Dodaj do ulubionych

Kto go przebije ? Zasnal o 16.40

17.05.10, 17:03
Moj syn ostatnio wczesnie zasypia- czasem nawet o 16.30 i pobudki mam o 5
rano. Jest jeszcze jakis skowronek na sali ? Moze dlatego, ze przeziebiony, ze
pada i pada ???
Jak dobrze byloby gdyby spal 19-7... marzenie. Zasnie o 20 czy 21 i wstanie
jak zawsze o 5.
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 17:13
      mno to to jest niesamowite - u nas tez zasypia czasem o tej porze ale
      wstaje po...3 godzinachi hulaj dusza piekla nie ma do 23....
      wstaje rano zwykle kolo 7.30
      • a.zaborowska1 Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 17:18
        Mój Maciuś zasnął wczoraj o 17.30 wstał o 7.00 rano
        pobudki były tylko na siusiu i jedno mleko :-)
        • olus-ia80 Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 17:24
          17.10 - 07.40 ale miałam czasu dla siebie.
    • bubunia1 Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 18:52
      zapomnij... 21 to już dla mnie szczyt szczęścia
      normalka to 22-23 ;(
    • katx1 Przebijam 16:30 17.05.10, 19:05
      Wiktor dziś o 16:30, zobaczymy co będzie obawiam się że się obudzi
      przed 20 i pójdzie spać po północy, a ja rano do pracy, ból bedzie.
      Wolałabym żeby spał choć do tej 5 rano, bo ja z tych co chodzą spać
      wcześniej i wolą wcześniej wstać.
    • pabia_a Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 19:41
      ale macie śpiochów, mój z tych nieospałych
    • f3f Re: Kto go przebije ? Zasnal o 16.40 17.05.10, 20:15
      A jak oni zasypiają tak wcześnie, przy zabawie, bajce? bo chyab tak wczesnie nie jedzą kolacji i nie są kąpami? :) Michał jak czasem ok 17 oglada bajki to zaczyna mu się głowa kiwać i oczy przymykać, ale wtedy wyłączam bajkę i się rozbudza i idzie spać ok 20. Wstaje 6-7 rano.
    • katx1 Tak jak myślałam 18.05.10, 01:32
      obudził się o 20, jest 1:30 a on w najlepsze bawi sie i gada,
      wymyśla wciąż nowe zajęcia. Zaraz zacznę gryźć. Pierwsza moja
      teściowa w kolejce do gryzienia, za to że go o takiej godzinie spać
      położyła a tyle razy prosiłam.WRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR
      • ankas4 dziewczyny,sorry moze sie obrazicie ale... 18.05.10, 03:49
        Przepraszam jesli ktos sie obrazi...ale przeciez to tylko i wyłącznie Wasza
        wina,ze Wasze dzieci mają całkowicie rozwalony plan dnia...jak mozna dopuscic
        do sytuacji aby dziecko w miarę regularnie chodziło spać okolo 17?

        Pomyslcie jak wygladałoby Wasze zycie gdybyscie kładły sie spać o 17?
        Dlatego jestesmy ich opiekunami aby sie nimi OPIEKOWAC, a to oznacza, ze
        rowniez powinnismy dbac o higienę ich dnia i to higienę w szerokim ujęciu, w
        które własnie wchodzi wyregulowanie dnia dziecka... Jak dziecko moze nie
        wstawać o 5 rano skoro spi od 17???

        Dziewczyny obudzcie sie,bo robicie z wlasnych dzieci zombii!!!

        Pozdrawiam
        • ankas4 i jeszcze dodam... 18.05.10, 03:56
          Strasznie mnie jakos ruszył ten wątek...i musze dodać,ze tylko egoizm rodziców
          moze doprowadzic do takiej sytuacji, bo oczywiscie ,ze fajnie jest miec spokoj
          tak długo. a zapytacie co robic w takiej sytuacji skoro sie tak mądrze?:wiec
          odpowiedz jest bardzo prosta, jesli moj syn nie zasnie o 13 i pada ,az padnie o
          17 to spi nie dłuzej niz poł godziny, budzimy go wtedy delikatnie, oczywiscie,ze
          nie jest zadowolony, ale po spokojnym wybudzeniu dziecko jest na nogach jeszze
          do 21 i kladzie sie normalnie spać.

          Oczywiscie jesli dziecko jest chore/osłabione to naturalnym jest ,ze spi kiedy
          chce i ile chce.
          • a090707 ankas4 18.05.10, 05:23
            Mnie strasznie poruszaja "dobre rady". Moje dziecko od zawsze wstaje tak wczesnie, nie potrafie go przesunac w spaniu tak zeby pospal dluzej. Juz dawno nie spi w dzien, jak mowi mi o 16.30 ze jest spiacy to natychmiast idzie do lazienki, do lozka, rozbiera sie i kladzie. Widze, ze juz pada ze zmeczenia, nie da rady go obudzic po pol, 1 czy 2 godz bo jest wielki ryk, wscieka sie. Ja wcale nie mowie, ze on jest spioch bo budzi sie w nocy i normalnie sypia tylko 9 godz. Napisalam, ze teraz jest przeziebiony i pewnie dlatego tak to wyglada. Normalnie zasypia ok. 19-20 i spi do 5 rano.
            Egoizm rodzicow napisalas, hmmm ja uwazam, ze zawsze robie tak zeby moje dziecko bylo zadowolone. Od 3 lat wstaje bardzo wczesnie i sama czuje sie pokrzywdzona, bo niby dlaczego inne dzieci spia, a on tylko oko otworzy i juz do zabawy leci ??? Nie potrafie tego zmienic wiec sie przyzwyczailam.
            • ankas4 Re: ankas4 18.05.10, 06:25
              19;20 to jest pora ok na zasypianie, ale 17...mnie poruszyła normalnie.

              Tez uwazam,ze godzina 19 i pozniej jest ok , w Kanadzie wiekszosc dzieci
              kładzie sie spać własnie w tym przedziale 19-20 ale wczesniejsza godzina to dla
              mnie przegięcie i jak napisałam robienie z dziecka zombii, to jest zwykle
              przestawienie zegara biologicznego dziecka, a nie Jego potrzeba, oczywiscie
              podkreslam ,ze pisze tutaj o kładzeniu dziecka spać wczesniej niz o 19...

              • gosia399 Re: 18.05.10, 07:43
                my mamy stały ustalony rytuał dnia,nizmienialny w 99%
                wiec zaczynajac od kompania miedzy 19.30-20.00nigdy mie
                pozniej,kolacja po kompanku jeszcze bajeczka na dobranoc(ja mam czas
                isc się wykompać)i kuba idzie spac o 21-21.30
                budzi sie w nocy na siusiu czasem napije wody i spi do godz7.30-8.00
                nadal spi w dzień kładę go o 13 i sypia wtedy z 2-2,5godz
                posiłki o stałych porachtylko tak sobie mysle ze jesli pójdę do pracy
                (mam zamiar od wrzesnia)to nasz poukladany dzien juz nie bedzie taki
                poukładany.
                dodam ze jesli nie klade go spac w dzien(zdaza sie to raz w miesiącu
                moze)idzie spać o 19.30-20.00.zawsze staram się go przetrzymac
                troszke jesli jest zbut zmęczony i połozyc o stalej porze dnia a nie
                zbyt wczesnie.
          • shemreolin Re: i jeszcze dodam... 18.05.10, 08:30
            u nas też zdarza się, że Oskar odleci o 16-17. Nie mam na to żadnego wpływu.
            Dlaczego? Bo chodzi do klubiku i tam za chiny ludowe nie zaśnie. Potem wraca do
            domu ok. 15-16, po drodze idziemy na spacer i jak wracamy do domu to zdarza się,
            ze dosłownie w ciągu kilku minut młody zasypia. A ja mam wtedy co robić, bo po
            17 wraca do domu NM i np. siedzę w kuchni i robię obiad. No i co ja poradzę?
            Będę dzieckiem przez 2 godziny potrząsała żeby nie zasnęło?

            Co innego jest w weekendy, gdy mogę położyć dziecko spać o normalnej porze w
            ciągu dnia i on wtedy rzeczywiście zasypia. Ale tez zdarza się, że w nocy się
            przebudzi i potem wstaje rano później niż zwykle, co oznacza, że wcale nie
            pójdzie spać w ciągu dnia. Tylko wtedy akurat jest nas dwoje w domu i jakoś go
            zabawiamy i kładziemy spać o 19.

            Moim zdaniem dzieci to nie roboty żeby chodziły spać ciągle o tej samej porze i
            o tej samej porze się budziły. Można się starać zachować porządek dnia, ale w
            tym momencie życia dzieci czasami to jest po prostu niemożliwe i nie ma w tym
            nic szokującego.
            • a.zaborowska1 ankas 18.05.10, 09:24
              u nas są sporadyczne dni kiedy młody "pada" o dziwnej godzinie czyli np. o 17.00
              Ja to nazywam "czas na rośnięcie" jego organizm potrzebuje więcej snu niż na co
              dzień.
              Natomiast kiedyś pewna lekarka nauczyła mnie jednej istotnej sprawy. Nie budzi
              się dzieci a bynajmniej nie po pół godziny!!! Jest najprawdopodobniej w II fazie
              snu a jego układ nerwowy jest "nieczynny" odpoczywa. Można po 1,5 godz. drzemce
              bez bodźców dotykowych czyli np. włączyć telewizor, radio, głośniej zacząć
              rozmawiać, otworzyć okno. Budzenie dziecka po pół godziny może doprowadzić do
              zaburzeń snu. I to, że nie wyspał się w dzień nie daje gwarancji, że wyśpi się w
              nocy.
              Dziecka biologiczny rytm nie musi być dostosowany do ludzi dorosłych to
              indywidualna sprawa. Każde dziecko inaczej spędza dzień. Takie zasypianie
              najczęściej jest etapem przejściowym w rozwoju. Wydaje mi się że zombi to nie
              dobre określenie ;-)
              również pozdrawiam
              • ewlinp Re: mój to zupełny ewenement :P 18.05.10, 18:13

                chyba zegar biologiczny ma nieco poprzestawiany bo śpi w dzień nadal od 14-17/18
                (np. teraz jeszcze śpi :P) i idzie spać o 22ej (jak go położę 30 min. później to
                nie może zasnąć i się długo wierci), wstaje o 8-9. No i jak ja mam nie mówić że
                moje dziecko jest cudowne:)))
                • dmgr Re: mój to zupełny ewenement :P 18.05.10, 19:33
                  Mój codziennie zasypia około 18:10-18:30 i śpi do 7 czasem wcześniej wstanie a
                  czasem nawet o 7:30. Mamy taki plan dnia, że kąpiemy o 17 już ewentualnie o
                  17:30 potem kolacja, bajka na dobranoc i śpi. A zasypia w sekundę. Od 16 muszę
                  go pilnować bo kładzie się w byle łóżku i zasypia. A tak o tej 18 już gotowy do
                  spania a ja mam wolne (jak starsza zaśnie koło 20) bo m zazwyczaj po 22 w domu.
                  • ankas4 Dziewczyny,,,ale piszecie o dwóch roznych sprawach 18.05.10, 19:46
                    Moze wyjasnię,co mnie tak wzburzyło.
                    Oburzyłam sie na sytuacje kiedy w miarę regularnie rodzice kładą dziecko spać
                    lub dziecko samo pada okolo 16-17 i rodzice NIE BUDZĄ juz dziecka do rana...dla
                    mnie taka sytuacja to ,,,sorrryy ale nienormalna jest! I na dodatek jeszcze
                    narzekają ,ze ich dzieci wstają skoro świt...no od 17 do 5 rano to jest 12
                    godzin spania...normalnie wlasnie tyle dziecko moze przespać!

                    Sytuacje kiedy dziecko nie spi wczesniej w dzien i pada okolo 17 i nam sie
                    zdarzają, ale wtedy tez jest rozwiazanie budzę dziecko po poł-maksymalnie po
                    godzinie! i wtedy faktycznie przez to 1godzinne spanie pozno w dzien kładzie sie
                    spać wieczorem nie jak normalnie o 20 tylko nawet o 22!

                    Ale to są sporadyczne sytuacje, a jak widzę,ze jest szansa aby bez spania
                    dociągnął do 19 to juz o 17 -18 go kapiemy, i o 19-19:30 zasypia i spi do 7 rano.

                    I pytanie teraz:a czemu nie mozecie budzic po 1 godzinie czy nawet 1,5 godzinie
                    dziecka,,ktore zasnie o 17??Shem napisałas ,ze obiad gotujesz...przez 1,5
                    godziny to Ty go zdarzysz dwa razy ugotować i zjeść;), i przy okazji obudzić
                    dziecko. I wiem,ze to jest ciezkie, bo popłakuje,bo rozumiem co czuje, sama nie
                    cierpie wstawac, ale...to jest dobre dla naszych dzieci.

                    I podkreslam,ze chodzi mi o sytuacje kiedy dziecko pada o 17 i rodzic nie budzi
                    go tylko dziecko spi do ...wlasnie do środka nocy/;0
                    Tak jak napisałam wczesniej, my jestesmy tez od tego aby dziecku organizować
                    rytm dnia, musi byc czas na spanie,zabawę, na przygotowywanie sie do
                    snu-wszystko o okreslonej godzinie, oczywiscie są odstępstwa jak choroba, czy
                    tez jakas inna sytuacja awaryjna, ale bez jaj, nie mozna dziecka w miarę
                    regularnie polozyć spać do rana od 17...
                    • shemreolin Re: Dziewczyny,,,ale piszecie o dwóch roznych spr 18.05.10, 20:07
                      Ja sie na razie ustosunkuję tylko do tego mojego obiadu... to był przykład po
                      prostu. Chodzi o to, że w ciągu dnia ja pracuję i nie obchodzi mnie nic co się
                      dzieje w domu. Ani obiad, ani zmywanie, ani pranie. Kiedy idę po młodego i
                      wracamy do domu to zazwyczaj jest ok. 15:30-16:00. Mam mniej więcej godzinę żeby
                      ogarnąć chatę zanim przyjdzie NM z pracy. I właśnie wtedy poświęcam czas zarówno
                      na obiad, jak i na odkurzanie, sprzątnięcie zabawek czy zmywanie. To nie jest
                      samo stanie przy garnku i mieszanie łyżką.

                      I tak jak napisała któraś z dziewczyn wyżej... budząc dziecko po pół godzinie,
                      bardziej mu szkodzisz niż pomagasz. U nas jak młody zaśnie po południu to mu
                      dajemy ok. 1,5 godziny snu... a potem idzie spać ok. 22-23. Nie ma rady.
                      • ankas4 Re: Dziewczyny,,,ale piszecie o dwóch roznych spr 18.05.10, 21:27
                        Widzisz shem zupelnie zle Ciebie zrozumiałam...bo z wpisu wczesniej
                        wnioskowałam,ze jak synek zasnie to juz go nie budzisz i spi do rana.
                        Tak jak Ty robisz to ja rozumiem, ale dla mnie 2 godziny spania Tymona od 17 to
                        byloby pojscie Jego spac ...o 2 w nocy...wiec poprawie sie i bede go budziła
                        po 1 godzinie .a nie po poł.

                        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka