el-042
24.11.04, 11:50
Ostatnio zauważyłem, że w drugich wagonach tramwajów MPK nie ma kasowników
przy tylnych drzwiach. Czy demontaż ten wynika z ostatnio notorycznego
wyrywania kasowników w doczepach? Nie dziwię się, że MPK demontuje te
urządzenia, skoro przy obecnej znieczulicy nikt i tak nie zwróci uwagi
wandalowi, który wyrywa kasownik, a motorniczy ma ograniczony wgląd w to, co
dzieje się na końcu składu. Wandali karałbym dodatkowo kilkunastoletnim lub
dożywotnim zakazem korzystania z komunikacji miejskiej pod karą grzywny lub
więzienia.
--
Odpłyń Łodzią