Gość: tiogar
IP: *.toya.net.pl
30.01.07, 21:41
Kolejna zima sie zaczyna, a wraz z nią powtarzająca się historia z naszym
MPK, nic nie jeździ, spóźnia się, psuje itp... itd...
Już kolejną zimę zastanawiam się czy udało by się wywalczyć coś w sądzie
pozwyajć PMK, za niewywiązywanie się z obowiązków, które zapisane są w ich
regulaminie. Od 2 lat przemieszczam się do pracy tramwajem nr 3i trafia mnie
dzień w dzień kiedy czekam na tramwaj srednio 30-40 min w zimie. Od 2 lat
płacę za migawkę i co z tego mam?? poza katarem i przeziębieniem jeszcze
tylko nerwy i nic więcej.
Jak uważacie - Czy grupa osób jest w stanie cos zdziałać w sądzie, dochodzić
roszczeń i swoich praw??
Może znacie juz takie przypadki??
pozdrawiam zimowo:)