26.01.07, 21:24
No moje drogie, fundusze mi się kurczą, ale jeszcze za styczniowe pieniądze chcę kupić buty. Co prawda w Ryłko pod koniec lutego wejdzie nowa kolekcja ślubna, ale nie bardzo mogę czekać, bo również pod koniec lutego mam pierwszą przymniarkę sukni i chcę/powinnam już mieć moje buty na nogach.
Chcę się Was poradzić - czy widziałyście gdzieś buciki podobne do tych, których zdjęcia wstawię w linkach???
I czy uważacie któreś z nich za szpetne??? wink
Mam dośc specyficzny gust, wolałabym wiedzieć wink
Poradźcie.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6aba7ed9facf6587.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f749d5cbaade65e9.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a807faf00dd74963.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/48380d2db3acd440.html
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: buty 27.01.07, 10:26
      Ja buciki w lutym będę kupować ;P Ale planu żadnego
      Z twoich wyborów podobają mi się drugie i czwarte - ja co prawda lubię czuby -
      ale ładne buty wybrałaś - eleganckie i gustowne - cokolwiek wybierzesz będzie
      ok - niestety ponieważ jeszcze nie szukałam to niestety nie pomogę ci w ich
      znalezieniu
      Pozdrowionka
      • art-hunter Re: buty 14.02.07, 00:30
        Sandałki są the best, nie wyobrażam sobie ok 12 godz w butach z pełnymi
        czubkami w lipcu. Nr 3 to takie jakich szukam, ja dojdziesz do nazwy firmy,
        przeslij mi please info na priv. Jeśli chodzi o menu, bo pewnie o mnie była ta
        delikatna sugestia, musze sprostować, że menu, a raczej jego koszt to w naszym
        przypadku ok 70% kosztów całego wesela 9mamy sporo gości), dlatego zalezało mi
        na Waszej opinii, zawsze jednak znajdzie się ktoś złośliwy. No cóż dla jednego
        ważny jest strój dla innego konfort gości. Owocnych poszukiwań!
    • greene3 Re: buty 29.01.07, 00:03
      Kurcze no - ładniutkie te buciki - jedynka i czwórka zwłaszcza, w trójce nie
      podobają mi się tak duże wycięcia na palce. A w ogóle to z niepełnymi butami,
      czyli różnego rodzaju sandałkowatymi, to jak potem - gołe nogi? Bo przecież but
      z odkrytymi palcami i rajstopki to jakoś nie bardzo. A ja chciałam pończoszki
      sexy założyć... A te bez paluszków podobają mi się coraz bardziej. I jak tu
      kompromis znaleźć??
    • mada.d.n Re: buty 29.01.07, 12:28
      gdzie znalazłąś te sandałki? bo mnie już coś trafia - wszędzie czuby (których
      nie lubię) albo zakryte buty - a chcę sandałki (do tego gołe nogi, bez rajstop,
      pończoch itp.)
      chyba poczekam na koniec lutego na tą nową kolekcję Ryłko


      145 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • julka3006 Re: buty 29.01.07, 16:30
      mnie sie podobaja 2,3 te bym ewentualnie zalozyla ,ale tez slyszlam ze do slubu
      z odkrytymi paluszkami to nie bardzo...smile,ni i ja sie zdecyduje na nizszesmile
    • lubna Re: buty 29.01.07, 19:06
      No więc tak:
      sandałki znalazłam na zdjęciach wink Ale widziałam też jesienią jedne w salonie Marie Kate czy jakoś tak.. Przy tej ulicy "w dół do Kupca" wink Chyba że już mi się salony mieszają.. Też mam wątpliwości co do sandałków, przede wszystkim dlatego, że boję się, że będzie padać i jak doczłapię z Wagi do restauracji, to będę potem 10 godzin "miała mokro" wink M. mnie nie zaniesie, po operacji nie może dźwigać, echhhh wink Ale wolałabym sandałki, bo może bym je jeszcze kiedyś ubrała wink Akurat brak pończoszek mi absolutnie nie przeszkadza, i tak nie lubię tego nosić, a w maju sandałki, jak sądzę, są już jak znalazł. Oglądałam ostatnio zdjęcia z ostatnich 3 lat z początków maja (mam wtedy urodziny, więc się fotografuję z okazji wink i rok w rok miałam na sobie sandałki, więc mam nadzieję i w tym roku będzie już ciepło.
      Co do obcasów - to ja też zdecyduję się na niższe, to tylko wyszperane w sieci wzory; nigdy w życiu nie chodziłam na obcasach i nie będę na ślubie ryzykować kompletnej porażki...
      W tym tygodniu, jak już będę moją pracą mgr, wybaczcie, rzygała wink to pójdziemy z M. szukac butów. Podobno gdzieś na św. Marcinie jest duży wybór, ale gdzie?
      Jeśli znajdę gdzieś sandałki, na pewno dam Wam znać,
      pozdrawiam i wracam do książek.
      • mada.d.n Re: buty 29.01.07, 19:44
        na św. Marcinie zobacz w Alfie - dom mody czy coś takiego.
        ulica "w dół do Kupca" to Podgórna (w górę do placu Wolności smile) zajrzę tam, bo
        szukam czegoś podobnego

        zazwyczaj też na obcasie nie chodzę, ale zaryzykowałam na sylwestra sandałki na
        9cm obcasie i bawiłam się do 3 nad ranem bez żadnych szkód na ciele, nic mnie
        nie bolałosmile ale to w sumie o 7-8h mniej niż w dniu ślubu (założę butki koło
        południa, a na sylwka - po 19), choć obcas planuję ok. 6-7cm.

        masz ślub 12 maja - nie chcę Cię straszyć, ale wtedy zaczynają się zimni
        ogrodnicy (12-14 maja, po nich zimna Zośka) więc zaplanuj coś "w razie W",
        żebyś nie zmarzła. z Wagi do Waszej restauracji jest kawałeczek, ale na pewno
        planujecie jakieś zdjęcia -pomyśl o tym smile


        145 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • lubna Re: buty 29.01.07, 21:08
          Zimni ogrodnicy? Zimna Zośka? Co to jest??? smile
          Chodziło mi o tą ulicę, która jest jakby z górki,
          a na jej końcu Kupiec, nie Podgórna, źle się
          wysławiam wink
          Zdjęcia sobie zrobimy dzień przed albo po ślubie,
          na spokojnie, a z Wagi prosto polecimy jeść wink
          Jutro ustalamy menu. Trochę mnie to stresuje,
          planuję pójść, ustalić i już, a tu na forach taką
          widzę panikę - ile czego, za ile, a czemu barszczyk
          bez pasztecików itd... Cóż, zbyt wiele sobie zlewam
          co do tego ślubu wink
          Idę. Przyszłam oczywiście tylko zgrać z tego
          kompa kilka dokumentów i wylądowałam tutaj! wink
          Dobrze, że pracę piszę w innym pokoju, bez internetu!!!
          • nives1 Re: buty 30.01.07, 09:15
            A moze to się nazywa zdrowy stosunek ?? Na poznańskim i tak jest dosyć
            spokojnie, na ogólnopolskim ustalają już menu na 2008 big_grin
            Oczywiście ja do spokojnych nie należę - ale za to zawiadomienia zrobilam
            wczoraj wieczorem i jak dziś kupię papier to wydrukuję bo potem znowu czasu nie
            bedzie
            a ja za butami chyba dopiero za jakiś tydzień - miałam na nie kasę przeznaczoną
            ze sprzedaży mojej kolekcji dwuzłotówek - ale jeszcze jej nie opchnęlam a nie
            wysypię ekspedientce klasera na ladę ;D
          • greene3 Re: buty 30.01.07, 17:19
            Podgórna to właśnie ta - i jest tam salon Marie Kate smile Byłam ale nie
            widziałam w nim butków - choć to nie dziwne bo jeszcze wtedy patrzyłam na
            sukienki
        • nives1 Zimni Ogrodnicy 30.01.07, 09:17
          To trzy kolejne dni w maju - 13-15 maja imieniny serwacego, bonifacego i zofii -
          wegług obserwacji ale po części tradycji to moment na ostatnie przymrozki w
          nocy - czasami są a czasami nie - to zależy jak się fronty ustawią smile
          • mada.d.n Re: Zimni Ogrodnicy 30.01.07, 11:54
            Nives
            przepraszam, ale muszę Cię poprawić
            12 maja Pankracego
            13 maja Serwacego
            14 maja Bonifacego
            czyli 3 ogrodników
            i 15 maja Zofii - czyli zimna Zośka

            a fronty w 99% ustawiają się niekorzystnie - ale zazwyczaj w ciągu dnia jest
            ciepło, za to w nocy dosyć chłodno; i rzeczywiście wtedy są ostatnie wiosenne
            przymrozki (źródło: wykłady z klimatologii wink)


            144 dni smile
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • nives1 Dziękuję za poprawke tez mi cos nie pasowało ;P 31.01.07, 09:35
              Heh zapominałam o Pankracym - a rzeczywiście coś mi nie pasowało ;P
              Moja babcia jest Zośka i zawsze na jej imieninach marznęliśmy - bo nawet jak w
              dzień w miarę to w nocy strasznie Brrrr
    • lubna Re: buty 31.01.07, 15:28
      Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienie wink Najpierw pomyślałam, że ponieważ sukienka ma rękawy, to będzie mi cieło, no al ete rękawy cieńsze od pończoch chyba wink Więc może faktycznie pomyślę o czymś cieplejszym na wieczór. Ale sandałek (sandałków? ech, wstyd smile jestem coraz bardziej pewna.
      • greene3 Re: buty 31.01.07, 15:52
        sandałków (nie: sandałek)
        ja jestem za to coraz bardziej do nich przekonana - jest jednak różnica - ślub
        w sierpniu
        • alicja7-84 Re: buty 01.02.07, 09:39
          ja też mam w sierpniu...muszę mieć czuby w kolorze jasnym śmietankowym na
          obcasie, bo narzeczony na 200cm wzrostu...ale słyszałam, ze w salonach buty nie
          są zbyt wygodnesad a w Alfie i Panoramie narazie bieda---nic mi się nie
          podoba...myślę, że czuby jako jedyne będą elegancko wyglądały spod sukienki
          • nives1 Re: buty 01.02.07, 09:45
            Ale nam ta Młodzież porosła - na tym piwie pewnie wink Mój trochę niższy -190
            ale i tak różnica jest spora big_grin
            • anna262 Re: buty 02.02.07, 17:38
              dziewczyny dziś pochodziłam po miescie za butami a wiec ; w alfie- jest
              najwiekszy wybor potem w sklepach na sw. marcinie ale po kilka sztuk ,mi sie
              najbardziej podobały i tam zamówiłam - na strzeleckiej u matuszewskiej- mimo ze
              nie było takich ktore chciałam ale mozna zamówic- no i tam sa tylo wiazane buty.
              obcas, kolor, wzor koronki itp.zamawia sie jaki sie chce ----hihi mam butki.
              • lubna Re: buty 02.02.07, 19:31
                O a jakie to są wiązane buty? (Ja znam się tylko na trampkach wink I... gdzie jest alfa?
                • alicja7-84 Re: buty 03.02.07, 15:55
                  Alfa jest w ostatnim wieżowcu na sw. Marcinie licząc od Gwarnej...a buty na
                  zamówienie??niby super, bo masz co chcesz, ale jaka jest gwarancja, że na pewno
                  będą pasowały??
                  • lubna Re: buty 03.02.07, 18:45
                    O, dzięki za info, wybiorę się w tym tygodniu smile
                    A zamawiania butów bez przymiarki własnie się boję, za nic nie chcę w internecie kupować butków, dopóki ich na nogach nie zobaczę, nie kupię, choćbym w czubach miała wystąpić wink (No, przesadziłam z tymi czubami, to jednak też za nic, choć doradzają koleżanki, jako jedyne pasujące do ślubnej. A gdzie tam!!! wink
    • czarodziejkakubusia Re: buty 03.02.07, 15:59
      Też musze się wybrać za butkami,bo pod koniec lutego mam przymiarke i musze mieć
      buty.Albo kupie je od razu w tym salonie,co suknię,ale wybór nie był
      duży.Polecacie jakies sklepy z dużym wyborem?Szukam koloru ecru.
    • lubna załamka 05.02.07, 22:34
      przekładam zdejmowanie miary i czekam na kolekcję ryłko.
      znalazłam dziś jedne sandałki bez takich wysokich wiązań
      na tasiemce tylko nareszcie zwyczajne, kosztowały 360 zł.
      no tyle za 3 cieniutkie paseczki i obcas to dać nie mogę.
      trochę dno z tymi butami. jakbym wcześniej wiedziała ile
      to zachodu o białe buty, to bym suknię ecru zamówiła.
      no, ale spełnię narzeczonemu to marzenie i w białej wyjdę.
      choćby boso wink a on spełni moje i wyjdzie bez kamizelki.
      taki zdrowy partnerski układ wink
      • greene3 Re: załamka 06.02.07, 09:07
        ja pamiętam ile cudownych białych sandalków było latem w sklepach i
        stwierdziłam, że się wstrzymuję. Fakt, mam trochę więcej czasu niż ty, ale
        myślę że już za miesiąc-dwa wskoczą na półki sandałki.
        A jak kupowałam suknię i pytałam o buty, to babka powiedziała mi, że ładnie
        wypadną też srebrne... hmm, sama jestem ciekawa czy to dobry pomysł
        • lubna Re: załamka 06.02.07, 10:14
          Oj, żeby tak za miesiąc wskoczyły, to by mnie uratowało... A jak
          nie wskoczy to wystąpię w jakichś dziadówkach, trudno, M twierdzi,
          że i tak mi butów widać nie będzie, bo nie wierzy, żebym choć raz
          usiadła tego wieczoru smile Dzisiaj jeszcze pojeżdże po mieście bo
          SKOŃCZYŁAM PISAĆ TEORIĘ MGR!!! smile)))) No, wiadomo, poprawię toto
          nie raz, ale co za ulga, ogromna! smile

          A co do srebrnych, to też się zastanawiałam, teraz jest ich też
          sporo. Ale ja mam sukienkę dość prostą, bez świecidełek, ot jakiś tam
          jeden błyszczący element przy kwiatku, do całej jej zwiewności
          srebrne chyba nie bardzo pasują. Ciort wie. smile
          • greene3 Re: załamka 06.02.07, 16:11
            No ja właśnie też nie wiem jak z tymi srebrami
            moja sukienka jest romantyczna i zwiewna, świecidełek i koronek brak, więc też
            nie wiem
            zresztą to chyba też zależy od biżuterii, a ja w tej kwestii też jeszcze nie
            podjęłam decyzji
            ech, sama nie wiem
            niech już się te sklepy letnim obuwiem zapełnią
          • greene3 Re: załamka 06.02.07, 16:12
            a no i GRATULUJĘ MAGISTERKI - jeszcze pamiętam jakie to było ciężkie przeżycie
            i bardzo się cieszę, że mam to już za sobą
            • greene3 Re: załamka 13.02.07, 21:49
              byłam w Ryłko - kilka par z kolekcji ślubnej nie zwaliło mnie z nóg - pytałam
              też o sandałki - ponoć od marca pojawią się w sklepie - pozostaje więc
              cierpliwie czekać smile
              • lubna Re: załamka 13.02.07, 22:18
                od MARCA????????
                Mi mówili, że po 15 lutego!!!!!
                No i co ja pocznę teraz????!!!!
                Dżizys, wolałam nie wiedzieć sad(((((((((((((((((
                • nives1 Re: załamka 13.02.07, 22:28
                  W następną sobotę idę szukać butów - Dzizys jak ja nienawidzę zakupów :\
                  • lubna Re: załamka 13.02.07, 22:56
                    Ja też nie lubię, najbardziej nie lubię
                    kupować spodni. Bo zamiast dojść do wniosku,
                    że idioci robią rozmiary jedynie na wysokie i chude,
                    dochodzę do wniosku, że moje idealne do rodzenia biodra wink
                    są za wielkie ;P

                    Co do butów - w takim razie uderzamy jutro do wszystkich
                    sklepów w mieście moich rodziców. Beznadzieja trochę uncertain
                    • art-hunter Re: załamka 14.02.07, 00:31
                      ...jakoś dziwnie kliknęłam...i jestem w trzecim oknie odpowiedzi w tym wątku.
                      Butki Nr 3 są super!
                    • nives1 Oooo tak bioderka 14.02.07, 09:11
                      Tez mam ten problem sad((
                      Ale za to dużo dzieci możemy rodzić - tylko sie na forum LPR nie przyznajmy bo
                      nam zaraz zaczną kazać rodzić ;P
                      • lubna Re: Oooo tak bioderka 14.02.07, 18:12
                        Na szczęście mój ukochany uwielbia moje bioderka..tudzież gigabiodra ;P
                        • greene3 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 13:00
                          kochane gigabioderka są sexy, a spodenki zawsze można dopasować
                          jak mierzyłam sukienki to w jednym z salonów pani powiedziała mi, że górę mam w
                          rozmiarze 36 (sic! w szoku byłam!!!) a tego większego dołu w sukni i tak nie
                          widać :p
                          hehe - ale się uśmiałam
                          a właśnie dół mam pięknisty - okrąglutki i mięciutki a nie kościsty jak ramiona
                          no cóż - kwestia gustu
                          • nives1 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 13:06
                            No ja mam ramionka troszkę bardzo rozbudowane ale to mi zostało po latach
                            pływania - teraz już to nie wyglada źle ale jak byłam w polowie liceum to mnie
                            motyle drażniły ;P
                            A ja zauważyłam że faceci to baaardzo chętnie przyciągaja swe dłonie ku
                            okrągłym tyłeczkom ;P Wcale mnie to nie martwi - tylko trzeba adbać żeby z
                            czasem z okrągłych i mięciutkich bioderek nie zrobił sie Okraglak big_grin
                            • greene3 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 14:46
                              Ja dbam o bioderka - dwa razy w tygodniu aerobik, poza tym nie korzystam z wind
                              i jak mam czas to wybieram nóżki zamiast MPK
                              no i jeszcze ta nocna gimnastyka...
                              • nives1 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 15:12
                                ooo co to to nie - place za ta maszynę (czyt: winda) w czynszu 12 pln to
                                chociaż to wykorzystam ;D
                                Ja dbam tylko nie jedząc tyle czekolady na ile mam ochotę big_grin
                                • greene3 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 15:24
                                  no niestety ja czekolady odmówić sobie nie potrafię i pochłaniam w
                                  przeogromnych ilościach
                                  a mieszkam na parterze niskiego bloku hehe - windę omijam więc tylko w pracy -
                                  najwyżej muszę wspiąć się na 3 piętro smile
                                  • nives1 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 15:30
                                    Tez pracuję na 3 piętrze smile)))
                                    A mieszkam ma 4 w wieżowcu - wczoraj sobie pozwoliłam na pół tabliczki
                                    czekolady - a co !! Swieto było !! A dziś zjem ze 2 pączki - A co !!! dziś tez
                                    jest święto
                                    Hehehe
                                    • mada.d.n Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 20:49
                                      hehe
                                      to zapraszam do pomieszkania jakiś czas w domku piętrowym - można się nabiegać
                                      czasami... smile)) ale nie wyobrażam sobie przenieść się do mieszkania smile


                                      128 dni smile
                                      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                                      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                                      • greene3 Re: Oooo tak bioderka 15.02.07, 23:31
                                        a co do pączków - najpierw rozdawali w pracy, ale tak się wszyscy rzucili że po
                                        10 min nie zostało nic a ja na przepychanki nie miałam ochoty, a potem -
                                        poszłam na aerobik, na którym był dziś wycisk niemiłosierny - a na koniec - o
                                        ironio - pączki w nagrodę, no a jak wróciłam do domu to siostrzyczka dopiero
                                        przypomniała sobie że jest tłusty czwartek i pobiegła z chłopakiem do Piotra i
                                        Pawła - przynieśli 9 - oj bioderka się ślicznie zaokrąglają dzisiaj :p
                                        • nives1 Re: Oooo tak bioderka 16.02.07, 09:06
                                          Kurna na jednego się tylko zalapałam crying((((((((((
                                          • greene3 Re: Oooo tak bioderka 16.02.07, 09:27
                                            ja jeszcze jednego mam, bo wczoraj nie dałam rady - chcesz??
                                            • nives1 Daj , prosze ..... 16.02.07, 09:52
                                              Za to Marcin 6 wszamał uncertain
                                              mam nadzieję że nie przytyje za bardzo bo ślubny garnitur juz w szafie
                                              wisi... ;P
                                              • greene3 Re: Daj , prosze ..... 16.02.07, 10:13
                                                wirtualnego pączka przesyłam - a po takiego ze smakiem i zapachem zapraszam na
                                                os. Przyjaźni (podać adres??) - tylko zanim się moja siostra obudzi, bo jak
                                                wstanie to pączek przepadł
                                                • nives1 Re: Daj , prosze ..... 16.02.07, 10:41
                                                  Jak się tylko odkopię z papierów crying((
                                                  • greene3 Re: Daj , prosze ..... 16.02.07, 18:37
                                                    no i zjadła siostrzyczka pączka, ale mam nadzieję, że znalazłaś dziś między
                                                    papierami coś słodkiego
                                                    ja jeszcze w pracy, ledwo zdążyłam papiery ogarnąć...
                                                    teraz tylko dyżuruję do 19ej i do domku
    • mada.d.n Re: buty 16.02.07, 19:10
      jadę zaraz do plazy zobaczyć co tam mają ciekawego (ponoć niezły wybór
      sandałków), zdam relację dopiero jutro, bo jedziemy jeszcze do Tomka kolegi z
      liceum na popijawe (tzn. Tomek na popijawe, bo ja robię za taksówkarza, ale mi
      to wsio rawno)


      127 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • mada.d.n Re: buty 17.02.07, 10:15
        w plazie kiepsko... są jakieś resztki sandałków, ale to karnawałowe (czytaj: ze
        wszelkimi możliwymi perełkami, brylancikami itp.), wg mnie na ślub średnio się
        nadające.
        no nic, trzeba czekać smile


        126 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • greene3 Re: buty 18.02.07, 16:13
          no ja też czekam - choć mam troszkę więcej czasu - ostatnio spodobały mi się
          takie lekko wycięte przy palcach - sporo ich, ale nie w bieli - jak znajde to
          wkleję zdjęcie
          • greene3 Re: buty 18.02.07, 18:04
            na przykład takie:
            www.shoes.bolucci.pl/index.php?user=68¶metr=komponent_pokaz&id_komponent=204

            czy takie:
            www.shoes.bolucci.pl/index.php?user=68¶metr=komponent_pokaz&id_komponent=206

            a może takie sandałki (tylko czy bym się nie zabiła na tym obcasie uncertain )
            www.bata.pl/catdetail.php?&catItem=&selId=&action=128&techId=&brandId=&size=&price=&art_number=&a_page=10&
            tipslist=

            albo takie (tylko mogłyby mieć obcas mniej toporny):
            www.bata.pl/catdetail.php?&catItem=31&selId=&action=&techId=&brandId=&size=&price=&art_number=&a_page=40&t
            ipslist=

            a tu znalazłam obuwie do tańca - to dopiero piękne modele i jaka
            różnorodność!!! chyba coś stąd wybiore do ślubu:
            www.akces.biz/oferta/damskie.html
            kurcze! fajowe nie? dobrze jednak, że dziś w pracy troszkę nudno i znalazłam tę
            stronkę...
            • greene3 Re: buty 18.02.07, 18:30
              jeszcze jedną stronę z butami do tańca znalazłam - coraz poważniej zaczynam
              myśleć, że to dobry trop:
              www.artdance.pl/index.php?podstrona=damskie
              • lubna moje sandałki 18.02.07, 20:08
                Tak greene, to dobry trop smile Super wygodne są buty taneczne!
                Niemniej ja kupiłam zwykłe sandałki, dopiero dzisiaj mogę
                wstawić zdjęcie, to moje pierwsze buty na obcasie, a o dziwo
                śmigam po domu jak szalona i jakoś hm chudziej wyglądam wink
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/858a87b8c5369621.html
                Widziałam kiedyś identyczne w Deichmannie w Poznaniu, o nich
                tu kiedyś Wam pisałam i proszę, mam! smile A butów nie do zdarcia
                kupować nie musiałam, bo jestem ciekusem a nie elegancką kobietą
                i chodzę w trampkach i innych ciapciokach wink))) Więc ten nabytek
                mogę rozwalić na zamkowych parkietach ;-P Echhh, nareszcie nie
                mogę się tego ślubu doczekać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • mada.d.n Re: moje sandałki 18.02.07, 20:24
                  bardzo ładne, trzymam kciuki za brykanie po zamkowych wnętrzach smile oby nie
                  ywpastowali za bardzo ;p

                  www.e-jurand.pl/catalog/popup_image.php?pID=131
                  ja znalazłam takie - bardzo mi się podobają smile ale niestety są albo na 5,5cm
                  obcasie, albo na 9cm - napisałam do nich, czy byłyby na 7cm, jeśli nie - to
                  ruszam w tym tygodniu na poszukiwania, na pierwszy rzut panorama i salony
                  ślubne - sukien oczywiście smile
                  • greene3 Re: moje sandałki 18.02.07, 20:35
                    fantastyczne są jedne i drugie - aż dziwne, że tak podobnych butów wszystkie
                    szukamy, choć ja jeszcze ostatecznie się do tych sandałków nie przekonałam, ale
                    jeśli to własnie takie, no, może na trochę mocniejszym obcasie, bo na takich
                    cienkich mam wrażenie że się chwieję, a zataczająca panna młoda to dopiero
                    byłby skandal i używanie dla "serdecznych" ciotek smile
                    • alicja7-84 Re: moje sandałki 19.02.07, 12:50
                      a ja w weekend byłam w Kościanie u Dziadków i..........kupiłam butki...idelane
                      do mojej sukienki w kolorze śmietankowym...takie chciałam i o dziwno takie
                      znalazłam, a w P-niu bida...i zapłaciłam tylko 94złsmilebooosko---kolejny ślubny
                      problem rozwiązany- z tym, że moje to czuby
                      • nives1 Gdzie w Kościanie?? 19.02.07, 12:53
                        W tym tygodzniu będę u babci w koscianie!! Chętnie sie przejde po sklepach jak
                        sie podzielisz namiarem
                        • alicja7-84 Re: Gdzie w Kościanie?? 22.02.07, 11:58
                          w Kościanie nie ma dużego wyboru butków, a ja znalazłam jak sie idzie od
                          raztusza w strone targu, kościółka św Ducha, czy wodociągów, to zaraz za
                          mostkiem jest sklepik na rogu...po drugiej stronie Społem
                          • nives1 Re: Gdzie w Kościanie?? 22.02.07, 12:01
                            To wiem gdzie to jest - dzieki smile))))
            • greene3 Re: buty 20.02.07, 14:20
              właśnie sobie odświeżyłam w pamięci zdjęcia butów, które wyszukałam i
              zauważyłam, że te z Baty to raczej dość dziwnie się wkleiły - oczywiście w
              takich nie mam zamiaru iść do ślubu...
    • mada.d.n zamówiłam :) 20.02.07, 18:17
      w Darze - mają butki firmy Witt, zamówiłam sandałki na 8,5cm obacasie; koszt
      120zł
      zwiedziłam całą panoramę, trochę butków było, ale raczej karnawałowe resztki z
      cekinami, blaszkami, kmyczkami itp. prawie kupiłam już jedne, ale jakoś mi się
      przypomniało o tych w Darze.

      przy okazji pojechałam do Julii Rosy na ściaganie miary, pierwszą przymiarkę
      mam 4 kwietnia smile i dostałam kawałek materiału, można kompletować ciuchy dla
      Tomka


      123 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • lubna Re: zamówiłam :) 20.02.07, 18:23
        O, gratuluje!!! Jakies zdjecie moze? Ciekawam wink
        Co do Julii Rosy - ja mam zadzwonic na poczatku marca
        zeby umowic sie na sciaganie miary, szkoda, ze utylam
        przed przymiarka.... wink
        • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 18:29
          oo to też tam szyjesz? smile))
          co do butków - na ich stronie nie ma żadnych fotek (www.witt.com.pl), ale jak
          byłać w salonie Anny Matuszewskiej na Strzeleckiej (koło apteki) to tam też
          mają buty tej firmy. zamówiłam takie "zwykłe" sandałki, z wiązaniem wokół
          kostki. jak odbiorę to na pewno się pochwalę! smile
          tylko na Strzeleckiej pani mnie przeraziła - powiedziała, że kosztują 180zł! a
          w Darze 120 smile


          123 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • lubna Re: zamówiłam :) 20.02.07, 18:34
            Tak, też tam, to nie wiedziałaś??!! wink Czekam na zdjęcie butów,
            bardzo wszak jestem zaaferowana tym tematem, czego ukryć się tu
            nie udało wink Ostatnio przestałam mieć koszmary z butami, wracają
            koszmary z teściami i beznadziejnym bukietem - "tak se" przeżywam
            co się da wink
            • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 18:43
              no jakoś umknęło mi to smile
              co znowu z teściami nie teges? nadal wydziwiają? ech, nie ważne jak będzie, nie
              dogodzisz wszystkim
              co do bukietu - ja nadal jestem okropnie uparta na słoneczniki, tylko czasami
              gdzieś w głowie odzywa mi się jakiś zmysł stylu: czy do koronowej sukni będą
              pasować? ee tam, mało mnie to obchodzi, to moje ulubione kwiaty i tyle!!!!!


              123 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 18:48
              widziałam w panpramie Twoje bytki, ale stwierdziłąm, że coś znajomo wyglądają,
              więc odłożyłam grzecznie na półkę. kupiłam prawie pobodne do tych, co
              pokazywałam w niedzielę, ale prawy był z "wystawy" i był dość zniszczony pod
              spodem, więc zrezygnowałam


              123 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
              • lubna Re: zamówiłam :) 20.02.07, 19:10
                No co Ty, trzeba było kupić, takie mam ładne wink Choć nie wątpię,
                że też wypatrzyłaś coś ładnego (pamiętaj - zdjęcie!!)
                Dziś spotkaliśmy się z fotografem, znalezionym z resztą na forum,
                baaardzo jestem zadowolona z rozmowy, sympatyczny człowiek smile
                A teściowie... dziś pierwszy raz się ucieszyłam, że nie będzie
                ich na weselu.
                Co do bukietu - chyba sobie sama zrobię, mało który ślubny mi
                się podoba smile Słoneczniki też uwielbiam, ale mi to zupełnie do
                mojej sukni nie pasują, no zupełnie, poza tym M chce krawat
                dobrany do kwiatów, a na żółty kolor jest uczulony.
                • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 19:21
                  ładne, owszem smile ale szukałam czegoś ciut delikatniejszego, w końcu będą takie
                  z jednym paskiem ok.2cm na palcach i wiązanie wokół kostki. zoabczymy jak będę
                  lażały jak przymierzę. dobierałam obcas i pochodziłam chwilkę w czubach - moje
                  stopy są do nich zbyt szerokie smile

                  przykro, że rodziców nie będzie - może Ty inaczej na to patrzysz, ale Twojemu
                  narzeczonemu chyba nie jest zbyt dobrze z tą myślą. ale ciekawa jestem co znowu
                  narozrabiali, że się cieszysz

                  a bukiet - też mi sie nic nie podoba, dlatego mam gdzieś wszelkie mody itp i
                  będą słoneczniki. Tomek wie, że je uwielbiam i przeszedł nad tą fanaberią
                  (jedną z nielicznych) do porządku dziennego


                  123 dni smile
                  Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                  jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                  • greene3 Re: zamówiłam :) 20.02.07, 19:26
                    hehe - ja też o słonecznikach myślę (a i założycielka forum to słoneczniczek)
                    jak mamie ostatnio powiedziałam o tym, to stwierdziła, że w takim razie możnaby
                    całą salę udekorować w tym klimacie - sierpień = słoneczniki, kłosy różnych
                    zbóż przy stołach i ogólnie żółto złota dekoracja - a sesja na świeżo skoszonym
                    polu na takich ogromnych okrągłych balotach słomy - do których mamy z Piotrkiem
                    osobisty sentyment wink ciekawe czy spodoba mu się taki pomysł
                    no i jak tu słonecznika w butonierkę włożyć...
                    • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 19:29
                      ee tam w butonierkę
                      Tomek zapowiedział, że zrobi sobie opaskę, z której będą dyndać 2 ogromne
                      słoneczniki smile))))) albo w zębach - jak do tanga smile
                      a ja do bukietu chcę niewielkie i zastanawiam się co zrobić z tą butonierką -
                      może jakiś żółty gerber zamiast słonecznika? wyglądają podobnie smile

                      a pomysł z tematyką polną - bardzo fajny big_grin


                      123 dni smile
                      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                      • greene3 Re: zamówiłam :) 20.02.07, 19:46
                        no albo w ogóle z kwiatka dla pana młodego można zrezygnować - jakaś chusteczka
                        w kieszonce (żółta???) czy zuelnie nic - a słonecznik faktycznie w zębach
                        mógłby być
                        ja dla siebie myślę o jednym dużym i długim
                        albo o takiej wiązance z mniejszych z żółtymi margaretkami w środku
                        • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 20:26
                          połączone z margaretkami - też ślicznie smile ja myślę chyba kupię 5 małych smile
                          a chsteczka to mi jakoś nie pasuje, już chyba lepiej bez niczego - nie wiem
                          jeszcze, zobaczymy

                          123 dni smile
                          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 22:47
        www.artediroma.com/img/katalog2006.jpg
        butki są podobne do modelu 416 (na dole po prawej), tylko zamiast zabudowanej
        pięty i kwiatka jest wiązanie wokół kostki smile


        123 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • greene3 Re: zamówiłam :) 20.02.07, 23:00
          fajne, fajne - tylko strasznie obcas wysoki, a to wiązanie to wysoko aż na
          łydkę??
          • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 23:17
            wiem, że wysoki, ale do wyboru był tylko 5,5cm, a w takim wyglądam jak
            kaczucha smile
            wiązanie zaraz nad kostką - nie takie "rzymskie" tylko paseczek na krzyż
            www.e-jurand.pl/catalog/product_info.php?cPath=3_10&products_id=111
            tak jak w tych


            123 dni smile
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • greene3 Re: zamówiłam :) 20.02.07, 23:24
              ciekawie to wygląda - no właśnie się zastanawaiłam jak do ślubnej sukni by
              takie "rzymskie" wiązanie wyglądało - bo tak na początku odebrałam twój opis smile
              • mada.d.n Re: zamówiłam :) 20.02.07, 23:36
                wysokie wiązanie mogłoby fajnie wyglądać do sukni krótkiej z przodu i długiej z
                tyłu, do tego oczywiście rewelacyjne nogi (moje nie są najogrsze, ale do
                rewelacyjnych im daleko ;P)


                123 dni smile
                Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • nives1 Zazdroszczę - ja w sobotę mam rajd 21.02.07, 09:45
          juz jestem chora jak pomyślę o koniecznosci zrobienia zakupów - nie cierpię
          tego bleee
          I jeszcze post dziś - musze coś na obiad wymyslić - chyba ruskie pierogi kupię -
          nie mam pomyslu na inne postne dania
          • greene3 Re: Zazdroszczę - ja w sobotę mam rajd 21.02.07, 11:54
            a ja robię spagetti ze szpinakiem -pycha
            • mada.d.n Re: Zazdroszczę - ja w sobotę mam rajd 21.02.07, 11:56
              a ja nic nie robię, bo jedziemy do Tomka rodziców - jego mama wczoraj nam
              obojgu napisała, żebyśmy pamiętali o poście dzisiaj, więc jedziemy do nich hehe
              a w ramach śniadania zjadłam jabłko smile a wieczorkiem kolacja w pracy, tylko
              musze poprosić o coś niemięsnego smile


              122 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • nives1 <Beczy> 21.02.07, 14:16
      Kumpela nie moze ze mną iść po buty buuuuuuuuu
      • mada.d.n Re: <Beczy> 21.02.07, 14:26
        a Marcina nie możesz zabrać? czy on nie chce?
        no, chyba, że Twój strój to ma być niespodzianka od stóp do głów smile


        122 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • nives1 Re: <Beczy> 21.02.07, 14:33
          Nie znosze robić z nim zakupów ubraniowych - ja jestem konkretna a on łazi jak
          zmora po piekle i musi wszystko obejść :\
          • mada.d.n Re: <Beczy> 21.02.07, 14:57
            no tak, ten temat przerabiałyśmy ostatnio ;p
            ale porównanie świetne hihi


            122 dni smile
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • nives1 Re: buty 24.02.07, 15:01
      Kupiłam buty w panoramie
      Cholera wie jaki to kolor - wygląda mi na brudną biel ze złotem big_grin
      Czas operacyjny 2 h - odwiedzonych sklepów - hmm za duzo
      W Panoramie był ze mną Marcin - nawwet nie przeszkadzał :p
      • mada.d.n Re: buty 24.02.07, 15:08
        no widzisz, nie było tak strasznie smile
        a teraz pochwal się fotką smile

        ja psychicznie przygotowuje sie do pracy - pół dnia już uciekło, a za 3 godz
        muszę wyjść sad(((((


        119 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • nives1 Nabytek :))) 25.02.07, 20:28
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7b03989fb0e93ca3.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3909b655ad24507a.html
      Fajne nie ?? ;P
      • mada.d.n Re: Nabytek :))) 25.02.07, 22:14
        śliczne!!! smile)
        i co, tak bardzo bolały zakupy? smile skoro nawet Marcin nie przeszkadzał, to
        chyba nie było tak strasznie smile


        118 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • nives1 Re: Nabytek :))) 26.02.07, 09:18
          Przeszłam całe miasto :\ Jak mi się coś spodobało to cena mnie zwalala z nóg -
          ponad 300
          Akurat Marcin sie wybierał do jakiegoś komisu autka obejrzeć więc go ściągnęłam
          zeby moje szanowne 4 litery podwiózł do Panoramy - tam kupiłam - bardzo miła
          Pani znalazła mi buciki smile))
          Nareszcie koniec
          A mama jak zwykle walneła focha że coś robie bez niej :\
          • lubna Re: Nabytek :))) 26.02.07, 11:05
            Bardzo ładne butki smile Prawdę mówiąc z zakupami
            nie macie wcale tak źle, bo macie auto, wyobraźcie
            sobie teraz szukanie tego wszystkiego bez samochodu,
            ech, mówię Wam, to się dopiero czterech liter nie chce ruszać! smile
            • nives1 Re: Nabytek :))) 26.02.07, 11:11
              samochód to najlepszy wynalazek zaraz po krojonym chlebie big_grin
              co prawda chcieliśmy go zmienić ale zmieniliśmy trochę plany więc nasza sunia
              będzie musiała nam posluzyć jeszcze ze 3 latka
              teraz kombinuję skąd wytrzasnąc kilkanaście tysięcy - ma ktoś futerał od
              wiolonczeli?? skoczę do banku... albo na bank ;P
              • mada.d.n Re: Nabytek :))) 26.02.07, 12:46
                futerału do wiolonczeli nie mam, ale chętnie pomogę w ich zdobyciu, pod
                warunkiem równego podziału ;p
                to jest jedyna rzecz, która nie daje mi spokoju, jeśli chodzi o wszelkie sprawy
                związane ze ślubem i weselem sad( w razie czego są rodzice, ale nie chcę od nich
                żadnych pieniędzy, więc staramy sie zrobić wszystko, żeby nie trzeba było

                na dodatek nie dostałam całego etatu, mimo, że się 2 osoby u nas zwolniły sad(


                117 dni smile
                Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                • nives1 Re: Nabytek :))) 26.02.07, 12:52
                  No tak to teraz wyglada - pracuj , pracuj jak osioł za miske polewki a jak już
                  padniesz z wycieńczenia to i tak znajdziemy kogos na twoje miejsce - my własnie
                  planujemy własną firmę
                  Łupem sie moge podzielić big_grin Ale ten futerał musimy znależć :p
                  • mada.d.n Re: Nabytek :))) 26.02.07, 13:15
                    dziwnie wyszło, bo koleżanka dostała awans miesiące temu, kolega dał
                    wypowiedzenie na początku miesiąca, ale pracował do 23.02. miesiąc był krótszy
                    niż reszta, więc nikogo na luty nie przyjęli, ale już 1 lutego powiedziałam, że
                    jestem zainteresowana całym etatem. jak widać jednak się nie udało, muszę się
                    dowiedzieć czemu, bo wkurzyło mnie to
                    a właściwie chce mi sie ryczeć sad(((


                    117 dni smile
                    Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                    jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                    • greene3 Głowa do góry 26.02.07, 14:15
                      Ja też pracuję na pół etatu - najpierw łudziłam się, że obietnice etetu
                      niedługo się spełnią, bo gołym okiem widać, że ludzi brakuje, ale kiedy
                      zwolnili dziewczynę z działu między Boźym Narodzeniem a Nowym Rokiem bez
                      żadnych uprzedzeń, to stwierdziłam, że trzeba się rozglądać też poza firmą. No
                      i znalazłam. Dodatkowe zajęcie, umowa-zlecenie, łącze obie prace a i tak mam
                      czas na forum tongue_out Zawsze jest jakieś wyjście. Z jakiego filmu to jest? Zastanów
                      się co chcesz w życiu robić, a potem zacznij to robić. No ja właśnie tak
                      próbuję hehe powolutku
                      • nives1 Dziewczyny tez nie płaczą ;) 26.02.07, 14:28
                        Ja własnie to zaczynam robić i dostałam taaaakiej mobilizacji że hej smile))))
                      • mada.d.n Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:30
                        no właśnie robię to, co chcę robić. zawsze moim marzeniem było prowadzene
                        własnego hotelu, obecnie poważnie myślimy nad gospodarswtem agroturystycznym
                        (zaniżenie pułapu wynika oczywiście ze względów finansowych).
                        pracuję w recepcji hotelowej, podoba mi się ta praca, oczywiście chcę się
                        rozwijać dalej w tym kierunku - wiadomo, ludzie przychodzą i odchodzą, jedni
                        awansują, inni nie, ale czemu nie daje się szansy rozwinąć tym, którzy na to
                        liczą? miałam nadzieję na cały etat, ogólnie mam zamiar pracować przez rok,
                        zdobyć doświadczenie, a później pomyśleć poważnie nad powiększeniem rodzinki smile


                        117 dni smile
                        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                        • nives1 Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:34
                          Czasami się tak nie da - w tej chwili planowanie czegoś to jak budowanie na
                          wodzie - nic nie idzie logicznie :\
                          Ja miałam do wyboru - albo za kilka miesięcy zmienie prace (w tej nie ma mowy o
                          macierzyńskim) albo otwieramy własną firmę - decydujemy się na to drugie
                          Czekać nie mamy na co - z czasem bedzie nam sie coraz trudniej zdecydować na
                          ryzyko - szczególnie jeśli dzieci juz będą na świecie
                          Pieniadze - znajdą się - część zarobimy, może coś pożyczymy, spróbujemu Unię
                          wydoić ;D
                          • mada.d.n Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:38
                            trzymam kciuki smile))

                            my też mamy pomysł na wspólny biznes - wspomniana agroturystyka, tylko do tego
                            trzeba dużego wkładu na początek - kupno działki, domu itp...

                            ech, życie smile


                            117 dni smile
                            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                            • nives1 Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:42
                              Wszystko małymi krokami byle do przodu - postarajcie sie szybko kupić działkę -
                              ziemia idzie w górę - nawet gdybyście mieli kupić rozlnicz - potem można
                              przemianować na budowlaną - tylko uważajcie żeby była uzbrojona albo była
                              mozliwość uzbrojenia

                              (za duzo się mądrzę )
                              • mada.d.n Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:52
                                szukamy, sprawdzamy media, drogi, plany zagospodarowania, możliwość
                                przekształcenia, położenie...
                                porażają nas ceny, ale to chyba wszystkich, niestety

                                przed ,subem na pewno nie kupimy, wszystko co mamy odłożone idzie na slub i
                                wesele. zobaczymy w lipcu na czym stoimy

                                Tomek mi wczoraj wyskoczył z wyjazdem na tydzień do Hiszpanii...

                                szukam sponsora albo dobrej wróżki, która przewidzi 6 trafnych liczb przy
                                najbliższej kulminacji w totka smile)


                                117 dni smile
                                Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                                jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                                • nives1 Wiem gdzie jest wróżka :) 26.02.07, 14:55
                                  Wróżka siedzi u mnie w piwnicy ale nie chce gadać ... skubana....
                                  ;D
                                  • greene3 Re: Wiem gdzie jest wróżka :) 26.02.07, 14:57
                                    może się zaczadziła w pożarze i dlatego nie chce gadać - podaj adres -
                                    wpadniemy i wszystkie razem ją przyciśniemy!!!!!!
                                    • nives1 Re: Wiem gdzie jest wróżka :) 26.02.07, 14:59
                                      Na Zwycięstwa wiezowiec nr 6 smile))
                                      hmmm Może jak ją odknebluję to coś powie ;P
                                      • greene3 Re: Wiem gdzie jest wróżka :) 26.02.07, 15:06
                                        hehehe - to Ty ją chciałaś tak tylko dla siebie mieć??
                                        • nives1 Re: Wiem gdzie jest wróżka :) 26.02.07, 15:11
                                          No jasne ze nie ;P
                      • mada.d.n Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:32
                        no ja w sumie nie miałam obietnicy etatu, ale miałam nadizeję, że skoro jest
                        możliwość, to dostanę, już miesiąc temu mówiłam dyrektorowi i szefowej
                        rececji... cóż, życie


                        117 dni smile
                        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                        • greene3 Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:53
                          No i o to chodzi przecież
                          Powolutku - byle do celu, bo jak się człowiek śpieszy to wiece kto się cieszy
                          hehe
                          U nas też to wszystko powolutku idzie, ale wiemy, że w dobrym kierunku
                          Jesteśmy większość czasu osobno, ale jak Piotrek zdobędzie doświadczenie to
                          zmieni pracę na taką bliżej
                          My nie myślimy o własnym interesie, choć nigdy nic nie wiadomo
                          początki "dorosłego" życia są trudne, ale wiecie co? Przecież my nie jesteśmy
                          same. I to się liczy. Ja nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem gdyby nie
                          Piotrek. Byłabym kim innym. Cieszę się, że go mam. Że mamy siebie. Mam
                          znajomych, którzy borykają się z podobnymi problemami ale samotnie, albo
                          samodzielnie jak często mówią. Sił brakuje znacznie szybciej, niż wtedy, gdy ma
                          się komu wyżalić, z kim planować i kogo wspierać.
                          To Polyanna mnie nauczyła, żeby zawsze szukać pozytywów życia. Książka mojego
                          dzieciństwa hehe
                          • nives1 Re: Głowa do góry 26.02.07, 14:57
                            Ja mam inne teksty swojego życia - "umiesz liczyć licz na siebie"
                            i "nic się z niczego i samo nie zrobi" - wszystko teksty mojego taty
                            Ja sie zaczytywałam serią o Tomku Wilmowskim A. Szklarskiego ;P
                            • mada.d.n Re: Głowa do góry 26.02.07, 15:42
                              u mnie było "umiesz liczyć -licz na siebie"
                              mówiła to moja mama, która ma mnóstwo długów, kredytów itp, niczego nie spłaca
                              bo nie ma z czego, jest w Belgii i tam jakoś sobie żyje. ale to moja mama,
                              temat na porządną epopeję smile

                              ja zaczytywałam się Anią z Zielonego Wzgórza i Sherlockiem Holmesem smile

                              a gdyby nie Tomek -na pewno nie byłoby mnie tutaj, nie byłabym taką osobą


                              117 dni smile
                              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                              • lubna :-) 26.02.07, 20:05
                                Tylu szczegółów z Waszego życia za jednym zamachem
                                to wcześniej nie miałam okazji poznać smile
                                Życzę szczęścia w zakładaniu własnych firm,
                                też uważam, że to najlepsze wyjście - i dziecko
                                jakoś "łatwiej" wtedy przychodzi smile
    • mada.d.n Re: buty -odebrane :)))) 15.03.07, 18:27
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/49d672696f46026a.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0b7521ac669f8d0.html
      oto one -a raczej ja w nich. zdjęcia nie wyszły najlepiej, ale butki są fajne,
      muszę je teraz tylko rozchodzić -tzn przywyczaić się do patrzenia na świat z
      wysokości 167,5 cm smile


      100 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • lubna Re: buty -odebrane :)))) 15.03.07, 18:46
        Śliczne takie proste!
        To my podobnego wzrostu,
        ja na obcasie mam 166
        i się nadziwić nie mogę tongue_out
      • nives1 Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 08:52
        bardzo fajne - i wydają sie wygodne a na wesele to ważne smile
        szybko się przyzwyczaisz - patrzenie z wysoka jest jak najbardziej w porządku -
        ja w moich patrzę z wysokości 174 cm smile)))
        • mada.d.n Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 11:36
          dzieki smile))
          brykalam w nich caly wieczor i nogi nie bolaly - a to dobrze. zastanawiam sie
          tylko czy nie isc z nimi do szewca, ktory szyje buty i nie sciac troche tego
          przodu -sa chyba za dlugie i nie wyglada to za fajnie uncertain/


          99 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • flame28 Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 13:09
            Mada...te buty są chyba Tobie trochę za dużewink Więc z tym szewcem to bardzo
            dobry pomysł. A może można je wymienic w salonie bądź w sklepie w którym je
            kupiłaś? Mimo wszystko fajnie, że wybrałaś sandałki. Pozdrawiam
            • nives1 Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 13:12
              Bo ja wiem czy za duże - ma obcas - lepiej żeby w nich pochodziła - gwarantuje
              ze stópka trochę zjedzie w dół - nie mówiąc o tym co sie bedzie działo jak nie
              daj boze przy upale jej stopa opuchnie
              • mada.d.n Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 13:15
                hmmm ja tez mam wrażenie, że są ciut za duże
                niestety nie miałam możliwości przymierzenia sandałków przy zamawianiu, tylko
                czuby mieli, a wiadomo, że w nich stopa zupełnie inaczej sie układa. coraz
                bardziej się upewniam co do skrócenia ich o ile się da.
                Kasiu -wczoraj chodziłam i niestety nic to nie zmieniło, nawet przy tańcu stopa
                nie zjeżdżała na tyle, żeby to ukryć. a upału, mam nadzieję, nie będzie, bo
                popłynę jak kaczka ;p


                99 dni smile
                Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
                • nives1 Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 13:25
                  jeśli rzeczywiście dużo w nich chodziłaś i nic to chyba skrócenie będzie
                  najlepsze - bo juz by bylo widać że zjeżdzaja
                  może szewc da radę smile))
                  • art-hunter Magda, czy to buty arte di roma? 16.03.07, 13:36
                    W jaki sposób znalazłaś katalog Arte di roma, czy te sandałki, które pokazujesz
                    to ta firma?
                    • mada.d.n Re: Magda, czy to buty arte di roma? 16.03.07, 13:41
                      nie, to buty firmy Witt
                      ich strona to jedynie tyle:
                      www.witt.com.pl/
                      zamówienia przyjmują m.in. w Darze w Złotnikach, ceny niższe niż koło apteki na
                      Strzeleckiej (w Darze zapłaciłam 125zł, na Strzeleckiej - ok. 180 ten model).
                      a Arte di Roma ma taką stronę:
                      www.artediroma.com/

                      99 dni smile
                      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • greene3 brykałaś w butach??? 16.03.07, 17:08
            a co na to współbrykający ;p
            • mada.d.n Re: brykałaś w butach??? 16.03.07, 17:12
              wspolbrykajacy nie byl zbyt zadowolony, bo byl w klapkach/kapciach i za kija
              nie chcial ich przebrac ani zdjac ;p tak wiec marudny bardziej niz zwykle, ale
              sie wyjatkowo nie podeptalismy big_grin
              ale chcialam zobaczyc jak sie bedzie w nich tanczylo smile


              99 dni smile
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • mada.d.n Re: buty -odebrane :)))) 16.03.07, 17:05
        kiepsko ze zmniejeszeniem, nawet szec, ktory szyje buty nie chcial podjac sie
        ch zmniejszenia, bo jak robil cos takiego ostatnio to nie wyszlo za dobrze. no
        nic, w poniedizalek bede dzwonic do producenta, jak nic nie zalatwie to mowi
        sie trudno, drugich butow kupowac nie bede.


        99 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka