Dodaj do ulubionych

Jestem szczęśliwy

28.05.09, 12:21
20 lat temu (jako były więzień polityczny), będąc emigrantem z
paszportem w jedną stronę, miałem przyjemność głosować w ambasadzie
polskiej na Manhattanie w Nowym Jorku.
To był dzień, który na zawsze pozostanie w mej pamięci. Stałem w
kilometrowym "ogonku" po to by po 4 godzinach wejść do ambasady PRL-
u i w świetle jupiterów ostentacyjnie wykreślać z listy wszystkich
czerwonych. Boże, to był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu.
To był początek mego powrotu do kraju i do normalności. Kilka
miesięcy później wylądowałem na Okęciu.
Dziś żyję w wolnej i demokratycznej Polsce, w której to MY wybieramy
Prezydenta oraz naszych przedstawicieli do Sejmu i Senatu. My
decydujemy kto będzie naszym reprezentantem w Unii Europejskiej.
Jeśli nawet nie jest wybrany mój osobisty faworyt, to ten kogo
wybrała większość jest także moim reprezentantem, a nie narzuconym
przez Moskwę czy Berlin. Nie jest najważniejsze czy Prezydentem
będzie Kaczyński, Tusk, czy jeszcze ktoś inny. Najważniejsze jest
to, że wybierze go suwerenny naród Polski.
My Polacy nie potrafimy cieszyć się wolnością i nie doceniamy tego
czego dokonaliśmy. Ja dziś jestem bardzo szczęśliwy, że żyję w
wolnej i demokratycznej Rzeczypospolitej Polsce, o której moi
rodzice mogli tylko marzć wsłuchani w głos Radio Wolna Europa.
Pozdrawiam, Marek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka