Kawa wtorkowa

21.09.10, 07:37
Powinnam juz od 30 min byc w biurze a ja sie jeszcze telepie busami - poranne przetasowania z chorymi dziewczynami i psem. Ale jest ok tym bardziej ze amelia wygrala runde- musze powiedziec ze mimo dystansu trzymamy za nia kciuki tu w finlandii tez.
Wczoraj bardzo efekyywny dzien i dzis licze na to samo. Planow na popoludnie brak ale greciak chory wiec nawet jak sie pojawia to beda lajtowe. Milego dnia
    • klarysa007 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 07:44
      Kawa zaspana ale nabuzowana :) Dziś w planach wyjazd do Wrocławia :D
      Jeszcze "tylko" naszykować wszystko na 2 dni dla dzieci i m. pozostawianych z babcią, zapakować mała torbę i WITAJCIE: dalajlamo, Amelko i Żabko :)
      Wyprawa okazuje się będzie krótsza niż było w planach ale choćby dla spotkania z dziewczynami na kilka godzin - warto :D
      A za oknem deszcz ale nic to :P
      • iki2007 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 07:58
        Ja z herbatą i gorzką czekoladą, nadrabiam braki magnezu. Mój plan to obudzić Wiktora o 8.30, bo spi ostatnio do 9!! i nie można go dobudzić, a od października próba z przedszkolem, więc muszę go przestawić. Dzień w Łodzi zapowiada się ponuro, miłego!!
    • amalota Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 08:40
      A ja znowu z wodą. Jasiek w przedszkolu, ja w pracy. Dzisiaj mam trochę jeżdżenia, a po południu się pakujemy, bo jutro wyjeżdżamy do Monachium na Oktoberfest.
    • tri-mamma Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 09:07
      Witam się z Wami z cappuccino!
      Dzieci w p-kolu. Zdaje się, że Zosi kryzys odszedł bezpowrotnie! JUPI!!
      Klarysa, super że możesz do Wrocka jechać. Ja tez mam straszną na to ochotę od jakiegoś czasu, żeby się z dziewczynami spotkać. Może kiedyś wreszcie pojadę.. :)
      A plany na dziś lajtowe.
      No to miłego dnia!
    • aurinko Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 09:14
      Ja najpierw śniadanie, a dopiero teraz kawa :) O 5 rano wyprawiłam syna na wycieczkę do Biskupina, ale mu zazdroszczę, takie fajne miejsce i w ogóle 3 godziny w jedną stronę autokarem, z klasą ech takie fajne były szkolne czasy...
    • kamsi Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 09:15
      Wczoraj byliśmy na wernisażu wystawy, z Kostkiem, naprawdę stanął na wysokości zadania, podczas przemówień i koncertu krótkiego na początek. No ale on już trochę zaprawiony w bojach koncertowo-teatralnych, to nie była dla niego nowość.
      Mam dobry humor, w pracy bardzo poważne zadania od paru dni, ale wczoraj dwie minuty miłego spotkania, krótko, ale dziś jeszcze się tym cieszę:), poza tym nawet te poważne zadani pracowe nastrajają mnie pozytywnie, bo lubię w sumie poważne zadania, nawet jak mnie stresują:)
      • 27agnes72 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 10:03
        Wczoraj do 20 w pracy. Dzisiaj za to idę na 11 więc szybko na forum :-) Jestem uzależniona. Od wczoraj znów rano płacze i lamenty bo Staś wrócił po półtora tygodnia do przedszkola. Mam nadzieję, że to kiedyś minie bo mam wrażenie, że to najbardziej uparte dziecko w przedszkolu!!!
        Życzę wszystkim miłego dnia!!!
        • boazeria Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 10:10
          u mnie mlody placze od pobudki mniej wiecej do polowy klatki schodowej :-)
          w aucie juz ok i w przedszkolu jak zobaczy zabawki to sie nawet pozegnac nie chce taki zaaferowany zabawkami

          Pola spi a ja maluje sobie paznokcie u nog
          zaraz pranie wstawie i sterta prasowania juz czeka
          pozniej jade omowic menu na chrzciny

          milego dnia dziewczyny!
    • borowka78 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 11:14
      Dołączam się z herbatka mietową, ale wskazana melisa, boi jakaś taka rozbita jestem.
      STarszak u dziadków, nadal wymiotuje, chociaż juz mniej, ale nie je. Trochę pije ;-(
      Kurczę, nie mogłam z nim w domu zostać i mi tak cholernie źle ;-/
      Szymek rano znowu płakał na samym wejściu do sali w p-kolu...buuuu...

      od dawien dawna nie ryczałam, a dzisiaj łzy non stop się zbierają.

      Chce już do domu...
      • lilka.k Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 11:48
        Asia, nie rycz. choc wiem co czujesz. Moi ponoc już nie rycza, wiec jest szansa dla twojego :)
        Marzy mi się cappucino i chyba oszaleję...pozostanie zwykla kawa ;)
        • borowka78 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 11:58
          Ha, też marze o cappucino, ale to już po pracy ;) z cynamonem! najbardziej eksploatowany sprzet w domu to wlasnie ekspress do kawy ;)

          a ryczec juz nie rycze, ale ma dola i juz. I bardziej z powodu Marcinka, bo Szymo da sobie rade.
    • cui Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 11:44
      Borówka - przytulam.
      Jakiś kiepski dzień dzisiaj. Mój M. znowu ma muchy w nosie, wykończy mnie ten gość.
      Piję herbatkę czerwoną i przełykam gorzkie myśli.
      Miłego dnia Dziewczyny!
    • maryjka60 Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 11:56
      witam, Basia już rano nie płacze ale strasznie marudzi, udaje chorą, zaspaną byle tylko nie iść do przedszkola, ja twardo powtarzam, że musi chodzić bo Pan Prezydent każe, chyba nie będzie go lubiła. Na godz. 15 idziemy na pasowanie na przedszkolaka, jakaś taka wzruszona jestem jak o tym myślę, miłego dnia forumowe koleżanki.
      • burdziaa Re: Kawa wtorkowa 21.09.10, 13:58
        dosiadam sie herbatka-dzisiaj zaganiany dzien od rana,najpierw wyprawic wszystkich z domu,tym razem i ja sie zabrałam bo mialam ortopede,ledwo wyszłam z gabinetu,patrze na telefon a tu kilka nieodebranych polaczen z przedszkola...juz wiedzialam,ze cos nie tak.Julek jakas sraczke ma,ale stawiam raczej na niestrawnosc,nowa dieta w p-kolu,a moze i miód winny którym sie wczoraj zajadał?mam nadzieje,ze to nie znów jakis sraczkowy wirus.Julcio kilka razy wykapany,przebrane dziecko,zadbane,czekał na mnie w sali zabaw z panią,fajne to p-kole,i juz nie płacze przy wyjsciu ,tylko to leżakowanie nieszczesne....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja