maniulka_25 13.05.10, 07:23 Ja już od 6 na nogach - dzięki Hance... Plan na dzisiaj : odwiedzic moją Babcię :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a.zaborowska1 Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 07:28 Ja poproszę litry kawy!!! Noc znowu z głowy i przez M i przez juniora. Łeb mi pęka :-/ Słońce za oknem piękne już od 6.00 rano. My oczywiście musimy siedzieć w domu a mieliśmy takie piękne plany na ten tydzień. Odpowiedz Link
anmroz Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 07:49 Moja noc też byle jaka, ale u mnie to norma, ostatnio. Rano to bym spała, ale córka do szkoły,więc trzeba wstawać. Zresztą zaraz wizyta u gin., więc i tak muszę się zbierać. Miłego dnia!! Odpowiedz Link
maniulka_25 Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 07:51 O matko ! To dzisiaj jest już czwartek ? Dla mnie ten czas strasznie szybko leci... Tydzień za tygodniem.... Już niedługo kolejne urodziny Julki a ja będę musiała "trzymac fason" nad tortem :-) A potem w domu popłaczę nad pierwszymi fotkami... Ach !!! Na 3 ur kupię piętrowe łóżko w Ikei :-) Odpowiedz Link
domatorka.amatorka Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 08:33 to i ja poproszę byle mocna i dużo:) wracaliśmy wczoraj w mega ulewie do domu i oboje z Młodszym całą noc kaszleliśmy:/ a dziś znowu, nadal i wciąż pada :( Odpowiedz Link
narttu Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 08:58 dosiadam sie z druga. Ida jeszcze w pizamie ale zaraz chyba sie przejdziemy bo przestalo padac. Zastanawiam sie jak odrobaczyc Ide bo jestem pewna ze robaki ma.. ziolowo czy wybrac sie do lekarza po recepte? Odpowiedz Link
boazeria Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:10 po kopie lucy jade dzis na dzialke ogrodkowa z synkiem przesadzac/przenosic skalniak :-) musze sie streszczac bo po poludniu na miejscu starego skalniaka beda wylewac beton pod nasz domek swieci fajne sloneczko a niebo ciemno i grozne wiec chyba bedzie ulewa? hm nastroj mam niezly chociaz zal ze zabrali nam z kablowki cbeebies i eryk podlamany ze swoich cyferek nie obejrzy ale za to dam podlac kwiaty na dzialce Odpowiedz Link
a090707 Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:32 U nas przeziebienie malego, a w sobote mamy wesele u M brata :( Wiktor sie bardzo nastawil, ze pojdzie na wesele do chrzestnego, nie wiem czy wydobrzeje... jak zostawie go w domu z moimi rodzicami to bede sie martwic cale wesele czy aby z malym ok. A mialo byc tak fajnie. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:42 Witam sie i Ja, przy drugim sniadanku i kubku zielonej herbatki z opuncją:)Wrocłąw przywitał nas deszczowym porankiem, i tak kropi/leje non stop;/ Gośka w szkole, zakupy zaliczone, zupa na gazie, w planie: gotowanie, prasowanie, malowanie, a po południu do pracy. Pozdrawiam i miłego wszystkim:) Odpowiedz Link
boazeria a090707 13.05.10, 09:44 moze do soboty bedzie ok? kup engystol homeopatyczny na wirusowki i 1/2 tabletki rozpusc 2 razy dziennie, plus jakas witamine C w kroplach i inhaluj jak masz inhalator a jak nie to goraca kapiel wieczorem, ciepla pizamka i niech sie wypoci a dlaczego boisz sie z rodzicami zostawic? Odpowiedz Link
a090707 boazeria 13.05.10, 10:32 Zle sie wyrazilam- moi rodzice to jedyne osoby, z ktorymi Wiktor jak dla mnie jest na 100% dopilnowany :) Chodzi o to, ze to nie JA z nim bede wiec tak czy inaczej bede sie martwila. On nie da sobie zrobic inhalacji, musze jakos zadzialac, bo szkoda by bylo zeby nie poszedl chociaz na godzinke. No, ale zdrowy musi byc. Odpowiedz Link
metanira Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:42 Ja wstałam po 8.00, jak mąż wstawał do pracy. Po kawie trochę się ogarnęłam, bo ledwo na oczy patrzyłam, po kiepskiej nocy. Konrad dostał w końcu biegunki, kilka razy w nocy go przebierałam, bo masakra istna to była :/ Ale pozwala mieć nadzieję, że to kolejny ostatni już etap rotavirusa (nie wymiotował od wczorajszego popołudnia). I gorączka, która wczoraj wieczorem była jeszcze wysoka, dzisiaj jest już tylko stanem podgorączkowym (37,3) i oby tak zostało :) Jakby na to nie patrzeć - jest lepiej! :D Miłego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link
burdziaa Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:43 Herbatke biała pije i zagryzam rzodkiewką,jak przestanie padac to chyba włoze noge w reklamówke i wyjdziemy na chwile.Julek dzisiaj do 9spał,wiec pewnie w dzien nie uda mi sie go poozyc...chociaz kto wie,taka pogoda,a jak bym popracowała Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 09:58 Strasznie źle spałam i jestem mega rozbita. Jezu, dziesiąta, a ja nic w domu nie mam zrobione- ale mam nadzieję, że codzienny spacerek przed dwie wsie do szkoły mnie rozrusza. :-) Boazeria, patrz, trochę przemocy i od razu inaczej, nie? ;-)))) Super, super, tak trzymaj, Kochana! :-) Narttu, cholera mnie bierze, że Ty tak blisko, a ja taka do d..y. A następne wakacje kiedy planujesz? Miłego dnia wszystkim życzę, chorowitki, zdrowiejcie!!!!!! Odpowiedz Link
narttu Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 12:18 spokojnie, moze we wrzesniu bede na delegacji w samym kraku :) Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 14:07 Kawa mocna a nawet dwie.!! No rozbita jestem totalnie bo dzisiaj zaliczyłam niezły hardcore!Bylam u chirurga w szpitalu wycinać znamie na plecach i jak już zaczął ciać to sie okazało ze znieczulenie nie zadziałało więc wycinał i szył na "żywca" bo musiał skonczyć!!!No jakiś horror.Ciekawe jak wytrzymam w robocie bo na razie zjadłam pół paczki nurofenu! Odpowiedz Link
burdziaa Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 14:46 Szaszanko ale atrakcje,niech to! wiem co przezywasz bo stosunkowo niedawno mialam podobny zabieg ale u mnie szczesliwie wszystko zadziałało jak trzeba,wyobrazam sobie ze Cie boli :( Odpowiedz Link
boazeria Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 15:44 szaszanka normalnie jaja jakies.... to on nie sprawdzil najpierw czy masz czucie?? a w trakcie nie mogl przerwac i zastrzyku zrobic albo psiknac znieczuleniem? jak coraz wiecej czytam o tych naszych lekarzach to szlag mnie trafia Odpowiedz Link
boazeria Re: Nie ma kawy? To ja zpraszam :-) 13.05.10, 15:47 przynioslam z dzialki wielki bukiet kolorowych tulipanow i pieknie pachnacy fioletowy bez :-) do piaskownicy przed blokiem dosypali tone czystego piachu wiec chyba wyjde z erykiem i jego lopatkami- wczesniej tam nie chodzilam bo okolo 6tej rano widze jak koty sie zalatwiaja ale skoro dzis stary piach wywiezli a nowy wsypali to chyba mozna tylko tak bardzo chce mi sie spac ze ledwo na oczy widze- chyba cisnienie niskie Odpowiedz Link