sleepsafe Re: najzabawniejsza książka 13.12.08, 18:43 No przecież "Kongres futorologiczny" Lema i "Dzienniki gwiazdowe". Też nie polecam czytania w środkach lokomocji... Porządna porcja humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beldin Re: najzabawniejsza książka IP: *.chello.pl 14.12.08, 10:17 Chmielewska wczesna,i seria Evanovich,radze nie czytac w miejscu publicznym :D Odpowiedz Link Zgłoś
uccello najzabawniejsze książki 14.12.08, 12:28 Uwielbiam też ______Geralda Durrella_______ "Moja rodzina i inne zwierzęta" i " Moje ptaki zwierzęta i krewni" Jak już jesteśmy przy okołozwierzęcej tematyce -ciepły i dowcipny jest _______James Herriot________w swoim cyklu -Wszystkie stworzenia duże i małe. Te książki wywołują raczej permanentny uśmiech niż histerię ze śmiechu, bicie sie po udach i lanie śloz. To taki lekki prozac, w sam raz na zbyt długą jesień. _______Peter Mayle_______ ( tak, ten od "Roku w Prowansji" i innych Toskanii) napisał uroczą książeczkę -"Psi żywot". Narratorem jest zwierz- bardzo to ciekawe zobaczyć nas ludzi i nasze poczynania z tej właśnie perspektywy. A książka przy której można sobie popłakać - zarówno ze śmiechu, jak i nadmiaru wzruszeń to "Marley i ja" ______Johna Grogana________. A i jest jeszcze kapitalna i baaaaaaardzo śmieszna seria dla najmłodszych ___Jeanne Willis (tekst) i Tonego Rossa ( mistrzowskie ilustracje) ____ "DOKTOREK GURGUL" -Ksiega Ziemianiątek, -Ksiega ziemskiej pogody, -Ksiega ziemskich kundelków -i Księga ziemskich tygrysków. Bardzo polecam, kupiłam już kilka kompletów dla krewnych i znajomych królika , za każdym razem spotkały się z żywiołowym przyjęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: najzabawniejsze książki 14.12.08, 14:53 oczywiście "Całe zdanie nieboszczyka" i "Wszystko czerwone" z genialnym duńskim komisarzem policji:)Chmielewskiej.poza tym "Tatko i ja" Jacka Sawaszkiewicza-świetne zapiski z życia w Polsce w latach 80-tych.No i mój faworyt-"Przez dziurkę od klucza" K. Siesickiej-zaśmiewam się do łez czytając ją już od wielu,wielu lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
w_isienka Re: najzabawniejsza książka 14.12.08, 18:20 Mama, Kaśka, ja i gangsterzy Ewy Ostrowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Oryginalna nie będę... 15.12.08, 17:01 "Stara" Chmielewska, Adrian Mole i nasz swojski Rudolf Gąbczak, "Autostopem przez Galaktykę", trzech panów w łódce, Szwejk (zwłaszcza msza polowa...), "Tatko i ja", Mikołajek - także ten w szkole PRL... no żesz z niczym nowym wyskoczyć nie mogę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
d25 Re: Oryginalna nie będę... 15.12.08, 19:01 Ja tez oryginalny nie będę: Jak dziś pamiętam: lata 80-te, wykład z analizy matematycznej a ja czytam spokojnie (do czasu) "Lesia", no i przy kawałku "z basem i tenorem" mnie dopadło, mało się nie udusiłem, głowa pod ławką i z pięć minut próby złapania oddechu. Genialna książka. A z innych propozycji: opowiadania H.Kutnera o genialnym wynalazcy i o zmutowanej rodzince, tytułu niestety nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale fajne:) Re: najzabawniejsza książka IP: *.edata.net.pl 16.12.08, 19:54 Lesio Odpowiedz Link Zgłoś
kachullcia Re: najzabawniejsza książka 16.12.08, 20:30 Trylogia Stephena Clarka: "Medre!Rok w Paryżu", "Medre!W rzeczy samej" i "Medre chodzi po ludziach". Kilka razy poryczałam się ze śmiechu i byłam posądzona przez rodzinę o odejście od zdrowych zmysłów. A potem ukradkiem czytał mój mąż, a że czyta dowiedziałam się kiedy doszły mnie wybuchy niepohamowanego rechotu i chciałam sprawdzić ich przyczynę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em_kwadrat Re: najzabawniejsza książka IP: 81.190.126.* 17.12.08, 13:40 Gogol, w szczególności "Wieczory na futorze koło Dikańki", z rosyjskiej też Ilf i Pietrow "12 krzeseł" i "Złote cielę". Cykl o Don Camillu Guareschiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka_rolka Re: najzabawniejsza książka IP: *.swietojanska.net 17.12.08, 14:37 Wszystko jest iluminacją - Jonathan Safran Foer, tylko, że tu jest pół na pół śmiech do łez i łzy smutku. Ale polecam! I oczywiście "Wszystko czerwone" Odpowiedz Link Zgłoś
andziaos Re: najzabawniejsza książka 17.12.08, 17:45 Lesio; Wszystko czerwone; Studnie przodków - Chmielewska Stos kłopotów - Henry Kuttner Poza miastem; Londyn - J B Pristely Wielce zobowiązany, Jeeves - P.G.Woodehouse Pan raczy żartować Panie Feynmann ? - Feynmann Trzech panów w łódce (ale uwaga na tłumaczenie - czytałam w dwóch różnych - jedno genialne, drugie totalna porażka) Oczywiście Durrell, Heller (dla mnie bardziej zabawane jest "Nie ma się z czego śmiać" a szczególnie uczta krabowa w Chinatown), no i Skamandryci. I Barańczak - wraz z nich chyba nie sposób ominąć jakiegokolwiek autora z "Fioletowej krowy" Odpowiedz Link Zgłoś
kashakar33 Re: najzabawniejsza książka 17.12.08, 19:51 Opowiadania Czechowa. Myślałam, że umrę ze śmiechu czytając "Końskie nazwisko". Inne tez są śmieszne. Rozbawiło mnie też "Wesele w Atomicach" Mrożka no i wszystkie części "Mikołajka". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olla67 Re: najzabawniejsza książka IP: *.cust.tele2.pl 05.03.09, 00:47 popieram Czechow i jego opowiadania a zwłaszcza Końskie nazwisko, ostatnio znowu je przeczytałam, i ryczałam ze śmiechu...mistrzowski humor, polecam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fish&chips Re: najzabawniejsza książka IP: *.eranet.pl 17.12.08, 18:13 Poza już wymienionymi polecam - Bill Bryson "Zapiski z małej wyspy", "Zapiski z wielkiego kraju", "Neither here nor there" [tej chyba nie przetłumaczono na polski; jak się komuś podoba S. Clarke i "Merde...", to obowiązkowo!] - Fanny Flagg "Daisy Fay i cudotwórca". Odpowiedz Link Zgłoś
uccello miłe i ciepłe 04.03.09, 01:46 > - Fanny Flagg "Daisy Fay i cudotwórca". O tak! Fanny Flagg i jej "Smażone zielone pomidory" (filmu nie lubię, ale książkę bardzo -bardzo) "Już nie mogę sie doczekać..." i "Boże Narodzenie w Lost River" mają działanie rozgrzewające, rozluźniające i rozweselające , warto sobie aplikować w czasie zjazdu nastroju. Jest taka książeczka, której nie sposób upolować nawet na allegro, pożyczałam wielokrotnie z biblioteki "Jajko i ja" Betty McDonald U-WIEL-BIAM to poczucie humoru Nie wiem czy były już wymieniane książki Webster "Tajemniczy opiekun" i "Kochany Wrogu" -mistrzostwo świata we wdzięcznej epistolografii Odpowiedz Link Zgłoś
miss_mass Re: najzabawniejsza książka 04.03.09, 08:36 Muminki 12 krzeseł (zwlaszcza część z materacem oraz Helutką) Wielce zobowiązany, Jeeves Znaczy kapitan A w dobry nastroj wprowadza mnie Agatha Christie, czego nie może przeboleć mój ojciec i się ze mnie naigrywa. I poradniki typu: horoskop dla każdego, uprawa kwiatów doniczkowych... Odpowiedz Link Zgłoś
bishopandroid Re: najzabawniejsza książka 04.03.09, 10:45 "Komusutra" Aleksandra Olina. Odpowiedz Link Zgłoś
albbowiem Re: najzabawniejsza książka 04.03.09, 22:27 Książki Chmielewskiej, Topor, "Maleńkie lato" Mrożka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vandulka Re: najzabawniejsza książka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:37 A "Nasza Pani Radosna" Zambrzyckiego - ktoś to zna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: najzabawniejsza książka IP: *.chello.pl 05.03.09, 00:32 A ja płakałam ze śmiechu czytając "Piotrek zgubił dziadka oko a Jasiek chce dożyć spokojnej starości" Lucyny Legut. Przenigdy nie udało mi się przeczytać jej na głos. Odpowiedz Link Zgłoś