Dodaj do ulubionych

Skasowane kasowniki

24.11.04, 11:50
Ostatnio zauważyłem, że w drugich wagonach tramwajów MPK nie ma kasowników
przy tylnych drzwiach. Czy demontaż ten wynika z ostatnio notorycznego
wyrywania kasowników w doczepach? Nie dziwię się, że MPK demontuje te
urządzenia, skoro przy obecnej znieczulicy nikt i tak nie zwróci uwagi
wandalowi, który wyrywa kasownik, a motorniczy ma ograniczony wgląd w to, co
dzieje się na końcu składu. Wandali karałbym dodatkowo kilkunastoletnim lub
dożywotnim zakazem korzystania z komunikacji miejskiej pod karą grzywny lub
więzienia.

--
Odpłyń Łodzią
Obserwuj wątek
    • michal.ch Re: Skasowane kasowniki 24.11.04, 12:13
      el-042 napisał:

      > Ostatnio zauważyłem, że w drugich wagonach tramwajów MPK nie ma kasowników
      > przy tylnych drzwiach.


      Moje gratulacje! Doceniam twój refleks szachisty. :)))
      Ta sytuacja panuje już od około roku.


      > Czy demontaż ten wynika z ostatnio notorycznego
      > wyrywania kasowników w doczepach?


      Tak.


      > Nie dziwię się, że MPK demontuje te
      > urządzenia, skoro przy obecnej znieczulicy nikt i tak nie zwróci uwagi
      > wandalowi, który wyrywa kasownik, a motorniczy ma ograniczony wgląd w to, co
      > dzieje się na końcu składu. Wandali karałbym dodatkowo kilkunastoletnim lub
      > dożywotnim zakazem korzystania z komunikacji miejskiej pod karą grzywny lub
      > więzienia.


      Dziś jest artykuł w Gazecie, że motorniczy "43" pogonił wandala, który rozwalił mu lusterko. Natychmiast pojawił się jakiś oszołom mający pretensje, że tramwajarz bawi się w bohatera i krzywda się przez to dzieje pasażerom (!)... No comments.
      • yarro Re: Skasowane kasowniki 24.11.04, 22:38
        Był zajęty naprawianiem miasta i świata :) Drugie 'urbi et orbi' ?
    • Gość: Michał M. Re: Skasowane kasowniki IP: 80.51.227.* 24.11.04, 12:21
      Dawno już nie ma tych kasowników. Najwyraźniej masz migawkę i przez to
      spowolniony refleks :) Ja też późno zauważyłem i też przez migawkę :)

      Problem w tym, że ludzie się boją zwrócić uwage wandalowi, który w jakikolwiek
      sposób niszczy wagon (marze po ścianach albo coś urywa). Mogą dostać po tak
      zwanym "ryju". I nie jest ważne, że w wagonie jest 10 facetów przeciw jednemu
      dresowi. Każdy z tych facetów boi się z osobna :(

      A karą za zniszczenie wagonu powinno być, zwrócenie RZECZYWISTYCH kosztów
      naprawy. Nie wiem ile kosztuje kasownik, ale na pewno jest to taka kwota, że
      większość rodziców nastoletnich łobuzów na dźwięk tej sumy wzięłaby się za
      wychowywanie synalków. Inna sprawa, że na rozpuszczonego 16-latka może już nie
      być metody.

      W każdym razie jestem zwolennikiem konsekwentnego ściągania kosztów naprawy.
      Nie ma kasy? Telewizor, komputer, pralka, samochód. To są wszystko rzeczy bez
      których ta rodzina będzie się mogła obejść.

      Tylko trzeba wreszcie żeby normalni ludzie zaczęli ze sobą współpracować w
      łapaniu łobuzów...
      • el-042 Re: Skasowane kasowniki 24.11.04, 13:33
        Kasownik kosztuje chyba 2000-3000zl. Kiedys brakowalo kasownikow w roznych
        miejscach, a ostatnio zauwazylem, ze tylko tych ostatnich w doczepach, co
        pozwolilo mi pomylec, ze to jakas normalizacja. Rzeczywiscie kozystam z migawki.

        --
        Odplyn Lodzia
        • Gość: J.S. Re: Skasowane kasowniki IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 24.11.04, 13:56
          To proste, jesli wyrwa kasownik nr 2, to na jego miejsce przekladany jest ten z
          konca wagonu etc etc
        • Gość: Michał M. Re: Skasowane kasowniki IP: 80.51.227.* 24.11.04, 22:25
          2000-3000 powiadasz. To wystarczająca kwota żeby wkurzyć 90 procent tatusiów :>
          • Gość: Bart Re: Skasowane kasowniki IP: *.tpnets.com 24.11.04, 22:55
            Ta, bo to wiadomo gdzie tatuś przebywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka