konger Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 19.03.02, 21:12 Do niedawna byli w WP generałowie: Baryła, Oliwa, Żyto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pietia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 02.01.03, 22:03 konger napisał(a): > Do niedawna byli w WP generałowie: Baryła, Oliwa, Żyto I żeby było śmieszniej Ci trzej panowie byli członkami komisji ds. przeciwdziałania alkoholizmowi w LWP. Kłaniam sie uprzejmie. _________________________________________ I to by było na tyle, co i na przodzie... ... a reszta jest milczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobelia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.187.102.* 21.03.02, 11:28 Moja mamusia przeglądała kiedys oferty złożone do przetargu i natknęła się na nazwisko Idzi Piękny. Na studiach miałam wykładowców o nazwiskach Rączka, Żyła i Rozum. Dziekanem wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej Politechniki Warszawskiej był swego czasu pan Utrysko (nb. specjalista od mechaniki płynów...). Dyrektorem mojego instytutu był prof. Nawalany. Znałam też człowieka o nazwisku Dubski. Niby nic, ale zawsze jak się przedstawiał, to dodawał, że pisze się przez "b". Twierdził, że jak będzie pełnoletni to zmieni nazwisko, ale nie wiem, czy to zrobił. Nasza sekretarka opowiadała, że znała dziewczynę o nazwisku Szparka, która po zamążpójsciu przyjęła nazwisko męża, a brzmiało ono Dziurka. Z ciekawych połączeń imienia z nazwiskiem: Samanta Żurek, Fatima Kowalczyk (niebieskooka blondynka, bez sladu egzotyki), Ines Wydziałkowska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pg.com 21.03.02, 14:48 Pindel,Pocipka,Czekaj,Musial, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.unknown.uunet.be 21.03.02, 16:16 Autentyk: moi teściowie nazywają się Gruszka. Gdy teściowa rodziła mojego męża, to razem z nią rodziła pani, która nazywała się Ogryzek. Oba porody przyjmował doktor Żołądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an.na Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.swipnet.se 21.03.02, 20:27 Moja mama zanim wyszla za mojego tate miala na nazwisko Burek. Dziadek-ojciec mojej mamy pracowal w policij.Pewnego wieczoru po sluzbie koledzy (wypiwszy sobie)zartowali z dziadka,ktörys ochoczo wyciagnal palec i möwi:Burek ugryz!(Burek nie zawiödl) Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 16.12.02, 09:21 Gość portalu: Lobelia napisał(a): > Moja mamusia przeglądała kiedys oferty złożone do > przetargu i natknęła się na nazwisko Idzi Piękny. > Na studiach miałam wykładowców o nazwiskach Rączka, > Żyła i Rozum. Dziekanem wydziału Inżynierii Sanitarnej > i Wodnej Politechniki Warszawskiej był swego czasu pan > Utrysko (nb. specjalista od mechaniki płynów...). > Dyrektorem mojego instytutu był prof. Nawalany. > Znałam też człowieka o nazwisku Dubski. Niby nic, ale > zawsze jak się przedstawiał, to dodawał, że pisze się > przez "b". Twierdził, że jak będzie pełnoletni to > zmieni nazwisko, ale nie wiem, czy to zrobił. > Nasza sekretarka opowiadała, że znała dziewczynę o > nazwisku Szparka, która po zamążpójsciu przyjęła > nazwisko męża, a brzmiało ono Dziurka. > Z ciekawych połączeń imienia z nazwiskiem: Samanta > Żurek, Fatima Kowalczyk (niebieskooka blondynka, bez > sladu egzotyki), Ines Wydziałkowska. a ja znam pania która sie nazywa Inez Sowula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniutek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dialup.atcom.net.pl 22.03.02, 07:50 W Płocku pracuje adwokat o nazwisku DESPERAT (!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 01.07.03, 16:23 Gość portalu: heniutek napisał(a): > W Płocku pracuje adwokat o nazwisku DESPERAT (!!!!) a w moim liceum geografii uczyl p. desperak. do tego francuskiego uczyla p. raźna i co ciekawe jest podobno jedna z siostr trojaczek. jak to sie mowi-w kupie zawsze rażniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maa Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 23:04 W zakładzie fizjologii AM w Łodzi pod koniec lat 70 pracowały między innymi dwie panie magister - jedna nazywała się Gorący, a druga Naziembło..... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.pl 23.03.02, 03:38 w pracy ojca mojego narzeczonego - w jednym pokoju urzedowali panowie: Kutak, Depa, Fiuk i Choj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 05:04 Do szkoly w Ostrolece przyjechal Zespol Artystyczny Mazowsze. Wychowawca mojej klasy przedstawia sie jednej z artystek. Spiewak jestem(jego nazwisko). A ja jestem baletnica odpowiada ona. Ale ja jestem Spiewak od urodzenia. Ja tez jestem baletnica od urodzenia dodaje artystka. Kd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sze Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.244.106.* 06.05.02, 14:37 Do nas do firmy przyszlo kiedys dwoch facetow z innej firmy pogadac o interesach. Daja wizytowki, patrze: Szalwia i Pokrzywa. Jak ja zalowalem, ze tego dnia nie bylo u nas kolegi, co sie nazywa Rumianek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mini Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 21:30 Z ciekawych skojarzeń: w dzieciństwie na moim podwórku, w jednej bramie na jednym piętrze, Pierwszym, lub drugim, były trzy mieszkania. Zamieszkiwali je sąsiedzi o nazwiskach: Czekaj, Tutaj, Korzeniowski!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
kiah Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 21.10.02, 00:31 Kiedys z wielkich nudow postanowilam przewertowac warszawska ksiazke telefoniczna i jakiez bylo moje zdumienie, gdy natrafilam na 4! osoby noszace wdzieczne nazwisko Fiut:) Odpowiedz Link Zgłoś
pati_pz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.09.06, 22:04 Kutak kojarzy mi sie z kabaretem "Chinska Restauracja" w wykonaniu Ani Mru Mru. jak ktos ogladal to na pewno pamieta "kurczak w ciescie na ostro" czyli wlasnie: "KUTAK w tietie na otlo" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobelia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.187.102.* 25.03.02, 17:08 Jeszcze mi się przypomniało. Moja mamusia była na szkoleniu z panią nazwiskiem Piorun. W pewnym momencie zastanawiali się grupowo nad rozwiązaniem jakiegos problemu i padły słowa "a piorun wie...", na co ta pani "nie, ja też nie wiem". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.131.128.* 27.03.02, 08:32 Mój tata o pewnym projekcie: CO ZA BARAN TO WYMYŚLIŁ? Pewna pani: JA. A nazywała się? No, jak? BARAN :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefanka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chello.pl 17.09.02, 22:38 Gość portalu: agulha napisał(a): > Mój tata o pewnym projekcie: > CO ZA BARAN TO WYMYŚLIŁ? > Pewna pani: > JA. > A nazywała się? No, jak? > > > > > > > > > > > > > > > > BARAN :-)) Znam Baranow. Pod Rzeszowem jest ich pol wsi :))))) Znam tez Rosolow ( apropos nazwisk zywieniowych) Piotrka i Pawla, a ich mama nazywa sie Teodozja Rosol. Krzysiek Smietana pracuje w "Gazecie stolecznej"... itd. itd :))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racu Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.acn.waw.pl 25.03.02, 22:26 kiedys słyszałem takie: Feliks Ruchaj Rżąca Bożena Moze ktos wie jakie to imie które zdrobniale brzmi DZIDEK. POZDROWIONKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelsk Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.webport.bt.net 26.03.02, 23:27 > Moze ktos wie jakie to imie które > zdrobniale brzmi DZIDEK. Dzidek to zdrobnienie od Zdzislawa Pozdrawiam izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 09:03 Dzidek to zdrobnienie od Józef.Mojego brata tak w dzieciństwie nazywano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirekmil Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 12:50 Gość portalu: racu napisał(a): > Moze ktos wie jakie to imie które > zdrobniale brzmi DZIDEK. wydaje mi się że chodzi o JÓzefa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.acn.waw.pl 23.10.02, 15:03 Gość portalu: mirekmil napisał(a): > Gość portalu: racu napisał(a): > > Moze ktos wie jakie to imie które > > zdrobniale brzmi DZIDEK. > wydaje mi się że chodzi o JÓzefa od Jozefa jest Ziutek, Dzidek to od Zdzislawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mycha Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 20:48 > Moze ktos wie jakie to imie które > zdrobniale brzmi DZIDEK Mój dziadek Dzidek miał na imię Dionizy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.187.102.* 26.03.02, 09:10 W latach 80-tych jakims działaczem, chyba partyjnym (a może ZSMP, czy czegos innego - nie znałam go osobiscie, tylko z prasy) był w moim rodzinnym miescie facet nazwiskiem Pożyczka. Osobiscie za to przez 2 lata wynajmowałam mieszkanie od pana o nazwisku Pasztet (nie miał żony, więc Pasztetowej nie było...). Na roku na studiach był ze mną Adam Mysza (własnie Mysza, a nie mysz!) oraz Agnieszka Kot. Bardzo żałowalismy, że nie mieli się ku sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.07.02, 21:00 Jozef - zdrobnienie jest Ziuk. Pozdrawiam, Maruda Odpowiedz Link Zgłoś
pati_pz Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 03.09.06, 22:08 Pożyczka.. Mam kolegę o tym nazwisku. Gdy rozmawiałam z rodzicami o wyjeździe, na który pojechałby on i jeszcze pare innych osób to rodzice stwierdzili.. -Tak, tak..Weźmiemy pożyczkę, żebyście mogli sobie pojechać.. -Przecież on miał jechać z nami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atena Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.astercity.net / 10.135.129.* 26.03.02, 17:28 w mojej szkole uczy kobieta o nazwisku Kmiotek, Freliszka W gazecie kiedyś w gazecie widziałam nazwisko: aleksander Fiut a moja koleżanka ma na nazwisko Ocipka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pierdola Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.it.volvo.se 27.03.02, 09:25 no dobra, ocipkow i fiutow juz mielismy, nie macie czegos nowego. Ja mam kolege co nazywa sie Jan Nowak....Zajebiscie smieszne ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
stiria Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 26.02.04, 20:03 Moja koleżanka nazywa się Anna Kowalska. Odpowiedz Link Zgłoś
remedios_buendia A TERAZ NAZWISKO DO DUPY 02.04.04, 20:10 moja koleżanka z roku nazywa[nazywała się] CZOPEK ale w zeszłym tygodniu wyszła za mąż i chyba zmieniła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amaranta:D Re: A TERAZ NAZWISKO DO DUPY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 23:29 Znam dziewczyne ktora nazywa sie Malina Kwiatek Odpowiedz Link Zgłoś
kejt.de.grejt Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 23.03.09, 17:42 Gość portalu: atena napisał: > w mojej szkole uczy kobieta o nazwisku Kmiotek, Freliszka albo zbieg okoliczności, albo chodziłam do tej samej szkoły! pani Kmiotek uczyła mnie przez jakiś czas, a syn pani Freliszki chodził do równoległej klasy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Wstrząszczyk IP: 212.244.106.* 27.03.02, 15:24 Bardzo zabawne w czasie podróży zagranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spik Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.telia.com 27.03.02, 19:14 W wojsku kumpel ma isc do pewnego majora. I pyta sie kaprala jak sie ten major nazywa. Nicpon, pada odpowiedz. Myslalem ze kumpla robia w konia, ale nie. W ogole w wojsku spotkalem mase ciekawych nazwisk. Chlebus, Celnik, bardzo cichy porucznik Wykrzykowski, Szopa, Balas oraz Wykret. Ten ostatni to byl na dodatek oczywiscie dentysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bitri Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 212.76.37.* 27.03.02, 23:05 Wszystko autentyki:Byl kiedys w LOT pilot Piotr Dolinski.Z francuska wszyscy na Niego wolali PIERDOLINSKI.W Wilne na Rosie widzialem nagrobek z nazwiskiem Cocas Colas.W Toruniu na UMK studiowala fizyke p.Niedorypana(na imie miala chyba Ingrid,ale glowy nie dam).W tym samym Toruniu na ul.Browarnej wyeksponowany byl napis na domofonie Ks.Pipka.Studenci sobie to wracajac nad ranem zawsze pokazywali a nawet dzwonili...Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mkl9 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 28.03.02, 09:29 Moja mama (lekarka) ma pacjenta, który nazywa się Daniel Jeleń. Odpowiedz Link Zgłoś
mw66 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 16.09.03, 18:18 Jest taka wies w powiecie dzialdowskim woj/Warminsko=Mazurskie/ w ktorej co trzeci mieszkaniec nazywa sie Machujski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 194.203.162.* 28.03.02, 14:30 Smieszne nazwiska: Nicpon, Wrobel, Zelazny, Zelazko Kontakty w pracy: Ng (tak: Ng) i Damnernchanvanich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubusia Re: o nazwiskach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 20:36 nauczyciele: Chodup, Strach, Desperat, Żołądek, znajomi: Flak, Napierała, Syta, Żelazko, Kijek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uyco Re: o nazwiskach IP: 62.233.156.* 29.03.02, 09:08 przelozonym znajomego w wojsku byl major Ruina. na domofonie w kamienicy obok knajpy bylo nazwisko Zachcial. zdarzalo sie, ze jak wracalismy to kumpel dzwonil i pytal, czy to jego ten przemily i cierpliwy pan zachcial... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwed Re: o nazwiskach IP: *.miedzyrzec-podlaski.sdi.tpnet.pl 30.03.02, 00:35 a co powiecie na Barbara Cieczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.03.02, 22:50 alfons pryszczaty wrobel-galazka ruchała kochanek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobelia Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.187.102.* 03.04.02, 18:49 O, ze mna pracował chłopak nazwiskiem Kochanek. Moja współpracowniczka często miewała do niego sprawy służbowe i kiedy w czasie jej nieobecnosci zadzwonił telefo mielismy duży ubaw informując rozmówcę, że "nie ma jej, bo poszła do Kochanka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.dwi.uw.edu.pl 24.06.02, 14:19 W moim mieście byl artysta malarz o tym nazwisku, bardzo ceniony zresztą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: davis Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.radom.pl 31.03.02, 12:43 na Politechnice Radomskiej jest pani Chamska (przesympatyczna kobieta). Kolega ze studiów nazywa się Śmietanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 31.03.02, 13:50 w krempnej ( Beskid Niski ) w sklepie pracuje kobieta zwąca się Barbara Bara...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ate Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 217.144.211.* 13.01.09, 23:08 A ja się zajmowałam w swoim czasie onomastyką, czyli nauką o nazwach (nazwiskach też) i mam taki przykład, autentyczny (wykorzystałam go przy pisaniu pracy) : Dupońka:) Odpowiedz Link Zgłoś
woytas Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 05.04.02, 11:23 a wiec znam osobe o swojsko brzmiacym imieniu i nazwisku - gracjan goryl a w jednej z miejscowosci mieszkala pani o nazwisku Cipa - powazna emerytka. Podczas wakacji do pracy na poczcie przyjal sie studen ktory mial obslugiwac ulice na ktorej owa pani C. mieszkala. Pani C. grzebala sobie w ogrodku- przechodzi listonosz ona sie go pyta :"czy ma cos do Cipy" a listonosz mowi ze "tak ma chuja" ujj sie potem dzialo... Odpowiedz Link Zgłoś
woytas Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? 05.04.02, 11:25 a w rybniku na politechnice matematyke prowadzi pani dr Jadro - pieszczotliwie nazywana pania termojadrowa - kawal wrednego babska... Odpowiedz Link Zgłoś
mysikluliczek JONDRO JEST THE BEST 25.08.03, 23:20 Znam dr Jondro!SWIETNA KOBIETA,DOBRY WYKLADOWCA.Ja nie mam jej nic do zarzucenia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gregory Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.jmpolska.com 05.04.02, 16:14 Swego czasu paczką byliśmy nad morzem. Rozbiliśmy namiot z wydmami. Rano podjeżdża do nas patrol policji i legitymuje nas po kolei. Dowód osobisty kumpla - Toporski i na to policjant: Mamy podobne nazwiska. Tasak jestem. Śmialiśmy sie z tego do rozpuku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ewndsr01.nj.comcast.net 06.04.02, 05:38 Na studiach mialam kolege o nazwisku Psikuta. Na listach egzaminacyjnych wywieszanych na tablicy zawsze mu dopisywano "s". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.internet.radom.pl 06.04.02, 17:58 A ze mną do klasy chodzi gość o nazwisku Skurwiel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.ewndsr01.nj.comcast.net 06.04.02, 18:24 No cos ty, to niemozliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
jane_blond_007 NO TO I MOJE 3 GROSZE: 06.04.02, 21:46 Moja siostra z podstawówki znała dziewczynę Bąk,z liceum-Pająk, a na studiach ma Szerszenia ;) Z kolei jezdzic uczył ją Pan o nazwisku Kabała; Ja za to obecnie w grupie mam Panią Potajałło ;) A w podstawówce informatyki uczył mnie Pan Kutaszewicz; A to moja rodzina:babcia z domu Skowrońska wyszła za mąż za Słowika, a jej wnuczka za Sokołowskiego;)Za to moja druga babcia była z domu Kawka;) A mąż siostry ciotecznej to Golec;) Pozdrawiam, Jane;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pandora wielki świat IP: 213.77.4.* 08.04.02, 23:44 U mojego brata w szkole jest chłopak o nazwisku Koćwin, a na dodatek na imie ma Dustin (jakkolwiek się to pisze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: wielki świat IP: 66.95.142.* 11.04.02, 20:37 Pracowalem kiedys z dyrektorem ktory nosil nazwisko Cap jego kierowca Baran zaopatrzeniowcem byl Niepokoj jego kierowca Niezgoda. Pracowal tam tez Miara , zawsze mowilismy , jak pic to z miara , niech ktos idzie po niego. Inny dyrektor nazywal sie Cygan a kierownik wydzialu Niepewny. Sasiedzi Zmarlak naprzecwko nich Bieda. Autentycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 192.168.2.* 12.04.02, 21:30 W mojej klasie przyjaźniły się dziewczyny o nazwiskach Kozioł i Kapusta (siedziały w jednej ławce). W bibliotece moja mama natrafiła na wpis czytelniczki o nazwisku Żyłka-Żebracka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 213.234.82.* 13.04.02, 02:00 Autentyczne, wyczytane z kwestionariusz osobowego nazwisko PIAZDA. Jego zona z domu nazywala sie CNOTA. Z listy lokatorow nazwisko STAROPIETKA Ze szkoly: ANNA SWIECA, BEATA PUDLO, IRMINA DRWILA Prof. dr. Wiktor Traktor Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felefon Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.bakernet.com.pl 12.06.02, 15:43 z Anna Swieca chodzilam do LO!! Gość portalu: ada napisał(a): > Autentyczne, wyczytane z kwestionariusz osobowego nazwisko PIAZDA. Jego zona z > domu nazywala sie CNOTA. > Z listy lokatorow nazwisko STAROPIETKA > Ze szkoly: ANNA SWIECA, BEATA PUDLO, IRMINA DRWILA > Prof. dr. Wiktor Traktor > Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabi Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 16.04.02, 20:12 U mojej mamy w pracy facet nazywał się Nikodem Wolfram... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max7760 Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 63.217.57.* 17.04.02, 17:23 Mieszkam w USA i spotkalem tu Polke o nazwisku PEZDA. Sprobujcie przeczytac to po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an.na Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.swipnet.se 18.04.02, 18:57 Ja znam Agnieszke Zajac ktöra wyszla za Kota,a poza tym z moich znajomych:Budka, Miazga,Kukulka,Soltys,Szewczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamster Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: 195.117.18.* 19.04.02, 08:52 A kumpela mojej siory nazywala sie baran a wyszla z maz za gawrona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.chemar.com.pl 19.04.02, 12:59 Moja znajoma mieszkała w bloku, gdzie na jednej klatce, drzwi w drzwi mieszkały rodziny Grabarz i Kostucha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bombka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.zptr.com.pl 20.04.02, 01:48 a u mnie w firmie byl facet co nazywal sie KUR i nic by nie bylo w tym dziwnego, gdyby nie zdanie, że "KUR wie najlepiej". Po slubie zmienil nazwisko na wniosek zony.... pzdr b Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia L. Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 13:31 Mój ojciec był jednym z załozycieli i grał w kabarecie KUR. To było za czasów komuny, śmiesznie wyglądały plakaty z hasłem właśnie: "KUR wie lepiej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGAA Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.otosf.com.pl 24.07.02, 16:31 TEZ JĄ ZNAM. Z WAWY? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: A moze tak o najobciachowszych nazwiskach? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 09:11 Dawno temu, kiedy w kościołach czytano zapowiedzi przedślubne usłyszałem tego rodzaju zapowiedź: panna Napierała, kawaler Musiał zapowiedź trzecia. Prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś