Gość: am
IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl
25.08.05, 23:59
Nieraz zdarza się, że ktoś pomyli numer lub klawisze i przychodzą do nas
zbłąkane esemesy.
Wczoraj wieczorem mój ojciec odebrał coś takiego:
"Wiem Madziu kochana; A wiesz jak sobie radze? W trudnych chwilach siadm
se,wyjmuje portwelik,rozkladam a tam Myszka kochana! I siedze sobie i sie
patrze jak duren,przypominam se jak pachniesz,jak przytulasz,jak calujesz no
i jak z Toba jest w luzeczku.Odrazu mi weselej wiesz."
Ktoś chce się podzielić swoimi? :)