Gość: andy
IP: *.blt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
07.08.05, 11:36
Przydarzyło mi się takie zdarzenie, może mi ktoś pomoże wyjaśnić:
Sprawdziłem komputer Ad-Aware, następnie skanerem Trend Micro i wszystko było
ok. Kiedy dodatkowo chciałem sprawdzić skanerem Pandy, to podczas pobierania
nastąpił alarm Avastu wskazujący robaka Win32:CTX. Dodam, ze Awast poprzednio
nic nie sygnalizował.
Skąd naraz znalazł się ten zaszyfrowany wirus Windows?