Dodaj do ulubionych

Cos mi sie przysnilo....

17.10.02, 09:40
ale wam nie powiem co :)))))))
Obserwuj wątek
        • grzmotnik Re: Cos mi sie przysnilo.... 17.10.02, 13:01
          Zacytuje mojego ulubionego autora:
          nie ważne czy duży czy malutki
          Ważne jakie wyczynia skutki!!

          A co do mpojego instrumentu to z pewnością potrafi więcej niż Ci się objawiło
          we śnie!!!!
          P.S. Masz całkiem fajną siostrę!
          • meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo.... 17.10.02, 13:13
            grzmotnik napisał:

            > Zacytuje mojego ulubionego autora:
            > nie ważne czy duży czy malutki
            > Ważne jakie wyczynia skutki!!
            >
            > A co do mpojego instrumentu to z pewnością potrafi
            więcej niż Ci się objawiło
            > we śnie!!!!
            > P.S. Masz całkiem fajną siostrę!
            >
            • grzmotnik Re: Cos mi sie przysnilo.... 17.10.02, 13:30
              Jasne , że tak . To się nazywa prawem Grzmotnika!! :"Po odbyciu stosunku
              płciowego z jedną z sióstr Grzmotnik automatycznie nabywa prawo do kopulacji
              (dalej zwane kopulacyjnym prawem) ze wszystkimi czlonkami rodziny!..."

              Więc jak widzisz wszystko zgodnie z literą prawa .

              P.S. no ale jak będziesz grzeczna to może na tobie również zastosuję kodeks
              Grzmotnika ( z korzyścią dla ciebie)
              • _grucha Re: Cos mi sie przysnilo.... 17.10.02, 13:32
                grzmotnik napisał:

                > Jasne , że tak . To się nazywa prawem Grzmotnika!! :"Po odbyciu stosunku
                > płciowego z jedną z sióstr Grzmotnik automatycznie nabywa prawo do kopulacji
                > (dalej zwane kopulacyjnym prawem) ze wszystkimi czlonkami rodziny!..."
                >
                > Więc jak widzisz wszystko zgodnie z literą prawa .
                >
                > P.S. no ale jak będziesz grzeczna to może na tobie również zastosuję kodeks
                > Grzmotnika ( z korzyścią dla ciebie)
                >
              • Gość: Smyk Re: Grzmotnik ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 13:34
                grzmotnik napisał:

                > Jasne , że tak . To się nazywa prawem Grzmotnika!! :"Po odbyciu stosunku
                > płciowego z jedną z sióstr Grzmotnik automatycznie nabywa prawo do kopulacji
                > (dalej zwane kopulacyjnym prawem) ze wszystkimi czlonkami rodziny!..."
                >
                > Więc jak widzisz wszystko zgodnie z literą prawa .
                >
                > P.S. no ale jak będziesz grzeczna to może na tobie również zastosuję kodeks
                > Grzmotnika ( z korzyścią dla ciebie)
                >
                • meduza4 Re: Grzmotnik ! 17.10.02, 13:44
                  Gość portalu: Smyk napisał(a):

                  > grzmotnik napisał:
                  >
                  > > Jasne , że tak . To się nazywa prawem Grzmotnika!!
                  :"Po odbyciu stosunku
                  > > płciowego z jedną z sióstr Grzmotnik automatycznie
                  nabywa prawo do kopulac
                  > ji
                  > > (dalej zwane kopulacyjnym prawem) ze wszystkimi
                  czlonkami rodziny!..."
                  > >
                  > > Więc jak widzisz wszystko zgodnie z literą prawa .
                  > >
                  > > P.S. no ale jak będziesz grzeczna to może na tobie
                  również zastosuję kodek
                  > s
                  > > Grzmotnika ( z korzyścią dla ciebie)
                  > >
                        • grzmotnik Re: Meduza 17.10.02, 13:59
                          Suczka jest niczego sobie z tym ,że to nie jest pudelek tylko bulterierek i
                          były małe problemy , żeby przekonać ją do spółkowania . Bulterierzyca
                          przyzwyczaiła się do stosunków homo a do tego meduza była trochę zazdrosna !!
                          No ale jednak zrobiłem swoje!!
                      • grzmotnik Re: Meduza 17.10.02, 13:57
                        blebleble . Ja grzmotnik i tak wiem swoje . Najlepsza w łózku jesteś ty!!! No
                        masz jeszcze pewne pola do poprawy ...Jednak szybko się uczysz !
                            • grzmotnik Re: Meduza 17.10.02, 14:09
                              Na razie kiepściutko!!! ale szybko się uczę. Może udzielisz mi Meduzo paru
                              wskazówek!! Wiesz jak to się robi z kobietami . Na razie jestem na etapie
                              trzymania się za spocone rączki..........
                            • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 14:10
                              No ale ja sie pytam o doswiadczenia
                              Grzmotnika :)))
                              Na innym watku zauwazylam, ze z masturbacja
                              ma same przyjemne doswiadczenia :))))
                              • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 14:13
                                meduza4 napisała:

                                > No ale ja sie pytam o doswiadczenia
                                > Grzmotnika :)))
                                > Na innym watku zauwazylam, ze z masturbacja
                                > ma same przyjemne doswiadczenia :))))
                                Kurcze, szkoda. A juz myslalem, ze tez dostane jakas szanse, aby sie choc
                                troche wykazac, moze poduczyc:).
                                BTW, moja odpowiedz dotyczyla doswiadczen, ale wywolanych w poscie grzmotnika:)
                                • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 14:16
                                  _grucha napisał:

                                  > meduza4 napisała:
                                  >
                                  > > No ale ja sie pytam o doswiadczenia
                                  > > Grzmotnika :)))
                                  > > Na innym watku zauwazylam, ze z masturbacja
                                  > > ma same przyjemne doswiadczenia :))))
                                  > Kurcze, szkoda. A juz myslalem, ze tez dostane jakas
                                  szanse, aby sie choc
                                  > troche wykazac, moze poduczyc:).
                                  > BTW, moja odpowiedz dotyczyla doswiadczen, ale
                                  wywolanych w poscie grzmotnika:)


                                  Jezeli chcesz sie czegos nauczyc -proponuje
                                  ci przyspieszony kurs erotyki, po promocyjnej
                                  cenie.... o ktorej na razie nie wspomne :)))
                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 14:21
                                    meduza4 napisała:

                                    > _grucha napisał:
                                    >
                                    > > meduza4 napisała:
                                    > >
                                    > > > No ale ja sie pytam o doswiadczenia
                                    > > > Grzmotnika :)))
                                    > > > Na innym watku zauwazylam, ze z masturbacja
                                    > > > ma same przyjemne doswiadczenia :))))
                                    > > Kurcze, szkoda. A juz myslalem, ze tez dostane jakas
                                    > szanse, aby sie choc
                                    > > troche wykazac, moze poduczyc:).
                                    > > BTW, moja odpowiedz dotyczyla doswiadczen, ale
                                    > wywolanych w poscie grzmotnika:)
                                    >
                                    >
                                    > Jezeli chcesz sie czegos nauczyc -proponuje
                                    > ci przyspieszony kurs erotyki, po promocyjnej
                                    > cenie.... o ktorej na razie nie wspomne :)))

                                    Rozumiem, ze zajecia w trybie wieczorowym? Warunki promocji zalezne od postawy
                                    ucznia, abym sie bardziej staral:))
                                      • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 14:29
                                        meduza4 napisała:

                                        > Jak najbardziej w trybie wieczorowym
                                        > i jak najbardziej zalezne od postawy
                                        > ucznia :))))

                                        Juz sie nie moge doczekac chwili, gdy wezmiesz mnie miedzy swoje wilgotne,
                                        sliskie macki meduzo:)
                                        • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 14:33
                                          _grucha napisał:

                                          > meduza4 napisała:
                                          >
                                          > > Jak najbardziej w trybie wieczorowym
                                          > > i jak najbardziej zalezne od postawy
                                          > > ucznia :))))
                                          >
                                          > Juz sie nie moge doczekac chwili, gdy wezmiesz mnie
                                          miedzy swoje wilgotne,
                                          > sliskie macki meduzo:)

                                          Juz cie biore w moje macki i nigdy
                                          z nich nie wypuszcze :))))
                                          Seks bez wytchnienia az do smierci
                                          z wyczerpania :)))
                                          • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 14:35
                                            meduza4 napisała:

                                            > _grucha napisał:
                                            >
                                            > > meduza4 napisała:
                                            > >
                                            > > > Jak najbardziej w trybie wieczorowym
                                            > > > i jak najbardziej zalezne od postawy
                                            > > > ucznia :))))
                                            > >
                                            > > Juz sie nie moge doczekac chwili, gdy wezmiesz mnie
                                            > miedzy swoje wilgotne,
                                            > > sliskie macki meduzo:)
                                            >
                                            > Juz cie biore w moje macki i nigdy
                                            > z nich nie wypuszcze :))))
                                            > Seks bez wytchnienia az do smierci
                                            > z wyczerpania :)))

                                            Nie chce, zeby to zabrzmialo cynicznie, ale mam nadzieje, ze to ja okaze sie
                                            twardszym zawodnikiem:))). chyba jeszcze nie dojrzalem do tej jedynej o
                                            ostatniej w moim zyciu;)))
                                              • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 15:04
                                                meduza4 napisała:

                                                > Oj, nie, nie :)))
                                                > Najtwardsza to ja jestem :)))))))
                                                > Chociaz -zawsze mozna to sprawdzic
                                                > na drodze eksperymentalnej :))))

                                                Zaprawiona w bojach z parasolka, ale na mnie to zdecydowanie za malo:)))
                                                • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 15:24
                                                  _grucha napisał:

                                                  > meduza4 napisała:
                                                  >
                                                  > > Oj, nie, nie :)))
                                                  > > Najtwardsza to ja jestem :)))))))
                                                  > > Chociaz -zawsze mozna to sprawdzic
                                                  > > na drodze eksperymentalnej :))))
                                                  >
                                                  > Zaprawiona w bojach z parasolka, ale na mnie to
                                                  zdecydowanie za malo:)))

                                                  Za malo, za malo... Facetom nigdy nie wystarczy:)))
                                                  Oprocz parasolki uzywam czasami do masturbacji
                                                  kaktusa, czasami jakiegos faceta...
                                                  Roznie to z tym bywa :))))
                                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 15:27
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > _grucha napisał:
                                                    >
                                                    > > meduza4 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Oj, nie, nie :)))
                                                    > > > Najtwardsza to ja jestem :)))))))
                                                    > > > Chociaz -zawsze mozna to sprawdzic
                                                    > > > na drodze eksperymentalnej :))))
                                                    > >
                                                    > > Zaprawiona w bojach z parasolka, ale na mnie to
                                                    > zdecydowanie za malo:)))
                                                    >
                                                    > Za malo, za malo... Facetom nigdy nie wystarczy:)))

                                                    za malo, aby mnie zedrzec. Ale zeby sprobowac - czemu nie?:)))

                                                    > Oprocz parasolki uzywam czasami do masturbacji
                                                    > kaktusa, czasami jakiegos faceta...
                                                    > Roznie to z tym bywa :))))

                                                    Masturbacja? Facetem? Standardowo to chyba jest wlasnie seks. No, chyba ze
                                                    polaczenie nastepuje poprzez nietypowe elementy:))
                                                  • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 15:38
                                                    _grucha napisał:

                                                    > meduza4 napisała:
                                                    >
                                                    > > Oprocz parasolki uzywam czasami do masturbacji
                                                    > > kaktusa, czasami jakiegos faceta...
                                                    > > Roznie to z tym bywa :))))
                                                    >
                                                    > Masturbacja? Facetem? Standardowo to chyba jest wlasnie
                                                    seks. No, chyba ze
                                                    > polaczenie nastepuje poprzez nietypowe elementy:))


                                                    No tak... Standardowo to jest seks...
                                                    A jesli polaczenie nastapi przez tak nietypowy
                                                    element jak np. prezerwatywa... to co to jest???
                                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 15:42
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > _grucha napisał:
                                                    >
                                                    > > meduza4 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Oprocz parasolki uzywam czasami do masturbacji
                                                    > > > kaktusa, czasami jakiegos faceta...
                                                    > > > Roznie to z tym bywa :))))
                                                    > >
                                                    > > Masturbacja? Facetem? Standardowo to chyba jest wlasnie
                                                    > seks. No, chyba ze
                                                    > > polaczenie nastepuje poprzez nietypowe elementy:))
                                                    >
                                                    >
                                                    > No tak... Standardowo to jest seks...
                                                    > A jesli polaczenie nastapi przez tak nietypowy
                                                    > element jak np. prezerwatywa... to co to jest???

                                                    Separacja:)))
                                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 15:53
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Jak separacja, to i pewnie zaraz bedzie
                                                    > rozwod :)))
                                                    > A ja wole wzwody niz rozwody :)))

                                                    Nigdy sie nie rozwodzilem. A wzwod tez czasem stwarza problemy - siedzisz w
                                                    pracy i nagle w glowie kosmate mysli. Czujesz, ze pod biurkiem cos sie budzi ze
                                                    snu, a wszystko obserwuje napalona kolezanka, ktora jest na maksa
                                                    nieatrakcyjna...
                                                    Albo na basenie...
                                                    Ale co wy mozecie o tym wiedziec? Kobiety odczuwaja tylko plusy tego zjawiska...
                                                  • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 15:59
                                                    _grucha napisał:

                                                    > meduza4 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jak separacja, to i pewnie zaraz bedzie
                                                    > > rozwod :)))
                                                    > > A ja wole wzwody niz rozwody :)))
                                                    >
                                                    > Nigdy sie nie rozwodzilem. A wzwod tez czasem stwarza
                                                    problemy - siedzisz w
                                                    > pracy i nagle w glowie kosmate mysli. Czujesz, ze pod
                                                    biurkiem cos sie budzi ze
                                                    >
                                                    > snu, a wszystko obserwuje napalona kolezanka, ktora
                                                    jest na maksa
                                                    > nieatrakcyjna...
                                                    > Albo na basenie...
                                                    > Ale co wy mozecie o tym wiedziec? Kobiety odczuwaja
                                                    tylko plusy tego zjawiska..
                                                    > .

                                                    Dobra, dobra...
                                                    Co my kobiety mozemy o tym wiedziec?
                                                    A na przyklad -siedze sobie w pracy, mam kosmate
                                                    mysli i nogi na noge sobie zalozyc nie moge, bo sie
                                                    wszystko slizga, a do tego majtki mi sie do krzesla
                                                    przykleily :)))
                                                    I myslisz, ze to takie przyjemne? A kolega z pokoju
                                                    moze nawet atrakcyjny, ale pierdola do kwadratu
                                                    i nie potrafi sie na zaden wzwod pod moim adresem
                                                    zdobyc :)))
                                                    Przeciez to tragedia !!!!
                                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 16:02
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > _grucha napisał:
                                                    >
                                                    > > meduza4 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Jak separacja, to i pewnie zaraz bedzie
                                                    > > > rozwod :)))
                                                    > > > A ja wole wzwody niz rozwody :)))
                                                    > >
                                                    > > Nigdy sie nie rozwodzilem. A wzwod tez czasem stwarza
                                                    > problemy - siedzisz w
                                                    > > pracy i nagle w glowie kosmate mysli. Czujesz, ze pod
                                                    > biurkiem cos sie budzi ze
                                                    > >
                                                    > > snu, a wszystko obserwuje napalona kolezanka, ktora
                                                    > jest na maksa
                                                    > > nieatrakcyjna...
                                                    > > Albo na basenie...
                                                    > > Ale co wy mozecie o tym wiedziec? Kobiety odczuwaja
                                                    > tylko plusy tego zjawiska..
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > Dobra, dobra...
                                                    > Co my kobiety mozemy o tym wiedziec?
                                                    > A na przyklad -siedze sobie w pracy, mam kosmate
                                                    > mysli i nogi na noge sobie zalozyc nie moge, bo sie
                                                    > wszystko slizga, a do tego majtki mi sie do krzesla
                                                    > przykleily :)))
                                                    > I myslisz, ze to takie przyjemne? A kolega z pokoju
                                                    > moze nawet atrakcyjny, ale pierdola do kwadratu
                                                    > i nie potrafi sie na zaden wzwod pod moim adresem
                                                    > zdobyc :)))
                                                    > Przeciez to tragedia !!!!

                                                    Mam nadzieje, ze nie piszesz z kompa obok mnie:). Inaczej sie zalamie, z kim
                                                    przyszlo mi flirtowac przez internet:)))
                                                  • meduza4 Re: Meduza 17.10.02, 16:08
                                                    Nie... To na pewno nie ja...
                                                    Teraz siedze sama, kolega juz sobie
                                                    poszedl :)))
                                                    Ja tez zaraz ide, ale jak cie jutro
                                                    zobacze na forum to cie zgwalce publicznie,
                                                    bo bylo mi z toba milo i przyjemnie
                                                    i chetnie bym to powtorzyla :)))))
                                                  • _grucha Re: Meduza 17.10.02, 16:12
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > Nie... To na pewno nie ja...
                                                    > Teraz siedze sama, kolega juz sobie
                                                    > poszedl :)))
                                                    > Ja tez zaraz ide, ale jak cie jutro
                                                    > zobacze na forum to cie zgwalce publicznie,
                                                    > bo bylo mi z toba milo i przyjemnie
                                                    > i chetnie bym to powtorzyla :)))))

                                                    Dzieki za ostrzezenie. Po drodze do domu wstapie do biblioteki, a wieczorem
                                                    bede wertowal specjalistyczna prase :))).
                                                    Milego popoludnia, wieczoru, i...
                                                  • grzmotnik Re: Meduza 17.10.02, 16:11
                                                    Sorka , że się wcinam ale skoro meduzo wezwałaśmnie do tablicy to jestem . I
                                                    nie jestem żadną pierdołom tylko ty cały czas się onanizujesz i krępuje się
                                                    wchodzić do twojego pokoju!!
                                                  • meduza4 Re: Meduza 18.10.02, 09:27
                                                    grzmotnik napisał:

                                                    > Sorka , że się wcinam ale skoro meduzo wezwałaśmnie do
                                                    tablicy to jestem . I
                                                    > nie jestem żadną pierdołom tylko ty cały czas się
                                                    onanizujesz i krępuje się
                                                    > wchodzić do twojego pokoju!!
                                                    >
    • cipusia Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:23
      wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna, śliska i wilgotna. Twoja
      niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak ja. Przykro mi, ale jak
      dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.
      • _grucha Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:26
        cipusia napisała:

        > wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna, śliska i wilgotna. Twoja
        > niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak ja. Przykro mi, ale jak
        > dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.

        Drogi kolego, jaki staniczek dzis zalozyles? Chyba ciut za maly i cos cie boli.
        A moze figi uwieraja w malutkie co nieco?
        • cipusia Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:33
          _grucha napisał:

          > cipusia napisała:
          >
          > > wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna, śliska i wilgotna. Twoja
          > > niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak ja. Przykro mi, ale ja
          > k
          > > dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.
          >
          > Drogi kolego, jaki staniczek dzis zalozyles? Chyba ciut za maly i cos cie
          boli.
          >
          > A moze figi uwieraja w malutkie co nieco?
          Te GRUCHA a ty kim jesteś? Uczyłeś się kiedyś polskiego? Odmian rodzajów
          żeński , męski i nijaki? Więc zanim odpiszesz, zastanów się. U mnie nie masz
          już szans, pomimo , że chciałam wybrac jakiegoś faceta z forum na ten pierwszy
          raz. Mozęsz tylko zapłakać.
          • _grucha Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:38
            cipusia napisała:

            > _grucha napisał:
            >
            > > cipusia napisała:
            > >
            > > > wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna, śliska i wilgotna. T
            > woja
            > > > niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak ja. Przykro mi, a
            > le ja
            > > k
            > > > dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.
            > >
            > > Drogi kolego, jaki staniczek dzis zalozyles? Chyba ciut za maly i cos cie
            > boli.
            > >
            > > A moze figi uwieraja w malutkie co nieco?
            > Te GRUCHA a ty kim jesteś? Uczyłeś się kiedyś polskiego? Odmian rodzajów
            > żeński , męski i nijaki? Więc zanim odpiszesz, zastanów się. U mnie nie masz
            > już szans, pomimo , że chciałam wybrac jakiegoś faceta z forum na ten
            pierwszy
            > raz. Mozęsz tylko zapłakać.

            Studentem polonsytki, z bogatymi tradycjami tradycjami humanistycznymi w
            rodzinie. Jako ze dalej nie wierze, aby kobieta mogla byc tak glupia, pozostaje
            jedyne rozwiazanie: jestes rodzaju nijakiego.
            kap kap kap, rzesiste lzy kapia mi na biurko, klawiature i do kawy - przez co
            ta ostatnia jest dziwnie slona.
            Pozdrawiam i zycze udanych lowow - jako rodzaj nijaki masz dwa razy wieksze
            pole manewru:))
            p.s.
            Szkoda, ze nie mam polskich fontow, bo bym sobie jeszcez troche pojezdzdil na
            Twoim "mozesz" z ostatniego wersu...
        • meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:35
          _grucha napisał:

          > cipusia napisała:
          >
          > > wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna,
          śliska i wilgotna. Twoja
          > > niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak
          ja. Przykro mi, ale ja
          > k
          > > dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.
          >
          > Drogi kolego, jaki staniczek dzis zalozyles? Chyba ciut
          za maly i cos cie boli.
          >
          > A moze figi uwieraja w malutkie co nieco?

          Ja mysle, ze Cipusia i Szkodnik to ta sama osoba !!!!
          • _grucha Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 10:51
            meduza4 napisała:

            > _grucha napisał:
            >
            > > cipusia napisała:
            > >
            > > > wiem co ci się śniło. Moja cipusia. Taka ciasna,
            > śliska i wilgotna. Twoja
            > > > niestety jest już rozwalona więc śnisz o takiaj jak
            > ja. Przykro mi, ale ja
            > > k
            > > > dałaś sobie jeździć 40 facetom to takie sa efekty.
            > >
            > > Drogi kolego, jaki staniczek dzis zalozyles? Chyba ciut
            > za maly i cos cie boli.
            > >
            > > A moze figi uwieraja w malutkie co nieco?
            >
            > Ja mysle, ze Cipusia i Szkodnik to ta sama osoba !!!!

            Ciekawa koncepcja. Jestes chyba za bardzo tym zaabsorbowana i zapomnialas o
            swojej wczorajszej obietnicy - a ja w nocy malo kregoslupa nie zlamalem cwiczac
            wygibasy z kamasutry:)
                • meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 11:27
                  _grucha napisał:

                  > meduza4 napisała:
                  >
                  > > Grucha -nie potrzeba kamasutry:)))
                  > > Naturalne jest najlepsze :)))))
                  >
                  > Ja zawsze chce jak najlepiej:). Lunch-time sie zbliza,
                  biuro pustoszeje, wiec
                  > moze bysmy...

                  Moze bysmy :)))
                  Ale u ciebie bo u mnie kolega przeinstalowywuje
                  system na jednym z komputerow
                  • _grucha Re: Cos mi sie przysnilo.... 18.10.02, 11:29
                    meduza4 napisała:

                    > _grucha napisał:
                    >
                    > > meduza4 napisała:
                    > >
                    > > > Grucha -nie potrzeba kamasutry:)))
                    > > > Naturalne jest najlepsze :)))))
                    > >
                    > > Ja zawsze chce jak najlepiej:). Lunch-time sie zbliza,
                    > biuro pustoszeje, wiec
                    > > moze bysmy...
                    >
                    > Moze bysmy :)))
                    > Ale u ciebie bo u mnie kolega przeinstalowywuje
                    > system na jednym z komputerow

                    Jak to mowia dzemojady: "bi maj gest". Czekam:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka