Dodaj do ulubionych

5 dzień podwyższonej temperatury

20.07.10, 14:25
Paweł od piątku czyli od naszego powrotu ma podwyższoną temperaturę. Już w
pociągu przez cały dzień nic nie jadł i był gorący w sobotę miał 39,4. Byliśmy
z nim u lekarza bo na ospę od Klary za szybko ale lekarka nic nie stwierdziła.
Kolejne dwa dni temperatura powyżej 38 stopni, kolejny lekarz - nic. Troszkę
miał wczoraj luźne kupki ale nie rozwolnienie z resztą dzisiaj już z tym OK.
Dzisiaj miał już 37,4 ale za to zesikał się w łózko w nocy co zdarzało mu się
tylko jak był chory. Wczoraj nasza pediatra mówiła, że to może ospa mu się tak
wykluwa ale Klara ma krostki dopiero od 16 lipca więc pewnie Paweł "wysypie"
tak najszybciej za tydzień. Co to może być? Martwię się o niego, gorzej je,
więcej śpi, taki marudny jest. Na początku myśleliśmy, że to z przemęczenia po
podróży no ale tyle dni?
Obserwuj wątek
    • boazeria Re: 5 dzień podwyższonej temperatury 20.07.10, 16:01
      a nic nie kaszle? jak sie zachwouje w nocy- normalnie spi?
      moze od tego goraca cos?

      jesli lekarze osluchowo nic nie widza a krost od ospy nie ma to
      zrobilabym crp lub przeswietlenie pluc
      • dmgr Re: 5 dzień podwyższonej temperatury 20.07.10, 16:16
        Nie kaszle, nic go nie boli (przynajmniej tak mówi), w nocy trochę się budzi ale
        śpi dobrze nawet po 14 godzin i ostatnio w ciągu dnia też chce iść spać. Takie
        denerwujące to bo niby osłuchowo i gardło OK a jednak coś nie tak. Mam nadzieję,
        że to ta ospa tak się powoli wyłania. Oczywiście pewnie jutro, pojutrze znowu z
        nim pojadę na kontrolę jak się nic nie zmieni.
    • dmgr Kurcze znowu ma 38,4 20.07.10, 18:15

      • zabka11 Re: Kurcze znowu ma 38,4 20.07.10, 18:34
        Wiesz co? niby ospa zaraża 3-4 dni przed wystąpieniam krostek, czyli
        jak Klara ma od 16tego wysypke, to mogła go zarazić już 12tego
        lipca, a to daje...... i teraz myśl mi sie urwała....bo być może to
        nie Klara go zaraziła ospa tylko zarazili sie z innych źródeł, lub
        tego samego, duuużo wczesniej...? nie wiem tak myśle sobie....choć
        pisałaś, że Klara złapała w sanatorium...
        Mam nadzieje, że krosty wyjdą i będzie wiadomo co jest Pawłowi.
        Pozdrawiam
        • dmgr Re: Kurcze znowu ma 38,4 20.07.10, 19:09
          Klara złapała w sanatorium. Dziewczynka, która miała ospę pojechała do domu 6
          lipca a Paweł przyjechał do nas 8. Nie wiem czy w powietrzu, otoczeniu mogły być
          jakieś wirusy ospy, nie znam się. Może jakieś dziecko wcześniej od Klary już
          złapało i zarażało. nie wiem. Mam nadzieję, że tak bo stresa mam, że coś mu jest
          a ja nie wiem co.
          • zabka11 Re: Kurcze znowu ma 38,4 20.07.10, 19:40
            Wiesz co, to bardzo możliwe, bo przecież ta dziewczynka nie zaraziła
            tylko Klary, inne dzieci tez na pewno, a różny jest okres wylęgania
            i zarażania, a w powietrzu, masz racje, też ospa, jak każdy wirus
            lata, więc stawiam na ospe i oczekuję u Pawełka pierwszych
            krostek...dziś:)
            • zabka11 Re: Jak po nocy? 21.07.10, 08:06
              Krosty są?
              • asia-ch Re: Jak po nocy? 21.07.10, 10:30
                u nas Jaś ma od niedzieli wieczór gorączkę, lekarz stwierdził w poniedziałek
                zakażenie wirusowe, dziś idę na kontrolę.
                • boazeria Re: Jak po nocy? 21.07.10, 10:32
                  i jak dzisiaj?
                  • dmgr Rano 38,8 21.07.10, 12:34
                    Wstał z okropnym kaszlem (to już coś) bo nie radzi sobie dobrze z odkasływaniem.
                    Wstał o 7 i o dziwo o przed 10 szukam go a on leży w swoim łóżku przytulony do
                    swojego Elmo i śpi. Pospał ponad godzinkę, dostał Ibufen, syrop. Krostek brak.
                    Klara też miała kaszel przed krostami więc może. Dzisiaj przeczekam bo i tak nie
                    mam jak jechać do lekarza bo Klary nie będę ciągać z tą ospą co drugi dzień
                    (ostatnio też była z nami) bo jeszcze się przeziębi i jakieś powikłania złapie.
                    Jutro m będzie z rana w domu to polecę z Młodym do pediatry.
                    • dmgr Re: Rano 38,8 21.07.10, 15:03
                      Teraz znowu zasnął, pewnie temperatura wzrosła bo lek przestał działać ale
                      zmierzę mu jak wstanie. Nawet już tak nie kaszle, z rana tylko jakoś go tak wzięło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka