Gość: On27
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.08.02, 20:12
Witam,
mam zamiar wdrożyć taką mała fantazyjkę w życie - otóż chcę związać moją
Maleńką, zasłonić oczki i dłuuuuuuuuugo popieścić jej cipeczkę jakimś miłym
wibratorkiem.
Mam dwa pytania:
1. Co Wy kobiety/Wasze kobiety sadzą na temat takiej zabawy. Czy robicie to,
jak to urozmaicić. Moja myszka niezbyt entuzjastycznie wypowiada
słowo 'wibrator' (jeszcze nie próbowaliśmy nigdY), ale ona lubi jak ja tak
czasem cos troche szalonego wymysle.
2. Jaki kupić? Co Kobiety o nich sądzą. Myśłałem o żelowym o kształcie nie-
falicznym, ale może taka prawdziwa penis-replika jest lepsza?
BTW - zaznaczam, ze nie mam problemow ze wzwodem, wytryskiem i jestem w
stanie Mychę zaspokoić Siusuiorem. To ma być takie urozmaicenie gry wstępnej.