Dodaj do ulubionych

Czy lubicie Święta?

05.04.07, 12:28
Bo ja nie bardzo. Przygotowań do Świąt dużo,
pieczenia, gotowania i sprzątania a póżniej
wciskania tego wszystkiego ugotowanego i upieczonego
swoim domownikom. Buntuję się przeciwko siedzeniu
za stołem przez dwa dni, ale bez skutku.
Wychowałam się na wsi w czasach kiedy radio było
nie w każdym domu i w święta wielkanocne jeżdziliśmy
na piknik do lasu /chyba kiedyś było cieplej/ gdzie
spotykaliśmy dalszą rodzinę i tam świętowaliśmy.
Dorośli oczywiście inaczej niż dzieci, ale i tak było fajnie.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Czy lubicie Święta? 05.04.07, 14:03
      Nie powiem,że nie.Najbardziej mi się podoba nastrój świąteczny taki tuż przed
      świętami.Wracam myślami do dawniejszych świąt .Przedtem było u mnie dużo
      za dużo wszystkiego.
      Teraz tyle się nie je ,no i zdrowiej.
      Gorzej było jak pracowałam,bo wszystko zrobić sama i jeszcze ugościć,to już
      lekko nie było.
      Teraz jeszcze jak mąż z córką robią zakupy to nie jest mi ciężko.
      W czasie świąt odpoczywam,córki się uwijają.
      Można powiedzieć,że jest mi coraz lepiej.
      Powiem tylko tyle,że wolałabym sama robić i mieć zdrowy kręgosłup.

      • natla Re: Czy lubicie Święta? 05.04.07, 14:15
        Polubiłam od chwili, kiedy sobie odpuściłam....tzn. nie szaleję, bo ile można
        zjeść?
        Jajka w cebulę, mała szynka, sałatka, mazurek i babka drożdżowa (ta kupiona).
        Porządki codzienne, a nie świąteczne, bo można je równie dobrze zrobić po
        świętach.
        A w ogóle to wrzucam wszystko do pojemników, te do samochodu i jedziemy do lasu
        na śniadanie. Pusto kompletnie, piękna pogoda, pies goni, a my wsuwamy
        wielkanocne śniadanie. Żyć nie umierać.....jest niesamowity nastrój, o ileż
        wspanialszy niż w zatłoczonym kościele.
        Potem jedziemy do przyjaciół na cały dzień.
        Tak polubiłam święta. smile

        _____________________________________________________________
        Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!!wink
        • 52ania Re: Czy lubicie Święta? 05.04.07, 18:45
          Lubię świeta.Kiedys przygotowywałam góry jedzenia.Teraz skromnie, jak u
          Natli.Jeszcze nigdy nie wyjezdżałam na łono natury.Jakoś tak w domu, a po
          obiedzie zawsze długi spacer.Rodzinę mam małą, córka i syn ze swoimi
          współmałzonkami i wnusia.
          • grenka1 Nienawwwwidzę 06.04.07, 07:23
            tego porządkowania, kupowania, gotowania, szykowania, podawania, wciskania,
            zmywania i na koniec bólu nóg i kręgosłupa.
            • natla Re: Nienawwwwidzę 06.04.07, 08:31
              No to odpuść sobie Grenka wink)), to naprawdę wspaniale działa. Miałam to samo co
              Ty, tylko trudno mi się było do tego przyznać w ogólnej euforii. smile
              • pia.ed Re: Nienawwwwidzę 06.04.07, 12:15
                U mnie ból nóg i kręgosłupa pojawia sie juz na mysl o przygotowaniach!
                Dlatego ciesze sie, ze jestem sama.



                Autor: grenka1
                --------------------------------------------------------------------------------
                ... tego porządkowania, kupowania, gotowania, szykowania, podawania,
                wciskania, zmywania
                i na koniec bólu nóg i kręgosłupa ...

                • bozenamroczek1 Re: Nienawwwwidzę 06.04.07, 19:13
                  Niedopisałam, ale ja nie lubię Świąt,
                  ponieważ nie mam dla kogo robić,
                  Aktualnie złapałam przeziębienia /katar
                  aż głowa boli/ więc córka planuje jakieś
                  nowwości.
                  Może jakoś razem przeżyjemy wesoło i świątecznie.
                  • 52ania Re: Uwielbiam... 07.04.07, 23:48
                    Ten śnieznobiały obrus, zapach ciast,sałatek, pieczeni i ten koszyk ze
                    świeconką.Pisanki na stole i kwiaty w wazonie.Jest pięknie i
                    radosnie.Uśmiechnijcie się...
                    Bożenko życzę zdrowia.
                    • ira.mak Re: Sama nie wiem..... 10.04.07, 11:07
                      Wysiadam kondycyjnie-wiec trudno mówic o euforii,ale lubie tradycję i moi
                      synowie są do tego przyzwyczajeni .Staram sie aby było miło.Ale teraz to juz nie
                      te święta- kiedys sie czekało na smakołyki,teraz wszystko stoi w lodówce.Dzis na
                      obiad bedzie zapiekanka bo co z ta pieczenia robić?A wydawałoby sie że niedużo
                      zrobiłam.
                      • kendo Re: Sama nie wiem..... 10.04.07, 11:14
                        zawsze poswiateczne "ogryski" zostaja,
                        podobnie u nas,choc "ociupinke" sie zrobi,trzeba pozniej kobinowac coby szybko
                        zjesc,takie kombinacje poswiateczne sa najsmaczniejsze.

                        swieta lubie kazde,nauczylam sie nie szalec z menu i porzadkami,
                        przeciez sprzata sie regularnie,wiec niema za wiele ektra pracki,
                        liczy sie atmosfera swiateczna i to lubie.
                        • jaga_22 Re:Lubię święta,ale 10.04.07, 12:06
                          na drugi dzień zaczyna wszystko męczyć.
                          Wnuki dzisiaj spały u mnie,bo mają wolne od szkoły.jestem jakaś ospała.
                          Pogoda też napewno ma swój udział,że tak nijako się czuję.
                          Nie muszę gotować,bo zostało.Na balkonie cała siata winogron i mandarynek
                          i nie tylko.I po co było tyle kupować?
                          Zarzekam się jak żaba błota i dalej w to brnę.
                          Mało tego,to nie wiem co mam jesć.Na nic nie mam ochoty,a wcale dużo w święta
                          nie jadłam.
                          Co rok robię postepy i w tym roku naprawdę się nie umęczyłam.
                          Czy same świeta mogą byc męczące?
                          • pia.ed Trzeba sie duzo ruszac 10.04.07, 14:46
                            Nie chce sie jesc, bo za duzo sie SIEDZI w Swieta, zoladek nie zdazy przetrawic!
                            Po kazdym swiatecznym posilku powinno sie zrobic co najmniej
                            godzinny spacer.
                            Tylko ze pani domu ktora nadreptala sie przy kuchni, czesto nie ma sily
                            aby wyjsc z domu, bo nogi i krzyz bola!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka