f3f 02.02.12, 09:47 Do poczytania:Dziecko po szwedzku przywileje, ułatwienia super, bardzo zazdroszczę... ale takie skupienie i podporządkowanie dzieciom... do tego spora ingerencja Państwa hmm... ciekawa jestem skutków tej polityki za 10-15 lat... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
guciowamama Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 02.02.12, 11:05 Co masz na mysli piszac o "sporej ingerencji Panstwa?" czy myslisz, ze jest ona wieksza niz w Polsce?. Ta polityka trwa od 30 lat wiec nie sadze zeby za kolejnych 10-15 lat nagle zaczelo sie cos zmienic w negatywnym sensie. Oczywiscie nie nalezy tu niczego idealizowac, duzo jeszcze pracy i poprawek ale uwazam, ze kierunek jest bardzo dobry. Z moich obserwacji wynika, ze samo spoleczenstwo jest z gruntu rozne, ma inne oczekiwania wobec zycia. Zaskakujacym byl dla mnie fakt, ze starsze pokolenia uczylo sie aby nie uzewnetrzniali swoich uczuc (do tej pory prawie nie spotyka sie par ktore trzymaja sie za rece). Odpowiedz Link
f3f Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 02.02.12, 11:25 guciowamama napisała: > Co masz na mysli piszac o "sporej ingerencji Panstwa?" czy myslisz, ze jest ona > wieksza niz w Polsce?. chodzi mi o te akcje, o których było głośno np przy okazji wizyty w Polsce Ruby Harrold-Claesson - Przewodnicząca Skandynawskiego Komitetu Praw Człowieka . Oczywiście znam to tylko z mediów i całościowy obraz może być inny - ale pewne sygnały są moim zdanie mniepokojące. Dyktatura urzędników socjalnych W Polsce natomiast często jest "przegięcie" w drugą stronę "nic-nikt-nie widział" "nic-nikt-nie wie" wszystko w stylu "to-była-taka-porządna-rodzina". Odpowiedz Link
mama_ditte Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 02.02.12, 11:34 czytałam, pierwsze strony marzenie ściętej głowy w Polsce ale końcówka mniej optymistyczna Odpowiedz Link
burdziaa Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 02.02.12, 12:25 ja mam kuzynke w Szwecji-jej syn juz prawie 17latek Kevin,swietny chłopiec,chyba duzo zalezy od rodziny prawda?A warunki socjalne swoją drogą duzo ułatwiają,mają srodki na rozwijanie pasji dziecka,angielski jezyk perfekt,hiszpański,niemiecki,mnie się podoba :) Odpowiedz Link
guciowamama f3f 02.02.12, 21:06 Rzeczywiscie zdarzaja sie w Szwecji sytuacje zbyt pochopnego odbierania dzieci rodzicom. Czy sa one czestsze niz w innych krajach np. Polsce czy Niemczech - nie wiem, nie znam takich statystyk. Prawda jest jednak, ze jesli panstwo ma otoczyc specjalna (socjalna) opieka rodzine musi byc ona monitorowana. Szwecja jest takim specyficznym krajem w ktorym za osiem lat bedzie zylo wiecej ludnosci naplywowej niz rdzennych szwedow. Zaczynaja sie tu mieszac kultury, rasy, tworzyc inne modele rodzin. Trudna sprawa do ogarniecia dla panstwa. Odpowiedz Link
qwoka Re: f3f 03.02.12, 08:24 No i to mnie dziwi.. Przy takiej polityce prorodzinnej, w Polsce pewnie dwukrotnie wzrosłaby liczba urodzeń, a Szwedzi nie chcą powiększać rodzin... Odpowiedz Link
guciowamama qwoka 03.02.12, 08:57 Szwedzi nie chca powiekszac rodzin? Skad taka opinia? W Szwecji mieszka 9,5 mln mieszkancow - ok. 2,5 mln to dzieci od 0-17 lat. Odpowiedz Link
qwoka Guciowa 03.02.12, 22:09 Nie znam danych, napisałam to na podstawie Twojego postu o tym, że za kilka lat bedzie tam zyło wiecej ludnosci napływowej niż rdzennych szwedow. Taka sytuacja jest czesto spowodowana niskim przyrostem naturalnym, ale widać nie w tym przypadku;) Fajnie, że system działa. Ja czytając ten artykuł miałam wrażenie że czytam o szklanych domach.. Odpowiedz Link
guciowamama qwoka 03.02.12, 09:00 Szwedzi nie chca powiekszac rodzin? Skad taka opinia? W przedszkolu Gutka na 65 dzieci tylko troje nie ma rodzenstwa (w tym moj Gucio). Odpowiedz Link
narttu w Finlandii system jest podobny 03.02.12, 09:07 ale tak prawde mowiac nie widze w tym zadnego przegiecia w zla strone. Najwazniejszy jest komform ze macierzynski mozna przedluzyc, podzielic z ojcem i cokolwiek sie zrobi ma sie prace do ktorej mozna wrocic. Nie wysyla sie do pracy matek ktore chca zostac z dzieckiem oraz nie odmawia sie wyjscia do pracy tym co chca juz wrocic do pracy.. A to ze bic dzieci nie mozna- wole nadgorliwosc niz ignorancje w tym temacie.. Odpowiedz Link
guciowamama Narttu 03.02.12, 09:15 Czy u Was jesli jedno z rodzicow nie pracuje dziecko nadal ma prawo do przedszola w pelnym wymiarze? Ps. Gratulacje Finlandia stoi znacznie wyzej w rankingu nauczania od Polski, Szwecji, Niemiec... Odpowiedz Link
f3f Re: w Finlandii system jest podobny 03.02.12, 09:21 > A to ze bic dzieci nie mozna- wole nadgorliwosc niz ignorancje w tym temacie.. ale własnie ta nadgorliwość polega na tym, ze to nie chodzi o bicie Odpowiedz Link
uczula Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 09:28 nie czytam bo mnie to zalamuje :( dzieci - generalnie dorosli maja je w d...e tak sa traktowane, popychadla, nawet w przedszkolu np pani przedszkolanka byla bardziej przejeta wystepem dzieci na dzien gornika niz tym, ze Michalek wlasnie wrocil po zlamaniu raczki i prosilam ja by uwazala, zeby nikt go nie ciagnal za ta reke bo go jeszcze boli :( tak przejela sie ze nie ma bialej bluzeczki i czarnych spodni, dopiero po chwili zajarzyla, ze on po chorobie, po zlamaniu reki "aaa tak, to nie moze brac udzialu w przedstawieniu przeciez, bo tam dzieci trzymaja sie za rece i tancza " :( niedobre babsko :( Odpowiedz Link
paris4 Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 10:05 dokładnie uczula taka mentalność cholerna mnie dobija i nie ma jak z tym walczyć nawet - tacy ludzie a jest ich bardzo dużo są niereformowalni Guciowa i oni tak serio serio w tym artykule? :) nic a nic nie jest podkolorowane? Naprawdę odczuwasz te wszystkie ułatwienia żyjąc w Szwecji z dzieckiem? Szwecja słynie własnie z tego co tam opisane, ale czy w zwykłym codziennym życiu tak to naprawdę wygląda? Bo aż cięzko siedząc w POlsce i mając częste kontakty z takimi jak opisała uczula ;) Odpowiedz Link
guciowamama Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 10:35 Uczula moge sobie tylko wyobrazic jak sie czulas i przede wszystkim jak w tej sytuacji czul sie Michalek :-( ... Paris musze przyznac, ze artykul zostal napisany rzetelnie. Oprocz socjalnej opieki panstwa (bezplatny stomatolog do 18 r.z, zasilek rodzinny -bez wzgledu na status materialny, bezplatna szkola -w tym obiad, ksiazki, wszystkie przybory - trzeba tylko kupic stroj na WF, tenisowki, lyzwy) oferuje sie tu cale mnostwo bezplatnych zajec: basen, roznego rodzaju sporty. W kazdym muzeum jest specjalne pomieszczenie do zabawy dla dzieci. Kazda silownia ma pokoj w ktorym podczas gdy rodzice chca pocwiczyc opiekunki bawia sie dziecmi. Do tego umowy o prace o ktoryh pisala Narttu. Wszystko nie stalo sie w jednej chwili. To lata reform, zmian, dostosowywan... Zmiana mentalnosci. Do dzis pamietam jak pierwszy raz zostawialam Gucia w przedszkolu podszedl do mnie TATUS innego dziecka i zapytal jak sie odnajduje w nowej sytuacji i jak z tym czuje. Odpowiedz Link
paris4 Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 11:16 A od dawna mieszkacie w Szwecji? Jakieś minusy większe? Sory, że tak wypytuję, ale mnie Skandynawia i życie tam fascynuje od dawna i zbieram wiedzę inną niż z książek i netu :) Polska to jednak zapyziały kraj :( i coraz bardziej mnie to bezpośrednio dotyka w różnych dziedzinach Odpowiedz Link
anula_82 Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 11:30 heheh, czekałam aż Paris o to zapytasz ;-) dołącze się do pytan .. bo i ja również czerpię informacje o Skandynawi z książek, netu nie tak wiele ;-) dużo poczytałam o śmierci Olofa Palmego. pokochałam Szwecję i Norwegię książkową - Paris, żeby nie było że dubluję wszystko co napisałaś ;-))))) Odpowiedz Link
paris4 Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 11:43 no ja też książkową (głównie kryminałową) Skandynawię poznaję pasjami, trochę filmów, parę krótkich pobytów - ale to za mało żeby sobie realny obraz kraju stworzyć więc dopytuję się namolnie ;) Odpowiedz Link
guciowamama Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 04.02.12, 19:54 W Szwecji mieszkam od ponad szesciu lat - moj maz od dwudziestu dwoch (wiekszosc swojego zycia). W mysl powiedzenia: "dobrze tam gdzie nas nie ma" pewnie, ze nie wszystko jest piekne np. w grudniu zaplacilam 54% podatku. Ale z drugiej strony latwiej sie przelyka taka gorzka pigulke wiedzac, ze te pieniadze zostana dobrze wydane na potrzeby publiczne. Nas ujmuje tu glownie spokoj. Zycie plynie jakby wolniej. Nie ma takiej gonitwy, szalenstwa, bieganiny... Ale widze, ze w Polsce tez duzo sie zmienia, na lepsze. ps. Olcia te ciemnosci i ciezkie zimy to tylko na polnocy :-) W Sztokholmie jest to nieodczuwalne. Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 11:50 właśnie, bardzo ważnym elementem jest to, że to społeczeństwo wypracowało taki model i w tym się doskonale znajduje. Najważniejsze jest to, co tu widzimy na forum - obie dziewczyny tam mieszkające mówią o tym systemie dobrze. Co my z perspektywy Polski możemy napisać, czy jest dobre czy złe? to jest nasze "wydajemisie" albo "marzenie ściętej głowy". Obawiam się, że nasze społeczeństwo jest znacznie mniej dojrzałe i taki system spowodowałby wiele nadużyć. Oj i to nie tylko w ramach odbierania dzieci, ale głównie kombinacji, jak "zarobić i się nie narobić". Mój mąż jest zachwycony modelem społeczeństwa skandynawskiego, pamiętam, że poważnie się szykował na przeniesienie tam. Jednak mnie jest tam za zimno i w zimie miałabym deprechę od ciemności. Ale spędziłam tam trochę czasu i darzę całą Skandynawię dużym szacunkiem i sympatią min. za wypracowanie systemu opieki nad dzieckiem . Odpowiedz Link
andzia84 Re: Dziecko po szwedzku - do poczytania 03.02.12, 22:18 jeśli świadczenia są dla wszystkich niezależnie od zarobków to trudno mówić o nadużyciach. fajnie to wszystko wygląda, o ile nie zostanie doprowadzone do paranoi- chodzi mi o sposób wychowania dzieci, żeby nie było tak, że się podniesie głos i już ci dziecko zabierają. ja Szwecję znam głównie z kryminałów- Mankell jest moim faworytem :) Odpowiedz Link