
                zostales w tyle.

                pozdrawiam
          • Gość: pszc66 Re: Kiedy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:48
            Z doświadczenia wiem, że nauka obsługi kompa na bazie Linuksa to
            > porażka, między innymi dlatego większość szkół bazuje na Windows i programach
            > pod ten system.

            słabo z twoim doświadczeniem. chyba dzieci w szkole nie masz. jest dyrektywa unijna żeby w szkołach wprowadzać linuxa i w liceum i podstawówce gdzie chodzą moje córki mają linuxa
      • Gość: zgreg Re: Kiedy?? IP: *.acn.waw.pl 09.11.07, 19:43
        > Oszacowałem kiedyś że zakup podstawowego oprogramowania
        > dzięki któremu dzieciak mógłby się uczyć obsługi komputera i podstaw
        > informatyki
        > (Windows, office, jakiś program graficzny, środowisko programistyczne itp)
        > przekracza kwotę 3000 zł a darmowe wersje niestety nie są dobre.

        Bzdura.

        Windows w wersji OEM - 400 PLN. Jesli OO Ci nie odpowiada (IMHO do edukacji
        dziecka w zupelnosci wystarczy) MS Office 2007 wersja domowa to 199 PLN (ja
        kupilem przed promocja za cos ok. 350). I tu sie koncza nasze wydatki - zawrotna
        suma 599PLN (bez promocji 750 PLN). Reszte mozna miec za darmo.

        Program graficzny - do edukacji dzieciaka _na pewno_ wystarcza darmowy GIMP, do
        grafiki wektorowej Draw z OpenOffice, do 3D Blender. Darmowych srodowisk
        programistycznych jest bez liku - cala gama Visual Studio Express Edition (o ile
        dobrze pamietam podobna serie wypuscil Borland), z drugiej, tej rzekomo
        "niedobrej i malo funkcjonalnej" bajki sa bardzo dobre DevCpp czy Eclipse. Sa
        darmowe (i bardzo funkcjonalne) narzedzia CASE (Community Editions komercyjych
        produktow), SZBD (nie tylko opensourceowe, vide SQL Server 2005 Express
        Edition), masa gier - praktycznie dla kazdego niespecjalistycznego (typu
        ArchiCAD) oprogramowania znajdziesz bezplatne odpowiedniki. Mnie sie udalo dla
        praktycznie wszystkich potrzebnych mi aplikacji, wystarczy przemoc lenistwo i
        uzyc Google'a.

        Zreszta cena nie jest zadnym wytlumaczeniem - bo odcina Cie co najwyzej od
        konkretnych produktow, a nie od "informatyki". Prawem autora softu jest
        podyktowac cene, Twoim wybor miedzy zaplaceniem jej i poszukaniem czegos
        tanszego/darmowego. Tertium non datur.

        > środowiska programistyczne pod
        > pingwina są niesamowicie trudne do opanowania.

        Albo naprawde dawno sie nie orientowales w temacie i nie wiesz o czym piszesz,
        albo celowo wystawiasz sobie bardzo niepochlebne swiadectwo...
      • Gość: K4 Re: Kiedy?? IP: *.acn.waw.pl 09.11.07, 23:17
        > Oszacowałem kiedyś że zakup podstawowego oprogramowania dzięki
        > któremu dzieciak mógłby się uczyć obsługi komputera i podstaw
        > informatyki (Windows, office, jakiś program graficzny, środowisko
        > programistyczne itp) przekracza kwotę 3000 zł a darmowe wersje
        > niestety nie są dobre.

        Skoro już musisz Win .... Vista - 298 zł, Office 2007 - 199 zł, Corel X3 - 236,
        Visual Studio Express (darmo - i nie mów, że niewystarczające do nauki).
        Wszystkie wersje dla uczniów/użytku domowego. W sumie jakieś 750 a nie 3000 zł.
    • Gość: el_triste Re: Internet nie dla piratów? IP: *.asystent.ds.polsl.pl 09.11.07, 11:53
      O ile dobrze pamiętam to witryna policji udostępniała nielegalnie jeden plik
      graficzny. Na zwróconą uwagę, rzecznik policji PRZEPROSIŁ i uznał sprawę za
      zakończoną. Może faktycznie powinno im się odciąć internet....
    • tomek_bury Software Theft? 09.11.07, 12:38
      A jak niby mozna ukrasc oprogramowanie? Jak zlodziej "sklonuje" sobie moj
      samochod i odjedzie klonem to znaczy ze ukradl? Bez jaj!

      Conajwyzej pozbawil mnie czesci zyzskow jesli trudnie sie zawodowo "klonowaniem
      mojego samochodu" i sprzedaje "licencje na klony" czyli prawo uzywania klonu,
      ktory nadal pozostaje moja wlasnoscia.

      To co sie dzieje, jest naganne z obu stron. Nie bede pisal o "pozyskiwaniu"
      platnych rzeczy z internetu bo to oczywste. Ale wnerwia mnie wciskanie przez
      rozne firmy i organizacje, ze nielegalne kopiwanie to jest kradziez. Nie jest.
      Kradziez to ZABOR cudzego mienia. Kopiujac niczego sie nie zabiera, jedynie
      pozbawia czesci potencjalnych zyskow.

      Jesli obok mojego warzywniaka ktos postawi drugi warzywniak, to w sposob
      oczywisty pozbawia mnie czesci potencjalnych zyskow, czy to jest kradziez?

      Pozdrawiam,
      Tomek
    • Gość: Uli Internet nie dla piratów? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.11.07, 12:42
      Tak, szczególny jest pomysł ze zmianą ISP. W UK jest ich dziesiątki używających
      różnych mediów (kabel, ADSL, WiFi itp.) Można sie przełączać i miec internet na
      bierząco. Konkurencja wymusza walkę o klienta. Już widzę jak ochoczo blokują
      łacza.
    • Gość: Uli Internet nie dla piratów? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.11.07, 12:47
      No i oczywiśćie 17.5% VAT które Rząd by stracił gdyby ISP ochoczo zaczęli
      odcinać ludzi od netu. Rozumiem Lovelock pokryje różnicę :)
    • michalc13 Internet nie dla piratów? 09.11.07, 12:52
      A fryzjerom i taksówkarzom powinni odciąć dostęp do radia. Przecież
      oni też kradną słuchając muzyki w taksie czy zakładzie jeśli jest z
      nimi ich klient :)))
      • Gość: ja Re: Internet nie dla piratów? IP: *.pool85-54-168.dynamic.orange.es 09.11.07, 13:31
        akurat fryzjer płaci zaiksowi za możliwość słuchania radia (albo komuś innemu,
        nie pamiętam)
        • wymiatator1 Taa, napewno 09.11.07, 18:59

    • Gość: Jonek Re: Internet nie dla piratów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 13:21
      Niedawno w czasie przerwy w zajęciach poszedłem sobie do parku usiąść na ławce,
      po drodze kupiłem jakaś kolorowa gazetkę z filmem Terminator 3. siadłem na
      ławce, wyjąłem laptopa i oglądałem film. Po chwili spostrzegłem się że za mną
      stoi dwóch dzieciaków i przez ramie spoglądają na ekran mojego laptopa. Oglądali
      film ze mną. Czy jestem przestępcą? Czy pójdę do więzienia? Słyszałem że
      licencja na filmy w takich kolorowych pisemkach obejmuje właściciela filmu i
      najbliższych w domu. Jeśli wpadnie do mnie kolega i razem obejrzymy film to
      automatycznie staje się przestępcą? Czy kolega jest wystarczająco bliska mi
      osobą czy nie? Czy jadąc samochodem i słuchając muzyki z legalnie zakupionej
      płyty stanę się przestępcą jeśli otworze okno i ta muzykę usłyszy kilka osób na
      chodniku?Czy ktoś kiedyś zlikwiduje te absurdy dotyczące praw autorskich i
      ochrony majątku i tak już zbyt bogatych magnatów muzyki i filmu?
      • Gość: PrzyszłyPrezydent Re: Internet nie dla piratów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:05
        Jak zostanę prezydentem to zalegalizuję piractwo.
      • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Internet nie dla piratów? 09.11.07, 16:04
        Trzeba było zaprzyjaźnić się ze szczylami, a teraz po ptokach - dostaniesz czapę.
        • Gość: Jonek Re: Internet nie dla piratów? IP: *.e-wro.net.pl 09.11.07, 18:23
          A moze powinienem ich adoptowac? Jako ojciech chyba moglbym im
          puszczac moje filmy. Chociaz nie jestem pewien, pazernosc koncernow
          filmowych pewnie by znalazla sposob na postawienie mnie na rowni z
          Bin Ladenem.
    • Gość: brawo A złodziejom aut obcinac ręce i nogi . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 15:48
      • Gość: nabuhodonozor Re: A złodziejom aut obcinac ręce i nogi . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 17:54
        a przechodzącym przez ulicę w niedozwolonym miejscu łamaś palce u stóp, a tych co dnia świętego nie swięcą polewać kwasem, przeklinających w dyby, zbyt ostro umalowane chłostać przy pręgieżu, a internet odcinac takim debilom jak ty
    • Gość: pocalujta_wujta Mr. Lovelock - autor kiepskich rozwiazan IP: 204.153.88.* 09.11.07, 16:31
      W zadnym interesie ISP nie lezy utrata klienta dozywotnio a to
      przeciez nie ISP jest winne.

      A kara w postaci dyskwalifikacji przez ISP jest o tyle glupkowata ze
      firma ISP to nie jest twor staly i trwaly. Czy jak zmieni nazwe albo
      zostanie kupina to zakaz zostaje zdjety czy rozszerzony?

      Odcinanie dozywotnie pirata tez jest bezsensowne jak dozywotnie kary
      dla przcietnego zlodziejaszka. Opamietajmy sie. Kevin Mitnick nie
      dostal dozywotniej kary za swe czyny, ale zostal surowo ukarany.

