Gość: acapella
IP: 217.153.162.*
04.03.09, 08:17
To było nocą, gdy księżyc jasno świecił,
wiem już na pewno, nie będzie z tego dzieci.
Tak to bolało, że sama nie wiem czemu,
jak to się stało, oddałam się lubemu.
Straciłam cnotę, bo co, bo sama tego chciałam,
Straciłam cnotę, i co, i już nie będę miała,
Straciłam cnotę, bo co, bo on nalegał wciąż.
Wskoczył do łóżka, poprosił o całuska,
ja mu nie dałam, bo się go bardzo bałam,
a on przemocą wziął wszystko to co miałam, ooo, ooo.
Straciłam cnotę, bo co, bo sama tego chciałam,
Straciłam cnotę, i co, i już nie będę miała,
Straciłam cnotę, bo co, bo on nalegał wciąż.
Zabrał mi wszystko, odszedł i nazwał dziwką,
a ja płakałam, bo cnoty już nie miałam,
i myślę sobie, czy jeszcze z kimś to zrobię, ooo,ooo.
Straciłam cnotę, bo co, bo sama tego chciałam,
Straciłam cnotę, i co, i już nie będę miała,
Straciłam cnotę, bo co, bo on nalegał wciąż.