Dodaj do ulubionych

Z życia pilotów :-))))))))))))))))

04.10.02, 09:01
zamknięty
Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia
kwestionariusza nt. problemow technicznych, napotkanych podczas lotu.
Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania
odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechanikow sa wpisywane w dolnej czesci
kwestionariusza, by umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed nastepnym
lotem. Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i mechanicy sa
pozbawieni poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow
podanych przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez
mechanikow. Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich
linii lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...

P = problem zgloszony przez pilota
O = Odpowiedz mechanikow


P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glownego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glownego.

P: Przebieg lotu probnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania

przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.

P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.
O: Cos umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamowiono zywe.

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200
stop/minute.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Slady przeciekow na prawym podwoziu glownym.
O: Slady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.
O: Wlasnie po to sa.

P: Uklad IFF nie dziala.
O: Uklad IFF zawsze nie dziala kiedy jest wylaczony.

P: Przypuszczalnie szybia wiatrochronu jest peknieta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krotkich poszukiwaniach.

P: Samolot smiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie
powaznie.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mowil.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.






Obserwuj wątek
    • Gość: kkj Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 212.160.123.* 04.10.02, 10:38
      zamknięty
      Fantastyczne - masz więcej?? skąd??
      Pozdr
      • Gość: Hoborg Ja z dowcipem lotniczym, IP: *.siec2000.pl 26.08.04, 14:38
        zamknięty
        Pewnie znacie, ale....

        Tanie, arabskie linie lotnicze. Lot nad morzem. W pewnym momecie pasażerowie z
        przerażeniem zauważają, że zapala się silnik na lewym skrzydle.
        Z głośników słychać arabską, łamaną angielszczyzną:

        - szzzz... this is your capitan speeking ...eee.. first time ..eee.. don't
        wory... everyting is under control ...eee.. thank you for your attention.

        Pasażerowie lekko uspokojeni zauważają jednak po paru minutach, że zapala się
        drugi silnik na prawym skrzydle.
        Z głośników:

        - szzz... this is your capitan speeking ... eee... second time ...eee... don't
        worry... everyting is OK ...eee... thank you for your attention.

        Po chwili z hukiem odpada ogon samolotu i ten zaczyna spadać gwałtownie w dół,
        do morza.
        Z głośników:

        - szzz... this is your capitan speeking.. last time ...eee...
        Pasengers who CAN SWIM, please jump to the water right now,
        pasengers who CAN NOT SWIM...
        ...thank you for your attention.
        • zgryzik1 Wania i Grisza ... 05.02.06, 15:57
          zamknięty
          wsiadają do samolotu Aerofłotu w Moskwie.
          Zawiązuje się rozmowa:
          W- ja wo Władywostok, a ty kuda?
          G- A ja w Berlin

          chwila ciszy i obaj churem:

          Wot kakaja sowietskaja tiechnika !!!
        • fetta Re: Ja z dowcipem lotniczym, 25.02.06, 00:34
          zamknięty
          Leci Lepper z całym rządem samolotem na spotkanie w Brukseli. Nagle oderwała
          sie podłoga. Wszyscy trzymaja sie ręcznych uchwytów.
          - ktoś musi skoczyc na dół powiadomic o awarii
          - dobra to ja skocze - mówi Lepper
          - BRAWOOO!!!
        • Gość: Kris Re: Ja z dowcipem lotniczym, IP: *.chello.pl 18.08.08, 00:30
          zamknięty
          Niezłe :)

          --------------------------------
          grafolog
          grafologia
      • Gość: podnosiciel Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 11:12
        zamknięty
        up!
    • Gość: Maju Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.10.02, 12:36
      zamknięty
      Rozmowy pilotów z wieżą - podobno prawdziwe...

      Wieza: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
      Pilot: Jaki hałas możemy zrobic na wys. 35000 stóp?
      Wieza: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

      Wieza: Jesteście Airbus 320 czy 340?
      Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
      Wieza: W takim razie niech pan bedzie łaskaw właczyć przed startem pozostałe
      dwa silniki.

      Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
      Wieza: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
      Pilot: Wiedeń?
      Wieza: Tak
      Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
      Wieza: OK w takim razie przerwijcie ladowanie i skręćcie w lewo...

      Pilot: Alitalia, ktoremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro wszystko
      wysiadło, nic juz nie dziala, wysokosciomierz nic nie pokazuje...."
      Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu: "Zamknij sie,
      umieraj jak mężczyzna"

      Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
      Wieza: Jaka jest wasza pozycja. Nie ma was na radarze.
      Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i juz cała wieczność czekamy na cysterne.

      Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
      Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
      Pilot: Do Saltzburga, jak w każdy poniedzialek...
      Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
      Pilot: No to super, czyli mamy wolne...

      Wieza: Wasza wysokosc i pozycja?
      Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

      Wieza: Macie dosc paliw czy nie?
      Pilot: Tak
      Wieza: Tak, co?
      Pilot: Tak, proszę pana.

      Wieza: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
      Pilot: Wtorek by pasował....
    • Gość: Lena Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 213.216.82.* 05.10.02, 00:18
      zamknięty
      SUPER ! Jedno lepsze od drugiego a drugie też super. Z fotela zrobiłam bujak.
      • Gość: Joa Chce byc pilotem!!!!!! IP: 213.33.69.* 07.10.02, 17:09
        zamknięty
        Gdybam wiedziala, ze prowadzenie samolotu jest tak zabawne, nigdy nie
        studiowalabym tej cholernej architektury.
    • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 08.10.02, 00:17
      zamknięty
      Zastanawia mnie, od kiedy IFF montuje się w cywilnych samolotach.
      • Gość: Laik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 62.233.232.* 08.10.02, 00:21
        zamknięty
        ignatz napisał:

        > Zastanawia mnie, od kiedy IFF montuje się w cywilnych samolotach.

        Moze po atakach z 11 wrzesnia zaczeli montowac, ale po co? :)
        No chyba ze uzbrojenie ukryte tez dodali ;)
        • Gość: czyzunia Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.10.02, 21:06
          zamknięty
          opowiadanie pilota
          43 rok. nalot na niemcy
          lece tym liberatorem. pelen samolot bomb. pelne tasmy w karabinach maszynowych.
          lece, lece,lece.
          w pewnym momencie patrze; czolgi niemieckie na dole.
          to ja niewiele myslac za tą wajche, wszzstkie bomby wywalil;em,
          dalej lece.
          patrze trzy mesershmity do mnie lecą.
          to ja niewiele mysląc pabababab. z karabinow maszynowych do nich.
          calą amunicje wystrzelale.
          dalej lece, lece
          patrze jeden masershmit do mnie leci.
          to ja niewiele mysląc pistolet z kabury i trach, trach do niego.
          calą amunicje wystrelalem.
          delej lece ,lece
          patrze puiechota niemiecka na dole.
          to ja niewiele mysląc lot znizylem, pas zdjąłem i klamerką po dupach, po
          dupach, po dupach...pa.
        • Gość: cc Re: IFF w QUANTAS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 22:17
          zamknięty
          czytałem te teksty w oryginale jakieś 5 lat temu, wówczas byly to "Autentyczne"
          zapiski mechaników wojskowych USAF (nawet podali bazę).
          Chyba ktoś to przekręcił.
          • Gość: misia Re: IFF w Quantas IP: *.range217-43.btcentralplus.com 11.07.06, 00:41
            zamknięty
            A słyszałeś o legendach miejskich?
            Nieważne czy autentyczne, ważne że zabawne.
        • artbetjan Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 16.06.05, 13:50
          zamknięty
          Interrogatory tego typu montuje się od bardzo dawna. Dzięki temu kontrolerzy
          ruchu lotniczego wiedzą nie tylko że coś leci, ale też kto to jest.
          • Gość: rozśmieszony Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 212.244.90.* 26.09.06, 17:49
            zamknięty
            artbetjan napisał:

            > Interrogatory tego typu montuje się od bardzo dawna. Dzięki temu kontrolerzy
            > ruchu lotniczego wiedzą nie tylko że coś leci, ale też kto to jest.

            popi...liło ci się z ogólniejszym tranponderem stosowanym w lotnictwie
            cywilnym...
      • Gość: Pri Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: mieszko.pl.u* 11.10.02, 07:54
        zamknięty
        Mysle ze od czasu gdy ktos pomylil IFF z ILS :)
        Ten teks o pilotach krazyl w mailach i komus tam sie moglo pomyslic... :)
        • Gość: Pru Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 213.77.27.* 19.10.02, 19:40
          zamknięty
          Ale jak można pomylić "identify friend or foe" z "instrumental landing system"?
          • Gość: pesti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *. / *.MA1.srv.t-online.de 20.10.02, 16:47
            zamknięty
            dla laika, ktory chce sie posmiac to wszystko jedno: sens jest zachowany, bo
            przeciez wiadomo, ze chodzi o 'jakies' urzadzenie z samolotu... no nie?
            • Gość: Dzidka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.02, 22:27
              zamknięty
              Gość portalu: pesti napisał(a):

              > dla laika, ktory chce sie posmiac to wszystko jedno: sens jest zachowany, bo
              > przeciez wiadomo, ze chodzi o 'jakies' urzadzenie z samolotu... no nie?

              No więc własnie. Nie mam pojęcia, co to jest DME na przykład, a spłakałam się
              ze śmiechu. Czy to takie ważne?
              • vladi1 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 21.10.02, 00:02
                zamknięty
                Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                > Gość portalu: pesti napisał(a):
                >
                > > dla laika, ktory chce sie posmiac to wszystko jedno: sens jest zachowany,
                > bo
                > > przeciez wiadomo, ze chodzi o 'jakies' urzadzenie z samolotu... no nie?
                >
                > No więc własnie. Nie mam pojęcia, co to jest DME na przykład, a spłakałam się
                > ze śmiechu. Czy to takie ważne?

                No to nie ma zandego znaczenia! Ale wlasnie niektorzy lubia sie czepiac... :)
                • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 21.10.02, 00:10
                  zamknięty
                  Nie czepiam się, tylko zapytuję. Jeśli ktoś się czepia, to nie ja, tylko Ty czepiasz się mojego rzekomego czepiania się :-P
                  • Gość: kate Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.sympatico.ca 24.02.06, 14:10
                    zamknięty
                    ignatz, vladi sie nie czepia ciebie tylko ci przytakuije ze wlasnie nie ma to
                    az tak wielkiego znaczenia i sa pokreceni ktorzy sie takich pie..k beda
                    czepiac.Tez nie mam pojecia o co biega w tych skrotach, ale wiadomo pilot
                    posluzyl sie skrotem myslowym a panowie mechanicy stwierdzili ze dostarcza im
                    zabawy i wychodzi co wychodzi.
                    A na zakonczenie moze nie z zycia pilotow, tylko z zycia pasazerow.
                    Wiecie jaki jest szczyt dyskomfortu lecac samolotoe?
                    Kiedy w jakies 30 min po starcie twoj sasiad wyciaga koran.

                    pozdrowka
              • Gość: sparky Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 208.45.27.* 29.10.02, 22:05
                zamknięty
                Czytalem to w orginale ipamietam ze chodzilo o niewiarygodny poziom chalasu
                zjakiegos urzadzenia nie pamietam jakiego
          • zuzaankaa Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 06.02.04, 09:51
            zamknięty
            Gość portalu: Pru napisał(a):

            > Ale jak można pomylić "identify friend or foe" z "instrumental landing
            system"?
            >Zupełnie nie chcę wiedzieć jak, bo weszłam na forum humorum, a nie na forum
            powagum i naukowum.
        • artbetjan Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 16.06.05, 13:53
          zamknięty
          Obie możliwości są prawdopodobne.
          IFF to Identification Friend or Foe a ILS to Instrumental Landing System czyli
          wspomniany w tym tekście układ automatycznego lądowania
        • tbo5r Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 24.03.06, 00:17
          zamknięty
          moze chodzic o tzw. transponder
      • wonsz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 16.01.03, 07:16
        zamknięty
        Czasami IFF mowia na zwyczajny transponder.

        K.
        • Gość: Lukezo Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:12
          zamknięty
          A ja myślę, że to chodzi o zintegorwany system IFF z ITB, które razem tworzą
          BSO (Beznadziejny System Ochronny), który chroni samolot przed SLK (Stadem
          Latającyh Kaczek). Dzięki temu jednostka latająca uniknie SKL (Strasznej
          Katastrofy Lotniczej), a załoga będzie mogła skorzystać z BPdD (Bezpiecznego
          Powrotu do Domu). :)
      • Gość: Xarth Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 212.160.172.* 08.09.08, 13:07
        zamknięty
        ignatz napisał:

        > Zastanawia mnie, od kiedy IFF montuje się w cywilnych samolotach.

        Od dawna :)
        pl.wikipedia.org/wiki/Wt%C3%B3rny_radar_dozorowania
        • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 09.09.08, 08:25
          zamknięty
          No tak, ale SSR to system instalowany w obiektach naziemnych i współpracuje z
          transponderem, który mozna nazwać cywilnym podejściem do IFF, niemniej to jednak
          nie to samo :-)
    • dz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 21.10.02, 00:30
      zamknięty
      wojna, radziecki samolot leci nad teren okupowanego ZSRR, lejtnant tłumaczy
      Saszy:

      -Saszeńka, jak nadlecimy nad cel, to ty wyskoczysz...o patrz, tu masz 2 guziki,
      zielony i czerwony....policzysz do 3 i wciśniesz zielony, otworzy sie
      spadochron....no chyba, żeby sie nie otworzył, to znów policzysz do 3,
      naciśniesz czerwony, otworzy sie spadochron zapasowy i wylądujesz na polanie w
      środku lasu...przy najwyższej sosnie będzie stał rower...wsiadaj na niego i
      jedź 15 km na północ do wioski, do chałupy sołtysa, a on ci juz powie, co masz
      dalej robić...

      Nadlecieli, Sasza wyskoczył...policzył do 3, wcisnął zielony. NIC. Znów
      policzył, wcisnął czerwony....NIC. Leci i myśli:

      -Cholera, jak jeszcze tego roweru nie będzie pod sosną, to nie wiem, co
      zrobie....
    • annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE! 21.10.02, 11:51
      zamknięty
      Obśmiałam się jak dzika norka, więc dokładam coś jeszcze. Znalezione w jęz.
      angielskim i takie pozostawiam. Wersja oryginalna jest super! Mogę to
      przetłumaczyć, pod warunkiem, że będą mi wybaczone ewentualne usterki (w tym
      wypadku proszę o pisemne pozwoleństwo).

      NO TO LECIMY:


      The following are accounts of actual exchanges between airline pilots and
      control towers from around the world.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      While taxiing the crew of a US Air flight departing for Ft. Lauderdale made a
      wrong turn and came nose to nose with a United 727.
      The irate female ground controller lashed out at the US Air crew,
      screaming: "US Air 2771, where are you going? I told you to turn right onto
      Charlie taxiway!
      You turned right on Delta! Stop right there. I know it's difficult for you to
      tell the difference between C's and D's, but get it right!"

      Continuing her tirade to the embarrassed crew, she was now shouting
      hysterically: "God, you've screwed everything up! It'll take forever to sort
      this out!
      You stay right there and don't move till I tell you to! You can expect
      progressive taxi instructions in about ha! lf an hour and I want you to go
      exactly where
      I tell you, when I tell you, and how I tell you! You got that, US Air 2771?"

      "Yes ma'am," the humbled crew responded. Naturally the ground control frequency
      went terribly silent after the verbal bashing of US Air 2771. Nobody wanted to
      engage the irate ground controller
      in her current state. Tension in every cockpit was running high. Then an
      unknown pilot broke the silence and asked, "Wasn't I married to you once?"

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      A DC-10 had an exceedingly long rollout after landing with his approach speed a
      little high. San Jose Tower: "American 751 heavy, turn right at the end of the
      runway, if able. If not able, take the Guadeloupe exit
      off Highway 101 and make a right at the light to return to the airport."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      American 702: "Tower, American 702 switching to Departure. By the way, after we
      lifted off we saw some kind of dead animal on the far end of the
      runway."

      Tower: "Continental 635, cleared for takeoff, contact
      Departure on 124.7. Did you copy that report from
      American?"

      Continental 635: "Continental 635, cleared for
      takeoff, roger; and yes, we copied Eastern and we've
      already notified our caterers."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      The German air controllers at Frankfurt Airport are a short tempered lot. They
      not only expect one to know one's gate parking location, but how to get there
      without any assistance from them. So it was with some amusement tha! t we (a
      Pan Am 747) listened to the following exchange between Frankfurt ground control
      and a British Airways 747, call sign, Speedbird 206:

      Speedbird 206: "Top of the morning, Frankfurt,
      Speedbird 206 clear of the active runway."

      Ground: "Guten Morgen. You vill taxi to your gate."

      The big British Airways 747 pulled onto the main taxiway and slowed to a stop.

      Ground: "Speedbird, do you not know where you are going?"

      Speedbird 206: "Stand by a moment, Ground, I'm looking up our gate location
      now."

      Ground (with arrogant impatience): "Speedbird 206, haff you never flown to
      Frankfurt before?"

      Speedbird 206 (coolly): Yes, I have, actually, in 1944. In another type of
      Boeing, but just to drop something off. I didn't stop."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      A Pan Am 727 flight engineer waiting for start clearance in Munich overheard
      the following:

      Lufthansa (in German): Ground, what is our start clearance time?"

      Ground (in English): "If you want an answer you must speak English."

      Lufthansa (in English): "I am a German, flying a German airplane, in Germany.
      Why must I speak English?"

      Unknown voice (in a beautiful British accent): "Because you lost the bloody
      war!"

      • Gość: ceti Re: Z życia pilotów NOWE! IP: proxy / *.rpa.ca 21.10.02, 12:05
        zamknięty
        Nie wiem, jak inni ale ja poproszę o tłumaczenie :)
      • annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE2 21.10.02, 12:11
        zamknięty
        Też po angielsku, ale (moim zdaniem) jeszcze lepsze. Padłam pod stół. Tym razem
        są to ogłoszenia przez PA w samolotach - do pasażerów. Miłego!
        PS: Mogę przetłumaczyć, pod warunkiem otrzymania upoważnienia i wyrażenia przez
        was chęci. Co się będę niepotrzebnie męczyć?



        Absolutely True Airline Announcements:

        1. From a Southwest Airlines employee.... "There may be 50 ways to leave your
        lover, but there are only 4 ways out of this airplane..."

        2. Pilot: "Folks, we have reached our cruising altitude now, so I am going to
        switch the seat belt sign off. Feel free to move about as you wish, but please
        stay inside the plane till we land...it's a bit cold outside, and if you walk
        on the wings it affects the flight pattern."

        3. After landing: "Thank you for flying Delta Business Express. We hope you
        enjoyed giving us the business as much as we enjoyed taking you for a ride.

        4. As the plane landed and was coming to a stop at Washington National, a lone
        voice comes over the loudspeaker: "Whoa, big fella. WHOA!"

        5. After a particularly rough landing during thunderstorms in Memphis, a flight
        attendant on a Northwest flight announced: "Please take care when opening the
        overhead compartments because, after a landing like that, sure as hell
        everything has shifted."

        6. From a Southwest Airlines employee.... "Welcome aboard Southwest Flight XXX
        to YYY. To operate your seatbelt, insert the metal tab into the buckle, and
        pull tight. It works just like every other seatbelt and if you don't know how
        to operate one, you probably shouldn't be out in public unsupervised. In the
        event of a sudden loss of cabin pressure, oxygen masks will descend from the
        ceiling. Stop screaming, grab the mask, and pull it over your face. If you have
        a small child traveling with you, secure your mask before assisting with
        theirs. If you are traveling with two small children, decide now which one you
        love more.

        7. Weather at our destination is 50 degrees with some broken clouds, but
        they'll try to have them fixed before we arrive. Thank you, and remember,
        nobody loves you or your money, more than Southwest Airlines."

        8. "Your seat cushions can be used for flotation and in the event of an
        emergency water landing, please take them with our compliments."

        9. "As you exit the plane, please make sure to gather all of your belongings.
        Anything left behind will be distributed evenly among the flight attendants.
        Please do not leave children or spouses."

        10. "Last one off the plane must clean it."

        11. From the pilot during his welcome message: "We are pleased to have some of
        the best flight attendants in the industry... Unfortunately none of them are on
        this flight...!

        12. Overheard on an American Airlines flight into Amarillo, Texas, on a
        particularly windy and bumpy day. During the final approach, the Captain was
        really having to fight it After an extremely hard landing, the Flight Attendant
        came on the PA and announced, "Ladies and Gentlemen, welcome to Amarillo.
        Please remain in your seats with your seatbelts fastened while the Captain
        taxis what's left of our airplane to the gate!"

        13. Another flight Attendant's comment on a less than perfect landing: "We ask
        you to please remain seated as Captain Kangaroo bounces us to the terminal."

        14. An airline pilot wrote that on this particular flight he had hammered his
        ship into the runway really hard. The airline had a policy which required the
        first officer to stand at the door while the passengers exited, smile, and give
        them a "Thanks for flying XYZ airline." He said that in light of his bad
        landing, he had a hard time looking the passengers in the eye, thinking that
        someone would have a smart comment. Finally, everyone had gotten off except for
        this little old lady walking with a cane. She said, "Sonny, mind if I as you a
        question?" "Why no, Ma'am," said the pilot, "what is it?" The little old lady
        said, "Did we land or were we shot down?"

        15. After a real crusher of a landing in Phoenix, the Flight Attendant came on
        with, "Ladies and Gentlemen, please remain in your seats until Captain Crash
        and the Crew have brought the aircraft to a screeching halt up against the
        gate. And, once the tire smoke has cleared and the warning bells are silenced,
        we'll open the door and you can pick your way through the wreckage to the
        terminal.

        16. Part of a Flight Attendant's arrival announcement: "We'd like to thank you
        folks for flying with us today. And, the next time you get the insane urge to
        go blasting through the skies in a pressurized metal tube, we hope you'll think
        of us here at US Airways."
        • annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE2 TLUMACZENIE 22.10.02, 13:14
          zamknięty
          Przetłumaczyłam, co również dało mi dużo radości. Zapraszam na poniższe:

          ____________________________________________________

          Autentyczne ogłoszenia w samolotach

          1. Pracownik linii Southwest Airlines: “Może być 50 wyjść i sposobów na
          opuszczenie kochanka, ale są tylko 4 drogi wyjścia z tego samolotu.”

          2. Pilot: „No ludzie, właśnie wznieśliśmy się na poziom lotu, więc wyłączam
          znak nakazu zapięcia pasów. Możecie swobodnie poruszać się po kabinie
          pasażerskiej, ale proszę zostańcie w samolocie aż do wylądowania... na zewnątrz
          jest raczej chłodno, a jeżeli przejdziecie na skrzydła, to może to wpłynąć na
          sposób lotu”.

          3. Po wylądowaniu: “Dziękujemy za wybranie Delta Business Express. Mamy
          nadzieję, że jesteście tak samo zadowoleni z dołożenia do naszego biznesu, jak
          my jesteśmy zadowoleni z zabrania was na przejażdżkę.”

          4. Gdy samolot wylądował i właśnie hamował na lotnisku Washington National,
          pojedynczy głos zawołał przez głośniki: Juhu! Kurde, juhu!

          5. Po wyjątkowo twardym lądowaniu podczas burzy z piorunami w Memphis, steward
          linii Northwest zaanonsował: “Bardzo proszę uważać, kiedy będziecie Państwo
          otwierali skrytki na bagaż podręczny, bo po takim lądowaniu, tam się wszystko w
          cholerę przetasowało.”

          6. Pracownik linii Southwest Airlines: “Witamy na pokładzie lotu linii
          Southwest z X do Y. Aby zapiąć pasy, proszę wsunąć metalową część do sprzączki
          i mocno zacisnąć. Ten pas bezpieczeństwa działa jak każdy inny, a jeżeli nie
          wiecie jak się zakłada pas bezpieczeństwa, nie powinniście wychodzić z domu bez
          opieki. W wypadku nagłej utraty hermetyczności, maski tlenowe zsuną się z
          sufitu. Wtedy proszę przestać krzyczeć, złapać maskę, nałożyć na twarz. Jeżeli
          podróżujecie z małym dzieckiem, najpierw nałóżcie swoją maskę, a dopiero potem
          nałóżcie maskę dziecku. Jeżeli podróżujecie z dwojgiem dzieci, zdecydujcie,
          które kochacie bardziej.

          7. Pilot: “Temperatura w naszym porcie docelowym wynosi 10 stopni C, mamy
          trochę poszarpanych chmur, ale może zdążą je obrębić do naszego przybycia.
          Dziękujemy, i pamiętajcie, nikt nie kocha was i waszych pieniędzy tak jak
          Southwest Airlines.”

          8. “Wasze fotele mogą być użyte jako podręczne pontony, i w przypadku
          awaryjnego lądowania w morzu prosimy je sobie zabrać z najlepszymi życzeniami.”

          9. “Przed wyjściem z samolotu prosimy sprawdzić, czy zabrali Państwo bagaż. To,
          czego Państwo zapomną, zostanie rozdzielone po równo pośród załogi. Prosimy nie
          zostawiać dzieci ani małżonków.”

          10. “Ostatni wychodzący sprząta samolot!”

          11. Od pilota podczas jego mowy powitalnej do pasażerów: “Z przyjemnością
          informujemy, że wśród naszej załogi są najlepsi stewardzi i stewardessy w
          branży... Niestety, nikt z nich dziś z nami nie leci!”

          12. Usłyszane na pokładzie lotu American Airlines do Amarillo w Texasie, w
          dzień wyjątkowo wietrzny i obfitujący w turbulencje. Podczas podejścia do
          lądowania, kapitan musiał faktycznie walczyć z niesprzyjającymi warunkami. Po
          wyjątkowo twardym lądowaniu, steward podszedł do mikrofonu i ogłosił: “Panie i
          Panowie, witamy w Amarillo. Prosimy pozostać na swoich miejscach z zapiętymi
          pasami bezpieczeństwa podczas gdy kapitan podjedzie tym co zostało z naszego
          samolotu, do bramki.”

          13. Komentarz innego stewarda po niezbyt miękkim lądowaniu: “Prosimy pozostać
          na swoich miejscach podczas gdy Kapitan Kangur podskoczy nas do terminalu.”

          14. Pilot akurat w tym rejsie wylądował wyjątkowo twardo, uderzając samolotem
          jak młotem o podłoże. Ta linia lotnicza wymagała, aby pierwszy oficer stał w
          drzwiach i żegnał pasażerów uśmiechem i słowami: “Dziękujemy za lot liniami
          XYZ”. Ciężko mu było patrzeć w oczy pasażerów chwilę po tym kiepskim lądowaniu,
          zastanawiając się który z gości wyskoczy z jakimś złośliwym komentarzem. W
          końcu wszyscy wyszli za wyjątkiem starszej pani, wspierającej się na lasce.
          Powiedziała: “Synku, czy mogę zadać pytanie?”. “Ależ oczywiście” odpowiedział
          pilot “o co chodzi?” Starsza pani na to: “My wylądowaliśmy czy zostaliśmy
          zestrzeleni?”


          15. Po twardym lądowaniu w Phoenix, steward ogłosił: “Panie i Panowie, prosimy
          o pozostanie na swoich miejscach aż do chwili, gdy Kapitan Kraksa i jego Załoga
          zahamują z piskiem przy bramce. A gdy dym z przypalonych opon już się rozwieje,
          a alarm przestanie wyć, otworzymy drzwi i będziecie mogli wyjść ze szczątków
          tego samolotu na terminal.”

          16. Część pożegnalnego ogłoszenia stewarda: “Dziękujemy Państwu za wspólny lot.
          A kiedy następnym razem poczujecie tę wariacką potrzebę przebijania się przez
          chmury z prędkością pocisku, zamknięci w zassanej metalowej tubie, mamy
          nadzieję, że pomyślicie o naszej US Airways.”
          • Gość: Klara Re: Z życia pilotów NOWE2 TLUMACZENIE IP: 195.94.193.* 25.11.02, 12:19
            zamknięty
            annika_vik napisała:

            > Przetłumaczyłam, co również dało mi dużo radości. Zapraszam na poniższe:
            >
            > 4. Gdy samolot wylądował i właśnie hamował na lotnisku Washington National,
            > pojedynczy głos zawołał przez głośniki: Juhu! Kurde, juhu!


            przepiękne, w życiu się tak nie obśmiałam

            annika_vik: hint: whoa krzyczy się też do konia, coś jakby prr!
            • Gość: Wicio Re: Z życia pilotów NOWE2 TLUMACZENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 23:58
              zamknięty
              A nie wio??
              • zwloki39 Re 24.03.07, 09:16
                zamknięty
                Wio to polecenie, zeby kon ruszyl do przodu. Gdy chcemy go zatrzymac, to mowi
                sie prrr, czyli po angielsku whoa.
          • Gość: Tajemnica Re: Z życia pilotów NOWE2 TLUMACZENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 21:15
            zamknięty
            Bardzo udane tłumaczenie, ściskam dłoń w gratulacjach.
          • Gość: Jazon Re: Z życia pilotów NOWE2 TLUMACZENIE IP: *.med.umich.edu 17.02.06, 19:04
            zamknięty
            Bardzo ladnie przeltumaczylas. Pozwol mi tylko na 1 edukacyjny komentarz do
            tego postu:

            3. Po wylądowaniu: “Dziękujemy za wybranie Delta Business Express. Mamy
            nadzieję, że jesteście tak samo zadowoleni z dołożenia do naszego biznesu, jak
            my jesteśmy zadowoleni z zabrania was na przejażdżkę.”
            W oryginale jest uzyty zwrot "taking someone for the ride" co moze oznaczac to
            jak przetlumaczylas ale to ma 2 dno, poniewaz ten sam zwrot rowniez znaczy:
            nabrac kogos na cos, naciagnac na np. usluge(za wysoka cene byle co etc),
            oszukac. Takze, w tym przypadku chodzi tu przede wszytkim o ten kontekst.
            Czyli: mamy nadzieje, ze cieszycie sie tak mocno z przeplacenia za nasza usluge
            jak my z tego ze Was bezczelnie naciagnelismy. W bardzo luznym tlumaczeniu.
            Nie pisze tego zeby sie niepotzebnie wymadrzac ale zebys wylapala ten niuans i
            mogla go uzywac w przyszlosci. Jeszcze raz brawo za dobry przeklad. Serdecznie
            pozdrawiam zarowno personel lotniczy, naziemny jak i czytelnikow.
            Jazon
            • Gość: frrr Re: Z życia pilotów ; IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 13:12
              zamknięty
              a ja nie znam angielskiego i jest mi bardzo wstyd :((((((((
          • Gość: eeeee Re: Z życia pilotów IP: *.wolfson.cam.ac.uk 23.03.06, 22:42
            zamknięty
            jestem pod wrazeniem tlumaczenia
          • Gość: Ortega Re: Z życia pilotów IP: *.idg.com.pl 25.04.06, 14:45
            zamknięty
            Ja byłem sam świadkiem jak piloci lini lotniczych Kulula.com w RPA robili sobie jaja z pasażerow:
            1) po wylądowaniu w Johannesburgu (lot z Kapsztadu), w nocy, pilot powiedział: Welcome to Zimbabwe.
            2) przed startem kapitan uprzedzał: cokolwiek zostanie w samolocie, zostanie równo rozdzielone przez
            załogę
            3) po wylądowaniu ten sam kapitan powiedział: panią z miejsca 27A prosimy o pozostanie w samolocie
            Babka, taka typowa Holenderka, była mocno czerwona na twarzy.

            Pozdrawiam
      • grenzik Re: Z życia pilotów NOWE! 15.09.05, 17:48
        zamknięty
        boskieee :D zwłaszcza szóstka
    • annika_vik Re: Z życia pilotów NOWE tłumaczenie 21.10.02, 15:29
      zamknięty
      No dobra - to przetłumaczyłam część pierwszą:

      Zapisy autentycznych rozmów między wieżą kontroli lotów a pilotami.
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Podczas podjazu załoga lotu US Air do Fort Lauderdale źle skręciła i w
      rezultacie stanęła nos w nos z samolotem United 727.
      Zirytowany damski głos kontrolera złajał załogę US Air, krzycząc: “US Air 2771,
      gdzie wy jedziecie? Mówiłam, że macie skręcić w prawo, na pas C! A wy
      skręciliście na D! Zatrzymajcie się natychniast. Wiem, że trudno odróżnić C od
      D, ale spróbujcie!

      Ciągnąc swoją tyradę do zakłopotanej załogi, krzyczała histerycznie: Boże,
      wszystko popieprzyliście! Całe wieki zajmie odkręcanie tego! Zostańcie, gdzie
      jesteście i nie ruszajcie się zanim nie powiem! Oczekujcie instrukcji do
      podjazdu za jakieś pół godziny; chcę żebyście jechali dokładnie gdzie wam
      wskażę, kiedy wskażę i jak wam wskażę! Zrozumieliście, US Air 2771?

      “Tak jest, proszę pani” odpowiedziała pokornie załoga. Oczywiście na
      częstotliwości kontroli naziemnej zapadła śmiertelna cisza. Nikt nie chciał
      ruszać zirytowanej pani z kontroli naziemnej w jej obecnym stanie. W każdym
      kokpicie wzrastało napięcie. I wtedy nierozpoznany pilot złamał tę ciszę,
      pytając: “Czy ja nie byłem kiedyś z tobą żonaty?”

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      DC-1- miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z powodu nieco za dużej
      prędkości przy podejściu.
      Wieża San Jose: "American 751 skręć w prawo na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli
      nie, znajdź wyjazd “Guadeloupe” na autostradę nr 101 i skręć na światłach w
      prawo, żeby zawrócić na lotnisko.”

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      American 702:”Wieża, American 702 przełączamy się na Odloty. Jeszcze jedno: po
      tym, jak się podnieśliśmy widzieliśmy jakieś martwe zwierzę na końcu pasa.”

      Wieża: “Continental 635, macie pozwolenie na start, przejdzcie na Odloty na
      124,7. Słyszeliście co mówił American 702?”

      Continental 635: "Continental 635, pozwolenie na start, odebrane, i tak,
      słyszeliśmy American 702 i juz zawiadomiliśmy naszą firmę cateringwą”

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych.
      Nie tylko oczekują, że będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również,
      jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony.
      Tak więc z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany
      zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British
      Airways 747 Speedbird 206:

      Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa
      lądowania."

      Ground: "Guten Morgen. Podjedź do swojej bramki."

      Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.

      Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"

      Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."

      Kontrola (z arogancką niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byłeś we
      Frankfurcie!?"

      Speedbird 206 (z zimnym spokojem): A tak, byłem, w 1944. W innym Boeing, ale
      tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Mechanik z Pan Am 727 czekając na pozwolenie na start w Monachium, usłyszał co
      ponizej:

      Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.

      Kontrola (po angielsku): Jeżeli chcesz odpowiedzi, musisz pytać po angielsku.

      Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech.
      Dlaczego mam mówić po angielsku?

      Nierozpoznany głos (z pięknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliście tę
      cholerną wojnę!





    • Gość: ceti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: proxy / *.rpa.ca 21.10.02, 15:56
      zamknięty
      Wielkie dzięki. Pycha :))))))))) Można prosić o drugą część? :)
      • Gość: stefan Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.LIB.UPENN.EDU 21.10.02, 23:13
        zamknięty
        Kiedy w Anglii wprowadzono Concordy na linie transatalntyckie wymyslono haslo
        majace chwalic predkosc samolotu.
        Brzmialo ono: Breakfast in London, lunch in New York.
        Natychmiast w formie graffitti pojawilo sie uzpelnienie: Luggage in Bangkok.

        Kiedys lecialem British Airways z Berlina do Londynu. Pilot, po przedstawieniu
        sie, wyglosil mniej wiecej taki tekst: A teraz drodzy pasazerowie zrobcie mi
        przysluge: sluchajcie stewardess, jedzcie, co wam daja i przypnijcie sie
        pasami, to bedzie sie nam lepiej lecialo.

        Stefan
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.10.02, 13:50
      zamknięty
      Mam tego jeszcze sporo. Chcecie więcej? Od razu tłumaczę - fajna zabawa.
      • Gość: ceti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.02, 14:26
        zamknięty
        Jeszcze się pytasz? :)))
      • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 23.10.02, 00:56
        zamknięty
        Ale ja poproszę w oryginale :-)
      • Gość: szary Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 15:39
        zamknięty
        Natychmiast w tłumaczeniu !!!!!!!!
        Te teksty są najlepszą rozrywką jaką ostatnio wyczytałem . Co impreze je
        odczytujemy i nie szkodzi że znamy je już na pamięć . Jak masz więcej to
        dawaj !!!!!!
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 23.10.02, 16:19
      zamknięty
      Chcieliście to macie.

      Specjalnie dla Ignacego - dwie wersje językowe oraz anegdoty
      nieprzetłumaczalne. BTW: ignatz: może wiesz, co to jest w tym żargonie "push-
      back"? (złożenie: bush-back clearance). Poniższe jest wzięte ze strony
      (polecam) Aviation web www.avweb.com

      LECIMY!

      Spotted on an aircraft insurance claim form...
      "Description of loss: Hard landing caused by altitude change."

      Zauważone na formularzu likwidacji szkody:
      "Opis zniszczenia: twarde lądowanie spowodowane zmianą wysokości."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Nieprzetłumaczalne, a okropnie śmieszne (tarzałam się):

      Ground: "12 Alpha, turn right on Hotel, taxi to parking. Bear left, disabled
      aircraft on the right."
      12 Alpha: "Roger, I have the disabled aircraft in sight, looking for the bear."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      a to dla politologów:

      Veep Al Gore's delayed departure from ALB Friday night snarled air traffic in
      the Northeast. After yet another revised EFC, ATC queried one hardy soul on his
      status:

      ALB Approach: "Commuter 5678, can you hold out for another half hour or
      so?"
      Commuter 5678: "Yes sir, fuel is not a problem. But I should advise you
      that about half my passengers have now turned Republican."

      Opóźniony start samolotu VIPa Ala Gore'a z lotniska ALB w piątkowy wieczór
      wkurzył cały ruch lotniczy na Północnym Zachodzie. Po kolejnej zmianie
      informacji o oczekiwaniu na lądowanie, kontroler zapytał:

      kontroler: Commuter 5678, wytrzymasz jeszcze jakieś pół godziny?
      Commuter 5678: Tak, oczywiście, nie mam problemu z paliwem. Ale muszę
      przestrzec, że już połowa moich pasażerów przeszła do obozu Republikanów*.

      *Al Gore reprezentuje Demokratów

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Taxiing down the tarmac, the jetliner abruptly stopped, turned around and
      returned to the gate. After an hour-long wait, it finally took off.

      A concerned passenger asked the flight attendant, "What was the problem?"
      "The pilot was bothered by a noise he heard in the engine," explained the
      F/A, "and it took us a while to find a new pilot."

      Podczas podjazdu na pas startowy, odrzutowiec gwałtownie zahamował, zawrócił i
      podjechał z powrotem do bramki. Wystartował dopiero po godzinie czekania.

      Zaintrygowany pasażer zapytał stewardessy: "Co się stało?"
      "Pilot zaniepokoił się jakimś dźwiękiem, który usłyszał w silniku"
      wyjaśniła "no i trochę to potrwało zanim znaleźliśmy innego pilota."

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      Squawk list:

      Problem: Unfamiliar noise coming from #2 engine.
      Solution: Engine run for four hours. Noise now familiar.

      Problem: Noise coming from #2 engine. Sounds like man with little hammer.
      Solution: Took little hammer away from man in #2 engine.

      Problem: Whining noise coming from #2 engine compartment.
      Solution: Returned little hammer to man in #2 engine.

      Problem: Flight Attendant cold at altitude.
      Solution: Ground checks OK.

      Lista problemów:

      Problem: Nieznany dźwięk dochodzi z silnika nr 2.
      Rozwiązano: Po 4 godzinach pracy silnika dźwięk już jest znany.

      Problem: Z silnika nr 2 dochodzi dziwny dźwięk, jakby ktoś uderzał młotkiem.
      Rozwiązanie: Zabrano młotek ktosiowi z silnika nr 2.

      Problem: Z okolic silnika nr 2 dochodzi jęczący odgłos.
      Rozwiązano: Oddano młotek ktosiowi z silnika nr 2.

      Problem: Stewardesom zimo w czasie lotu.
      Rozwiązano: Testy naziemne nie wykazują istnienia problemu.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Nieprzetłumaczalne:

      From our "ATC phraseology not covered in FAA Order 7110.65" file:

      Cessna: "Van Nuys Ground, Cessna 2467 Sierra, how do you read?"
      Ground: "On about a twelfth-grade level." (Followed by laughter in the
      background.)
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

      An AVweb reader reports that, while sitting in the upper deck business class
      front seat of a Cathay Pacific 747 in Taipei, the following announcement was
      heard over the cabin PA system: "Ladies and gentlemen, we are overbooked and
      are offering anyone $1,000 plus a seat on the next flight in exchange for their
      seat on this flight."
      After a short pause, the offer was loudly accepted by someone in the
      cockpit.

      Czytelnik AVweb opisał, jak siedząc na drugim pokładzie, w Business Class
      samolotu Cathay Pacific 747 w Taipei, usłyszał następujące ogłoszenie:
      "Panie i panowie! Z racji faktu, ze lot jest przebukowany, oferujemy chętnej
      osobie 1000 dolarów oraz miejsce w następnym locie, w zamian za zwolnienie
      miejsca w tym rejsie."
      Po chwili oferta została przyjęta gromkim głosem przez kogoś w kabinie
      pilotów.


      • Gość: Piotr Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.eurx.dupont.com 19.11.02, 16:25
        zamknięty
        annika_vik napisała:

        > BTW: ignatz: może wiesz, co to jest w tym żargonie "push-
        > back"? (złożenie: push-back clearance).

        Push-back to doslownie "wypchniecie" samolotu ze stanowiska parkingowego na
        droge dojazdowa (do pasa startowego lub gdzie indziej).
        Push-back clearance - pozwolenie na manewr opisany powyzej.

        Wszystkich milosnikow powiesci sensacyjnych o tematyce zwiazanej ze
        wspolczesnym lotnictwem cywilnym zachecam do siegniecia po ksiazki Johna
        Nance'a (niestety, na razie chyba tylko w angielskim oryginale, ale mozna
        wspaniale podszkolic slownictwo z tej dziedziny, a czyta sie jednym tchem).

        Pzdr

        P.S. Anniko, Twoje tlumaczenie "fixing broken clouds" jest pierwsza klasa!
      • Gość: atago Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 17:00
        zamknięty
        push-back to jest wypchniecie samolotu z miejsca postoju przez specjalny
        ciagnik.
        Swietny wątek. Pozdrawiam
      • Gość: kate Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 69.156.158.* 24.02.06, 19:19
        zamknięty
        annika, nie to zeby sie czepiac, ale overbooked znaczy ze sprzedano wiecej
        bilecikow niz jest miejsc czyli samolocik przeladowany pasazerami.Poza tym
        niezle ci idzie tlumaczenie, choc w oryginale niektore brzmia lepiej, ale coz
        poradzic, nieprawdaz?
        pozdrowka
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 23.10.02, 17:23
      zamknięty
      Ignacy: już wiem co to jest push back. Mogłam się domyślec wcześniej :)
      BTW:
      DME to Distance Measuring Equipment

      no to jeszcze jedno:

      A female Northwest Airlines cockpit crewmember had called several times for
      push-back clearance, and after receiving the okay, called back and canceled.
      Her last request went something like this:

      NW123: Ground control, NW123 ready for push back, again.
      Ground Control: Are you sure?
      NW123: Well, I am a female and can change my mind at any moment.
      Ground Control (laughing): Cleared to push back.

      Członkini załogi pilotującej samolot Northwest Airlines prosiła kilkakrotnie o
      pozwolenie na odjazd od bramki, ale po uzyskaniu pozwolenia zrezygnowała z
      wykonania manewru. Jej ostatnie zapytanie brzmiał jak następuje:

      NW123: Kontrola, NW123 jest gotowy na odjazd od rękawa.
      Kontrola: Aby na pewno?
      NW123: Cóż, jestem kobietą i mogę zmienić zdanie w każdej chwili.
      Kontrola (ze śmiechem): Udzielam pozwolenia na odjazd od rękawa.
      • ignatz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 23.10.02, 20:50
        zamknięty
        Dziękuję Ci ślicznie, jestem twoim dłużnikiem :-)
    • Gość: miki Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 11:57
      zamknięty
      Błagaaaaaaam, dajcie jeszcze, te teksty są debeściarskie !!!!
    • ixtlilto Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 31.10.02, 19:16
      zamknięty
      Hahahhaha.. prześliczne. Szkoda, że przy naprawianiu samochodów tak nie ma :))
      • novaque Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 04.11.02, 18:33
        zamknięty
        tez sa. po zaprowadzeniu do mechanika, na przeglad, kulturalnie
        jezdzonego,trzyletniego samochodu marki..... nie wazne jakiej, uslyszalem:
        panie, jakby to byl kon, to bym go zastrzelil. a na pytanie czy cos jest nie
        tak, uslyszalem ze prawie wszystko. prawie? - zapytalem, nooo korek wlewu
        paliwa jeszcze powinien wytrzymac z miesiac. nie trzeba odrywac sie od ziemii
        zeby sie posmiac, aczkolwiek wtedy nie bylo mi do smiechu.
    • nxa Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 06.11.02, 09:21
      zamknięty
      Już nigdy więcej nie otworzę tego wątku w pracy. Wszyscy myśleli, że mi odbiło.
      Jestem raczej uważany za poważnego faceta. Musiałem wyjść z pokoju, bo nie
      opanowałem śmiechu. Proszę o jeszcze. Przyrzekam, że będę czytał w domu.
      Pzdr
    • Gość: ela Re: Z życia pilotów i stewardes:-)))))))))))))))) IP: 132.198.175.* 11.11.02, 17:45
      zamknięty
      kochani wczoraj lecialam United i stewardesa puscila taki tekst:
      osoby przylapane na paleniu beda poproszone o wyjscie na zewnatrz w celu
      dopalenia papierosa.
      i drugi (wtedy gdy dziekuja za wybranie ich lini lotniczej)
      bedzie po angielsku bo inaczej nie jest smieszne ale przetlumacze:
      We hope you've enjoyed the flight as much as we had enjoyed taking you for the
      ride" normalnie by to znaczylo ze maja nadzieje ze lot byl przyjemny dla
      pasazerow w rownym stopniu jak lini lotniczej bylo przyjemnie sluzyc swoja
      pomoca (troche kulawo, przepraszam)
      Tak naprawde jednak zwrot "take somebody for a ride" oznacza wykorzystac kogos.

      Moze po polsku mogloby to brzmiec tak:
      "doceniamy fakt ze ze moglismy panstwa przeleciec"
      • Gość: mi Re: Z życia pilotów i stewardes:-)))))))))))))))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.11.02, 21:04
        zamknięty
        Oczywiscie!
        Nie chcialas nigdy zostac tlumaczka angielskich komedii? :)
      • Gość: mi Re: Z życia pilotów i stewardes:-)))))))))))))))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.11.02, 21:05
        zamknięty
        Oczywiscie!
        Nie chcialas nigdy zostac tlumaczka angielskich komedii? :)
      • Gość: CCC Re: Z życia pilotów i stewardes:-)))))))))))))))) IP: 193.57.6.* 28.05.07, 22:07
        zamknięty
        zgrabne tlumaczenie - lepiej brzmialoby ` ze moglismy panstwa wydymac`
    • Gość: ela Re: Z życia pilotów i stewardes:-)))))))))))))))) IP: 132.198.175.* 13.11.02, 20:08
      zamknięty
      napij sie wody bo czkawki dostales ;-)
      A mnie juz gorzej polski niz angielski idzie...
    • Gość: Student Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.dialup.optusnet.com.au 15.11.02, 14:17
      zamknięty
      turecky napisał:

      Ponizej zamieszczono kilka aktualnych przykladow
      > podanych przez pilotow linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez
      > mechanikow. Przy okazji warto zauwazyc, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich
      > linii lotniczych, ktora nigdy nie miala powaznego wypadku...

      QANTAS jest skrotem od Queensland and Northern Territory Air Service. Nie ma
      wiec literki "U".

      QANTAS mial kilka niewielkich wprawdzie ale smiertelnych wypadkow. Ostatni w
      latach 60., gdy samolot startujacy z lotniska w Sydney wpadl do oceanu i
      zatonal wraz z pasazerami i zaloga.

      Pozdrowienia
      • Gość: Pri I co z tego? IP: *.myslowice.artcom.pl 19.11.02, 17:10
        zamknięty
        Bez sensu.
        Jakie to ma znaczenie? Co z tego wynika?
    • annika_vik Re: Z życia pilotów - nowe 20.11.02, 17:21
      zamknięty
      Witam ponownie. Zebrało się trochę anegdot do przetłumaczenia - ale one dopiero
      jutro!

      Dzisiaj dwie rzeczy.
      Po pierwsze moja ostatnia przygoda: trzy dni temu, lotnisko w Kopenhadze. Z
      powodu strajku wszystkie samoloty SASu opóźnione, nie wiadomo czy w ogóle
      polecą. Mój opóżniony o 4 godziny (!!!), w końcu zabiera nas na pokład (to
      znaczy tych, co się wepchnęli). Siedzimy w samolocie, silniki włączone, mówi
      kapitan:
      - Dzień dobry Państwu! Mam dobrą i złą wiadomość. Dobra wiadomość to ta, że
      wszystko wygląda na to, że jednak polecimy z Państwem tym samolotem, a zła to
      ta, że Państwa bagaż z Państwem nie poleci.

      i nie poleciał. W bagażu był mój płaszcz, a miejscu docelowym -4 stopnie C,
      więc raczej nie byłam szczęśliwa...

      druga rzecz:
      mój kolega pracował w kontroli naziemnej i przyniósł kiedyś ze sobą
      wytłumaczenia skrótów nazw linii lotniczych, oto one:

      LOT - Late Or Tomorrow, Last One There, Luggage On Tarmack
      SAS - Sex And Satisfaction
      SABENA - Such A Bloody Experience, Never Again!
      KLM - Killing Lazy Machines
      DELTA - Don't Ever Leave The Airport
      TWA - The Worst Airline, Take Walk Across
      TAP - Take Another Plane

      i tyle - do jutra! Siedzę i tłumaczę...
      • Gość: gość Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 14:12
        zamknięty
        Tłumacz koleżanko oj tłumacz !!!
        • annika_vik Re: Z życia pilotów - nowe 21.11.02, 15:48
          zamknięty
          On a flight with EasyJet back in 1997 the pilot made what can only be described
          as an extremely heavy landing at Luton. It was very early in the morning and a
          number of passenger around me looked quite alarmed as, apart from the noise, a
          number of overhead lockers dropped open and several items of carry-on luggage
          were launched down the aisle.
          After slowing up, the aircraft turned off the runway and turned towards the
          stand and over the PA came "Good morning ladies gentlemen, this is Captain
          Smith, welcome to Luton...and if any of you were asleep...I bet you're not now!"

          W czasie lotu liniami EasyJet w 1997, pilot wylądował w Luton w sposób, który
          da się jedynie określić jako bardzo twarde lądowanie. Było bardzo wcześnie rano
          i sporo pasażerów wokół mnie wyglądało na przerażonych z powodu nie tylko
          hałasu, ale też faktu, że część schowków nad fotelami otworzyła się a sporo
          sztuk bagażu podręcznego wypadło na przejście. Samolot zwolnił, zjechał z pasa,
          skręcając na postój, kiedy przez interkom usłyszeliśmy następującą
          wiadomość: “Dzień dobry Państwu, mówi kapitan Smith, witamy w Luton... jeżeli
          ktoś z Państwa spał... to jestem pewien, że już się obudził!”

          =======================================================

          nieprzetłumaczalne:
          Controller to aircraft that just landed: "Bear right, next intersection"
          Pilot: "Roger, we have him in sight"

          =======================================================

          ATC: "Cessna G-ABCD what are your intentions? "
          Cessna: "To get my Commercial Pilots Licence and Instrument Rating."
          ATC: "I meant in the next five minutes not years."

          kontroler: “Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?”
          Cessna: “zdobyć zawodową licencję pilota i licencję lotów na instrumentach.”
          kontroler: “Miałem na myśli następne pięć minut, nie pięć lat.”

          =======================================================

          This is a rather classic conversation overheard on the radio at an airport just
          prior to a very short landing in a high performance aircraft. The location and
          the pilot involved shall remain unnamed to protect the guilty! :-)
          Tower: "xxxx, clear to land"
          XXXX: "roger"
          Tower: "xxxx, I can not see any landing gear. Is your gear down?"
          XXXX: "Say again, I can't hear you because there a some darn horn blaring in my
          ear!"
          Tower: "Your landing gear is NOT DOWN"
          XXXX: "Say what, I can't understand you"
          Tower: "Your landing gear is ..... aw shit."

          Klasyczna rozmowa usłyszana przez radia na jednym z lotnisk, tuż przed
          lądowaniem nowoczesnego samolotu. I miejsce, i pilot niech pozostaną anonimowi,
          aby nie wydać winnego!
          Wieża :”xxxx, pozwolenie na lądowanie.”
          xxxx: “odebrałem”
          wieża: “xxxx, nie widzę twojego podwozia. Opuściłeś podwozie?”
          xxxx: “Powtórz, nie słyszę, bo jakiś alarm mi wyje prosto w ucho!”
          wieża: “NIE OPUŚCIŁEŚ PODWOZIA!”
          xxxx: “Że co? Nie rozumiem”
          wieza: “Twoje podwozie... o, kurwa.”

          =======================================================


          Student Naval Aviator (SNA) flying in back on an instrument hop, very lost,
          very flustered, inadvertently keys XMIT instead of ICS to tell Instructor Pilot
          (IP) he is less-than-optimally situationally aware:
          SNA: (broadcasts to world) "Sir, I'm all fucked up."
          Whiting TWR: "Aircraft using obscenity, identify yourself."
          (short pause)
          IP: "My student said he was fucked up; he didn't say he was stupid."

          Kandydat na pilota marynarki lecąc na instrumentach, zagubiony, sfrustrowany,
          niechcący włącza radio zamiast interkomu, kiedy chciał powiedzieć swojemu
          instruktorowi, że jego orientacja w sytuacji opadła poniżej optimum:
          uczeń (nadając w świat): Sir, wszystko mi się popierdoliło.”
          wieża w Whiting: “Samolot używający przekleństw, zidentyfikować się.”
          (krótka przerwa)
          instruktor: Mój uczeń powiedział, że mu się popierdoliło, a nie, że jest głupi.

          =======================================================

          Heard On The Air (said with a slow, Eton type accent)...
          BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird Flight 723
          HC: British Airways Speedbird Flight 723, Heathrow Centre, go ahead
          BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird Flight 723 has a message for
          you
          HC: British Airways Speedbird Flight 723, Heathrow Centre is ready to copy
          message
          BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird Flight 723, message is as
          follows: Mayday, Mayday, Mayday...

          Usłyszane przez radio
          BOAC (mówiąc językiem angielskim z akcentem z ekskluzywnej szkoły prywatnej):
          Heathrow Centre, tu British Airways Speedbird lot 723
          Heathrow Centre: British Airways Speedbird lot 723, tu Heathrow Centre, słucham
          BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird lot 723 chce przekazać
          wiadomość
          HC: British Airways Speedbird lot 723, Heathrow Centre gotowy do przyjęcia
          wiadomości
          BOAC: Heathrow Centre, British Airways Speedbird lot 723, podaję wiadomość:
          Mayday, Mayday, Mayday...

          =======================================================

          Rewelacja:

          Overheard from a joy-ride plane’s pilot after a hard landing: "Sorry about the
          rough landing, folks I'm practicing for a job at a major airline. Next time,
          I'll try to lose your luggage."

          Pilot do pasażerów lotu widokowego po twardym lądowaniu: “Wybaczcie to twarde
          lądowanie, ale właśnie przygotowuję się do pracy w dużych liniach lotniczych.
          Następnym razem postaram się zgubić wasze bagaże.”

          =======================================================

          ATC: Vertical visibility zero.
          Pilot: Is it in feet or meters?

          kontroler: Widoczność pionowa zero
          pilot: w stopach czy w metrach?

          =======================================================

          For months after California's Northridge earthquake of 1994, aftershocks rocked
          the San Fernando Valley and Van Nuys Airport. One morning about three weeks
          after the initial quake there was a particularly sharp aftershock.
          Moments later on Van Nuys' ground control frequency: "Uh, four-three-kilo would
          like to file a pilot report for moderate turbulence on the east taxiway..."

          Miesiącami po trzęsieniu ziemi, które przeszło przez Grzbiet Północny w
          Kaliforni, w 1994 wstrząsy przypominające były odczuwalne w dolinie San
          Francisco i tamże na lotnisku Van Nuys. Pewnego ranka, trzy tygodnie po głównym
          wstrząsie, zanotowano szczególnie silny wstrząs przypominający.
          Chwilę później na częstotliwości kontroli naziemnej lotniska Van Nuys: “Eee..,
          34K chciałby zameldować o silnej turbulencji na wschodnim pasie podjazdu...”

          =======================================================

          a to moje ulubione:

          The captain on PA: "Ladies and gentleman there will be a slight delay in our
          departure. It appears that the machine that smashes your luggage has broken
          down and our ground staff has to smash them by hand."

          Kapitan przez interkom do pasażerów: “Proszę Państwa, nasz start się nieco
          opóźni. Niestety, maszyna, która niszczy Państwa bagaże się zepsuła i nasza
          obsługa naziemna musi niszczyć bagaż ręcznie.”

          =======================================================


          i jak się wam podoba?
          tłumaczę dalej, mam tego jeszcze masę...
          Annika

          • Gość: Pri Re: Z życia pilotów - nowe IP: mieszko.pl.u* 21.11.02, 17:03
            zamknięty
            JEstes Cudowna. Swietne :D i fajnie przetlumaczone :D
            Gdybym nie byl zonaty powiedzialbym ze jestes KOCHANA :D
          • Gość: malutka Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.02, 01:55
            zamknięty
            To jest humor CUDO!!!!!Jesteś wspaniała- czekam z niecierpliwością na następną
            porcję. Pozdrówka
          • Gość: xymena Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.radiotel.com.pl / 10.200.0.* 08.04.03, 03:07
            zamknięty
            nieprzetłumaczalne:
            Controller to aircraft that just landed: "Bear right, next
            intersection"
            Pilot: "Roger, we have him in sight"

            owszem przetlumaczalne:
            kontroler do samolotu ktory wlasnie wyladowal: niedzwiedz po prawej, zwolnijcie
            w nastepna w prawo (droge kolowania).
            pilot: przyjalem, obserwuje (niedzwiedzia)
            :))
            • Gość: Wicio bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 00:14
              zamknięty
              Gość portalu: xymena napisał(a):

              > nieprzetłumaczalne:
              > Controller to aircraft that just landed: "Bear right, next
              > intersection"
              > Pilot: "Roger, we have him in sight"
              >
              > owszem przetlumaczalne:
              > kontroler do samolotu ktory wlasnie wyladowal: niedzwiedz po prawej, zwolnijcie
              >
              > w nastepna w prawo (droge kolowania).
              > pilot: przyjalem, obserwuje (niedzwiedzia)
              > :))

              ???????????????????????????????????????????????????????????
              Bear w pierwszym zdaniu oznacza kierować się (od bearing - namiar), tak więc twoje tłumaczenie jest kompletnie bez sensu i to tak totalnie że aż boli. No i nic o zwolnieniu nie ma w oryginale!!!
          • ferrari4 Re: Z życia pilotów - nowe 02.02.06, 23:00
            zamknięty
            a nie mozesz po prostu podac stronki z której to kopiujesz ?
          • Gość: goia Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.polkomtel.com.pl 23.03.07, 09:33
            zamknięty
            wszystko cacy z tym tłumaczeniem tylko AFTERWARDS w tym wypadku znaczy WTÓRNY,
            czyli wstrząsy wtórne a nie przypominające.
            pozdrawiam goia
      • Gość: Wojtek Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.02, 15:36
        zamknięty
        LOT - (A) Lot Of Trouble

        Pozdrowienia
      • Gość: vonNogaj Re: Z życia pilotów - nowe IP: PLWAWSRV* / 195.94.201.* 28.11.02, 15:46
        zamknięty
        Ja znam jeszcze takie tłumaczenia skrótów:
        LOT: Look out, Tower!!!!!
        DELTA: Deliver every lugage to Atlanta (w Atlancie jest siedziba Delty)

        Pozdrowienia
      • Gość: Jorn Re: Z życia pilotów - nowe IP: 217.11.141.* 19.12.02, 17:26
        zamknięty
        annika_vik napisała:


        > LOT - Late Or Tomorrow, Last One There, Luggage On Tarmack
        W latach '80, kiedy jedną z możliwości urwania się z PRL-u było porwanie
        samolotu linii krajowej z któregoś z lotnisk zachodniej Polski skrót LOt mial
        jeszcze inne rozwinięcie:

        Lands On Tempelhof (ląduje na Tempelhof).
        • hsps Re: Z życia pilotów - nowe 19.12.02, 17:40
          zamknięty
          Gość portalu: Jorn napisał(a):
          > Lands On Tempelhof (ląduje na Tempelhof).

          Albo w innej wersji : Lotnicza Obsługa Tempelhof
          • Gość: R.TOM Re: Z życia pilotów - nowe IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 21.09.04, 15:42
            zamknięty
            Dawno temu leciałem gdzieś z Warszawy. Zobaczyłem duży plakat FLY BY
            LOT.Wracam a ktos dopisał flamastrem FLY or not fly no never BY LOT.
            Pozdrawiam wszystkich naziemnych pilotów
      • wojek1 Re: Z życia pilotów - nowe 27.10.03, 11:05
        zamknięty
        No to ze skrotow jeszcze:
        LOT- Landing on Tempelhoff, Lot Of Trouble
        LUFTHANSA- Let us fuck the hostess and no stewards again
        ALITALIA-Always lasi in take-off and last in arrival.
        Wojtek
        P.S.Jak sobie przypomne-to podesle.
      • turingam Re: Z życia pilotów - nowe 27.03.07, 01:13
        zamknięty
        Przypomnę jeszcze jedno rozwinięcie skrótu, popularne na początku lat 80-tych (chyba bardziej jednak na Zachodzie, niż u nas): LOT - Loading Only Tempelhof
    • enancjo Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 22.11.02, 09:23
      zamknięty
      przypomnialem sobie taki dowciap ...

      .. w lotnictwie tylko dwoch nie pije !!!!
      .. autopilot i ten na pomniku !!

      Enancjo
    • kazik_4 piękne !!!!! prosimy o więcej !!!! :))) n/txt 22.11.02, 10:45
      zamknięty
      • annika_vik nowe 22-11-02 22.11.02, 13:51
        zamknięty
        Parę nowych kawałków:

        =======================================

        This story was told to me by a friend who "swore" he heard it on an IFR flight
        in Germany. It seems a "good ol' boy" American (Texas-sounding) AF C-130
        reserve pilot was in the (that day very crowded) instrument pattern for landing
        at Rhein-Main. The conversation went something like this:
        Cont: "AF33, You are on an eight mile final for 27R. You have a UH-1 three
        miles ahead of you on final; reduce speed to 130 knots."
        Pilot: "Rogo', Frankfurt. We're bringing this big bird back to one-hundred and
        thirty knots fur ya."
        Cont (a few moments later): "AF1733, helicopter traffic at 90 knots now 1 1/2
        miles ahead of you; reduce speed further to 110 knots."
        Pilot: "AF thirty-three reining this here bird back further to 110 knots"
        Cont: "AF33, you are three miles to touchdown, helicopter traffic now 1 mile
        ahead of you; reduce speed to 90 knots"
        Pilot (a little miffed): "Sir, do you know what the stall speed of this here C-
        130 is?"
        Cont: "No, but if you ask your co-pilot, he can probably tell you."


        Historia ta została opowiedziana przez kogoś, kto zarzekał się, że słyszał
        poniższe osobiście podczas lotu IFR* w Niemczech. Amerykanin z teksaskim
        akcentem, pilotujący Air Force C-130 był w kolejce do lądowania z użyciem
        instrumentów na lotnisku Rhein-Main.
        kontroler: AF33, jesteś na ostatniej prostej na pas 27 prawy, osiem mil. Na
        ostatniej prostej masz przed sobą UH-1, trzy mile; zredukuj prędkość do 130
        węzłów.
        pilot: Potwierdzam, Frankfurt. redukujemy prędkość naszej wielkiej maszyny do
        130.
        kotroler (kilka chwil później): AF 33, helikopter przed tobą, z prędkością 90
        węzłów, półtorej mili; zredukuj prędkość do 110 węzłów.
        pilot: AF trzydzieści trzy redukuje prędkość swojej maszyny do 110 węzłów.
        kontroler: AF33, masz trzy mile do lądowania, helikopter przed tobą, jedna
        mila, zredukuj prędkość do 90 węzłów.
        pilot (nieco zdziwiony): A ty w ogóle wiesz jaką nasz C-130 ma bierną prędkość?
        kontroler: Nie, ale zapytaj swojego drugiego pilota, pewnie ci powie.

        *IFR – lot koordynowany instrumentami, w odróżnieniu od VRF, czyli z użyciem
        oczu...

        =======================================================

        CAPTAIN (on PA explaining a delay): "Sorry, folks, but our landing has been
        delayed by a mechanical failure. The automatic machine that beats up and loses
        your luggage is not functioning properly and we'll have to wait for repairs.

        Kapitan (wyjaśniając pasażerom opóźnienie przez interkom): Przepraszamy
        Państwa, ale nasze lądowanie się opóźni z powodów technicznych. Maszyna, która
        automatycznie tłucze i gubi Państwa bagaże nie funkcjonuje poprawnie i musimy
        czekać na naprawę.

        =======================================================
        Tower: "Delta 351, you have traffic at 10 o'clock, 6 miles!"
        Delta 351: "Give us another hint! We have digital watches!"

        wieża: Delta 351, obiekt na godzinie 10, odleglość 6 mil!
        Delta 351: Podaj to inaczej! Mamy zegarki cyfrowe!

        =======================================================

        Tower: "November 2115L, are you a Cessna?"
        2115L: "No, sir...I am a male Hispanic."

        wieża: N2115L, jesteś Cessną?
        N2115L: Nie, proszę pana... Jestem latynosem...

        =======================================================

        Ladies and Gentlemen, this is your Captain speaking and on behalf of all of us
        at Alaska Airlines we'd like to thank you for flying with us today. We're
        beginning our descent into Los Angeles and we'd like to ask you to stow baggage
        and bring your tables and seatbacks into the upright position."
        • annika_vik Re: nowe 22-11-02 część druga 22.11.02, 14:11
          zamknięty
          I jeszcze jedno, które moim zadaniem na pewno jest prawdziwe - nikt by tego nie
          wymyślił za wyjątkiem Życia!


          =======================================================

          This CFI and his Student are holding on the runway for departing cross traffic
          when suddenly a deer runs out of the nearby woods, stops in the middle of the
          runway, and just stands there looking at them.
          Tower: Cessna XXX cleared for take-off.
          Std: "What should I do? What should I do?"
          Inst: "What do you think you should do?"
          (think-think-think)
          Std: "Maybe if I taxi toward him it'll scare him away."
          Inst: "That's a good idea."
          (Taxis toward deer, but deer is macho, and holds position.)
          Tower: Cessna XXX cleared for take-off, runway NN.
          Std: "What should I do? What should I do?"
          Inst: "What do you think you should do?"
          (think-think-think)
          Std: "Maybe I should tell the tower."
          Inst: "That's a good idea."
          Std: "Cessna XXX, uh, there's a deer down here on the runway."
          (long pause)
          Tower: Roger XXX, hold your position. Deer on runawy NN cleared for immediate
          departure.
          (Two seconds, and then--I presume by coincidence--the deer bolts from the
          runway, and runs back into the woods.)
          Tower: Cessna XXX cleared for departure, runway NN. Caution wake turbulence,
          departing deer.
          - It had to be tough keeping that Cessna rolling straight for take-off...


          Instruktor i pilot-uczeń stoją na pasie startowym szykując się na start, kiedy
          nagle jeleń wypada z lasu opodal, zatrzymuje się na środku pasa startowego i
          tam już zostaje, patrząc się na nich.

          wieża: Cessna XXX pozwolenie na start.
          uczeń: Co mam zrobić? Co mam zrobić?
          instruktor: A jak myślisz, co powinieneś zrobić?
          (intensywne myślenie)
          uczeń: “Może jak będę do niego kołował, to się wystraszy?”
          instruktor: “Całkiem dobry pomysł.”
          (kołują zbliżając się do jelenia, ale ten jeleń to macho, nawet nie drgnął)
          wieża: Cessna XXX pozwolenie na start, pas NN.
          uczeń: Co mam zrobić? Co mam zrobić?
          instruktor: A jak myślisz, co powinieneś zrobić?
          (intensywne myślenie)
          uczeń: “Może powinienem powiedzieć wieży?”
          instruktor: “Całkiem dobry pomysł.”
          uczeń: “Tu Cessna XXX, eee.., na pasie stoi jeleń.”
          (długa przerwa)
          wieża: “Potwierdzam, Cessna XXX, zostań na pozycji. Jeleń na pasie NN
          pozwolenie na natychmiastowy start.
          (dwie sekundy mijają i następnie – najprawdopodobniej przypadkiem – jeleń
          odbija się od pasa i daje susa do lasu)
          wieża: Cessna XXX pozwolenie na start, pas NN. Uwaga na falę turbulencji po
          starcie jelenia.

          było trudno utrzymać Cessnę prosto podczas kołowania do startu...

          =======================================================
          • Gość: karen Re: nowe 22-11-02 część druga IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.11.02, 01:04
            zamknięty
            anniko, bardzo mi sie podoba Twoja praca translatorska! :)) pozdrawiam
            serdecznie:))
            • 2paco Re: nowe 22-11-02 część druga 17.10.04, 03:16
              zamknięty
              stall speed - to chyba prędkość przeciągnięćia, a nie bierna, ale głowy sobie
              nie dam uciąć :D pozdrawiam i gratuluję kawału dobrej roboty na tym forum!!!
              • Gość: lotnik Re: nowe 22-11-02 część druga IP: 212.244.90.* 26.09.06, 18:01
                zamknięty
                2paco napisał:

                > stall speed - to chyba prędkość przeciągnięćia, a nie bierna, ale głowy sobie
                > nie dam uciąć :D pozdrawiam i gratuluję kawału dobrej roboty na tym forum!!!

                i "stall speed" dla Herculesa to około 90 węzłów...
          • Gość: yahu Re: nowe 22-11-02 część druga IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 14:19
            zamknięty
            Fantastyczne, prześmieszne, bardzo dziękuję !!!!
        • Gość: Pru Korekta terminologiczna IP: 213.77.27.* 23.11.02, 08:49
          zamknięty
          "Stall speed" to nie prędkość bierna (pierwszy raz słyszę to określenie), tylko
          prędkość przeciągnięcia.

          Z szacunkiem,

          Pru
          • Gość: Człekowstręt Re: Korekta terminologiczna IP: 213.195.187.* 23.11.02, 11:13
            zamknięty
            Fajnie, zaistniałeś, ale już nie przesadzaj więcej tylko czytaj....
            • Gość: yahu Re: Korekta terminologiczna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.02, 14:21
              zamknięty
              Właśnie - co to za nawiedzony purysta bez poczucia humoru?
              czyżby jakiś pilot?
              • tropi_ciel Re: Korekta terminologiczna 23.11.02, 19:16
                zamknięty
                jak iwdac piloci nmaja poczucie humoru, ta mozliwosc odpada
                daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • ignatz Re: Korekta terminologiczna 23.11.02, 17:58
              zamknięty
              uspokójcie się. Gość dobrze zrobił, zwrócił uwagę - sam miałem to zrobić. W dodatku wypowiedział się neutralnie, bez chamstwa, a korekta była potrzebna. Poza tym nie wydaje mi się, żeby Annika_vik była o to zła.
              • Gość: Pru No właśnie, uspokójcie się... IP: 213.77.27.* 23.11.02, 21:54
                zamknięty
                Bez zrozumienia czym jest przeciągnięcie oraz prędkość przeciągnięcia istota
                dowcipu umknie.

                Pru
                • ignatz Re: No właśnie, uspokójcie się... 23.11.02, 22:15
                  zamknięty
                  Wyjąłeś mi to z klawiatury :-)
                • Gość: Człekowstręt Re: No właśnie, uspokójcie się... IP: 213.195.187.* 24.11.02, 12:43
                  zamknięty
                  Bez obrazy, ale zaręczam Ci, że sens pozostaje ten sam. Dla myślących logicznie.
                  • ignatz Re: No właśnie, uspokójcie się... 24.11.02, 14:03
                    zamknięty
                    Twoja chęć dokopania nam zakłóciła twoje logiczne myślenie. A szkoda. Tu nawet nie chodzi o to, czy to umozliwia zrozumienie czy nie, ale o poprawne tłumaczenie. Annika miała prawo nie wiedzieć co to "stall speed", a Pru miał prawo ja poprawić, co też uczynił. Ty jednak robisz z tego sensację i dajesz nam do zroumienia, że nie jesteśmy myślącymi logicznie. Źle to o Tobie świadczy.
                    • Gość: Człekowstręt Re: No właśnie, uspokójcie się... IP: 213.195.187.* 24.11.02, 14:46
                      zamknięty
                      Ignatz, mylisz się.
                      Twoje i Pru uwagi (notabene niewiarygodnie precyzyjne i słuszne) sens by miały
                      na czacie "Angielski techniczny w lotnictwie i nie tylko". Niewątpliwie. Mój
                      Panie, jesteś jednak na Forum Humorum i się wyluzuj (jak potrafisz).
                      P.S. Fakt, przyznam: logicznie myślisz (sztama?)
                      • Gość: gnom Re: No właśnie, uspokójcie się... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 16:00
                        zamknięty
                        Super!!!!!!!!!!!!!!!
                        anniko,mozesz podac link do tej strony skad bierzesz te dowcipy? tylko
                        bardziej "szczegolowy" niz ten co podalas wczesniej bo nie moge na tej stronie
                        avweb znalezc tego!
                        dzieki z gory!
                      • ignatz Re: No właśnie, uspokójcie się... 24.11.02, 17:47
                        zamknięty
                        Sztama :-)
                    • Gość: AD Re: No właśnie, uspokójcie się... IP: proxy / *.eltur.com.pl 10.12.02, 13:23
                      zamknięty
                      Rozbawiło mnie to tłumaczenie, choć zupełnie nie wiem, co to jest prędkość
                      przeciągnięcia, a domyślam się tylko znaczenia - więc chyba nie było to tak
                      istotne?
                      • Gość: ABACAB Gdy pr. jest mniejsza od pr. przec. samolot spada. IP: proxy / *.pekao.com.pl 24.12.02, 16:50
                        zamknięty
                        • Gość: Wicio Re: Gdy pr. jest mniejsza od pr. przec. samolot s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 00:21
                          zamknięty
                          Więc dla laików należało napisać "prędkość minimalna".
                      • Gość: alii prędkość przeciągnięcia IP: 213.134.155.* 24.01.06, 13:31
                        zamknięty
                        Prędkość przeciągnięcia (stall speed) to prędkość przy której samolot traci
                        siłę nośną... czyli zaczyna spadać.
                        Myślę, że jednak było to dość istotne dla zrozumienia dowcipu. Nie wszyscy
                        muszą się znać na aerodynamice, ale wszyscy lubią się pośmiać.
                        • Gość: Staruszek Przygoda z pasazerem IP: *.dsl.bell.ca 29.07.06, 11:41
                          zamknięty
                          Subject: Unhappy Passenger
                          This is hilarious. This woman had lots of guts. For all of you out there who've
                          had to deal with an irate customer, this one is for you. An award should go to
                          the Air Canada gate agent in Winnipeg for being smart and funny, while making
                          her point, when confronted with a passenger who should have been flown as cargo.

                          A crowded Air Canada flight was cancelled. A single agent was re-booking a long
                          line of inconvenienced travelers. Suddenly an angry passenger pushed his way to
                          the desk. He slapped his ticket on the counter and said "I HAVE to be on this
                          flight and it has to be FIRST CLASS." The agent replied, "I am sorry, sir. I'll
                          be happy to try to help you, but I've got to help these folks first, and I'm
                          sure we'll be able to work something out."

                          The passenger was unimpressed. He asked loudly, so that the passengers behind
                          him could hear, "DO YOU HAVE ANY IDEA WHO I AM?" Without hesitating, the agent
                          smiled and grabbed her public address microphone, "May I have your attention
                          please, "she began, her voice heard clearly throughout the terminal. "We have a
                          passenger here at Gate 14 WHO DOES NOT KNOW WHO HE IS. If anyone can help him
                          find his identity, please come to Gate 14."

                          With the folks behind him in line laughing hysterically, the man glared at the
                          Air Canada agent, gritted his teeth, glowered at her and swore "F*** You!".

                          Without flinching, she smiled and said, "I'm sorry sir, you'll have to get in
                          line for that too!"
        • Gość: Mirko Re: nowe 22-11-02 IP: *.union01.nj.comcast.net 22.02.03, 14:48
          zamknięty
          Annika,
          "stall speed" z opowiastki o teksanczyku w C-130 to po polsku "predkosc
          przeciagniecia" lub po prostu "minimalna" (predkosc ponizej ktore
          samolot "odpada od nieba" ("is falling off the sky").
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 25.11.02, 10:22
      zamknięty
      Bardzo, ale to bardzo dziękuję PRU-siowi za poprawkę! Nie macie pojęcia, jak ja
      ciężko szukam polskiego odpowiednika każdego zwrotu! Przeszukuję net, znajomych
      tłumaczy stawiam pod ścianą, i czytam, czytam, czytam! Głównie dlatego daję wam
      te teksty takimi małymi dawkami...
      Problem polega głównie na tym, że i w polskiej nomenklaturze występują zwroty
      angielskie, więc wiem co to jest "wake turbulece" w odróżnieniu od "clear air
      turbulence", jestem w stanie wytłumaczyć to komuś "swoimi słowami", ale pomimo
      najszczerszych chęci nie znalazłam polskiego terminu.
      Zdając sobie sprawę z powyższych faktów, zauważcie, że przedstawiam Wam ZAWSZE
      wersję oryginalną! I zauważcie proszę, że w ten sposób (dając obok siebie obie
      wersje) mocno się wystawiam. Proszę to docenić!
      Mnie chodzi głównie o to, żeby i ci, którzy nie znają angielskiego w sposób
      wystarczający do załapania tego humoru, mieli również wesoło! I nie będę
      ukrywać, nie wszystkie tłumaczenia są dosłowne, chodzi mi głównie o to, aby - w
      ten czy inny sposób - załapać dowcip.

      I naprawdę jestem wdzięczna za podanie zwrotów w jęz. polskim, tych, które ja
      tłumaczę opisowo. Pru - czy możesz podać źródło?
      • Gość: aga Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 212.109.144.* 25.11.02, 10:54
        zamknięty
        i tak jestes super i staraj sie dalej . pozdrowienia i dzieki
      • Gość: Piotr Do Anniki i/lub Pru IP: *.eurx.dupont.com 25.11.02, 11:44
        zamknięty
        Moge prosic o wytlumaczenie co to jest "predkosc przeciagniecia"?
        (Bez podtekstow - chcialbym po prostu to wiedziec)

        Dzieki z gory
        pzdr
        • Gość: Klara Re: Do Anniki i/lub Pru IP: 195.94.193.* 25.11.02, 12:13
          zamknięty
          Gość portalu: Piotr napisał:

          > Moge prosic o wytlumaczenie co to jest "predkosc przeciagniecia"?
          > (Bez podtekstow - chcialbym po prostu to wiedziec)
          >
          > Dzieki z gory
          > pzdr


          prędkość, poniżej której statek powietrzny zwala się na pysk, bo siła nośna
          jest za mała, by go utrzymać w powietrzu

          pzdr
          • Gość: Piotr Dzieki, Klaro!! Pzdr! (n/txt) IP: *.eurx.dupont.com 25.11.02, 14:30
            zamknięty
      • Gość: Pru Ja mogę być źródłem... ;-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 18:53
        zamknięty
        Dobrze wiem, że trudno znaleźć polskie odpowiedniki areodynamicznych/lotniczych
        pojęć, i to nie tylko Tobie - oglądając niekiedy programy na Discovery można
        się złapać za głowę. Bądź co bądź jest to kanał naukowy i mogliby się jego
        polscy dystrybutorzy postarać o jakiegoś fachowca...

        Ja tutaj będę od czasu do czasu zaglądał i jakby co to mogę coś podpowiedzieć.
        A źródła? Proponuję stary dobry słownik naukowo-techniczny angielsko-polski
        Wydawnict Naukowo-Technicznych oraz prasę fachową.

        A "wake turbulence" to najprawdopodobniej turbulencje/wiry zaskrzydłowe, bo
        cieniem areodynamicznym tego raczej nazwać nie można.
        • annika_vik Do Pru - który może być źródłem... ;-) 26.11.02, 18:30
          zamknięty
          Dzięki,
          chętnie Cię wykorzystam... :)

          słownik nauk-tech w moim posiadaniu ci jest, alczkolwiek juz nieprzydatny...
          lepiej się sprawdza stara metoda porównywania tekstów... oraz posiadanie
          specjalisty w zanadrzu!

          Annika
          • Gość: pru O tak, wykorzystaj mnie! ;-) n/txt IP: 213.199.192.* 29.09.03, 11:17
            zamknięty
        • 2paco Re: Ja mogę być źródłem... ;-) 17.10.04, 03:26
          zamknięty
          według Discovery HUD, czyli Head-Up Display, to "ekran umieszczony nad głową
          pilota" - ciężko mi sobie wyobrazić prowadzenie myśliwca w czasie walki
          powietrznej i zadzieranie jednoczesne głowy go góry, by sprawdzić najważniejsze
          parametry lotu, nie tracąc wroga z pola widzenia:)
          no, ale skoro według polskiego Discovery moc bomb atomowych w kilotonach
          oznacza ich wagę, no to o czym tu gadać? podobnie jak fakt, że odwieczne
          tłumaczenie "billion" na "bilion" postarzyło naszą kochaną Ziemię do
          niebagatelnego wieku 4,5 biliona lat... :D
          • jestem-tu Re: Ja mogę być źródłem... ;-) 24.10.04, 19:15
            zamknięty
            Na Discovery widze powtarzaja w nowym tlumadzeniu. Kilka lat temu bylo:

            Konce lopat smigla samolotowego osiagajaPREDKOSC SWIATLA
            Concorde na probach osiagnal PODWOJNA PREDKOSC SWIATLA
            sAMOLOTY Z LOTOW BOJOWYCH WRACALY Z POOBTLUKIWANA KAROSERIA
            Bylo jeszcze "statek wojskowy",i "suszona trawa to zywnosc dla krow"
            i duzo duzo wiecej, ale juz zapomnialem
      • Gość: albron Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.acn.waw.pl 28.01.05, 22:38
        zamknięty
        Witay Aniko ;-)

        Z tego co pamiętam, to "clear air turbelence" - to turbelencja w czystym
        powietrzu, skrajnie ciężka i trudna do przewidzenia przez służby meteo. Co
        więcej - jak podaje angielsko rosyjski leksykon techniczny (sic!) w trakcie
        turbelencji w czystym powietrzu samolot może chwilami znajdowac się poza
        kontrolą pilota, jest poddany skrajnym przeciążeniom, itp.... ;)
        Jeżeli miałabyś kłopoty ze znalezieniem polskich odpowiedników angleskich
        wyrażeń zapraszam... Postaram się pomóc, poprzez rosyjski...
        BTW - jakie to cuda wydawali w PRLu, człowiek kupował w Domu Książki
        Radzieckiej bo musiał, a teraz się przydaje ;-)

        Pozdrawiam
        Albron
    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 25.11.02, 12:24
      zamknięty
      Ok, następna paczka.
      BTW, mam "wake turbulence" jako "turbulencję śladową" - źródło: Świat Nauki.

