narttu 10.06.10, 04:56 bom na rzesach. GReta sie budzila bo nos pelny, ja z tego samego powodu, Ida kaszle a Samiacz mial w nocy goraczke.. co za cholerstwo sie przyplatalo.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
narttu Re: dopio latte :) 10.06.10, 05:39 aha.. Drzemka w przedszkolu przeszla bez traumy :) zupelnie... Tak sie tym stresowalam ze mi niesamowicie ulzylo i poszlismy sie odstresowac na lody :) Odpowiedz Link
zabka11 Re: dopio latte :) 10.06.10, 07:35 Witam porannie:) Dziś mam hard core, od 6tej rano jestem z 4 dzieci, przedział wiekowy: 1rok, prawie 3 latek, 7 latka i 8 latek:) starsze idą zaraz do szkoły, młodsze w pole....do roboty, truskawki zbierać;)...hihihi Słoneczko cudne, kawka smakuje wyśmienicie pita na tarasie. Ach...marzy mi się dom z ogrodem:) Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim życzę:) Odpowiedz Link
anmroz Re: dopio latte :) 10.06.10, 08:05 Narttu, zdrówka dla Was! Popijam kawę na dobry początek, potem spacerek i porządki. Upał straszny się zapowiada... Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: dopio latte :) 10.06.10, 08:26 Mocna fusiarowa z mlekiem + ibuprom max :-/ Wszystko mnie boli: ciało, gardło i głowa :-( Mam nadzieję, że mi przejdzie jutro bo spotkanie warszawianek mnie ominie :-( Kurde możecie mi powiedzieć dlaczego w zimę nie chorowaliśmy a teraz nie możemy się wygrzebać już prawie od 2 miesięcy? To jakaś porażka :-( Odpowiedz Link
motylek1407 Re: dopio latte :) 10.06.10, 08:24 Ja z kawa w pracy sie dosiadam :) Dzien bez kawy dzien straconym. Narttu, zdrowka! Odpowiedz Link
boazeria Re: dopio latte :) 10.06.10, 11:39 rano skoczylismy z Pola pobrac krew zeby ta zoltaczke sprawdzic... w stresie czekam na wyniki bo od tego zalezy czy nas poloza do szpitala jutro zezarlam 5 ciastek i sacze sok jablko z mieta klikam 1 palcem bo mala przy cycku- udaje ze ciamka i co chwila otwiera jedno oko spradzajac czy oby cycek jest w jej buzce Odpowiedz Link
uczula Re: dopio latte :) 10.06.10, 11:45 boazeria - to ona czujna jest a mi sie nie chce wychodzic w taki upal piore drugie pranie puscilam w koncu schnie w oka mgnieniu:) Odpowiedz Link
andzia84 Re: dopio latte :) 10.06.10, 11:53 mała spi, ogarnęła trochę chałupę bo koleżanki dziś do mnie przyjeżdżają i popijam muszyniankę. a mimo ogarniania i tak burdel na kółkach mam, mam wrażenie że już nigdy porządku nie będe miała a eszcze egzamin mam we wtorek i nawet nie zajrzałam :( Odpowiedz Link
lilka.k Re: dopio latte :) 10.06.10, 12:00 dzien dobry. Poproszę o wydłużenie doby, bo nie ogarniam nic :) Aparat mi przyrósł do ręki ;D Odpowiedz Link
narttu herbata 10.06.10, 12:05 mieszkanie odkurzone i podlogi umyte u gory (jeszcze dol zostal ale to pestka), oprocz tego jeszcze walnelam jedno okno + piore zaslony wiec 3 pralka idzie. Ida drugi dzien w przedszkolu a ja juz nie wiem co mam ze soba robic.. Nawet maz dostal obiad do pracy (zawsze je w stolowce). I ksiazka na egzamin idzie nawet nawet.. Chyba bede musiala sie nauczyc bezczynnie odpoczywac :) Wlasnie wrocilam z apteki i sie dowiedzialam ze sasiadka bedzie miec blizniaki (ma juz chlopcow 3.5 i 5.5 lat). Ciekawe ze ja sie ciesze na blizniaki a inni juz jakos mniej :). Humor jej sie poprawil jak powiedzialam ze jak sie jej znudza to moze mi dac :)) Odpowiedz Link
a090707 Kawa, kawa 10.06.10, 12:15 My pol dnia w terenie, upal straszny, odwiedzilismy prababcie- tam mnostwo zwierzatek wiec maly w siodmym niebie :) Ja sie rozpuszczam, nie lubie jak jest tak goraco, ufff Odpowiedz Link
cui Re: dopio latte :) 10.06.10, 12:33 Kawa wypita z samego rana. Teraz spokojnie sączę kolejną szklankę wody. Od początku tygodnia mam zagranicznych gości w firmie, dobrze, że dziś już wyjeżdżają. Będzie spokojniej. Na zewnątrz masakryczny upał, jak wsiadam po pracy do nagrzanego auta to modlę się, żeby się nie rozpuścić... Klimy brak :/ Miłego dnia wszystkim! Odpowiedz Link
qwoka Re: dopio latte :) 10.06.10, 13:57 U nas jedyne 32 stopnie w cieniu, wiec zapobiegawczo nie wychodze z domu, żeby się całkiem nie rozpuścić. Czeka mnie góra prasowania, ale jak mam w ten upał włączyć jeszzce żelazko to mi się słabo robi.. Najpierw narzekałyśmy, że zimno i deszcz teraz że gorąco. Nam to dogodzić hehe Odpowiedz Link