Dodaj do ulubionych

Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych?

26.10.11, 13:11
Zawsze mam z tym problem ;) Jak Wasze dzieci zwracają sie do Waszych znajomych z którymi widujecie sie rodzinnie np. raz w tyg/miesiecu? Czy kazdy znajomy jest ciocią/wujkiem? Czy mówią do nich na Pan/Pani?
Maja zwykle do naszych bliskich znajomych mówi po imieniu, ale chyba czas ją przestawic tylko nie wiem na co;)
Obserwuj wątek
    • domatorka.amatorka Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 13:27
      do zdecydowanej większości mówią ciociu/wujku
      • burdziaa Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 13:40
        Ciocia/Wujek-a do dalszych per Pani-np.Pani Ela
        • emma_me Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 13:47
          ciociu/wujku
        • maadga Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 13:57
          Tak jak u Burdzi ciociu/wujku pan/pani u dalszych. Bardzo nie lubię jak dzieci mówią do mnie po imieniu.
          • lilka.k Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 14:10
            Mają dużo cioć i wujków. Jak o kimś mówimy do nich, to wlasnie zawsze ciocia Aga itd.
            Ale też zwarcają się po imieniu. Zazwyczaj widzę czy to komuś pasuje czy nie.
            Do nas znajome dzieciaki też mówią często po imieniu, prosimy o to. Nie przeszkadza nam to kompletnie, a mój mąż w ogóle nie znosi tego "panowania" ;) i zawsze prosi by mówić do niego po imieniu. Sąsiedzkie dzieciaki już przywykły :)
        • metanira Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 17:45
          Tak samo, jak u Burdzi.
    • fassollka Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 13:49
      Bruno powtarza po mnie - jeśli mówiąc o kimś mówię ciocia/wujek, to znaczy że jest to krewny/bliski znajomy i tak należy się zwracać, jeśli mówię Pani/Pan to jest to najczęściej ktoś obcy lub ktoś wobec kogo chcę zachować dystans.
      Mam też przyjaciół (najczęściej bezdzietnych :-) ), którzy życzą sobie, by mówić im po imieniu.

      Uczę tez Bruna uprzejmego zwracania się, np. "proszę podaj mi..." a nie "podaj mi" i to do wszystkich, obcych, czy bliskich.
    • pabia_a Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 14:11
      do bliższych znajomych zwraca się ciocia/wujek, do dalszych pani/pan
    • smolineczka Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 15:16
      kiedy rozmawiamy przy niej o znajomych, to pyta, na przykład, "czy pan jan do nas przyjdzie?", ale kiedy znajomy rzeczywiście nas odwiedza, to nie zwraca się raczej do niego w żaden sposób, choć chętnie z nim pogada, opowie, odpowie na pytania... powinnam już zacząć zwracać jej uwagę na to, że do znajomych trzeba się jakoś zwracać, ale raczej będzie mówiła po imieniu, a jedynie do mojej siostry - "ciocia", do szwagra - "wujek"...
      • ankas4 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 15:29
        O dzieki za ten watek, bo mialam tez o to pytac, mnie straszynie denerwuje jak dzieci sa pouczane ,zeby nie mowic na Ty do doroslego, tylko wlasnie Pan/Pani czy ciocia /wujek, mam ten sam poglad co Lila, nie znosze 'panowania' i zawsze dzieci mowia do nas po imieniu, nie wiem skad w Polsce takie wygorowane Ego doroslych , bo na zachodzie wszyscy mowia do siebie na Ty i jest super, a dzieci zazwyczaj spontanicznie do kogos mowia na Ty i widzimy w wiekszosci wypadkow, ze doroslyM sie podoba , zaraz tworzy sie inna- fajniejsza relacja, blizsza jak dla mnie, taka, ze dziecko juz od pierwszego zapoznania traktuje danego doroslego jak swojaka:) , nie spotkalam sie jeszcze z tym aby ktos sie obruszyl, ze Tymek do niego mowi na Ty, a gdy juz sama czuje ,ze moze to komus nie odpowiadac i np Tymek startuje do kogos duzo, duzo starszego na Ty i go poprawiam, to ciagle powtarza sie sytuacja,ze dana osoba mi zwraca uwage, ze super, ze dziecko jest takie bezposrednie i nie ma problemu przedstawia sie z imienia do Tymona:)
        • f3f Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 17:29
          Ankas ale nie da rady nie obejść się bez "panowania" ;) przecież jak w sklepie stoisz za jakaś obcą osoba to raczej powiesz "czy może mi pan/pani podać koszyk" a nie "czy możesz mi podać koszyk". Nauczyć więc moim zdaniem trzeba - ale odnośnie obcych.
          Do moich znajomych z którymi ja jestem na "Ty" dziecko mówi "ciocia", "wujek" lub po imieniu. Natomiast gdy są to znane mi osoby, ale którym i ja "panuje" dziecko też tak się do nich zwraca.

          ps. znam śmieszną historię "w temacie" (jeszcze z mojego dzieciństwa) syn znajomych moich rodziców, zwracał się do wszystkich znajomych per Ty i po imieniu. W końcu zaczeło to by kłopotliwe, więc rozpoczęli naukę "panowania". I mieli taka sytuację, że synek miał gdzieś pójść ale wrócił i mówi, że nie wyjdzie bo przed klatką stoi "PAN pies". :D
        • ridibunda Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 17:31
          Ciociu/wujku do przyjaciół, pan/pani do znajomych.
          • alcea3 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 19:15
            Ja z kolei nie wyobrazaam sobie aby moje dziecko mowiło "na Ty" starszym.
            Co innego, gdy sa to znajomi wtedy, ciocia/wujek, ale do obcych?? Tylko Pan/Pani
            • ankas4 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 19:40
              No popatrzcie , a na zachodzie wszyscy sobie mowia po imieniu i jest ok:)
        • fassollka Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 22:12
          w przyjaznych, bezpiecznych relacjach dobrze się czuję używając imion. Rozczula mnie, jak na przykład Bruno płynnie i bez problemu mówi do czyjegoś dziadka "dziadek" a nie Pan (pamiętasz Gismolku?)
          Moim zdaniem takie "paniowanie" tworzy również pewne granice bezpieczeństwa, w gronie cioć i wujków jest bezpiecznie, tam gdzie zaczyna się Pan i Pani trzeba zachować większą czujność.

          W jakim kraju mówi się po imieniu do nauczycieli, ekspedientek, policjantów, itd. przy pierwszym lub formalnym kontakcie po imieniu? Ja nie wiem po prostu. W UK na pewno nie, sprawdziłam.
    • sierpniowa27 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 26.10.11, 21:01
      a czy wszystko trzeba brac z zachodu?;)? ten ich "luz"?;-)..mnie jednak bardzo razi jak 3-latek mowi do znajomego na Ty....
    • sierpniowa27 ps 26.10.11, 21:15
      przypomniala mi sie historia,jak moi kuzyni z Niemiec,mieszkajacy na codzine w Australii,mowiacy wlasnie do wszystkich na "Ty",niezwykle fajni i otwarci przyjechali do mnie do domu po 6-7 latach niewidzenia...I zdziwil mnie wlasnie ten luz..Otwierali sobie np bez pytania moja lodowke,wyjmowali bez pytania jedzenie itd...Tak jakbysmy normalnie na codzien sie spotykali...Cicocia mowila,ze oni sa wlasnie tacy ogolno swiatowi,wszedzie sie czuja jak u siebie w domu....Zobaczylam wtedy te roznice kulturowa..W zyciu bez pytania po kilku latach nie grzebala komus w lodowce ;-)

      pps i wlasnie to mowienie na "Ty" w ogole do mnie nie przemawia...To dla mnie brak szacunku, jakies nienaturalnie skracanie dstansu...
      • lilka.k Re: ps 26.10.11, 21:20
        Hehe, widac sie czuli sie jak u siebie ;)
        A na serio, to nie spotkalam sie tutaj z tym o czym piszesz. Anglicy maja dobre maniery, wiec o grzebaniu w lodowce nie ma mowy. O kawe tez nie poprosza dopoki nie zaproponujesz ;) Ale ja jestem tak krotko tutaj, ze jeszcze pewnie wiele przede mna :)
        • sierpniowa27 Lilka 26.10.11, 21:22
          Lilka,Anglicy tak nie maja..Mieszkalam tam troche...Moim zdaniem sa bardzo kulturalni...Mr..Mrs;-)
          • lilka.k Re: Lilka 26.10.11, 21:24
            Tak, nawet w sklepie do mnie mówią Madame :).
    • paris4 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 08:40
      Do bliskich przyjaciół "ciociu, wujku" ale moje przyjaciółka zapytała mnie czy nie mogliby do niej po imieniu bo czuje się "jak stara ciotka" ;) i mówią do niej Iza, do mojego Towarzysza Życia :) mówią też po imieniu tak wyszło po prostu - tak im się przedstawił i tak zostało. Całej reszcie paniują i panują i nie widzę potrzeby tego zmieniać.
      Aha do mnie dzieci moich przyjaciółek mówią ciociu i dobrze mi z tym, nie chciałabym żeby koledzy syna na przykład zwracali się do mnie po imieniu
      I to przecież nie dotyczy tylko w naszym społeczeństwie dzieci - my też do obcych ludzi zwracamy się pan/ pani - inna sprawa, że ja dość szybko dążę do przejścia na ty, choć nie ze wszystkimi :)
      Nie widzę potrzeby amerykanizacji tego zwyczaju ;) zwłaszcza, że to co widziałam w USA w kwestii manier, zwyczajów i zwykłych relacji międzyludzkich bardzo mi się nie podobało
      • ewlinp Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 13:26
        j.w. do znajomych ciociu/wujku do nieznajomych pan/pani. Myslę ze to duze ułatwienie dla dzieci bo nie muszą pamiętać imion.
        Może i jakaś zacofana jestem albo się starzeję ale nie lubię jak dzieci mówią do mnie po imieniu, ciociu - pani to moim zdaniem oznaka szacunku.
        Absolutnie nie do przyjęcia dla mnie jest mówienie mamie/tacie po imieniu.
        • leluchow1 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 13:48
          U nas dzieci do bliskich znajomych mówią ciociu /wujku a do dalszych pan/pani. Czesto same przechodzą z drugiej formy na pierwszą co oznacza przyjęcie za swojaka. Nie lubię mówienia po imieniu. Może i na zachodzie to jest ok ale my na zachodzie nie żyjemy i u nas obyczaje nieco inne w tym względzie.
        • monikaj21 Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 14:21
          ewlinp napisała:
          nie lubię jak dzieci mówią d
          > o mnie po imieniu, ciociu - pani to moim zdaniem oznaka szacunku.
          > Absolutnie nie do przyjęcia dla mnie jest mówienie mamie/tacie po imieniu.

          Dla mnie oznaki szacunku są zupełnie inne, akurat to jak znajome dziecko mnie nazywa jest mi obojętne - niech mówi tak jak jemu najlepiej.
          Moje dzieciaki kiedyś mówiły do większości bliskich znajomych po imieniu, teraz widzę, że więcej 'ciociują/wujkują', jakoś tak same. Do bliskich nie mówią Pan/Pani - to słowa zarezerwowane dla obcych dorosłych. Bardzo często widzę, że mówią tak jak inne dzieci - mój syn kiedyś zwracając się do naszego kolegi mawiał 'tato Malinowski' bo przecież jego córki nazywały go tatą :)
      • metanira Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 27.10.11, 17:59
        A ja wolę, zwłaszcza na początku znajomości, jak mówi się do mnie per "pani". I wcale nie dlatego, że taka ze mnie wielka wyniosła pani, tylko dlatego, że dystans daje mi poczucie bezpieczeństwa. Wszystko oczywiście zależy od sytuacji - np. kiedy przychodzimy do znajomych i są u nich inni goście, to, rzecz jasna, nie każę im mówić sobie per "pani";) Dotyczy to zwłaszcza sytuacji oficjalnych i przypadkowych. Jeśli ktoś nie przypasuje mi od pierwszej chwili, to potrzebuję trochę czasu, zanim dojdzie do przejścia na ty. Wydaje mi się, że jestem raczej otwarta i łatwo nawiązuję kontakty, jednak zbyt bliskie stosunki od razu na początku znajomości budzą we mnie sprzeciw i niepokój, wolę większy dystans przez jakiś czas. Zdarzają się oczywiście i takie sytuacje, że ktoś tak przypadnie mi do serca od pierwszej chwili, że naturalne jest od razu "tykanie" ;)
    • takatoszymura Re: Jak lipcowe zwracają sie do Waszych znajomych 28.10.11, 23:21
      Zazwyczaj mówią: "mamo/tato Tomka (Kasi, Zosi itd., czyli wsadzają za to mamo imię swojego kolegi/kolezanki ):-) Do bliskich znajomych ciociu/wujku, a bezdzietni nasi znajomi życzą sobie, żeby do nich mówić po imieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka