Gość: Ania
IP: 81.219.48.*
04.07.08, 16:28
Znacie może jakieś fajne/albo niefajne autentyczne teksty, które słyszeliście
u lekarza.
Ja raz byłam u ginekologa z córeczką (4 lata). Siedzimy w poczekalni
- gin wychodzi - patrzy tak na kolejkę - podchodzi do mojej córeczki i mówi -
"O jak fajnie mała wymachuje nóżkami - ale jeszcze musi trochę poczekać" -
kolejka recz jasna w brecht. A ja cegłą na maksa.