Dodaj do ulubionych

dlugi kawal

22.04.03, 20:59
>> Pewnego dnia pewna starsza dama przyszla do Deutsche Bank z torba
pelna pieniedzy. Podeszla do stanowiska i poprosila o prywatna rozmowe z
prezesem banku, gdyz chciala otworzyc konto, a "prosze zrozumiec, chodzi o
wielka sume pieniedzy"... Po dlugotrwalych dyskusjach pozwolono starszej pani
spotkac sie z prezesem, bo w koncu nasz klient - nasz pan. Prezes spytal o
kwote, jaka starsza pani zamierzala wplacic. Ona zas odpowiedziala, ze chodzi
o 50 milionów EUR. Po czym otworzyla torbe, zeby go przekonac, iz tak jest w
rzeczywistosci. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych
pieniedzy. "Szanowna pani, jestem zaskoczony iloscia pieniedzy, jaka ma pani
przy sobie! Jak pani tego dokonala?" Klientka na to: "Calkiem prosto.
Zakladam sie". "Zaklada sie pani? - pyta prezes - Ale o co?". Starsza pani
odpowiada: Cóz, o wszystko co mozliwe. Na przyklad moge sie z panem zalozyc o
25.000 EUR, ze panskie jaja sa kwadratowe!" Prezes zasmial sie glosno i
powiedzial: "Przeciez to smieszne! W ten sposób nie moglaby pani nigdy tak
duzo zarobic." "Cóz, przeciez powiedzialam, ze w ten sposób zarobilam moje
pieniadze. Bylby pan gotowy zalozyc sie ze mna?" "Alez oczywiscie -
odpowiedzial prezes (w koncu szlo o kupe pieniedzy). - zakladam sie, o 25.000
EUR, ze moje jaja nie sa kwadratowe." Starsza pani odpowiada: "Zaklad stoi,
ale poniewaz stawka sa duze pieniadze, czy moge przyjsc jutro o 10.00 razem z
moim prawnikiem, zeby sprawdzic naocznie i przy swiadku?" "Jasne", prezes
wykazal zrozumienie. Cala noc byl prezes niesamowicie nerwowy i spedzil wiele
godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajduja sie w swojej dotychczasowej
formie. Z jednej i drugiej strony. W koncu przy pomocy glupiego testu
osiagnal 100-procentowa pewnosc. Wygra ten zaklad. Nastepnego ranka o 10.00
przyszla starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawila sobie obu
panów i powtórzyla, iz chodzi o zaklad, którego stawka jest 25.000 EUR.
Prezes zaakceptowal zaklad, iz jego jaja nie sa kwadratowe. W celu
przekonania sie o tym fakcie, poprosila go dama o opuszczenie spodni.
Prezydent opuscil spodnie. Starsza pani nachylila sie, spojrzala uwaznie i
spytala ostroznie, czy moze dotknac jaj. "No dobrze - odpowiedzial prezes. -
25.000 EUR sa tego warte i moge zrozumiec, ze chce sie pani do konca
przekonac." Starsza pani ponownie sie nachylila i wziela "pileczki" w swoje
dlonie. Wtedy zauwaza prezes, ze prawnik zaczyna uderzac glowa w sciane.
Prezes pyta wiec kobiete: "Co sie stalo z tym pani prawnikiem?" Na to
ona: "Nic, zalozylam sie z nim tylko o 100.000 EUR, ze dzisiaj o godz. 10.00
bede trzymala w dloniach jaja prezesa Deutsche Bank".
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: dlugi kawal IP: *.prosynchem.gliwice.pik-net.pl 23.04.03, 07:35
      wiesz za co zginął pewien gostek w "Desperado"?
      za opowiadanie starych dowcipów
      • Gość: Dzidka W obronie dlugiego kawalu :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 09:03
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > wiesz za co zginął pewien gostek w "Desperado"?
        > za opowiadanie starych dowcipów

        Wcale nie, to Kain zabił Abla za opowiadanie starych dowcipów.
        Ale tak poważnie: tu jest mnóstwo dowcipów, które jedni słyszeli, a inni nie.
        Ten przynajmniej jest zabawny. Mnie na przykład nóz się w kieszeni otwiera, jak
        widzę po raz setny wątek o Stirlitzu i wciąż te same stare kawały. To ci nie
        przeszkadza?
    • pstosia Re: dlugi kawal 23.04.03, 15:50
      ee, szlyszalam juz ten kawal :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka