Dodaj do ulubionych

Heather - czegoś nie rozumiem

21.09.05, 20:17
Hmmm, wprawdzie nie oglądałam wszystkich odcinków, ale coś mi się nie zgadza
wygląd córki Lestera - Heather. Kiedyś na kolacji u Morrisa był Lester z żoną
i córką, został na nią zaproszony też Ed, bo z kimśtam innym (nie pamiętam,
czy to nie był Joel?) Morris się pokłócił i Ed był trochę "na zastępstwo". No
i tam owszem była córka Lestera, ale ona dalibóg ani trochę nie przypominała
Heather! Na pewno zwróciłabym uwagę na taką sliczną dziewczynę. Tak więc: czy
coś się komus poprzestawiało, czy też córka Lestera (jedyna) przeszła cudowną
metamorfozę w którymś odcinku, który mi umknął?
Obserwuj wątek
    • cicely Re: Heather - czegoś nie rozumiem 22.09.05, 13:55
      Gratuluje spostrzegawczosci! Zaintrygowalas mnie i sprawdzilam na stronie
      www.moosechick.com/
      Masz racje - w odcinku, który opisujesz (5.20 A Wing and a Prayer) Heather gra
      inna dziewczyna niz w dalszych. Ciekawe skad ta zmiana?
    • paero123 Re: Heather - czegoś nie rozumiem 22.09.05, 14:16
      Wyjscia są trzy (lub 'czy' jakby powiedzial J.Wasserman):
      - stary zapłacił za jej operacje plastyczne, bo nie wypada, aby jego corka
      wygladala przecietnie,
      - tworcy zastosowali tu trick polegajacy na tym, ze widzimy Heather oczami Eda,
      a on juz wielokrotnie udowodnil, ze widzi rzeczywistosc nie taką jaka jest ale
      taką jak chciałby :-); byc moze jak Heather mu powie, ze dobierala sie do
      niego 'z braku laku, odpowiedniejszego kandydata tudziez gry hormonow lub nudy'
      to nagle Ed zobaczy, jakie ma nieciekawe wnetrze i przecietną urodę. Cos na
      wzor jazd Chrisa z ta laską z jego szkoly, ktorą widział jako prawie Babę
      Jagę :-). Takie proste zabiegi coby sie "mniej kumaty" widz nie spocil za
      bardzo, probujac zrozumiec przeslanie tworców :-)
      - poprzednia aktorka robi karierę zawodową na miare Roba M :-) i zarządała kupę
      kasy jako 'guest star' badź udziela się rodzinnie jako przykladna zona i matka
      i nie była zainteresowana kolejnym pojawieniem sie w NE w roli corki Lestera ;-)

      Przyszły mi jeszcze do głowy trzy następne powody:
      - producenci nie zawracali sobie głowy pilnowaniem obsady epizodow, bo raczej
      nie sadzili, ze ktos wylapie, ze corka Lestera wygladala wtedy tak a teraz
      inaczej; serial zblizał sie nieuchronnie ku końcowi i nie było sensu dbać o
      taaakie szczegóły,
      - moze osoba odgrywająca rolę piękniej Heather to jakaś nowa narzeczona
      reżysera, producenta czy kogos waznego z ekipy i pojawiła sie w serialu w
      mysl "mała, jak będziesz dla mnie miła, to zrobię z ciebie gwiazdę" :-)?
      - moze piękna Heather szykowała się do rozkładówki w Playboy'u i ktos wymyslił
      epizod w znanym (wówczas) serialu, aby potem z okładku pisma
      poinformować "Bunny from Nothern Exposure' :-))))

      Pozdrawiam
      • 0rhminus Re: Heather - czegoś nie rozumiem 22.09.05, 15:09
        Dzięki Ci za ożywczy powiew humoru na grupie totalnie ogarniętej marazmem i w totalnym smutku pogrążonej ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka