Poranne pieprzenie......

09.10.02, 09:14
zniknęło z rego forum:( Godzina 9 wchodze tutaj i co? no właśnie i nic!!!!
Jedynie Wacuś od rana dyngoli i smętnie błądzi wzrokiem po tawernie. Ludzie
co jest, praca nie zając nie ucieknie!!!!!!
Buziaki z rana na rozruszanie!!!!!:)))))))
    • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:27
      Iwusia -mam potrzebe i nie wiem co zrobic!!!
      To znaczy -co zrobic to wiem, tylko nie wiem
      kto by chcial ze mna :))))))))))))))))))
      • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:33
        Meduza wejdź na wątek tylko sport, to moze cie zaciekawić:)
        • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:37
          No wlasnie, ze mnie to ani troche
          nie zaciekawilo :((((
          Takie uklady to ja mam... wiesz gdzie :)))
          Jakies inne rozwiazanie poprosze !!!!
          • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:46
            sory Meduzka ale królewicza z bajki bądź snu erotycznego to ja raczej nie znam.
            Jakoś nigdy nie musiałam szukac więc i niebardzo wiem jak to sie robi.
            • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:47
              No wlasnie -to jak ty to robisz, ze ty
              nie musisz nic robic?????
              • _pablo_21 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:54
                iwa sie chyba cosik pomylilaaa ja tu juz jestem od 7.00 ...... a wlasciwie od
                6:50

                Moze zeby sie nam nie nudzilo wpadniesz jutro rano do mnie do pogadamy ? ;)
                • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:05
                  tylko jakoś cie widac nie było, skoro jesteś tu pierwszy t o mógłbyś coś
                  ciekawego rozwinąc na dzieńdobry:)))))
              • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:56
                bo wiesz Meduzka bo to jak z zakupami, jak nie masz kasy to zawsze zobaczysz
                buty lub bluzke która ci sie zajebiście podoba, jak masz kase to cholera albo
                rozmaru nie ma albo kolor nie ten, albo w ogóle juz nie ma tego co ci sie
                podobało.
                • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:59
                  Z bluzka sie zgadza -juz trzeci tydzien
                  poluje na bluzke, ktora mi sie podoba
                  i cholera -jak jest moj rozmiar to kolor
                  nie ten co chcialam!!!
                  To co -pech taki czy co?
                  Mam kase -bluzki nie ma...
                  Mam ochote -chlopa nie ma...
                  Kurde :((((((((
                  • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:04
                    ale pomyśl że w koncu jak trafisz to bedzie istna perełka, tylko przestań
                    usilnie szukać a sama się znajdzie:))))
    • kaasia78 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 09:59
      witam:) szkodnik nadal nie zawital?
      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:01
        Nie zawital...
        Wez pod uwage powiedzenie "prawdziwa
        cnota krytyk sie nie boi" i zrozumiesz dlaczego :(((
        • kaasia78 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:02
          ale z niego niecnota:))))))))
          • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:05
            No wlasnie :))))
        • kaasia78 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:05
          a jednak chyba zawital:))))))
          • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:06
            no własnie co ze szkodnikiem? może jest chory? czy jak?
            wie ktoś?
            • kaasia78 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:07
              moze dla niego nowy watek otworzyc?:)))))))))
            • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:08
              Nic mu nie jest... Poluje gdzie indziej :)
            • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:09
              iwusia napisała:

              > no własnie co ze szkodnikiem? może jest chory? czy jak?
              > wie ktoś?
              >
              • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:10
                Zaraz, zaraz...
                Ksiegowego to ja biore!!!!
                • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:13
                  meduza4 napisała:

                  > Zaraz, zaraz...
                  > Ksiegowego to ja biore!!!!
                  wow meduzko wiedzialem ze na ciebie mozna liczyc ;) cmox
                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:16
                    Aaaaa rozumiem!!!
                    Chciales sprawdzic czy mi na tobie
                    zalezy :))))))))
                    • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:19
                      meduza4 napisała:

                      > Aaaaa rozumiem!!!
                      > Chciales sprawdzic czy mi na tobie
                      > zalezy :))))))))
                      Oj nie musialem tego sprawdzac... od poczatku to wiedzialem ale dotad bylem
                      niesmialy i nie do konca bylem przekonany jak to jest ale teraz utwierdzilem
                      sie ze bede ....PLAYBOYEM ;P
                      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:22
                        Boze !!!!
                        Stworzylam potwora :))))
                        • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:29
                          meduza4 napisała:

                          > Boze !!!!
                          > Stworzylam potwora :))))

                          Ha ha ha wczoraj bylem w Linx Optics i zamieniloem swoje okulary w rogowej
                          oprawce na seksowne kontakty w kolorze morskiego blekitu, pozniej skoczylem do
                          re reserwed i nabylem sobie odpowiednie odzienie w gabreilu ulozono mi
                          najmodniejsza fryzure i czuje sie super a laski sikaja po nogach na moj widok
                          jesem THE BEŚCIAK ;P hihih
                          • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:31
                            No i co mam teraz zrobic???
                            Wszystko co mnie w tobie pociagalo
                            odeszlo gdzies i przepadlo...
                            :((((
                            • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:39
                              meduza4 napisała:

                              > No i co mam teraz zrobic???
                              > Wszystko co mnie w tobie pociagalo
                              > odeszlo gdzies i przepadlo...
                              > :((((
                              Hymmm ......... no OK dla Ciebie zaloze rogowe oprawki ;) ... ale fryzury nie
                              zmienie ;)
                              • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 10:47
                                No dobra...
                                Ja ide z czasem, postepem, osiagnieciami...
                                Snilo mi sie dzisiaj, ze zalozylam czerwona
                                bielizne (zdarza mi sie) i do tego jeszcze
                                czerwone ubranie, w tym -bluzke z czerwonej
                                koronki (to mi sie jeszcze nie zdarzylo)...
                                Moze wiec bedziemy do siebie pasowac :)))
                                • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 11:07
                                  meduza4 napisała:

                                  > No dobra...
                                  > Ja ide z czasem, postepem, osiagnieciami...
                                  > Snilo mi sie dzisiaj, ze zalozylam czerwona
                                  > bielizne (zdarza mi sie) i do tego jeszcze
                                  > czerwone ubranie, w tym -bluzke z czerwonej
                                  > koronki (to mi sie jeszcze nie zdarzylo)...
                                  > Moze wiec bedziemy do siebie pasowac :)))

                                  A mi się snilo ze dostalem w koncu obiecanego maila ze zdjatkiem od jednej
                                  meduzy co to stracila glowe pelna pokretnych jak weze mysli podobno dla
                                  jakiegos ksiegowego ;P cmoczek :)* to moze dostane zdjecie w tej sczerwonej
                                  bieliznie i bluzeczce ? :)
                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 11:10
                                    O kurde... Zapomnialam na smierc!!!
                                    Niestety zdjecia w czerwonej bieliznie
                                    nie mam :((((
                                    Jedyne jakie mam jest koszmarne:(((
                                    Kumpel ma mi to i owo zeskanowac,
                                    ale te sa niewiele lepsze :(((((
                                    • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 12:10
                                      meduza4 napisała:

                                      > O kurde... Zapomnialam na smierc!!!
                                      no prawda myslalem ze smierc mnie na czekaniu przy skrzynce zastanie ;) a to
                                      jakie one beda... welll moga byc jakiekolwiek ;)
                                      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 12:42
                                        A moge wyslac pod koniec tygodnia?
                                        Przynajmniej bedzie z czego wybrac,
                                        bo dzisiaj wybor jest niewielki :))))
                                        • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:45
                                          meduza4 napisała:

                                          > A moge wyslac pod koniec tygodnia?
                                          > Przynajmniej bedzie z czego wybrac,
                                          > bo dzisiaj wybor jest niewielki :))))
                                          meduza skarbie oczywiscie ...ale mam nadzieje ze bedzie choc jedno
                                          w ....niekompletnym stroju ;)
                                • Gość: dublin Re: Poranne pieprzenie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.02, 11:10
                                  wszystko pasuje,wiedzac tylko gdzie jest kontakt, a gdzie wtyczka..a czerwień
                                  bielizny zmierzch słończ nad stadnina przypomina, otoczony rozkosza ust
                                  Twoich...
                                  Witam wszystkich, romantycznie, erotycznie i sarkastycznie...

                                  dublin my city..
                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 11:22
                                    Witamy :)))
                                    • Gość: dublin Re: Poranne pieprzenie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.02, 11:43
                                      jak tam wasze ciałka..czy juz pokryły sie maleńkim dreszczykiem pożądania...czy
                                      czy macie juz zaschniete usta od pocałunków i wilgotne...mrau....
                                      oceanie rozkoszy ciało me zmień w niekończący sie strumień namietnosci....

                                      dublin my city
                                      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 11:48
                                        Dreszczykiem moje cialo jest pokryte
                                        juz kolejny tydzien... Tylko nie z powodu
                                        pozadania a przerazliwego zimna w pracy!
                                        Wlasnie teraz kociol c.o. wymieniaja i do
                                        tego w calym budynku nie ma cieplej wody!
                                        • Gość: dublin Re: Poranne pieprzenie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.02, 11:57
                                          oj...no to ciepła ci trzeba...czasami myslami samymi ogrzać sie
                                          można..mrau...zimno nie idzie wprawdzie w parze z nagim ciałem, ale mozna..hm
                                          eskimosi sie jakoś rozmnażaja..a panowie od wymiany c.o tae pewnie sexowni...i
                                          ostrze...
                                          no to powodzenia bierz idch..i chop...za biureczko....

                                          dublin my city
                                          • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 12:02
                                            Nie wiem jak tam panowie od wymiany c.o.
                                            bo oni gdzies w piwnicy teraz siedza
                                            a ja na czwartym pietrze :))))
    • samowolny Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 11:19
      Dzien jakiś tam...Zimno , szaro..pogoda barowa..i jak tu nie pić oczywiście w
      gronie znajomych..Robota to głupota picie to jest życie..
      Jak chcesz dożyć w zdrowiu renty , przychodź z pracy wypoczęty...
      Qrna z zimna pieprze głupoty, trza sie zabrać do roboty...
      • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:10
        jestem kochani już zpowrotem, widze że smęcicie dalej zamiast dobrze sie bawic.
        Panie księgowy z nowym imagiem panu do twarzy:)))
        Meduzo zawsze do łózka może załozyć marynarke z łatami na łokciach i spodnie z
        dziesięcioma kantami, ale ostatnio miałam okazje pana księgowego podziwiać w
        gajerki i zdecydowanie bardziej mi się podoba jako elegancki playboy niż cichy
        księgowy:)))))
        • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:20
          No prosze !!!
          A wiesz iwusia, ze moj szef pozyczyl
          mi swoj grzejnik olejowy (bez skojarzen)
          bo wyjezdza na dwa dni i juz mi troche
          cieplej :)))))))
          • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:25
            co za litościwa bestia:))) szarmancki nie ma co! a wczrśniej to cie wzrokiem
            rozgrzewał czy jak? ach ci faceci myślą tylko o sobie.
            • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:50
              Witam! Ja myślałem , że takich szefów już nie ma . Meduzo oczywiście ja mógłbym
              cię ogrzać - no ale mógłbym nie przeżyć posta na swój temat . hhhehehehehe

              iwusiu jeśli pozwolisz oczywiście??
              • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:52
                ależ Luby wszystko w granicach rozsądku, jesli tylko nie bedziesz chciał
                gorliwie mierzyć meduzce temperatury to prosze bardzo:))))

                ps.nareszcie wróciłes, wiesz kochanie jak nie lubie jak jeżdzisz w delegacje:)
                • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:00
                  Wiem wiem mój ty skarbie . Cały czas o tobie myślalem - nawet w tym przytulnym
                  moteliku za białowieżą . Tam było tyle turystek z zagranicy . Chyba jakieś
                  biedne - cały czas chciały pieniądze . I wiesz nawet jak ja tam z nimi .... to
                  cały czas o tobie myślałem
                  Przywiozłem Ci nawe mały prezencik - ale to niespodzianka!! No dobrze powiem
                  jedna z tych pań sprzedała mi swoją sukieneczkę ( trochę używana ) ale śliczna
                  latexowa jaskrawo zielona szerokości 2 cm .

                  P.S. czy to tylko mój comp tak działa czy też wyborcza dzisiaj ma zły dzień??
                  • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:05
                    bosheeee kochany zawsze o takiej marzyłam. Spełniłeś Luby moje najskrytsze
                    marzenia, a cekiny przy dekolcie rękawach ma? bo jak tak to chyba posikam się
                    ze szczęścia. Nawt Ceśka z trzeciej klatki takiej nie bedzie miała o! och luby
                    ty zawsze o mnie i tylko o mnie chociaż nie zawsze ze mną.
                    :)
                    • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:11
                      Cóż długonoga ( musiałem się podłączyć ). ma ma cekiny . Wiesz jeszcze jak tak
                      z jedną z tych rosjanek rozmawiałem to patzryłem jej na czubek głowy i
                      trzymałem ją za włosy . pech chciał , że na konwersacjach z tymi turystkami
                      straciłem wszystkie pieniądze więc . jak się zorientowałem to dawaj w nogi . no
                      i jeszcze mam śliczną peruczkę dla Ciebie . przecież po tym twoim ostatnim
                      szamponie do włosów to ledw co Ci zostało na głowie . Więc pewnie sie
                      ucieszysz ... ???

                      fuck jak to pieprzone forum wolno dzisiaj działa !!!
        • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:50
          iwusia napisała:
          >, ale ostatnio miałam okazje pana księgowego podziwiać w
          > gajerki i zdecydowanie bardziej mi się podoba jako elegancki playboy niż
          cichy
          > księgowy:)))))
          >
          • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:54
            no nie ma za co Robson:)) czysta prawda i równiez buziaki śle:)

            ps. co wyśta z emperorem tak sie do moich nóg przyczepili co?
            • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:55
              iwusia napisała:

              > no nie ma za co Robson:)) czysta prawda i równiez buziaki śle:)
              >
              > ps. co wyśta z emperorem tak sie do moich nóg przyczepili co?
              >
              • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 13:56
                no dobra a co będzie w trakcie?:))))
                • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:00
                  iwusia napisała:

                  > no dobra a co będzie w trakcie?:))))
                  >
                  >
                  • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:06
                    i to robi nieśmiały księgowy, to co by robił elegancki playboy???!!! aż mi
                    dreszczyk przebiegł:))))
                    • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:08
                      iwusia napisała:

                      > i to robi nieśmiały księgowy, to co by robił elegancki playboy???!!! aż mi
                      > dreszczyk przebiegł:))))
                      >
                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:07
                    No prosze -a myslalam, ze poematy erotyczne
                    to tylko ja tu pisze :))))))))
                    • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:12
                      meduza4 napisała:

                      > No prosze -a myslalam, ze poematy erotyczne
                      > to tylko ja tu pisze :))))))))
                      Oj oj zapomnialam pierwsze historie z ksiegowym ??? ;)
                      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:17
                        Nieee...
                        Nic z tych rzeczy, nic o ksiegowym :))))
                        Tak sobie pisze o tym, co mi sie marzy
                        czasami :))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:28
                          meduza4 napisała:

                          > Nieee...
                          > Nic z tych rzeczy, nic o ksiegowym :))))
                          > Tak sobie pisze o tym, co mi sie marzy
                          > czasami :))))))))))))))))))))))))))))))))

                          a co marzy sie meduzce obecnie ? :) oprocz cieblego grzejnika ? :)O
                          • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:32
                            Obecnie marzy mi sie gitarzysta
                            z rockowego zespolu (powinien byc
                            ostry) albo perkusista (powinien mocno
                            walic, za przeproszeniem )......
                            Ale nie mam w tym temacie osobistych
                            doswiadczen :)))))))
                            • edward401 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:36
                              Moja kochana, ciebie trudno zadowolić ;-)) W zeszłym tygodniu marzyłaś o
                              upojnym seksie z nieśmiałym księgowym, Pojawił się księgowy, a Ty marzysz o
                              muzyku. Kto następny ??

                              ;-)
                              • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:38
                                edward401 napisał:

                                > Moja kochana, ciebie trudno zadowolić ;-)) W zeszłym tygodniu marzyłaś o
                                > upojnym seksie z nieśmiałym księgowym, Pojawił się księgowy, a Ty marzysz o
                                > muzyku. Kto następny ??
                                >
                                > ;-)
                                Takie juz som te kobitki edi - szefie ;)
                                • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:39
                                  _ksiegowy napisał:

                                  > Takie juz som te kobitki edi - szefie ;)
                                  Juz sam hrabia fredro pisal o ich zachciankach "...krokodyla daj mi luby..."
                              • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:39
                                Kobieta zmienna jest :)))))))))))
                                A ten muzyk to z powodu tej plyty,
                                ktora slucham bez przerwy juz
                                kolejny dzien :))))))))
                            • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:38
                              harfista byłby tez całkiem niezły, te zgrabne paluszki:)))
                              • edward401 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:39
                                i długie ;-)
                              • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:40
                                iwusia napisała:

                                > harfista byłby tez całkiem niezły, te zgrabne paluszki:)))
                                >
                              • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:40
                                Harfista za delikatny -ja chce teraz
                                jakis mocny akcent :)))))))
                                • _ksiegowy Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:41
                                  meduza4 napisała:

                                  > Harfista za delikatny -ja chce teraz
                                  > jakis mocny akcent :)))))))
                                  To momomomozezeze opeopeoperatoror mmmmmlotatata pneumatycznego ;)
                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:43
                                    Przemysle to jeszcze :))))
                                • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:43
                                  Hm meduzo znowu mnie ignorujesz ! Znowu tj cały czas łamiesz mi serce!!
                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 14:58
                                    Po pierwsze -nie sadze abys mial serce :)))
                                    Nie ma zatem czego lamac :)))
                                    Po drugie -kurde, kto wie? -moze to ty
                                    jestes tym perkusista?????
                                    W koncu trzeba umiec przygrzmocic w te
                                    bebny :)))))))
                                    Po trzecie -nie odbije narzeczonego iwusi :)))
                                    • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 15:07
                                      meduza4 napisała:

                                      > Po pierwsze -nie sadze abys mial serce :)))
                                      > Nie ma zatem czego lamac :)))
                                      > Po drugie -kurde, kto wie? -moze to ty
                                      > jestes tym perkusista?????
                                      > W koncu trzeba umiec przygrzmocic w te
                                      > bebny :)))))))
                                      > Po trzecie -nie odbije narzeczonego iwusi :)))

                                      mam i to z kamienia . Dlatego jest co łamać no ale trzeba się faktycznie
                                      troszeczkę powysilać . Perkusja to moja druga miłość a co do grzmocenia to
                                      chyba to niebudzi najmniejszych wątpliwości . Iwusia pozwoliła mi raz na jakiś
                                      czas się odstresować.... . Ale cóż taka twarda baba jak ty szuka księgowego ,
                                      delikatnego łagodnego , "zachukanego" mającego swoje zdanie tylko w zakresie
                                      podatków ( i to też czasami) . No a jak sie już trafi młodszy brat casanovy
                                      tudzież to trzeba go stłamsić?? Ja na całe szczęście jestem typem spokojnego
                                      ogrodnika ......
                                      • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 15:19
                                        No coz... Ogrodnik na razie odpada...
                                        Ale swoja droga -lubie kwiaty...
                                        A na to swoje serce z kamienia
                                        uwazaj -jestem niebezpieczna az do
                                        przesady :))))))))
                                        • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 15:21
                                          oj straszysz tylko..........niebezpieczna phi !!! Niebezpieczny to był
                                          szkodnik . W sumie szkoda go to był dobry chłopak!!
                                          • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 15:24
                                            Eeee taam szkoda....
                                            Nick sobie zmienil albo forum, albo
                                            caly portal i zyje szczesliwie a ty sie
                                            nad nim uzalasz :))))
                                            Musisz poszukac nowego Mistrza :)))
                                            Nie ma co -przykro mi, ze spotkala cie tak
                                            wielka strata, u kogo ty teraz nauki bedziesz
                                            pobieral ?????
                                            • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 15:50
                                              Wiesz z tym bywa różnie . sama gdzieś tam stwierdziłaś , że uczeń przeróśł
                                              mistrza!!! teraz to on do mnie na privie cały czas pisze i pyta jak ma się
                                              zachować jaki nick przybrać i tp . O ciebie też się dopytywał . Ale
                                              powiedziałem , że możesz wyssać z niego wszystkie soki i będzie miał chłopak
                                              problem!!! A tak na marginesie to złośliwa i perfidna z Ciebie bestia . Chyba
                                              jednak byście do siebie pasowali.....
                                              • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:07
                                                Jak cholera do siebie pasujemy i dlatego
                                                skurkowanca caly czas lubie (pomimo wszystko)...
                                                :))))
                                                A poza tym -nicka nie musi zmieniac, chowac sie
                                                przed nami nie musi...
                                                Nikt sie tym nie przejal, tylko on...
                                                Pozdrow go ode mnie i powiedz,
                                                ze go szczerze kocham :)))))))))
                                                A poza tym mam propozycje -moge
                                                ci udzielic paru lekcji kick-boxingu
                                                i brutalnych ciosow ponizej pasa :)))
                                                Co ty na to? Mnie nie przerosniesz :))))
                                                • iwusia Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:10
                                                  woow to już nie poranne pieprzenie to popołudniowa zjeba za zjebą:))

                                                  ps. dajcie robaczki spokój z tymi złośliwościami.
                                                  • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:14
                                                    kochanie to się nazywa flirt towarzyski!!
                                                • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:12
                                                  oj ciosy poniżej pasa hm . A jaką częścią ciała je zadajesz . Słyszałem , że
                                                  ostatnio bardzo popularne jest udeżenie z wargi!!! A pewnie , że Ciebie nie
                                                  przerosnę . jesteś w końcu ekspertem w dziedzinie zadawania cierpienia i
                                                  rozkoszy . W końcu musisz to jakoś równoważyć . Ja jestem dobry tylko w tym
                                                  pierwszym . Więc jeżeli proponujesz lekcją ad2 to why not........
                                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:30
                                                    Ciosy ponizej pasa zadaje w sposob
                                                    klasyczny, czyli... piescia... :))))
                                                    I nie wiem czemu mam ochote ci
                                                    przygrzmocic i to ostro :))))
                                                    Taki juz urok twojej osoby, ze podnosisz
                                                    mi od razu poziom adrenaliny :)))
                                                    Cholera, a ten Szkodnik byl zazdrosny
                                                    i myslal, ze ja z toba :)))))))))))))))))))
                                                  • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:43
                                                    oj zazdrosny był bardzo . On do Ciebie z sercem na talerzu a ty ..... z
                                                    Grzmotnikiem postowałaś . Złamałaś chlopakowi serce i jeszcze go szkalujesz
                                                    publicznie!!! Co za kobieta ..?? A miło mi , że podnosi Ci się poziom
                                                    adrenaliny !!jeżeli chodzi to wyobraźnia działa i mówiąc szczerze nie sądzę
                                                    żeby coś mi się podniosło na twój widok!!! Ale ... mogę się
                                                    mylić....................
                                                  • meduza4 Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:49
                                                    Uwielbiam twoj cynizm, ktory jest poezja
                                                    dla mej duszy :))))
                                                    Nie boj sie -nic nikomu nie zlamalam
                                                    a juz zwlaszcza serca..... Moze tylko
                                                    kariere Casanovy :)))))))
                                                    Na razie ide do domu Grzmotniku, ale jutro
                                                    cie zabije i powiesze twoje genitalia na palu
                                                    jako przestroge przed zadzieraniem z moja
                                                    skromna i niesmiala osoba :)))))))))))))))))))))))
                                                  • grzmotnik Re: Poranne pieprzenie...... 09.10.02, 16:56
                                                    Obiecujesz i obiecujesz!! Moja ty niewinna , skromna i nieśmiała osobo .
                                                    Chociaż nie wiem jak do nieśmialości się ma miód na twą duszę genitalia na palu
                                                    9 to akurat dobre określenie mojego przyrodzenia , miód też chyba odpowiednio
                                                    rozszyfrowałem) . Nie boje się testy NASA 564 ( natzasz anna sabina andzelika
                                                    *564razy w tygodniu ) udowodniły , że jest bardziej wytrzymały od tytanu .
                                                    Widzę jednak , że nie możesz się już doczekać .
                                                    Do jutra WR........
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Uwielbiam twoj cynizm, ktory jest poezja
                                                    > dla mej duszy :))))
                                                    > Nie boj sie -nic nikomu nie zlamalam
                                                    > a juz zwlaszcza serca..... Moze tylko
                                                    > kariere Casanovy :)))))))
                                                    > Na razie ide do domu Grzmotniku, ale jutro
                                                    > cie zabije i powiesze twoje genitalia na palu
                                                    > jako przestroge przed zadzieraniem z moja
                                                    > skromna i niesmiala osoba :)))))))))))))))))))))))
Pełna wersja