      Miłego:

      ===========================
      This exchange took place shortly after this year's Edwards AFB airshow.
      Controller to F-117 stealth fighter: "Traffic is an F-16, two o'clock, 13
      miles, southbound, climbing thru 6,000."
      F-117 pilot: "Acquired and tracking..."
      Controller to F-16: "Traffic is an F-117, two o'oclock, 12 miles, opposite
      direction, level 5."
      F-16 pilot: "Roger, tracking..."
      F-117 pilot (without missing a beat and in a monotone): "Bull****"

      Ta wymiana zdań miała miejsce zaraz po wojskowym pokazie lotniczym.
      kotroler do F-117 (myśliwiec typu stealth): “Przed tobą F-16, na godzinie
      drugiej, 13 mil, w stronę południową, wznosi się przez 6000”
      pilot F-117: “Przyjąłem, znajdę.”
      kontroler do F-16: “Przed tobą F-117, na godzinie drugiej, 12 mil, przeciwny
      kierunek, poziom 5”
      pilot F-16: “Przyjąłem, znajdę...”
      pilot F-117 (natychmiast i monotonnie): A gówno.

      (przypis: myśliwce typu stealth są - ponoć - niewykrywalne...)
      (przypis 2 – dla czepialskich: moim zamiarem NIE BYŁO wierne tłumaczenie, a
      oddanie dowcipu w jęz. polskim)

      ======================================

      Unknown landing signal officer to carrier pilot after his 6th unsuccessful
      landing:
      "You've got to land here, son. This is where the food is."

      Nieznany oficer sygnałowy do pilota marynarki po jego szóstym nieudanym
      podejściu do lądowania na lotniskowcu:
      “Tutaj musisz wylądować, synu. Tu jest jedzenie.”

      ======================================

      to jest śmieszne, ale nie chce mi się tłumaczyć tych wszystkich cudów:

      Washington D.C., Clearance Delivery: "GAF269, you are cleared to destination
      Indian Springs via after take off radar vectors to 4000 feet thereafter present
      position direct BOM do not pass BOM at 6000 feet or below after passing 15000
      feet turn right on heading 280 to intercept J156 direct ZZT thereafter
      intercept J158 own navigation read back."
      GAF 269: "Roger German Air Force 269 is cleared to Destination Indian Springs
      via after take off radar vectors to 4000 feet thereafter present position
      direct BOM do not pass BOM at 6000 feet or below after passing 15000 feet turn
      right on heading 280 to intercept J156 direct ZZT thereafter intercept J158 own
      navigation and I need another pencil."

      ===========================================================

      Tower: United 123, traffic 3 o'clock, 2 miles, an American Fokker 100.
      United: Tower, United 123. I've wanted to say this for a long time: I'VE GOT
      THAT FOKKER IN SIGHT!

      Wieża: United 123, samolot przed tobą na godzinie 3, dwie mile, Fokker 100.
      United 123: Wieża, United 123. Zawsze chciałem to powiedzieć: mam tego fakera
      na oku!

      (przypis: Fokker, nazwa samolotu, wymawia się prawie tak samo jak fucker)

      ===========================================================

      Tower: Cessna N1234, be advised wake turbulence - UA 737. [pause]
      Cessna: San Jose tower be advised the Cessna is ahead of the 737.
      [longer pause]
      Tower: UA 737, be advised wake turbulence Cessna 172.
      Someone: Giggles and laughter in background.

      wieża: Cessna N1234, uwaga na turbulencję śladową za UA 737 (pauza)
      Cessna: Wieża San Jose, Cessna jest przed 737.
      (dłuższa przerwa)
      wieża: UA 737 uwaga na turbulencję śladową za Cessną 172.
      Ktoś: Chichoty i śmiech w tle.

      (dla tych nie w temacie – różnica w wielkości tej Cessny i 737 jest bardzo
      znaczna na niekorzyść Cessny, długość 737 wynosi ok. 30 m, Cessny 172 ok. 8 m)
      • kazik_4 do autorki :))))))))))) 25.11.02, 13:36
        zamknięty
        Bardzo fajnie, że masz czas raczyć nas tymi historyjkami - są rewelacyjne !!!!

        Pozdrawiam słonecznie !!
        • 2paco Re: do autorki :))))))))))) 17.10.04, 13:11
          zamknięty
          no to przykra sprawa z tym pilotem marynarki, bo z tego co pamiętam, to jak sie
          w miesiącu trzy razy przerwie lądowanie na lotniskowcu, to trzeba wracać na ląd
          i powtarzać szkolenia w trybie awaryjnym albo out z marynarki... :(
      • Gość: Pitz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.u.mcnet.pl 25.11.02, 15:07
        zamknięty
        annika_vik napisała:


        > F-117 pilot (without missing a beat and in a monotone): "Bull****"
        >
        > pilot F-117 (natychmiast i monotonnie): A gówno.
        >
        > (przypis: myśliwce typu stealth są - ponoć - niewykrywalne...)
        > (przypis 2 – dla czepialskich: moim zamiarem NIE BYŁO wierne tłumaczenie,
        > a
        > oddanie dowcipu w jęz. polskim)

        Najlepsze tlumaczenie przeklenstwa jakie slyszalem w telewizji bylo w
        filmie "Wykidajlo", chyba w Polsacie:

        Bullshit - tere-fere (myslalem ze spadne z fotela)

        inne zaslyszane to:
        Don't fuck - mow prawde
        • Gość: zawodowiec Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.chm.bris.ac.uk 25.11.02, 18:46
          zamknięty
          Niestety bedzie po angielsku i nieprzetlumaczalne... ale podobno prawdziwe

          Pewien weteran bitwy o Anglie pochodzacy z Polnocnej Irlandii (stad jego
          akcent) zostal zaproszony do wygloszenia pogadanki w pewnej ekskluzywnej
          angielskiej prywatnej szkole z internatem dla dziewczat. Uczennice i
          nauczycielka sluchaja z wypiekami na twarzy a weteran snuje ktoras kolejna
          wojenna opowiesc... (tu trzeba oddac odpowiedni akcent)
          - ... suddenly I realised I had a fokker from the right, a fokker from the left
          and a fokker from behind and I didn't know what to do about it...
          Dziewczeta zaczely chichotac, nauczycielka sie zaczerwienila i powiedziala:
          - Girls, stop giggling, Fokker was a type of the German fighter aircraft,
          what's so funny about it?
          Na to pilot odpowiedzial ze swoim ciezkim polnocnoirlandzkim akcentem:
          - No missus, you're wrong, those pilots were in Messerschmitts!
          • Gość: hertz Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.fuw.edu.pl 02.12.02, 12:34
            zamknięty
            ja poznalem akcent irlandzki - moze nie ciezki i nie polnocno-irlandzki.
            pamietam doskonale jak brzmiec moze 'fokker' po irlandzku. uslyszalem taka
            mianowicie fraze od irlandzkiej damy (tu w warszawie): "when work then work,
            when fok then fok!" - stad metoda prostej ekstrapolacji wiem, ze mozna latwo
            pomylic messerschitta z fokkerem. zwlaszcza w irlandii.
        • Gość: loleus Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.is.net.pl / 217.144.192.* 08.01.05, 00:13
          zamknięty
          A w "Strasznym filmie " na Polshicie:

          "You MOTHERFUCKER!!!" - "Ty POPAPRAŃCU!!!" :-))))))))))))))))))))))))
      • Gość: a Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.chello.pl 29.11.04, 21:35
        zamknięty
        wake turbulence to po polsku turbulencja wzbudzona sa ta zawirowania powietrza
        powstale po starcie samolotu na skutek roznicy cisniena na gornej i dolnej
        powierzchni plata(powietrze dazac do wyrownania cisniena stara sie przedostac z
        dolnej czesci skrzydla na gorna i na koncowce tworzy sie zawirowanie ktore
        zostaje za samolotem do 3 min)
    • daisy4 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 26.11.02, 08:17
      zamknięty
      Historia ponoć faktycznie zdarzyła się w Denver.

      Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn
      technicznych. Wszystkie bilety były przebukowane na następne wolne rejsy.
      UA miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw, obsługiwane przez
      młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze
      wściekłymi w takich sytuacjach pasażerami. Ustawiła się długa kolejka na 20
      minut stania i panienka mozolnie zmieniała terminy odlotów.
      Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego
      tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera, rzucił
      swym biletem o pulpit i mówi: "Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie
      w pierwszej klasie!!!". Na co agentka: "Najmocniej pana przepraszam, staramy
      się jak możemy i będę szczęśliwa spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo
      proszę o zajęcie miejsca w kolejce, bo muszę obsłużyć najpierw tych z państwa,
      którzy przyszli pierwsi". Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno
      tak, aby słyszały to wszystkie osoby z kolejki "Czy pani nie wie kim ja
      jestem????!!!" Urzędniczka bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła
      przez megafony:" Uwaga!! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie
      komunikatu. Przy stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma
      problemy z ustaleniem swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomóc,
      prosimy o podejście do naszego stanowiska. Dziękuję". Wśród pasażerów
      oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu. Grubas toczący prawie
      pianę z pyska, syknął" FUCK YOU"!!!! Na co agentka: "Przykro mi. Z tym również
      musi pan zaczekać na swoją kolej."

      Pozdrawiam
      • Gość: jajacek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 212.158.75.* 26.11.02, 15:29
        zamknięty
        ALITALIA - Always Late in Takeoff, Always Late in Arrival
        • Gość: baba Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: proxy / 207.241.176.* 26.11.02, 15:59
          zamknięty
          SABENA - Such A Bloody Experiment Never Again
          LOT - Lot Of Troubles

          Nie czyatlem wczesniejszych moze sie powtorzylem !! Sorry
          • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 26.11.02, 16:13
            zamknięty
            To znowu ja! Nie dam umrzeć tematowi... Jak przestaniecie reagować, to dam
            sobie spokój.

            ===========================================================

            Tower: "Hello flight 56, if you hear me rock your wings.."
            pilot: "OK TOWER, IF YOU HEAR ME ROCK THE TOWER!!"

            wieża: “Halo, lot 56, jeżeli mnie słyszysz, zamachaj skrzydłami...”
            pilot: “OK, wieża, jeżeli mnie słyszysz, zamachaj wieżą!”

            ===========================================================

            The controller working a busy pattern told the 727 on downwind to make a three-
            sixty. The pilot of the 727 complained, "Do you know it costs us two thousand
            dollars to make a three-sixty in this airplane?" Without missing a beat the
            controller replied, "Roger, give me four thousand dollars worth!"

            Mający wyjątkowo dużo pracy kontroler skierował 727 z wiatrem do zrobienia
            okrążenia nad lotniskiem.
            727 zaoponował: “Czy ty wiesz, że zrobienie okrążenia tym samolotem kosztuje
            nas dwa tysiące dolarów?”
            kontroler odpowiedział bez zastanowienia: “Zrozumiałem i poproszę za cztery
            tysiące!”

            ===========================================================

            Pilot to Tower: "Can you give me a rough time-check?"
            Tower: "It´s Tuesday, Sir"

            pilot do wieży: “Mogę prosić o podanie czasu, tak z grubsza?”
            wieża: “Jest wtorek, proszę pana”

            ===========================================================

            Seems that Tom was working local with a nervous FPL watching over his shoulder.
            He had one air carrier jet just touching down and another on a mile final, with
            a commuter holding short for departure release. "I'm going to get that commuter
            out between those two jets," said Tom aloud. The FPL could see that there might
            just *barely* enough time to make it work if nobody screwed up. But like any
            good instructor, the FPL wanted to let Tom make his own mistakes since that's
            the only way for a guy to learn. Still, the FPL couldn't help but mumble in
            Tom's ear "if this works, Tom, it'll be a miracle!" Tom keys his transmitter.
            He intends to say "Commuter 123, taxi into position and hold, be ready for
            immediate." What actually comes out of his mouth (in one of the great Freudian
            slips of all time IMHO) is: "Commuter 123, taxi into position and hold, be
            ready for a miracle." There's a pregnant pause on frequency, and the then
            commuter pilot says "Tower, I think under the circumstances we better just hold
            short. I don't feel quite that lucky."

            Tom pracował w kontroli lotów z nerwowym instruktorem, patrzącym mu przez
            ramię. Jeden jet liniowy właśnie lądował, a drugi był na ostatniej prostej, o
            milę od lotniska, kiedy trzeci obiekt - mały samolot na krótkie dystanse -
            czekał na pozwolenie na start. “Postaram się wcisnąć tego trzeciego pomiędzy te
            dwa odrzutowce” powiedział Tom głośno. Instruktor zdawał sobie sprawę, że ta
            operacja mogłaby wyjść – i to tylko o włos – pod warunkiem, że nikt by nie
            nawalił. Ale jak każdy dobry nauczyciel, chciał pozwolić uczniowi na jego
            własne błędy – jedyny sposób, żeby się czegoś nauczyć. Mimo to nie mógł się
            powstrzymać od wymamrotania Tomowi w ucho: “Jeżeli to się uda, Tom, to będzie
            cud!”. Tom włącza radio. Ma zamiar powiedzieć: Commuter 123, kołuj na pozycję i
            przygotuj się na natychmiastowy start.” Zamiast tego (typowy przykład
            freudowskiej pomyłki) mówi: “Commuter 123, kołuj na pozycję i przygotuj się na
            cud”. Nastąpiła znacząca pauza na tej częstotliwości i w końcu pilot Commutera
            mówi: “Wieża, w takim wypadku lepiej poczekamy. Nie czuję się aż takim
            szczęściarzem.”.

            ===========================================================

            Tower: "Aircraft on final, go around, aircraft on runway."
            Solo Student Pilot: "Roger" (Continues descent.)
            Tower: "Aircraft, GO AROUND"
            Student: "Roger" (Continues descent.)
            Tower: (Screaming) "AIRCRAFT, GO AROUND!!"
            Student: "Roger" (Continues descent.)
            So, the student pilot plunks his airplane down on the numbers, taxies up to
            where the twin is sitting in the middle of the runway, GOES AROUND it, and
            continues on to the taxiway.

            wieża: Samolot na ostatniej prostej, okrąż, na pasie stoi samolot.”
            pilot-uczeń w samodzielnym rejsie: “Zrozumiałem” (i dalej się obniża)
            wieża: “Samolot, OKRĄŻ!”
            pilot-uczeń: “Zrozumiałem” (i dalej się obniża)
            wieża (krzycząc): “SAMOLOT, OKRĄŻ!”
            pilot-uczeń: “Zrozumiałem” (i dalej się obniża)
            Pilot-uczeń ląduje na samym początku pasa, kołuje do samolotu, który stoi na
            środku pasa, OKRĄŻA go i zjeżdża z pasa na drogę kołowania.
            • Gość: rychu Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 194.204.130.* 26.11.02, 18:57
              zamknięty
              annika jesteś super - kocham Cię ( prawie jak moją żonę ;0) )

              rychu
              • pesti Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 26.11.02, 22:36
                zamknięty
                juz sie uzaleznilem. prosze nie koncz, bo i ja sie wykoncze.
                • Gość: rybka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.02, 02:19
                  zamknięty
                  Cudowne!!!!!!!Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg.
                  Całuski.
                  • Gość: agga7775 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.unknown.uunet.be 28.11.02, 12:32
                    zamknięty
                    podnosze i o jeszcze prosze
                  • Gość: Riane Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.tetrapak.com / 172.20.6.* 28.11.02, 12:39
                    zamknięty
                    swietne. juz dawno sie tak nie usmialam. czekam na jeszcze :-D
                    • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 28.11.02, 13:06
                      zamknięty
                      Mam nadzieję, że jeszcze macie cierpliwość, żeby trochę poczekać? Niestety dużo
                      mi się zwaliło na głowę - obiecuję, że jeszcze dzisiaj dopiszę parę fajnych
                      rzeczy!
                      Na razie dla osób czujących się naprawdę pewnie w języku angielskim link do
                      strony z niesamowitym wyborem anegdot lotniczych:

                      www.avweb.com/other/shfinal.html
                      Na razie! Za parę godzin wracam!

                      Annika
                      • Gość: GDZIE JESTES????? Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 23:59
                        zamknięty
                        PILOCI WYKRADLI ANNIKE. MIALA WROCIC ZA KILKA GODZIN A TU MIJA KILKA DNI....

                        WYRAZAM ZANIEPOKOJENIE.
                        AGA
                        • Gość: Maestro Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 15:52
                          zamknięty
                          Gość portalu: GDZIE JESTES????? napisał(a):

                          > PILOCI WYKRADLI ANNIKE. MIALA WROCIC ZA KILKA GODZIN A TU MIJA KILKA DNI....
                          >
                          > WYRAZAM ZANIEPOKOJENIE.
                          > AGA
                          No właśnie - musimy sę przeciwstawić (pewnie Alkaidzie :))).Należy sporządzić
                          stosowną notę protestacyjną i może protest w formie głodówki (ja nie biorę
                          udziału) lub strajk okupacyjny (tylko kogo okupować) !!! :)))
                          • pjezier Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 24.06.03, 17:16
                            zamknięty
                            Teraz dopiero zauważyłem, że jestem od tych tekstów uzależniony.

                            Anniko Wróć!!!

                            pzdr.piotr


                            "GENITALIA to nie jest nazwa Włoskich linii lotniczych."
                    • effka454 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 26.08.03, 13:36
                      zamknięty
                      niebacznie zaczęłam tą cudowną lekturę w pracy... :)))))))))))))
                      Annika jesteś Wielka :)))))))

                      a swoją drogą przypomniała mi się opowiastka znajomego - adepta szkoły w
                      Dęblinie:

                      instruktor i uczeń siedzą w iskrze na pasie startowym, instruktor pokazuje
                      uczniowi poszczególne guziczki i dźwignie objaśniając do czego służą, pokazuje
                      na jedną z dźwigni i mówi: "a jak to pociągniesz to schowa się podwozie..."
                      - W ten sposób??? - pyta uczeń wykonując "manewr"...
                  • ire3 Re: Z z˙ycia pilotów :-)))))))))))))))) 31.10.03, 15:36
                    zamknięty
                    wspaniale !!! tyle radosci dal mi ten watek ! :)
                    dzieki annika_vik za tlumaczenia i oryginaly - pozwalaja mi podszkolic jezyk
                    :)
                    czekam na wiecej
            • Gość: mavi2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.astaz.com.pl 01.12.02, 15:04
              zamknięty
              Annika, ty wstrętna babo!!!!!
              Jeszcze przez żadną kobietę tak się nie popłakałem.

              K O C H A M C I Ę ! ! !
              • Gość: Aron Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.02, 18:22
                zamknięty
                ANNIKA wracaj!!! Smutno nam bez Ciebie!!!!!
                Kochający ćię fani ze Szczecina
                • Gość: Człekowstręt Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.153.13.* 27.01.03, 11:09
                  zamknięty
                  Annika, jak juz koniec, to powiedz, nie będę 18 tysięcy razy na dzień
                  sprawdzał...... A propos Gdynia rulezzzzz
            • Gość: Puchatek Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.jezuici.pl 24.09.03, 13:09
              zamknięty
              JESZCZE, JESZCZE, JESZCZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Jesteś wielka!
            • Gość: chefot Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.localdomain / 195.144.131.* 21.07.04, 16:39
              zamknięty
              chcemy wiecej :))
              jesli masz tego duzo, przeslij prosze na maila: kuba@pilicka.net.pl :) moze byc
              po angielsku :))
              pozdrawiam
    • Gość: ski-pper Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: 217.96.21.* 01.12.02, 23:27
      zamknięty
      W zastępstwie Anniki...
      Jednym z warunków otrzymania licencji pilota szybowcowego jest
      wykonanie „awaryjnego” lądowania w przygodnym terenie. Jeżeli jest to
      rzeczywiście lądowanie „awaryjne” wybiera się do tego celu zwykle szeroki ugór,
      ściernisko bądź pastwisko( bez elektrycznych pastuchów).
      Jeden ze znajomych (ówczas jeszcze uczeń pilot) lecąc szybowcem typu PIRAT-
      jednomiejscowym, typu standard postanowił wylądować na jego zdaniem idealnym
      miejscu
      - wielkim, wielohektarowym polu, niespełna dwa kilometry od lotniska.
      Pole te zaczynał właśnie orać rolnik przy pomocy konnego pługa...
      Po porozumieniu z „kwadratem” kierownik lotów uznał, że korowodów z
      rozbieraniem szybowca na przeznaczoną do tego przyczepę i ponowne składanie go
      na lotnisku da się uniknąć wysyłając PZL 104 Wilgę- samolot przeznaczony do
      holowania szybowców.
      Wysłał, zapominając o jednym...Do wystartowania szybowca oprócz pilota
      potrzebna jest jeszcze jedna osoba, która przytrzyma skrzydło szybowca w
      poziomie, dopóki siła nośna nie wzrośnie na tyle, by szybowiec zaczął reagować
      na stery. Dodam że jest to tylko kilka kroków...
      Poproszono o przysługę oracza.
      PIRAT ma na końcach skrzydeł takie śmieszne otworki, pasujące akurat do
      paluszków-wtajemniczeni wiedzą do czego.
      Wystartowali, oracz pomachał- kolega z wdzięcznością odmachał skrzydłami, oracz
      machał dalej, kolega jeszcze raz odmachał i odlecieli. Po pół godzinie na
      lotnisku pojawiła się milicja i karetka pogotowia po palec oracza, którego ten
      nie zdążył wyciągnąć.
      I tak jest to jedyny znany mi przypadek, gdy wykonującemu swe czynności
      oraczowi samolot palec urwał...
      Pozdrowienia.
      • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 02.12.02, 19:04
        zamknięty
        ŻYJĘ!
        TO TYLKO SPRZĘT MI WYSIADŁ! Ale już w zasadzie zmartchwychwstał... Na szybko
        nowa mała próbka humoru lotniczego.
        PS: skiper - to było straszne! straszne!
        PS2: Miło było wrócić, żeby dowiedzieć się, że ktos mnie jednak kocha! :D

        ================================================

        Voices all tend to sound so much alike through headphones and intercoms that
        you sometimes can't tell if what you're hearing is coming from your own
        aircraft or someone else's, as the following conversation shows all too well.
        In this case, a helicopter was in a holding pattern at an altitude of 3000 feet
        over the Cubla beacon, which is an electronic navigation aid.
        Helicopter pilot to Approach Control: "Affirmative, I'm holding at 3000 feet
        over Cubla beacon."
        Second voice, also on the same frequency: "NO! You can't be doing that! I'm
        holding over that same beacon and at the same altitude, too!"
        Brief pause, then the first pilot's voice again (loudly): "You idiot, you're my
        co-pilot!!"

        Przez interkomy i słuchawki wszystkie głosy brzmią raczej podobnie, więc
        czasami można nie wiedzieć skąd akurat słyszany głos pochodzi – z własnego
        samolotu, a może skąd inąd. Ta rozmowa ukazuje właśnie taką sytuację:

        W tym akurat wypadku, helikopter wznosił się nad na 3000 stóp , nad namiarem
        Cubla, który jest pomocą nawigacyjną.
        Pilot helikoptera do kontroli podejścia: „Tak, jestem 3000 stóp nad namiarem
        Cubla.”
        drugi głos na tej samej częstotliwości: „NIE! Nie możesz! Ja też jestem na tej
        samej wysokości nad tym samym namiarem!”
        Krótka przerwa, po czym odzywa się głos pierwszego pilota (bardzo głośno): „Ty
        idioto! Ty jesteś moim drugim pilotem!”

        ===========================================================

        A veteran airline captain, apparently checking in with ATC on the wrong
        frequency, was asked:
        "Say your position?" to which he replied, "Captain".

        Wieloletni kapitan linii lotniczych, najwyraźniej próbujący się skontaktować z
        kotrolą lotów na nieodpowiedniej częstotliwości, został zapytany:
        kontroler: „Podaj pozycję?”
        na co odpowiedział: „Kapitan”

        ===========================================================

        Pilot: Tower, Cessna 1234, what's the wind doing?
        Tower: Blowing. (Laughter in background.)

        Pilot: Wieża, co robi wiatr?
        Wieża: Wieje. (śmiechy w tle)
        • annika_vik Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 02.12.02, 19:14
          zamknięty
          I jeszcze trochę:

          ===========================================================

          The Boeing 727 was getting ready to depart the terminal and there were several
          passengers still in the aisles putting luggage in overhead racks, chasing
          children, and generally just milling around. The flight attendant's first
          announcement for everyone to please be seated went ignored, so her next
          announcement was, "Would everyone please be seated so the Captain can see to
          back up?!"
          Everyone promptly sat down.

          Boeing 727 był już gotowy do odjazdu spod terminalu, kiedy wielu pasażerów
          jeszcze stało w przejściach, upychając bagaż w skrytkach, goniąc dzieci i
          ogólnie miętoląc się po wnętrzu samolotu. Pierwsza prośba o zajęcie miejsc,
          podana przez stewardessę przez interkom, została zignorowana, więc następne
          ogłoszenie brzmiało: „Czy mogą Państwo usiąść, żeby kapitan mógł zobaczyć tył?”
          Wszyscy natychmiast usiedli.

          ===========================================================

          A student became lost during a solo cross-country flight. While attempting to
          locate the aircraft on radar, ATC asked, "What was your last known position?"
          "When I was lined up for takeoff," replied the student.

          Pilot – uczeń zgubił się podczas samodzielnego lotu w terenie. Podczas próby
          zlokalizowania samolotu na radarze, kontroler lotów zapytał: „Jaka była twoja
          ostatnia znana pozycja?”
          Pilot – uczeń odpowiedział na to: „Kiedy ustawiono mnie do startu.”
        • Gość: RAW Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.Szczecinek.Net.PL 02.12.02, 20:21
          zamknięty
          annika_vik napisała:

          >
          > Voices all tend to sound so much alike through headphones and intercoms that
          > you sometimes can't tell if what you're hearing is coming from your own
          > aircraft or someone else's, as the following conversation shows all too well.
          > In this case, a helicopter was in a holding pattern at an altitude of 3000
          feet
          >
          > over the Cubla beacon, which is an electronic navigation aid.
          > Helicopter pilot to Approach Control: "Affirmative, I'm holding at 3000 feet
          > over Cubla beacon."
          > Second voice, also on the same frequency: "NO! You can't be doing that! I'm
          > holding over that same beacon and at the same altitude, too!"
          > Brief pause, then the first pilot's voice again (loudly): "You idiot, you're
          my
          >
          > co-pilot!!"
          >
          > Przez interkomy i słuchawki wszystkie głosy brzmią raczej podobnie, więc
          > czasami można nie wiedzieć skąd akurat słyszany głos pochodzi – z własneg
          > o
          > samolotu, a może skąd inąd. Ta rozmowa ukazuje właśnie taką sytuację:
          >
          > W tym akurat wypadku, helikopter wznosił się nad na 3000 stóp , nad namiarem
          > Cubla, który jest pomocą nawigacyjną.
          > Pilot helikoptera do kontroli podejścia: „Tak, jestem 3000 stóp nad namia
          > rem
          > Cubla.”
          > drugi głos na tej samej częstotliwości: „NIE! Nie możesz! Ja też jestem n
          > a tej
          > samej wysokości nad tym samym namiarem!”
          > Krótka przerwa, po czym odzywa się głos pierwszego pilota (bardzo głośno): R
          > 22;Ty
          > idioto! Ty jesteś moim drugim pilotem!”
          >
          Tylko niech nikt nie krzyczy, że się czepiam!

          Beacon to w tym przypadku radiolatarnia (może też być stawa jeżeli to coś stoi
          w wodzie).

          Anniko - ukłony i szacunek!
          • Gość: malutka Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.02, 00:23
            zamknięty
            Nareszcie się zjawiłaś Anniko-serdeczne dzięki!!!
            • lila2 Re: Z życia pilotów :-)))))))))))))))) 03.12.02, 08:26
              zamknięty
              Anniko!!! Więcej, więcej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka