finezyjny
08.11.02, 01:29
Sława!
Powiedzcie mi jak to jest...
Bo ja jestem 100% hetero...
I do pedalstwa mam obrzydzenie...
Na tyle wielkie, że nie mógłbym nawet siedzieć przy stoliku w knajpie z
pedałem...
Bo bym się źle czuł...
Nie mógłbym nawet przychodzić do pubu, gdzie barman jest pedałem...
Ale jednocześnie jestem gorącym wielbicielem lesbijek, a jeszcze bardziej
bixesualistek...
I jak wstrętem mnie napawają dwaj faceci ze sobą...
To dzie kobiety są samą czystą poezją...
Ale jednocześnie to dla mojej sexualności zagrożeniem są nie pederaści, bo
oni nie stanowią dla mnie żadnej konkurencji...
A lesbijki, które mnie tak kręcą.., niewątpliwie są...
Bo przecież one zabierają dziewczyny z rewiru...
A jak facetów ubuywa to przecież powinienem się cieszyć...
Bardzo nieracjonalny jestem prawda?
Ale wiekszość facetów, a którymi rozmawiałem myśli bardzo podobnie...
A co Wy o tym myslicie..?
Pozdrawiam!
Finezyjny