      Poza tym ukarac to raczej nalezy kradnacego a nie tego ktoremu
      kradna. Czyli gdzie jest logika karania kogos kto mial np. kiepsko
      zabiezpieczone kopie prywatne? Owszem sa tacy ktorzy udostepniaja
      prywatne kopie innym, ale w zaleznosci od skali zjawiska mozna
      okreslic je defraudacja (byc moze piractwem... w zaleznosci jak
      zdefiniujemy to pojecie). Jednak trudno to udowodnic a pochopne
      wyciaganie wnioskow to typowa i zawodna metoda producentow plyt... i
      zapewne pana Lovelock'a.

      Prosilbym nie wylewac dziecka z kapiela. Prosiblbym tez spojrzec
      realistycznie na to co to jest rynek i jak to wszystko funkcjonuje a
      nie na ekran monitora i do wlasnego portfela (oraz zyskow
      producentow plyt) a potem wyciagac wnioski plytkie z wlasnego malego
      podworka. Rozwiazanie musi byc sensowne czyli wykonalne a nie w
      sferze utopijnych pomyslow.


      (Polski informatyk w USA)
    • Gość: doręczycziel Internet nie dla piratów? IP: *.gdynia.mm.pl 09.11.07, 16:32
      "John Lovelock, szef brytyjskiej organizacji antypirackiej FAST
      (Federation Against Software Theft) zaproponował w rozmowie z
      dziennikarzem magazynu PC Pro wprowadzenie przepisów, które
      umożliwiałyby odcinanie od Internetu osób nielegalnie
      rozpowszechniających w Sieci materiały chronione prawem autorskim."

      Johna Lovelocka przy porodzie przez pomyłkę upuscili na głowę
      zamiast dać mu klapsa w tyłek!

      Jedynymi piratami jak zawsze oczywiscie sa RIAA, MPAA, i
      Microsoft!

      Kontroluja rynek przez nie;legalna extorsję i nielegalny
      monopol!



    • Gość: pocalujta_wujta I jeszcze jedno... IP: 204.153.88.* 09.11.07, 16:39
      Ja mam swoje kopie na dyskach bo naprawde nizaleznie co tacy ludzie
      jak pan Loverock mowi nie mam zamiaru szuflowac plytami i nosic
      sterty tego plastiku. Laduja one w skrzyniach i w schowku lub
      garazu. Na wielkim panelu oglada sie filmy z Apple TV skladowane na
      dysku centralnym gdzie zamiast szperac po polkach by znalezc jakies
      pudelko klika sie pilotem. Podobnie z muzyka.

      Owszem konwertuje plyty nawet te zakodowane. jednak nigdy ich nie
      udostepniam nikomu (nie jestem uzytkownikiem P2P) a streaming do
      sprzetu jest ze znajomoscia hasla.

      Na takich oszolomow jak Mr. Loverock czy amerykanskie agencje
      zupelnie tak jak na zlodzeji mam podwojna firewall (w tym
      sprzetowe). Jedyna agencja ktora moze mi to skrasc jest
      prawdopodobnie NSA ale byloby to dziwne ze jedyna agencja ktora
      potrafi lamac klucze i ma sluzyc porzadkowi dokonywalaby wlaman do
      prywatnych sieci by udawadniac jakies glupoty przed powaznymi
      sedziami sadow.

      Przypominam ze w USA kopie backupowe sa nielegalne zupelnie inaczej
      niz w Europie.

      pozdrawiam
    • Gość: bf109 Wszystkich rozstrzelać!!!!! IP: *.gprs.plus.pl 09.11.07, 17:05
      Cholera, znacie kogoś kto nie ściąga!! Z resztą, ja czasem kupuję
      orginały, ale zanim jeszcze raz dam stówę za film poprzedzony 10
      minutami obowiązkowych reklam to dwa razy się zastanowię. Amen
    • Gość: agi Internet nie dla piratów? IP: *.icm.edu.pl 09.11.07, 17:29
      co za debil, 3/4 userów po to zaklada sobie net zeby sciagac pliki via p2p.
      załosne teksty
      • Gość: X3 Re: Internet nie dla piratów? IP: *.acn.waw.pl 09.11.07, 23:21
        > 3/4 userów po to zaklada sobie net zeby sciagac pliki via p2p.

        A skąd masz takie dane? Prowadzisz statystyki? Jeśli już to rzeczywiście 3/4 ale
        dzieci, które dopiero co dostały komputer albo stale łącze.
    • Gość: Bodzio Internet nie dla piratów? IP: *.icpnet.pl 09.11.07, 18:35
      Obawiam się, że taki przepis, mógłby okazać się 'inspiracją' dla twórców
      rozmaitego złośliwego oprogramowania. Tym razem poza utrata danych czy zasobów
      systemowych groziłaby jeszcze banicja. Ręce opadają...
    • Gość: zmichalg Internet nie dla piratów - sratatata IP: *.chello.pl 10.11.07, 01:23
      A co będzie, jak ja przed odpaleniem bitcometa, podłączę się do
      jakiegoś proxy stojącego w republice bananowej???
    • fraps Internet nie dla piratów? 10.11.07, 08:40
      Przeciez ten kto sciagnal nielegalny program i rozpowszechnia go dalej nie zawieral *zadnej* umowy z jego prouducentem/sprzedawca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka