Dodaj do ulubionych

morfologia

03.01.11, 14:38
Mam skierowanie na morfologię i na robale dla Ani. Jak jej powiedziałam, że pani ją ukłuje w paluszek to oczywiście rozbeczała się masakrycznie i zrobiła wielką scenę, że ona nigdzie nie pójdzie. Jak przekonaliście swoje trzylatki do pobrania krwi? Chociaż może trochę ściemę wali bo jak powiedziałam, że po pobraniu krwi pojedziemy na zakupy to zaczęła wymyślać jakie figurki PinyPon i Pet Shop są jej potrzebne. Ale poważnie to widzę, że boi się strasznie i nie wiem czy da sobie tę krew pobrać...
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: morfologia 03.01.11, 15:01
      Może faktycznie uzyj przekupstwa - nagrodynp.po pobraniu krwi w nagrodę żelka albo orzeszki - u nas działa. Julek mial z paluszka jak był malutki, potem już tylko z żyły.
      • a090707 Re: morfologia 03.01.11, 15:28
        Burdzia z zyly ? O rany. Ja mojemu nic nie mowilam, dopiero jak weszlismy do poczekalni powiedzialam, ze pani kazdemu tutaj krew pobiera, ja tez wtedy szlam wiec nie bylo problemu. Co prawda u mnie to trwalo chwilke, a jemu cisnela z paluszka po kropelce...hmmm moze i lepiej/sprawniej z zyly ?
        • lilka.k Re: morfologia 03.01.11, 15:38
          Moi od początku mieli z żyły, ba! Jak mieli kilka tygodni to z głowki.
          Mnie pobranie krwi nie rusza, moich dzieci też nie. To chyba kwestia podejścia.
          Dzielnie się patrzą jak pani pielęgniarka tankuje ich ;)
          Ja nigdy sie nawet nie skrzywiłam. Zawsze z uśmiechem siedziałam z nimi i jakieś historie opowiadałam.
          W Twoim przypadku przekupstwa bym użyła, bo to w sumie zadne przekupstwo, a nagroda za dzielnosc :)
          • lee_a Re: morfologia 03.01.11, 15:41
            no widzisz, lilka, bo Twoi przywykli a u nas kurczę pierwszy raz. I jak zaczęła mi wyć, że ona nie chce zastrzyku to szok. No nic, będziemy kombinować. :)
            • lilka.k Re: morfologia 03.01.11, 15:46
              No tak. Moi zahartowani, to pewnie inaczej :)
              Ale myślę, że mozesz jakąś ciekawą historię wymyslec na tamte pobierania krwi...taką bardziej dla dziewczyn a nie z tankowaniem, hehe
      • lee_a Re: morfologia 03.01.11, 15:40
        żelek to u nas co najwyżej po zwykłej wizycie u lekarza by zadziałał a i to nie jeden a raczej cała paczka. Dziś po wizycie były jajka niespodzianki. Nie wiem na co ona mnie naciągnie po tym pobieraniu krwi, o ile w ogóle sobie pozwoli to zrobić... brrr
        • burdziaa Re: morfologia 03.01.11, 15:55
          dla Julka żelek to rarytas, a już 2 żelki to chyba by dwie żyły podłozył :)
          W ubiegłym tygodniu pobieral pan pielegniarz i była naklejka dla dzielnego pacjenta i kolorowy plasterek,Julek zawsze wchodzi z Jasiem bo ja panikara gorsza jestem od mojego dziecka,dla niego to 'tylko'kłuj a mnie mdli juz od progu.
          • malenkie7 Re: morfologia 03.01.11, 16:43
            na pytanie "czy bedzie bolec" odpowiedz zgodnie z prawda, ze troszeczke. bo przeciez poczuje uklucie. nie ma sensu sciemiac.
            jesli bedzie bardzo protestowac, to jedna pielegniarka bedzie pobierac, a druga bedzie trzymac razem z Toba - i krew uda sie pobrac. na koniec przygotuj jakąś nagrode - od pielegniarek pewnie dostanie kolorowy plasterek a Ty wykombinuj cos dodatkowego (slodycze, zabawkę, etc).
            acha, prawdopodobnie podczas pobierana bedzie krzyczec, ale tak to juz jest, nic na to nie poradzisz.
            • lee_a Re: morfologia 03.01.11, 16:50
              dzięki malenkie! U nas akurat gabinet bardzo pro-dzieciowy, są naklejki, tatuaże, książeczki do kolorowania a raz nawet się płyta z bajką o Małej Księżniczce nam trafiła. No i jeszcze pierścionek w małym pudełeczku był kiedyś. I to wszystko po zwykłym badaniu, więc na pewno po pobieraniu krwi tym bardziej. Mam nadzieję, że czymś tam ją skusimy.
              I techniczne pytanie - na czczo ma być?
              • a090707 Re: morfologia 03.01.11, 17:08
                Przy zwyklej morfologii nie musi byc na czczo- pytalam pielegniarki jak bylismy.
                • ankas4 co bys nie obiecała i tak bedzie masakra;) 03.01.11, 17:54
                  Ten moj wpis ma byc optymistyczny wiec głowa do góry, bo my przezylismy pobieranie krwi juz dwa razy i to w grudniu, pierwsze z paluszka(powiem szczerze,ze 100 razy gorsze niz z zyły), drugie z żyły.
                  dZIECKO Cię zbajeruje ,ze jak mu kupisz to czy tamto to pojdzie na pobieranie krwi,ale nie daj sie nabrać;) i tak w ostatecznej rozgrywce bedzie sie chciało wycofac:)
                  Ale głowa do góry, musisz to zrobic i tyle, wiem,ze serce sie sciska,ale zapewne bedziecie musieli ją trzymać, najlepiej idz z męzem, bo inaczej obcy człowiek bedzie ją musial przytrzymac , a tak chociaz mama z tatą:) bedą sie siłować;)
                  Akcja pobierania z zyły to naprawdę chwilka, Tymka trzymał na kolanach mój maz, a ja trzymałam/blokowałam mu ręce dla Jego bezpieczenstwa , pobieranie trwalo dosłownie z 1 minutkę, po Tymek jeszcze chwilkę płakał ale nie za długo i juz własnie po dostał super nowe autko;) jako nagrodę za dzielne oddanie krwi;)

                  A co do paluszka to była masakra, bo tez musielismy go trzymac, ale krew nie chciała po nakłociu specjanie leciec, i pielęgniarka go musiała mocno naciskac aby ta krew wypłynęła, tak wiec ja jak bede musiala na 100% zrobie następny raz tylko z zyły, a no i sprawna pielgniarka to klucz do sukcesu;),najlepiej jak jest ktos doswiadczony przy dzieciach.

                  Powodzenia, zobaczysz nie bedzie zle, tez mnie to przerazało, tez sie martwiłam nawet chyba zakładałam taki podobny wątek;)sciskam a i koniecznie miej jakis prezent na 'po'
                  • lee_a Re: co bys nie obiecała i tak bedzie masakra;) 03.01.11, 18:05
                    dzięki ankas! wiem, że dzieciaki to małe spryciarze i na końcu i tak chcą się zwinąć z gabinetu, ale cóż... na twardą matkę Ania trafiła i lekko nie będzie. Wiem przynajmniej, że nie dam rady wybrać się z nimi dwiema naraz, w dodatku sama. Jakoś trzeba to wymyślić...
                    Dzieki dziewczyny za rady! :)
                    • ankas4 a i jesli z paluszka to koniecznie zagrzej jej rąc 03.01.11, 18:09
                      Jesli z paluszka to koniecznie zagrzej jej rączki/paluszki, przed Tymkiem była dziewczynka,która miała dwie próby pobierania krwi i kompletnie ta krew nie chciała lecieć,wiec Pani pielęgniarka przyniosła ciepłą wodą w kubeczku zeby dziewczynka ociepliła sobie rączki.
                      • m_k8 Re: a i jesli z paluszka to koniecznie zagrzej je 03.01.11, 19:56
                        ja dodam z doświadczenia że u Hani najlepiej działa jak... nie trzyma się jej na siłę. To dość ryzykowne było, zwłaszcza za pierwszym razem. Ale okazało się, że dużo lepiej i niemal bez płaczu znosi pobranie jak nie trzyma się jej całej na siłę (tylko rękę z której pobierana jest krew) a pozwoli siedzieć na kolanach. Inaczej wije się jak wąż, drze się wniebogłosy a nawet spina tak, że krwi nie leci nawet kropelka mimo że to żyła.
                        • ankas4 Re: a i jesli z paluszka to koniecznie zagrzej je 03.01.11, 20:02
                          nO wlasnie kazde dziecko inaczej moze zareagowac, my wyjasnialismy poczatkowo,bo zawsze staramy sie uprzedzic fakty,ale w tym wypadku to był błąd, Tymek sie zestresował i lepiej byłoby z zaskoczenia myslę, jesli chodzi o trzymanie, to u nas tez myslelismy,ze spokojnie tato wezmie go na kolana i juz,ale niestety jak zaczął uciekac to juz wyjscia nie było.

                          Powodzenia jeszcze raz
                          • alcea3 Re: a i jesli z paluszka to koniecznie zagrzej je 03.01.11, 20:21
                            Ania nigdy nie miała pobieranej krwi???
                            Przede wszystkim na pewno nie ściemniac, ze nie będzie bolało, bo potem juz koniec w nic nie uwierzy :)
                            Zawsze jak Malwa pyta, mowie ze zakłuje ale tylko troszkę i szybko przestanie.
                            U nas juz tez juz i z palca i z zyły i powiem Ci ze z zyły jest duzo szybciej, bo zanim ta krew złapią z palca, do tego patyczka...
                            Nagroda za dzielnosc to z pewnościa swietny pomysł;)
                            • solaris31 Re: a i jesli z paluszka to koniecznie zagrzej je 03.01.11, 21:07
                              potwierdzam, absolutnie nie wolno ścieminać!!! ja mowię zgodnie z prawda, że ukłuje, że zaboli i tak dalej. nawet przed operacją tłumaczyliśmy, że pan dokrot naprawi uszka w szpitalu, żeby słyszały i trzeba będzie na chwilę zostawić mamę i iść spać ;)

                              pytanie - na ile moje dziewczyny w ogóle to zrozumiały :D

                              my czasem pobieramy z zyły / jak robimy ASO/, a jak zwykła morfologia - wystarczy z palca.

                              nie przekupiam też raczej, dzieci nie są przyzwyczajone do nagrody za dzielność po, bo nigdy nie sa dzielne :D
                            • ankas4 Tymek tez nigdy nie miał ,az do grudnia teraz;) 04.01.11, 02:12
                              Tymek miał pierwszy raz pobieraną krew wlasnie poczatkiem grudnia, bo po jelitówce lekarka powiedziała,ze blado wygląda;))) wiec zrobilismy zeby wykluczyc anemię.
                              Jak w szpitalu potem w wigilie pokazałam lekarce te wyniki z poczatku grudnia ona zapytała czy był powód robienia, bo jesli robilismy u 3 latka profilaktycznie to na nas nakrzyczy, bo takiemu małemu dziecku robi sie wyniki jak jest jakiś konkretny powód ,a nie dla sprawdzenia, w sumie mnie zaskoczyła, bo to taki sam pogląd jak w Kanadzie,a ja w Polsce sie dopytywalam czyprywatnie czy panstwowo to mowili lekarze,ze mozna juz zrobic profilaktycznie,wiec juz sama nie wiem...

                              Potwierdzam tez za Alceą,ze z paluszka trwa dłuzej pobieranie i jest jak dla mnie boleśniejsze ,bo pielęgniarka nie dosyc,ze palszek nakłuwa to jeszcze musi go pocisnąć aby ta krew popłynęła.

                              solaris...no co Ty/?nigdy nagrody pocieszenia, nawet malutkiej naklejeczki/?
                              U nas w laboratorium dzieci zawsze dostają za dzielne zachowanie...nawet jak wyją na caly szpital.Przeciez to tylko dzieci;)
                              • solaris31 Re: Tymek tez nigdy nie miał ,az do grudnia teraz 04.01.11, 08:43
                                > solaris...no co Ty/?nigdy nagrody pocieszenia, nawet malutkiej naklejeczki/?
                                > U nas w laboratorium dzieci zawsze dostają za dzielne zachowanie...nawet jak w
                                > yją na caly szpital.Przeciez to tylko dzieci;)


                                no takie nagrody to oczywiście ;) mówiłam o czymś na kształt nowej zabawki za pobranie krwi ;) przytulamy sie i przed, i w trakcie i po. dziewczyny od pediatry dostają też jakieś inne firmow gadżety, pierościonki, korony i inne cuda.

                                ja mam taki pogląd - jak się coś dzieje, jak mama ma stracha - to lepiej zbadać niż sobie potem wyrzucać cokolwiek. ja robię badania dzieciom nawet i zupełnie profilaktycznie, minimalnie raz w roku musze mieć wynik morfologii. morfologia to tez pierwsze badanie w szpitalu - w ogóle nie ma dyskusji, ma byc krew pobrana i zbadany mocz. uważam to za bardzo rozsądne. nie dalej jak wczoraj Ela była na morfologii, bo mnie nieopokoją jej bóle brzucha w niewiadomej /jeszcze/ przyczyny. wynik jest dobry, więc się uspokoiłam.
                                • lee_a Re: Tymek tez nigdy nie miał ,az do grudnia teraz 04.01.11, 08:52
                                  u nas właśnie też bóle brzucha niewiadomej przyczyny i ciągłe narzekanie "boli mnie pupa". Zaczynamy więc od robali i morfologii. A potem zobaczymy co dalej.
                                • ankas4 no to fajnie, naklejki wystarczą:)jak dla Tymka:) 04.01.11, 13:06
                                  A no to fajnie, bo zrozumiałam,ze nic kompletnie, nasz zachwycony był naklejkami z misiem i napisem 'dzielny pacjent' :)))
                                  • ankas4 lee daj znac jak poszło! 04.01.11, 13:17
                                    Kiedy sie wybieracie, jakos mi to uciekło, daj znac jak było !
                                    • lee_a Re: lee daj znac jak poszło! 04.01.11, 14:14
                                      pójdziemy jak będziemy zanosić kupę do badania, a coś czuję, że to jeszcze potrwa, bo oczywiście wczoraj księżniczka kupy nie zrobiła a dziś pewnie zostawi ją w przedszkolu ;) Obstawiam, że z trzema próbkami to może na przyszły tydzień się wyrobimy.
                                  • solaris31 Re: no to fajnie, naklejki wystarczą:)jak dla Tym 04.01.11, 19:41
                                    a bo to to juz się należy :D Elka jak była młodsza, to na dzien dobry pytała - masz dla mnie karteczki? żadne tam pani - masz i juz ;)

                                    a Emilka zawsze prosi drugą naklejkę dla Elusi ;)
                                    • alcea3 lee_a 04.01.11, 20:36
                                      A czy Anias miała robione USG brzuszka?
                                      • lee_a Re: alcea 04.01.11, 20:56
                                        jeszcze nie, najpierw mamy sprawdzic robale i tę morfologię, USG brzuszka następne w kolejce
                                        • alcea3 Re: alcea 04.01.11, 21:10
                                          lee_a napisała:

                                          > jeszcze nie, najpierw mamy sprawdzic robale i tę morfologię, USG brzuszka nastę
                                          > pne w kolejce

                                          Malwina tez sie czasami skarzy na bole, ale ona z kolei pokazuje na swój pępek, bardziej myślę, ze to kwestia jej przepukliny i najpierw muszę wybrać się do chirurga na kontrolę, bo to w sumie już czas.
                              • alcea3 Re: Tymek tez nigdy nie miał ,az do grudnia teraz 04.01.11, 21:09
                                ankas4 napisała:

                                > Jak w szpitalu potem w wigilie pokazałam lekarce te wyniki z poczatku grudnia o
                                > na zapytała czy był powód robienia, bo jesli robilismy u 3 latka profilaktyczn
                                > ie to na nas nakrzyczy, bo takiemu małemu dziecku robi sie wyniki jak jest jaki
                                > ś konkretny powód ,a nie dla sprawdzenia,

                                Z takim samym podejściem spotkałąm się u lekarza na oddziale hematologi na Bujwida. Dla mnie takie myslenie to jakies nieporozumienie!!
                                Oczywistościa jest ze nie robie kompleksu badan od A do Z 'dla pewnosci", ale akurat morfologia jest takim badaniem, ze jak coś sie dzieje, zaraz to widac.
    • ri.ka Re: morfologia 05.01.11, 00:19
      my pobieranie krwi jak na razie mamy tylko z palca
      i ja mówię w drodze albo w poczekalni bo jak powiem za wczesniej to Ant robi mega jazdy
      oczywiscie nagroda obowiazkowa w zaleznosci od tego jak wcześnie powiem to jej wielkosc u Anta rosnie
      i zawsze mówie dokładnie opisuje co bedzie robione przed wejsciem i juz jak jestesmy w gabinecie
      to mówie ze 'damy pani skierowanie, pani wpisuje tam i tam..., zobacz p. zakłada rekawiczki tu ma takie probówki, taka igiełke tą igieka ukłuje w palec... itp.' poprostu wszystko pokolei i dokładnie nie opuszczajac zadnego szczególu bo Ant bardzo nie lubi nieznanych nowych sytuacji
      i jeszcze daje wybór że jak niechce to może odwrócic głowe i nie patrzec jesli mu to pomoze

      no i ja nawet Anta pakuje do CHUSTY (do kólkowej bo mniej roboty) bo mam dziecko które się pewniej czuje
      i ma mniejsze pole manewru, mozliwosci wyginania sie, uciekania i łatwiej je przytrzymać

      powodzenia
    • lee_a Re: morfologia 17.01.11, 14:41
      byliśmy dziś. Poszło lepiej niż się spodziewałam. Oczywiście płakała, ale nie wyrywała się, nie wpadła w histerię i na koniec zażądała naklejki. Pobrali z paluszka - krew leciała dość szybko, więc poszło sprawnie.
      Pierwsza próbka na robale też już oddana. Teraz czekamy na wyniki.
      • ankas4 Re: morfologia 17.01.11, 15:32
        Brawo dla córeczki, zawsze nas te dzieci zaskoczą;) dobrze,ze to juz za Wami;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka