Dodaj do ulubionych

Tajemnica Mirosława B.

04.08.09, 08:41
Naublizal Prezydentowi od Zydow.Pani red. nie bedzie laskawie taka
dociekliwa.
Obserwuj wątek
    • wikonwi Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 08:52
      Witajcie wychowankowie Wyższej Szkoły KULTURY Społecznej i Medialnej z Torunia, abiturientów Wolniewicza, Nowaka,Zybertowicza.Napewno dziś na forum (dodaj swoją opinię),będziecie opluwać zacne osoby i NIESŁUSZNE WYDAWNICTWA. W tropieniu spisków jesteście doskonali więc chcąc zdobyć aplauz społeczny i uznanie międzynarodowe proponuję zbadać UKŁAD planetarny i wyjaśnić ogłupiałemu narodowi dlaczego KSIĘŻYC swoją tarczą jest skierowany ku Ziemi tylko jedną stroną. Powodzenia---pozdrawiam.
      ps.Warunkiem otrzymania dyplomu na WSKSiM. było dożywotne zobowiązanie tropienia UKŁADÓW.Gratulacje.
    • allegoria Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 09:24
      Mam nagranie tego zajscia:
      www.youtube.com/user/SpartakusPolski
    • sam_gaz mają świadka, to grisza14 !!!! 04.08.09, 09:26
      grisza14 napisał:

      > Naublizal Prezydentowi od Zydow.Pani red. nie bedzie laskawie taka
      > dociekliwa.
      nie wolno być dociekliwym... typowe dla funkcjonarisza SB..
    • yzek Żeby się śmiać, trzeba się znać. 04.08.09, 10:24
      A autorka się nie zna i nawet nie próbuje pomyśleć.

      Przecież jakby gazeta jakakolwiek napisała co powiedział, to adwokat z dwiema
      szarymi komórkami na miejscu gasiłby wszystkich świadków: niechby nawet
      powtarzali co do słowa tak samo; on by mógł twierdzić, że przeczytali to w
      gazecie, proszę wysokiego sądu, oto dowód w postaci artykułu w "Gazecie
      Wyborczej".

      Y.
      • maaac Re: Żeby się śmiać, trzeba się znać. 04.08.09, 11:43
        Pod jednym warunkiem mógłby tak robić. Gdyby ich zeznania zostały
        spisane PO publikacji. Przed publikacją nawet najobrotniejszemu
        adwokatowi trudno by było udowodnić, że zwykły człowiek znał treść
        jutrzejszej gazety.
        Pytanie tylko jak można oskarżać człowieka skoro nie ma świadków.
        To na jakiej podstawie ktokolwiek ma do niego o cokolwiek pretensje?
        • yzek Re: Żeby się śmiać, trzeba się znać. 04.08.09, 12:10
          > Pytanie tylko jak można oskarżać człowieka skoro nie ma świadków.
          > To na jakiej podstawie ktokolwiek ma do niego o cokolwiek pretensje?

          A czy się go oskarża o coś? Jest zgłoszenie, jest postępowanie: jak nie będzie
          podstaw to się postępowanie umorzy i tyle. Tylko oczywiście Gazeta robi z igły
          widły.

          Y.
          • maaac Re: Żeby się śmiać, trzeba się znać. 04.08.09, 16:24
            > A czy się go oskarża o coś? Jest zgłoszenie, jest postępowanie:
            > jak nie będzie podstaw to się postępowanie umorzy i tyle. Tylko
            > oczywiście Gazeta robi z igły widły.
            >
            > Y.
            Ok rozumiem. Faceta zatrzymano. Padły przeciwko niemu określone
            podejrzenia ale "nic się nie stało". No Gazeta robi z igły widły bo
            to normalne, że ztrzymuje się róznych ludzi na ulicy i sprawdza się
            czy przypadkiem nie chcieli kogoś zabić.
    • piotr228 Spieprzaj dziadu!!! 04.08.09, 10:25
      To są słowa, które zawsze cisną mi się na usta gdy widzę brata Kaczyńskiego.
    • rozwado Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 11:02
      Prezydent zemdlal jak uslyszal, ze posadzaja go ze jest zydem?
    • vito3 Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 11:46
      nie ma raczej opcji zeby kaczynski byl zydem za glupi
    • gooty Robienie z g...opery! 04.08.09, 11:48
      Żenujący artykuł...ręce opadają. Naprawdę nie ma ważniejszych
      tematów? Przecież możnaby zamiast tego postraszyć homofobią albo
      prawicowymi oszołomami zamiast zajmować sie pierdołami...Albo
      wspomnieć np. przy okazji (żeby było symetrycznie) o tym jak w
      czasie obchodów rocznicy PW tłum wybuczał Komorowskiego...
    • askold Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 15:14
      Rzadko, bardzo rzadko, dodaję swoją opinię ale tym razem to
      zrobię. Z prawdziwą przyjemnością.
      Pani Ewo ! Zachwycia mnie Pani zdjecie portretowe. Te rozmarzone
      oczy, te rozpuszczone włosy, ta romantyczność... . Jest Pani piekną
      kobietą. I jak sądzę rzeczywistość często potrafi Panią zaskoczyć.
      Tak. Takim ludziom nie jest w życiu łatwo... . Sadzę, iż wiedziona
      szlachetnym pospiechem aby ukrócić pleniącą się wsród polityków
      pychę nie szczędziła Pani sił ni zdrowia by umiescić swój felieton
      w "Wyborczej". Pośpiech ma swoje zalety ale ma też i swoje wady.
      Niestety nie zaczekała Pani na sformułowanie oskarzenia przez
      prokuraturę. Nic też zapewne Pani o nim nie bo też i gazeta w której
      Pani pracuje, gazeta będąca źródłem rzetelnych i sprawdzonych
      informacji, nie podała tej informacji jeszcze na żadnym ze swoich
      portali. Otóż wiedziony sympatią jaką mam do Pani spiesze donieść,
      iż akt oskarzenia mówi o nawoływaniu do wzniecania niepokojów
      społecznych na tle różnic narodowosciowych. Krótko mówiąc, rzeczony
      Pan nad, którym szlachetna dusza Pani tak się lituje, i chce go
      uchronić przed mękami jakie mogą mu zadac kaczystowscy siepacze,
      otóż ten pan nawoływał do nie do tego aby przyłożyć prezydentowi, bo
      to wredny Kaczor jest, tylko dlatego, że ów Kaczor jest ...Żydem.
      Krótko mówiąc władza państwowa położyła rękę na Mirosławie B. z
      powodu nawoływania do ekscesów antysemickich.
      Jest Pani w kropce ponieważ opcjonalne rozwiązania Pani problemu,
      jeśli nadal podtrzymuje tembr swojego artykułu są co najmniej dziwne.
      Prezentuję w skrócie :
      a. nawoływanie do pobicia kogoś dlatego, ze jest Żydem -
      antysemityzmem nie jest. Czyli antysemityzm nie jest antysemityzmem
      i przyznaję - jest to rewelacja na skalę światową.
      b. nawoływanie do pobicia Kaczyńskiego dlatego, że jest Żydem
      antysemityzmem nie jest bo Kaczyński nie jest Zydem. Tylko co zrobić
      z wyrokami, które już zapadły w sprawach, kiedy nawoływano do bicia
      Żydów wobec tłumów ludzi z których żaden nie był Żydem (vide III
      Rzesza)
      c. nawoływanie do pobicia Kaczyńskiego dlatego, że jest Żydem
      antysemityzmem nie jest bo Kaczyńskiego bić wolno a nawet nalezy.
      Watpliwość podobna jak wyzej ; co z wyrokami za pobicia ? Należałoby
      albo udzielić powszechnej amnestii w tych sprawach albo
      uchwalić "lex specialis" czyli "lex Kaczula" zezwalajacą na lanie
      bliźniaków dowolnie przez kazdego z obojętnie z jakiego powodu lub
      bez powodu, bez względu na czas i miejsce. Tylko co na to Unia
      Europejska ?
      d. Kaczyński jest kryptoantysemitą - należałoby zatem ukarać
      Mirosława B. za jawny antysemityzm, a Kaczora za ukryty.
      e. kaczyzm jest gorszy od wszystkiego w związku z tym antysemityzm
      jego jest usprawiedliwiony w imieniu wyzszych racji jako, że
      Mirosław B. jest tylko antysemicki, a Kaczor antyludzki
      f. Mirosław B. żartował, był to świetny dowcip zaś głupi Kaczor ma
      odęty dziób, permanentny brak poczucia humoru i boi dowcipów o sobie.
      Jednak w tej sytuacji wszystkie antysemickie graffitti na murach też
      należałoby uznać za nieszkodliwe dowcipy.

      Szanowna Pani Ewo ! Jeśli chce się przyłożyć komuś w ramach
      ogólnoludzkiej sympatii, kijem baseballowym, to jeszcze trzeba umieć
      to robić. Sam kij nie wystarczy. Można samemu uderzyć się w czoło.
      • maaac Re: Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 16:27
        Jakim cudem udało ci się napisac większy post od notki? W dodatku
        nie zawierający ani jednego odniesienia do treści tej notki za to
        pełen pretensji do jej autorki?

        Gdzie w tej notce pada choć słowo o Żydach i antysemityzmie?
        • askold Re: Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 17:07
          Po pierwsze ; tekst jest większy od notki ponieważ jestem zdolniejszy
          Po drugie : tak jest pełen pretensji do autorki ale za to jak
          elegancko wyrazonych , potrafisz tak ?
          Po trzecie ; mego tekstu nie czytałes ze zbytnią wnikliwością. są
          wakacje - rozumiem. Napisałem, co się dzieje, zanim ktoś kto chce
          komuś przywalić za wszelką cenę, robi to, nie zaczekawszy na finał
          sprawy, którą się zajmuje. Tak, zrobiła, Pani Ewa. Efekt - jeśli
          chce wykazać, że z powodu Kaczora znowu potraktowano kogoś
          obciachowo, musi się zmierzyć z antysemityzmem M.B. ponieważ taki de
          facto zarzut przedstawiono temu panu. Ale to jej problem. Czasem
          nawet jak się kogoś nienawidzi - trzeba myśleć i mieć cierpliwość.

          Adieu
          • maaac Re: Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 20:14
            > Po pierwsze ; tekst jest większy od notki ponieważ jestem
            > zdolniejszy
            Albo masz większe tendencje do wodolejstwa.

            > Po drugie : tak jest pełen pretensji do autorki ale za to jak
            > elegancko wyrazonych , potrafisz tak ?
            Trudno mówić o elegancji wobec fałszywych oskarżeń.

            > Po trzecie ; mego tekstu nie czytałes ze zbytnią wnikliwością. są
            > wakacje - rozumiem. Napisałem, co się dzieje, zanim ktoś kto chce
            > komuś przywalić za wszelką cenę, robi to, nie zaczekawszy na finał
            > sprawy, którą się zajmuje.
            Przywalić komu?

            > Tak, zrobiła, Pani Ewa. Efekt - jeśli chce wykazać, że z powodu
            > Kaczora znowu potraktowano kogoś obciachowo, musi się zmierzyć z
            > antysemityzmem M.B. ponieważ taki de facto zarzut przedstawiono
            > temu panu.
            A skąd wiesz? Potrafisz wyjaśnić dla czego jej nie chciano zdradzić
            tego zarzutu, a Tobie lub Twojemu źródłu informacji zdradzono?
            Przecież o tym jest cały tekst - o tym że są pretensje do człowieka
            o "coś", a nikt nie chce lub nie potrafi zdradzić o co.

            > Ale to jej problem. Czasem nawet jak się kogoś nienawidzi - trzeba
            > myśleć i mieć cierpliwość.
            Niby w czym problem? Problemem jest Twój tekst w całości nie
            pasujący do tekst, który omawiasz. Walczysz z czymś co sam
            wymyśliłeś a czego ZUPEŁNIE nie ma w tekście.

            I to ostatnie Twoje zdanie dedykuje Twojej osobie. Nawet jak
            nienawidzisz GW i jej dziennikarzy musisz myśleć o czym piszesz.
            • askold Re: Tajemnica Mirosława B. 04.08.09, 23:18
              Szanowny Maaacu !

              Z szacunku dla osoby odpowiem choc nie wiem czy to przeczytasz.
              Jednak nie czytasz uważnie. AUTORKA POSPIESZYŁA SIĘ Z PUBLIKACJĄ
              SWOJEGO ARTYKUŁU ZANIM COKOLWIEK ZOSTAŁO USTALONE. Dla mnie
              tendencja jest jasna - kopnąć Kaczora w kaczy kuper, udowodnić, że
              znowu oskarża się kogos pochopnie i niesłusznie za obrazę prezydenta
              której pewnie nie było.
              Oczywiście, że polemizuję z tym czego w artykule nie ma bo nie mogło
              być przed ogłoszeniem prac prokuratury. Polemizuję z tym co
              nastąpiło później - mianowicie z tym, iż teza p. Siedleckiej okazała
              się nieprawdziwa i ...w tej sytuacji kuriozalna. Nie tylko, że
              obrażono prezydenta ale grożono mu fizycznie majac na mysli jego
              rzekome pochodzenie.
              Żebyż tylko grożono jemu... . Wsród wymienionych "Żydów" byli i
              Tusk, i Komorowski.
              Gdybyś szanowny Maaacu nie czerpał informacji wyłacznie ze
              źródeł "gazetowych" to byś o tym wiedział (moze chociaż
              słuchasz "Trójki" ?)

              Mam do Ciebie szacunek za to, ze zainteresowałeś się moją
              bazgraniną. Ba, masz rację ! Mam tendencję do wodolejstwa :)
              Niemniej to, ze sie tym interesujesz świadczy o tym, że jest to dla
              Ciebie ( i nie tylko Ciebie) problem. Gdybym bowiem bluznął
              jadowicie i zapluł katolicko - antysemicko nie burzyłbym Twojego
              obrazu świata. Ale jak widzisz i od linii moherstwa są wyjątki.

              Co do dziennikarzy GW ... . Uważam ich sposób walki z Kaczorem
              (który moze niekoniecznie jest z mojej bajki) za wyjątkowo
              obrzydliwy. Oni niszczą go nie tylko jako polityka, oni go niszczą
              jako człowieka. Brzydze się takimi metodami. Taki jestem. Na takie
              traktowanie w Polsce nie zasługuje żaden człowiek. A jeśli
              napiszesz, iż on też niszczył i należy mu się odpłata to znaczy, że
              w Polsce niekaczystowskiej nie nastąpiła de facto żadna zmiana.
              To sa oczywiście przemyślenia chińskiej zupy ze stuletnich
              jaskółczych gniazd, które nie mają pretensji to tego aby narzucać
              się komukolwiek.
    • ajakzupa Tuskomatołki 04.08.09, 18:15
      Z reportażu w TVN wynika, że ów obywatel protestował przeciwko rządzącym złodziejom składającym wieńce, a więc i Tuskowi, i Kaczyńskiemu itd.

      Propaganda "GW" jest obrzydliwa, ale żeby aż tak bardzo g...wniana...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka