Gość: kaczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 22:34 ...czyli dzaień jak codzień Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gm Re: Awaria na placu Reymonta IP: *.net / 83.16.165.* 11.01.06, 10:39 Nie rozumiem tragicznego tonu artykułu. Tłumy między 11 a 13 to chyba przesada.Wypadki i awarie zdarzaja sie i nie jest to powód do załamywania rąk.Usunięcie skutków zdarzenia w 2 godz to też chyba niezły wynik.I pytanie :jak autor wyobraża sobie informowanie ludzi na przystankach? Nawet jezeli robiłby to pracownik nadzoru ruchu to zanim objechałby wszystkie przystanki już było po wszystkim ( do tego ludzie na przystankach sie wymieniają)Krytyka owszem ale z sensem i konstruktywna a nie dla zasady.Poza tym miasto ma taką komunikacje na jaką je stać a dokładnie na jaką stać mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
405ng Re: Awaria na placu Reymonta 11.01.06, 19:55 Gość portalu: gm napisał(a): jak autor wyobraża sobie informowanie ludzi na przystankach? Dobre pytanie, pewnie ma bujna wyobraznie :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Awaria na placu Reymonta IP: *.prokom.pl 12.01.06, 14:46 Kiedyś normą był samochód NR z megafonem przejeżdżający obok przystanków. Niesty informacja o utrudniu to słąba strona naszej komunikacji miejskiej. Pozazdrościć angolom że z powodzeniem zaimplementowali na liniach podmiejskich system wczęsniejszego informowania potencjalnych pasażerów o zbliżaniu się pojazdu do ich przystanku. Działa to tak że zainteresowani mają coś ala pager, na którym jest podana godzina odjazdu z interesującego ich przystanku. W ten spośób nie ma ptrzeby by autobus musiał nadganiać w przypakdu opóznienia a nie zwalniac jak jedzie przd czasem. System monitoruje połozenie autobusu na trasie i wysyła komunukacj do pagerów. A konktetny pager wie ile czasu potrzeba na dojazd i dojście do przystanku. A pasażer wie czy już musi wyjść czy może jeszcze poczekać 20 minut. A takie coś w innym wykonaiu technicznie jest proste. Przecież na większości wiat zaisntalowano oświetlenie. Można zainstalować głośnik i odbiornik komunuikatów? Można. Ba w pewych przypadkach jako medium można wykorzystac sieć energetyczną. W odbiorniczku mamy flasha na nagranie komunikatu który jest powtarzany do czasu odwołania. Identyfikator przysztanku filtruje co ma się znaleźć. Już takie archaiczne scalaki ISD jako nośnik indeksowanych komunikatów to umożliwiały. A częsć komuniktaów może byc wstęnie już nagrana. Treść może być składana z kilku fragmentów - stałch i zależnych od sytuacji. Zapewne usłyszę że nie da się tego zrobić. IMHO na to lepiej wydać pieniążki niż na zbyteczną obecnie kartę miejską. Obawiam się że nastawienie do awarii byłoby inne gdyby ludzie byli poinformowani o zatrzymaniu. Próbowali by skorzystać z innych połaczeń a nie tracić czas i denerwować się. Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Awaria na placu Reymonta 11.01.06, 16:16 Ewidentnie zwrotnica. Nie po raz pierwszy, nie tylko w Łodzi, nie tylko na sieciach tramwajowych. Btw, gdyby wykoleił się Cityrunner, pewnie zaraz byłaby nagonka, że to wina tramwaju. :> Odpowiedz Link Zgłoś
ventlan Re: Awaria na placu Reymonta 11.01.06, 18:53 No nie wiem, bo to chyba ciekawy przypadek, kiedy pierwszy wozek jedzie prosto, drugi skreca, natomiast trzeci (czyli drugi wagon) znow jedzie prosto. Dwa niekontrolowane przestawienia zwrotnicy pod rzad?? Odpowiedz Link Zgłoś
michal.ch Re: Awaria na placu Reymonta 11.01.06, 20:26 Drugi też skręcił o ile mi wiadomo. Wszystko co było za pierwszym wózkiem pojechało w bok. Na zdjęciach tak to przynajmniej wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: author Re: Awaria na placu Reymonta IP: *.static.qsc.de 15.01.06, 22:15 Tak naprawde drugi wozek w skladzie pojechal w lewo, trzeci pojechal prosto a czwarty manewrowal gdzies w okolicach zajezdni na Telefonicznej. Takie sa fakty i czas zeby ktos to w koncu dostrzegl okiem nieuzbrojonym! Odpowiedz Link Zgłoś