latortura
06.01.10, 11:00
bo moje chyba tak,
pije rano i wieczorem po ok. 220-240 ml Bebilonu Pepti2
wieczorem sam juz mówi: mamusia a teraz myju-myju i mleto ;)
te dwa razy to jeszcze ok, ale najgorsze, ze budzi sie ok. 24 - 1 i
płacze o mleko, dosłownie prosi o nie, mówi nawet: prose, tylko
trosecke,
serce mi sie kroi ale wiem, ze nie powinien byc głodny, to raczej z
przyzwyczajenia i uwielbienia mleka,
nie powiem, ugięłam sie czasem i dałam dosłownie 60-80 ml na smak,
ale tej nocy postanowiłam, ze koniec, obudził sie ok. 1, mówiłam do
Niego szeptem, ze dostanie mleczko rano, ze w nocy nie ma mleka
tylko woda/pić, strasznie płakał, ale udało mi sie dac Mu dwa łyczki
wody i zasnął,
mysle, ze jak 2-3 noce tak zrobie to bedzie wiedział, ze nie ma po
co wołac i budzic sie w nocy,
ale żal sciska jak dziecko wrecz prosi o troche mleka,
najlepsze bo mój M ma do mleka jakis sentyment, mówi nieraz ze długo
jeszcze z butlą chował sie po domu z mlekiem, bo tak lubił i On
dawałby Synkowi kiedy tylko chce, bo Go to tak rozczula ;)
powiedzcie, ze dobrze robię?
czy któres z lipcówek przepada tak jeszcze za mlekiem?