Dodaj do ulubionych

MPK do sądu..

IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 21:41
Kolejna zima sie zaczyna, a wraz z nią powtarzająca się historia z naszym
MPK, nic nie jeździ, spóźnia się, psuje itp... itd...
Już kolejną zimę zastanawiam się czy udało by się wywalczyć coś w sądzie
pozwyajć PMK, za niewywiązywanie się z obowiązków, które zapisane są w ich
regulaminie. Od 2 lat przemieszczam się do pracy tramwajem nr 3i trafia mnie
dzień w dzień kiedy czekam na tramwaj srednio 30-40 min w zimie. Od 2 lat
płacę za migawkę i co z tego mam?? poza katarem i przeziębieniem jeszcze
tylko nerwy i nic więcej.
Jak uważacie - Czy grupa osób jest w stanie cos zdziałać w sądzie, dochodzić
roszczeń i swoich praw??
Może znacie juz takie przypadki??

pozdrawiam zimowo:)
Obserwuj wątek
    • Gość: aron Re: MPK do sądu.. IP: *.lublin.enterpol.pl 30.01.07, 21:46
      a nie możesz pojechać busem?
      • Gość: tiogar Re: MPK do sądu.. IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 23:10
        na moje trasie jeździ tylko 3-jka ( Plac Reymonta - Widzew) na odcinku od palcu
        do śmiegłego -rydza nie ma nic wiecej poza 5-tką, która pokrywa się 2 dwóch
        przystankach ::(
      • Gość: krypto-aron Re: MPK do sądu.. IP: 195.69.82.* 31.01.07, 20:22
        A waskotorowka?
    • Gość: debilom mowimy nie Re: MPK do sądu.. IP: *.toya.net.pl 30.01.07, 23:11
      To moze zacznij od pozwania drogowców, za nie odsniezanie. Albo UMŁ za oszczedzania na wszystkim co sie da.

      Nie, juz wiem! pozwij Krope do Trybunału Europejskiego za to, ze snieg spadł.
      • Gość: profes79 Re: MPK do sądu.. IP: 81.144.141.* 30.01.07, 23:26
        Wiesz, gdyby to byla zima stulecia to mozna by bylo zrozumiec. Ale to tylko
        snieg i to w dodatku zima (kazdego roku zima zaskakuje MPK tak samo niezaleznie
        od tego czy snieg spada w lutym czy w grudniu.). Mnie g.o obchodzi co sie
        stalo. Rozumiem wypadki losowe ale swego czasu (wlasnie zima\) w ciagu dwoch
        tygodni dwa razy udalo mi sie wrocic do domu tak jak planowalem. Ba - raz gdy
        chcialem pojechac do domu sie przebrac i wyjsc na miasto w polowie drogi po
        prostu zawrocilem bo zanosilo sie ze korzystajac z uslug MPK dotre do domu
        nastepnego dnia rano (I tak sie akurat stalo:).
        MOze jak uda sie udowodnic np. ze 5-cio krotne spoznienie sie do pracy w ciagu
        tygodnia to wina MPK to da sie cos uszarpac?
        • Gość: fin Re: MPK do sądu.. IP: 193.238.16.* 30.01.07, 23:32
          Pogadaj z debilami w swoich cudownych samochodach, którzy wraz z nadejściem zimy
          zaczynają zmasowaną akcję "parking" na torowiskach.
          Na pomorskiej dzięki tym geniuszom częściej się stoi niż jedzie.
          • Gość: 7 Re: MPK do sądu.. IP: *.toya.net.pl 02.02.07, 11:50
            Mają wziąć samochody do kieszeni i pójść sobie dalej? Czy może mają jechać mpk,
            dla którego nawet najmniejszy opad śniegu to katastrofa?
            • Gość: Tomasz.bu Re: MPK do sądu.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.02.07, 17:05
              Gość portalu: 7 napisał(a):

              > Mają wziąć samochody do kieszeni i pójść sobie dalej?

              A jak ci się chce kupę to załatwiasz potrzebę na środku ulicy, czy jednak
              idziesz poszukać toalety? (przepraszam pozostałych czytających za niesmaczny
              przykład). A jak chce Ci się pić, to zlizujesz wodę z kałuży, czy może jednak
              szukasz innego źródła? Albo jak będziesz miał sobie ochotę postrzelać do
              tarczy, to wyniesiesz sobie tarczę przd blok i zaczniesz strzelać na trawniku z
              karabinka?
              Samochody parkuje się, jak sama nazwa wskazuje, na PARKINGU. To chyba ni jest
              trudne do zrozumienia.
              • Gość: 7 Re: MPK do sądu.. IP: *.toya.net.pl 02.02.07, 22:45
                Fajny wywód, bardzo mądry przy czym ma jedną bardzo małą wadę. W Łodzi miejsca parkingowe służą jako magazyny na brudny śnieg.
                • Gość: Tomasz.bu Re: MPK do sądu.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.02.07, 17:29
                  Czyli jak najbliższa toaleta będzie zamknięta, to zrobisz na ulicy?
    • Gość: gość Re: MPK do sądu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:47
      Zastanów się człowieku, gdzie w tym jest winne MPK? Chyba Express i Gazeta przekonały Cię, że ze wszystkimi plagami Łodzi związane jest MPK w swoich idiotycznych artykułach o byle g*wnie. A może pomyśl dlaczego tramwaje się spóźniają. A może to palant parkujący na torowisku i kobiety wjeżdzające na skrzyżowaniach w tramwaj zatrzymując ruch. Podziękuj i zaskarż właścicieli blachosmrodów! Aha, jesteś smieszny, jeżeli czekasz 40 minut na tramwaj na cztety przystanki. Skoro masz migawkę to wsiadasz w 5, jedziesz dwa przystanki i masz połowe drogi do domu z głowy.
      • Gość: Tomasz.bu Re: MPK do sądu.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.01.07, 23:08
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Zastanów się człowieku, gdzie w tym jest winne MPK?

        A Ty stosuj się do rad, które sprzedajesz innym.

        A może pomyśl dlaczego tramwaje się spóźniają. A
        > może to palant parkujący na torowisku i kobiety wjeżdzające na skrzyżowaniach
        w
        > tramwaj zatrzymując ruch.

        Tak. Zwłaszcza w przypadku zatrzymań na Mickiewicza.
        To, że nawalały grzałki w zwrtonicach, co skutkowało wykolejeniami to też wina
        dziennikarzy i kierowców? To, że skład po składzie tramwaje lądowały spychane
        na awaryjne pętle, to też wina wspomianych wcześniej? To, że MPK nie bardzo
        radziło sobie z odśnieżaniem torowisk zapewne także. I to, że autobusy
        zastępcze pojawiają się jak dobrze pójdzie po godzinie - i to krótkie, to
        pewnie też wina "czynników niezależnych"...

        > Aha,
        > jesteś smieszny, jeżeli czekasz 40 minut na tramwaj na cztety przystanki.

        Tak, to bardzo śmieszne, gdy tramwaje, których psim obowiązkiem jest pojawić
        się na przystanku nie przyjeżdżają. Ubaw po pachy. Każdy by zapłacił za
        migawkę, by doznać takiej rozrywki.
      • Gość: Tiogar Re: MPK do sądu.. IP: *.toya.net.pl 01.02.07, 22:37
        to mnie kolego zadziwiłeś, bo po pierwsze nikt nie dał ci prawa pisać w taki
        sposób do mnie, jeśli Cię nie stać na więcej to nie pisz wcale!!
        Po drugie mieszkam na widzewie i nie mam 4 przystanków do domu, poza tym
        średnio raz w tygodniu robię sobie spacery z przymusu od pacu Reymonta do
        Śmigłego-Rydza, i po trzecie to chciałbym czuć się jak klient, który płaci i
        wymaga (zanzaczę, ze mamy jedną z najdroższych komunikację.

        pozdrawiam deszczowo:)
    • Gość: kierowca Re: MPK do sądu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:00
      Każdego przewoźnika wykonującego regularne przewozy na stałych trasach możesz
      pozwać do sądu i żądać odszkodowania jeśli:
      UDOWODNISZ ŻE POJAZD NIE PRZYJECHAŁ Z POWODU RAŻĄCEGO NIEDBALSTWA PRZEWOŹNIKA.
      Napewno rażącym niedbalstwem nie jest zatrzymanie tramwajów z powodu
      zaparkowania na środku jezdni przez jakis samochód czy opóźnienia spowodowane
      nieodśnieżonymi drogami.
      Dodatkowo przewoźnicy na rozkładach z reguły umieszczają klauzulę - tolerancja
      opóźnienia - x minut i ZAKŁÓCENIA W RUCHU POWODUJĄ ZMIANY CZASU ODJAZDÓW.

      W sądzie jak to w sądzie: musisz mieć świadków na poparcie twojego pozwu
      (niedoszłych współpasażerów), albo zrobić pozew zbiorowy (dzielisz wtedy koszty
      sądowe i adwokata na wszystkich)

      Można w takie rzeczy bawić sie w przypadku komunikacji dalekobieżnej, w
      przypadku komunikacji miejskiej gra niewarta jest świeczki - chyba ze kilka
      razy pod rząd czekałeś z godzinę, spóźniałeś się do pracy czy na ważne
      spotkania i miałeś z tego powodu nieprzyjemności (oczywiście pod warunkiem że
      udowodnisz to rażące niedbalstwo przewoźnika)

      Unia szykuje jakieś zmiany prawne jeśli chodzi o odszkodowania za niewykonane
      przewozy. Nie wiem jak to będzie w przypadku przewozów miejskich i osobiście
      trudno mi wyobrazić sobie te zmiany w warunkach komunikacji miejskiej.
      • Gość: tiogar Re: MPK do sądu.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.07, 16:48
        też tak właśnie myślałem, że zawsze jest jakieś wytłumaczenie,ale mam nadzieje,
        że tak jak ma być PKP (tj. zwrot kosztów biletu) tak samo będzie w komunikacji
        miejskiej. Niestety najtrudniej jest udowodnić winę mpk:(

        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka