Dodaj do ulubionych

dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary

09.12.12, 09:11
Czy dr przyjmuje w jakiejś przychodni na NFZ, bądź prywatnie? Jeśli ktoś miał kontakt z dr to proszę o dodatkowe info o nim, jako lekarzu.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.117.c76.petrotel.pl 16.12.12, 21:56
      Doktor? Pierwsze słyszę, żeby posiadał taki tytuł naukowy. Dobrze się zastanów, zanim wybierzesz się do tego lekarza.
    • Gość: gosc Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.12, 19:23
      Lekarz młody, bardzo sympatyczny, natomiast niewiele mogę powiedzieć na temat jego kompetencji. Miałam z nim styczność tylko raz, ale to jemu zawdzięczam zdrowie mojego synka. Miał dyżur, gdy trafiłam na salę porodową. Odpowiednio wcześnie podjął decyzję o cc, gdy podczas końcowych skurczów tętno dziecka zaczęło spadać. Po porodzie położna powiedziała, że na pewno bym sama nie urodziła, bo jak się okazało dziecko było ułożone wierzchołkowo.
      • Gość: 1234 Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: 79.162.105.* 19.12.12, 15:55
        dokładnie tylko nie do "gierzyna"-tak na niego mówią-m a s k r a!!!!!!!!!!
        • Gość: Marti Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.free.aero2.net.pl 19.12.12, 18:06
          Jak dla mnie wielka porażka, figo fago, jak mnie zobaczył na przedporodowej to chciał mnie skasować od razu na cesarskie cięcie, dzięki Piechnie i telefonom lekarza prowadzącego (był na urlopie) urodziłam siłami natury, w jedną sobotę zrobił same cesarki, po co miał mu ktoś wyć nad uchem, niekompetentny, w ocenie pań położnych z Winiar...bez komentarza, odradzam
    • edytanoculak Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary 19.12.12, 19:37
      Dobrze mieć przy sobie podczas całego badania i zabiegów osobę bliską.Ja miałam mieć usuwaną macice i jajniki z powodu mięśniaka 7 cm i endometrium 2 cm.byliśmy z mężem u ginekologa bo zawsze jest przy mnie nie za parawanem był też przy porodach lepsze jest podejście lekarza a mamy prawo do obecności nawet podczas zabiegów w szpitalach.Mąż właśnie spytał o nie operacyjne leczenie bo ja byłam w szoku po diagnozie dlatego powinno mieć sie osobę bliską przy całym badaniu,bo jak można się wstydzić męża.Polecił leczeni O.Bonifratrzy i to było wspaniale po dwóch latach mam mniejszego mięśniaka i skończyły się krwotoczne okresy nie będzie operacji.Nie powinno się za często chodzić do ginekologa raz na dwa lata i do gabinetu prywatnego z partnerem i gdzie nie ma przepływu wielkiego pacjentek mniejsze ryzyko złapania brodawczaka,bakterii i innych wirusów zaraz przy badaniu pobiera cytologię.Wiem że ginekolodzy to skrytykują bo osoba bliska to niewygodny świadek i chodzić każą częściej bo to kasa dla nich!!!!.
    • Gość: NINA Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.plock.mm.pl 10.04.13, 21:33

      PORAŻKA! BOŻE UCHROŃ KOBIETY!!!
      • Gość: emka Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.dynamic.mm.pl 05.07.17, 15:49
        Dokładnie. Boże, chroń kobiety. Powinien krowy leczyć, nie kobiety. Prowadził moją pierwszą ciążę, ale ona w zasadzie prowadziła się sama, ponieważ była książkowa, bez najmniejszych problemów. Siłą rzeczy więc poszłam do tego lekarza, jakieś 2-3 lata później, gdy ciągle wznawiały mi się zapalenia pochwy. Po którejś z kolei wizycie i oczywiście wybranej stercie leków przepisanych w ciemno przez tegoż doktora, lekarz ten oświadczył, że jedyne, co może mi pomóc to WYCIĘCIE SZYJKI MACICY. Debil! Oczywiście nie posłuchałam. W sumie niedługo potem, w Nowy Rok, wylądowałam w szpitalu z bólami podbrzusza, gdzie zatrzymano mnie na oddziale. Wówczas pod swoje skrzydła wziął mnie dr Maciej Słodki, który na wieść o tym, co powiedział tamten konował, złapał się za głowę. Oświadczył, że w moim przypadku wystarczą przecież jedynie dożylne antybiotyki. W szpitalu spędziłam więc tydzień, pod kroplówkami i rzeczywiście - do tej pory mam św. spokój z zapaleniami. A to już przecież ładnych kilka lat (około 8).
        Kobiety, uciekajcie od tego durnia, gdzie pieprz rośnie!
        Swoją drogą właśnie przed chwilą odkryłam, że w chwili, gdy do niego chodziłam, ten idiota nie miał nawet specjalizacji w ginekologii. Boże, błogosław, że moja ciąża poza uporczywymi wymiotami (na które doktor też nie poradził absolutnie niczego) przebiegała wprost idealnie, bo nie wiem, co by było, gdyby było inaczej - czy w ogóle miałabym dzisiaj to dziecko. Dziś na szczęście nie jestem już tak młoda, umiem rozpoznać lekarzy-rakarzy i omijam ich tak szerokim łukiem, jak się tylko da.
    • Gość: mam Re: dr Piotr Gierzyński - ginekolog Winiary IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.04.13, 21:55

      Pamiętam go ze szpitala na Winiarach. Badał mnie jak byłam w ciąży z synem i trafiłam na oddział ginekologiczny. Jako jeden z nielicznych lekarzy wczuł się w rolę i zadawał szczegółowe pytania. Moim zdaniem jeśli lekarz w szpitalu jest sympatyczny i rzetelnie wypełnia swoje obowiązki to w prywatnym gabinecie może być tylko lepie. Niestety nie wiem gdzie przyjmuje. Wszystkie mamuśki zapraszam na mamik.bloa.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka