Gość: Ingo
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
18.12.03, 09:19
Wczorajsza Rzeczpospolita napisała:
Transport Rozbudowa lotniska w Łodzi
Regionalne ambicje
Zarząd Lotniska Łódź Lublinek szykuje się do rozbudowy portu, która
pozwoliłaby dziesięciokrotnie zwiększyć jego przepustowość z obecnych 50 tys.
pasażerów rocznie. Jeżeli wszystko potoczyłoby się zgodnie z planami, prace
budowlane mogłyby ruszyć w przyszłym roku.
Plan rozbudowy zakłada wydłużenie pasa startowego lotniska do 2,5 km,
przebudowę drogi kołowania i płyty postojowej oraz rozbudowę terminalu, tak
aby mógł on obsługiwać 500 tys. pasażerów rocznie.
W Łodzi trwają prace nad studium uwarunkowań i rozwoju lotniska, które mają
się zakończyć jeszcze w tym roku. Po zatwierdzeniu kierunków rozwoju mają być
przygotowane projekty budowlane i jeżeli wstępny harmonogram prac zostanie
dotrzymany, rozbudowa może się zakończyć w 2005 r. Obecnie długość pasa
startowego łódzkiego lotniska wynosi 1443 metry i jest on za krótki dla
samolotów Boeing B 737 i Airbus A 319/320 - najczęściej używanych przez
tanich przewoźników lotniczych. Na lotnisku mogą natomiast lądować ATR 72 czy
niewielkie odrzutowce BAE 146 zabierające na pokład od 70 do 112 pasażerów.
Po rozbudowie mogłyby na nim startować nawet większe samoloty typu B 767.
Wojciech Błasiak, wiceprezes Lotniska Łódź Lublinek, uważa, że mimo
stosunkowo niewielkiej odległości od Warszawy i przyszłych planów budowy
wspólnego lotniska dla Warszawy i Łodzi miasto powinno dysponować lotniskiem
regionalnym skomunikowanym z miastami europejskimi.
Podkreśla on, że w promieniu 50 km od miasta mieszka łącznie 1,4 mln ludzi.
Według niego duża liczba potencjalnych klientów powinna zachęcić linie
lotnicze do uruchomienia połączeń regionalnych z Łodzi. Według ekspertów
barierą dla rozwoju regularnych połączeń jest jednak niski poziom PKB na
mieszkańca w Łodzi i okolicach. W większej skali problem ten dotyka
perspektyw rozwoju lotnictwa cywilnego w całej Polsce. Według Wojciecha
Błasiaka łódzkie lotnisko największe znaczenie ma dla osób, którym zależy na
szybkich połączeniach. Na krótkich trasach pasażer traci stosunkowo dużo
czasu na dojazd do lotniska warszawskiego i przelot do wybranego miasta. A.BU.
Komentarz zostawiam wam.