maadga
10.11.10, 08:46
Lilka od września chodzi na naukę pływania, ale taką grupową dla dzieci. Po kilku kombinacjach z wyborem odpowiedniej grupy, stanęło na tym, że chodzi na zajęcia z Kubą dla 6-7latków. Świetnie sobie radzi, jest zadowolona, a jak ją Pan pochwali to poprostu pęka z dumy śmieje się nawet jak się napije wody.
W poniedziałek poszliśmy wszyscy razem całą rodzinką. Dzieciaki na zajęcia do małego basenu, a my dorośli do dużego. Pod koniec zajęć czasem, dzieci są prowadzone na najgłębszą część dużego basenu i skaczą do wody ze startera. I wiecie co sporo dzieci 6-7 latków wymiękło, choć pływać umieją, ale nie moja Lila. Pięknie skoczyła i tylko pan za pomocą kija dociągnął ją do brzegu.
Bardzo się cieszę, że nie ustąpiłam mojemu mężowi kiedy chciał zrezygnować z jej lekcji pływania, bo początkowo płakała i nie chciała uczestniczyć w zajęciach (wtedy chodziła do grupy 4latków) zmiana grupy na starszą zdziałała cuda :D
Jestem dumna, a co fajne dzieci mam.